Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 26 cze 2017, 14:58

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1868 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 63  Następna
Autor Wiadomość
Post: 06 mar 2014, 23:20 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1086
Płeć: mężczyzna
Kochani, żebyście mogli zrozumieć dobroczynne właściwości tego leku zmuszony jestem zacząć od początku.
Przełyk posiada trzy zwieracze jeden z nich umiejscowiony jest tuż nad żołądkiem. Kiedy zjemy posiłek zwieracz ten zamyka światło przełyku aby sok żołądkowy zmieszany z masą pokarmową nie podrażnił błony śluzowej przełyku, która nie jest odporna na kwas jak wyściółka żołądka. Żołądek to duży mięsień, który ciężko pracuje aby dokładnie mieszać pokarm z sokiem żołądkowym. Proces ten powinien przebiegać sprawnie i zwieracz nie powinien być narażony na długi skurcz. Jednak czasami, a właściwie bardzo często etap trawienia w żołądku przedłuża się i pokarm z kwasem dostaje się do przełyku przez osłabiony zwieracz. W takiej sytuacji mamy objawy zwane zgagą.
Dlaczego tak się dzieje?
Kiedy ilość enzymów trawiennych w żołądku jest niewystarczająca to pokarm przebywa w żołądku zbyt długo i zwieracz przepuszcza. Wniosek jest taki, że zgaga jest objawem małej ilości kwasu, a nie jego nadmiaru.
W żołądku dzięki HCL i pepsynom białka zostają rozłożone i w tej formie trafiają do dwunastnicy. Dzięki temu mamy do dyspozycji mnóstwo aminokwasów ale o tym będę pisał później. Kiedy jest zbyt mało enzymów żołądkowych w tym HCL to białka w całości trafiają do dalszej obróbki. Większość z nich będzie wydalona jednak część stanie się pokarmem patogenów, a jeszcze inne przedostaną się przez powiększone pory do układu krwionośnego. Taka sytuacja pustoszy organizm. Z powodu obecności resztek pokarmowych takich jakie nie powinny znajdować się w jelicie zmienia się skład flory bakteryjnej. W dużej części bakterie te są patogenne, zatruwające nasz organizm, powodujące perforację jelit. Powiększone pory jelit zaczynają przepuszczać do krwioobiegu zbyt duże cząsteczki, które nie powinny tam trafić. Białka i peptydy zakwaszają krew, degenerują całe ciało, a nawet zastępują w receptorach naturalne opioidy. To często prowadzi między innymi do tzw. chorób psychicznych.
Kwaśna krew również jest koszmarem dla organizmu ponieważ prowadzi do wielu chorób poprzez wypłukiwanie wapnia, magnezu czy innych mikro i makro elementów.
Organizm nasz produkuje tylko te aminokwasy jakie występują niezbyt często.
Ten, który nas projektował to niezwykle mądra istota, która doszła do wniosku, że aminokwasy występujące powszechnie w pokarmach nie muszą być produkowane w naszym ciele. Do takich aminokwasów należy tryptofan. Kiedy nie strawimy białek w żołądku to nie otrzymamy np. tryptofanu, a bez tryptofanu zabraknie nam składnika do budowy wielu hormonów oraz neurotransmiterów. Tryptofan posłużył mi tu jako przykład gdyż chodzi o 300 różnych aminokwasów, a wiele z nich jest niezbędnych. Łatwo sobie wyobrazić co dzieje się w organizmie, który cierpi na brak enzymów żołądkowych.
Moim zdaniem najgroźniejszymi białkami są gluten i kazeina.
Zamieszczam poniżej tekst, który moim zdaniem każdy kto ma jakikolwiek problem zdrowotny powinien przeczytać.
Ja osobiście stosuję Betaine HCL firmy Now Foods gdyż ma ona dobry skład, a mianowicie 648mg betainy HCL i 150mg pepsyn.
Biorę po 4 do 6 kaps przed każdym posiłkiem. Ilość kaps zależy od wielkości i składu posiłku. Stosuję betaine HCL od 5 stycznie br. i dzięki temu pozbyłem większości problemów zdrowotnych. Nie wszystko jeszcze rozumiem ale cieszę się, że to tak działa. Od kilku tygodni nie muszę brać hydrokortyzonu, a mimo to ciśnienie mam bardzo dobre. Cukier w normie, samopoczucie doskonałe, zero problemów.
Cholernie się cieszę.

