Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 18 sty 2020, 9:43

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2063 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61 ... 69  Następna
Autor Wiadomość
Post: 03 cze 2017, 22:04 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 14 maja 2017, 21:33
Posty: 34
Płeć: mężczyzna
Betaina nie wspomaga wytwarzanie kwasu a jedynie zwiększa jego ilość w żołądku to taki "sztuczny" kwas który jest dostarczany za pomocą tabletki a powinien być wytwarzany przez żołądek. Oznacza to że Betaina jest leczeniem objawowym a nie przyczynowym. Branie Betainy nie powoduje wytwarzania kwasu solnego.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 03 cze 2017, 22:04 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 03 cze 2017, 22:19 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 289
Płeć: mężczyzna
Marcinn pisze:
Betaina nie wspomaga wytwarzanie kwasu a jedynie zwiększa jego ilość w żołądku to taki "sztuczny" kwas który jest dostarczany za pomocą tabletki a powinien być wytwarzany przez żołądek


Ciekawe jest to co piszesz, jednak ogromna większość stosujących betainę hcl może powiedzieć zupełnie co innego. Nie jest to sztuczny kwas tylko naturalny. Chyba że chodzi Ci o to, że jest dostarczony z zewnątrz, to masz rację. W tym sensie jest "sztuczny". Ma wiele zalet poza, a w zasadzie to dzięki radykalnej poprawie procesu trawienia.

"Betaine hydrochloride is also used to treat abnormally low levels of potassium (hypokalemia), hay fever, “tired blood” (anemia), asthma, “hardening of the arteries” (atherosclerosis), yeast infections, diarrhea, food allergies, gallstones, inner ear infections, rheumatoid arthritis (RA), and thyroid disorders. It is also used to protect the liver."
http://www.webmd.com/vitamins-supplemen ... rochloride

Po przetłumaczeniu:
"Chlorowodorek betainy jest także używany do leczenia nadzwyczaj niskich poziomów potasu (hypokaliemia), kataru siennego, anemii, miażdżycy, infekcji grzybiczych, biegunek, alergii pokarmowych, kamicy żółciowej, infekcji ucha wewnętrznego, reumatoidalnego zapalenia stawów, zaburzeń tarczycy. Jest także używany do ochrony wątroby."

Marcinn pisze:
Oznacza to że Betaina jest leczeniem objawowym a nie przyczynowym. Branie Betainy nie powoduje wytwarzania kwasu solnego.


Tu masz po części rację. Są przypadki, gdzie stosuje się betainę hcl naprawdę długi czas i trawienie z powrotem staje po odstawieniu betainy hcl, ale osoby te np. nadal stosują tragiczne kwasy tłuszczowe, nie dostarczają witamin z grupy B, jedzą jakieś wynalazki typu spirulina i spodziewają się cudów. A to tylko kilka możliwych przyczyn dysfunkcji żołądka. Tego jest cała masa. Ostatnio dotarłem do ciekawego artykułu, z którego wynika, że niedokwasota żołądka może być spowodowana niedoborami... witaminy B3. Kto by pomyślał :)
http://orthomolecular.org/library/jom/2 ... p225.shtml
Odradzam jednak stosowanie samej niacyny bez połączenia z innymi witaminami z grupy B.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 cze 2017, 8:14 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 10 maja 2017, 10:29
Posty: 82
Płeć: mężczyzna
Tu nie ma cudów. Jak dasz samą betainę i dalej bedziesz miec tragiczną dietę to wytwarzanie kwasu rzaczej nie wróci. Tu chodzi o to, że dajesz betainę HCl, następuje aktywacja pepsyny z pepsynogenu, trawienie białek się poprawia, z białek powstają określone aminokwasy, które to są niezbędne do funckcjonowania organizmu. Więc organizm zaczyna znów się ODBUDOWYWAĆ za pomocą tych aminokwasów. Dodatkowo jeśli w żołądku będzie kwaśno od betainy wyjałowimy pokarm z "niedobrych" bakterii, pasożytów itp. Tak, jest to leczenie objawowe, ale, jeśli w żołądku będzie kwaśno+bedziesz miał odpowiednią dietę (bez glutenu, nabiału, bedziesz pił organiczne soki z buaraka, marchwi, jabłek itp+zdrowe tłuszcze+witaminyB, d3,C, ewentualnei jod kiedy trzeba, nie będziesz popijał do posiłków, a bedziesz to robić 1,5h-2h po posiłku to masz duże szanse, że organizm dojdzie do równowagi. Branie samej betainy i dalsze jedzenie śmieciowego żarcia raczej nie przyczyni się do odbudowy organizmu (chociaz u niektorych juz sama betaina moze ładnei zwiększyc przyswajanie aminokwasów itp). Więc praprzyczyna zahamwoanai wydzelania kwasu jest stres i zła dieta.Ale żeby organizmowi pomóc teraz trzeba mu raczej dostarczyć gotowca w postaci betainy czy octu jabłkowego. Oczywiście najlepiej do tego wszystkiego uprawiać jakiś umiarkowany wysiłek fizyczny typu jazda na rowerze, bieganie itp. Teraz pytanie czy żołądek jest w stanie sam ruszyć na dobrej diecie, ale bez betainy? nie wiem, bo nei próbowałem, na samej diecie, ani nei znam osób które próbowały.


