Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 04 kwie 2020, 0:08

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2063 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 69  Następna
Autor Wiadomość
Post: 20 lut 2015, 14:42 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 15 lut 2015, 17:10
Posty: 43
Czyli w sumie zależy co się je i jakiej to jest konsystencji.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 20 lut 2015, 14:42 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 21 lut 2015, 8:23 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Marco pisze:
http://healingnaturallybybee.com/stomach-acid-problems/

http://healingnaturallybybee.com/how-to ... ments-hcl/

http://healingnaturallybybee.com/weak-stomach/

Ktoś tu mocno namieszał. Takie branie betainy jest zupełnie bezcelowe, a trawienie węglowodanów odbywa się poza żołądkiem.
@Dezerter
Po zastosowaniu betainy zacząłem zmniejszać dawki hydrokortyzonu. Wcześniej brałem rano 20mg i wczesnym popołudniem 10mg po kilku miesiącach suplementacji betainą odpowiednio 10mg i 10mg.
Ciekawie się zrobiło po kilku chelatacjach ALA. Obecnie biorę 5mg i 5mg. Mam nadzieję, że po kilku kolejnych chelatacjach będzie 5mg i 0mg.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lut 2015, 19:32 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 15 lut 2015, 17:10
Posty: 43
Bow1

Betaine HCL zażywasz około roku czasu jeżeli dobrze pamiętam ?
Czyli Betaine hcl bierzemy przed lub w trakcie jedzenia ?
A jak się chelatujesz jakie dawki, jaki chelator, jaki charmonogram ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lut 2015, 22:28 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 02 gru 2014, 17:10
Posty: 83
Płeć: mężczyzna
Marco o chelatacji jest w sąsiednim wątku:

chelatacja-w-domku-t14757.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lut 2015, 22:49 
betaninę stosowałem przez 2 tygodnie, z początkową zauważalną poprawą trawienia lecz późniejszą stagnacją i powrotem do statusu Quo. Chyba wrócę do dalszych prób w tym kierunku.



Na górę
   
 
 
Post: 21 lut 2015, 23:58 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
MrRandom pisze:
betaninę stosowałem przez 2 tygodnie, z początkową zauważalną poprawą trawienia lecz późniejszą stagnacją

Taki okres jest zbyt krótki aby cokolwiek poprawić. Tu trzeba miesięcy, a czasami lat.
Więcej cierpliwości @MrRandom.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 lut 2015, 9:26 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 15 lut 2015, 17:10
Posty: 43
Bow1

A czasami lat to dobrze że o takim okresie czasu zazywania betainy HCL wspominasz bo w takim razie trzeba uzbroić się w cierpliwość i być przygotowanym na tzw. Wzloty i upadki aż w końcu wszystko się unormuje i trawienie wróci na zdrowe i odpowiednie tory.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 lut 2015, 12:12 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 04 lut 2012, 20:13
Posty: 143
Pytanie czy wróci? czy nie jest czasem tak,że dostarczając gotową betainę hcl przez lata z kapsułek organizm się nie przyzwyczai i nie zmniejszy produkowanie kwasu solnego bo przecież regularnie dostaje go z zewnątrz,być może trzeba by znaleźć sposób aby pobudzić organizm do wytwarzania większej ilości kwasu solnego w żołądku?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 lut 2015, 14:00 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 15 lut 2015, 17:10
Posty: 43
Dopóki nie zaczniesz wydajnie trawić a co za tym idzie przyswajać składniki odżywcze a z tych że składników odżywczych produkować własne enzymy trawienne w tym twoj endogenny kwas solny zoladkowy to nigdy nie wyjdziesz z tego błędnego koła.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 lut 2015, 23:25 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 05 sty 2015, 14:32
Posty: 51
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: pl
czesc
przestalem brac controlok a zaczalem betaine hcl.po paru dniach rozbolal mnie zoladek.musialem wrocic do controloku.dolegliwosci ustaly.teraz jestem caly zdezorintowany.doradzcie co robic dalej.betaina tez obniza homocysteine.wiazalem z nia duze nadzieje,ale okazalo sie ze nie moge jej brac.czy TMG w tej sytuacji zadziala??



