Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 25 maja 2017, 15:21

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1693 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53 ... 57  Następna
Autor Wiadomość
Post: 03 sty 2017, 20:09 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2016, 10:19
Posty: 162
Lokalizacja: Podkarpackie
ja pewnie znowu będę musiał wrócić do betainy tej doctors best bo jest super. zjadłem całe opakowanie tj. 360 kapsułek i wtedy było faktycznie dobrze z trawieniem a teraz jak już nie biorę tydzień to i zatwardzenia, i odbija się i pokarm długo zalega w żołądku. test sody na czczo na dobicie oczywiście oblany- coś po 4 min się deczko odbiło. oczywiście piję na pusty żołądek 2 kufle ciepłej wody z kłodawską szara, przed posiłkiem paluch do solniczki i po posiłku to samo, piję 30 min przed posiłkiem i po posiłku ani kropli wody przez 2,5 h ale jeszcze widocznie trzeba czasu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 03 sty 2017, 20:09 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 04 sty 2017, 3:00 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 22 lis 2016, 3:35
Posty: 4
Płeć: kobieta
jessicaj1 pisze:
Witam, mam taki problem mianowicie jakieś dwa miesiące temu zaczęłam mieć problem z gardłem na początku myślałam, że to tylko przeziębienie ale potem zaczął się ból i strasznie mi zasychało w ustach pojawił się "glut" a potem okropny ból jakby mi ktoś nożem ciął gardło


U mnie HCL tylko nasiliło objawy refluksu przełykowego, bo taki posiadasz. Co prawda trawi się lepiej, ale ilość kwasu jest za duża i to zwyczajnie czuć. Może spróbuję tą drugą tu polecaną, z mniejszą ilością pepsyny, która w zasadzie nie jest mi tak bardzo potrzebna, bo rzadko objadam się mięsem.

Kup syrop Gastrotuss, bądź Gaviscon. Pomoże na zabezpieczenie gardła, przed wylewaniem się tam kwasu. Mi pomógł, a jedzenie bez popicia stawało w gardle. Nawet już jak nie jadłam czułam obce ciało i ciągle przełykałam. Te syropy nie zobojętniają jak Manti, tworzą mechaniczną barierę w żołądku i można je stosować długotrwale bez efektów ubocznych. Są stosowane zazwyczaj dla dzieci, którym sie ulewa jak sa malutkie ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 sty 2017, 17:16 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 03 sty 2017, 18:54
Posty: 9
Płeć: kobieta
Patrzyłam na skład tego Gavisconu i ma on w składzie wodorowęglan sodu a czy to nie jest przypadkiem soda która zobojętnia kwas? Poza tym zaczęłam płukać gardło Gargarinem i trochę pomaga, dzisiaj w pracy mniej bolało ale glut jest :((( jak wstaję rano jest ok ale jak tylko coś zjem to zaczyna się od nowa

-- 06 sty 2017, 12:38 --

Witam jeszcze raz i mam pytanie czy po betainie też tak macie,że wystarczy trochę jedzenia i jesteście pełni jakbyście zjedli nie wiadomo ile? Ja tak mam i zastanawiam się czy to normalne czy po prostu mam tak skurczony żołądek przez to gardło. Mam jeszcze pytanie czym zastąpić siemię lniane bo nie mogę go pić ze względu na brak woreczka bo żle trawię błonnik, a woda z solą himalajską z kolei podrażnia mi gardło jeszcze bardziej. Olej lniany znoszę lepiej ale czy to wystarczy jako osłona na żołądek? I jak go stosować dwa razy dzienne, rano i wieczorem? Proszę o odpowiedz.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 sty 2017, 22:04 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 02 paź 2016, 22:17
Posty: 53
Płeć: kobieta
jessicaj1 pisze:
Patrzyłam na skład tego Gavisconu i ma on w składzie wodorowęglan sodu a czy to nie jest przypadkiem soda która zobojętnia kwas? Poza tym zaczęłam płukać gardło Gargarinem i trochę pomaga, dzisiaj w pracy mniej bolało ale glut jest :((( jak wstaję rano jest ok ale jak tylko coś zjem to zaczyna się od nowa.


