Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 09 lip 2020, 2:29

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
Post: 14 kwie 2011, 21:59 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 gru 2009, 21:34
Posty: 1401
Lokalizacja: Wrocław....
Płeć: mężczyzna
"Jeśli naprawdę pragniesz poznać swoje przeszłe wcielenia oraz swoje przeznaczenie, udaj się do Indii. Tam Strażnicy Przeznaczenia odczytają Twój los zapisany pięć tysięcy lat temu na palmowych liściach. Możesz nawet poznać datę swojej śmierci.

Pięć tysięcy lat temu, w Indiach, żył święty mędrzec, Bhrigu, znany powszechnie jako Waszitha. To on spisał większość indyjskich legend, a także założył pierwszą Bibliotekę Liści Palmowych. Ten niezwykły człowiek umiał podobno podłączyć swój umysł do Kroniki Akaszy - przedziwnej przestrzeni, w której zapisane jest wszystko, co było, jest i co będzie. To właśnie dzięki istnieniu tej kroniki jasnowidze i inni wróże potrafią odczytywać losy świata.
Bhrigu poświęcił wiele lat swego długiego życia na spisywanie na palmowych liściach losów ok. 80 tysięcy ludzi. Kapłani, którzy sprawują pieczę nad bibliotekami (a jest ich podobno w Indiach dwanaście), twierdzą, że tylko ci, którzy stawią się osobiście w którejś z bibliotek mogą poznać swój los. Oryginalnych liści spisanych w języku starotamilskim, ręką Brighu, prawdopodobnie już nie ma - co osiemset lat opiekunowie bibliotek przepisują wierszowane teksty przepowiedni ze zmurszałych liści na nowe.
Jedna z bibliotek znajduje się w Vaithisvarankoil, niewielkiej osadzie w południowoindyjskim stanie Tamilnad. Opiekuje się nią wasiszthara Poosa Muthu. Jest on jednocześnie kapłanem i zarządzającym pobliskiej świątyni. Przedtem opiekunem biblioteki był jego ojciec. Piecza nad zbiorami liści od setek lat przechodzi z ojca na syna. Kapłani traktują swoje zadanie niezwykle poważnie. Czują, że są strażnikami wielkiej tajemnicy.
Zainteresowanie biblioteką jest ogromne, choć większość przybyszy to Hindusi, którzy pragną poznać swoje przeznaczenie. By nie zostać odprawionym z kwitkiem, trzeba się umawiać na wizytę kilka dni wcześniej. Odczytywanie liści trwa wiele godzin i jest poprzedzone świętymi obrzędami.
Los każdego z ludzi zapisany jest na dwóch liściach zwanych nadi. Najpierw kapłani przynoszą pielgrzymowi jeden liść, na którym jest zapisana jego przeszłość - poprzednie wcielenia, wydarzenia z obecnego życia, itp. Kapłan znający starotamilski odczytuje tekst, inny tłumaczy na znany pielgrzymowi język. Jeśli wszystko się zgadza, kapłani pytają, czy chce on poznać swoją przyszłość i wtedy przynoszą drugi liść. Zainteresowany może określić, czego chce się dowiedzieć. Wszystkie wydarzenia są zapisane w odstępach co dwa lata, więc takie dokładne odczytanie trwa wiele godzin. Jednakże ludzie rzadko chcą wiedzieć wszystko i tylko niewielu decyduje się na poznanie daty swojej śmierci. Wydaje się, że nieznajomość czasu swojej śmierci jest jednym z większych błogosławieństw w życiu.
Biblioteka Liści Palmowych jest jednym z cudów świata, tak niewiarygodnym i tajemniczym, że trudno jest uwierzyć w jej prawdziwość. A jednak ci, którzy tam byli, twierdzą, że dotknęli tej tajemnicy, zostali obdarowani Wiedzą i odeszli osłupiali."

"Biblioteki liści palmowych" - google.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 14 kwie 2011, 21:59 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 14 kwie 2011, 22:32 
"
Cytuj:
Jeśli naprawdę pragniesz poznać swoje przeszłe wcielenia oraz swoje przeznaczenie, udaj się do Indii. Tam Strażnicy Przeznaczenia odczytają Twój los zapisany pięć tysięcy lat temu na palmowych liściach.

:D

Z poprzedniego wcielenia pamiętam tyle ile mi potrzeba a o przeznaczeniu boję się myśleć :lol:

Tak poważnie, to mniej więcej znam swoje przeznaczenie.

Hmm...Ciekawe kto 5 tysiaków lat temu myślał o mnie i moim żywocie- iście diabelskie :twisted: :mrgreen:

Tymi liśćmi to się można... :język:
Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 03 lut 2013, 14:57 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 paź 2010, 13:59
Posty: 68
Płeć: kobieta
Ciekawa sprawa z tą wiedzą na liściach
Jak to czujecie?
Może ktoś z was posiada wglądy ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 lut 2013, 15:30 
Cytuj:
"Jeśli naprawdę pragniesz poznać swoje przeszłe wcielenia oraz swoje przeznaczenie, udaj się do Indii. Tam Strażnicy Przeznaczenia odczytają Twój los zapisany pięć tysięcy lat temu na palmowych liściach. Możesz nawet poznać datę swojej śmierci.



Zacznijmy od tego, ze... nie wierze w przeznaczenie. I to jako osoba, ktora lubi zajrzec w Tarota m.in.

To jest tak, ze owszem, przeszlosc mozna zbadac, terazniejszosc mozna szerzej zobaczyc, ale przyszlosc to juz inna kwestia.
Ta blizsza jest zdeterminowana naszymi dzialaniami tu i teraz, ta dalsza to juz w ogole sprawa, ktora jest calkowicie plynna.