Bonifacy, a ty ile czasu brałeś betainę? A może dalej bierzesz? Ile kapsów brałeś? Miałeś ocieplenie/pieczenie w żołądku? Jaka masz mniej więcej dietę? Czy łączyłeś z octem jabłkowym? Bo ponoc trzeba brac betaine mniej wiecej pół roku i kwas wytwarza się na nowo (bazuje na wiedzy z książki "rak to nie wyrok")



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 cze 2017, 23:16 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 02 paź 2016, 22:17
Posty: 58
Płeć: kobieta
Ocet jabłkowy ponoć nie zakwasza, kwas pobudzają zioła gorzkie, sól, chlorki.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 cze 2017, 4:49 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2016, 10:19
Posty: 199
Lokalizacja: Podkarpackie
u mnie przy stosowaniu betainy jakoś nigdy nie poczułem tego ciepła w żołądku. Doszedłem do czterech kapsułek i nic. Teraz biorę po 1-2 do posiłku i nie wiem czy dalej będę brał bo jakoś tak w moim przypadku akurat nie widzę spektakularnych efektów. Żeby nie było to mam bdb zdrową dietę i dobrą suplementacjie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 cze 2017, 16:59 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 10 maja 2017, 10:29
Posty: 82
Płeć: mężczyzna
Kiszka w "rak to nie wyrok" pisze, że mozna dojsc do 6-7 kapsułek betainy. Jaki miałeś czas w teście z soda? Jaką masz dietę konkretnie, jesli mozna wiedziec? Jakie bierzesz suple? Jakie masz objawy chorobowe?


Aha i pytanko, jak i ile stosować soli podjęzykowo i kiedy? po posilku, przed?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 cze 2017, 20:09 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2016, 10:19
Posty: 199
Lokalizacja: Podkarpackie
crossfire123800 pisze:
Kiszka w "rak to nie wyrok" pisze, że mozna dojsc do 6-7 kapsułek betainy. Jaki miałeś czas w teście z soda? Jaką masz dietę konkretnie, jesli mozna wiedziec? Jakie bierzesz suple? Jakie masz objawy chorobowe?


Aha i pytanko, jak i ile stosować soli podjęzykowo i kiedy? po posilku, przed?



W sumie jako tako jakoś dzięki Bogu chory nie jestem ani przewlekłe ani ostro chociaż zmęczenie nadnerczy i przewlekłe zmęczenie które trapiło latami to dla mnie jak choroba jakaś Smutny

W teście z sodą to w sumie kiepsko wychodzi, ale chyba zrezygnuje z betainy bi finansowo trochę kosi. Jak bym miał 7 kapsułek łykać :shock: to kosmos całkiem. Dieta u mnie to modyfikacja paleo dla mojej rodzinki. Tłuszcz, raz na tydzień przeważnie weekend dobre mięsa typu indyk, kaczka, królik. Ale wszystko nie przetworzone poza domowo :tak:

z suplementacji to C, A, D3, Mg, ZKT, Bor, Tauryna, Krzem, B50, Niacynka, B12 metylokobalamina, Pikolinian cynku i coś tam jeszcze. Jest tego trochę :lol:

-- 05 cze 2017, 20:11 --

a soli to paluch przed jedzeniem i po jedzeniu łyżeczka do rozpuszczenia i potem wypluć a w czasie dnia to woda z solą około 5 g jak nie lepiej wychodzi.

