Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 21 lip 2019, 18:56

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2062 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 69  Następna
Autor Wiadomość
Post: 26 mar 2015, 15:11 
@Bow1, masz jakieś artykuły na temat terapii kwasem solnym? Czy przy jego suplementacji trzeba brać coś dodatkowego, czy sama jego obecność pobudza wydzielanie niezbędnych do prawidłowego trawienia soków żołądkowych?



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 26 mar 2015, 15:11 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 27 mar 2015, 22:20 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 15:32
Posty: 217
Płeć: mężczyzna
U mamy pojawiła się jakaś wysypka na nogach, rękach i w ustach. Poddaje jej obecnie tylko witaminę b-50 i betainę. Nie wiecie co to może być ? na pewno to nie jest uczulenie od jedzenia, bo jak analizowaliśmy jej jadłospis z ostatnich kilku dni to jadła to co zawsze. Nie je nic poza domowym jedzeniem, więc nie wiem. Betainę bierze od miesiąca i wcześniej nic takiego nie wystąpiło. Nie było żadnych reakcji alergicznych. Tak samo było z b-50, bo brała kilka razy wcześniej i nic takiego nie występowało. Czy to jakieś oczyszczanie organizmu, czy może coś innego ?
Dodam jeszcze, że mama ma prawdopodobnie grzybicę ogólnoustrojową i stwierdzony refluks żołądka. Poza tym kazałem jej pić siemie lniane dwa razy dziennie przed kuracją betainą i sie okazało, że pije siemie lnianie codziennie od pół roku, więc to na pewno nie śluzówka żołądka.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 mar 2015, 8:38 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1099
Płeć: mężczyzna
MrRandom pisze:
masz jakieś artykuły na temat terapii kwasem solnym?

Nie mam żadnych artykułów ale czytałem swego czasu książkę napisaną przez 2 australijskich lekarzy w której był rozdział o leczeniu roztworem HCL. Taką terapię jednak stosowało się kiedy jeszcze nieznana była betaina HCL. Obecnie nikt już nie leczy roztworem kwasu solnego ponieważ jest to metoda bardzo upierdliwa.
MrRandom pisze:
Czy przy jego suplementacji trzeba brać coś dodatkowego, czy sama jego obecność pobudza wydzielanie niezbędnych do prawidłowego trawienia soków żołądkowych?

W ubiegłym wieku wielu dobrych lekarzy stosowało roztwór HCL i nie podawano nic nadto. Hcl skutecznie likwidował wiele problemów zdrowotnych.
Sok żołądkowy to woda, HCL i pepsyna. Kiedy masz odpowiednio niskie pH to niema potrzeby brać nic więcej gdyż niskie pH aktywuje pepsynogen do pepsyny.
Randy pisze:
U mamy pojawiła się jakaś wysypka na nogach, rękach i w ustach.

Miesięczna kuracja betainą to zbyt krótki okres by całkowicie usprawnić trawienie białe. Na efekty trzeba poczekać minimum kilka miesięcy.
Jeżeli mama może brać betainę to oznacza, że jej wyściółka żołądka jest jeszcze w dostatecznie dobrym stanie. Niech nadal ją stosuje.
Jeżeli ma refluks to oznacza, że przez długi okres nie trawiła właściwie i może już mieć problem np z zastawką krętniczo-kątniczą lub wiele innych. Po prostu trzeba cierpliwie leczyć przyswajanie betainą, a tymczasem niech nie łączy węglowodanów z białkami.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 mar 2015, 22:17 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 03 lis 2014, 18:56
Posty: 9
Płeć: mężczyzna
Witajcie.
Standardowo - wchodzę na forum DI i mój mózg niemalże eksploduje od zawartych tutaj informacji.
Mam taki problem, że bardzo często mi się hepie ( odbija, beka ) nie ważne czy zaraz po jedzeniu, czy trochę dłużej. Do tego czasami łapie mnie dość wredna zgaga ( tutaj wręcz mocno wskazuje na to, że mam za mało kwasu, sądząc po przeczytaniu większości postów w tym temacie.
Jednakże, obecnie walczę sobie z candida na twarzy aka ŁZS i tutaj dwa pytania z mojej strony.
Czy w takim stadium obecnie się znajdującym ( wspomniane wyżej ŁZS, spowodowane grzybkami, na które jestem uczulony ( słowa Pani Doktor) nie dyskwalifikuje mnie to rozpoczęcia tej terapii
Dwa. Czy początkowo wspomniany w temacie ocet jabłkowy przed posiłkiem początkowo wystarczy? ( Studencki budżet wiadomo - raczej skromny)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 mar 2015, 10:38 
Dzięki @Bow1. Fakt jest upierdliwa, i cholernie niebezpieczna. Ostatnio zakręciło mi się we łbie od oparów :ninja: I wyżarło mi trochę fugi pomiędzy kaflami jak mi się rozlało. Muszę kupić maskę.
Btw. sprawdziłem te podejrzane pigułki z alledrogo.
Reakcja chemiczna:
Cytuj:
Mocne kwasy (np. HCl, HNO3, H2SO4, HBF4) przekształcają TMG w odpowiednie sole, np. rekcja z HCl daje chlorowodorek betainy:

(CH3)3N+CH2CO2− + HCl → [(CH3)3N+CH2COOH]Cl−
Degradacja TMG powoduje powstanie trimetyloaminy, o zapachu zepsutej ryby.

http://pl.wikipedia.org/wiki/N,N,N-Trimetyloglicyna
Tak się składa, że mam kwas solny i sprawdziłem piguły - żadnego zapachu. A sprzedawca w ogóle nie odpowiada na próby rozwiązania tej sprawy. Biorę nowe.

@reksio93
Miewam problem z grzybiczymi zapaleniami - zwłaszcza na wewnętrznej stronie dłoni, łuszczyca głowy, i stóp. Od niedawna wróciłem do normalizacji kwasu w żołądku i co ciekawe zniknęła mi całkowicie grzybica na dłoniach.
Także straszne bzdury piszą w necie o alkalizowaniu organizmu przy grzybicy imo. Trzeba zakwasić żołądek.



Na górę
   
 
 
Post: 29 mar 2015, 22:41 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1099
Płeć: mężczyzna
reksio93 pisze:
Czy w takim stadium obecnie się znajdującym ( wspomniane wyżej ŁZS, spowodowane grzybkami, na które jestem uczulony ( słowa Pani Doktor) nie dyskwalifikuje mnie to rozpoczęcia tej terapii
Dwa. Czy początkowo wspomniany w temacie ocet jabłkowy przed posiłkiem początkowo wystarczy? ( Studencki budżet wiadomo - raczej skromny)

Bez dwóch zdań w twoim przypadku zakwaszenie żołądka jest niezbędne.
Znam kilka osób co stosują ocet jabłkowy zamiast Betainy HCL i chwalą sobie. Nie wiem jaki jest mechanizm ale podobno działa. Na początek możesz zastępczo stosować ocet jabłkowy ale gdy już ukaże się tańsza betaina ewentualnie będziesz miał lepszą sytuację finansową to przejdź na betainę.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 kwie 2015, 10:12 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 12:14
Posty: 68
Płeć: kobieta
Halo po czasie. Miesiąc betainy za mną ale chyba sobie namieszałam zdrowo..

Niedawno przed świętami próbowałam znów zastosować dietę Dąbrowskiej na tydzień ale skończyło się na 3 dniach. Wcześniej udało mi się zrobić tydzień ale bez ćwiczeń, teraz ćwiczę 3x tydzień i zrobiło mi się słabo :D mąż kazał mi natychmiast zjeść kanapkę no i po diecie.
Czułam się ok, dopóki nie wzięłam betainy, jak wcześniej 3 kaps do obiadu i szok jaka zgaga przyszła po ok godzinie, wypiłam wodę i przeszło. Do następnego posiłku wzięłam 2 kaps i znów to samo! Więc brałam 1 kaps i wtedy czułam te palenie na dole, zgagi nie było, które przechodziło po wodzie.

Te przykre uczucia występowały nie od razu po jedzeniu tylko później.
Pilnowałam by nie pić do jedzenia, nadal tego nie robię ani min 2 godz po. Piję między posiłkami i pół godziny przed jedzeniem. Przez kilka dni brałam tylko enzymy i niby było ok ale jednak czułam odbijanie po większym posiłku typu obiad więc dziś znów sięgnęłam po betę i znów poczułam te pieczenie. Brak refluksu, brak cofania, brak odbijania, tylko palenie.

Co ja mam teraz robić? Zaszkodziłam sobie tą dietą czy jak? A może jednak jest jakiś progres?

-- 07 kwie 2015, 10:39 --

Czy ktoś może mi opisać te wyniki i ich zależności..? To są wyniki z ubiegłego roku:

Ferrytyna 16,3 (10 – 201)
Witamina B12 – 442 (211 - 911)
Kwas foliowy - 30,19 ( 4,6 - 18 ,7)

niedawno zrobiłam ferryrtynę i wyszło: 28,98ng/ml ( 13,00 - 150,00) i nie wiem czy nie zrobiłam błędu, że nie dopłaciłam za pozostałe markery. Dodam tylko, ze biorę codziennie kwas foliowy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 kwie 2015, 20:43 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1099
Płeć: mężczyzna
fiesta pisze:
Niedawno przed świętami próbowałam znów zastosować dietę Dąbrowskiej na tydzień