Mam podobny problem z refluksem i gardłem, dokładnie znam ten ból;/ Ostatnio bardzo mnie męczy.
Staraj się nawilżać gardło przede wszystkim (Gagarin z tego co patrzyłam teraz może podrażniać śluzówkę), pastylki do ssania-ale tylko nawilżające,np. Isla, Fiorda, niektóre wysuszają, syrop prawoślazowy, są różne spraye na suchość gardła (mam akurat glosal, ale chyba się średnio sprawdza), rozgryzać witaminę A+E (może obciążać wątrobę), kisiel, dużo wody itp. Po tygodniu widzę małą poprawę, ale to potrwa zapewne;/
I żucie gumy, ślina nawilża gardło.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 sty 2017, 15:17 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 22 lis 2016, 3:35
Posty: 4
Płeć: kobieta
Oczywiście, że Gaviscon ma wodorowęglan sodu, ale śladowe ilości. Polecam kupno Gastotussa, on ma alginian magnezu w składzie + D-Pantenol na śluzówkę gardła. Piłam i siemię lniane i płukałam gardło i nic to mi nie pomogło. I myślę, że Wam też nic nie da, bo dalej na śluzówkę gardła wylewany jest kwas z żołądka. Akurat niedokwaszony żołądek i mała dawka wodorowęglanu sodu jest mniej szkodliwa, niż ciągłe nadlewanie na delikatną śluzówkę gardła, bo w krótkim czasie można dorobić się przełyku Barretta, a następnie nowotworu. Najpierw zajmijcie się wyniszczoną śluzówką gardła, bo ona jest najważniejsza, a później można bawić się w zakwaszanie żołądka. W ostrych przypadkach zastosowałabym nawet krótkotrwały powrót do leków IPP i wyleczenia tej nieszczęsnej śluzówki. Jak się tak bardzo boicie tego wodorowęglan sodu, który z racji działania tego syropu i tak w większości zostaje na przełyku, to chociaż weźcie dużą łychę tego Gastrotussa czy Gaviscona na noc, żeby przełyk miał się czas zregenerować. Akurat na noc zakwaszenie żołądka jest niepotrzebne, zakwasza się żołądek tylko na czas trawienia.
Miałam bardzo duże problemy z przełykiem, jeden posiłek jadłam ponad godzinę. Zanim zjadłam to już wszystko mi wystygło. Jeść się chciało, a gula w gardle jakby kto kamień włożył. Musiałam żuć bardzo długo jeden kęs, a czasem popijać niewielką ilością wody, bo nie chciało przejść i zaczynałam się krztusić. Żadne metody zakwaszania (gencjana, krople gorzkie, betaina HCL) mi wtedy nie pomogły na przełyk. Syrop stosowałam 3 tyg non stop, aż wyleczyłam totalnie przełyk. Teraz "bawię" się w zakwaszanie żołądka betainą HCL i bez tego strasznego bólu gardła jestem w stanie ocenić, czy działa czy nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 sty 2017, 19:25 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 09 sty 2017, 18:52
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Witam...
Pytanie do Moderatora Bow1

Mam dnę moczanową
Powód, dużo kawy 4ry dziennie z cukrem
Już wtedy pojawiał się refluks.
Przeszedłem terapię cytrynową-250 cytryn w 12dni.
Później też piłem po 6 cytryn dziennie.
Biorę też lek utrudniający wchłanianie enzymu tyramina.
Cytryny mają tyraminę.
Zaczęły się problemy z żołądkiem- zamulony, refluks.
Test kwasowości żołądka-oblany-nie odbiło mi się wcale
Odbija mi się dopiero po kroplach żołądkowych i betainie.

Czy to przez cytryny? Może to pobudzenie w reakcji z lekiem który biorę, blokuje on ichibitory MAO i pobudza bardzo jak się je produkty z tyraminą, jak np cytryny.