A i zapomniałem o jodzie jeszcze, chlorek magnezu i selen



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 cze 2017, 20:15 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 14 maja 2017, 21:33
Posty: 34
Płeć: mężczyzna
kiszka w jaki sposób masz zdiagnozowane zmęczenie nadnerczy ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 cze 2017, 4:00 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2016, 10:19
Posty: 199
Lokalizacja: Podkarpackie
oficjalnie nikt Ci nie da diagnozy na zmęczenie nadnerczy - medycyna akademicka nie uznaje takiej przypadłości, choroby jak zmęczenie nadnerczy. Można oczywiście badać hormony i na tych wynikach opierać przypuszczenia ale są domowe sposoby plus obserwacja własnego ciała i to już daje bardzo duży pogląd, że tak jest



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 cze 2017, 5:55 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 21 sie 2016, 20:18
Posty: 129
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: galicja
kiszka pisze:
oficjalnie nikt Ci nie da diagnozy na zmęczenie nadnerczy - medycyna akademicka nie uznaje takiej przypadłości, choroby jak zmęczenie nadnerczy. Można oczywiście badać hormony i na tych wynikach opierać przypuszczenia ale są domowe sposoby plus obserwacja własnego ciała i to już daje bardzo duży pogląd, że tak jest


a jakieś rzetelne wytyczne po czym to stwierdzić?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 cze 2017, 7:43 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2016, 10:19
Posty: 199
Lokalizacja: Podkarpackie
jest w internetach dużo informacji to sobie poszukaj.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 cze 2017, 9:22 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 14 maja 2017, 21:33
Posty: 34
Płeć: mężczyzna
no to Cie kiszka zaskoczę bo jest bardzo łatwy sposób zdiagnozowania tego czy nadnercza są wyczerpane.
Otóż wystarczy przyjąć sproszkowany wyciąg z nadnerczy cieląt, jeśli objawy ustąpią znaczy że masz faktycznie wyczerpane nadnercza jeśli nie to postawiłaś sobie błędną diagnozę.

Widziałem w komentarzach że masz niedoczynność tarczycy, pamiętaj że ta choroba również daje takie objawy jak przewlekłe zmęczenie. Może jednak warto zbadać to TSH i sprawdzić czy nie wystrzeliło do 100



