Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 04 lip 2020, 6:39

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
Post: 13 paź 2010, 4:33 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Witam.

Jestem pełen uznania dla pomysłu na ten dział i wdrążenie go w rzeczywistość forumową, a być może i nie tylko ! :tak:

Uważam iż każdy mógłby założyć swój własny temat, w którym przekaże nam jak widzi to wszystko co jest, czego się uczy, czego nauczył, czym się chce podzielić, co chciałby nowego poznać... i tak dalej :tak:
Uważam iż dział jest stworzony by :
- rozwijać kreatywność
- podzielić się kreatywnością
- podzielić się wynikiem
W jednym własnym temacie który będzie zawierał wszystko co zechcesz.

W ten oto sposób - mając właśnie jeden swój zakątek do wyrażania jakiejkolwiek opinii - nie będzie można zarzucić administracji forum iż forum jest cenzurowane.

Ale...
Czego wymaga ten dział ?
Wymaga by się kłócić ? by sprzeczać ? by prowadzić osobiste animozje ? by prowadzić osobiste wycieczki ? by nakierowywać innych na własne zdanie ?
NIE !

Według mnie, istotą samej rzeczy iż ten dział jest odbiciem naszej kreatywności, pracy nad czymś, czy umiejętności w wyrażaniu tego. Więc chciałbym kiedy będę Was czytał - uczyć się od Was :tak: również. Nie jesteśmy jakoś specjalnie oddzieleni. Jesteśmy połączeni nielokalnym polem, który nazywamy polem świadomości. A to coś więcej niż wydaje się ludziom. Ale jaki to ma wpływ na zmianę nas, zmianę świata... - to już postaram się przybliżyć w pracach które wykonam z przyjemnością :hi hi:

Zastrzegam sobie również prawo i każdy powinien mieć taką opcję - do moderowania własnego wątku/tematu, ponieważ nie jestem zwolennikiem bałaganu informacyjnego.

Uważam też iż ten dział powinien być oceniany przez użytkowników.

A więc...

Zaczynam w bardzo krótkim czasie rozpoczęcie mojego wątku.
Pozdrawiam.

_________________
Nie.


Ostatnio zmieniony 13 paź 2010, 14:32 przez The Lantian, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 13 paź 2010, 4:33 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 11 sty 2011, 0:20 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Rozdział pierwszy :
KRYSZTAŁY

Obrazek
Obrazek

Witam.

Jest to mój tysięczny post na tym forum, poświęcę go zamiast na komentarz, czy artykuł, czy opinię - poświęcę na coś bardziej złożonego, twórczego, ale i też już znanego co po niektórym z Was.

Kryształy.
To na ich temat poświęcę swój jubileuszowy post. Nie mam jakichś szczególnych obsesji z liczbami, ale to taki mój ukłon w to cuda natury.
Podstawowe informacje o kryształach, znajdziecie na różnych stronach w sieci, są to przeważnie powtarzające się treści, dodane, bądź odjęte nieznacznie w innych źródłach internetu.
Spotkałem się z powiedzeniem iż :

Cytuj:
Najważniejsze jest nie widzialne dla oczu. ("Mały Książę" A. de Saint-Exupery)


Dlaczego taki cytat wybieram do tego postu ?
A no właśnie. Idę z rytmem, pisząc to, więc nie daję czasu instalacji-G-rozum zastanowić się nad treścią, by nie utkwić w całkowitym zamkniętym tylko na dowody namacalne spektrum.

Wiele ludzi na całym świecie nie ma czasu na różne zainteresowania, nie ma ochoty, bądź nie posiada zwyczajnie zainteresowań, pasji, lecz Ci co interesują się kryształami i minerałami mają to do siebie że kiedy spoglądają na nich ludzie z boku - widzą tą pasję, choć widzą coś co logicznie, namacalnie rzecz biorąc - nie ma większego znaczenia w życiu.
Czy aby na pewno ?

Zastanówmy się.
Wielu jest kolekcjonerów kamieni. Choć nie znam takich ludzi, mogę przypuścić iż kierują się pięknem, mogą uważać że kamienie mają swój charakter, swój styl, swoje piękno - nie jestem przekonany czy chcą je odkryć tak inaczej - mniej namacalnie, inaczej też - krótko mówiąc, praktyczniej.

Dlaczego praktyczniej ?
A no tu musimy się oddalić tysiące lat wstecz, gdzie kwarc (ogólne pojęcie) był technologią szeroko stosowaną przez starożytnych.
Nie wspominam już o Kryształach-Strażnikach z legendarnych (czy aby do końca?) cywilizacji Lemurii i Atlantydy, w starożytnym Egipcie, a skończywszy na zastosowaniu kryształów chociażby do dzisiejszych technologii : mikroprocesorów, komputerów, biżuterii, wyrobów ozdobnych, czy także innych spraw.

Czym jest kryształ ?
Tzw metodą "rzucę okiem, przyjrzę się" - jest ciałem stałym w kształcie regularnej bryły geometrycznej. Jego molekuły, atomy i jony łączą się i układają w idealną sieć krystaliczną. Ma ona uporządkowaną budowę atomową i określony skład chemiczny.
Mówi się o nich, jako o królu wśród minerałów.
Człowiek od setek lat, czy tysiącleci prowadzi swoją działalność na powierzchni Ziemi, która jest naszą podstawą, zaś pod stopami kryje się ogromny świat kryształów, czy ogólnie rzecz biorąc - królestwo minerałów. Czy wspomaga to tutejszy byt w jakiś sposób ? Myślę że tak, przekazują nam wiele dobrych właściwości dla nas.
Nasze ciało składa się z materii, znamy mniej więcej obraz tego jak wygląda powstanie człowieka, znamy to z rzekomych laboratoriów i z nauki. Podobnie jest z kryształami. W skorupie ziemskiej istnieje potencjał i warunki konieczne do ich utworzenia, w naszym wnętrzu istnieją one również.