Kiedy mam zażywać te witaminy z betainą D3, K2 no i jeszcze kwas foliowy i witaminy z grupy B w ciągu dnia, dużo tego ?
Mam witaminę C lewoskrętną w proszku ale jak ją biorę to mam biegunkę, zamula mi żołądek i pojawia się refluks, w ogóle niweluje działanie betainy i kropli żołądkowych, powoduje objawy przeciwne
Mam zażywać w kapsułkach ?
Kawa też zamula mi żołądek-chyba najbardziej, jak tylko piję to pojawiają się problemy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 sty 2017, 20:26 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 03 sty 2017, 18:54
Posty: 9
Płeć: kobieta
Hejka, dzięki za rady spróbuję tego Gavisconu ale powiem Wam że narazie po tym Gargarinie jest lepiej, nie wiem jak to będzie dzisiaj w pracy na nocce ale w czwartek było o niebo lepiej. Najgorzej jest właśnie w pracy bo tam mam zmiany temperatury i ciśnienia a do tego nie mogę nic jeść ani żuć w czasie pracy:((( bo mam taką robotę że to zakazane. Ale gumy żuć nie muszę byle by było coś w paszczy:))) Już zaczynam też czuć poprawę po betainie lepiej trawię ale ciągle jeszcze mam te przelewania w żołądku i jelitach. Zrobiłam dzisiaj wymaz z gardła pod kątem bakterii i grzybów, itp. Czekam na wynik do 7 dni zobaczymy co wyjdzie. Dzięki Wam za odpowiedzi trzymajcie się dam znać co z wynikiem, musi nam się udać,bo to nie życie:(



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2017, 13:11 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 30 gru 2016, 11:39
Posty: 5
Płeć: mężczyzna
Od sierpnia walczę z refluksem. Główne objawy to gardło: chrypa, kaszel, uczucie "czegoś" w gardle, biały nalot na języku. Od sierpnia do października myślałem, że to jakaś infekcja gardła, więc leczyłem to najpierw zwykłymi lekami na gardło, a później antybiotykiem. W tym czasie nie miałem żadnych problemów z trawieniem, nie miałem żadnych bóli brzucha czy zgagi. Tylko to co wyżej na gardle/krtani.
Po antybiotyku gdy nie było poprawy dostałem 20mg controloc raz dziennie. Brałem przez 2 tygodnie - żadnej poprawy. Następny lekarz przepisał mi 40mg controloc rano i wieczorem. Po pierwszych trzech dniach odczułem poprawę - nalot z języka zszedł pierwszy raz od dawna, chrypa jakby też lekko puszczała. Jednak z każdym kolejnym dniem zaczęły narastać problemy z trawieniem, czułem się koszmarnie po każdym posiłku. Wtedy trafiłem na to forum i odstawiłem controloc. Przerzuciłem się na ocet jabłkowy, sok z kapusty i inne specyfiki po których odczułem poprawę trawienia, ale problem z gardłem nie ustępował. Od około 20 grudnia biorę betainę HCL. Trawienie pomału wraca do normy, choć wciąż zdarzają się wzmożone odbicia po posiłku, a gardło/krtań dalej męczy. Biorę średnio 5/6 kapsułek do większego posiłku - nie odczuwam żadnego pieczenia, więc zastanawiam się czy powinienem brać ich jeszcze więcej? Ktoś próbował większych dawek?
Od kilku dni biorę też Cal-Mag DK, Gaviscon, od wczoraj zamiast Gavisconu sprawdzam Gastrotuss. Coś powinienem zmienić aby w końcu wyleczyć gardło/krtań? Trwa to już 6 miesiąc...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2017, 17:53 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 264
Płeć: mężczyzna
romario pisze:
uczucie "czegoś" w gardle

Płyn Lugola, dieta bez glutenu a najlepiej bez zbóż. Zero mleka, zero cukru. Przejdzie szybko. :) Po jakimś czasie można sobie pozwolić na małe odstępstwa od tego, ale jak chcesz się wyleczyć to trzeba być przez jakiś czas, że tak powiem, dietetycznym gestapo. :D



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 sty 2017, 23:07 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 wrz 2016, 17:10
Posty: 66
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Białystok
coś z tym glutenem musi być na rzeczy, dziś po 3 tygodniach niejedzenia go zjadłam bułkę żytnią i kawałek chleba. Parę godzin później śluz i ból w gardle, nie mogłam uwierzyć :P



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 sty 2017, 20:29 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 30 gru 2016, 11:39
Posty: 5
Płeć: mężczyzna
bonifacy pisze:
romario pisze:
uczucie "czegoś" w gardle