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 cze 2017, 8:36 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 07 cze 2017, 7:13
Posty: 4
Płeć: kobieta
Witajcie,
Trochę czasu poświęciłam, żeby przebrnąć przez cały wątek dotyczący Betainy:)
I trochę zajmę kolejnym czytającym:)
Już myślałam, że Betaina okaże się to panaceum na całe zło:)
ale najpierw spróbuje w skrócie ująć historie chorobową: typowe Hashimoto z całą masą konsekwencji.
Parę lat temu byłam "leczona" radioaktywnym jodem na nadczynność bo guz na tarczycy, który mam według lekarzy był zbyt aktywny i trzeba było go "uśpić". Typowe również wole, mała tarczyca bardzo dla takiego osobnika jak ja. Dodatkowo, poza nadczynnością w diagnozie na tamten moment miałam - współistnienie choroby autoimmunologicznej.
Nie mając wiedzy wtedy żadnej na temat naturalnych metod leczenia miałam do wyboru operację albo tabletkę z jodem. Wybrałam - 2 wersję. Nie wspomnę jak bardzo żałuję ingerencji w tarczycę...
Sytuacja od tamtej pory zmieniła się z nadczynności, w której byłam w stanie funkcjonować w niedoczynność, w której nie jestem w stanie normalnie funkcjonować i bez eutyroxu 100 nie wytwarzam oczywiście hormonów. Natomiast problemem stał się brak energii. Toksyczny brak energii.
Oczywiście klasyczne typowe tezy jakich się nasłuchałam - że ogólnie już będzie "pięknieeeeeee wszystko...
W tym samym czasie w moim życiu wydarzyły się sytuacje mocno stresujące, których konsekwencje trwają do dziś. Czyli stres jest w moim przypadku siłą napędową kolejnych problemów w połączeniu z nagle konsekwencjami większymi Hashimoto.
Z badań oczywiście samodzielnych bo na prośbe o wit D3 usłyszałam, że jakby każdego badać na to to system by tego nie wytrzymał.. Szkoda czasu na komentarze i opowieści czego jeszcze się nasłuchałam mam braki oczywiście typowe D3, B12, ferrytyna, coś blokuje konwersję FT4 do FT3 bo tyroksyny w nadmiarze a FT3 mam jakieś 30%.
2 lata temu jakieś podskórne zmiany na nogach (malutkie "guzki") badane przed onkologa, chirurga i nie sklasyfikowane nigdy :) Po własnym poszukiwaniach stwierdzam, ze to tkanka tłuszczowa w rodzaju jakiegoś mięśniaka czy tłuszczaka.
Rok temu doszedł problem z cukrami co dokładnie by wyjaśniało te "guzki" Według krzywej cukrowej i insulinowej mam hipoglikemię poposiłkową. Krzywa jest płaska jak to nazywają. Czyli coś blokuje cukier ponieważ po posiłku cukier NIE WZRASTA A JEDYNIE REAGUJE INSULINA wyrzutem. Wprowadziłam dietę ograniczającą węglowodany i było lepiej. Ale rygor jaki muszę stosować gubi mnie samą:) Ustawiłam jedzenie co 4 godziny, śniadania białkowo - tłuszczowe pomagają dźwignąć z rana organizm. Natomiast KAŻDA dosłownie każda próba poluzowania tego konczy się całkowitym wyrzuceniem mnie poza zycie. Zmęczenie i apatia, brak zainteresowania czymkolwiek, brak możliwości pracy, jakieś paniki się zdarzają, ogólnie stany depresyjne, nierównowaga systemu.. każda zmiana odczuwana jako coś zagrażającego:) 2 kieliszki wina raz na pół roku odsypiam potem 3 dni... jakby to był stres dla organizmu.
Ponoć... ale powtarzam ponoć... to nie insulinooporność...
Od miesiąca dyskomfort prawej nerki/nadnercza.. Takie rodzaj spuchnięcia.. co by się zgadzało z diagnozą Pani refleksolog bo na stopach też ból niewiarygodny za te miejsca odpowiedzialny.
Idąc tym torem być może zmierzamy do tematu wyczerpanych nadnerczy na którym wczoraj się zatrzymała dyskusja...
Z eksperymentów diety zauważam nietolerancję glutenu, strączkow, chleba żytniego, nabiału nie jadam, bez mięsa było za słabo więc jadam i to akurat wychodzi mi na plus.
Jajka na śniadania ok. Gubią mnie węglowodany.
Stąd najpierw pomyślałam, że betaina pomoże trawić ogólnie lepiej i chcąc usystematyzować już ten bałagan po kolei będę szła torem trawienia bo osobiście uważam, że wszystko w jelitach co poukrywane ma związek główny z autoimmunologią.
Wczoraj skończyłam czytać cały Wasz wątek, zamówiłam Betainę (w opisie nawet jest wzmianka o działaniu na Hashimoto i przewlekłe zmęczenie) i dziś rano zrobiła test sodą i...:) zgłupiałam:)

1 test - pierwsza reakcja po 2 sekundach (minimalna) druga 40 sekund
powtórzyłam po pół godzinie
2 test - pierwsza reakcja 31 sekund, kolejna w 4 minucie i kolejne w 8 minucie a dokładnie 8,20 i 8,50.