Czym jest fascynacja minerałami ?
Może być bez wątpienia taką cichą, lub wyraźniej ukierunkowaną potrzebą do ponownego związania się z Ziemią, której przecież częścią jesteśmy.
Tak jak Ziemia jest żywym organizmem krążącym w przestrzeni kosmicznej, a konkretniej w galaktyce która krąży w przestrzeni, tak i kiedy obserwujesz kryształ kwarcu, przenosząc się w jego wewnętrzną przestrzeń - możesz dojść do tego że pływasz w próżni.
Czyli analogia zgodna.
Poprzez kontakt z kryształami - może obudzić się w nas pragnienie wykazania, że i my podobnie jak kryształy, możemy dojść do doskonałości, lub pokonania pewnych etapów.
Z resztą, na tym forum nie obcy jest temat np - ciała krystalicznego.
Bo takie również posiadamy w sobie. Natomiast jak wiadomo, różnie to bywa z jego aktywacją, u każdego człowieka - w dany jemu sposób i czas.
Jest coś w tym, że skoro w większości procent nasze ciało składa się z wody, zawiera też potencjał, a w zasadzie jestem przekonany że tak jest - na odbiór i przekaz energii. W tej większej właśnie naszej ilości procent (wody) z której się składamy, nasze komórki są jak anteny, które potrafią dostosować się do wibracji, przekazać energię, oraz ją spożytkować.
Tutaj odsyłam do pewnego fragmentu w wykładzie Bruce'a Lipton'a na temat właśnie tego jak to się może odbywać, jak to odkrył, że nasze komórki mogą mieć niesamowite zdolności regeneracji, czy przekazu energii.
Oczywiście, wykład jest dostępny na forum (zapewne), więc da się to powiązać w logiczny konstrukt to co powyżej, z tym co zauważył i założył Bruce Lipton.

Coś jest też w pewnej analogii jeżeli przytoczę takie stwierdzenie, że kontakt z ziemskim bogactwem (w tym przypadku kryształy) jest kontaktem ze światem Ducha. Ziemia - to życie. Jest świetnie zorganizowanym....... konstruktem, że to tak porównam.
Jej ciało stanowią minerały, oddycha dzięki roślinom, jej aurą jest otaczjąca ją atmosfera, a istoty ludzkie są jej świadomością.
Obecny stan patologicznego oderwania człowieka od natury - jest wiecie czym spowodowany bardzo dobrze, staracie się być obeznanymi w przyczynach i skutkach tego co się dzieje.
Ale, zapewne jest to tak, że w każdym z Nas tkwi taka konieczność, a prędzej czy później - pragnienie oczyszczenia się, wyleczenia z tego stanu.

Większość kryształów pochodzi z magmy minerałów roztopionych pod powierzchnią skorupy ziemskiej.
Kiedy bardzo wysoka temperatura magmy rozpuszcza skały skorupy to tworzy się coś w rodzaju kompletnego wymieszania atomów, miksu. W procesie schładzania - zmienia się to w ciało stałe, tworząc kryształy, których atomy są zdolne do układania się regularne i uporządkowane struktury.
Są różne czynniki które decydują o rozmaitości układów cząsteczkowych różnych kryształów, np gęstość magmy, głębokość, nacisk lub obecność gazów czy wody.
W to już dalej nie będę się zagłębiam, odsyłam zainteresowanych do szukania w sieci jak powstają kryształy i jak wygląda owy proces.
Uważam że bierze w tym udział bardzo ściśle geometria, w zasadzie sama święta geometria.
Pozwoliłem sobie wrzucić dwa obrazki z forum świętej geometrii...

Obrazek Obrazek

Obrazek

Jak wiemy również, wielu z Was widziało film Masaru Emoto - "Wieści z wody" - również ujrzano w eksperymencie struktury krystaliczne wody.
Także... Mamy ewidentne dowody, iż krystalicznie czysta woda jest życiodajną siłą, jest powiązana ze świętą geometrią, może być również szeroko wykorzystywana w uzdrawianiu nas ludzi, czy zwierząt, czy świata roślin.

Obrazek

Mamy też udowodnione, iż dźwięk wpływa na struktury, w zasadzie poszedłbym dalej w stwierdzeniu - dźwięk właściwie jest wibracją, która ma wpływ na to wszystko.

Obrazek

Dużo więcej jest tutaj... odsyłam, warto zajrzeć, warto w ogóle zaglądać na forum świętej geometrii.

http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,23.0.html

Założyłem temat o Solfeggio, w tamtym roku, który też należałoby przebadać i powiązać z tematem kryształów jeżeli chce się więcej złożyć puzzli w logiczny konstrukt.

http://davidicke.pl/forum/solfeggio-dna-i-d-wi-ki-t2388.html

Ale nie o dźwięku w zasadzie chciałem pisać, a o fenomenie kryształów.Za ciekawostkę podam, że istnieją kryształy, olbrzymie naprawdę, są Strażnikami Ziemi w pewnym stopniu. Kryształ można nazwać technologią, którą można zastosować w duchowieństwie.
Ktoś kto stworzył projekt Ziemi no i samą Ziemię (zakładam że Bóg, lub świetlni posłańcy Boga) jest bardzo chojny i strasznie musi nas Kochać, zostawiając nam kryształy, minerały, ogólnie - NATURĘ.
W latach osiemdziesiątych XX wieku odkryto w Ameryce Połodniowej podczas wykopalisk w puszczach - właśnie gigantyczne kryształy - Strażników.
Ich liczba stale rośnie, poprzez odkrycia, jak chociażby to w Meksyku w roku 2002.