Płyn Lugola, dieta bez glutenu a najlepiej bez zbóż. Zero mleka, zero cukru. Przejdzie szybko. :) Po jakimś czasie można sobie pozwolić na małe odstępstwa od tego, ale jak chcesz się wyleczyć to trzeba być przez jakiś czas, że tak powiem, dietetycznym gestapo. :D


Dzięki za wskazówkę. Gluten, mleko i cukier odstawiłem od nowego roku. Płyn Lugola wypróbuję.
Czasami zastanawiam się czy to na pewno refluks. Żołądek rozwaliłem IPP, wcześniej pracowało tam wszystko w normie. Tylko to gardło, nalot na języka, chrypa, kaszel. Robiłem wymaz z języka pod kątem grzybów - wynik ujemny. Sam już nie wiem za co się łapać. Wszystko to próby na oślep licząc, że coś zadziała...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 sty 2017, 0:56 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1086
Płeć: mężczyzna
romario
Otrzymałeś już dobre wskazówki ale może jeszcze powinieneś zainteresować się tarczycą i wątkiem o olejach tłoczonych na zimno. W takim przypadku jak twój najlepszy byłby ZKT Verum tj produkt bardzo bogaty w fosfolipidy, lignany, witaminy, minerały. Ma dużo frakcji nierozpuszczalnych w tłuszczach które stanowią osady więc trzeba wstrząsnąć przed użyciem.
Mam nadzieję że syn niebawem upora się z formalnościami i wkrótce będziesz mógł nabyć ten ZKT.
Stosuj też w kuchni dobry olej kokosowy.

Po nasyceniu się właściwymi kwasami tłuszczowymi oraz osiągnięciu odpowiedniego poziomu D3 powinieneś przyjrzeć się procesom metylacji.
Do tego czasu unikaj wszystkich multiwitamin zawierających witaminy z grupy B w nieaktywnej formie. Szczególnie unikaj niemetylowanej B12, niemetylowanego kwasu foliowego. Np B6 może być w formie chlorowodorku pirydoksyny.
Zbadaj poziom homocysteiny aby dowiedzieć się jak sprawną masz metylację tego aminokwasu.
Niestety w Polsce nie zbadasz poziomu B12 i kwasu foliowego w formie aktywnej a jedynie ogólny ich poziom. Lepiej jest założyć że szwankuje ci gen MTHFR i dostarczać formy jedynie aktywne.

Jest teoria, że metylacja wit B jest wstrzymana przez sam organizm a "odblokowanie" metylacji przyniesie więcej strat niż korzyści. Moim zdaniem można zacząć dostarczać grupy metylowe np TMG w każdej chwili a witaminy metylowane dopiero po osiągnięciu odpowiedniego poziomu DHA i ALA, które wspólnie i osobno mają potężne działanie przeciwzapalne.

Zainteresuj się więc dodatkowo tarczycą, olejami i metylacją.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 sty 2017, 1:35 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1502
Płeć: mężczyzna
romario pisze:
Żołądek rozwaliłem IPP, wcześniej pracowało tam wszystko w normie.

100% ''objawień........
Podaj konowałów do sądu. Z powództwa cywilnego. są ''recepty'' w historii ''choroby''.
. weźcie to skorumpowane tałatajstwo za ryj. Zaraz będą efekty.
Dlaczego nikt jeszcze tego nie zrobił?
Na co czekacie?
ZAbierzcie im przez cwane papugi wczasy, samochody, brońcie się.
Niszczą Wam zdrowie i życie.
Na co czekacie?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 sty 2017, 8:26 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 14 paź 2016, 13:04
Posty: 32
greg2015 sady to ta sama druzyna. Jesli aparat opresji sam nie wyleczy sobie glow to bedzie jak jest, a nawet dojdzie do tego co planuja od X czasu...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 sty 2017, 13:15 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 09 sty 2017, 18:52
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Jak biorę betainę, dwie kapsułki na początku posiłku to żołądek mi się jakby zmniejsza, zacieśnia,dzisiaj dwie do śniadania i później do drugiego śniadania już nie brałem i to drugie śniadanie, jajka zwymiotowałem, po prostu niejako nie zmieściły mi się w żołądku.
Tak samo dzieję się po kawie, żołądek zamula się i pojawia się refluks i zwraca mi się jedzenie, jednak po betainie jest taki sam objaw tylko bardziej drastyczny no i dzisiaj zwymiotowałem- żołądek nie przymuje pokarmu, dwie kromeczki chleba jakoś zjadłem a jajka-dwa zwróciłem niestety. Wcześniej piłem dużo cytryn 6 dziennie i i też nie bardzo mogłem jeść bo miałem refluks. Co robić brać betainę czy nie...??



