Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 17 gru 2017, 9:09

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1999 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67  Następna
Autor Wiadomość
Post: 14 lip 2017, 20:12 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 28 maja 2016, 11:53
Posty: 82
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
A czy test wykonywaliście w tych samych warunkach, o tej samej porze, w takim samym odstępie czasu od ostatniego posiłku itd?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 14 lip 2017, 20:12 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 14 lip 2017, 20:21 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1641
Płeć: mężczyzna
crossfire123800 pisze:
Skoro byłby taki git to dawałby podobne wyniki za kazdym razem, a nie raz 4 minuty, raz 13,

To nie wina testu, że miewasz takie skoki z zawartością kwasu, zastanów się.
U mnie zawsze wychodzi.. Mruga
Krzysiek88 pisze:
Ja dawno robiłem, teraz nie próbowałem.

dlatego jest niewiarygodny :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 lip 2017, 20:39 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 10 maja 2017, 10:29
Posty: 77
Płeć: mężczyzna
"To nie wina testu, że miewasz takie skoki z zawartością kwasu, zastanów się.
U mnie zawsze wychodzi" Hmm no własnie tylko czego wina, skoro dieta ta sama i tryb życia też? I zawsze ci idealnie ten sam czas wychodzi?

-- 14 lip 2017, 20:41 --

"A czy test wykonywaliście w tych samych warunkach, o tej samej porze, w takim samym odstępie czasu od ostatniego posiłku itd?" Tak zawsze te same warunki, ta sama pora (okolo pol godz po przebudzeniu) a odstepu od posilku nie ma, bo na czczo robiłem, tak jak w "rak to nie wyrok" napisane

-- 14 lip 2017, 20:57 --

Greg a ile ty bierzesz sody do tego testu? łyżeczkę czubatą, płaską, pół łyżeczki, ile dokładnie ?:D Moze ja cos źle robie :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 lip 2017, 9:02 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 21 sie 2016, 20:18
Posty: 118
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: galicja
Krzysiek88 pisze:
Ja dawno robiłem, teraz nie próbowałem.

dlatego jest niewiarygodny :D[/quote]

jak ma być wiarygodny jak go w ogóle nie wykonuje? :okok:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 lip 2017, 13:14 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1641
Płeć: mężczyzna
Krzysiek88 pisze:
Krzysiek88 pisze:
Ja dawno robiłem, teraz nie próbowałem.

dlatego jest niewiarygodny :D


jak ma być wiarygodny jak go w ogóle nie wykonuje? :okok: [/quote]

Właśnie, ale oceniasz...
Nie widzisz sprzeczności? :lol:
Jak z niewidomym o kolorach.

-- 15 lip 2017, 14:43 --

crossfire123800 pisze:
"ile ty bierzesz sody do tego testu? łyżeczkę czubatą, płaską, pół łyżeczki, ile dokładnie ?:D Moze ja cos źle robie :D

Płaska, lub więcej , jak się sypnie.
Musi być całkiem pusty żołądek, na czczo nie jest go wiele, przed posiłkiem, poczuciem pierwszego głodu,
zaczyna się zbierać.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 lip 2017, 18:00 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 21 sie 2016, 20:18
Posty: 118
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: galicja
Kiedyś regularnie robiłem test, teraz nie.

Zapewne łykasz betaine, więc oceniasz, zrób sobie lepiej biorezonans bo od ostatniego minął pewnie zaledwie tydzień :okok:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 lip 2017, 19:10 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1641
Płeć: mężczyzna
Nigdy nie łykałem betainy młody.
Wysilasz się niepotrzebnie, ale takie twoje prawo.
Dobrze wykonany biorezonans na fiolkach przydałby ci się, zapewniam. :)
Może za jakiś czas zaskoczysz, odpisuje bo inni czytają, nawet
złośliwym ignorantom.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lip 2017, 10:12 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 19 lip 2017, 10:10
Posty: 1
Płeć: kobieta
Robiąc test z sodą, jakieś pierwsze lekkie odbicie następuje zaraz od razu po wypiciu. Następne dopiero po 4 minutach. Jak mam to rozumieć?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 lip 2017, 15:30 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 10 maja 2017, 10:29
Posty: 77
Płeć: mężczyzna
"Robiąc test z sodą, jakieś pierwsze lekkie odbicie następuje zaraz od razu po wypiciu. Następne dopiero po 4 minutach. Jak mam to rozumieć?" Że prawdopodobnie za szybko wypiłaś i prawidłowy wynik to ten drugi, czyli 4 minuty.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 02 sie 2017, 16:58 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 11 wrz 2015, 6:34
Posty: 6
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Zielona Góra
Dobrze wykonany biorezonans na fiolkach przydałby ci się, zapewniam.