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lut 2015, 13:32 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 12:14
Posty: 68
Płeć: kobieta
Cześć wszystkim. Mam zamiar stosować betainę oraz enzymy. Sporo naczytałam się o niekonwencjonalnych metodach przez ostatnie półtora roku.
Ale od początku.
Diagnozy lekarskie wg kolejności diagnozy: Colitis ulcerosa, alergia, niedoczynność tarczycy.
Dziś już wiem, że ta kolejność to przypadek bo wszystko zaczęło się od żołądka, potem naturalnie jelita, potem alergia a niedoczynność to już reakcja łańcuchowa.
Jakieś 2 lata temu po serii infekcji różnych maści połączonych z kuracjami antybiotykami, lekami p/padaczkowymi z tomografią z kontrastem (zapalenie nerwu twarzowego) i leczeniem węzłów chłonnych wielkich jak morele i po drodze ugryzieniem psa , oczywiście zakończonym zastrzykiem p/tężcowym i maścią z antybiotykiem wylądowałam w szpitalu z zapaleniem skóry, który a jakże leczono sterydami z zastrzykach, maściach.. złuszczyłam się jak ryba cała.. . Pani doktor po obejrzeniu wszystkich leków nie była w stanie orzec co stan zapalny wywołało. Ale ja dziś wiem, że organizm już nie mógł tych toksyn z leków wyrzucać przez nerki i wywalił skórą. 2 tygodnie męczarni.

Rzekłam dość bo czułam się jak roślina na silnym wietrze. Doszłam do ściany. Zaczęłam szukać, czytać, działać..
1. Zmiana odżywiania, różne protokoły: bez glutenu, dużo mięsa, zero mięso, zero nabiału (szukałam alergenów) Z tych wymienionych najlepiej czułam się na małej ilości mięsa i bez nabiału. Tu pomogła wspomniana już w tym wątku MS z tłustego życia. Dzięki niej zrobiłam badania krwi na które bym sama nie wpadła i nigdy nie dostała skierowania a lekarka jak jej pokazałam wyniki , w tym D3, bo chciałam receptę na D3 spytała czy mam za dużo pieniędzy, że takie badania robię.. Receptę dostałam.

2. Suplementacja, kolejno D3 (poziom z krwi 17!!) 5000 jednostek, selen, magnez, cynk, Q10, wit C, Wit E (tylko naturalna) glutamina L-lizyna (wieczne opryszczki). Pomogło w sensie większej ilości energii, troszkę spadku otępienia i lekka poprawa odporności oraz wreszcie po kilkunastu latach brak wzdęć i odstawienie espumisanu. Jednak ilość mięsa zalecana przez MS była i jest dla mnie nie do zniesienia, nie lubię. Szukałam dalej.

3. Trafiłam na Dądbrowską. Znów czytanie, szpieranie po necie, szukanie..Zrobiłam tydzień diety Dąbrowskiej. Nie robiłam całego postu, chciałam zregenerować jelita, a ponoć na to wystarcza kilka dni. Udało się, widziałam jak złuszcza się stara śluzówka. Efekt przeszedł moje oczekiwania. Wzrost siły, energii, brak senności. Tylko, że to wszystko starczało na jakiś czas, jak lek doraźny.

4. Eksperyment z jodem ze strony Vibronika pomógł mi bardzo!. Doszłam do 10 kropli lugola i czułam się wyśmienicie. korespondowałam z autorem. Moje wyniki tarczycowe FT3, Ft4, antyTg, antyTPO są dziś w normie a nie były. Przeciw ciała się unormowały, również z TSH, które mimo iż w zakresie referencyjnym to jednak według endokrynolog ciut za wysokie- miałam 2 a powinny być 1.. Jednocześnie znów poczułam się po tym wzniesieniu trwającym kilka miesięcy trochę gorzej. Znów biorę leki na tarczyce ale w mniejszej dawce i zatrzymała mi jod, którego nie biorę (tabletki chemiczne) ale piję lugola nadal. Mój eksperyment udowodnił że tarczyca pracuje ale jest ponoć trochę za mała i wg edno mało wydolna i stąd hormony. - taka teoria.. póki co robię jak karze.