To dość ekstremalna dieta. Jeżeli ją stosujesz to zrezygnuj z betainy.
Poza tym miesiąc betainy to naprawdę zbyt krótki okres aby osiągnąć poprawę.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 kwie 2015, 21:16 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 12:14
Posty: 68
Płeć: kobieta
podczas diety nie brałam bety ani zadnych enzymów. Sytuację, którą opisałam ma miejsce po powrocie na zwykłe jedzenie, choć dziś przy kolacji mieszanej 1 kaps bety była już ok, więc może żołądek musiał na nowo sie przyzwyczaić.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 kwie 2015, 10:54 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 16 gru 2014, 12:59
Posty: 118
Płeć: kobieta
Bow fajnie, ze znajomym otwierasz oczy, i masz w swoim otoczeniu osoby majace podobny model myslenia. Ja ostatnio zastanawiam sie jak ma sie stosowanie betainy do stosowania sody oczyszczonej doustnie /Nieumywakin/. Macie jakies zdanie na ten temat?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 kwie 2015, 21:19 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 09 kwie 2015, 11:15
Posty: 1
Płeć: kobieta
hhmmm wg mojej wiedzy soda odkwasza żołądek. i dlatego sprawdzając czy mamy dostateczną ilość kwasu solnego sodą. jak żołądek jest dostatecznie zakwaszony to powinno nastąpić odbicie( tzw. beknięcie). kilka minut po spozyciu tej sody o tym pisze p.Zięba. im później to nastąpi lub jak w moim przypadku nie nastąpiło wcale tym gorsze to zakwaszenie. połączenie sody z betaine hcl niweluje wg mnie działanie betaine.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 kwie 2015, 7:43 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 06 wrz 2014, 21:27
Posty: 81
Lokalizacja: podkarpacie
W tym samym czasie na pewno soda neutralizuje kwas solny.
Czysta chemia z podstawówki. W odpowiednich proporcjach zrobi się nawet pH-7, czyli środowisko obojętne, czyli kompletny brak trawienia i przesuwanie treści pokarmowej dalej do jelit, a tam to już odpowiednie bakterie gnilne doprowadzą do produkcji gazów palnych i wielkiej "kupy" :wysmiewacz:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 kwie 2015, 8:02 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1099
Płeć: mężczyzna
dazen pisze:
jak ma sie stosowanie betainy do stosowania sody oczyszczonej doustnie /Nieumywakin/. Macie jakieś zdanie na ten temat?

To jest problem, którego jeszcze nie rozwiązałem.
Trzeba pamiętać, że nasz żołądek w pewnych sytuacjach również produkuje wodorowęglan sodu. Jeszcze nie wiem czy stosowanie sody jest pomocne ale możliwe, że w pewnych okolicznościach tak jest.
Oczywiście wzięcie sody tuż przed czy po posiłku uniemożliwi trawienie ale między posiłkami to już inna sprawa.
Tak więc nie potrafię na dzień dzisiejszy wypowiedzieć się w tym temacie.
@fiesta.
Trudno jest na podstawie kilku informacji jakie zamieściłaś wyciągnąć odpowiedzialne wnioski. Nie wiem jakie diety stosowałaś, co jesz na co dzień itd.
Np zjedzenie łososia norweskiego może zaburzyć działanie układu pokarmowego na kilka tygodni nie wspominając o uszkodzeniu mózgu. Warzywa czy owoce z pestycydami też mogą rozwalić żołądek i jelita na dłuższy czas.
Tak w nawiasie, jeżeli już ktoś chce zjeść rybkę to lepsza jest płotka dziko żyjąca niż łosoś czy pstrąg hodowlany.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 kwie 2015, 8:37 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 16 gru 2014, 12:59
Posty: 118
Płeć: kobieta
No wlasnie czyli tylko utwierdziliscie mnie w moich watpliwosciach ze jedno w sumie wyklucza drugie, ale ciekawi mnie ze o tym nic nie mowi Nieumywakin, ktory tak zaleca te sode i wode utleniona do picia..



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 kwie 2015, 8:40 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lut 2015, 18:25
Posty: 88
Płeć: mężczyzna
Mam tylko jedno opakowanie betainy HCL - 90 kaps po 350mg bety i trochę pepsyny. Na następne zamówienie muszę sporo poczekać. Lepiej brać jedną do każdego posiłku, czy lepiej ze 3 do białkowo-tłuszczowego śniadania?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 kwie 2015, 8:42 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 06 mar 2015, 9:01
Posty: 5
Lokalizacja: Sopot
a propos sody, czy mozna sobie po paru miesiacach kuracji Betaina zrobic wczesniej wspomniany test sprawdzajacy jej skutecznosc (zakwaszenie zoladka)? Czy jest sposob, aby sprawdzic, czy kuracja sie powiodla (oprocz oczywiscie ogolnego dobrego samopoczucia zwiazanego z brakiem problemow trawiennych :))



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 kwie 2015, 16:17 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1099
Płeć: mężczyzna
ezoteryka pisze:
Lepiej brać jedną do każdego posiłku, czy lepiej ze 3 do białkowo-tłuszczowego śniadania?

