Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 19 sie 2018, 20:20

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 18 ] 
Autor Wiadomość
Post: 21 kwie 2010, 21:27 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Kiedyś - dawno temu - ludzie posiadali 12 helis DNA.
Jednym z pozostałych ludzi tego okresu był Merlin.

Po czasie ludzie zostali zamknięci w 3 wymiarowej rzeczywistości
a ich DNA zostało zablokowane do poziomu 2 helis DNA.

Dla uwięzienia ich w systemie manipulacji i dojenia ich z energii
podtrzymywało się ich w stanie gdzie wszystkie starania jak i
cele ludzi ukierunkowano na rządze...

Chęć zdobywania pozycji, majątków, niszczenia wojowania.
Żeby wspinać się po szczeblach kariery - trzeba kogoś zrzucić
-najlepszy może być tylko jeden...
Coś co było poza ich prawdziwą naturą.

Najpoważniejszym elementem uwięzienia ich w polu manipulacji
była KARMA - jaką powodowali zabijając.
Tocząc wojny. Mordując się wzajemnie dla pieniędzy.
Niszcząc swoją planetę ekologicznie.

Poprzez zabijanie, jedzenie mięsa, utrzymywano ludzi w przyciąganiu
tej samej masy krytycznej - zmuszając ich do odradzania się
w różnych ciałach - te samej przestrzeni, strzygąc ich z energii
na różne sposoby.

Wyjście z koła inkarnacji, koła cierpienia, przyczyny i skutku,
blokowane było stałym cierpieniem i nazbieraną karmą
która uniemożliwiała po śmierci skuteczne uwolnienie się
z cyklu życia i śmierci i dalszą ewolucję.

Na szczęście dla swoich oprawców, ludzie rozpoznali swoją prawdziwą naturę
przestali uczestniczyć w kole cierpienia - przyczyny i skutku i wyzwolili się.
Przestali zabijać - i osiągnęli pełnię szczęścia.
Szczęścia w którym - każdego szczęście - korespondowało ze szczęściem
wszystkich w koło - i choć było to niewyobrażalne - w praktyce zostało osiągnięte.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 21 kwie 2010, 21:27 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 21 kwie 2010, 21:33 
Cytuj:
wszystkich w koło - i choć było to niewyobrażalne - w praktyce zostało osiągnięte.



:tak: :bużki: :uścisk:



Na górę
   
 
 
Post: 21 kwie 2010, 21:41 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 sty 2010, 19:43
Posty: 159
NIESTETY LUDZIE JESZCZE NIE ROZPOZNALI SWOJEJ PRAWDZIWEJ NATURY,DOPIERO BUDZA SIE ALE WCIĄŻ MAŁO LUDZI UWALNIA SWOJE UMYSŁY Z MATRIXA,A NWO NAM W TYM POMAGA ;) ,ALE OBUDZIC SIE TO WCIĄZ MAŁO,ZEBY WYZWOLIC SIE Z KARMY TRZEBA JESZCZE NAD SOBĄ PRACOWAC DŁUGO,DŁUGO,DŁUGO..... :tak:

_________________
UWOLNIJ UMYSŁ


wolność=OBSERWACJA SWOJEGO UMYSŁU

NIE JEST WAŻNE CO SIĘ DZIEJE NA ŚWIECIE-ważne jest to jak ty to odbierasz, jak i do czego używasz



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 kwie 2010, 22:28 
Jestem na etapie czytania o tym. Wierzę że będziemy w stanie mutować do tego co nam kiedyś zabrano.



Na górę
   
 
 
Post: 05 maja 2010, 2:15 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
fioletowy słowik pisze:
ZEBY WYZWOLIC SIE Z KARMY TRZEBA JESZCZE NAD SOBĄ PRACOWAC DŁUGO,DŁUGO,DŁUGO..... :tak:



Kiedyś do Buddy przyszedł człowiek i pyta:
Ile wcieleń potrzebuję żeby się oświecić.

Budda spojrzał na drzewo nad sobą i powiedział:
Tyle ile jest liści na tym drzewie.

Człowiek powiedział:
tyle - eh - to szkoda czasu, idę pić i bawić się

Przyszedł kolejny człowiek i pyta:
Ile wcieleń potrzebuję żeby się oświecić.

Budda spojrzał na drzewo nad sobą i powiedział:
Tyle ile jest liści na tym drzewie.

Człowiek powiedział:
TYLKO TYLE!!! to siadam z Tobą i wykorzystuję to wspaniała sposobność
że Cie tu spotkałem


... i nagle się oświecił...