" Znaczenie kwasu solnego

Zapomnij o zwodniczych reklamach - potrzebujesz kwasu a nie leków zobojętniających!
Entuzjaści zdrowia powtarzają to od dziesięcioleci: „Jesteś tym, co jesz". Problemem w tym, że się mylą! Nie jesteśmy tym, co jemy, ale tym, co przyswa¬jamy. Nawet najlepsza na Ziemi dieta nie będzie w stanie zapewnić nam zdrowia, jeśli będzie brakowało nam ważnego składnika: kwasu żołądkowego. Tak jest - kwasu. W tym przypadku jest to kwas solny. Nie możemy wchłaniać istotnych dla zdrowia substancji odżywczych, jeśli ta istotna część układu pokarmowego jest niszczona przez leki zobojętniające lub jeśli urodziliśmy się ze skłonnością do nie¬doboru kwasu solnego w soku żołądkowym, bądź jeśli nasz żołądek został uszkodzony przez śmieciowe pokarmy, alkohol, tytoń, stres i narkotyki.
Propaganda firm farmaceutycznych wmawia nam, że „nadmiar kwasu" musi być zneutralizowany. To jest bezczelne, wyrachowane kłamstwo! Kłamstwo wycenione na siedem miliardów amerykańskich dolarów, jest to bowiem kwota, jaką firmy farmaceutyczne zarabiają co roku, sprzedając swoje mocno szkodliwe leki zobojętniające sok żołądkowy i środki zobojętniające kwas. Ich zyski rosną z roku na rok - problemów z górną częścią układu pokarmowego przybywa i leki na żołądek stanowią największą pulę leków sprzedawanych w Stanach Zjednoczonych.
W profesjonalnym magazynie Orthopedic Surgeon {Chirurg ortopeda) czytamy: „Leki zobojętniające sok żołądkowy, które tak wiele osób często przyjmuje, są tak niebezpieczne, że zostałyby wycofane z rynku, gdyby kartele farmaceutyczne nie były tak silne. Od dziesięcioleci wiadomo, że za każdym razem, kiedy są przyjmowane, pozbawiają kości od 130 do 300 mg wapnia. Zawierają aluminium, i przyczyniają się do choroby Alzheimera".
Natura nie wprowadziła kwasu do naszych żołądków po to, by firmy farmaceutyczne mogły zarabiać miliardy, ograniczając jego działanie. Natura miała dobry powód umieszczając go tam - jest on absolutnie niezbędny dla zdrowia. Nasz kwas żołądkowy jest tak silny, że może w ciągu godziny zredukować najtwardszy stek do mięsnej zupy. Proszę wyobrazić sobie, co dzieje się z nim, gdy trafi do żołądka z niedoborem kwasu solnego w soku żołądkowym: niestrawność, złe wchłanianie pokarmu, a czasem nieprzyjemne objawy, takie jak wzdęcia, pieczenie, gazy i od¬bijanie - wszystko to nie dlatego, że kwasu jest za dużo, ale że za mało. Ponieważ istnieje niewiele objawów ostrzegawczych, zespół złego wchłaniania może nara¬stać przez wiele lat, co prowadzi do powolnego zagłodzenia. W rezultacie kości rozpadają się, pojawiają się choroby zwyrodnieniowe, ostre i przewlekłe zakaże¬nia wywoływane przez bakterie, które są łatwo zabijane przez normalny kwas żołądkowy, oraz nowotwory.
Tak, nawet rak, i jest to logiczne, kiedy się nad tym zastanowi. Kiedy żołądek ma normalny poziom kwasu, jest w stanie przeciwstawić się inwazji mikroorganizmów i zneutralizować niebezpieczne dodatki do żywności, ale jeśli żołądkowi brakuje tego podstawowego elementu, dodatki mogą doprowadzić do wytworzenia rakotwórczych nitrozoamin.
Niedobór kwasu solnego w soku żołądkowym
Moje pierwsze spotkanie z kwasem żołądkowym udzieliło mi lekcji, której ni¬gdy nie zapomnę. W latach 1960. mieszkałam w Europie i po sześciu miesiącach nierozsądnego obżerania się makaronem we Włoszech poczułam się wyczerpana. Lekarz, do którego udałam się po poradę, nie miał pojęcia, co robić, więc pojechałam do Londynu i tam zaniemogłam. Znajomi zabrali mnie do lekarza, który zbadał mój puls i powiedział mi, że jest niebezpiecznie niski. Potem zapytał mnie
0 moich krewnych i wtedy zdałam sobie sprawę, że jestem w poważnych tara¬patach. Przeprowadzono badania i postawiono diagnozę: złośliwa anemia. Przez dwa miesiące musiałam przyjmować witaminę B-kompleks, żelazo w zastrzykach
1 jeść dużo czerwonego mięsa, jednak, jak się okazało, bez żadnej poprawy.
Przypuszczalnie bojąc się, że umrę na skutek jego bezradności, mój lekarz zawiózł mnie do specjalisty przy ulicy Harley. (Byłam zbyt osłabiona, aby dostać się tam o własnych siłach - czy dzisiaj jakiś lekarz zdobyłby się na coś takiego?) Pierwsze pytanie, jakie zadał mi ów specjalista - lekarz starej szkoły - brzmiało: „Czy próbowała pani kwasu solnego?"
Nie miałam klasycznych objawów niedoboru kwasu solnego w soku żołądkowym, choć pamiętam, że pytałam mo¬jego lekarza, kiedy miałam 16 lat, dlaczego moje paznokcie pękają, dlaczego mocno mrużę oczy w słońcu i czemu cierpię na nocną ślepotę. Wiedziałby dlaczego, gdyby zadał sobie trud zapoznania się z podręcznikiem z zakresu podstawowej opieki lekarskiej. Zamiast tego zasugerował mi jedynie, że muszę nauczyć się z tym żyć. Te i inne trapiące mnie problemy zdrowotne były wyraźnymi oznakami, że potrzebuję dodatkowego kwasu. Gdyby ten człowiek posiadał elementarną wiedzę medyczną, mógłby zaoszczędzić mi wielu lat borykania się z problemami, które omal nie doprowadziły do mojej śmierci. Prawie wszyscy lekarze popełniają dziś ten sam błąd.
Specjalista z ulicy Harley z miejsca zrozumiał, o co chodzi. Prze¬pisał silną formę kropli kwasu solnego. Krople należało rozcieńczać i sączyć przez szklaną słom¬kę w celu uniknięcia uszkodzenia szkliwa. Eliksir musiał być pity przed każdym posiłkiem. Po dwóch
tygodniach odzyskałam siły i od tego momentu aż do dziś przyjmuję kwas solny, tyle że obecnie w kapsułkach.
W roku 1970 postępowy zaprzyjaźniony lekarz z Los Angeles powiedział mi, że kwas solny w żołądku jest tak cenny, że każdy lek zobojętniający go powinien być prawnie zakazany. Powiedział mi również coś, co okazało się wyjątkowo przydatne ludziom, którym doradzałam w ciągu wielu lat, jako że lekarze w tamtych czasach często nie przepisy¬wali kwasu solnego bez uprzedniego włożenia do żołądka rurki przez nos w celu sprawdzenia w nim jego poziomu. Kiedy przeraziłam się tym, roześmiał się i powiedział, że ta procedura nie jest konieczna i że najprostszym sposobem na określenie, czy uzupełnienie kwasu jest potrzebne, jest przyjęcie tabletki z posiłkiem. Jeśli nie potrzebuje się kwasu solnego, dojdzie do nieznacznego pieczenia w żołądku, któ¬re łatwo zneutralizować pijąc dużą ilość wody.
Obecnie istnieją inne testy. Jedną z opcji jest analiza mineralna włosów, w ramach której dokonuje się pomiaru makroelementów i pierwiastków śladowych. Jeżeli ilości pięciu lub więcej soli mineralnych są niewystarczające, zwłaszcza tych, o których wiadomo, że są słabo wchłaniane w stanach niskiej kwasowości (np. wapń, cynk i żelazo), wówczas najprawdopodobniejszą przyczyną jest niedobór kwasu solnego w soku żołądkowym. Kolejny test to analiza chemiczna stolca pod kątem nie strawionych białek. Dobrze wyszkolony irydolog również potrafi rozpoznać niedobór kwasu żołądkowego.
Należy pamiętać, że pH służy do oceny kwasowości lub zasadowości danego środowiska (w tym przypadku naszego żołądka). Skala zaczyna się od zera i kończy na 14. Odczyn pH wynoszący 7 oznacza odczyn neutralny, poniżej 7 mamy do czynienia z kwasami a powyżej z zasadami. Przy normalnym poziomie kwasu w żołądku odczyn pH wynosi od 2 do 3.
Niektórzy lekarze zalecają kapsułkę Heidelberga. Jest to mały czujnik pH z nadajnikiem wielkości dużej kapsułki witaminowej, który jest uwiązany do długiej nici i połykany. Nić służy do usuwania go z żołądka zaraz po przekazaniu wyniku pomiaru drogą radiową do odbiornika. Ta metoda jest kosztowna i nieprzyjemna, poza tym nie uwzględnia godzinnych zmian pH w żołądku. Jednakże „Wielka Medycyna" i „Wielka Far¬ma" (farmacja) kocha ją, bo jest to „naukowa" i opłacalna procedura.