Dużo piszecie informacji na temat biorezonansu. Jak wg was odróżnić dobry od złego? Specjalistę od naciągacza?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 sie 2017, 13:38 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lip 2014, 6:20
Posty: 239
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Wrocław
- pożałowac kasy i zrobić u dwóch diagnostów.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sie 2017, 6:25 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 11 wrz 2015, 6:34
Posty: 6
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Zielona Góra
euroscan pisze:
- pożałowac kasy i zrobić u dwóch diagnostów.

I co wtedy? Toto lotek? Czy wyliczanka w żaby?
Może ktoś poleci kogoś w okolicach Zielonej góry ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 sie 2017, 7:03 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2010, 16:23
Posty: 9
Płeć: mężczyzna
Na razie robię sobie przerwę w łykaniu Betainy, a zostało mi jeszcze jedno opakowanie Betainy HCL Now Foods
120 kapsułek, więc gdyby ktoś chciał to odsprzedam po kosztach



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 sie 2017, 8:30 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lip 2014, 6:20
Posty: 239
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Wrocław
@Rapa Nui
- a jaki masz termin ważności Betainy ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 sie 2017, 19:49 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 13 sie 2017, 19:16
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
Ponieważ już się męczę długi czas z nadmierną ilością gazów, wzdęciami, zaparciami, burczeniem w żołądku i przelewaniem w jelitach, to postanowiłem kupić betaine hcl i zobaczyć czy nastąpi poprawa. Miałem trzy wizyty u lekarza rodzinnego, który przepisał mi Debretin na jelita i tabletki zmniejszające wydzielanie kwasu żołądkowego (mówiłem mu o ssaniu i burczeniu w żołądku) mówiąc że to zespół jelita drażliwego. Zalecił unikanie stresu i łykanie tabletek na złagodzenie objawów. Oczywiście żadnej poprawy nie widać. Dostałem recepty na trzy kolejne miesiące ale nie wykupiłem lekarstw. Sam przeszedłem na dietę bezglutenową i trzymałem się jej przez jakieś 3 tygodnie i muszę przyznać że ilość gazów przez ten okres się mocno zmniejszyła, ale reszta objawów pozostała. Teraz jem jak wcześniej więc wszystko jest po staremu. Mam nadzieję, że Betaina tu pomoże. Co myślicie?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 sie 2017, 16:49 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 284
Płeć: mężczyzna
MoreSound pisze:
Ponieważ już się męczę długi czas z nadmierną ilością gazów, wzdęciami, zaparciami, burczeniem w żołądku i przelewaniem w jelitach, to postanowiłem kupić betaine hcl i zobaczyć czy nastąpi poprawa. Miałem trzy wizyty u lekarza rodzinnego, który przepisał mi Debretin na jelita i tabletki zmniejszające wydzielanie kwasu żołądkowego (mówiłem mu o ssaniu i burczeniu w żołądku) mówiąc że to zespół jelita drażliwego. Zalecił unikanie stresu i łykanie tabletek na złagodzenie objawów. Oczywiście żadnej poprawy nie widać. Dostałem recepty na trzy kolejne miesiące ale nie wykupiłem lekarstw. Sam przeszedłem na dietę bezglutenową i trzymałem się jej przez jakieś 3 tygodnie i muszę przyznać że ilość gazów przez ten okres się mocno zmniejszyła, ale reszta objawów pozostała. Teraz jem jak wcześniej więc wszystko jest po staremu. Mam nadzieję, że Betaina tu pomoże. Co myślicie?


Jak już zapewne wiesz po przeczytaniu tego wątku, miejscem ipp jest tylko i wyłącznie śmietnik, nie żołądek człowieka. Choć są wyjątki, gdzie można i nawet trzeba go stosować, ale dotyczy to tak małej liczby ludności, w zasadzie w granicach błędu statystycznego, że tutaj celowo to pomijam.