5. Niedawno znalazłam p. Ziębę :) i jego filmiki oraz książka naprowadziły mnie na ten temat, gdyż stosuje już bardzo wiele z jego zaleceń a nie czuje się usatysfakcjonowana. Czytam jego książkę i słucham wykładów i wszystko mi się ułożyło. To od czego się wszystko zaczęło, znalazłam na samym końcu - żołądek. Wiele lat temu po diagnozie wrzodziejącego zapalenia jelita , kiedy borykałam się z dietą narzucaną przez lekarzy (jasne pieczywko, zero błonnika, nabiał, chude mięsko, wszystko gotowane.. owoce bez skóry) brałam leki zobojętniające nagminnie. Do tego mam grupę krwi A, zgodnie z pewnymi teoriami nie powinnam jeść mięsa bo źle je trawie. I go nie lubię zbytnio. Mam stan blisko anemiczny, co jest według endo typowe tak jak typowe według endo jest niski poziom D3 przy problemach tarczycowych. Nie chcę brać żelaza i moja edno wie, że uciekam od chemii wiec łykam pokrzywę, trochę pomaga. Dzięki wspomnianej wcześniej MS wiem, że homocysteinę i ferrytyne mam w normie więc moje niskie żelazo musi mieć inny powód! Jak twierdzi p. Zięba, nic nie jest typowe co nie jest w normie, to symptom i trzeba szukać przyczyny!

Teraz zaczynam z betainą bo czuję, że to moja kropka nad "i" i Jeśli mam rację to poprawię sobie jelita, żołądek, cofnie się alergia i poprawi metabolizm (notorycznie walczę z wagą, co według edno jest typowe ;D ) i wyrównają hormony! i powinnam wreszcie przestać źle reagować na najmniejszą ilość laktozy! A moim celem jest odsunięcie hormonów tarczycowych o ile jest to możliwe.

Przepraszam za tak długi post ale uważam, że dla osób które dopiero szukają wskazówek czy drogi jest ważne by wiedziały, że nie można się poddawać, że czasem coś trzeba powtórzyć w innym momencie bo np w tym nie przynosi efektu, lub zacząć z innej strony. Niezmiernie ważne jest zrozumienie tego z czym chce się walczyć bo tylko poznanie pewnych działań organizmu pomoże osobie obserwować samego siebie.
Po terapii jodem wiem też, że nie będę przyjmowała betainy od razu 3 kapsułki do jedzenia bo wprowadzę szok dla organizmu, który zareaguje bólami, jak były opisywane powyżej. Wszelkie zmiany należy wprowadzać stopniowo. Dlatego zacznę od jednej kapsułki do posiłku przez kilka dni a potem będę zwiększać. To samo miałam z jodem, mimo iż wprowadzałam go pomału, nie uniknęłam wahnięć organizmu, który musiał się przyzwyczaić do czegoś , czego wcześniej nie miał i do tego dostosować się metabolicznie i hormonalnie. PO jakimś czasie wesprę się enzymami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lut 2015, 15:39 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 15:32
Posty: 217
Płeć: mężczyzna
Zamówiłem niedawno betaine hcl ze względu na problemy z trawieniem i ostropest. Jak myślicie, czy mogę brać jednocześnie te dwa specyfiki ? czy lepiej stosować tylko jeden z nich ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lut 2015, 16:53 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 05 sty 2015, 14:32
Posty: 51
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: pl
i jeszce jedno miesiac temu mialem badanie endoskopowe ten zawor przelykowy minimalnie sie nie domyka moze to jest przyczyna dolegliwosci i jak sobie z tym poradzic??