Krótki film pięcio-minutowy :

phpBB [video]


oraz już obszerniejszy dokument z tego wydarzenia :

phpBB [video]


Są też inne odkrycia jak np w jaskiniach Abaco, na Bahamach :

phpBB [video]


Okryto chociażby tak solidne struktury Ametystów jak ten :

phpBB [video]


Także...
Dzieje się na pewno, ludzie szukają, kopią, ale ludzie którzy mają pasję, lub rządzi tym przypadkowość a najczęściej właśnie - jedno z drugim.
Dla dzisiejszego "cywilizowanego" człowieka nie chce się tego robić, nie chce się robić innych rzeczy, wiele spraw nas też blokuje jak np - borykanie się z finansami, czy inne przyziemne sprawy decydujące o tym gdzie stacjonujemy w danej chwili.

Wracając do Kryształów Strażników.
Ludzie próbują rozwiązać, rozszyfrować zagadkę takich krystalicznych gigantów, zostają nam koncepcje typu legendy. Czyli tak jak powyżej, ma to związek bezpośredni z siłą która nadała temu światu całe królestwa natury.
Chciałbym też pomówić o ewentualnych korzyściach z pracy z kryształami, czy samym przebywaniu wśród nich.
Istnieją takie formy lecznictwa jak np litoterapia.
Moim zdaniem, zaistnieć może wiele innych kombinacji do tego, by przekonać się o efektywności kryształów.
Przede wszystkim, współpraca z danym kryształem nie wygląda nazwyczaj normalnie i do "norm" przyjętych przez "cywilizację zachodu" nie należy.
Wiedza starożytna, w zasadzie opierała się na technologii natury.
Trudne jest to do pojęcia dzisiejszemu człowiekowi, ja wcale się nie dziwię.
Kryształów używa się i w Himalajach i w Tybecie i w wielu ośrodkach nastawionych na tematy Ducha i praktyk związanych z duchowością.
Tak więc... jest to technologia bez wątpienia.
Była i wzmianka w Biblii, interesowali się i w starożytnych Chinach, oraz jak na początku zaznaczyłem - w innych miejscach, cywilizacjach i innych poszczególnych czasach.

Ale tematy wykorzystywania technologicznego poruszę w innym wątku.
W każdym bądź razie, dzisiaj są nadal nie doceniane przez ludzi, jednak zaczynają zyskiwać co raz większe zainteresowanie, szczególnie ze strony duchowej, no i stety bądź niestety marketingowej, gdzie zaczęto robić na nich dobry biznes.
Ale tak to już z ludźmi jest, zarobią na wszystkim, dosłownie, nie ma takiej rzeczy której istota ludzka nie zrobiłaby biznesu.
Ale to nie temat o tym.

W każdym bądź razie, chciałem takim wstępem do swoich prac przybliżyć nieco to co ja wiem o kryształach na wstępie.
Będę dzielił się innymi spostrzeżeniami na ten temat.
Zagłębię się w temat głęboko i opracuję w następnym poście techniki pracy z kryształami.
W innych opiszę też jak się ma sprawa z radiestezyjnym sprawdzaniem, miarą Bovisa, czy innymi ciekawostkami.
Są dostępne rzecz jasna i w sieci, ale ludzie to wiedzą z doświadczeń, oraz wiedzy którą nabyli, to samo postanowiłem zrobić i ja.
Możecie dzielić się i Wy, bardzo mile widziane są Wasze prace, przemyślenia na temat kryształów, minerałów.

Nie będę też tutaj prowadził swoistego przegrupowania kryształów.
Będę opisywał te często spotykane które łatwo nabyć.
Nie jestem kolekcjonerem, robię to z pasji, robię to intuicyjnie i staram się poświęcać czas na odkrycia. Bo tym życie jest... - możliwością odkryć w dowolny sposób.

Nie będę też dyskutował na temat tego czy są związane z new age'em, czy temat i posty są podyktowane jakimiś przekonaniami które chcecie "przybić" new age'owi. Nie.
Dopóki bardzo obszernej i przekonywującej definicji new age'u nie ujrzę, nie podejmę dyskusji, z powodów jasnych - braku rzetelnych i dokładnych rozmówców.
Nie tworzę też nowej religii, nie staram się ludzi przekonywać do tematu kryształów, poprostu sobie wiem, sobie mam, sobie praktykuję, sobie odkrywam, sobie badam, sobie żyję - na swój własny sposób, jak chcę - dzielę się, jak nie chcę - to nic nikomu do tego.
Życzę odkrywania tematu, bo jest na pewno nie do końca zbadanym topikiem wśród nas - ludzi zachodniej cywlizacji, często ignorantów.

Pozdrawiam ! :hi hi:

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 sty 2011, 15:14 
Dzięki za bardzo wzbogacający przekaz Andromedanie ! ( Te groty w Meksyku P.O.W.A.L.A.J.Ą. :shock: )

Kryształy zdecydowanie rezonują z niewerbalną sferą każdego z nas. Czy jest ktoś zdolny zaprzeczyć ich pięknu i przesłaniu ? Chyba człowiek, do którego nie przemawia ich piękno jest prawdziwym wyjątkiem i nie mówię tu wcale o klejnotach koronnych czy drogich diamentach, których rola jakże często uczyniła je symbolem niewolnictwa jak i czyni ludzi niewolnikami nich samych.