Tak np. Tarotowo moze powiem, jak widze kwestie przeznaczenia. Jest sobie taka karta, ktora zwie sie Kolo Fortuny i to jest karta ukazujaca dzialanie losu, przeznaczenia, karme itd. Ogolnie wielu ludzi tlumaczy to jako takie status quo w ich zyciu, bo jak przeznaczenie, bo jak los czy karma to nic juz nie da sie zrobic. Ale ciekawe jest, ze ta karta ma w sobie potencjal innej karty, Maga.
Ok... tu nie chodzi teraz o Tarota czy jakos tak, chodzilo mi tylko ukazanie, ze przeznaczenie, los, nawet jezeli zycie sprawia wrazenie, ze dzieje sie jakby poza nami, tak naprawde nigdy tak sie nie dzieje. Zawsze, ale to zawsze, mozemy je swiadomie ksztaltowac. I nawet, jezeli nie na wszystko mamy bezposrednio wplyw to wtedy pomaga uwaznosc i umiejetne wykorzystywanie nadarzajacych sie okazji. Takze nigdy nie jestesmy zdani na dzialanie losu czy przeznaczenia.
Zawsze mozemy zmieniac to zmieniajac sie, swoja sytuacje w tu i teraz.

Tym samym takie przepowiednie na cale zycie... sorry... nie robia na mnie wrazenia.

Co do przeszlych wcielen... moga byc o tyle pomocne, zeby wiedziec, jakie lekcie pozostaly nam do przerobienia. Poza tym ciekawostka, ktora nie sluzy niczemu specjalnemu.



Na górę
   
 
 
Post: 10 kwie 2013, 20:06 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Zapisane na liściach. '' O Bibliotekach Liści Palmowych ''

Obrazek
Przed Biblioteka, 5th Main Street, Chamarajpet,
Bangalore

Telefon do wieczności

Nieopodal tętniącego życiem centrum, w dzielnicy Chamarajpet, można natknąć się na ulicę

Fifth Main Road. Ocieniona rozłożystymi akacjami, sprawia wrażenie, jakby czas się tu

zatrzymał. Niezbyt pokażny budynek Biblioteki jest wciśnięty pomiędzy sklepik z książkami a

warsztat naprawy skuterów. Tabliczka informacyjna na drzwiach głosi, że dotarliśmy do ''

Wyroczni świętego Shuka''.

Nie można jednak tu przyjść niezapowiedzianym. Wczesniej należy upewnić się -

korespondencyjnie lub przez telefon - że taka wizyta ma sens. Bo w Bibliotece nie ma liści z

zapisem losów wszystkich ludzi. Nie o każdym też czasie informacja jest gotowa do wglądu.

Początki tej niezwykłej Biblioteki liczą sobie ponad 5 tysięcy lat. Tradycja podaje, że

hinduski mędrzec Shuka Nadi, postać na poły legendarna, uzyskał wgląd w przeznaczenie całych

pokoleń po tym , jak znalazł klucz do ''pamięci świata''. Wiedzę zdobytą w ten sposób wpierw

przekazywano ustnie, potem zaczęto ją spisywać na palmowych liściach. Mówi się, że

Biblioteka w Bangalore składa się z 3665 tomów, a każdy taki tom zawiera 365 zrobionych z

liści kart.

- Jeden liść ma 14 centymetrów długości i 6 centymetrów szerokości - stwierdza Mariusz

Piotrowski, wydawca z Bydgoszczy, który w lutym tego roku gościł w bangalorskiej Bibliotece.
- Liście są zapisane po obu stronach, w języku starotamilskim, przy czym wielkość liter nie

przekracza półtora milimetra. Gdy zobaczyłem je po raz pierwszy, nasunęło mi się na myśl, że

do złudzenia przypominają używaną dawniej taśmę komputerową - taki perforowany pergamin. Z

tym, że otwory są tu jednak znacznie drobniejsze.

Piotrowski zapowiedział swój przyjazd do Biblioteki, dzwoniąc z Polski w pierwszych dniach

stycznia 2000 roku. Razem z nim do Bangalore wybierały się jeszcze dwie osoby. W czasie

rozmowy, posługujący się angielskim opiekun Biblioteki poprosił o podanie dat i godzin

urodzeń całej trójki. -Godzinę swojego urodzenia na szczęście znałem - opowiada Mariusz

Piotrowski. - W przypadku drugiej osoby godzinę podałem błędnie. Na temat trzeciej w tej

kwestii nie wiedziałem niczego. Wtedy zapytano mnie, czym ten człowiek się zajmuje.

Powiedziałem i okazało się, że ta informacja wystarczyła. Nie padło pytanie ani o

narodowość, ani o nasze nazwiska czy imiona. Wyznaczono termin: 24 lutego, godzina 14.

Tego właśnie dnia będą mogli się dowiedzieć, kim byli we wcześniejszych wcieleniach, a

także, co czeka ich w przyszłości. Będą mogli również poznać datę swojej śmierci.

Obrazek

Gunjur Satchidananda Murthy,
"nadzorca" losów

Tłumacz liści

" Tłumaczem " liści w Bibliotece w Bangalore jest Gunjur Sachidananda Murthy. Funkcja

"tłumacza " tradycyjnie przechodzi z ojca na najstarszego z synów. Pierwotnie miał ją

spełniać brat Gunjura, lecz zmarł nieoczekiwanie na nieuleczalną chorobę.

Nie jest łatwo dokonywać tłumaczeń z języka starotamilskiego. Słowa w tej mowie posiadają

wiele znaczeń. Praca bibliotekarzy polega zatem nie tylko na wiernym przekazie, ale też na

interpretacji i wyszukiwaniu współczesnych odpowiedników danych pojęć. Nic dziwnego, że

czasami pojawiają się jakieś przeinaczenia czy błędy; na ogół jednak przekaz jest czytelny i

-w lwiej swej części - zadziwiająco trafny.

W wyznaczonym dniu i godzinie Polacy na Fifth Main Road dotarli bez przeszkód. Jak się

okazało, nie było trudności z odnalezieniem zapisu przeznaczonego dla osoby, której daty

urodzenia nie znano. Liście " wiedziały " bowiem, że przybędzie ona do Biblioteki w

towarzystwie...bydgoskiego wydawcy! Nikt nie ma pojęcia, jak to się dzieje, że liście

dokładnie "wiedzą ", ile lat, miesięcy i dni będzie miał dany człowiek w chwili, gdy droga

doprowadzi o do " biblioteki przyszłości ".