=======================================================

Historia pełna jest takich opowiadań - i tyle powiem w kwestii długo dużo i ciężko.
Kwestia decyzji determinacji i wykonania ruchu.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 lip 2012, 17:49 
Z doswiadczenia, zyciowego doswiadczenia, wiem, ze najtrudniejsze sytuacje nawet, przebiegaja dokladnie tak, jak je sobie zmalujemy. Dlatego ja jezeli bylo w moim zyciu cos decydujacego wizualizowalam sobie to pozytywnie, nawet dlugo nie wiedzac, co to wizualizacja i ze wizualizuje. I potem tak wlasnie bylo. Najbardziej niemozliwe teoretycznie rzeczy szly tak, jak ja tego chcialam.

Odnosnie tej bajki, tak na marginesie - bardzo ladna opowiesc :tak:, ograniczenia sa takie, jakie my sobie sami je tworzymy.

Z oswieceniem, z czymkolwiek... jest tak, jak my sobie to ukladamy. Jest tak trudne i tak latwe, jak sobie to malujemy... oczyma wyobrazni. Nastawienie umyslu, nic wiecej.

Pracowac nad soba dlugo czy krotko. To nie to. Pracowac nad soba w kazdej chwili swojego zycia, teraz. A jak dlugo to bedzie trwalo? Kto wie... Na te chwile, teraz... i niewazne, co bedzie jutro... wszystko wlasnie teraz.

Proste. Tak naprawde nie ma trudne czy latwe, mozliwe czy niemozliwe, osiagalne czy nieosiagalne... to wszystko tylko wytwory naszego umyslu. Wystarczy przypatrzyc sie sobie. Bywaja dni, gdy najtrudniejsze rzeczy przychodza nam latwo i takie dni, gdy najprostrza rzecz wydaje sie czyms karkolomnym. Dlaczego? Nastawienie umyslu w danym momencie. Ta sama rzecz jednego dnia potrafi przerazic, innego - wydac sie czyms blahym.

Warto zdac sobie z tego sprawe... to zmienia wtedy nieco spojrzenie na to, co sie da i na to, co sie nie da... zrobic czy zdzialac. Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 08 lip 2012, 20:49 
Mandragora Ty chyba masz te 12 helis albo i więcej. :język: :D :tak: Mruga :spoko:



Na górę
   
 
 
Post: 09 lip 2012, 6:14 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 wrz 2009, 13:38
Posty: 301
Płeć: mężczyzna
La Mandragoro - Piękny post, pięknie napisane... :tak: :winko: :kwiatek:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 lip 2012, 8:16 
La_Mandragora pisze:
Bywaja dni, gdy najtrudniejsze rzeczy przychodza nam latwo i takie dni, gdy najprostrza rzecz wydaje sie czyms karkolomnym. Dlaczego? Nastawienie umyslu w danym momencie. Ta sama rzecz jednego dnia potrafi przerazic, innego - wydac sie czyms blahym.


Podobnie tłumaczyłem sobie i innym rzeczywistość w temacie "ukierunkowanie myśli". Nastawienie umysłu jest istotne w rozpoznaniu prawdy w rzeczywistości. Podejrzewam, że prawda nie jest kiedy patrzymy na coś jakie jest, czyli obiektywnie patrząc, nie jest nim kiedy patrzymy, dokonujemy osądów w oparciu o własny umysł. Dlatego prawda leży pomiędzy subiektywnym a obiektywnym postrzeganiem. Prawdę można odnieść do np. odpowiedniego postępowania, lub odpowiedniego postrzegania...

Kiedyś dość poważnie wkręciłem się w ten temat. Wyobraźmy sobie, że pomiędzy obiektywnym i subiektywnym istnieje linia która pokrywa się z prawdą, to ona przechadza się po szlaku "tego jakim jest". Wprowadźmy na ten wykres nasze myśli, które raz są wyjątkowo subiektywne, kierujemy się tylko własnym umysłem (wiemy lepiej) a innym razem gdy temat jest nam obcy patrzymy bardziej obiektywnie (czyli przyjmujemy to jakim jest) I tak dalej i dalej, wiele myśli upłynęło, teraz spróbujmy połączyć punkty, powinna wyjść fala...o dość dużej amplitudzie. Różnica wysokości fali może zmniejszać się poprzez ścieranie subiektywnego i obiektywnego postrzegania czyli my nie wiemy jak jest, nie możemy być pewni tego jakim to jest ale także podchodzimy do tego z dystansem kiedy przedstawia się nam to jakim jest. W wyniku takiego działania fala łagodnieje. Poza tym myśląc o tej fali przyszło do głowy, że w pewnym momencie przypomina nić DNA...Nie będzie nam dane doznać prawdy, jedynie zbliżyć się do niej, więc "ona" będzie raz po stronie obiektywnego a raz po stronie subiektywnego postrzegania- jednak jedno i drugie będzie bardzo słabo oddziaływało na nią, więc da nam to poczucie zespolenia się z prawdą...