W świecie, który zdaje się być oceanem nieprzewidywalności oraz chaosu form, kształtów i treści w nich zawartych - kryształ jest niczym czyste przesłanie w swojej prostej i uporządkowanej formie niosąc potężną treść jak powiedziałeś Andromedanie - ulotną, niewidzialną, zaklętą w harmonii struktury. Gdyby pył i proch symbolizował nieuchronny los naszej powłoki cielesnej, która rozproszy się niczym chmura na wietrze, tak kryształ trwa niczym wieczna harmonia naszej nieśmiertlenej duszy.

Jak wiele pięknych kryształów znajdujemy w cudownych magicznych grotach, uwięzionych we wnętrzu, zakrytych kamienną otoczką. Wędrując po górach, stąpamy po szarych kamieniach nie zdając sobie często sprawy jak wiele z nich kryje w środku najczystsze cuda pełne kolorów, porządku, wartości. Czy my nie jesteśmy jak te kamienie z kryształowymi świątyniami w środku ?

_________________________________________________________________________________________

Szukając odpowiedniego obrazu wprost urzekła mnie wielość kryształów i minerałów, które wzbogacają nasz świat.To tylko przykłady na ładnych fotografiach:

http://gr.introne.com/galerie/mineralys ... swiat3.htm
http://gr.introne.com/galerie/mineralys ... swiat6.htm
http://gr.introne.com/galerie/mineralys ... swiat5.htm



Na górę
   
 
 
Post: 23 sty 2011, 1:50 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
KRYSZTAŁY Cz. II


Obrazek



Witam ponownie.

Kolejny post o kryształach - będzie raczej szedł w kierunku ich mocy, oraz ewentualnego wykorzystania, choć słowo "wykorzystania" nie bardzo mi się podoba.

Dziedziny nauki w zasadzie jak krystalografia, krystalochemia, czy krystalofizyka, pozwoliły nieco określić od strony widocznej (fizycznej) procesy w których powstają i się kształtują.

Krótkie definicje tych działów :

Cytuj:
Krystalografia, nauka o kryształach. Składają się na nią: krystalografia geometryczna, krystalografia strukturalna, krystalochemia, krystalofizyka oraz krystalogonia (nauki o powstawaniu kryształów: termodynamika i kinetyka zarodkowania oraz krystalizacji, a także, częściowo, fizyka i chemia przemian fazowych).
Krystalografię wyróżnia od fizyki ciała stałego i chemii ciała stałego nie przedmiot badań, lecz inna metoda badawcza: krystalografia posługuje się w całej rozciągłości teorią symetrii (rozwijaną m.in. przez krystalografię matematyczną). Narzędzie badawcze krystalografii stanowią wszelkie metody dyfrakcyjne badania ciał stałych (rentgenografia, elektronografia, neutronografia i in.).


Cytuj:
Krystalochemia, krystalografia chemiczna, dział chemii zajmujący się ustalaniem zależności między składem chemicznym (i własnościami chemicznymi elementów składowych) a budową (typ struktury, rodzaj oddziaływań) i własnościami chemicznymi kryształów.


Cytuj:
krystalofizyka (krystalo- + gr. physiké) fiz. dział krystalografii zajmujący się badaniem zależności struktury kryształu od jego właściwości fizycznych.


I choć owe dziedziny wydają się być dla mnie przynajmniej wymagającymi dosyć niezłej znajomości fizyki i chemii, już na poziomie doktorów, czy inżynierów w tych kierunkach... - to jeden człowiek, który do dzisiaj pozostaje wielu ludziom niezwykle ciekawą personą Nikola Tesla, wypowiedział się o kryształach tak :

Cytuj:
Nikola Tesla napisał: "Kryształy są dowodem na istnienie podstawowych zasad bytu i jeśli nie zdołamy zrozumieć, kryształów, nie będziemy w stanie pojąć życia."


Oczywiście nie muszę pisać o Tesli, wielu ludzi w kręgach "przebudzonych" i nie tylko - słyszało o tym panu co nie co.
Można go nazwać nieco geniuszem jak na tamten czas, choć technologie na jego opracowanych patentach jak wiemy znane są elitom (np HAARP).

Dlaczego mógł w tak sądzić ?
Odpowiedzi, czy wskazówki można znaleźć w poście 1wszym w temacie, w zasadzie chodzi o strukturę wedle zasad świętej geometrii, choć podejrzewam że nie tylko.

Przejdę nieco teraz, do kwestii radiestezyjnej.
Choć jestem świadomy, iż są nie przychylne tej specjalizacji zdania, szczególnie w kwestii rzekomych oszustów i pomyłek radistetów - dziedzina ta jest nawet dzisiaj - nieco niezrozumiała dla przeciętnego zjadacza chleba, a nawet chociażby jak zdążyłem się zorientować - dla samych radiestetów - nie zrozumiała do końca.

Cytuj:
André Bovis (1871–1947) - to jego nazwiskiem cieszy się nazwa skali Bovisa.
Używana przez radiestetów i zwolenników geomancji, skala służąca do pomiaru promieniowania oraz określania poziomu bioenergetycznego.
Jednostka skali Bovisa nie ma ściśle określonej definicji. Nie jest to również żadna wielkość fizyczna, którą można w sposób dokładny zmierzyć. Pomiar wykonywany jest przez różdżkarza (radiestetę), który badając określone miejsce lub obiekt przy użyciu odpowiedniego sprzętu (np. wahadła, różdżki) deklaruje liczbę Bovisa. Wartość 6500 w skali Bovisa jest uznawana za wartość „neutralną” i jest uznawana za wartość promieniowania ciała dorosłego, zdrowego człowieka. Wartości promieniowania poniżej 6500 są uznawane za szkodliwe dla organizmów żywych, natomiast wartości powyżej 6500 wskazują na promieniowania działające korzystnie.