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lut 2015, 17:47 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lut 2015, 18:25
Posty: 88
Płeć: mężczyzna
Wcześniej ktoś poruszał temat różnych form betainy i z tego co wiem każda ma inne właściwości. Co do samej betainy, to kilogram szpinaku zawiera 5,5g betainy a buraków prawie 1,3.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lut 2015, 23:36 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
stan pisze:
przestalem brac controlok a zaczalem betaine hcl.po paru dniach rozbolal mnie zoladek.musialem wrocic do controloku.dolegliwosci ustaly.teraz jestem caly zdezorintowany

Jeżeli zostaniesz przy controlok control to nigdy nie skończą się twoje problemy, wprost przeciwnie będą się pogłębiać.
Lek ten jak zapewne wiesz neutralizuje HCL.
Wiem, ze jest problem jak wrócić do stanu normalnego po zrujnowaniu układu trawiennego takim syfem jak controlok.
Powinieneś stosować siemię lniane, chia i inne podobne nasiona ale nie wracaj do tego leku. Żołądek produkuje kwas na sygnał białka. Powinieneś więc czas jakiś jeść niewiele białka, dużo tłuszczy, węglowodanów. Pić siemię ewentualnie również chia.
Kiedy załagodzisz podrażnienie wyściółki żołądka zacznij brać betainę HCL do każdego posiłku po 1 kaps. Jeżeli wystąpią dolegliwości to odstaw betainę na kilka dni i ponownie zacznij.
Po poprawie przyswajania pokarmów będziesz mógł zająć się oczyszczaniem z toksyn ale nie wcześniej
fiesta pisze:
Mój eksperyment udowodnił że tarczyca pracuje ale jest ponoć trochę za mała

Żel wewnątrzpęcherzykowy jest obszernym znacznie przerastającym bieżące potrzeby magazynem Tg. Jod niezbędny jest dla wielu organów nie tylko dla tarczycy. często jest tak, ze tarczyca pochłania ogromne ilości jodu aby napełnić "magazyny" dopiero po zapełnieniu ich może oddać nadwyżkę dla innych zmówień.
W związku z tym nie rezygnuj z Lugola dostarczaj niewielki dawki za to przez długi okres.
fiesta pisze:
Dzięki wspomnianej wcześniej MS wiem, że homocysteinę i ferrytyne mam w normie więc moje niskie żelazo musi mieć inny powód

Twoim problemem jest wysokie pH soku żołądkowego. Dostarczanie żelaza absolutnie nic ci nie pomoże ale zakwaszenie żołądka z całą pewnością poprawi przyswajanie żelaza. Wprowadzaj stopniowo betainę HCL.
Randy pisze:
Zamówiłem niedawno betaine hcl ze względu na problemy z trawieniem i ostropest. Jak myślicie, czy mogę brać jednocześnie te dwa specyfiki ? czy lepiej stosować tylko jeden z nich ?

Niema żadnych przeciwwskazań.
stan pisze:
i jeszce jedno miesiac temu mialem badanie endoskopowe ten zawor przelykowy minimalnie sie nie domyka może to jest przyczyna dolegliwości i jak sobie z tym poradzic