Dołóż witaminy z grupy B (metylowe), sporo witaminy B12 (metylokobalaminy) podjęzykowej.
Pomyśl nad samodzielnym przygotowaniem płynu Lugola.
Dietę powinieneś zrobić dość ścisłą, ale bez nadmiernego głodzenia się. Dieta bezglutenowa przy rozwalonym trawieniu to za mało. Dieta bez zbóż i mleka (masło jest okej).
Dobre kwasy tłuszczowe są też niezbędne.
Teraz dobra pora, to zrób kiszonki na zimę.
Zioła - na stres super jest szałwia, pokrzywa.
Kawę i czarną herbatę bym odstawił na rzecz yerba mate.
Odpowiedni poziom wit. D - lato się kończy, więc można w sumie powoli zaczynać suplementację. Jeśli w ogóle się nią nie suplementowałeś, to najlepiej jak najszybciej.


Przejrzyj ten wątek od początku (rozrósł się skubany do niezłych rozmiarów :shock: ) i znajdziesz dużo ciekawej wiedzy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 sie 2017, 21:00 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 10 maja 2017, 10:29
Posty: 77
Płeć: mężczyzna
MoreSound miałem problemy co ty z trawieniem+depresja+bezsenność. To juz przeszłość. Ale musiałem wiele, bardzo wiele zmienić w swoim stylu zycia. Oto zmiany:
1) wywaliłem gluten,nabiał.
2) biorę betainę na zakwaszenie żołądka (6-7 kapsów do każdego posiłku :D)
3) pije codziennie 1/2-1 szklanki zakwasu z ekologicznych buraków
4) pije codziennie 2 szklanki świeżo wyciskanego soku z marchwi (jest bardzo ważne żeby był świeżo wyciskany) odbudowuje błony śluzowe przewodu pokarmowego i oczyszcza organizm bardzo skutecznie.
5) pije 700ml soku z ekologicznych pomarańcz (niestety z butelki, nie jest świeżo wyciskany, ale zauważyłem po nim poprawę) - w soku rozpuszczam sobie 5-8 gramów kwasu L-askorbinowego (lepiej się wchłania w soku pomaranczowym), potocznie nazywanego witaminą C, choć w realu witamina C to kwas L-askorbinowy+związki chemiczne obecne w roślinach (np. biflawonoidy) ułatwiające wchłanianie i działanie kwasu L-askorbinowego - jest to tzw. synergia działania (wzmocnienie działania), biorę dodatkowo 2-3 gramy witaminy C w postaci aceroli, witamina C jest ważna choćby przy wchałanianiu żelaza i wielu innych rzeczach do poczytania w necie. Przy braniu kwasu L-askorbinowego (kupuje się sypany do rozpuszczania, a nie w tabletkach musujacych, którym towarzyszy czesto aspartam i inne tego typu rzeczy) robi się tzw. kalibrację (bierze się co godzine tyle kwasu L-askorbinowego, aż wystąpi biegunka, u mnie dopiero jak wziąłem w ciągu doby 40 gram witaminy co pojawiła się biegunka, brałem 4 gram kwasu L-askorbinowego co godzinę), jest to do poczytania w książkach i w necie więc nie będę powtarzał :D
6) biorę witaminę E w postaci całego kompleksu tokotrienoli, tokoferoli, alfa, gamma itp, a nie sam alfa-tokoferol
7) Witamine D3 mam ze słońca, ale suplementowałem też 10000 jednostek w postaci kropli olejowych
8) Zaczałem niedawno brać B-complex i planuje jeszcze zabawić sie z dużymi dawkami niacyny (witamina B3 - w postaci wywołującej efekt flusha - kwas nikotynowy, bo w formie niacynamidu działa słabiej, ale nie wywołuje rumienia, zaczerwienienia twarzy)
9) poza sokami jem dużo innych warzyw i owoców (np. winogrona, pomidory, ogórki czasem, banany, kiwi - wszystko ekologiczne, albo własne)
10) jem mniej mięsa niż kiedys (2-3 na tydzien) raczej chude mięso- typu kurczak.
11)Brałem zioła chińskie na trawienie i wzmocnienie układu nerowego. Zioła warto brać, wtedy organizm szybciej dochodzi do równowagi.
12) Biorę dodatkowo 30 mg cynku, ponieważ trudno go zdobyć w diecie.
13) nie popijam do posiłków
14) nie przejadam się
15) w ogólę nie palę i nie pije alkoholu