Oryginalna skala Bovisa zakłada wartości graniczne od 0 do 10000 jednostek. Wartość 10000 (w tej skali) to maksymalne natężenie promieniowania odbierane przez ciało fizyczne.


źródło definicji : (Leszek Matela, Geomancja. Formy feng shui. Pozytywne energie. Studio Astropsychologii: Białystok 1997.)

Przykładowe Biometry Bovisa :

Biometr 33a (Uniwersalny)

Obrazek

Obrazek

Biometr H2o

Obrazek

Krótki opis fotograficzny :

Obrazek

Przeznaczenie biometru jest takie, że jest to mentalna ściągawka, która powoduje że nie angażujemy swojej wyobraźni, i potencjału energetycznego tylko mamy przed oczami czytelnie podane na skalach wartości tego co chcemy mierzyć.
Sam biometr nigdy niczego nie zmierzy. Mierzy człowiek uzbrojony w wahadło, posiadający wiedzę i wrażliwość na odczuwanie promieniowań. Najlepiej to ilustruje następujący przykład porównujący biometr do ołówka. Sam ołówek nigdy niczego nie narysuje. Dopiero w rękach tego, co umie pisać i rysować mogą powstać różne wspaniałe dzieła. Odlotowy i ergonomiczny ołówek pomaga i wpływa jedynie na komfort pracy projektanta. Natomiast najważniejsza jest wiedza teoretyczna inżyniera i jego umiejętność manualna, która pozwala zaprojektować ołówkiem wspaniałe budowle.

Więcej tutaj, fajne opracowanie : http://www.reiki.fc.pl/viewtopic.php?p=6708



Ale przejdźmy z radiestezji na troszeczkę inną sprawę.
Nazywa się : kamienna płytka VLE.

Krótki opis :

Cytuj:
W wysokiej jakości granitowe płyty została wprowadzona specjalna Energia, która na fotografiach Kirilianowskich ma barwę fioletową. Energia ta jest Universalną Energią znajdującą się w całym Wszechświecie. Energia ta ma niebywale wysokie wibracje w skali Bovisa. Są one rzędu 530 000 jednostek w Płytce VLE oraz 850 000 jednostek w Krysztale Górskim VLE.


Cytuj:
Francuski fizyk Bovis opracował swą skalę w latach 1930-tych podczas pracy nad Energiami w Piramidach Egipskich. Skala ta służy do pomiaru wibracji energii i ma zakres od zero do nieskończoności. Wibracje 6 500 uważane są za neutralne dla człowieka. Śmierć następuje około 4 000. Każda substancja wibruje w sposób dla siebie specyficzny. Np. czyste srebro ma wibracje 2 200, czyste złoto 8 800, czysty pallad 9 800. Wszystko, co istnieje we wszechświecie wibruje, a to, w jaki sposób wibruje powoduje, w jaki sposób postrzegamy to naszymi zmysłami.


Cytuj:
Zdrowy człowiek wibruje w zakresie 7 500 do 10 000. Ludzie uduchowieni od 40 000 do 250 000. Niektórzy nawet ponad 1 000 000.


Cytuj:
Już 100 lat temu fizyk kwantowy Max Plankt powiedział, iż materia składa się z niematerii. Jest to temat do głębszych przemyśleń. Nasza Dusza oraz wszystkie nasze inne ciała także wibrują. Im ktoś jest bardziej uduchowiony tym szybciej (wyżej) wibrują wszystkie jego ciała oraz Dusza. Wibracje te przenoszone są także na ciało fizyczne i mogą być zmierzone. Odzwierciedlają to zdjęcia Kirilianowskie Aury ludzkiej lub aury innych żyjących organizmów lub materii. Zmieniając ( znacznie podwyższając ) wibracje danej materii, w tym przypadku pokarmu, wody, soków, papierosów etc., zmieniamy także wpływ tych substancji na nasz organizm. Oczywiście zmieniamy go na bardziej pozytywny. Im wyższe są nasze wibracje tym bliżej wibrujemy w harmonii z Najwyższymi Energiami Wszechświata.


Tak więc spożywając jedzenie i picie oraz wszelkie substancje, które leżały minutę lub dwie na płytce zmieniamy i podwyższamy wibracje tych substancji a spożywając je zmieniamy i podwyższamy także swoje.

Oczywiście... absolutnie nie namawiam (żeby nie było) do kupna takiej płytki. Jest to swojego rodzaju pewna ciekawostka, którą postanowiłem zamieścić w temacie. Absolutnie sobie nie życzę atakowania mnie w razie czego że niby robię reklamę, intencje są jasne zatem.
Oto zdjęcia które przedstawiają przedmioty przebywające na płytce oraz opis :

Obrazek foto 1. Olej Arganowy, który leżał na Płytce VLE.
foto 2. Kryształ leżący na Płytce VLE foto.
foto 3. Sam Kryształ.
foto 4. Papieros prosto ze sklepu.
foto 5. Papieros, który leżał na Płytce VLF z Kryształem przez 1 minutę.
foto 8. Aura Adama P. Anczykowskiego przed wprowadzeniem energii.
foto 9. Aura Adama P. Anczykowskiego podczas wprowadzania Energii w Płytki i Kryształy VLE.