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 sty 2017, 17:11 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2016, 10:19
Posty: 162
Lokalizacja: Podkarpackie
Jak masz takie przejścia to odstaw narazie. Możliwe, że cytrynami rozwaliłeś sobie trawienie i funkcjonowanie żołądka. Zamiast betainy to przed posiłkiem maczaj mokry palec w dobrej soli przed posiłkiem i pół godziny po. Z czasem możesz wrócić do betainy ale ostrożnie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 sty 2017, 8:02 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 264
Płeć: mężczyzna
sten pisze:
Jak biorę betainę, dwie kapsułki na początku posiłku to żołądek mi się jakby zmniejsza, zacieśnia,dzisiaj dwie do śniadania i później do drugiego śniadania już nie brałem i to drugie śniadanie, jajka zwymiotowałem, po prostu niejako nie zmieściły mi się w żołądku.
Tak samo dzieję się po kawie, żołądek zamula się i pojawia się refluks i zwraca mi się jedzenie, jednak po betainie jest taki sam objaw tylko bardziej drastyczny no i dzisiaj zwymiotowałem- żołądek nie przymuje pokarmu, dwie kromeczki chleba jakoś zjadłem a jajka-dwa zwróciłem niestety. Wcześniej piłem dużo cytryn 6 dziennie i i też nie bardzo mogłem jeść bo miałem refluks. Co robić brać betainę czy nie...??


Przyczyn może być wiele, według mnie najbardziej prawdopodobne to takie:
1. Masz zapewne nietolerancję jaj, odstaw na jakiś czas
2. Śniadanie lub nawet drugie śniadanie składające się z 2 kromek chleba to mocno średni pomysł
3. Używasz złej betainy, może mieć np. za dużo pepsyny
Nie wiem po co piłeś aż tyle cytryn. Jak widzisz masz teraz więcej szkód niż pożytku. Na dodatek przypuszczam, że jesteś osobą mocno stresującą się i to też ma ogromny wpływ na trawienie.

W innym wątku pisałeś:
sten pisze:
Powód, dużo kawy 4ry dziennie z cukrem
Już wtedy pojawiał się refluks.
Przeszedłem terapię cytrynową-250 cytryn w 12dni.
Później też piłem po 6 cytryn dziennie.
Biorę też lek utrudniający wchłanianie enzymu tyramina.
Cytryny mają tyraminę.

Tak jakbyś gasił ogień i rozpalał jednocześnie. Co dobrego miało z tego wyniknąć?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 sty 2017, 8:47 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2016, 10:19
Posty: 162
Lokalizacja: Podkarpackie
bonifacy ma racje- pomieszanie z poplątaniem a w żołądku kociokwik. kolego sten powolutku, małymi kroczkami naprawiaj to co psułeś latami. duuuuużo czytaj...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 sty 2017, 10:47 
Offline
Nowy użytkownik
Nowy użytkownik

Rejestracja: 09 sty 2017, 18:52
Posty: 3
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Dziękuję za info...
Brałem betainę 648 mg z pepsyną150 mg firmy NOW. Czy ta pepsyna jest potrzebna, może brać samą betainę bez pepsyny ?

W sumie to kawa mi rujnuje żołądek ale ciężko ją odstawić. Pomagają mi krople żołądkowe rano przed pierwszym posiłkiem ale nie bardzo one z betainą idą w parze...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 sty 2017, 11:55 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1502
Płeć: mężczyzna
Jak pijesz kawę w takich ilościach to jesteś odwodniony.
Taka ciekawostka:

Cytuj:
Dr Fereydoon Batmanghelidj:
Kofeina i aspartam do trucizny

Innym błędnym założeniem, Które stanowi problemu, zwłaszcza w USA i Europie Zachodniej w przypuszczalnie, JEST to, że ciecze zaspokajają zapotrzebowanie organizmu na wode.
To pseudowiedza. Daleka od prawdy . Kofeina w napojach jest substancją odwadniającą, która wpływa niekorzystnie na mózg i nerki i zabiera z organizmu więcej Wody, niz JEST JEJ w kubku Kawy. (!)
Hamuje w Mózgu działanie enzymów , które uczestniczą w zapamiętywaniu.
Fosfodiesteraza to enzym, który reguluje zdolność zapamiętywania, zas kofeina hamuje ten proces.