Czasem mam wrażenie, że oszaleje jak nie uporządkuje już jak postępować z własnym organizmem:(
Czy Ci bardziej doświadczeni w tematyce mogliby mi dopomóc i poradzić co dalej?:) jak żyć?:))

Dodam, że rano pijać zdarza mi się jak nie zapomnę albo wodę z cytryną albo z octem jabłkowym. Ale nie należy tego traktować jako suplementację bo 2 tygodnie stosuje po czym 2 zapominam.
Witaminę D3 - 5 kropli Vigantolu
B 50
L-Lysine dorzuciłam i opryszki zniknęły
Omega 3
Bez selenu jest gorzej zdecydowanie więc wracam..

I od paru dni Płyn Lugola. Nie wiem na ile wiarygodny jest ten test skóry ale u mnie znika zabarwienie po jakiś 10 minutach.. To mi się łączy w tymi guzkami po skórą - jeśli tłuszczaki to też jod by był wskazany.

I tak dobrnęłam do ściany z tą Betainą???
Brać czy nie brać?:)

Organizm wskazuje obecnie na nerki bądź nadnercza właśnie. Jeśli cukrów nie pilnuje jak gestapowiec to mogłabym 3/4 dnia przesypiać albo snuć się bezcelowo. Druga połowa dnia znacznie zawsze aktywniejsza. Jak już połowę się przemęczę to potem nie mam siły się cieszyć nawet, że się dobrze czuje po południu. Jak dzień świstaka:) Zmuszenie się do wysiłku również odsypiam w nadmiarze jakby to też stres był..
Planuję zrobić badania na własną rękę bo proszenie się o nie dostarcza niepotrzebnego stresu a że przez te dolegliwości i praca kuleje to trybem oszczędnościowym chcę obrać jakiś plan. W tym wypadku zacznę od nadnerczy i nerek. Czy ktoś miał doświadczenia o czym powinnam pamiętać? co jest ważne a co sobie darować?
No i oczywiście żeby jeden puzzel chociaż był na miejscu - co z Betainą w tej sytuacji?.. Możliwy ten mój wynik testu?:)...

Bardzo będę wdzięczna za każde konkrety bo całkiem samotne to szukanie igły w stogu siana potrafi dobić.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 cze 2017, 10:50 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2016, 10:19
Posty: 199
Lokalizacja: Podkarpackie
ZUA sporo tego ale prawdopodobnie jak u większości z źle działającą tarczycą, nadnerczami, przysadkami itp itd... przede wszystkim to żeby sobie ciśnienia nie robić bo to jeszcze gorzej jest jak jest presja. Powoli sobie ogarniesz wszystko. Są tu z większą wiedzą także niech oni się wypowiedzą co i jak



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 cze 2017, 12:21 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 11 cze 2010, 15:53
Posty: 495
Płeć: kobieta
Cytuj:
Bardzo będę wdzięczna za każde konkrety bo całkiem samotne to szukanie igły w stogu siana potrafi dobić.


Zainwestuj w kamertony lecznicze. To bedzie taki lekarz domowy na cale zycie. Odstresujesz sie, przywrocisz wlasciwa czestotliwosc organom...Wlasciwa czestotliwosc organow=zdrowie.

kamertony-lecznicze-terapia-dzwiekiem-t16067.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 cze 2017, 19:45 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 07 cze 2017, 7:13
Posty: 4
Płeć: kobieta
Powoli..:) już to "powoli" trwa zbyt długo ale serdeczne dzięki za wsparcie:) !


Ilość wiedzy przyswojonej przez ostatni rok dość spora i tu jeszcze te kamerony do ogarnięcia :)
Interesujące muszę przyznać.. Chętnie gdzieś wypróbuję bez konieczności od razu kupowania samodzielnego.
Po dzisiejszym dniu spędzonym w lesie i spokojnych przemyśleniach nie wezmę na ten moment Betainy.
Zaczęłam eksperyment z jodem i żeby mieć skalę porównawczą przetrwam na razie na jodzie jakiś czas i diecie niskowęglowodanowej (tu trud emocjonalny:)))))) lubiło się makarony i bułeczki :)

Zamiast jeszcze nieznanych kameronów medytacje bo też sprawdzona metoda. I pozostaje wytrwałość znaleźć:)
Gratuluję tym którzy bez oporu konsekwentnie dążą do lepszego samopoczucia!