Oprócz tego jest jeszcze me¬toda „spróbuj i jeśli nie padniesz, to znaczy, że jest ci to potrzebne". Jest szybka i tania, a wynik natychmiastowy. Nie jest jednak naukowa, chociaż, jak już wspomniałam, zaprzyjaźniony lekarz powiedział mi, że jest dokładna i bezpieczna. Tego testu nie powinien robić ktoś, kto cierpi na wrzód żołądka lub korzysta z jakichkolwiek leków przeciwzapalnych, takich jak na przykład aspiryna, ibuprofen (np. Advil, Motrin), kortykosteroidy (np. prednizon), Indocin, Butazolidin i wiele innych NSAID-ów (nonsteroidal anti-inflam¬matory drug - niesteroidowy lek przeciwzapalny). Mądrzy ludzie i tak unikają NSAID-ów, zważywszy na to, co na swo¬jej stronie internetowej http://www.mercola.com podaje dr Jo¬seph Mercola: „w roku 1993 ze 140000 przypadków hospitalizacji z powodu choroby zwyrodnieniowej bezpośrednią przyczyną 25000 zgonów było przyjmowanie dużych dawek lub długotrwałe stosowanie NSAID-ów".
Jeśli pacjent przyjmuje jakieś leki, przed rozpoczęciem eksperymentów z kwasem solnym powinien skontaktować się z lekarzem, albowiem lekarze przepisują wiele niebezpiecznych leków, które są usilnie reklamowane. Co chwilę pojawiają się nowe, w związku z czym mogłam pominąć jakieś z tych, które kolidują z kwasem solnym. Proszę pamiętać, że wszelkie leki przeciwzapalne mogą powodować krwawienie i wrzody żołądka. Łącząc je z kwasem solnym zwiększa się to ryzyko. Ludzie na kortyzonie, przyjmujący nawet niewielkie dawki (fizjologiczne), muszą podchodzić do kwasu solnego ostrożnie, korzystając z pomocy profesjonalnego doradztwa. Jeśli uzupełnianie jest konieczne, bezpieczniej jest przyjąć kwas solny w dużym odstępie czasu od kortyzonu.
Przez wszystkie lata, w czasie których zajmowałam się naturalnymi metodami przywracania i dbania o zdrowie, nie natknęłam się na nikogo, kto by nie skorzystał z przyjmowania dodatkowego kwasu solnego. Jego niedobór może być spowodowany przez wiele czynników: długotrwały stres, w jakim większość z nas żyje, śmieciowa żywność, antybiotyki, aktywne lub bierne palenie, duże spożycie ziarna, wegetarianizm, wiek, silnie alkaliczna dieta itp. większość ludzi jest jednak nieświadoma roli kwasu żołądkowego, z wyjątkiem sytuacji, w których mają okazję oglądać reklamy telewizyjne straszące sponsorowanymi przez Wielką Farmę ostrzeżeniami przed „nadmiarem kwasu".
Monitorowanie dozowania kwasu solnego może być trudne. Wyniki są oczywiście dobrym przewodnikiem. Jeśli wzdęcia, gazy itp. stanowiły problem, to po przyjmowaniu kwasu solnego powinny szybko stać się rzadsze lub ustać. Jeśli mamy po¬dłużne linie na bladych, miękkich paznokciach, to w miarę suplementami powinny one powoli zaniknąć - paznokcie powinny się wzmocnić i stać różowe. Martwe włosy i problemy skórne również powinny ulec poprawie po pewnym czasie, podobnie jak ogólne samopoczucie.
W przypadku długotrwałego niedoboru kwasu żołądkowego odzyskanie zdrowia nie może ograniczyć się do przy¬jęcia kilku pigułek. Konieczny jest tu oświecony naturopata, który musi przeprowadzić detektywistyczne dochodzenie: powinien zamówić analizę mineralną włosów, która jest nie¬zwykle przydatna. Nasz poziom żelaza może być poważnie uszczuplony, co prowadzi do wyczerpania. Ważne jest też sprawdzenie, czy nasz dentysta nie zatruwa nas rtęcią. Czy nasze witaminy z grupy B oraz/lub enzymy są wyczerpane? Gdy znamy już prawdę, wówczas możemy podjąć właściwe działania mające na celu usunięcie tych niedoborów.
Przez dziesięciolecia czułam, że mój głos jest głosem wołającego na puszczy. Tymczasem dwóch wybitnych amerykańskich lekarzy, dr Jonathan V. Wright i dr Lane Lenard, na¬pisali znakomitą książkę Why Stomach Acid Is Good For You (Dlaczego kwas żołądkowy jest dla nas korzystny) (M. Evans & Co., 2001), która powinna znaleźć się na biurku każdego lekarza, który dba o dobro swoich pacjentów. Gorąco polecam ją wszystkim tym, którzy sądzą, że mogą mieć „kwasową niestrawność" i zażywają leki w celu uwolnienia się od niej. Książka zawiera dokładny opis tego, co należy zrobić, aby uzdrowić swój żołądek z uszkodzeń, które spowodowały te okropne leki. Kiedy już wyzdrowiejemy, będziemy mogli przyjmować potrzebny mam kwas solny w celu umożliwienia naszemu organizmowi wchłaniania składników odżywczych, których rozpaczliwie potrzebujemy.
Lek w postaci octu z jabłek
Wielu ludzi rodzi się z niskim poziomem kwasu żołądkowego albo nabywa tę dolegliwość we wczesnym dzieciństwie.
Oczywiście, w idealnym świecie dzieci będą miały obfite do¬stawy kwasu solnego. Póki co przeciętne wózki w supermarkecie są nafaszerowane przerażającą ilością śmieci, niebezpiecznych produktów sojowych i najgorszego rodzaju olejów. Nic dziwnego, że nasze dzieci mają złe wchłanianie z powodu niedoboru kwasu żołądkowego i cierpią na inne choroby wy-wołane przez bardzo niezdrową śmieciową dietę, którą ich biedne organizmy mają metabolizować! Nic dziwnego, że mają cukrzycę, astmę, wszelkiego rodzaju nawrotowe zakażenia, niedokrwistość, pasożyty, celiakię i skórę w okropnym stanie. Dr Wright i Lenard wyjaśniają w swojej książce, jak przychodzące do ich Kliniki Tahoma w Kent w stanie Waszyngton dzieci uwalniają się od tych nieszczęść za sprawą zmiany diety i uzupełniania niedoboru ich kwasu solnego.
Zrozpaczona matka powiedziała mi, że jej czteroletni syn od urodzenia cierpi na biegunki, że nigdy nie miał normalne¬go wypróżnienia. Lekarze, którzy go badali, przepisywali mu leki, które okazywały się bezużyteczne. W końcu polecono jej wizytę u specjalisty, który miał wprowadzić do odbytu dziec¬ka odpowiedni aparat. Po tym badaniu miano przeprowadzić operację - zapewne bolesną, szkodliwą i niepotrzebną. Kiedy zapytałam o jego inne objawy, matka powiedziała mi, że jest anemiczny i ma Giar-dię1. W tym momencie wiedziałam już, na czym polega problem: brak kwasu solnego.
Trudno pojąć, jak lekarze mogli nie zauważyć tego, co powinien wiedzieć każdy student pierwszego roku medycyny! Pierwszym podejrzanym w przypadku stwierdzenia anemii powinien być poziom kwasu żołądkowego, zaś pierw¬szą rzeczą, której należy szukać, gdy zachodzi podejrzenie występowania pasożytów, jest, oczywiście, kwas solny.
Ponieważ nie jestem lekarzem i nie wolno mi przepisywać leków, zasugerowałam staroświeckie i bezpieczne lekarstwo: łyżkę octu jabłkowego na szklankę wody pitą pół godziny przed posiłkami. No i udało się, chłopiec po raz pierwszy w swoim życiu jest już normalny. Gdyby nie mała porcja jabłkowego octu, to bezbronne dziecko mogłoby zostać nieodwracalnie uszkodzone przez zbędne procedury medyczne. Gdy matka powiedziała lekarzowi, że jej syn czuje się teraz dobrze za sprawą tego środka, arogancko od¬rzekł: „Och, proszę się nie ośmieszać! "
Ostrzeżenie: nie należy dawać dzieciom kapsułek z kwa¬sem solnym, gdyż mogą one uwięznąć im w gardle, lub ta¬kim, które są za małe, aby można byłoby im wyjaśnić, dla¬czego ich brzuch nagrzewa się od nich.
W innym przypadku pewien górnik z Zachodniej Australii zadzwonił do mnie, aby podziękować mi za ten środek, o którym przeczytał w piątym wydaniu mojej książki. Powie-dział, że przez 20 lat dokuczały mu chorobowe objawy po jedzeniu, czemu nie potrafił zaradzić żaden lekarz. Ostatni z nich powiedział mu, że powinien się cieszyć, że jeszcze żyje! Ponieważ przebywał w australijskim buszu, nie mógł udać się do apteki. W rezultacie spróbował octu i po raz pierwszy od 20 lat jego objawy zniknęły!
Są to zwyczajne historie i pomoc, jaką mogę zaoferować ludziom, nie wynika z tego, że jestem geniuszem, ale z tego, że lekarzom przekazuje się wiedzę o farmaceutykach, a nie o przyrodzie i zdrowym rozsądku.
Jak już wspomniałam, kiedy suplementacja kwasem solnym nie jest możliwa, łyżka octu jabłkowego rozpuszczone¬go w szklance wody pita 30 minut przed posiłkami często uwalnia od niektórych lub nawet wszystkich objawów. Jak piszą doktorzy Wright i Lenard: „W niektórych kultu¬rach zaleca się leczenie dolegliwości żołądkowych sokiem z cytryny lub octem. Ale nie jest to idealny sposób. Cho¬ciaż objawy mogą częściowo ustąpić, rzeczywiste trawienie składników odżywczych i ich przyswajanie nie poprawiają się w takim stopniu jak przy przyjmowaniu kwasu solnego".