Lepiej jest stosować np 2 kaps do posiłków z wysoką zawartością białka. Ilość tłuszczu niema w tym wypadku żadnego znaczenia.
robione pisze:
a propos sody, czy mozna sobie po paru miesiacach kuracji Betaina zrobic wczesniej wspomniany test sprawdzajacy jej skutecznosc (zakwaszenie zoladka)?

Jasne, że można taki test wykonać. Ja już robiłem i efekt był widoczny.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 kwie 2015, 7:20 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 06 mar 2015, 9:01
Posty: 5
Lokalizacja: Sopot
robione pisze:
a propos sody, czy mozna sobie po paru miesiacach kuracji Betaina zrobic wczesniej wspomniany test sprawdzajacy jej skutecznosc (zakwaszenie zoladka)?

Jasne, że można taki test wykonać. Ja już robiłem i efekt był widoczny.[/quote]

Po miesiacu zazywania Betainy, dzisiaj rano zrobilem test - i odbicie nastapilo po 2 minutach, wiec chyba wszystko jest juz ok :) Pytanie czy kontynuowac kuracje Betaina, poniewaz wciaz mam male problemy z trawieniem, a moze przerzucic sie na inne enzymy, np. Super enzymy?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 kwie 2015, 9:28 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Nieumywakin stanowczo odradza picie sody z zimną wodą.
Ogułow też poleca 'gaszoną' sodę, czyli rozpuszczona w w wodzie +60 st. Celsjusza.

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=3&cad=rja&uact=8&ved=0CCsQtwIwAg&url=http%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3D2VZ2wMCpHd8&ei=fBsuVZ6SCsLuap-YgXA&usg=AFQjCNHgVQ6pctefbfu-hly_uyoXzSJAPQ&sig2=nlMVkGOIMQlFjwDqD3vHXQ

i jest tam jeszcze trochę innych ciekawostek..

Po miesiącach prób doszedlem do picia gaszonej sody (kilka minut po wlaniu wrzatku dosypuję łyzeczkę sody i popijam w miarę stygnięcia) i robię to tylko przed snem!
Bo i kwas w żołądku jest mi wtedy jakby zbędny :)
I pH mam koło 7.0 constans, to co będę zmieniał ?..

Natomiast w dzień dbam o mocne zakwaszenie żołądka.
Woda z solą, przed każdym posiłkiem woda z OJ+ ewntualnie szczypta wit C (pH 4,0)
Po wypiciu mam odczucie lekkiego 'grzania' - to raczej dobrze..

edit:
i goździka można kilka razy dziennie pożuć - świetnie odkaża jamę a gorzki smak dodatkowo stymuluje kwas..
Potas dodatkowo około 4-5 g biorę dodatkowo z witaminą C (10 g) >> askorbinian, pH koło 7,0..
I łyzeczkę Chlorku Mg, i koło 0,5 g rozpuszczonego boraksu..
Antypleśniowo-grzybiczy boraks jest godny uwagi, poza tym na stawy,zęby i inne ma wpływ.
Nadgarstek uszkodzony (z 4 lata będzie) od Sylwestra Boraksem 'naprawiam' - są wyraźne pozytywne efekty.
I woda utleniona skuteczna jest w przy stłuczeniach - okłady polecam
I surowych jajek 5-10 dziennie tez.
Rano zawsze do pierwszej szklanki solonej wody dodaję kilkanaście kropli h2o2 3%.
jak zaleca 88-letni chyba dr Iwan. :P



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 kwie 2015, 14:09 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 05 sty 2015, 14:32
Posty: 51
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: pl
jak ten magnez i boraks jesc??w jakiej formie bo podobno jest to obrzydliwe w smaku
mialem robiony biorezonans,oj wyszlo mi tego wyszlo.grzyby plesnie pasozyty wirusy bakterie i oczywiscie borelka.jest to wiarygodne?i co z tym teraz robic bo na te leczenie nie wiem czy mnie bedzie stac??



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 kwie 2015, 13:48 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Kg boraksu koło 6 zł ...
kg chlorku magnezu koło 20 zł.

Boraks jest mdły a magnez gorzki - smaczne to nie jest - ale nie o smak tu chodzi :)

Oba trzeba-tak najlepiej pobierać sukcesywnie-równomiernie przez cały dzień.
Najlepiej zrobić sobie napój-napar tak z 1,5 litra rano z czystka lub jakiejs herbaty i popijać cały dzień co jakis czas.
I do tego dać boraks (w ml), łyżeczkę chlorku, magnezu, askorbinian sodu lub potasu.