- Odczyt w pierwszej fazie jest swoistą rozmową - wyjaśnia Mariusz Piotrowski. -

Bibliotekarz zadaje pytania chcąc uzyskać pewność, że ma przed sobą właściwy liść. Mówi więc

na przykład: "Jesteś jedynym dzieckiem swoich rodziców?" Albo: "Czy to prawda, że ożeniłeś

się mając 25 lat?" Jeśli potwierdzasz, rozpoczyna się właściwa część spotkania - poznajesz

swoje wcześniejsze wcielenia. Wtedy możesz dowiedzieć się, ile razy żyłeś na Ziemi i w

jakich epokach, a przede wszystkim czy żywoty służyły twemu rozwojowi duchowemu, czy też

nie...

Umierałem pięć razy

Znany pisarz i dziennikarz austriacki, Peter Krassa, w czasie swego pobytu w " bibliotece

przyszłości" dowiedział się na przykład, że w jednym ze swoich wcześniejszych wcieleń żył w

Indiach , gdzie dopuścił się " duchowej zdrady" wobec swojej duchowej opiekunki. Z tego

powodu w obecnym życiu - odpokutowując ten czyn - żyje sam; nie ożeni się i nie będzie miał

potomstwa. Czy rzeczywiście mamy tu do czynienia z obciążeniem karmicznym? Być może. W

każdym razie nic nie wskazuje na to, by 62-letni dziś Peter Krassa zamierzał zmienić stan

cywilny.

Mariusz Piotrowski nie chce zdradzać szczegółów związanych z jego wcześniejszymi

wcieleniami. Uważa, że byłoby to naruszeniem prywatności. Stwierdza jedynie; -nie byłem

nikim historycznie szczególnym. Rodziłem się i umierałem pięć razy. Żyłem w Izraelu 2000 lat

temu, kilka razy w Indiach. Co ciekawe, mieszkałem też na - zdawałoby się mitycznej -

Atlantydzie. Wszystkie te sytuacje zostały omówione dość szczegółowo.

Jeśli chodzi o wcielenie obecne pana Mariusza, " wiedza liści " okazała się zaskakująco

dokładna. Zgadzały się wszystkie kluczowe wydarzenia, daty, życiowe wybory, które trzeba

było podjąć. Biblioteka po swojemu nazwała nawet studia wyższe, jakie Piotrowski ukończył, a

nie było to łatwe, bo szło o telekomunikację. Oczywiście ponad 5000 lat temu słowo takie nie

istniało, można było jednak powiedzieć o porozumiewaniu się na odległość"...

Bibliotekarz informuje także, pod wpływem jakich planet znajduje się człowiek w

poszczególnych okresach swego życia - kontynuuje wydawca z Bydgoszczy - i to aż do odejścia

z tego świata. Gdy zatem usłyszałem, że od 75 roku aż do śmierci znajduję się pod wpływem

Marsa, odebrałem to jako dobrą wróżbę. 75 lat to już jest coś!

Ośrodek w Bangalore nie jest jedyną Biblioteką Liści Palmowych. Niektóre żródła

twierdzą, że funkcjonuje ich w Indiach aż 12. Jednak nie wszystkie takie miejsca godne są

zaufania. Część z nich to wyłącznie "atrakcje turystyczne"- odpowiednik europejskich

gabinetów wróżb. Biblioteki, które nie zaliczają się do tej kategorii, przechowują w swoich

archiwach prawdziwe bogactwo informacji. Dzięki nim można poznać życie i przeznaczenie 300,

a może nawet 400 tysięcy ludzi. Podobno w każdej z Bibliotek przechowuje się identyczne

kopie liści, choć słychać też głosy, że dopiero informacje z różnych Bibliotek dotyczące tej

samej osoby dają pełny obraz czekającej ją przyszłości. Mówi się też, że przyszłość nie jest

zdeterminowana i zapisane na liściach wiadomości dotyczące przyszłych dni zmieniają się. Jak

to wygląda w rzeczywistości nie wie nikt.

Końcówka komputera

Opiekun Biblioteki w Bangalore w rozmowie z niemieckim dziennikarzem Wulfingiem von

Rohr mówi tak:

"Nasze palmowe liście to coś takiego jak dyskietka komputerowa; na ich niewielkiej

powierzchni kryje się bowiem całe mnóstwo wiadomości".

Zapytajmy zatem: W jaki sposób przed 5 tysiącami lat uzyskano te informacje? A przede

wszystkim : Jak przetrwały one taki szmat czasu, zapisane na tak kruchym nośniku, jakim są

liście?

Powiada się, że liście, które niszczy upływ czasu, kruszeją, są kopiowane. Dzieje się

tak przeciętnie raz na sto lat. Oczywiście dokładne powtórzenie całej perforacji jest

niezwykle trudne. Wyjaśniałoby to, dlaczego w odczytach niekiedy pojawiają się błędy.

Piotrowski uważa, że taki błąd może spowodować "przesunięcie " pewnych wydarzeń nawet o

kilka lat. Do błędu literowego / związanego z kopiowaniem zapisu / dochodzą ponadto błędy

wynikające z mylnej interpretacji tekstu. Nie można zatem przyjmować rewelacji liści

bezkrytycznie. Mimo to doświadczenie pobytu w Bibliotece Liści Palmowych zmienia człowieka

bardzo. Inaczej patrzy się potem na życie. I na śmierć.

-Już po wszystkim wyszedłem stamtąd z poczuciem głębokiego spokoju - wspomina Mariusz

Piotrowski. - Zniknęły wątpliwości , poczucie winy w stosunku do pewnych osób czy sytuacji.

Zrozumiałem, że pewne rzeczy znalazły się poza mną, odeszły. Co oczywiście nie oznacza, że

każdy tak reaguje. Na przykład pewien Kanadyjczyk, który był w Bibliotece tuż po mnie,

wypadł stamtąd w stanie głębokiego szoku, wzywając na pomoc Matkę Boską !

Dużo powstało teorii próbujących wyjaśnić, z jakiego żródła mógł czerpać wiedzę

legendarny Shuka Nadi. Mówi się na przykład, że miał on dostęp do tzw. Kroniki Akaszy - ''

banku'', w którym są zakodowane informacje na temat wszystkich osób, zdarzeń i sytuacji

dotyczących naszej planety.Taka "pamięć świata", "boga" czy jakiegoś kosmicznego komputera

dysponowałaby wszystkimi możliwymi danymi. Biblioteki Liści Palmowych byłyby zaś jego

końcówkami, umieszczonymi w świecie materii.