Brałeś przecież leki zobojętniające kwas solny więc to normalne, że zwieracz się nie domyka. Przecież zwieracz to mięsień, a mięsień ten sterowany jest przez pH w żołądku. Jeżeli pH jest zbyt wysokie to zwieracz nigdy się nie domknie. Teraz potrzeba czasu żeby mięsień ten zaczął ponownie poprawnie pracować. Czasem to trwa nawet 6 miesięcy. Dopóki zwieracz się nie zregeneruje to nie możesz schylać się, wykonywać podskoków itp 1 godzinę po jedzeniu. Zacznij jak najszybciej zakwaszać sok żołądkowy.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2015, 15:18 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 12:14
Posty: 68
Płeć: kobieta
Bow, oczywiście, że nadal biorę Lugola 2 krople, zamiast 200 mg jodu w tabletce, który zapisała mi endo.. a nie zawierają jodu tylko jodek potasu. Mój eksperyment zgodnie z zaleceniami autora polegał na braniu go od 1 kropli i zwiększaniu co tydzień o dodatkową kroplę. 1 tydz - 1kropla, 2 tydzień - 2 krople aż do 8 kropli. itd. Potem nie czekałam już tygodnia tylko np 4-5 dni. Jest to konieczne, ponieważ, gdy zaczęłam brać go brać razem z eutyroxem to szybko wystąpił objawy podobne do Herxa. Bardzo silne uwrażliwienie jamy ustnej, podrażnienie, opuchnięcie, zaczerwienienie.
Odstawiłam eutyrox totalnie, odczekałam 2 tygodnie i zaczęłam od nowa, tym razem było ok. Doszłam do 8 kropli ale dopiero przy 10 poczułam "coś" : kopa, energię.. Napisałam do autora, czy 10 kropli to nie przesada ale odpisał, że najprawdopodobniej organizm wyrzuci nadmiar nerkami. Brałam te 10 jakiś czas i schodziłam. W tym czasie okazało się, że jestem w ciąży i wpadłam w panikę... jak to kobieta w ciąży. Zrobiłam wyniki i poszłam do endo. Wszystko miałam w normie, nawet TSH ale wg endo powinnam mieć blisko 1 a miałam leciutko ponad 2. Przyznałam się do eksperymentu, najpierw zdziwienie, potem potwierdzenie, że owszem kiedyś się tak robiło, potem chwila namysłu i zdanie, że widać tarczyca pracuje i to dobrze ale skoro ths za wysokie to za mała. bo ponoć jest mała, usg to pokazało dwukrotnie. i zapisanie jodu w tabletkach 200 mg ale miałam brać pół! czyli dawkę niższą niż zleceniowa. Nie biorę, łykam lugola 2 krople 5x tydzień a w weekendy witC. Ciąża się nie przyjęła ale tłumaczenie endo o za małej wielkości tarczycy jest trochę wiarygodne.
Myślę, że gdybym dłużej ciągnęła ten eksperyment (ok 2 miesiące jak przerwałam) może tsh weszłoby w normę, choć autor twierdzi, że nie ważne jest tsh.. nie znam się. Wg autora pełne nasycenie jodem przy takim zwiększaniu kroplowym powino nastąpić w 3 miesiące ale nie wiem czy od początku licząc czy od tej dawki najwyższej..
Napisał też, że przy nie do końca dobroczynnym odczuciu wpływu jodu należy pomóc sobie wit B1 i B3.. które jak już wiem, potrzebują dobrego żołądka!

Ja z pewnością wrócę do tego jodowania ale widzę, że mój żołądek w tej chwili potrzebuje mnie bardziej. Dlatego zaczynam z Betainą. Jak podajecie, wówczas przyswajalność B witamin będzie lepsza więc to chyba dobra kolejność. Póki co , biorę małą dawkę letroxu bo muszę funkcjonować jakoś ale z lugolem nie tabletkami.

Chcę się jeszcze spytać.. gdzieś wyczytałam, że przy leczeniu betainą, dobrze jest kupić sobie białko , taki zestaw jak dla sportowców, żeby pomóc Betainie efektowniej wypracować pracę żołądka. Ja nie przepadam za mięsem, jadam go mało ale suplementuję się B kompleksem.. czy powinnam kupić takie białko? tam z reguły są wszystkie aminokwasy..??



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2015, 15:26 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 05 sty 2015, 14:32
Posty: 51
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: pl
dzieki .a co z tym TMG bo mam wysoka homocysteine 17,4.a to nie bardzo moze czekac??