Badania dla spokojności nadnerczy pewnego dnia zrobię i powoli:))) coś się wyklaruje.
Intuicja kobieca podpowiada jod więc Betaina będzie w szufladzie - ku pamięci:))))


Ale każde sugestie z doświadczeń innych zawsze chętnie przemyślę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 07 cze 2017, 22:14 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 14 maja 2017, 21:33
Posty: 34
Płeć: mężczyzna
@kiszka:

wklejam jeszcze raz bo chyba nie zauważyłaś a wiadomość ta powinna być ważna dla Ciebie:)

no to Cie kiszka zaskoczę bo jest bardzo łatwy sposób zdiagnozowania tego czy nadnercza są wyczerpane.
Otóż wystarczy przyjąć sproszkowany wyciąg z nadnerczy cieląt, jeśli objawy ustąpią znaczy że masz faktycznie wyczerpane nadnercza jeśli nie to postawiłaś sobie błędną diagnozę.

Widziałem w komentarzach że masz niedoczynność tarczycy, pamiętaj że ta choroba również daje takie objawy jak przewlekłe zmęczenie. Może jednak warto zbadać to TSH i sprawdzić czy nie wystrzeliło do 100



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2017, 6:23 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 289
Płeć: mężczyzna
crossfire123800 pisze:
Bonifacy, a ty ile czasu brałeś betainę? A może dalej bierzesz? Ile kapsów brałeś? Miałeś ocieplenie/pieczenie w żołądku? Jaka masz mniej więcej dietę? Czy łączyłeś z octem jabłkowym? Bo ponoc trzeba brac betaine mniej wiecej pół roku i kwas wytwarza się na nowo (bazuje na wiedzy z książki "rak to nie wyrok")

Zanim były widoczne porządne rezultaty minęło jakieś pół roku - mój stan był bardzo nieciekawy o czym pisałem tutaj ponad 2 lata temu. Po roku funkcjonowałem już całkiem dobrze i później brałem w zależności od potrzeb i diety. Do tej pory oczywiście mam ją w szafce i jak zdarzy mi się zjeść ogromnego podwójnego burgera, to biorę 3-4 kapsułki. Jak jem po ludzku, to wystarczy dobry ogórek kiszony albo dwa i trawienie jest w porządku. No i sól kłodawska. Kilka lat temu unikałem, teraz to mój przyjaciel. :) Poza tym organizm dał mi w trakcie mojej kuracji wielu lekcji, czasem bolesnych, i już wiem co mi służy a co nie. Nie sugeruję się absolutnie żadnymi artykułami dietetycznymi, to był błąd z dawnych lat.

ZUA pisze:
W tym samym czasie w moim życiu wydarzyły się sytuacje mocno stresujące, których konsekwencje trwają do dziś.

Dużo magnezu, dużo witamin z grupy B, zwłaszcza niacyny. Pozbędziesz się przy okazji lęków i depresji.
Naturalnie wszystko to na nic się zda, jeśli będziesz tkwić w ogromnym stresie w trakcie kuracji. Zmień otoczenie, relaksuj się. Z używek tylko yerba mate. Jak chcesz przyspieszyć całą kurację, całą resztę odstaw.

ZUA pisze:
Natomiast KAŻDA dosłownie każda próba poluzowania tego konczy się całkowitym wyrzuceniem mnie poza zycie. Zmęczenie i apatia, brak zainteresowania czymkolwiek, brak możliwości pracy, jakieś paniki się zdarzają, ogólnie stany depresyjne, nierównowaga systemu.. każda zmiana odczuwana jako coś zagrażającego:) 2 kieliszki wina raz na pół roku odsypiam potem 3 dni... jakby to był stres dla organizmu.

Dokładnie to samo miałem. Pracuj nad sobą, czytaj i wrócisz na właściwe tory. Droga jest jednak długa i ciężka.