16) rzadko jem przetworzone żarcie
17) używam soli himalajskiej
18) kładę się wcześnie spać
19) biorę 2 łyżki oleju lnianego dziennie po dużym posiłku
Czyli jak widzisz zmiana mojego stylu życia zaowocowała zdrowiem. Nie ma tutaj cudów. Zmiana ta opiera się na wprowadzeniu do diety dużych ilości odpowiednich witamin i minerałów, fitoskładników itp. I tak np. : duzo beta-karotenu - prekursor witaminy A znajduje się w świeżo wyciskanym soku z marchwi - miałem problemy ze skóra- była sucha, pekająca, oczy łzawiły, teraz tego nie mam, a prawdopodobnie głównie przyczyniła się do tego witamina A, która powstała w organizmie z beta-karotenu; witaminy B suplementuje B-complex, ale są tez np w jajach; witamina C - w aceroli+sok pomarańczowy+kwas L-askorbinowy jako dodatek do powyższych; witamina D3- słońce o odpowiedniej porze - między 10-15 od kwietnia do października+ewentualnie jako suplement, ale dobrej jakości, najlepiej w kroplach; witamina E - jem nasiona słonecznika, ale tez w soku z marchwi jest jej całkiem sporo+biore w postaci suplementu jako kompleks tokotrienoli, tokoferoli itp. tak jak napisałem wyżej. Co do minerałów - żelazo jest w zakwasie buraczanym, magnez, wapń w dużych ilościach w warzywach i owocach oraz sokach które wypijam, potasu baaardzo dużo tez, pozostałe składniki tez, generalnie w warzywach masz mało witamin B, cynku no i jak chcesz witamine c uzupełnic, a przy chorobie przewlekłej jest to ważne, to dobrze jest brać jej dobre źródło, np acerola, dzika róza i trzeba jeśc owoce i warzywa co mają jej dużo ( np, truskawki, maliny, pomarancze, cytryny, kapusta). Dobrze by było jakbym wprowadził jeszcze soki z zielonych warzyw, ale nie mam już czasu na to za bardzo :D Terapia mnie dużo kosztuje, ale nie żałuje żadnej złotówki, ponieważ tu chodzi o zdrowie, a ono jest najcenniejsze, jak mawia poeta. Tak więc jak widzisz zdrowie to nie jest pare tableteczek, tylko trzeba wcinać duuużo warzyw i owoców (sok marchwi wyciskam na wyciskarce, bo podobno sokowirówki są gorsze, bo sok traci właściwości), zakwasić żołądek, zjeść dobre tłuszcze, białka (np. nasiona słonecznika, olej lniany) i suplementu dobrej jakości jako dodatek, bo niektorzy ludzie to by leczyli wszystko suplami, moze i w części przypadków to pomoże, no ale jak widzisz ja zadziałałem kompleksowo i jest więcej niż dobrze.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 sie 2017, 15:22 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 13 sie 2017, 19:16
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
Crossfire, czyli właściwie podstawą jest naturalna dieta bogata w błonnik. Jak najmniej przetworzonych pokarmów i w taką właśnie dietę będę celował. Problemem jest to, że za niecałe dwa miesiące się wyprowadzam i wtedy nie będzie już tak łatwo jeść zdrowo bo budżet nie będzie mi na to pozwalał. Więc właściwie niepotrzebnie marnuje czas. Powinienem siedzieć na tej diecie bezglutenowej dłużej to może teraz problemów by już nie było :<

Obecnie zjadam ogromne ilości białego pieczywa co się oczywiście odbija na zdrowiu. Jeszcze nie wiem czym zastąpię chleb, zwłaszcza w pracy. W ogóle zastanawiam się od czego mogło się zacząć i jedyne co przychodzi mi do głowy to stres. Jako dziecko stresowałem się bardzo szybko i z byle powodu, najgorzej było w liceum. Dopiero bliżej zakończenia studiów to się trochę unormowało, obecnie mniej się przejmuje wszystkim, ale te problemy z trawieniem czy z jelitami znowu zaczynają mnie stresować. Mam dopiero 22 lata i czasami nawet wyjście na imprezę sprawia same problemy głownie przez wzdęcia lub gazy.