Przyjrzyjmy się temu, dlaczego rośliny wytwarzają kofeinę, i kokainę nawet.
Jak sądzicie, Dlaczego?
To ich BOJOWE środki trujące. Rośliny wytwarzają kofeinę I kokainę w swoich liściach i nasionach w celu ogłupiania Tych, którzy je jedzą.
Fosfodiesteraza zostaje zablokowana i pożerający roślinę gatunek zaczyna stopniowo tracić sztukę kamuflażu, czujność oraz zdolnośc szybkiej reakcji - staje SIĘ głupi I JEST Szybko zjadany przez drapieżniki. W ten sposób roślina chroni swoje kolejne generacje.

Z Kolei bierzemy KAWę, zaparzamy ją i pijemy.
Dajemy naszym dzieciom kofeinę, a krzyczymy potem w proteście, pytając, dlaczego mają potem
problemy z uczeniem sie i cierpią na "zaburzenia koncentracji".
Obwiniamy o przemysł, branżę napojów produkującą napoje gazowane.
Niestety, obecnie dużo na-pojów gazowanych jest bardziej skoncentrowanych. Kiedyś puszki miały pojemność ośmiu uncji (0,24 l), a teraz 12 un-cji (0,35 l).
Zawierają więcej kofeiny. Kiedyś w puszce było 50 miligramów kofeiny, teraz jest jej 70 lub 90 miligramów.Kawa firmy Starbucks zawiera 180 miligramów kofeinyw jednej filiżance.
Tak oto styl życia społeczeństwa generuje choroby i głupotę oraz wiele innych rzeczy.
Jakby tego było mało, dodają jeszcze do kawy sztuczny słodzik, który jest kolejną zbrodnią przeciwko ludzkości. Sztuczny słodzik aspartam wywołuje fałszywe poczucie głodu. Badania na zwierzętach i ludziach wykazały, że najpóźniej po 90 minutach od podania im aspartamu, muszą one/oni coś zjeść. Powodem jest reakcja zwana fazą głowową.

Gdy język zostanie pobudzony środkami słodzącymi, mózg przekłada to na odpowiednią ilość energii, ale gdy uświadamia sobie, że energii sugerowanej przez słodycz nie ma, zmusza nas do dodatkowego jedzenia ponad to, co byśmy zjedli normalnie.
To dlatego ludzie spożywający sztuczne słodziki, pijąc słodzone nimi napoje gazowane w nadziei,że dzięki temu schudną, w rzeczywistości tyją jeszcze bardziej.
Aspartam ma związek z dużymi i małym napadem padaczkowym oraz uszkodzeniami nerwu wzrokowego, ponieważ 10 procent tego słodzika przekształca się w alkohol metylowy i formaldehyd.
W zależności od spożywanej ilości tworzymy we własnym jelicie system zatruwania układu nerwowego, zwłaszcza nerwu wzrokowego,który jest bardzo wrażliwy na działanie alkoholu metylowego i formaldehydu. Zagrożony jest również węch.
Aspartam powoduje także guzy mózgu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 sty 2017, 19:40 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 264
Płeć: mężczyzna
greg2015 pisze:
Jak pijesz kawę w takich ilościach to jesteś odwodniony.
Taka ciekawostka:

Cytuj:
Dr Fereydoon Batmanghelidj:
Kofeina i aspartam do trucizny

Innym błędnym założeniem, Które stanowi problemu, zwłaszcza w USA i Europie Zachodniej w przypuszczalnie, JEST to, że ciecze zaspokajają zapotrzebowanie organizmu na wode.
To pseudowiedza. Daleka od prawdy . Kofeina w napojach jest substancją odwadniającą, która wpływa niekorzystnie na mózg i nerki i zabiera z organizmu więcej Wody, niz JEST JEJ w kubku Kawy. (!)
Hamuje w Mózgu działanie enzymów , które uczestniczą w zapamiętywaniu.
Fosfodiesteraza to enzym, który reguluje zdolność zapamiętywania, zas kofeina hamuje ten proces.