Z magnezem problemu nie ma jeżeli jesz kasze i strączkowe.
Boraksu po prostu nie ma albo jest w śladowych ilościach.

Wsyp 30 g do litra wody demineralizowanej, rozpuść (1 dzień) i w 1 ml bedziesz miał 30 mg boraksu , dzienna ''dawkę podtrzymującą'' wg dr W. Lasta.
Boraks świetny jest też na artrozy, RZS-y, zęby, paznokcie... i chelatuje Fluor!..powoli ale skutecznie.
Ja biorę teraz koło 600 mg - czyli 20 ml.
Tylko zaczynamy od 30 mg 5 dni > dwa dni przerwy, i sobie zwiększasz co tydzień..
Trzeba duzo wody pić żeby Herxa nie przywołać, bo efekt jakis na pewno będzie.

Grzyby i pleśnie morduje wzorowo :)
Będziesz mógł to sprawdzić na własnym przykladzie.
Boraks jest mniej toksyczny od soli kuchennej.

Tylko nie pomyl z kwasem bornym - to jest dobre na insekty!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 kwie 2015, 17:43 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 05 sty 2015, 14:32
Posty: 51
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: pl
dzieki



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 kwie 2015, 6:04 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1099
Płeć: mężczyzna
robione pisze:
Po miesiącu zażywania Betainy, dzisiaj rano zrobiłem test - i odbicie nastąpiło po 2 minutach, wiec chyba wszystko jest już ok
robione pisze:
Pytanie czy kontynuować kuracje Betaina, ponieważ wciąż mam małe problemy z trawieniem, a może przerzucić się na inne enzymy, np. Super enzymy?