- Nie możemy dać się zwieść odrobinę zgrzebnym dekoracjom, w jakich się to odbywa -

uważa Piotrowski. - Temu, że mamy do czynienia z liśćmi owiniętymi sznurkiem.Informacje z

jakimi się stykamy pochodzą prawdopodobnie z jakiegoś Umysłu Pierwotnego, który istnieje

poza czasem i przestrzenią, i który "był, jest i będzie". Być może nasze żywoty są jedynie

elementem w tym "Kosmicznym Umyśle" ? Może cały świat jest hologramem, który ten Umysł

generuje ?

Hindusi powiadają, że w archiwach Bibliotek zdeponowany jest "plan Boży", który osobom

poszukującym dopomaga w samodoskonaleniu się i odkrywaniu sensu własnej egzystencji. Bez

wątpienia dogmatycy nie znajdą tu nic dla siebie - to żródlo przeznaczone jest dla ludzi

otwartych; skupionych na poszukiwaniu wyzwolenia umysłu.

Do Biblioteki w Bangalore zgłosić może się każdy. Przyjeżdżają tu osobistości znane z

polityki i biznesu, lecz także zwykli zjadacze chleba. Pozycja społeczna ani pieniądze nie

mają żadnego znaczenia. Liście same "decydują" komu i kiedy zdradzą swoje tajemnice.

- Nic się nie dzieje bez przyczyny -mówi Piotrowski.
- Jestem przekonany,że gdy ktoś o Bibliotece usłyszał, prędzej czy póżniej do niej trafi.

Ale każdy w swoim czasie, czasie, który wyznaczą mu liście...

Biblioteka Liści Palmowych to jedna z największych tajemnic świata. Gdzieś obok "Wyroczni

świętego Shuka" przewala się zgiełk trzymilionowego miasta. Tu jednak czas nie istnieje,

przestrzeń traci swe zwykłe znaczenie. W malutkim pomieszczeniu zaopatrzonym jedynie w

telefon, Gunjur Sachidananda Murthy trzyma w dłoniach dwa 12-centymetrowe liście,

podziurkowane gęsto niczym bilety uprawniające do najdalszych podróży. Ten na prawej dłoni

dotyczy twojej przeszłości, ten na lewej- przyszłości. Zupełnie jakby w tym punkcie świata

wieczność spotykała się z czasem i materią, i na przeciąg chwili ktoś unosił zasłonę

oddzielającą nas od Prawdziwej Rzeczywistości.

Wojciech Chudziński , Tadeusz Oszubski

/ Artykuł ukazał się w miesięczniku "Czwarty Wymiar" w 2001 roku /

źródło:
http://www.jantra.com.pl/pliki/artykuly/art04.html

-=-
od siebie:
tekst ,jak i temat sam w sobie , nie jest przypadkowy przecież.Jest wiele takich Bibliotek w

Indiach - nie w kazdej akurat są powielone zapisy dotyczące osób ,które by się tam udały.
Od siebie mogę sam powiedzieć ,ze te zapisy są prawdziwe - akurat w tej opisanej wyzej

Bibliotece.Ten ,kto te zapiski utrwalił -miał wgląd w kronikę Akaszy.Tam nie istnieje

rozgraniczenie przeszłosć/jakakolwiek terazniejszośc/przyszłosć.Spisane są losy ludzi

,którym dane jest tam ...dotrzeć.
-=-

Poniższy tekst jest troszkę na zasadzie "przepowiedni".Nie mam pojęcia kto i jak dotarł do
tego typu zapisu - wklejam dla ciekawości:


Proroctwo dla Europy z biblioteki liści palmowych

Ludzie zawsze chcieli uzyskać informacje o przyszłości, by żyć w przyszłości bez strachu.

Czy taka informacja jest dostępna? W Indiach istnieje dwanaście bibliotek liści palmowych,

które posiadają informacje o losie milionów ludzi. Wieki temu w sanskrycie spisano, na

suchych liściach całe życie ludzi, którzy urodzą się w przyszłości.

Istnieją również liście palmowe zawierające informacje o historii ludzkości, w sprawie

informacji bieżących problemów i przyszłych wydarzeń na świecie. Z pomocą indyjskiego autora

udało się zinterpretować teksty odnoszące się do przyszłości Europy w ciągu najbliższych

czterdziestu lat. Precyzyjnie sformułowane i dosłownie dech zapierające prognozowania

przyszłych zdarzeń do wglądu czytelnika w bardzo bliskiej i odległej przyszłości Europy i

świata.

Będzie upadek gospodarczy w najbardziej rozwiniętych krajach? Zapłoną nowe wojny?

Doświadczymy klęski żywiołowej? Zmniejszenie zużycia w krajach bogatych? Nie będzie nowych

autorytarnych i totalitarnych reżimów? Przesunie się centrum światowej dominacji w Azji?

Wyciąg z proroczych tekstów liści palmowych rękopiśmiennych, które są najbliżej związane z

przyszłością Europy. Rękopis rozpoczyna się krótkim opisem cech obecnej epoki, według

hinduskiego kalendarza nazywaną Kali Yuga, najgorszy i najciemniejszy z czterech wieków

poprzednich świata:

Ludzie będą czcili tylko bogactwo i fizyczną pasją jest wyłącznie związek między płciami. W

sporach prawnych się temu powiedzie, kto porusza się w zakrzywionych ścieżkach. Kobiety są

postrzegane tylko jako przedmioty zmysłowej przyjemności. Nastąpi spadek wartości moralnych.

Kobiety pozbywają się płodów w organizmie, boskie prawa są ignorowane, nikt nie wierzy

niczemu. Potem przychodzi inny, lepszy wiek.
Przyszłość Europy

Powszechne rozczarowanie jest rozstrzygające. Ludzie wybierają nowego lidera, nie będzie

lepszy niż ich poprzednicy. Większość jego obietnicy wyborczej, nie będzie mogła być

zrealizowana lub nawet nie będzie chciał się spotkać. Przepaść między bogatą mniejszością a

biedną większością nadal będzie się pogłębiać, i to jeszcze szybciej. Coraz więcej osób bez

pracy, bo nikt nie będzie potrzebny. Ich prace będą wykonywać maszyny. To obejmie Niemcy,

ale także wpływa na inne kraje europejskie, w rzeczywistości, to będzie w pewnym stopniu

problemem globalnym. Zwykli ludzie są coraz bardziej obciążeni ciężarem różnego rodzaju

podatków, opłat i prowizji. Właściciele dużych fabryk i sklepów będą mieli ciągły wzrost

zysków, będą robić co im się podoba i żyć jak król. Zwykli ludzie będą pracować jak

niewolnik i nowa fabryka zostanie utworzona tylko wtedy, gdy będzie można płacić głodowe

pensje, a gdzie lokalni władcy bogacą się z darowizn.