Na górę
   
 
 
Post: 09 lip 2012, 8:33 
timewave pisze:
Mandragora Ty chyba masz te 12 helis albo i więcej. :język: :D :tak: Mruga :spoko:
:)

Heh... chcialoby sie, chcialo. A co pozostaje? Pozostaje badanie zycia po omacku i zbieranie doswiadczen na wlasnych czterech literach. A kazdy ma ku temu okazje. Moze jeden idzie odwazniej, drugi ostrozniej.

Jak to bylo? Ludzi dzielimy na: szczesliwych, madrych i glupich.
Szczesliwi ucza sie na bledach innych, obserwujac ich. Heh... jakbym nie probowala, jakbym sie nie dopasowywala... za Chiny to nie ja. Mruga
Madrzy... ucza sie na wlasnych bledach. To moge byc w sumie ja. Natomiast... posiadam taka kreatywnosc zyciowa, ze uczac sie na jednym bledzie... mam juz gotowych 1000 i 1 nowych. :tak:
No i glupi... to ci co nigdy nie ucza sie nawet dostajac obuchem po glowie.

detro pisze:
La Mandragoro - Piękny post, pięknie napisane... :tak: :winko: :kwiatek:



Dziekuje Detro... Mruga :) :bużki: Piekna opowiesc... i piekny sens, ktory za soba niesie... inaczej nie idzie na to odpowiedziec... dlatego i nasze komentarze moga byc tylko piekne. Mruga


Robert... bardzo ciekawe jest to, co piszesz.

Ja z czasem zauwazylam ciekawa rzeczy. Juz od dziecka potrafilam np. przedstawic sobie dana sytuacje, wydarzenie, w postaci rysunku np. To bylo ciekawe, bo potem szlo tak wlasnie.
Ciekawe bylo tez, ze sytuacje, ktorych sobie w ten sposob nie wizualizowalam, czesto szly nie tak, jak tego chcialam.
Zastanawialam sie pozniej, czy to moje rysowanie to prekognicja czy ksztaltowanie mojej rzeczywistosci? Taka swoista wizualizacja. Mysle, ze chyba to drugie. Chociaz... kto wie... Mruga

Co do tej bajki jeszcze... Niesie ze soba bardzo pozytywne przeslanie. Daje nam obraz czegos, co ma pozytywne zakonczenie. Jest zle... ale efekt koncowy jest taki jak trzeba. Ludzie znajduja wyjscie z trudnej sytuacji, osiagaja zrozumienie, oswiecaja sie.

Malujac sobie taka rzeczywistosc, sami do tego zaczynamy darzyc i nagle patrzymy, ze rowniez w naszym otoczeniu coraz wiecej takich ludzi wlasnie. Przyciagamy ich do siebie. :)



Na górę
   
 
 
Post: 10 lip 2012, 9:25 
La_Mandragora

Kasiu, a czy używasz jaskrawych barw w swoich obrazach??



Na górę
   
 
 
Post: 10 lip 2012, 10:10 
Robert... to zalezy...
Malujac olejem albo akrylowymi na plutnie jakos tak intuicyjnie siegam po bardziej zdecydowane farby, pelny rozmach... kocham wtedy te rozne polaczenia kolorystyczne.
Jak bawie sie kredami (pastele)... robie to powoli, delikatnie i wtedy barwy przechodza delikatnie jedna w druga. Inna jakosc malowania tym czy tym.
Bardzo lubie tez rysowac weglem albo olowkiem. Czasem akcentuje wtedy pewne aspekty konkretnymi kolorami. Jezeli maluje czlowieka, kolory odpowiadaja roznym aspektom emocjonalnym...
Tak mniej wiecej.
Fakt jednak taki, ze nie mam absolutnie czasu na tego typu sprawy teraz, ani przestrzeni (dzieci, dzieci, dzieci, pozniej zmeczenie)... Jedynie czasem bawie sie olowkiem albo weglem, szkice... takze wtedy raczej nie jest jaskrawo... jedynie czasem jakies akcenty kolorystyczne... Mruga

A czemu pytasz? :)



Na górę
   
 
 
Post: 10 lip 2012, 13:12 
La_Mandragora pisze:
A czemu pytasz?


Jakiś czas temu wypożyczyłem książke C.G. Junga aby...przeczytać parę stron. :D Nie istotne.

Cytuj:
Celem tej rady było wprowadzenie do obrazu możliwie jak najwięcej wyobraźni, gdyż w ten sposób nieświadomość miała największą szansę, by odsłonić swoją zawartość. Podsunąłem jej też myśl, by nie bała się żywych kolorów, gdyż z doświadczenia wiedziałem, że żywe kolory przyciągają nieświadomość.