Greg, przesadzasz, kawa nie jest taka zła :język: Sam chyba palisz papierosy a ich prozdrowotny wpływ jest również dyskusyjny. :D Chociaż trochę prawdy w tym artykule jest, bo pamięć i koncentrację miałem bardzo słabą przy dużym spożyciu kawy kilka lat temu. Nie zrezygnowałem z tego nawyku, jedynie ograniczyłem do 1 kawy, już od ponad roku. Ale dzięki temu forum uzupełniam na bieżąco witaminy z grupy B i piję wodę z solą. Tylko mało który kawosz tak robi a powinien. Mruga Nie piję też tego zmielonego popiołu GMO z aromatem kawy od Mondelez i innych koncerniaków.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 sty 2017, 20:28 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1502
Płeć: mężczyzna
bonifacy pisze:
Chociaż trochę prawdy w tym artykule jest, bo pamięć i koncentrację miałem bardzo słabą przy dużym spożyciu kawy kilka lat temu....Ale dzięki temu forum uzupełniam na bieżąco witaminy z grupy B i piję wodę z solą.

Nie przesadzam, faje też zakwaszają.
To pisał hinduski doktor, miłośnik wody i soli, Nieumywakin i Siemionowa uznają jego wnioski.
Świeżo zaparzona kawa zawiera nadtlenek wodoru.
1 kawa to nie problem, i ta woda z solą to b. dobry pomysł.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 sty 2017, 1:05 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 14 paź 2016, 13:04
Posty: 32
Najlepiej jesc prawidlowo, napelnic zapasy glikogenu w miesniach, dokarmic mozg i zadne stymulanty nie sa do zycia potrzebne. Znam z autopsji jak smakuje kawa+papieros z samego rana, a pozniej sniadanie bogate w tluszcz i cholesterol. Jakby nie te pierwsze wspomagacze to bym wtedy nie mial na nic sily, a nawet wrocil spowrotem do wyra.

Co do rzucania palenia polecam ksiazke Prosta metoda jak rzucic palenie autora Allen Carr.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 sty 2017, 17:26 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 264
Płeć: mężczyzna
Luiz Pauling pisze:
pozniej sniadanie bogate w tluszcz i cholesterol.

:shock:
Na tym forum ktoś jeszcze wierzy w powiązanie cholesterolu z miażdżycą i innymi chorobami?
Jakiś tydzień temu mijałem w okolicach galerii handlowej 2 kobiety ~40 lat i usłyszałem urywek ich rozmowy: "no śmietany nie mogę, bo cholesterol". Tylko że te kobiety nie spędzają wieczorów wałkując forum Davidicke, więc nie ma co ich obwiniać za brak wiedzy. Ale tutaj?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 sty 2017, 20:12 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 14 paź 2016, 13:04
Posty: 32
Nie twierdze ze tak jest, ale jesli chcesz dostarczyc prawdziwego paliwa czyli weglowodanow zalewanie sie tluszczem nie idzie z tym w parze. Kwestia tylko nie pakowac w siebie czystego cukru, zboz i ziaren.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 sty 2017, 23:18 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2016, 10:19
Posty: 162
Lokalizacja: Podkarpackie
Tłuszcz jest bardzo ważny w diecie. Tłuszcz musi płynąć - jak płynie tłuszcz to płynie żółć a jak płynie dużo żółci to robi się porządek w jelicie. Zbiera po drodze robactwo i inny syf.

Ostatnio rozmawiałem ze starszym Panem co wręcz był dumny z tego że łyka statyny na cholesterol... Bo lekarz taki wspaniały mu to przepisał. Niestety nie miałem ochoty ani siły mu tłumaczyć jak wielki błąd robi. Niestety masę ludzi ślepo wierzy medycynie alopatycznej w tzw. Chorobach przewlekłych