Zwykli obywatele, będą mogli sobie pozwolić na mniej i będą mieli do czynienia z tym, co

oferują instytucje do masowej rozrywki. Będą słuchać muzyki, oglądać telewizję i grać w gry

komputerowe. (Tutaj użyte są opisowe interpretacje starotamilskiego sformułowania tekstu).

Masowa rozrywka będzie się koncentrować na obsłudze najniższych instynktów. Ludzie zostaną w

rodzaju alternatywnej rzeczywistości, zapomną, jak ponury jest to w rzeczywistości świat, w

którym żyją. Spowoduje to, że ich codzienne życie, pełne egzystencjalnych problemów, będzie

bardziej znośne. Tania rozrywka będzie rozpraszać zwykłych ludzi od tego, co jest naprawdę

ważne dla nich i trzymać ich w zaczarowanym świecie materializmu; iluzja będzie świętować

triumf.

W wyniku pogarszającej się sytuacji w dalszym ciągu będzie się zwiększać niepewność ludzi.

Większość z nich zacznie sobie uświadamiać, że system, w którym żyją, przestaje działać

prawidłowo. Zapoczątkuje to okres wielkich zmian. Epoka zwana Kali Yugą dobiega końca, a

następnie zostanie zastąpiona przez lepszy wiek, Satya Jugę (złoto, czy świat duchowy). Ale

koniec Kali Yugi będzie połączony z głównym fermentem i oporem ze strony niektórych w

stosunku do nowych tendencji. Wiele osób straci perspektywę i dojdzie do aktów przemocy. Ci

ludzie będą całkowicie zorientowani na wartości materialne i patrzeć do tyłu, zamiast

doczekać, przegapią dobrą przeszłość i w przyszłość pojawi się u nich jako całkowicie

beznadziejna.

Usłyszą wezwanie do silnego władcy, który będzie chciał wyeliminowania wszelkich nadużyć i

ukarać sprawców odpowiednio. Seria despotycznych władców w Niemczech i innych krajach

europejskich rzeczywiście dostaje się do władzy, jak narody tego chcą. Dzieje się to w

latach 2019 do 2046 wg zachodniego kalendarza. Ludzie wkrótce zdadzą sobie sprawę, że

rozwiązanie to nie jest dobre. Stopniowo zaczynają rozumieć, że prawdziwą zmianę osiągnie

tylko wtedy, gdy sami wezmą odpowiedzialność za własne życie, życie swoich bliskich i ludzi

wokół siebie. Wiedza ta będzie jednak prowadzić długą drogą, ale nie będzie daleko od tej

wiedzy do jej stosowania w praktyce. Pozytywne zmiany społeczne w Niemczech i Europie nie

rozpoczną się przed 2048 wg kalendarza zachodniego, będzie zanik wartości i struktur

społecznych. Początkowo ludzie będą próbować pomagać każdy na własną rękę lub nawet kosztem

innych. Dopiero gdy sytuacja staje się bardzo zdesperowana, uświadamią sobie, że mogą

przetrwać tylko wtedy, gdy będą współpracować. Od państwa nie otrzymają pomocy. Wzajemna

pomoc i solidarność między rodzinami są wizytówką w ostatnim okresie łączenia wieków.
Koniec "turbokapitalizmu"

Niemcy są częścią systemu politycznego i gospodarczego, do którego obecnie należy większość

krajów europejskich. Ta wspólnota została założona przez sześć państw, w celu poprawy

warunków życia mieszkańców, liberalizacji handlu i rozwoju produkcji przemysłowej. Z czasem

przystąpiły inne kraje. To wprowadziło wspólną walutę. Jednak im większa Unia się staje, tym

trudniej jest zarządzać i osiągnąć cele, które poszczególne kraje chcą. Wspólnota stała się

celem samym w sobie i służy przede wszystkim interesom potężnych grup. W 2004 roku według

kalendarza zachodniego będzie dalsza rozbudowa tej wielkiej wspólnoty, przez przyłączenie

wielu krajów z Europy Wschodniej. Państwa te żyły aż do 1989 roku kalendarza zachodniego w

systemie zupełnie innym i duża część ich populacji jest biedna. Nowi członkowie mają

nadzieję, że ich członkostwo w UE przyniesie większy dobrobyt. Jednak to pozostaje pobożnym

życzeniem. Potężne siły sterujące Unią będą korzystać z tego faktu. Wszyscy obiecują

równość, ale nie mówą, że dla większości ludzi będzie to oznaczać równość w biedzie.

Gdy władcy poszczególnych państw europejskich zastanawiają się, czy wziąć udział u boku

amerykańskich operacji wojskowych przeciwko orientalnym krajom, zwykli obywatele zaczynają

pierwsze zamieszki. Kiedy w 2005 roku w Europie władcy próbują wymusić jednolite prawa

podstawowe dla całej społeczności, zawiodą. W dwóch krajach, zwykli ludzie większością

głosów odrzucą ustawę. (w referendach w Holandii i Francji ludzie naprawdę odrzucą

Konstytucję Europejską). Jest to spowodowane długotrwałym kryzysem, co doprowadzi do rozpadu

obecnego systemu.

Ponieważ warunki życia się pogorszą, to będzie po 2004 roku będą coraz częściej konflikty

społeczne. Z jednej strony, ludzie będą szukać schronienia w gronie rodzinnym lub znajomych

bliskich, z drugiej strony dojdzie do spontanicznych wybuchów niezadowolenia. Często są one

skierowane przeciwko grupom ludzi obcych narodowości, które żyją w tych krajach.