Przypuszczam że w światku ezoterycznym - płytki tego typu są już znane. Jeżeli miałbym osobiście się odnieść do skuteczności jej działań - musiałbym sam sprawdzić. Nie mniej jednak wstrzymam się od jakiegokolwiek komentarza, ponieważ jak wyżej napisane zostało - opisuję to w roli ciekawostki, iż takie urządzenia istnieją.
Natomiast co niewątpliwie budzi moją ciekawość to aparat kirlianowski. Wiem że niewątpliwie jest to ciekawe urządzenie, min. bada i studiuje je Korotkow, oto jego strona i można się rozejrzeć co nie co :

http://kirlianresearch.com/index.html

Oraz dla zainteresowanych - obszerny artykuł o kirlianowskich aparatach, fotografiach, odkryciach, aurach, biopolach, prosty i łatwy w zrozumieniu.
Polecam.

http://www.eioba.pl/a81878/elektrofotografia_metoda_gdv_a_fotografia_kirlianowska_biopola

Oczywiście nie muszę wspominać iż kryształy są wykorzystywane w szerokiej skali do technologii komputerowych i innych.

Przejdę do tematu leczenia kryształami.

Temat już zbacza nieco w kwestię ezoteryki, psychologii, jak i duchowości, oraz podejścia mentalnego do litoterapii.

Na początek, na wstępie zachęcam do przeczytania tego :


Cytuj:
Karl von Reichenbach, znany niemiecki uczony żyjący pod koniec XIX wieku, odkrył związane z formami krystalicznymi zjawisko, które nazwał neoenergią. Odkrycia tego dokonał, badając reakcje ludzi chorych i zdrowych na kryształy. Zanurzał kryształ w szklance wody na co najmniej kwadrans. Potem dawał badanej osobie - a byli to studenci - do spróbowania wody zwykłej i "uzdatnionej" kryształem. Badani mieli stwierdzić, czy wyczuwają jakąś różnicę w smaku.

Rezultat był zaskakujący. Prawie wszyscy studenci zauważyli różnicę w smaku. Najwyraźniej wyczuwali ją ci, którzy cierpieli na jakieś dolegliwości. Czuli oni mrowienie w rękach i w głowie już wtedy, gdy brali do rąk szklankę z "uzdatnioną" wodą. Po pewnym czasie informowali uczonego, że odzyskali zdrowie. Picie wody, w której kąpały się kryształy, pomagało wyzdrowieć chorym na zapalenie gardła, miewającym migreny i uskarżającym się na różne dolegliwości gastryczne.

Von Reichenbach przeprowadził setki takich doświadczeń. Ich wyniki zaprezentował w książce pt. "Badania fizyczno-fizjologiczne", wydanej w 1850 roku w Wiedniu. Udowadniał w niej, że kryształy emitują najbardziej intensywną energię wzdłuż swoich osi. Emanacja z dwóch końców kryształu oddziałuje zarówno na wodę, jak i na ludzi. Działanie to jest zawsze z jednego końca silniejsze. Ci, którzy dotykają minerału, stwierdzają, że czują, jak z jednego końca kryształu wypływa łagodny, miękki i ciepły strumień "powietrza", z drugiego zaś - chłodny, ostry i nieprzyjemny.
Była to oczywiście energia, a nie powietrze, ale w ten właśnie sposób uczestnicy eksperymentów opisywali swoje wrażenia. "Jak dotychczas stwierdziliśmy - pisze Reichenbach we wnioskach kończących jego pracę - że nie mamy tu do czynienia z właściwościami materii jako takiej, lecz jej formy i kształtu."
Istnienie neoenergii potwierdzają nie tylko współcześni radiesteci, ale i fizycy.


Dodam też, że w tradycjach ludowych wielu narodów były one źródłem energii leczniczych i stymulujących psychicznie.
Niewątpliwie Wasze babcie, czy prababcie, lub jeszcze starsze pokolenia - znały to z przekazów ludowych - dzisiaj technologia i medycyna wypaczyła wiedzę o właściwościach leczniczych kryształów, do tego sprytnie manipulując masami od wielu wielu lat - wierzono i wierzy się nadal iż to medycyna tzw konwencjonalna jest nad niekonwencjonalną.
Oczywiście... co raz więcej ludzi się "przebudza" i powoli sięga po moc kryształów, zaczyna się swego rodzaju - fenomen odżywania zainteresowania się kryształami, czy minerałami w celach leczniczych.
Generalnie niektózi wręcz lubią na siłę przypisać temu łatwkę "new age", oraz marketing i sprzedaż kryształów wzrasta w biznesie ezoterycznym, co jest niewątpliwie argumentalną bronią, którą tacy ludzie zakrzyczą każdego człowieka. Choć nie podoba mi się cały ten biznes z kryształami osobiście, to pozwoliłem sobie jednak mimo to skorzystać na tym i cieszyć się bardzo fajnymi okazami, które niewątpliwie swoją tajemniczością - są dzisiaj dla mnie ponad cenę.

Wróćmy więc do leczenia.

W poprzednim poście była malutka wzmianka o Masaru Emoto i wykazanych właściwościach krystalicznych zamrożonej wody, jak wygląda woda podczas określonych wibracji skierowanej do niej.

W tym poście będzie nieco o leczeniu domowym sposobem za pomocą kryształów, kamieni i minerałów.

Żeby zrozumieć czym się leczysz, należy zrozumieć czym też jesteś.
Jeżeli kryształ jest oczyszczony i oczyszczany w miarę potrzeby - nie ma opcji by nie działał w procesach domowego lecznictwa o czym się przekonałem.
Wiemy też że myśli kreują rzeczywistość, za myślą idzie energia, stąd też koncentracja tej energii za pomocą kryształu - jest technologią iście starożytną, wręcz niekiedy mistyczną, ale z pewnością stwierdzam że skuteczną w wielu przypadkach.
Samo nastawienie się mentalne i psychiczne do wyeliminowania braku równowagi (choroby, lęku, strachu, paniki) - jest kluczem i w zasadzie bez kryształów moglibyśmy taki proces zaobserwować.