Jeden miesiąc to moim zdaniem zbyt krótko. Powinieneś jeszcze około miesiąca kontynuować, a i później nie można zapomnieć o dostarczaniu surowca do produkcji HCL czyli soli.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 kwie 2015, 14:23 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 24 kwie 2015, 11:44
Posty: 3
Płeć: kobieta
Lokalizacja: uk
Witam
Naleze niestety do grona refluksowcow(zdiagnozowany refluks zolciowy), ale od poczatku.
Zaczne od tego, iz 8 lat temu usunieto mi pecherzyk zolciowy z powodu licznych zlogow. Ataki bolu byly nie do zniesienia a w ostatnim stadium juz przed operaca pojawily sie one nawet po piciu wody mineralnej-po operacji i diecie bylam jak mlody Bog...czulam ,ze nareszcie zyje...w miedzy czasie wyszlam za maz i urodzilam dziecko .Problem zaczal sie 2 lata temu od bananego bolu zoladka i guli w gardle-pomyslalam stres, niestrawnosc etc. i poszlam do lekarza(mieszkamy w uk) dostalam ipp, ktore nie pomagaly, przeszlam szereg badan wykluczajacych tarczyce, astme(test oddechowy) sonda nosowa....mnostwo lekow i zaden nie pomogl....pojechalam doPolski i poszlam do szpitala ....i znow badania gastroskopia wypis i znow te nieszczesne ipp ale nie dawalam za wygrana poszlam do jeszcze jednego szarlatana na gastroskopie i oczywiscie znow nie pomogl dopiero w tamtym roku w sierpniu trafilam na dosyc ogarnietego gastrologa ktory postawil diagnoze(wkoncu)-- refluks zolciowy i przepisal mi proursan ale zaznaczyl,ze leczenie przyniesie pozytywne skutki dopiero po miesiacu i tak bylo. Bralam leki przez 3 miesiace a potem mialam pol roku spokoju bylam przeszczesliwa ,zaczelismy myslec o kolejnym dziecku ale niestety moje problemy wrocily i znow biore proursan a jak wiadomo nie mozna go brac gdy starasz sie o dziecko.... Zaczelam przetrzasac internet i zainteresowalam sie tematem zakwaszania organizmu , zaczelam stosowac kuracje octem jablkowym 2 tygodnie temu ale narazie nie widze spektakularnych wynikow. Dzisiaj trafilam na to forum i zastanawialam sie nad hcl...jestem juz troszke zdesperowana, bo dosc mam bolu -mam 33 lata a przypominam zgorzkniala 70 latke...moje pytanie jest nastepujace: czy istnieja jakiekolwiek przeciwwskazania do brania hcl jesli nie ma sie pecherzyka zolciowego?
Z gory dziekuje i serdecznie pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 kwie 2015, 16:43 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 24 kwie 2015, 14:49
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
Witam trafiłem no to forum i temat przez przypadek szukając sposobu na uleczenia mojego żołądka, organizmu i powrotu do dawnego zdrowia, jeśli jest to wgl możliwe bo ja już straciłem nadzieje. W szczególności proszę o pomoc użytkownika Bow1, a więc tak moja historia do zniszczenia swego organizmu i zdrowia jest długa ale postaram się ją w skrócie napisać. Wszystko zaczęło się od siłowni, jadłem o wiele za dużo i w pośpiechu bo chciałem przytyć i wyglądać jak prawdziwy mężczyzna a nie chudzielec, były to posiłki ciężko strawne, smażone w dużych ilościach zjadane na około 30min do 1godz przed ćwiczeniami i wysiłkiem a ze ćwiczyłem za dużo i za długo to musiałem być najedzony przez co miałem odruchy wymiotne i ciągle odbijanie ale wszystko przechodziło podczas ćwiczeń. Potem wylądowałem w szpitalu ponieważ bardzo źle się czułem, zrobili mi wtedy wszystkie badania które tak naprawdę nie były potrzebne i gastroskopie dlatego ze mało jadłem w której wykryto u mnie reflux żółci ale mniejsza miałem wtedy małe zwichnięcia kręgu szyjnego którego nawet prześwietlenia nie mogły wykryć dopiero masażysta powiedział mi że mam niedokrwienie, niedotlenienie mózgu, po nastawieniu ów kręgów wszystko wróciło do normy a nabawiłem się tego ćwicząc bez odpowiedniej techniki. Znowu wróciłem do ćwiczeń i znów jadłem jak świnia prowadząc do całkowitego wyniszczenia mojego organizmu wtedy już pojawiała się dosyć często zgaga ale było to jeszcze znośne do tego doszły problemy ze stawami min. uciążliwe strzelanie i wyczytałem ze kuracja liściem laurowym wypukuje szkodliwe sole ze stawów i ogólnie je oczyszcza. Podczas kuracji czułem straszna suchość w ustach, gardle a nawet po posiłku w żołądku wiec trwała ona w moim przypadku tylko 3 dni bo zrozumiałem ze coś jest nie tak i od tamtej pory wszystko się zaczęło nie mogłem nic jeść po wszystkim mi sie odbijało piekącym kwasem, zastosowałem dietę rozdzielną i było troszkę lepiej ale nie w znacznym stopniu, pomyślałem ze mogłem się dorobić jakiś nadżerek bo wywar z liścia był bardzo mocny i zacząłem pic sok z surowego ziemniaka który pomógł ale tez w małym stopniu. Ogólnie przestałem ćwiczyć od kuracji liściem bo jadłem o wiele mniej i nie miałem siły aby ćwiczyć, nawet ograniczyłem wysiłek do granic możliwość, musiałem zwolnić się z wf bo głupie zakwasy trzymały mnie bardzo długo a starałem się spożywać produkty białkowe choć po nich miałem największe problemy z żołądkiem takie jak pieczące odbijanie, pojawiły się też męty ciała szklistego czyli te kropeczki i kreseczki latające przed oczami. Jadłem tyle samo a i tak chudłem nie mając żadnego wysiłku fizycznego, wtedy zacząłem czytać książki o zdrowiu i medycynie naturalnej wiec pomyślałem ze może to przez pasożyty, grzyby więc udałem sie na test obciążeń organizmu do revitum gdzie wykryto u mnie pasożyty, grzyby(pleśnie) w większej mierze oraz obciążone narządy w tym: jelito grube wraz z cienkim mocno obciążone do tego wątroba i woreczek żółciowy obciążony ale juz nie tak bardzo, żołądek i dwunastnica tak samo, zaburzony wegetatywny system nerwowy, obciążone więzadła stawowe, tarczyca nie bardzo ale tak samo obciążona, zaburzenia metabolizmu glutenu i kazeiny, niedobór witamin i zaburzona flora bakteryjna, wypisano mi produkty potrzebne do kuracji uzdrawiającej których łączny koszt wyniósł 700zł a to te produkty: Parasine Plus na grzyby i pasożyty, Oregano, Alfalfa (lucerna), Aloe Vera czyli aloes, Gotu Kola, Duolife Dzien i Acidophilus priobiotyk. Jestem aktualnie w połowie kuracji a nie przynosi ona żadnych rezultatów a rzekłbym ze nawet jest trochę gorzej z moim żołądkiem, przed oczami nadal mam te kropeczki i kreski (męty ciała szklistego) dopiero po przeczytaniu całego Betaina HCL - wszechstronnym lekiem zdałem sobie sprawę że to wszystko może być od żołądka bo przecież możemy dać mu wiele rzeczy ale jak ich nie strawi to tez organizm nie dostatnie tego co potrzeba, do tego od czasu kuracji liściem ciągle sucho mi ustach i gardle i dodam ze po posiłku węglowodanowym żołądek mniej dokucza niż przy białkowym a można powiedzieć ze nawet mnie podkuwa. Jestem załamany i żyje ostatkiem sił do tego nie jem prawie niczego bo wszystkie słodycze, napoje, soki wykluczyłem z diety tak samo jak chleb, nabiał owoców tez narazie staram się nie jeść oprócz grejpfrutów tak przynajmniej pisali przy diecie na grzybice wiec ogółem jem same warzywa, kasze, ryz brązowy z białka to jajka, ryby, mięso i tyle a i tak jest nie dobrze ze zdrowiem do tego chudnę w oczach, a lżej jeść już sie nie da... Bardzo proszę o pomoc, czy to wszystko może być od tego żołądka i czy da się go doprowadzić do normy jeszcze ? przepraszam ze tak się rozpisałem i będzie tyle czytania ale to moja ostatnia szansa.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 kwie 2015, 21:01 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1099
Płeć: mężczyzna
kasiula pisze:
moje pytanie jest następujące: czy istnieją jakiekolwiek przeciwwskazania do brania hcl jeśli nie ma się pęcherzyka żółciowego?