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2015, 17:42 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 15 lut 2015, 17:10
Posty: 43
Bow1
Powiedz proszę czy na podwyższony poziom homocysteiny będzie działała także Betaine HCL czyli po prostu dobre wydajne i odpowiednie trawienie zadaje takie pytanie bo tak myślę ale nie wiem czy dobrze że to złe i zaburzune funkcje trawienne powodują także zaburzenie i zły poziom homocysteiny w organizmie ? :cooo?: a jak ty się Bow1 zapatrujesz na tą kwestie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2015, 20:51 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 04 lut 2012, 20:13
Posty: 143
stan pisze:
dzieki .a co z tym TMG bo mam wysoka homocysteine 17,4.a to nie bardzo moze czekac??

Stan homocysteine zbija się witaminą B6 , B12 i kwasem foliowym podawane muszą być razem.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2015, 20:55 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 02 gru 2014, 17:10
Posty: 83
Płeć: mężczyzna
fiesta pisze:
Bow, oczywiście, że nadal biorę Lugola 2 krople, zamiast 200 mg jodu w tabletce, który zapisała mi endo.. a nie zawierają jodu tylko jodek potasu. Mój eksperyment zgodnie z zaleceniami autora polegał na braniu go od 1 kropli i zwiększaniu co tydzień o dodatkową kroplę. 1 tydz - 1kropla, 2 tydzień - 2 krople aż do 8 kropli. itd. Potem nie czekałam już tygodnia tylko np 4-5 dni. Jest to konieczne, ponieważ, gdy zaczęłam brać go brać razem z eutyroxem to szybko wystąpił objawy podobne do Herxa. Bardzo silne uwrażliwienie jamy ustnej, podrażnienie, opuchnięcie, zaczerwienienie.
Odstawiłam eutyrox totalnie, odczekałam 2 tygodnie i zaczęłam od nowa, tym razem było ok. Doszłam do 8 kropli ale dopiero przy 10 poczułam "coś" : kopa, energię.. Napisałam do autora, czy 10 kropli to nie przesada ale odpisał, że najprawdopodobniej organizm wyrzuci nadmiar nerkami. Brałam te 10 jakiś czas i schodziłam. W tym czasie okazało się, że jestem w ciąży i wpadłam w panikę... jak to kobieta w ciąży. Zrobiłam wyniki i poszłam do endo. Wszystko miałam w normie, nawet TSH ale wg endo powinnam mieć blisko 1 a miałam leciutko ponad 2. Przyznałam się do eksperymentu, najpierw zdziwienie, potem potwierdzenie, że owszem kiedyś się tak robiło, potem chwila namysłu i zdanie, że widać tarczyca pracuje i to dobrze ale skoro ths za wysokie to za mała. bo ponoć jest mała, usg to pokazało dwukrotnie. i zapisanie jodu w tabletkach 200 mg ale miałam brać pół! czyli dawkę niższą niż zleceniowa. Nie biorę, łykam lugola 2 krople 5x tydzień a w weekendy witC. Ciąża się nie przyjęła ale tłumaczenie endo o za małej wielkości tarczycy jest trochę wiarygodne.
Myślę, że gdybym dłużej ciągnęła ten eksperyment (ok 2 miesiące jak przerwałam) może tsh weszłoby w normę, choć autor twierdzi, że nie ważne jest tsh.. nie znam się. Wg autora pełne nasycenie jodem przy takim zwiększaniu kroplowym powino nastąpić w 3 miesiące ale nie wiem czy od początku licząc czy od tej dawki najwyższej..
Napisał też, że przy nie do końca dobroczynnym odczuciu wpływu jodu należy pomóc sobie wit B1 i B3.. które jak już wiem, potrzebują dobrego żołądka!

Ja z pewnością wrócę do tego jodowania ale widzę, że mój żołądek w tej chwili potrzebuje mnie bardziej. Dlatego zaczynam z Betainą. Jak podajecie, wówczas przyswajalność B witamin będzie lepsza więc to chyba dobra kolejność. Póki co , biorę małą dawkę letroxu bo muszę funkcjonować jakoś ale z lugolem nie tabletkami.