Spróbowanie octu na początek jest doskonałym sposobem na ocenienie, czy należy wziąć kwas solny. Bądźmy ostrożni z sokiem z cytryny, ponieważ może on doprowadzić do erozji szkliwa zębów. Ponadto sok z cytryny oraz ocet mogą przyczynić się do rozwoju Candidy albicans (grzybicy).
Doktorzy Wright i Lenard zalecają rozpoczęcie od jednej kapsułki betainy kwasu solnego przyjmowanej tuż po rozpoczęciu jedzenia. Jeśli nie wstąpią żadne problemy, na¬leży zwiększyć dawkę do dwóch kapsułek na początku posił¬ku. Następnie, pod warunkiem braku pieczenia w żołądku, po kilku dniach ponownie zwiększa się dawkę, przyjmując dodatkowe kapsułki podczas spożywania posiłku.
Ilość kwasu solnego w kapsułkach różni się w zależności od kraju. W celu znalezienia właściwej dawki konieczne jest racjonalne eksperymentowanie. Jeśli na przykład pięć kapsułek po¬woduje uczucie ocieplenia, należy wrócić do czterech kapsułek z każ¬dym posiłkiem tej samej wielkości. Ostatecznie, po tym jak brzuch „naprawi się", potrzeba będzie mniej kapsułek. Odkryliśmy, że większość ludzi poprzestaje w końcu na jednej lub dwóch kapsułkach przyjmowanych wraz z każdym istotnym posiłkiem. Ci, którzy cierpią na zakażenie układu moczowego, muszą pamiętać, że przedawkowanie kwasu solnego może podrażnić pęcherz.
Zagrożenia powodowane przez leki zobojętniające kwas
Czy którykolwiek kardiolog ostrzegał was, tak jak podają doktorzy Wright i Lenard, że „niewystarczająca produkcja kwasu solnego i pepsyny w żołądku wiąże się z utwardze¬niem tętnic, wysokim poziomem cholesterolu, wysokim po¬ziomem trójglicerydów, nadciśnieniem, a nawet otyłością, która może oznaczać kłopoty sercowe?" Prawdopodobnie nie. On i jego koledzy są zbyt zajęci rozdawaniem recept na statyny i skierowań na wykonywanie przepływów omijają¬cych (bypassów), żeby myśleć o tych prostych, nieinwazyjnych i tanich środkach.
A co na to nasz internista? Czy wspomniał, że świat za¬chodni jest bliski epidemii pasożytów, która wynika w dużej mierze z zażywania leków zobojętniających kwas? Jeśli nie, to powinien dokształcić się, biorąc pod uwagę spostrzeżenia doktorów Wrighta i Lenarda, którzy piszą w swojej znako¬mitej książce, że niedobór kwasu żołądkowego czyni z nas ofiary „salmonelli, cholery, czerwonki, tyfusu i gruźlicy, nie wspominając o ogrodowej odmianie zgagi, biegunce, zapar-ciach, wzdęciach i pasożytach".
Mieszkałam przez trzy lata na Haiti, gdzie ludzie są nę¬kani przez pasożyty i gdzie „leki", które nie działają, były częstym tematem rozmów przy kolacji. Nie wiedziałam wtedy, że kwas solny, który przywiozłam ze sobą i przyjmowałem z nabożeństwem, był jedyną rzeczą, która pozwoliła mi uniknąć tego przykrego losu. Później, kiedy mieszkałam w Afryce, Indiach i na Sri Lance, byłam w stanie rozpowszechniać swoją wiedzę i pomóc wielu chorym.
Kolejna wiadomość z książki Why Stomach Acid Is Good For You brzmi: „...nie ma wątpliwości, że zobojętnienie kwasu promuje przerost bakterii a nadmierny wzrost bakterii wytwarzanie rakotwórczych związków nitrozoaminy. Nie ma też wątpliwości, że leki zobojętniające kwas zwiększają postęp i ostrość zanikowego zapalenia żołądka u osób zakażonych H. pylon2 i że zanikowe zapalenie żołądka jest głów¬nym czynnikiem ryzyka raka żołądka". To rak.
Co z tymi, którzy mówią: „Tak, ale mam refluks i/lub GERD i muszę przyjmować środki zobojętniające kwas?" Odpowiadam na to: „To błąd!" Chociaż środki zobojętniające kwas mogą zmniejszyć objawy, są jak dolewanie benzyny do ognia i ostatecznie prowadzą do poważnych schorzeń.
Refluks (w przypadku którego kwas wraca do przełyku) i/lub bardziej poważne zaburzenie żołądkowo-przełykowe (lub przełyku) w postaci choroby refluksowej (GORD lub GERD) nie są spowodowane przez nadmiar kwasu, ale przez jego niedobór. Jeśli ktoś ma GORD/GERD, nie po¬winien nazywać go „niestrawnością kwasową". Lepiej nazywać to „niestrawnością z braku kwasu".
Oto, jak to działa. Jeśli podczas jedzenia poziom kwasu solnego jest niski, nasz żołądek przetrzymuje żywność dłużej i obecny w nim cały kwas solny miesza się z żywnością. Żołądek podjeżdża nam do gardła i ponieważ nie ma wystarczającej ilości kwasu, zamiast przemieścić jego zawartość do jelita cienkiego zwraca część pokarmu do przełyku. Następnie, nie chronione przed kwasem taką samą barierą w po¬staci błony śluzowej jak żołądek gardło zaczyna piec. Stąd termin „zgaga". Jeśli potraktujemy to pieczenie środkiem zobojętniającym kwas, pieczenie ustanie, ale problem po¬zostanie i w ostatecznej konsekwencji staniemy się kandy¬datem do operacji. Aby uniknąć tego losu, należy podać żołądkowi to, czego rozpaczliwie potrzebuje: kwas solny z pepsyną oraz Lactobacillus acidophilus (gatunek bakterii z rodzaju Lactobacillus) i enzymy trawienne. Zanim to jednak zrobimy, zapoznajmy się wcześniej z przeciwwskazania¬mi (np. nie należy przyjmować go, jeśli cierpimy na chorobę wrzodową lub przyjmujemy NSAID-y). Należy poważnie zastanowić się nad ograniczeniem spożycia cukru i zbóż, które są prawdopodobnie pierwotną przyczyną problemu.
Jeżeli lekarz przepisał nam jeden z inhibitorów pompy protonowej lub blokery H2, takie jak Prilosec, Prevacid, Zan-tac, Pepcid i Tagamet, to prawdopodobnie nie zabiją nas one od razu. Proszę jednak pamiętać, że Propulsid powodował to, co ostatecznie zmusiło władze do wycofania go z rynku.
Jeżeli lekarz zdecydował się na opcję zobojętniania kwasu, zamiast powiedzieć pacjentowi, jak leczyć żołądek w naturalny sposób, wówczas pacjent powinien znaleźć lekarza, który nie został całkowicie indoktrynowany przez Wielką Farmę. Taki lekarz powinien ostrzec pacjenta, że są to jedne z najbardziej zabójczych leków. Na przykład Prilosec praktycznie eliminuje kwas w żołądku na całą dobę. To oznacza, że konieczna asymilacja nie odbywa się i pacjent powoli umiera z głodu.
Jeśli poinformowano go o konieczności operacji w przypadku tego łatwego do skorygowania stanu, należy rozważyć to, co powiedział dr Joseph Mercola i w numerze z grudnia 2002 roku zamieścił magazyn Men's Journal: „Chirurgiczne rozwiązanie nie powinno mieć miejsca w radzeniu sobie z tym czysto fizjologicznym problemem. Przyszłe pokolenia będą zdziwione tym, jak głupio nasz obecny system medyczny starał się leczyć przy pomocy operacji problem, który jest głównie biochemicznej natury".
W Centrum Zdrowia Hipokratesa (Hippocrates Health Centre) zaobserwowaliśmy wręcz niezwykłe przypadki uwolnienia się od tego schorzenia za sprawą samej tylko diety oczyszczającej organizm. Nie ma wątpliwości, że to schorzenie powoduje zła dieta, a to oznacza, że jest dobra dieta, która potrafi je wyleczyć. Ta oczywista prawda nie do¬tarła jeszcze do gabinetów przeciętnych lekarzy. Aby osobiście złagodzić ten stan, należy przede wszystkim przestać zatruwać organizm byle jakim pokarmem, unikać cukru, wyeliminować wszystkie ziarna aż do czasu całkowitego wy¬leczenia, a być może nawet na stałe, przyjmować Lactobacillus acidophilus i enzymy trawienne, pozyskiwać witaminę D poprzez wystawianie się na działanie Słońca, a także z po¬żywienia lub suplementów, oraz pić dużo czystej wody. Gdy żołądek zostanie uzdrowiony, można przystąpić do przyj¬mowania kwasu solnego w opisany wcześniej sposób.
Należy jednak pamiętać, że autodiagnozowanie jest nierozsądne. W przypadku wątpliwości należy zajrzeć do książki doktorów Wrighta i Lenarda Why Stomach Acid Is Good For You. To wspaniały poradnik pokazujący drogę do wyzdrowienia.
Dla tych, którzy zastanawiają się, jak to możliwe, że lekarze nie wiedzą o tym prostym remedium, proszę wziąć pod uwagę, że Wielka Farma:

• zarabia ponad 7 miliardów dolarów rocznie, sprzedając leki zobojętniające i blokujące kwas solny;
• finansuje i kontroluje szkoły medyczne;
• w morderczym uścisku trzyma agencje nadzorcze, takie jak amerykański Urząd ds. Żywności i Leków (Food and Drug Administration; w skrócie FDA) i australijski Zarząd Dobrami Terapeutycznymi (Therapeutic Goods Admini¬stration; w skrócie TGA);
• przekazuje politykom ogromne sumy pieniędzy;
• wydaje miliardy na zachęty dla lekarzy. Czy muszę mówić dalej?
Wykrywanie blokady nerwów
Na przestrzeni wielu lat, w czasie których moja książka została szeroko udostępniona, otrzymałem setki opinii od osób, których trawiennym i innym problemom zdrowotnym znacząco pomogło przyjmowanie kwasu solnego.
Niektórzy z nich stwierdzili, że nie udało się im uzyskać diagnostycznego sygnału „ciepła" w żołądku bez względu na ilość przyjmowanych kapsułek kwasu solnego. W takim przypadku należy przerwać przyjmowanie kwasu solnego do czasu zdiagnozowania i naprawienia problemu. Zwykle jest to spowodowane blokadą nerwów w kręgosłupie.
Istnieje prosty test na ustalenie, czy taka blokada istnieje. Należy nabyć butelkę kwasu nikotynowego (ale nie niacyny ani amidu kwasu nikotynowego) ze sklepu ze zdrową żyw-nością. Niewykluczone że trzeba będzie zamówić go gdzie indziej, ponieważ wersja wywołująca „uderzenia gorąca" nie zawsze jest dostępna w Australii i innych krajach (należy skontaktować się z New Zealand Nutritionals pisząc na adres enquiries @vita-fit.nz). Następnie należy rozwiązać problem w bezpieczny sposób, zaczynając od przyjęcia pół tabletki przed śniadaniem. To powinno wywołać „niacynowe zaczerwienienie", jeśli ta dawka okaże się odpowiednia. Jeśli nie, trzeba wziąć trochę więcej następnego dnia rano. Kiedy pojawi się zaczerwienienie, należy sprawdzić, czy czerwony kolor rozciąga się na palce rąk i nóg. Jeśli nie, wskazuje to na istnienie blokady nerwów kręgosłupa i wówczas trzeba zamówić wizytę u wykwalifikowanego kręgarza. Dr John Whitman Ray z Body Electronics powiedział mi, że pierwszy kręg szyj¬ny powinien być ustawiony jako pierwszy. Potem, kiedy kręgosłup zostanie skorygowany, kwas solny będzie bezpieczny i skuteczny, poza tym przyjmowane przez nas inne składniki odżywcze będą wprowadzone na poziom komórkowy.
Trzeba wiedzieć, że kwas nikotynowy jest tak mocny, iż wzmacnia działanie wszelkich leków i suplementów, jakie zażywamy. Należy bardzo uważać na stosowane dawki. Na przykład wiele osób przyjmuje duże ilości magnezu w celu pozbycia się zaparć. Bardzo szybko odkrywają, czasami w przykry sposób, że potrzeba do tego znacznie mniej magnezu, ponieważ kwas nikotynowy powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, pobudzając nerwy w całym ciele, w tym jelita. Wnętrzności, które działały opieszale przez dziesiątki lat, u niektórych nawet od dzieciństwa, nagle ożywiają się i są w stanie poruszać się normalnie bez żadnej po-mocy środków przeczyszczających, które są jedyną pomocą oferowaną przez lekarzy akademickich. Ta kombinacja jest najlepszym lekarstwem na uporczywe zaparcia, jakie znam.
Istnieją, oczywiście, przeciwwskazania: nie należy przyjmować kwasu nikotynowego, jeśli przygotowujemy się do operacji lub cierpimy na wrzody żołądka albo na zapalenie uchyłków. Jeśli chodzi o dawkowanie, wskazana jest porada eksperta, o ile można go znaleźć. Jeśli nie, trzeba wsłuchiwać się w swój organizm. Niektórzy ludzie odkrywają, że muszą mieć wypieki przez kilka dni, aby przyswoić składniki odżywcze. Innym wystarczają zaledwie dwa lub trzy razy w tygodniu"