bonifacy, czy przetwory mleczne takie jak jogurt naturalny (ze sklepu) będą okej? Mleko spożywam w małych ilościach i tylko bez laktozy bo po zwykłym mam problemy ze wzdęciami. Jestem ciekaw czy to nietolerancja laktozy spowodowana przez słabe trawienie. Kawa powoduje u mnie spory dyskomfort w żołądku, burczenie, czasami nawet lekkie biegunki a ja nadal ją pijam z racji tego że siedzę w pracy 16h i inaczej nie dam rady. Tutaj masz rację że muszę ją zastąpić yerba, wyjdzie na zdrowie.
Plus jest taki, że mam dostęp do dobrego mięsa, bez żadnych antybiotyków i innych świństw, to samo z jajami. W sezonie letnim mam też swoje owoce i warzywa, więc do póki tu mieszkam mam tego pod dostatkiem.

Zakładam że w moich jelitach zalegają złogi niestrawionych pokarmów, więc jaka jest najlepsza i bezpieczna metoda na oczyszczenie jelit? Czytałem tutaj o dużych dawkach witaminy C ale mam bardzo ograniczony budżet i kupowanie wszystkich suplementów nie wchodzi w grę :<



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 sie 2017, 16:17 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1641
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Obecnie zjadam ogromne ilości białego pieczywa co się oczywiście odbija na zdrowiu.

Sam sobie wbijasz gole, nie oczekuj sukcesów.
Oczyszczanie można wykonać tanimi ziołami, począwszy od jelit, potem nerek:
https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q= ... UdCcmRu_Ug

wit.C też jest tania, zamiast kawy tauryna:
http://slawomirambroziak.pl/legalne-ana ... a-terapia/
Cytuj:
Psychostymulator.

Wcześniej, niż jako anabolik, tauryna znana była i wykorzystywana – jako psychostymulator; najczęściej – w zestawie z kofeiną. Jednak – pomimo relatywnie długiej kariery psychostymulatora – dopiero niedawno udało się (jak się wydaje) zadowalająco wyjaśnić mechanizm jej aktywności psychostymulacyjnej.

W mózgu – tauryna oddziałuje na dwa ośrodki: serotoninergiczny, w którym impulsy przekazywane są przez neurotransmiter – serotoninę, i gabaergiczny – zależny od gamaaminomaślanu (GABA).

Wcześniej wskazywano – jako podstawowy mechanizm psychoaktywacji – hamujący wpływ tauryny na serotoninę, gdyż przekaźnik ten odpowiada za relaksację, więc jego hamowanie może przedłużać aktywność psychoruchową. Jednak obecnie – częściej mówi się o wpływie tauryny na układ gabaergiczny, gdyż to wyraźniej tłumaczy jej oryginalny, ośrodkowy efekt działania…

Stymulacja układu gabaergicznego – tauryną – bardzo przypomina działanie małych dawek leków przeciwlękowych lub… alkoholu etylowego. Następuje wydłużenie czasu czuwania – z jednoczesnym zniesieniem lęku. Tauryna ma tu jednak pewną przewagę nad lekami i alkoholem: i leki przeciwlękowe, i alkohol, w większych dawkach – najpierw sprowadzają euforię, potem – upojenie, a w końcu – zamroczenie.

Natomiast tauryna – nawet monstrualnie przedawkowana – zatrzymuje się ostatecznie na zniesieniu lęku i wydłużeniu czuwania. Z tego właśnie powodu – napoje kofeinowo–taurynowe szczególnie upodobali sobie kierowcy i sportowcy z dyscyplin ekstremalnych.

W sportach siłowych – jedna, dwie butelki przed treningiem – znacząco zwiększają możliwości wysiłkowe; pobudzają psychoruchowo i dodają wiary we własne możliwości.