Od 2007 roku, według kalendarza zachodniego, będą protesty zwykłych ludzi, głównie w dużych

miastach, aby zaprotestować przeciwko polityce rządu i liderom przemysłu. Po pierwsze,

będzie wydawać się, że te protesty nie wywierają na liderach politycznych zamierzonego

efektu, ale ostatecznie okazuje się, że to mylne wrażenie. Sytuacja będzie się zatem nadal

rozwijać a rządy zaczynają tracić kontrolę, szczególnie w zakresie zabezpieczenia

bezpieczeństwa publicznego i porządku publicznego. Sytuacja gospodarcza pogorszy w sposób

ciągły, ponieważ przyjedzie do Europy duża liczba osób z innych części świata, uciekając od

nieurodzaju, głodu, wojny domowej.

Od 2011 r. według kalendarza zachodniego, pogłębi się kryzys w USA i Europie, a następnie

pieniądze zaczną tracić szybciej swoją wartość. Jest to konsekwencja niewłaściwej polityki

gospodarczej i finansowej, która opiera się na fałszywej podstawie - koncepcji ciągłego

wzrostu gospodarczego. Wpływowe kręgi w USA i Europie uwierzyły przez dziesięciolecia, że

świat jest grą rozstrzyganą przez chciwość i zysk osobisty. Będzie gorzka wiedza o tych

błędach i staną się ofiarą okrutnego złudzenia gry świata materialnego, welonu mayi

(iluzji). Ziemski świat nie jest nieskończony, a więc nie jest bez granic ludzkiego

szczęścia lub nieograniczonego wzrostu gospodarczego. Ograniczony system natrafi na granicę.

W 2012 r. amerykański system finansowy się wali. Państwo nie będzie w stanie wypełniać

swoich zobowiązań wobec zatrudnionych osób. Doprowadzi to do reakcji łańcuchowej i chaosu w

społeczeństwie. Wiele sklepów, fabryk i banków zbankrutuje, więcej ludzi będzie bez pracy, a

tym samym będą bez dochodu. W miastach dojdzie do zamieszek i grabieży, uzbrojone grupy będą

również wędrować po kraju. Ludzie będą umierać. Rząd będzie starał się mieć sytuację pod

kontrolą poprzez resztę lojalnej armii, co się jednak tylko częściowo udaje. Sytuacja

gospodarcza doprowadzi do takich warunków, które pamiętają wojnę domową. Sytuacja ta potrwa

do połowy 2017 roku. Następnie uderzą przyjazne wojska z północnego (północy?) kraju,

uderzając w plecy. Protesty będą największe od czasu wojny domowej w 19 wieku, ale tym razem

nie będą walczyć o siebie nawzajem północ i południe, ale wschód i zachód USA. Upadek

gospodarki amerykańskiej i dewaluację waluty amerykańskiej odczuje się bardzo mocno w

Europie, szczególnie w Niemczech, które są w dużej mierze uzależnione od eksportu. Choć

inflacja w Europie nie osiągnie takich rozmiarów jak w Stanach Zjednoczonych, będą jej

konsekwencje, zwłaszcza dla biedniejszych ludzi, katastrofalne. Wiele osób będzie mieszkać w

prawdziwym ubóstwie. W dużych ośrodkach miejskich wybuchają zamieszki, grabieże, ataki na

budynki użyteczności publicznej i biura. Sytuacja w Europie jednak nie będzie tak

dramatyczna jak w USA, posiadanie broni nie jest tak powszechne, że policja i armia

pozostaną całkiem nienaruszone. Natomiast w Ameryce żołnierze i policjanci, którzy nie

otrzymują zapłaty, często będą się buntować.

W europejskich miastach burza, celem będą głównie obcokrajowcy, którzy osiedlili się tu w

przeszłości. Szczególnie krwawe walki wybuchają w Paryżu i Rzymie, ale również w Madrycie,

Londynie i Pradze. W Rzymie, ludzie zaatakują i wzezmą siedzibę Kościoła katolickiego.

Papież początkowo ucieknie, ale później wpadnie w ręce powstańców, którzy przygotują

pułapkę. Najmniej dotknięte kraje to Rosja, Chiny i Indie ze względu na to, że ich systemy

gospodarcze wzajemnie się uzupełniają. Zamieszki w Niemczech i Europie potrwają do jesieni

2016. Potem zakończy się interwencję rosyjskich i chińskich żołnierzy, którzy pilnowali

porządku na wniosek Europejskich władców.
Matka Ziemia się broni

Od 2017 roku sytuacja będzie nieco spokojniejsza, ale tylko pozornie. Zacznie się odkrywanie

nowych problemów. Bezpośrednie zagrożenie wojny zostanie zażegnane, ale będzie ostre

zagrożenie od strony szybko zmieniającego się klimatu. Średnie roczne temperatury będą nadal

rosnąć. Prąd morski Gulf Stream, który przynosi miliardy ton wodód tropikalnych na północne

obszary, straci swoją siłę i zmieni swój kierunek. Wynika to głównie z faktu, że Ocean

Atlantycki dostaje ogromną ilość słodkiej wody z topniejących lodowców do i ze strefy

polarnej pokrywy lodowej. W wyniku tego procesu, południe USA cierpi z powodu katastrofalnej

suszy, a niektóre obszary w Chinach będą cierpieć z powodu ekstremalnych powodzi.

Skandynawskie lody zamienią się w pustynię, podczas gdy kraje nadmorskie, takie jak Holandia

czy Bangladesz będą zagrożone przez wzrost poziomu morza. Miliony uchodźców głodujących

będzie opuszczać swoje domy i szukać schronienia w krajach bogatszych. Te zdarzenia będą w

latach 2029 do 2034 wg zachodniego kalendarza. Lodowe wiatry będą wiać Europie Północnej,

gwałtowne burze i powodzie wpłyną na nadbrzeża. Lasy umrą, wybrzeża północnego i bałtyckiego

morza zastygną, stanie się tundra.