ZUA pisze:
I tak dobrnęłam do ściany z tą Betainą???
Brać czy nie brać?:)

ZUA pisze:
Intuicja kobieca podpowiada jod więc Betaina będzie w szufladzie - ku pamięci:))))

2 lub 3 miesiące przed moją katastrofą zdrowotną też kupiłem betainę i czekałem z suplementacją. Był to
jakiś dziwny strach, bo nie miałem zgagi ale komplet pozostałych problemów trawiennych. Doigrałem się.

PS Zainwestuj w ZKT i usuń toksyczne kwasy tłuszczowe ze swojego życia. Jak nie "nasmarujesz" swoich komórek porządnymi lipidami, to wiele się nie zmieni.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2017, 6:55 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Posłuchajcie od min 25:00

phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2017, 8:25 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2016, 10:19
Posty: 199
Lokalizacja: Podkarpackie
@Marcinn dziękuję za pomysł i zainteresowanie ale chyba nie skorzystam... nie wiem ale jakoś to do mnie nie przemawia. Będę ratował się w inny sposób



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2017, 8:46 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 09 gru 2016, 8:19
Posty: 3
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Sanok
Tak was czytam już od dłuższego czasu, ale się nie udzielam za wiele i w końcu postanowiłam się odważyć.
Powiedzcie mi proszę, czy na problemy żołądkowe przy jednoczesnej nadczynności tarczycy coś z tych suplementów się nada? Ogólnie to miewam bóle żołądka po zjedzeniu praktycznie wszystkiego. Lekarze nic nie znajdują i rozkładają ręce, a ja juz nie wiem czego się czepić. Piję len mielony, bo to najlepiej łagodzi jak narazie. Czytałam tutaj o niskiej produkcji kwasu, ale czy w moim przypadku może to być jego nadprodukcja? Jak sobie z nią poradzić w takim razie?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2017, 9:02 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 07 cze 2017, 7:13
Posty: 4
Płeć: kobieta
bonifacy,

Dzięki za podzielenie się doświadczeniami.
Rozumiem, że u mnie po postu pada cierpliwość:) Zmiana całego procesu złego odżywiania i stylu życia musi trwać a ja jak tylko mi lepiej to chciałabym zapomnieć o restrykcyjnej diecie i móc śmiało udać się na wyprawę górską ze znajomymi. A tak - minimum węglowodanów i gluten free:) to bez przygotowanych i zaplanowanych, zorganizowanych posiłków jest na wyjazdach dłużyszych dużym problemem... No cóż nie ma co narzekać, czas się nauczyć dostosowywać do swoich możliwości wszelakie działania życiowe.
Ponoć tyle ile trwał stres mniej więcej tyle samo organizm potrzebuje do regeneracji.. A ja bym uparcie wolała pominąć tę prawdę:)))))))

Niacyna faktycznie działa ale szczerze sama dieta u mnie też niweluje nierównowagę.
Zakładam, że ponieważ hipoglikemia wywołuje skoki temperatury ciała i zaczynając z 35,3 o 7 rano, w okolicy 13 godziny - jakieś 36.0 a po 16 zaczyna być 36,3 to nierównowaga juz tego jest tak znacząca że układ nerwowy reaguje po prostu swoimi "zabawami"
czyli jedzenie zdrowe ratuje cały system:) Kłania się "wyklęty"kiedyś Pan Kwaśniewski... i dieta optymalna.
Trochę mi posłużyło zapisanie się na Wasz wątek bo zmusiło przez ostatnie dni do uporządkowania wielomiesięcznych doświadczeń:) i postanowień stosowania co działa.

Herbaty czarnej nigdy nie piłam, kawa ograniczona do zapachu :) polecam wszystkim którzy kochają kawę a nie mogą pić. Parzyć i wąchać:))) pomaga:) wszystko co mogłam stosuję.
Kwasy - pełna zgoda. Bez tego zauważyłam, że sił mniej w mięśniach. Ale stosuje tylko naturalne.
D3 konieczne u mnie.
Jod mnie fascynuje bo mogę obserwować czy realnie te guzki znikną...

greg2015
Tego odcinka nie widziałam a warto:) dobry wykład. polecam

@Marcinn
a ja się zainteresuje w mojej sytuacji Twoją propozycją bo moja droga wskazuje jednak na wyczerpane nadnercza/y. Dobrze byłoby to szybko zweryfikować.