Składnik szkodliwych energetyków, szkodliwych przez kofeinę...
Można kupić weterynaryjną z Japonii:
http://podkowalinypl.shoper.pl/pl/p/Tau ... cza-99/622



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 sie 2017, 20:36 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 10 maja 2017, 10:29
Posty: 77
Płeć: mężczyzna
MoreSound, niestety tak wygląda dochodzenie organizmu do równowagi (przynajmniej w moim przypadku, ale myśle ze praktycznie u każdego te zmiany co ja wprowadziłem pomogły by w jakimś stopniu przy większości chorób przewlekłych). Po prostu likwidujesz przyczynę (złę odżywnianie i związany z tym niedobór witamin i minerałów, fitoskładników oddziałujących na procesy fizjologiczne i biochemiczne w organizmie). Jest to terapia droga, ale bardzo skuteczna. Można z tego powybierać jak najtańsze metody, ale nie gwarantuje ci, że terapia będzie skuteczna (pewno w jakimś stopniu pomoże o ile trafisz akurat w te przyczyny, które sobie wybrałeś za cel). Z tańszych rzeczy, to możesz uzupełnić witamine D3 (w kroplach), witamina C na kilogramy jest tania, acerola też w miarę, zamieniasz białe pieczywo na marchew ekologiczną (przy piciu 2 szklanek dziennie jest to koszt 150-200 zł miesięcznie za marchew ekologiczna, niby dużo, ale na chleb i inny syf też się sporo wydaje). I tak masz juz uzupełnioną witaminę A, D3, C. Nie są to wtedy drogie koszta. Zakwasić żołądek możesz spróbować octem jabłkowym, który podobno nie jest aż tak dobry jak betaina, ale na pewno jest wiele tańszy. Powiem tak, na pewno ocet jabłkowy poprawi twoje trawienie, a to już dużo. Teraz parę słów o stresie. Co ja zaobserowawałem odnośnie stresu? Że jak źle się odżywiałem, to łatwo się stresowałem. Jak dobrze teraz jem, bardzo mało się stresuję. Sprawa jest prosta jak budowa cepa. Dostarczając duzo witamin, minerałów itp, organizm wykorzystuje te składniki do budowy silnego układu nerwowego i hormonalnego (które to są głównie zaangażowane w reakcje stresowe i odporności na stres). Kawy oczywiście w ogole nie spożywam z prostej przyczyny - nie odczuwam takiej potrzeby, potrzebę taką mają ludzie, uzależnieni od kawy, a dlaczego są najprawdopodobniej uzależnieni od kawy? Ponieważ mają niedobór składnikow do budowy silnego układu nerwowego odpornego na stres, przeciążenia, zmęczenia itp. Tak więc im więcej zmian wprowadzisz tym lepiej. Warzywa i owoce, najlepiej ekologiczne powinny być podstawą, no ale rozumiem, że to drogo wychodzi, dlatego mówię, na sam początek marchew powinna pojśc i jakieś owoce z duża dawką witaminy C, żeby łatwiej się wchłaniała witamina C w postaci kwasu L-askorbinowego.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 sie 2017, 15:25 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 13 sie 2017, 19:16
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
Po jakim czasie pojawiało się u was uczucie ciepła lub zgaga po zażyciu za dużej dawki betainy? Dzisiaj brałem 4 do obiadu i 2h po posiłku czuję właśnie teraz dziwne ciepło w żołądku.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 sie 2017, 19:19 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 10 maja 2017, 10:29
Posty: 77
Płeć: mężczyzna
Moresound, jak 2h po posiłku, to nie wiadomo czy to aby od betainy. Sprawdz przez kolejne dni jak będziesz reagował na betainę. Bierzesz betainę bezpośrednio przed posiłkiem czy jak?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 sie 2017, 13:56 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 13 sie 2017, 19:16
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
Biorę ją wraz z posiłkiem kiedy tylko zacznę jeść. Nie piję 30min przed i do 2h po posiłku.
Dzisiaj napiłem się kawy, ale ta powoduje tylko uczucie ciężkości w brzuchu i lekką biegunkę. Mam nauczkę.
W tym miesiącu pójdę do rodzinnego po leki na pasożyty. Być może to przelewanie w jelitach to właśnie one. Zauważyłem że mój pies ma ten sam problem. Słychać bulgotanie w jego brzuchu mimo że był odrobaczany jakieś 2 miesiące temu. Gdyby moje problemy się zaczęły od momentu przygarnięcia pieska to bym pomyślał, że to od niego zapałem pasożyta ale ten problem już mnie męczy co najmniej rok. Niemniej jednak, jedzenie warzyw czy owoców prosto z krzaka nie jest mi obce, więc kto wie. Może jakiś pasożyt się przyczepił.