Dramatyczne zmiany warunków klimatycznych będą rzucać narody i ich rządy w rozpaczliwej

sytuacji. Przez brak paliwa, będzie stopniowe osłabianie międzynarodowej współpracy i

porozumień pokojowych. Znowu konflikty zbrojne wybuchają, zniszczone całe kontynenty będą

walczyć o surowce i żywność. W ciągu kilku lat, świat wymyka się na skraj całkowitej

anarchii. Kraje o niestabilnych rządach, takich jak Pakistan będą kuszeni, by używać w walce

o surowce i środki spożywcze, również arsenału jądrowego.

W roku 2029 będzie kolejna wojna między Pakistanem a Indiami. Wtedy to największe

niebezpieczeństwo grozi, że dwóch walczących wdroży broń jądrową, co doprowadziłoby do

całkowitego zniszczenia dużych obszarów Indii i Pakistanu.

Ponieważ kraje Europy Środkowej nie mają wystarczających rezerw strategicznych, autorytarni

władcy zdecydują się na wdrożenie trujących gazów, w celu zmniejszenia populacji.

Przeludnienie w rzeczywistości się stało - z powodu napływu imigrantów z całego świata -

poważny problem i przywódcy polityczni uważają to za główną przyczynę obecnych problemów.

Zwłaszcza w Wielkiej Brytanii zostanie wdrożony na dużą skalę gaz o nazwie thanaton - wywoła

szybką i bezbolesną śmierć.

Nastąpi szybkie chłodzenie ziemskiej atmosfery, a zlodowacenie wielkich obszarów Ameryki

Północnej i Skandynawii od kilku lat doprowadzi do tego, że Golfsztrom zacznie krążyć

ponownie. To powoduje stabilizację warunków klimatycznych. Dzieje się tak od 2035 roku.

Stopniowa poprawa plonów, zbiory będą bogate ponownie i zaistnieje ogólna atmosfera

uspokajająca stosunki społeczne. Ponadto, w latach, gdy świat będzie dotknięty przez klęski

żywiołowe i zawirowania polityczne, wybuchną nowe choroby epidemiczne tych, którzy są za

likwidacją (depopulacją?). Miliony ludzi padnie ich ofiarą. W wyniku złych warunków

higienicznych, spowodowanych przez wojnę domową będzie szalała dżuma i cholera. Globalna

zmiana klimatu z kolei powoduje problemy zdrowotne innego rodzaju. Zwłaszcza w Afryce i

Azji, ale także w niektórych częściach Europy poprzez bardziej intensywne promieniowanie

słoneczne, u ludzi i zwierząt choroby skóry i nowotwory.

Po przeciągnięciu w 2023 afrykańskich imigrantów do Europy, pojawi się śmiertelna choroba

zwana Weasel. Niepełnosprawność i wysoka gorączka, a narządy wewnętrzne przestają pracować w

ciągu kilku dni. Choroba jest śmiertelna i będzie rozprzestrzeniać się tak szybko jak grypa.

Dwa lata przed wybuchem tej epidemii zacznie się odkrywać robaki pasożytnicze we krwi.

Będzie to swego rodzaju odpowiednik obleńców, który atakuje narządy wewnętrzne, zwłaszcza

serca i wątroby, zakażony człowiek umiera w ciągu jednego tygodnia. Ta infekcja jest

przenoszona przez żywność dla zwierząt.

Po 2018 roku, będzie odpowiedzialna za setki tysięcy ludzi w USA, Europie, Azji i pojawią

się inne dziwne choroby. Zakażone osoby chorują łatwo, na choroby jak przeziębienie, ale ich

ciała nie radzą sobie z nimi skutecznie. Śmierć następuje zwykle w ciągu trzech dni. (Ganesh

Babu, choroba zwana Sastri skrótem RISC - Rapid Immune - zapaść systemu, przyspieszenie

upadku systemu odpornościowego). W większości przypadków choroba doprowadzi do śmierci

zakażonego pacjenta.

Największa katastrofa jest następnie w 2046 roku. Chociaż nie została zauważona przez

astronomów bliżej naszej planety z głębi kosmosu pojawi się duże ciało niebieskie. Będzie to

planetoida, a jej niekonsekwentna ścieżka wejdzie w przestrzeń naszego Układu Słonecznego i

po prostu mija się z Ziemią - wpływa między nią i Księżyc. Przez kilka dni przed

„fly-through” planetoidy będzie widoczna na niebie gołym okiem. Siła grawitacji na Ziemi

powoduje liczne trzęsienia ziemi i ogromne powodzie. Kalifornia zostanie trafiona

największym trzęsieniem ziemi w swojej historii. Również Japonia i Chiny będą miały wpływ

silnego trzęsienia ziemi i dużej części tych krajów pochłoną wody oceanu. Trzęsienia ziemi

nie uniknie Europa, będzie najbardziej odczuwalne w Niemczech, Anglii i w obszarze

śródziemnomorskim. Na wybrzeża morza Północnego i Morza Bałtyckiego wyleje ogromna fala

powodziowa. W Czechach wulkany obudzą się do życia, od dawna uważane za wymarłe. Ich

eksplozje niszczą okoliczne tereny. Podczas erupcji nastąpi również uwolnienie dużej ilości

wulkanicznych par i gazów toksycznych. Chmury i kondensat z nich opadając z powrotem na

powierzchnię będzie bardzo agresywny. Efektem tych wszystkich ran tracą życie miliony ludzi.

W dotkniętych obszarach Europy Środkowej zniszczą dużą część zabudowy miejskiej.
Świat za trzydzieści siedem lat

Natychmiast po rozpoczęciu tej katastrofy, ci, którzy przeżyją, przystąpią czyszczenia i

rekultywacji terenów. Konieczne będzie usunięcie gór trupów ludzi i tusz zwierzęcych, od

rozwijających się nowych epidemii. Również gospodarka zaczyna odradzać się znowu - w końcu

będzie duży popyt na wszystkie artykuły codziennego użytku, który będzie wynikać z klęsk

żywiołowych zniszczenia lub straty. Zmiana klimatyczna w Europie Środkowej będzie trwała.

Średnia roczna temperatura będzie nadal wysoka i śnieg w zimie ma być tylko w rejonach

górskich. Dla rolnictwa będzie to korzystna zmiana, zbiory będą bogatsze będzie zwiększenie

przychodów.