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 sty 2017, 10:44 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 14 paź 2016, 13:04
Posty: 32
Jest wazny, ale w rozsadnych ilosciach jako dodatek i zalezy jaki rodzaj i jakosc. W tluszczu odkladaja sie toksyny. Weglowodany sa tym co daje nam energie. Po co zmuszac organizm do konwersji wegli z tluszczu i bialek jak mozna je dostarczac bezposrednio razem z blonnikiem i reszta prozdrowotnych zwiazkow.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 sty 2017, 20:39 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 03 sty 2017, 18:54
Posty: 9
Płeć: kobieta
Cześć Wszystkim, dostałam wyniki z wymazu i wszystko jest ok, ale mam pytanie, bo ostatnio obudziłam się w nocy i napiłam wody i po tym dostałam zgagi, że nie mogłam zasnąć o czym świadczy zgaga na pusty żołądek? I jak mam brać tą betainę jak wezmę dwie do posiłku jest ok nie piecze, ale mam wrażenie że nic tam się nie poprawia, a jak wezmę trzy to po ok 10 minutach zaczyna piec w przełyku i ból gardła i glut wraca. Dodam że biorę betainę z Now Foods. Jak wezmę tą betainę chwilę przed posiłkiem to po dwóch kęsach jedzenia jestem najedzona choćbym nie wiem jaka była głodna. I co stosować na tworzące się gazy w żołądku, bo czuję że właśnie tam się tworzą i jak zjem to wszystko schodzi do jelit, brać może jakiś probiotyk? Mam też częste bóle głowy jak brać tabletkę przeciwbólową przy betainie, bo po tabletce też dostaję zgagi, a z bólem głowy nie da się normalnie funkcjonować. Co robić, proszę o odpowiedz



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2017, 7:40 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 264
Płeć: mężczyzna
jessicaj1 pisze:
Cześć Wszystkim, dostałam wyniki z wymazu i wszystko jest ok, ale mam pytanie, bo ostatnio obudziłam się w nocy i napiłam wody i po tym dostałam zgagi, że nie mogłam zasnąć o czym świadczy zgaga na pusty żołądek?

Ewidentnie masz problemy z żółcią (pisałaś o tym we wcześniejszych postach), która cofa się do Twojego żołądka i to moim zdaniem może być przyczyną zgagi i innych problemów. Moim zdaniem powinnaś pójść w kierunku ZKT (oleje-tloczone-na-zimno-t15305.html). Nawet tak na chłopski rozum: całe życie jedliśmy toksyny takie jak margaryna, rafinowane oleje, wspaniałe ciasta z olejem, pasteryzowaną mazią mlekopodobną, margaryną a później się dziwimy, że wątroba i woreczek żółciowy wariują. Jak mają trawić te wynalazki, które powstały zaledwie kilkadziesiąt lat temu w sposób całkowicie nienaturalny dla człowieka?
Zboża też mogą powodować wspomniane problemy, ogranicz je do absolutnego minimum albo wyrzuć całkowicie. Później możesz dołożyć chleb żytni na zakwasie, ale jeśli sama go upieczesz. Musi długo rosnąć, to jest ważne ale o tym poczytasz w wątku o zbożach. Piekarzom nie ma co ufać: "Panie! 100% żytni na zakwasie!", jasne. :)

jessicaj1 pisze:
I co stosować na tworzące się gazy w żołądku, bo czuję że właśnie tam się tworzą i jak zjem to wszystko schodzi do jelit, brać może jakiś probiotyk?

Nakupować ogórków gruntowych albo buraków latem od chłopa i narobić porządnych kiszonek. Lepszego probiotyku nie ma.

jessicaj1 pisze:
Mam też częste bóle głowy jak brać tabletkę przeciwbólową przy betainie, bo po tabletce też dostaję zgagi, a z bólem głowy nie da się normalnie funkcjonować.

Ja nie wiem co to ból głowy od kiedy się nawadniam wodą z ze szczyptą soli kamiennej na szklankę. Zięba też często mówi o tym, że ból głowy jest spowodowany skrajnym odwodnieniem.

Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2017, 9:45 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 wrz 2016, 10:19
Posty: 162
Lokalizacja: Podkarpackie
Bonifacy dobrze prawi. Jest jeszcze jeden temat - kandydoza. Czytam właśnie książkę W. Lasta.,, jak wyleczyć się z drożdżaków,, szczerze powiedziawszy to włosy stają dęba czego można się dowiedzieć. Na forum też mamy na forum odpowiedni temat.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1693 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53 ... 57  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group