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 06 mar 2014, 23:20 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 06 mar 2014, 23:57 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 438
Płeć: mężczyzna
W jaki sposób cytryna lub ocet jabłkowy miałyby sprzyjać rozrostowi candidy?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 mar 2014, 10:35 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1086
Płeć: mężczyzna
devlieger pisze:
W jaki sposób cytryna lub ocet jabłkowy miałyby sprzyjać rozrostowi candidy?

Przyznam, że nie wiem dlaczego ocet jabłkowy miałby sprzyjać rozwojowi grzybów. Duże ilości soku z cytryny to dla mnie zrozumiałe gdyż przy niskim poziomie kwasu solnego rozwój grzybów jest pewny.
Po 2 miesiącach przyjmowania betainy hcl nie wątpię w jej dobroczynne działanie. Jest dla mnie po prostu eliksirem zdrowia.
Mnie teraz bardziej interesuje dlaczego betaine HCL podnosi poziom hydrokortyzonu. Czytałem na zagranicznych forach, że przy niedoczynności nadnerczy, "zmęczeniu nadnerczy" reguluje wydzielanie kortyzoli ale ciekawe jest to, że w przypadku gdy ktoś ma zbyt wysoki poziom kortyzoli to betaina go obniża.
Są różne teorie na ten temat, endokrynolodzy z USA mieszają w to podwzgórze, przysadkę, tarczycę, adrenalinę itd. Moim zdaniem dzieje się tak z dwóch powodów:
1. ponieważ osoby na hydrokortyzonie (HC) przyzwyczaiły organizm do bodźców jakie wysyła (HC) dla żołądka. (HC) pobudza do produkcji kwasu solnego. Gdy zaczynają brać Betaine HCL to czynność tą za HC wykonuje betaina i status quo jest zachowane.
2. Drugi powód jest znacznie ważniejszy. Otóż betaina po kilku tygodniach tak bardzo poprawia przyswajanie pokarmów, że organizm zaczyna się naprawiać. Między innymi wraca równowaga hormonalna. Przestaje być konieczne ręczne sterowanie.
Oczywiście nie można zapomnieć o witaminie D3 ponieważ jej braków nie uzupełnimy poprzez choćby najlepsze przyswajanie pokarmów.
Odnośnie dawkowania odsyłam do art powyżej tzn jedna kaps i kiedy nic się nie dzieje to dwie itd.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 mar 2014, 15:39 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 438
Płeć: mężczyzna
Artykuł bardzo ciekawy, jak sięgam pamięcią wstecz i widzę to co jest dzisiaj, to jestem niemal pewien, że mam niedobór kwasu solnego w żołądku. Poszukałem na innych stronach, i wszystkie objawy się zgadzają. Ale, jest jedno ale, od niedawna jestem na surowej witariańskiej diecie i wszystkie objawy powoli się cofają. Więc niedobór niedoborem, ale jest jedno duże ale. Otóż:
Co miałoby powodować fakt, że rodzimy się ze skłonnością do niedostatecznego wydzielania kwasu solnego? Ja oczywiście nie podważam tego co napisałeś, w pełni się z tym zgadzam, ale czy nie jest czasem tak, że wytwarzamy za mało tego kwasu w stosunku do pożywienia które jemy? Może my z natury jesteśmy owocożerni i dlatego strawienie białek jest trudne dla naszego żołądka? Gluten, kazeina, mięso, jaja, strączki, orzechy, to wszystko bardzo często uczula i napisałeś, że z trawieniem tych białek żołądek ma problem przez niedobór kwasu, a czy nie jest przypadkiem tak, że wszystkie te wymienione wyżej składniki nie powinny znaleźć się w naszej diecie? Może dlatego te problemy? Produktem ubocznym rozkładu białka w naszym organizmie jest toksyczny amoniak, czy to nie wystarczający dowód? Nie umniejszam roli kwasu solnego w żołądku, ale wygląda na to, że to nasza dieta nie jest optymalna dla naszego żołądka, a nie żołądek dla naszej diety.
Po co dostarczać białko, skoro można dostarczać żywe aminokwasy?
Ja spróbuję octu jabłkowego, betaina pewno też by mi się przydała, przynajmniej na początek, na pewno usprawniła by oczyszczanie organizmu i przejście na optymalną dietę, ale przyjmowanie jej przez całe życie nie wydaje mi się najlepszym pomysłem. Myślę, że lepiej dostosować dietę do możliwości naszego ciała a nie odwrotnie.
A co do samej betainy HCL, to tak jak wspomniałem, możliwe, że byłaby dobrą opcją na dziś, bo zanim mój organizm wróci do równowagi na surowej diecie to potrwa, a taka betaina na pewno usprawniłaby wiele procesów. Jest więc możliwość kupienia jej w Polsce? No i jak sprawa wychodzi cenowo? Bo nie wiem czy gra jest warta świeczki, na surowej diecie to pewno i ocet by wystarczył, no ale po co działać na pół gwizdka jak można pójść na całość.
Niemniej jednak duży plus dla Ciebie, że dzielisz się takimi rzeczami, dla mnie sprawa wygląda pół na pół, dlaczego to napisałem już wcześniej. Myślę jednak, że wielu ludziom na "normalnej" diecie może to pomóc, choć ja nie jestem zwolennikiem takiego podejścia, ale nie zmienia to odbioru całości. Duży plus dla Ciebie.

-- 07 mar 2014, 15:42 --

No i najważniejsze, jak ma się przyjmowanie tego specyfiku do zakwaszenia organizmu?
Hmm, podejrzewam, że chyba nie ma problemu, skoro ocet jabłkowy, który jest wymieniony jako substytut jest też zalecany na odkwaszenie organizmu, no ale, nigdy nie wiadomo co w trawie piszczy więc pytam.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 mar 2014, 17:15 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1086
Płeć: mężczyzna
devlieger pisze:
że to nasza dieta nie jest optymalna dla naszego żołądka, a nie żołądek dla naszej diety

To rzeczywiście jest jest do rozważenia.
Najczęściej jednak osoby do 35-40 roku życia mają odpowiednie stężenie kwasu solnego aby trawić mięso. Problem jeszcze polega na tym, że gluten nie jest mięsem, a mimo to niski kwas - to problem. Nasiona to też nie mięso, a przy niskim kwasie pojawiają się kłopoty.
Odnośnie zakwaszania organizmu to jest dokładnie odwrotnie. Starałem się to wyjaśnić ale widocznie nie wyszło mi najlepiej.
Betaina HCL dzięki naprawie jelita powoduje odkwaszenie organizmu, a nie jego zakwaszenie. Poprawiając trawienie białek zmieniamy na właściwy skład flory bakteryjnej zamieszkującej jelito, a co najważniejsze ustępuje perforacja jelita dzięki czemu już tylko właściwych rozmiarów cząsteczki mogą przedostać się do krwiobiegu. Krew się odkwasza i wszystko wraca do normy.
Oczywiście to jest duże uproszczenie a jako przykład dodam jeszcze, że żołądek zamieszkiwany jest również przez bakterie. Bakterie te są odporne na kwas solny znajdujący się w żołądku. Te bakterie nie żyją tam dla samych siebie, a wykonują różne zadania. Nawet produkują substancje, które informują nasze podwzgórze o sytuacji w żołądku. Nasz układ pokarmowy jest bardziej skomplikowany niż nam się wydaje. No, ale skończę o tych bakteriach z żołądka. Bakterie te są pożyteczne i niezbędne ale tylko wtedy spełniają swoje zadania gdy jest odpowiednio niskie pH. Gdy pH wzrasta te niezbędne bakterie giną, a ich miejsce zajmują inne, które są szkodliwe i nie potrafią produkować np neuroprzekaźnika dla podwzgórza. Tu już jednak zaczyna się kolejny temat wielki jak ocean.
devlieger pisze:
Jest więc możliwość kupienia jej w Polsce?

Tak ja kupuję w Polsce. Wpisz Google to znajdziesz.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 mar 2014, 17:19 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 438
Płeć: mężczyzna
Ja wiem, że gluten nie jest mięsem, ale ja pisałem o białkach ogólnie.

-- 07 mar 2014, 17:22 --

Firma Nowfoods, a to podejrzewam, że można to nawet kupić bezpośrednio w sklepie ze zdrową żywnością. Pamiętam, że w Krakowie w 2 takich sklepach widziałem suplementy tej marki.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 mar 2014, 19:59 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 08 lip 2013, 18:01
Posty: 34
Płeć: kobieta
Jeżeli założyć, że tekst głosi prawdę, i tylko prawdę, to w tej chwili nie mogę się pozbierać z powodu przepełniającego mnie gniewu.
Jak bowiem nazwać - jeżeli nie zbrodnią przeciwko ludzkości - reklamowanie na zgagę środków zobojętniających kwasy żołądkowe - jeżeli medyczna pomoc winna objawić się poprzez dostarczenie brakującego kwasu solnego.
W jakim my świecie żyjemy, do jakiego stopnia jest nam wrogi.