Aktywność tektoniczna zmieni całe oblicze Ziemi. Niektóre z wcześniej obszarów

przybrzeżnych i wysp zniknie na zawsze pod powierzchnią mórz i oceanów. Będzie miała wpływ

przede wszystkim w Japonii, Kaliforni, wzdłuż wschodniego wybrzeża Ameryki Północnej i w

niektórych regionach Anglii. Jednocześnie z wód Oceanu Atlantyckiego pojawi się nowa ziemia.

Ożywienie gospodarcze będzie miało miejsce stosunkowo szybko, ale hamulcem będzie brak

pierwotnych źródeł energii. Wiele surowców stanie się rzadkością.

W tym czasie w Europie zaczyna tworzyć się nową unię. Będzie ona oparta na wolności

osobistej jednostki, ale będzie powiązana z potrzebami społeczeństwa i będzie nimi

zarządzać. Ludzie będą zdyscyplinowani przez ostatnie wydarzenia i uświadomią sobie, że

dążenie do motywów czysto egoistycznych może zagrozić istnieniu całej społeczności. Nowa

unia będzie rozciągać się od fal Atlantyku do wschodniego wybrzeża Azji, jednak każdy kraj

zachowuje swoje cechy indywidualne. We wszystkich kwestiach regionalnych decyzja zostanie

podjęta przez samorząd lokalny, bez konieczności oczekiwania na zezwolenie jakiejś odległej

władzy. Nowa konstytucja gwarantuje wszystkim mieszkańcom bezpieczeństwo Unii Eurazji i

suwerenności zewnętrznej wewnątrz. Baza ekonomiczna nowej unii będzie nieoprocentowana,

system finansowy, który będzie testowany, a następnie na stałe w 2048 (Arabskie banki

pożyczają pieniądze bez odsetek dzisiaj, bo Koran zabrania, bank tylko pobiera opłaty za

przetwarzanie warunków umowy kredytowej i księgowych. Biblia zabrania również pożyczanie

pieniędzy na procent).

Rozkwit nowej unii będzie wspierany poprzez wykorzystanie alternatywnych źródeł energii. To

źródło zostało odkryte w Europie na początku 20 wieku, jednak nie ma praktycznego

zastosowania aż do teraz. Energia ta będzie nazwana na cześć jego odkrywcy (prawdopodobnie

oznacza Teslę ). Ona, przyjazna dla środowiska energia będzie szokiem do poprzednio

używanego źródła energii. Będzie ona również dostępna w stopniu niemal nieograniczonym, a

jej stosowanie będzie wolne. Gleby i zasoby wodne nie będą w prywatnej własności. Zmuszanie

jest uświadomienie sobie, że nie może być zaborcze zapotrzebowanie na coś, co było na długo

przed nim i nie będzie długo po nim. Jednak nie każdy człowiek będzie miał prawo do posiadał

domu, który kupił lub zbudował.

Po wyczerpaniu ludzi w 2049 dojdą do wniosku, że nie są sami we wszechświecie. Przy

likwidacji i naprawie szkód wyrządzonych przez klęski żywiołowe w Europie i na Bliskim

Wschodzie znalezione będą artefakty, które wyraźnie dowodzą ich pozaziemskiego pochodzenia.

Odkrycie to będzie miało ogromny wpływ na systemy religijne i filozoficzne. Okres od roku

2049 będzie zwiastować nowy początek uduchowionego wieku.

źródło:
http://www.nama-hatta.pl/articles.php?article_id=438
Na podstawie: http://www.mysteria.sk

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 kwie 2013, 8:47 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
W sumie taka biblioteka jest możliwa. Sam często widzę przyszłość ludzi, ale wolałem się już zamknąć, bo myśleli że źle im życzę, kiedy mówiłem. A to bardzo bolało, bo moje serce wręcz klęczy, kiedy chce DOBRA.

Tak więc jakiś wyjadacz, choćby medytujący mistrz, taki poważny mógł komuś przewidzieć kiedy znajdzie się na rozdrożach, kiedy będzie musiał WYBIERAĆ, bo są takie momenty w życiu.

1. Kto w przyszłości MOŻE trafić do tej biblioteki. Ja na przykład raczej nie. To bardzo ogranicza ilość liści. :D Iluzją jest myślenie, że każdy kto tylko o tym czyta ma tam swój liść. :D

2. Ci którzy tam trafiają są jakimiś SPECJALNYMI dla punktu widzenia mistrza osobami, które kiedyś będą miały kluczowy wpływ na rzeczywistość tak jak ją widzi mistrz. Następna filtracja ilości liści. :tak:

I wtedy taki ktoś, po paru wcieleniach może poczuć przemożną chęć udania się do tej biblioteki, zapłacić kasę za podróż, męczyć się z syfem i brudem lokalnych jadłodajni itd..., bo akurat są tam dla niego ważne informacje na ten czas kiedy przyjdzie...

Wybierasz się może czytelniku tego co napisałem :P

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 kwie 2013, 9:23 
thozo pisze:
Iluzją jest myślenie, że każdy kto tylko o tym czyta ma tam swój liść


Ale to posmak manipulacji przecież... :D

Niedługo bez liścia ani rusz... :shock: :mrgreen:

thozo pisze:
I wtedy taki ktoś, po paru wcieleniach może poczuć przemożną chęć udania się do tej biblioteki, zapłacić kasę za podróż, męczyć się z syfem i brudem lokalnych jadłodajni itd..., bo akurat są tam dla niego ważne informacje na ten czas kiedy przyjdzie...


:spoko: :mrgreen:
-------------------------------------------
Cytuj:
Dwa lata przed wybuchem tej epidemii zacznie się odkrywać robaki pasożytnicze we krwi.

Będzie to swego rodzaju odpowiednik obleńców, który atakuje narządy wewnętrzne, zwłaszcza

serca i wątroby, zakażony człowiek umiera w ciągu jednego tygodnia. Ta infekcja jest

przenoszona przez żywność dla zwierząt.


A więc zmuszać koty i psy do wpier.alania suchej karmy :!: :mrgreen:

(taki żart, niech nasze pupile jedzą to co lubią) :kotek: Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 28 kwie 2013, 10:30 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
No bez liścia ani rusz... Jak to ktoś wcześniej napisał.
A jak się podetrzesz, kiedy opuścisz już tę tak bardzo znienawidzoną Cywilizację. :haha:

LOL

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group