-- 30 sie 2017, 16:40 --

Byłem u lekarza, jednak pani doktor (swoją drogą bardzo młoda) powiedziała że nie wiązałaby pasożytów z tymi objawami... Powiedziała żebymsobie pobrał DPP Complex i dała skierowanie do gastrologa i na gastroskopię ale nie mam czasu się tam wybrać. Pobiore te leki razem z betainą i probiotykami i zobaczymy jak będzie za miesiąc. Kupiłem też enzym laktazę bo mam problemy z laktozą więc będę dorzucał czasami do posiłków w których może być mleko lub mleko w proszku.
Co do tej kawy. Czy to możliwe że reaguje na nią biegunką bo układ pokarmowy pracuje za szybko? Być może przyczynił się do tego stres. Chcę pobrać przez jakiś czas syrop z melisy lub ziołowe leki na uspokojenie i zobaczyć jak będzie wyglądać sytuacja.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 sie 2017, 13:33 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 10 maja 2017, 10:29
Posty: 77
Płeć: mężczyzna
More sound, jeśli masz możliwość udaj się do dobrego lekarza medycyny chińskiej. On oceni na podstawie pulsu i wyglądu języka jaki rodzaj zaburzeń posiadasz w swoim organizmie i dobierze ci odpowiednie mieszanki ziołowe oraz ustali dietę. Np jedni mogą spożywać dużą ilość zimnych i surowych potraw, np soki owocowe, warzywne, świeże warzywa i owoce, natomiast inni tzw. "wychłodzeni" z nadmiarem "Zimna" powinni jeśc większe ilośc potraw ciepłych, np. ciepłe zupy na warzywach, pieczone jabłka, pieczone banany, masz tabele w necie co należy jeść jako wychładzające lub ocieplacjące, ma to duże znaczenie. Innymi słowy nie można każdemu zalecać jeść dużej ilośc surowych warzyw i owoców i innych "wychładzających" potraw. Jeśli ugotujesz warzywa na parze, albo np zrobisz mus z jabłek na ciepło, będzie to juz danie ocieplające mimo iż jest z warzyw czy owoców. Nasiona słonecznika, orzechy włoskie, mięso, to przykłady dań ocieplających. To juz oceni ci lekarz medycyny chińskiej jaką masz konstytucję ciała i jaki rodzaj pożywienia powinieneś przyjmować. Jeśli ma się nadmiar Zimna to powinno się dodatkowo dodawać przyprawy rozgrzewające do dań, np. : imbir, pieprz, itp, znajdziesz to w necie. Jest taka fajna książka o odżywianiu, nazywa się "Odżywianie dla zdrowia" autorstwa Paula Pitchforda. Jest tam ładnie połączona wiedza z zakresu dietetyki opracowanej przez medycynę chińską oraz medycynę zachodnią. Szczerze polecam. Wiedza sprzed kilku tysięcy lat umacniana przez osiągnięcia medycyny chińskiej jak najbardziej znajduje zastosowanie w dzisiejszych czasach. czyli podsumowując nie tylko wartość odżywcza potrawy jest ważna, ale również jej natura termiczna. Aha i oczywiście klimat też ma znaczenie w stosunku do tego co jesz i najlepiej jeść żywnośc, która znajduje się niedaleko miejsca zamieszkania.

-- 31 sie 2017, 13:37 --

"Co do tej kawy. Czy to możliwe że reaguje na nią biegunką bo układ pokarmowy pracuje za szybko? Być może przyczynił się do tego stres."
Tak moze tak być, ponieważ kawa pobudza współczulny układ nerwowy, a ma on wpływ na prace przewodu pokarmowego i picie kawy jest niejako lękotwórcze, stresogenne, daje kopa i w sumie może wywołać biegunki, bo biegunki jak najbardziej związane są ze stresem.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 wrz 2017, 0:08 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 12 sty 2016, 23:23
Posty: 56
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Siedlce
polecicie jakieś konkretne produkty jesli chodzi o
d3+k2
witamina b complex
może cynk + inne ewentualnie istotne pierwiastki i mikroelementy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 wrz 2017, 13:48 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 30 kwie 2017, 13:04
Posty: 11
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Poznań
Witam,