Przyjrzyjmy się czym jest biokrystalizacja.
Posłużę się definicją dr hab. inż. Jolanty Prywer, prof. PŁ
Przewodnicząca Sekcji Biokrystalizacji, gdzie w swoim artykule opisała to tak :

Cytuj:
Proces biokrystalizacji, czyli proces tworzenia kryształów przez organizmy żywe jest procesem złożonym
i nie do końca poznanym, chociaż szeroko rozpowszechnionym. Dotychczas wykryto ponad 60 kryształów, które są wytwarzane przez organizmy żywe. Jednym z przykładów jest szkliwo zębów, które jest najtwardszą tkanką całego organizmu. W około 95% zbudowane jest z materii nieorganicznej. Pod względem chemicznym w budowie szkliwa dominują kryształy hydroksyapatytu. Zębina jest tkanką leżącą pod szkliwem i stanowi największą część tworzącą ząb. Zbudowana jest w większości z kryształów dwuhydroksyapatytu. Tak jak szkliwo, zębina jest produktem biokrystalizacji.


Cytuj:
Innym przykładem są kryształy szczawianu wapnia, które występują w ponad 200 rodzinach roślin. Kryształy te występują w różnych organach i tkankach roślinnych takich jak: liście, łodygi, korzenie, nasiona czy organy kwiatowe. Morfologia tych kryształów jest bardzo zróżnicowana, od prostych regularnych kryształów pryzmatycznych poprzez sferyczne agregaty aż do pojedynczych igieł o ostrych zakończeniach.


Cytuj:
Pomimo szerokiego występowania tego kryształu w roślinach, funkcje jakie spełnia w roślinie nie są do końca poznane
i zrozumiałe. Jednakże wydaje się, że kryształy te odgrywają różnorodne role. Szczawiany wapnia prawdopodobnie służą roślinie jako rezerwuar wapnia oraz również pozwalają utrzymać prawidłową równowagę jonową pomiędzy jonami sodu i potasu. Ponadto, rośliny wytwarzają kryształy szczawianu wapnia w celu utrzymania niskiego poziomu rozpuszczalności potencjalnie toksycznych substancji, takich jak kwas szczawiowy. W wielu przypadkach kształt kryształu
i jego występowanie w określonych tkankach rośliny determinuje jego funkcje. Na przykład kryształy w postaci igieł występujące w liściach mogą odgrywać rolę obronną przed roślinożercami. W niektórych przypadkach te krystaliczne igły posiadają bruzdy, które prawdopodobnie usprawniają transport toksyn do nadgryzionych części roślin.


Cytuj:
Bardzo ciekawą cechą biokrystalizacji kryształów szczawianu wapnia jest fakt, że poszczególne gatunki roślin tworzą kryształy o określonej morfologii. Morfologia danego kryształu jest charakterystyczna dla określonej grupy taksonomicznej, dlatego też morfologia kryształu jest często używana jako cecha taksonomiczna danej rodziny roślin.


Cytuj:
Badania procesów biokrystalizacji kryształów szczawianu wapnia w roślinach ma na celu wszechstronne zrozumienie procesów wzrostu kryształów oraz fizjologii roślin. Badania te są również istotne ze względu na zdrowie człowieka, ponieważ rośliny spożywane przez człowieka są głównym źródłem szczawianów. Szpinak, rabarbar albo fasola są przykładami roślin zawierających znaczne ilości szczawianów. Spożywanie ich w nadmiernej ilości może mieć negatywny wpływ na zdrowie człowieka, na przykład może sprzyjać tworzeniu się nieinfekcyjnych kamieni moczowych.


Cytuj:
Jest wiele innych przykładów kryształów będących rezultatem biokrystalizacji. Na przykład kryształy magnetytu są używane przez wiele bakterii i zwierząt do orientacji względem ziemskiego pola magnetycznego. Kryształy węglanu wapnia
i fosforanu wapnia wchodzą w skład szkieletów wielu organizmów żywych. Przykładem szkieletu zewnętrznego są muszle mięczaków, które stanowią najczęściej ich ochronę przed czynnikami zewnętrznymi, głównie drapieżnikami. Istnieją również szkielety wewnętrzne, które oprócz innych funkcji, służą organizmom morskim przeciwstawieniu się bardzo wysokiemu ciśnieniu hydrostatycznemu panującemu w głębinach oceanów i mórz.


Cytuj:
Innym przykładem biokrystalizacji jest tworzenie się infekcyjnych kamieni moczowych w przebiegu infekcji dróg moczowych. Prowadzone badania wskazują, że głównym czynnikiem zapoczątkowującym tworzenie tzw. infekcyjnych kamieni moczowych jest ureaza – enzym produkowany przez bakterie wywołujące infekcje dróg moczowych. Pod wpływem bakterii w drogach moczowych krystalizuje fosforan amonowo-magnezowy i węglan fosforowo-wapniowy. Polisacharydy występujące na powierzchni komórek bakteryjnych sprzyjają agregacji poszczególnych kryształów oraz adhezji bakterii do nabłonka dróg moczowych, co w konsekwencji prowadzi do powstania kamienia


Po czym możemy przeczytać na końcu notkę :

Cytuj:
Cele sekcji biokrystalizacji

Zainteresowanie biokrystalizacją wynika z ważnej roli jaką procesy biokrystalizacji odgrywają w biologii, biotechnologii, czy medycynie oraz z inspiracji, która wynika ze zrozumienia tych zjawisk. Celem sekcji biokrystalizacji jest badanie podstawowych mechanizmów leżących u podstaw procesów biokrystalizacji oraz ich możliwych zastosowań. Jednakże duża różnorodność procesów biokrystalizacji powoduje konieczność synergii potencjałów naukowych specjalistów wielu dziedzin. Dlatego też celem sekcji biokrystalizacji jest również sprowokowanie dyskusji o podstawowych i stosowanych aspektach biokrystalizacji poprzez zintegrowanie środowiska fizyków, chemików, biologów, mikrobiologów, lekarzy
i inżynierów oraz promowanie nowych, interdyscyplinarnych wyzwań.