To wielka strata gdy nie posiadasz pęcherzyka żółciowego i dziwię się, że zarówno pacjenci jak i lekarze tak łatwo i tak często podejmują decyzję o jego usunięciu. Ale to inny temat a teraz odpowiem na Twoje pytanie - tak możesz brać betainę mimo braku pęcherzyka.
Karo
Namieszałeś sporo z tym żołądkiem. Nie oznacza to że już nic nie da się z tym zrobić.
Kiedy jadłeś dużo białek aby zwiększyć masę mięśniową Twój żołądek nie trawił. Zanieczyściłeś okrężnicę, zmieniłeś skład flory bakteryjnej zarówno w okrężnicy jak i jelicie cienkim. Poprzez zanieczyszczone, zawalone jelito grube prawdopodobnie doszło do obrzęku zastawki między jelitem cienkim a okrężnicą i zawartość okrężnicy dostawała się do jelita cienkiego, pasożyty itd.
Teraz powinieneś zadbać w pierwszej kolejności o właściwe trawienie białek. W tym celu nie obędzie się bez zakupu betainy. Na początku możesz dodatkowo jako osłonę stosować siemię lniane i nasiona chia.
Trudno jest mi określić dokładne dawkowanie betainy ponieważ samodzielnie zrobisz to najlepiej. Przed każdym posiłkiem bierz betainę w takiej ilości jaka nie spowoduje nadmiernego dyskomfortu.
Stosuj przez 2 - 3 miesiące dietę rozdzielną ale tak aby w każdym posiłku znalazło się nieco tłuszczu zwierzęcego.
Nie zapominaj o dostarczaniu laktobakterii przez kiszonki. Kiszonki muszą być żywe czyli absolutnie nie ze sklepu tam znajdziesz wyłącznie martwe produkty.
Na początku terapii korzystniej jest dostarczać więcej tłuszczy a mniej białek.
Pasożyty same się wyniosą kiedy dzięki właściwemu trawieniu okrężnica się oczyści, a jej skład bakteryjny będzie właściwy.
Ważne jest również rozpoczęcie oczyszczania się z toksyn jakie nagromadziły się wcześniej. Rozpocznij ten proces od dużych dawek wit D3. Ten hormon spowoduje, że wraz z tłuszczami będą wydalane duże ilości toksyn.
Nie zapomnij jednak, że podczas oczyszczania organizmu przez D3 może zabraknąć niezbędnych lipidów i ciał ketonowych, a to może doprowadzić do dołka psychicznego a nawet depresji więc biorąc duże dawki D3 zjadaj jednocześnie tłuste pokarmy.
Dodam tylko, że tłuszcze w postaci oleju przemysłowego dobre są jedynie do smarowania maszyn ewentualnie jako paliwo w silnikach diesla.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 kwie 2015, 21:34 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 24 kwie 2015, 11:44
Posty: 3
Płeć: kobieta
Lokalizacja: uk
Dziekue za szybka odpowiedz. Mam jeszcze pytanie dotyczace betainy. Znalazlam produkt firmy Country life o skladzie :betaina -912mg
pepsyny((USP 1:10,000)-36.4mg czy to odpowiednia dawka?, czy lepie wybrac produkt Now Foods
Dziekuje raz jeszcze