MANDALA- symbolika człowieka doskonałego C.G. Jung. (str.9-10 Studium procesu indywiduacji)

La_Mandragora pisze:
Ja z czasem zauwazylam ciekawa rzeczy. Juz od dziecka potrafilam np. przedstawic sobie dana sytuacje, wydarzenie, w postaci rysunku np. To bylo ciekawe, bo potem szlo tak wlasnie.
Ciekawe bylo tez, ze sytuacje, ktorych sobie w ten sposob nie wizualizowalam, czesto szly nie tak, jak tego chcialam.
Zastanawialam sie pozniej, czy to moje rysowanie to prekognicja czy ksztaltowanie mojej rzeczywistosci?


Może to" zaglądanie" do nieświadomości...? Czyli coś podchodzącego pod prekognicje.



Na górę
   
 
 
Post: 10 lip 2012, 16:53 
Mozliwe, ze to kwestia zagladania w nieswiadomosc. W koncu Tarot to tez swoiste pogaduchy z nieswiadomoscia. Mruga
Dalej mamy tez sny, w ktorych zaglada sie w to, co dzieje sie pozniej. Prekognicja? Nieswiadomosc? Czy co innego?

Ogolnie umysl jest w stanie ksztaltowac rzeczywistosc.

Czemu czesto jest tak, ze pesymisci przyciagaja sobie ciagle nieszczescia? Np. zakladajac, ze dana sprawa skonczy sie zle, nierzadko mamy potem do czynienia ze spelnieniem tej czarnej "wizji".
Ja dlatego w momencie, gdy mam wisielczy humor, a taki owszem sie zdarza czasem, to wtedy staram sie nie myslec na temat powaznych spraw, ich mozliwego przebiegu. Wole nie pisac ewentualnych scenariuszy. Wole, gdy mam pozytywny humor, dobre nastawienie, kipie energia, wyobrazac sobie, ze dana sprawa bedzie miala pozytywny przebieg. Taki sposob myslenia dodaje sil i ukierunkowuje nasze darzenia tak, zeby wszystko zrobic, aby dany celu urzeczywistnic.

Takze cokolwiek to jest, najpierw mysl, potem za mysla podarza energia, ktora zadba o to, aby slowo cialem sie stalo.
W kontekscie tej bajki jeszcze. Moznaby oczywiscie zakladac, ze tylu ludzi to, co sie dzieje, nie rusza, ze tylu ludzi mysli inaczej.
Ale skupiajac sie na sobie samych, jestesmy tym czlowiekiem "o jednym wiecej" w tej calej masie ludzie. Niech kazdy bedzie tym "o jednym wiecej" i nie patrzy na "sasiada" i bedzie dobrze...



Co do kolorow jeszcze... w sumie rysowanie przyszlosci czy wizualizowanie jej (jak zwal to zwal) moze sie odbywac rowniez w jednym kolorze, i nawet w czarnym czy grafitowym (jak np. olowek). Ja rysujac cokolwiek, np. ludzi... i tak czuje kolory... bez kredek wiem np. jak ktos wyglada... jaki ma kolor oczu, wlosow itd... w trakcie rysowania takie rzeczy sie czuje po prostu... Podobnie z emocja jaka sie za tym kryje... Kredka to ogolnie dla oka... ale zeby okreslic te rzeczy... konieczna nie jest.



Na górę
   
 
 
Post: 03 cze 2013, 17:01 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3336
Płeć: mężczyzna
@ Hakun

... całość słów..przekazu ..ciągle aktualna....

_________________
Żywe Zwierciadła i zakrzywione odbicia.
.kapsw oget jatyzc eiN



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 04 cze 2013, 8:30 
Gdzieś czytałem, że uwolnienie jest możliwe tylko i wyłącznie podczas życia, wyzwolenie się z cyklu wcieleń itp. Bo po śmierci automatycznie wpadamy w ten cykl, jest to dla mnie dość logiczne, bo powiązane z działaniem ludzkiego umysłu. Po śmierci odradzamy się na nowo, nasze ciała jak i myśli. Śmierć jest resetem, chociaż czy możemy wpłynąć na przyszłe życie? Teoretycznie tak :) ale jak w praktyce?

Alamaero

Pojawiało się wiele nicków z reklamami w podpisie, ale tak prymitywnej odpowiedzi w istotnym temacie jeszcze nie widziałem jak właśnie Twoja. Teraz, nie dziwię się dlaczego wielu ludzi traktuje jak obiekty seksualne zamiast cieszyć się swoją pełnią...a to głównie kobiety cierpią.



Na górę
   
 
 
Post: 01 paź 2013, 18:16 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
sprawdź

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 paź 2013, 21:29 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 25 paź 2012, 16:27
Posty: 196
A ja wam powiem tak- każdy z nas jest oświecony, tylko nie każdy jest tego świadom ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 18 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group