Powyższy, zwięzły opis nie obejmuje wszystkich aspektów bikokrystalizacji, jednakże wszystkich zainteresowanych zarówno obecnych członków Polskiego Towarzystwa Wzrostu Kryształów, jak
i naukowców nie związanych jeszcze z naszym Towarzystwem zapraszam do współpracy, wymiany doświadczeń i dyskusji.


Czyli jak widzimy, jest to rzeczowe i naukowe podejście do tematu, nawet Pani Profesor zauważa tajemnicze właściwości kryształów, mało tego - potrzeba naprawdę wybitnych głów - by w ogóle kontemplować w zakresie naukowym nad ich rzekomo "ukrytą" tajemnicą.

Jeżeli miałbym opisać prosto metodę leczenia kryształami to wyglądałaby ona tak :

Cytuj:
Równoważenie czakramów.

Wschodni mędrcy są przekonani, że ciało choruje, kiedy czakramy (węzły energetyczne znajdujące się w ciele każdego człowieka) są rozregulowane lub też istnieją blokady w przepływie energii życia (chi, ki). Wszelkie zabiegi bioterapeutyczne, np. reiki, opierają się na przekazywaniu tej energii chorym organizmom. Aby jednak zabiegi uzdrowicieli przyniosły dobre efekty, trzeba najpierw zrównoważyć energię czakramów chorego.
W ciele człowieka istnieje siedem głównych czakramów. Ci, którzy potrafią je zobaczyć, mówią, że wyglądają jak wiry energetyczne wirujące z różną prędkością. Aby zrównoważyć energię czakramów, możemy użyć kryształów jako akumulatorów energii i "prostowników". Każdemu czakramowi jest przypisany inny kamień.

1. Muladhara - czakram u podstawy kręgosłupa - kwarc krystaliczny.
2. Svadhisthana - czakram znajdujący się dwa palce pod pępkiem - karneol, kamień księżycowy i perły.
3. Manipura - czakram splotu słonecznego (dwa palce nad pępkiem) - żółty kwarc.
4. Anahata - czakram serca, znajduje się pośrodku klatki piersiowej, między sutkami - różowy kwarc.
5. Vishuddha - czakra gardła, znajduje się u podstawy szyi - niebieski kwarc, turkus.
6. Adjna - Trzecie Oko - ametyst, sodalit, lapis-lazuli (lazuryt).
7. Sahasrara - Korona (czubek głowy) - biały kryształ górski.

Aby zrównoważyć czakramy, połóż się na plecach i poproś kogoś Ci przyjaznego, by położył na Twoim ciele kamienie w następujących miejscach:

* dwa ametysty na Trzecim Oku, skierowane ostrzejszym końcem w dół;
* dwa białe kryształy górskie na dłoniach skierowane w górę;
* dwa różowe kwarce na klatce piersiowej, też skierowane w górę;
* dwa białe kryształy na szczycie głowy, skierowane w dół.

Leż spokojnie co najmniej 15 minut, a energia czakramów się zrównoważy.
Jeśli nie masz różowych kwarców czy ametystów, wystarczą same białe kryształy górskie.


Są też inne metody, również proste i podobne.
Co jest w tym najlepsze, to to, że nie ma ściśle określonych sztywnych reguł co do leczenia nimi. Natomiast pewne zasady istnieją.
Najlepsze również jest to, że można eksperymentować zmieniając, a nawet należałoby wzbogacać ewentualny proces leczenia się z pomocą kryształów.

O ile można znaleźć już dużo opisów jak ewentualny proces mógłby wyglądać, to jednak polecam do tego leksykonu wiedzy książkę, którą osobiście posiadam i korzystam z niej w miarę potrzeby.

Obrazek

Ale już najbardziej polecam oddanie się prowadzeniu intuicyjnemu co do kryształów i poleceń/wskazówek które bez wątpienia wydają podczas leczenia. Sam doświadczyłem tego "głosu" czy jak to nazwać nawet w stanie relaksu.

Co do szerszych opinii o leczeniu kryształami, chodzi mi o jakieś relacje - pozostaje internet i ścieżka własnego szukania.

W kolejnym poście opiszę właściwości niektórych kryształów i do czego używam je.

Właściwie, termin "używam" jest krzywdzący dla tych z mojego punktu widzenia, raczej określam to terminem "współpracy" ze względu na szacunek do tych istot, oraz do wielkiego umiłowania do nas - ludzi, umiłowania również samej Ziemi do nas - gdyby nie chciała - to i by nie produkowała kryształów sama z siebie.

Pozdrawiam.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 sie 2011, 22:28 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2009, 11:59
Posty: 164
Płeć: mężczyzna
A ja chciałem zapytać o to jak umyć kryształ, w końcu nie wiem kto go w sklepie brudnymi łapkami obracał.
Jechać kryształy mydłem i wodą czy moze potraktować go wrzątkiem a może czymś innym ??



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group