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 kwie 2015, 22:22 
Karo
1. Jak jesz mięso to tylko z masarni. Kasza jaglana to twój przyjaciel.
2. Korzystaj z garnków ceramicznych i omijaj plastikowe pudełka.
3. Grejpfruty IMO przestały być zdrowe jakieś 5 lat temu (UE?). Ogólnie w twoim wypadku wszystkie cukry proste, w tym owoce, nie są na miejscu. Mi kuracja grejpfrutem nie pomogła, a stosowałem ją za czasów kiedy były jeszcze konkretne a nie wodniste jak gąbka z zabarwioną wodą.
4. Poeksperymentuj z wodą (twardość, czystość itd.) Wbrew pozorom to jedna z najistotniejszych rzeczy.
5. Nastawienie psychiczne. Nigdy nie trać nadziei i woli walki o normalne życie. To najgorsze co możesz zrobić.
Przez cały okres leczenia swojego układu trawiennego najwięcej pozytywnych efektów uzyskiwałem w trakcie omijania "leczniczych" pigułek medycyny naturalnej w miarę możliwości i stosowania reguł z dziedziny NWO. Rynek med. naturalnej od jakiegoś czasu jest już demonem farmafii. Jedynie zioła sypane jeszcze jakoś się trzymają ale mam wrażenie, że nalewki z ziół nie są aż tak mocne i aromatyczne jak kiedyś.
Piszę, bo w twoim tekście widzę odbicie swojego życia, ale już pomału staję na nogi. Szukanie cudownej kuracji w moim wypadku skończyła się co najmniej stratą czasu i pieniędzy. Życzę zdrowia i dużo samozaparcia.



Na górę
   
 
 
Post: 25 kwie 2015, 14:12 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 24 kwie 2015, 14:49
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
Dziękuje za odp i rady, nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy. Zasypię Was teraz pytaniami bo chce tym razem być pewny co i jak przed rozpoczęciem i nie chciałbym czegoś zepsuć, z góry dziękuje za jaką kol wiek odpowiedz. Bow1 betaine zakupie z Now Foods tą co aktualnie używasz, brać przed samym posiłkiem czy np 15,20 min przed jedzeniem i tylko do posiłków białkowych czy do wszystkich ? z siemienia pić śluz czy zmielone nasiona ? jeśli chodzi o kiszonki jak nie ze sklepu to rozumiem że muszę sam je przygotowywać tak ? jakim sposobem mam dostarczać do każdego posiłku nieco tłuszczu zwierzęcego ograniczając białka, rozumiem że miałeś na myśli olej słonecznikowy, rzepakowy, olej lniany i oliwe z oliwek mówiąc ze do niczego się nie nadają, witamina D3 może być syntetyczna czy musi być pochodzenia naturalnego bo słyszałem ze syntetyczne witaminy praktycznie wgl sie nie przyswajają i jak duże mają być te dawki ? chciałem jeszcze spytać czy jest sens brać dalej te suplementy od revitum, skonczyło mi sie parasine i aloe vera a zostało jeszcze oregano acidophilus i gotu kola na około jakiś miesiąc. Wystarczy betanina i Wit D3 czy warto jeszcze dokupić jakieś enzymy i poszczególne witaminy ?
MrRandom
1. Mięso jadłem zazwyczaj pakowane z biedronki i lidla więc pewnie syf, jeśli chodzi o masarnie to mogą być to mięsa z takich sklepów jak kamiński itp czy prosto z masarni ?
2. Garnki ceramiczne kupie na dniach a co do pojemników plastikowych to czemu nie mogę ich używać ? jeśli nie w nie to w co mam pakować jedzenie ?
3. W takim razie rezygnuje także z grejpfrutów ale czy organizm da rade na samych warzywach, kaszach i węglowodanach z niskim IG itp bez żadnego nawet znikomego źródła cukru tak długi czas ?
4. Woda z sklepu jest zła ? mineralna bądź źródlana ?
5. Nie powiem jest mi bardzo ciężko ale jeśli mogę tylko takim sposobem doprowadzić się do ładu to dam rade a nagrodzony zostanę później, reguł z dziedziny NWO ?
Teraz parę takich ogólnych pytań co do diety, czy mogę używać przypraw do warzyw, mięsa, ryb, jajek itp oczywiście bez glutaminianu sodu i cukru w składzie ale może jakieś poszczególne powinienem wykluczyć bo nie są wskazane. Jak z solą ? aktualnie używam ziołowej, jest to sól jodowana i zawiera różne przyprawy, nie powiem ciężko będzie mi się z nią rozstać ale jeśli będę musiał to zrobię wszystko. Czy mogę pić soki świeżo przygotowywane z warzyw ? aktualnie pije z marchwi i selera tylko, z buraka już nie bo podobnież zawiera cukier tak samo jak z jabłek. Robię sobie również sałatki z liści szpinaku, rukoli, roszponki, jarmużu z dodatkiem pokrojonej papryki, pomidora, rzodkiewki i do tego ocet jabłkowy ale nie wiem czy można przy grzybicy i problemach które mam z organizmem. Jeszcze raz dziękuje za pomoc



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 kwie 2015, 16:45 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lut 2015, 18:25
Posty: 88
Płeć: mężczyzna
Znacie jakiś sklep gdzie można kupić betainę hcl w prochu? Bo znalazłem takie opcje w amerykańskich sklepach i kosztuje to śmieszne grosze w porównaniu do tej kapsułkowanej.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2062 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 69  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group