Mam pytanie - czy jako wspomagający musi to być ocet jabłkowy - bo mam akurat ocet winny, z czerwonego wina - jak napisano na nalepce.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 mar 2014, 20:16 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 438
Płeć: mężczyzna
Podbijam pytanie, ja mam na stanie winno-jabłkowy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 mar 2014, 20:54 
Uważam stwierdzenie, że "sok z cytryny oraz ocet mogą przyczynić się do rozwoju Candidy albicans (grzybicy)" za fałszywe. W wielu miejscach można się spotkać z opinią, że działają one przeciwgrzybiczo.

Co do Betainy HCL, to przecież (prawie) wszystko można dostać na allegro. Jednak przy ilościach, które podaje odnośnie swoich potrzeb Bow1, jest to dość droga impreza, tym bardziej, że trzeba to jeść stale.

Z tego co sobie przypominam, to ja mam od dziecka problemy z trawieniem, przy czym nie wiem, co to zgaga. Co prawda art w Nexusie czytałam wtedy, kiedy się pojawił, ale dopiero agitacja Bow1 zachęciła mnie do eksperymentów ;) Zatem od dzisiaj piję ocet jabłkowy, może coś pomoże..

Też się zastanawiam, jak to jest z tym kwasem solnym, i dlaczego niektórzy mają mieć niedobór od urodzenia. Nie podoba mi się pomysł jedzenia tabletek przez cale życie. Ciekawam, co jest przyczyną tego niedoboru (pomijam tu kwestie diety, bo niestety jedni wciągają wszystko jak odkurzacz, i świetnie to trawią, a inni nie trawią dużo lżejszych potraw), i czy da się to jakoś "naprawić" (poza głodówką, która zapewne by pomogła).



Na górę
   
 
 
Post: 07 mar 2014, 21:15 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 wrz 2013, 16:38
Posty: 64
Płeć: kobieta
Od jakiegoś czasu przyglądam się tematowi enzymów. Po przeczytaniu powyższego, trochę straciłam wątek, czy mogę kupić enzymy trzustkowe w skład których wchodzą: amylaza, proteaza, lipaza, betaina HCL, pepsyna, bromelina, celulaza, papain? Czy ma to być sama betaina HCL? Jako dziecko przyjmowałam pankreatynę, podobno miałam (mam?) problem z trzustką. Proszę o informację, małymi krokami czynię postępy w poprawie swojego odżywiania, jestem wegetarianką od 4 mies., teraz przygotowuję się do 6 tyg. postu warzywno-owocowego, chciałam skorzystać z okazji oczyszczania się organizmu zaopatrzyć się właśnie w enzymy trawienne, tylko, czy aby na pewno w te enzymy?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 mar 2014, 21:17 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 gru 2010, 13:38
Posty: 29
Płeć: mężczyzna
Witaj Bow1 :) http://www.iherb.com/Now-Foods-Betaine- ... psules/398

czy to jest to o czym mówisz?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 mar 2014, 23:07 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1086
Płeć: mężczyzna
gabrix pisze:
czy to jest to o czym mówisz?

Tak dokładnie o tym pisałem.
I-ika pisze:
czy mogę kupić enzymy trzustkowe w skład których wchodzą: amylaza, proteaza, lipaza, betaina HCL, pepsyna, bromelina, celulaza, papain

Tak są enzymy tzw trzustkowe pod nazwą "Super Enzymes"
_Devi_ pisze:
Jednak przy ilościach, które podaje odnośnie swoich potrzeb Bow1, jest to dość droga impreza, tym bardziej, że trzeba to jeść stale.

Nic podobnego. Najczęściej trzeba brać przez 3 miesiące czasami dłużej. Z jakiegoś powodu organizm się uczy produkować te enzymy również kwas solny.
emma57 pisze:
Jak bowiem nazwać - jeżeli nie zbrodnią przeciwko ludzkości - reklamowanie na zgagę środków zobojętniających kwasy żołądkowe

Masz rację Emma ja to tak nazywam - ludobójstwem.
devlieger pisze:
Ja wiem, że gluten nie jest mięsem, ale ja pisałem o białkach ogólnie.

Białka występują również w owocach, nasionach, bulwach itd.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 mar 2014, 0:21 
Cytuj:
Nic podobnego. Najczęściej trzeba brać przez 3 miesiące czasami dłużej. Z jakiegoś powodu organizm się uczy produkować te enzymy również kwas solny.


Jeśli tak, to ok, jest to dobre rozwiązanie ;)



Na górę
   
 
 
Post: 09 mar 2014, 5:58 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 gru 2010, 13:38
Posty: 29
Płeć: mężczyzna
ja mam potężną grzybice po kuracji antybiotykowej na borelioze Smutny stanowczo moge stwierdzic ze u mnie cytryna i ocet nasilaja objawy grzybicy!Bow1 czekam na dostawe kwasu z usa bo u nas wychodzi drogo ale wiem ze to jest to czego mi brakuje.Czytam twoje wpisy i stwierdzam ze dojde do zdrowia z twoja pomoca :D Dzieki bardzo i trzymaj kurs Mruga



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 mar 2014, 9:05 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1086
Płeć: mężczyzna
gabrix
Od 2000 roku po operacji miałem stan zapalny w zatoce klinowej. Grzyby i bakterie czyniły tam takie spustoszenie, że doszło do infekcji sitowia i części mózgu. Po dużych dawkach D3 sytuacja uległa poprawie ale dopiero po Betaine HCL całkowicie znikł stan zapalny. Jestem pewien, że się wyleczysz.
Tak przy okazji dodam, że od jakiegoś czasu nie jem glutenu. Lubię naleśniki i nie wyobrażam sobie życia bez naleśników. Poradziłem sobie z tym w ten sposób, że kupiłem worek mąki razowej owsianej, woreczek mąki ryżowej i nadal mogę jeść naleśniki :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 mar 2014, 10:46 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 wrz 2013, 16:38
Posty: 64
Płeć: kobieta
Bow
Czy ufamy konkretnej firmie, czy można pokusić się o zakup np. tu? http://allegro.pl/betaine-900-mg-200-ka ... 59298.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 mar 2014, 20:27 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 gru 2010, 13:38
Posty: 29
Płeć: mężczyzna
Bow1 pisze:
gabrix
Od 2000 roku po operacji miałem stan zapalny w zatoce klinowej. Grzyby i bakterie czyniły tam takie spustoszenie, że doszło do infekcji sitowia i części mózgu. Po dużych dawkach D3 sytuacja uległa poprawie ale dopiero po Betaine HCL całkowicie znikł stan zapalny. Jestem pewien, że się wyleczysz.
Tak przy okazji dodam, że od jakiegoś czasu nie jem glutenu. Lubię naleśniki i nie wyobrażam sobie życia bez naleśników. Poradziłem sobie z tym w ten sposób, że kupiłem worek mąki razowej owsianej, woreczek mąki ryżowej i nadal mogę jeść naleśniki :)


ciesze sie ze samopoczucie twoje jest coraz lepsze :tak: zastanawiam sie własnie nad witamina D3 jak na razie nie biore a o nalesnikach moge tylko pomarzyc Smutny kochałem je Mruga obecnie dieta kwasniewskiego zmodyfikowana.zycze smacznego Mruga

-- 09 mar 2014, 20:45 --

na solarium jestem raz w tygodniu i mysle ze witamina D jest wtedy produkowana:)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 mar 2014, 22:55 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1086
Płeć: mężczyzna
I-ika pisze:
Czy ufamy konkretnej firmie, czy można pokusić się o zakup np. tu

Myślę, że ta betaina HCL niczym się nie różni od tej z firmy now foods. Tylko ta, której link zamieściłeś niema w składzie pepsyny za to ma więcej betainy.
Trudno powiedzieć czy pepsyna jest niezbędna. Wiem, że to ważny enzym ale z drugiej strony kiedy nie wynaleziono jeszcze Betainy HCL to skutecznie kurowano się rozcieńczonym kwasem solnym bez dodatku pepsyny.
Kiedyś gdy eksperymentowałem z ormusami to aby skutecznie rozkładać białko umieszczałem je w kwasie solnym z pepsyną.
Sam musisz podjąć decyzję.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 mar 2014, 20:05 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 gru 2010, 13:38
Posty: 29
Płeć: mężczyzna
Bow1 mam pytanie :) czy witamine B complex z firmy now foods moze suplenentowac kobieta która karmi piersią?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 mar 2014, 22:07 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1086
Płeć: mężczyzna
gabrix pisze:
Bow1 mam pytanie :) czy witamine B complex z firmy now foods moze suplenentowac kobieta która karmi piersią?