Od roku zmagam się z chorobą refluksową przełyku - moje najgorsze i w zasadzie jedyne objawy to wypalone gardło i przez to ogromne bóle przy przełykaniu, bolą mnie zęby, dziąsła, uszy są zatkane, jednym słowem - dramat. Wykonane badania - 3 gastroskopie (dwie pierwsze prawidłowe, wpust szczelny itp.) w trzeciej: wpust wiotki szeroko ziejący, podejrzenie przełyku Barretta - bad. h-p nie potwierdziło. Jestem świeżo po impedancji która nie wykazała żadnego typu refluksu (!), w manometrii - dyskineza trzonu przełyku miernego stopnia. I teraz tak, kontaktowałam się z dwoma chirurgami odnośnie fundoplikacji. Jeden z nich nie widzi wskazań, mówiąc wręcz że nie mam refluksu .. na pytanie to skąd zmiany wokół wpustu i podejrzenie barretta nie umiał odpowiedzieć ... myślę też że nie zna istoty refluksu LPR, bo to że go mam to jestem więcej niż pewna, zrobiłam na prawdę dużo badań by wykluczyć inne przyczyny zresztą za każdym razem w badaniu laryngologicznym lekarz widzi duże przekrwienie okolic krtani i mówi - refluks. Drugi chirurg mówi: refluks, że uszkodzony wpust żołądka i bardzo duża przepuklina (hmm choć ani rtg przewodu z kontrastem ani manometria jej nie potwierdziły). Chce operować. Myślę jeszcze nad wykonaniem peptestu tylko że to nie jest tania impreza a nasi lekarze w ogóle takich wyników zapewne nie uwzględniają ..

Czy ktoś zamawiał peptest może?, a może też ktoś ma podobny przypadek do mojego? byłoby fajnie wymienić się doświadczeniami ..



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 wrz 2017, 21:12 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 21 sie 2016, 20:18
Posty: 118
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: galicja
a dieta, betaina nic nie dają?
u niejakiego dzielickiego nie byłeś czasem, bo sam myślałem żeby jechać na konsultację choć mam kawałek, mam dokuczającą przepuklinę, w zasadzie refluks się pogłębia że tak powiem zamiast cofać. Długo po posiłku nie mogę nić robić, nawet kucanie może wywołać spory dyskomfort na dłuższy czas, miewałem momenty lepsze i gorsze ale ostatnio mnie trzyma niestety że czuje praktycznie non stop, najgorsze jest to, że tak jak kiedyś bolało mnie ucho jak za dużo czasem zjadłem, ale rzadko, tak teraz od tygodnia co drugi dzień mnie boli, choć nie opycham się :/ i kurde idzie tez właśnie w zęby od ucha, co wcześniej nie miało miejsca, choć tak na prawdę w ucho chyba idzie od gardła bo Ono też boli



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 wrz 2017, 10:52 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 30 kwie 2017, 13:04
Posty: 11
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Poznań
Byłam u profesora Tarnowskiego ale niestety nie zakwalifikował mnie ponieważ ph metria wyszła prawidłowa .. kontaktowałam się również z prof Dzielickim, chce mnie operować, po przesłanych wynikach powiedział że mam dużą przepuklinę i refluks który już uszkodził wpust (przepukliny nie potwierdziło rtg ani manometria), nie wiem już zupełnie co robić, gardło spalone okropne bóle, gastrolodzy operacji odradzają a zdania w mojej sprawie u dwóch najlepszych chirurgów w tym kraju są podzielone ...

-- 09 wrz 2017, 10:55 --

dietę stosowałam ale nic nie dawała, zakwaszać żołądka nie chcę ponieważ przez tez zmiany na przełyku gdzie miałam podejrzenie barretta nie chcę pogarszać sprawy. Moje uszy są też zajęte przez gardło, podejrzewałam nawet wysiękowe zapalenie bo miałam tak zatkane ale zrobiłam badania u foniatry i nic nie wyszło, laryngolog podejrzewa że to od tej suchości, w badaniach endoskopowych mam zawsze stwierdzane duże przekrwienie okolic krtani



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 wrz 2017, 14:18 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1641
Płeć: mężczyzna
Masz już teraz ewidentne zakażenie pasożytnicze, gronkowiec z paciorkowcem, może grzybica,
sprawdź to na cito.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 wrz 2017, 14:50 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 30 kwie 2017, 13:04
Posty: 11
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Poznań
a jakimi badaniami? a jeśli mam to jak to się leczy? gardło refluksowe od grzybicy? - nie sądzę



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1999 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Majestic-12 [Bot] i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group