Chcę się jeszcze spytać.. gdzieś wyczytałam, że przy leczeniu betainą, dobrze jest kupić sobie białko , taki zestaw jak dla sportowców, żeby pomóc Betainie efektowniej wypracować pracę żołądka. Ja nie przepadam za mięsem, jadam go mało ale suplementuję się B kompleksem.. czy powinnam kupić takie białko? tam z reguły są wszystkie aminokwasy..??


Możesz dać link do tego opracowania na podstawie którego przyjmowałaś jod?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2015, 21:43 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 05 sty 2015, 14:32
Posty: 51
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: pl
BOW problem w tym ze nie moge brac zadnych witamin bo mnie zaraz zoladek boli



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2015, 21:55 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 12:14
Posty: 68
Płeć: kobieta
Dezerter : http://www.vibronika.eu/e-booki "jod ukryta prawda" ebooka trzeba kupić, już nie pamiętam ile kosztuje bo brałam 3 a za większą ilośc jest taniej. należy się skontaktować z autorem i podać co, to poda dane do przelewu. Bardzo kontaktowy człowiek. Rzetelne opracowanie, ma ok 100 stron.

jest też jeden artykuł w dziale artykuły i jest za free.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2015, 22:35 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 15 lut 2015, 17:10
Posty: 43
Fiesta
Powiedz ile czasu przyjmowalas jod ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2015, 17:01 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 12:14
Posty: 68
Płeć: kobieta
"Kurację" wg e booka robiłam 2 miesiące i przerwałam z powodu ciąży, inaczej ciągnęłabym ją dalej aż do 3 miesięcy , o których autor pisze, że wystarczą na napełnienie organizmu jodem tak, aby potem móc przyjmować dawkę komplementacyjną tzn. 2 krople codziennie bez weekendów lub co drugi dzień.

Wrócę do tego jak naprawię żołądek betainą. Mam wrażenie, że nie tylko białko gorzej mi się przyswaja w tej chwili ale także witamina D oraz inne minerały.

ja przed "kuracją" zrobiłam sobie podstawowe wyniki krwi, celem porównania bo zrobiłam je też po 2 miesiącach. Zmieniły się na plus - wyrównały.

Ale nie chcę zaśmiecać tego wątku bo on o żołądku a o jodzie jest inny...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2015, 19:43 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 15 lut 2015, 17:10
Posty: 43
Fiesta
Podaj proszę link do tematu o Jodzie to tam porozmawiamy jeżeli oczywiście można.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2015, 20:29 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 12:14
Posty: 68
Płeć: kobieta
Są dwa:
ten napisany przez Bow1 czyli autora również tego wątku

skuteczne-lekarstwo-t10586.html

oraz ten..
plyn-lugola-t10517.html

gdzie raczej piszą trochę bzdur z obawy ale nie ma się co dziwić.

jak wybierzesz któryś, to napisz i podaj mi linka, to odpowiem :D jeśli masz pytania.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2015, 20:50 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
@fiesta to doskonały pomysł z betainą HCL. Poprawisz sobie przyswajanie białek i nie będzie konieczne stosowanie dedykowanych zestawów białkowych. W dobrych jajach, mięsie, serach, warzywach jest wystarczająco dużo białek. Możesz przez jakiś czas dodatkowo stosować witaminy z grupy B w tym B12, B1, B3, B6, kwas foliowy ale po poprawieniu przyswajanie - zakwaszeniu soków żołądkowych nie będzie to konieczne.
Tarczycę możesz mieć zbyt małą jeżeli tak stwierdzono na USG ale to przejściowe. Kiedy tarczyca będzie sama produkować hormony to stopniowo zwiększy rozmiar i spadnie TSH. Wyręczałaś ja długo więc to normalny objaw.
stan pisze:
dzieki .a co z tym TMG bo mam wysoka homocysteine 17,4.a to nie bardzo moze czekac

Inkognito pisze:
Stan homocysteine zbija się witaminą B6 , B12 i kwasem foliowym podawane muszą być razem.
stan pisze:
BOW problem w tym ze nie moge brac zadnych witamin bo mnie zaraz zoladek boli