Nie spotkałem nigdy badań jakie by wskazywały na szkodliwość B complex w trakcie karmienia piersią ale zalecana jest ostrożność w dawkowaniu. Poza tym jeżeli bierzesz betainę hcl to przyswajalność witamin z grupy B bardzo się poprawiła.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 mar 2014, 16:15 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 gru 2010, 13:38
Posty: 29
Płeć: mężczyzna
witaj bow1 :) betaina doszła!opisze moje reakcje;jem 5 posiłków w pierwszy dzien wziałem 4 x1 tabletce reakcje ok na drugi dzien rano super toaleta :) drugi dzien wziałem 5x2 tabletki przez cały dzien wiecej energi ale poranek nastepnego dnia to połamany jak po grypie bóle miesni,kosci,głowy:(wyczytałem ze robia to z buraków czy to prawda?burak to cukier byc moze dokarmiam candide!pozdr



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 mar 2014, 0:17 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2010, 18:47
Posty: 157
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: mężczyzna
Bow 1, mentorze Ty Nasz :) w innym wątku forumowicza Ulotne Myśli1 znalazłem ścisłe powiązanie z wątkiem przedmiotowym, a mianowicie chodzi o chlorek magnezu:

"Chlorek magnezu ma jeszcze jedną zaletę: dostarcza jonów magnezu i chloru, które są potrzebne do stymulowania aktywności enzymów trawiennych i wytwarzania kwasu solnego w żołądku. "

Warto zapamiętać takie szczegóły- ok wracam do laktury.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 mar 2014, 13:07 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1086
Płeć: mężczyzna
Jestem na tym forum osobą, która najdłużej przyjmuje Betaine HCL. Biorę to od 5 lub 6 stycznia br. Niebawem minie 3 miesiące odkąd zacząłem korzystać z dobroczynności tego leku. Postanowiłem podzielić się dotychczasowymi doświadczeniami.
Na początku brałem po 2 kaps do każdego posiłku, następnie 3 kaps i tak doszedłem do 6 kaps do każdego posiłku. Powróciłem jednak do 4 kaps gdyż po 6 czułem się nieco gorzej. Obecnie wciąż przyjmuję po 4 kaps i jest idealnie
bardzo szybko trawię,
znikły problemy natury neurologicznej,
zero zaparć,
doskonałe samopoczucie,
większa sprawność psychiczna i fizyczna,
krócej śpię, a mimo to jestem bardziej wypoczęty,
zacząłem załatwiać zaległe sprawy,
większa chęć do pracy,
więcej energii itd.
Dodatkowo skorzystałem na regulacji hormonów. Do tej pory brałem po 30 - 40 mg hydrokortyzonu, a obecnie biorę 5 mg i tylko o poranku.
Zrezygnowałem z większości suplementów. Teraz biorę tylko D3 i czasem B-50 oraz B-12. Czuję się świetnie nie czułem się tak dobrze od 14 lat.
Pojawiło się wiele korzyści, a jedną z nich jest znacząca poprawa w sprawach męskich. Szok Mruga
Ach i jeszcze jedno, znajomi mówią mi, że lepiej wyglądam, a rodzina twierdzi, że powrócił mi ten dawny pełen optymizmu i energii głos.
To doskonała terapia i oby tak już zostało.
Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 mar 2014, 5:38 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 gru 2010, 13:38
Posty: 29
Płeć: mężczyzna
I takie posty ciesza :) brawo Bow1 Mruga dla zainteresowanych to bede miał na sprzedaz Betaine HCL firmy Now ta co Bow1 poleca 2 opakowania za 80 zł z wysyłka + 3 opakowanie gratis około 80 kapsułek.Ja nie moge brac ponieważ candida mi na tonie pozwala Smutnyczekam na paczke z Usa i oddaje wszystko po kosztach



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 kwie 2014, 9:59 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 06 gru 2013, 11:31
Posty: 4
Płeć: kobieta
Do Gabriksa. Ja bardzo chętnie odkupię od Ciebie Betainę.Napisz jak możemy dokonać transakcji.Czekam na odpowiedz.Poadrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 kwie 2014, 11:13 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 438
Płeć: mężczyzna
gabrix pisze:
I takie posty ciesza :) brawo Bow1 Mruga dla zainteresowanych to bede miał na sprzedaz Betaine HCL firmy Now ta co Bow1 poleca 2 opakowania za 80 zł z wysyłka + 3 opakowanie gratis około 80 kapsułek.Ja nie moge brac ponieważ candida mi na tonie pozwala Smutnyczekam na paczke z Usa i oddaje wszystko po kosztach


Hmm?? Z tekstu jasno wynika, że Betaina hamuje rozwój candidy w przeciwieństwie do octu czy cytryny, więc?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 kwie 2014, 20:11 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 21 gru 2012, 19:25
Posty: 12
Płeć: mężczyzna
Tez za 80zł bym przetestował na sobie betaine , jak dokonac transakcij



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 kwie 2014, 20:23 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 gru 2010, 13:38
Posty: 29
Płeć: mężczyzna
devlieger pisze:
gabrix pisze:
I takie posty ciesza :) brawo Bow1 Mruga dla zainteresowanych to bede miał na sprzedaz Betaine HCL firmy Now ta co Bow1 poleca 2 opakowania za 80 zł z wysyłka + 3 opakowanie gratis około 80 kapsułek.Ja nie moge brac ponieważ candida mi na tonie pozwala Smutnyczekam na paczke z Usa i oddaje wszystko po kosztach


Hmm?? Z tekstu jasno wynika, że Betaina hamuje rozwój candidy w przeciwieństwie do octu czy cytryny, więc?



każdy organizm jest inny i inaczej reaguje przy candidzie Smutny ja mysle ze to przez pepsyne doczytałem ze w wiekszosci jest produkowana z wieprzowiny a ja jestem uczulony :bangheadwall:

-- 01 kwie 2014, 20:30 --

ares43 pisze:
Tez za 80zł bym przetestował na sobie betaine , jak dokonac transakcij


bozenka byla pierwsza Mruga

-- 01 kwie 2014, 20:39 --

ares43 pisze:
Tez za 80zł bym przetestował na sobie betaine , jak dokonac transakcij



chyba ze bozena sie nie odezwie to napisze :tak:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 kwie 2014, 10:49 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 06 gru 2013, 11:31
Posty: 4
Płeć: kobieta
Do Gabrixsa. Cieszę się ,że jesteś lojalny. Bardzo dziękuję ,właśnie dostałam wiadomość od koleżanki,że kupiła mi 2 op. Betainy.Czytałam,że jest chętna osoba.Jeszcze raz dziękuję,życzę zdrowia i wszystkich pozdrawiam. Szczególne pozdrowienia przesyłam dla BOW.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 kwie 2014, 18:51 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 21 gru 2012, 19:25
Posty: 12
Płeć: mężczyzna
chyba ze bozena sie nie odezwie to napisze
ok.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1868 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 63  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group