Betaina w takim razie wydaje się na ten moment mniej potrzebna. Dziś test nr. 3 z sodą i reakcja tak jak wcześniej. Szybka i wielokrotna. może jednak ten ocet jabłkowy u mnie zrobił swoje.. Nie wiem ale fakty są jakie są. Reaguje na sodę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2017, 11:12 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 14 maja 2017, 21:33
Posty: 34
Płeć: mężczyzna
jak wolisz Twoje życie Twoje zdrowie
oby tylko się nie okazało za parę lat że leczysz chorobę której nie masz :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2017, 11:52 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2016, 10:19
Posty: 199
Lokalizacja: Podkarpackie
działam całościowo - nie lecze absolutnie tylko nadnerczy bo to i tak by nic nie dało za bardzo. Jedynie odpowiednie podejście do całego organizmu może przynieść jakieś pozytywne efekty



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2017, 12:24 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 14 maja 2017, 21:33
Posty: 34
Płeć: mężczyzna
to dobrze tylko podstawowe pytanie jak obiektywnie sprawdzisz efekty swojego leczenia skoro nawet nie chcesz zrobić badania TSH które kosztuje 20 zł?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2017, 14:04 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
- przy problemach z tarczycą należy badać następujące hormony:
TSH, fT4, fT3, rT3 (odwrotna T3), (TSH nie jest hormonem tarczycy, ale hormonem przysadki, który ona wysyła do tarczycy),
oraz hormony nadnerczy: DHEA-S, Testosteron, Estrogen, Progesteron, Kortyzol (poziom kortyzolu mocno się zmienia w czasie dnia, najlepiej byłoby go badać 4-krotnie: o 8, 12, 16 i 20 godz.)

- leczenie tarczycy należy zacząć od leczenia nadnerczy

- Euthyrox to sztuczny hormon fT4 - przy podawaniu eythyroxu lekarz musi wyrównać stan kortyzolu i ogólnie nadnerczy

- Wartość TSH jako parametr diagnostyczny sprawdza się w około 5%,

- w organizmie człowieka największą kumulację witaminy C osiągają nadnercza

Jak badać to dokładnie.
Z protokołów Jerzego Zięby.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2017, 15:00 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 14 maja 2017, 21:33
Posty: 34
Płeć: mężczyzna
no właśnie Jerzy Zięba również zaleca badnie TSH i oczywiście przy okazji można zrobić TSH, fT4, fT3, rT3 (odwrotna T3) dlatego tym bardziej nie rozumiem czemu Kiszka się tak boi tego badania?
może lęk przed igłą ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2017, 15:17 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
i oczywiście przy okazji można zrobić TSH, fT4, fT3, rT3

Nie przy okazji a razem, samo tsh to bezsens.
To i tak badanie skutków, przyczyna leży w innym miejscu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2017, 15:40 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 14 maja 2017, 21:33
Posty: 34
Płeć: mężczyzna
okej ale w takim razie możemy obiektywnie sprawdzić czy nasze leczenie przynosi rezultaty czy nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 cze 2017, 15:53 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
obiektywnie sprawdzić czy nasze leczenie przynosi rezultaty czy nie.

Po co? A gdzie wirusy (EBV, herpesy, grzyby, Yersinia), inne patogeny będące faktycznie sprawcą tych objawów?

Osobiście wolę dobrze wykonany skan Bicom-em.
Mam do czynienia na bieżąco, doskonała diagnostyka i terapia.
(przy dobrym operatorze!)
To jest postępowanie od poziomu przyczyn, a nie skutków.
Można sobie badać, ale po likwidacji patogenów i odbudowie
układu odpornościowego stan gruczołów i hormonów samoistnie wraca do normy.
Scieżki są różne.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2063 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61 ... 69  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group