Popraw sobie najpierw stan żołądka. Unikaj diety wysokobiałkowej nie unikaj tłuszczy zwierzęcych i gotowanych warzyw. Staraj się nie łączyć tłuszczy roślinnych z białkami zwierzęcymi. Żydzi już ponad 2 tyś lat temu wiedzieli, że jednym z największych błędów żywieniowych jest łączenie tłuszczy roślinnych z białkami pochodzenia zwierzęcego.
Zaparzaj siemię lniane i po 2 - 3 tygodniach zacznij brać betainę HCL do każdego posiłku. Możesz wtedy zignorować jakiś umiarkowany dyskomfort ale w przypadku wystąpienia bólu odstaw betainę na kolejny tydzień.
Kiedy już będziesz mógł brać witaminy to kup sobie witaminę B-50, dodatkowo b12 5000mcg i kwas foliowy jak napisał @Inkognito. B12 nie połykaj a trzymaj pod językiem aż się rozpuści.
Marco pisze:
zaburzune funkcje trawienne powodują także zaburzenie i zły poziom homocysteiny w organizmie ?

Na 100% tak właśnie jest. Po 4 miesięcznej suplementacji betainy HCL zbadaj sobie homocysteinę to się przekonasz.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2015, 21:58 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 23 lut 2015, 12:14
Posty: 68
Płeć: kobieta
Bow, czyli uważasz, że żadne białko kulturystyczne nie jest konieczne? Ja unikam nabiału jak mogę, mam po nim istne torpedy wzdęciowe i biegunkowe oraz objawy alergiczne ale teraz nie mam pewności, czy to efekt źle strawionego białka i przepuszczających jelit (stąd alergia) czy może problem w nie trawieniu laktozy czy kazeiny... z pewnością nie będę spożywała nabiału teraz, może za jakiś czas spróbuję. Ale stawiam na alergię i jelita przeciekające.

Generalnie nie lubię mięsa, nie jadam go dużo, jaja owszem, warzywa, owoce, pieczywo stąd pomyślałam o tym białku, że np pół szklaneczki to posiłku pomoże.

W kwestii tarczycy to jak uporam się z żołądkiem, wrócę do kuracji i zobaczymy, obyś miał rację. Wyręczałam ją niespełna 5 lat ale objawy niedoczynności miałam już jako nastolatka, tylko nikt tego nie zdiagnozował, a teraz to wiem.
myślisz, że jak podniosę żołądek to w wyniku lepszego trawienia, moje jelita przestaną przeciekać, alergia zniknie, i tarczyca zajmie się swoją pracą ? :D to moja misja i marzenie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lut 2015, 22:07 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 15 lut 2015, 17:10
Posty: 43
Fiesta a więc czy możemy porozmawiać o Jodzie w temacie: plyn-lugola-t10517.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 lut 2015, 11:15 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
fiesta pisze:
czyli uważasz, że żadne białko kulturystyczne nie jest konieczne? Ja unikam nabiału jak mogę, mam po nim istne torpedy wzdęciowe i biegunkowe oraz objawy alergiczne ale teraz nie mam pewności, czy to efekt źle strawionego białka i przepuszczających jelit (stąd alergia) czy może problem w nie trawieniu laktozy czy kazeiny

Niewykluczone że masz problem z laktozą. Jeżeli chodzi o kazeinę to betaina HCL poprawi przyswajalność tego białka. Z laktozą bardzo uważaj najlepiej nie spożywaj jej w ogóle przynajmniej w okresie kilku pierwszych miesięcy kuracji betainą. Później możesz zrobić próbę i okaże się czy tolerujesz laktozę.
Jako nastolatka miałaś niedoczynność spowodowaną brakiem jodu, a teraz po latach zażywania hormonów może być problem z wydajnością tarczycy. To jednak z pewnością ulegnie poprawie.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2063 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 69  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group