Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 05 cze 2020, 17:10

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 100 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: AVATAR film
Post: 06 sty 2010, 21:52 
Wystarczy iść na ten film a tematy na tym forum będą dla was pikusiem :) choć w filmie jest walka miedzy dość prymitywnymi rasami to jednak sfera umysłowa jest naprawdę dobrze rozwinięta / przedstawiona, oglądał jeszcze ktoś ? jakie wrażenia :)

elo.



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

 Tytuł: AVATAR film
: 06 sty 2010, 21:52 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 06 sty 2010, 22:49 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2009, 2:25
Posty: 688
Myślę że dosyć realnie pokazano na czym polega wojna - na masakrowaniu się dwóch stron konfliktu,z tym że oczywiście strony,uzbrojenie i miejsce konfliktu jest zupełnie zmyślone (ale ładne :) ).
Można to usprawiedliwiać na różne sprytne sposoby ale nadal jest to masakrowaniem się i nie ważne za kogo się uważasz w danej historii,możesz zrobić sobie poważne kuku podczas tego zdarzenia.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 06 sty 2010, 23:00 
Wojna światów
District 9
Avatar

starsze:
Gwiezdne Wrota

i wiele innych


Zdaje się, ze będzie wysyp tego typu filmów i seriali w najbliższym czasie. W sumie nic dziwnego skoro sami zapowiadali :D

Helsing w rozmowie z iluminatem - Ręce precz od tej książki pisze:
Pan sam dojrzał tylko czubek góry lodowej - albo może trochę więcej. A ja wiem o takich rzeczach, które, gdyby je pan poznał, skłoniłyby pana pewno do zmiany sposobu myślenia o nowym ładzie świata.

Tak samo jest w filmie Matrix. Istnieją masy - ponad 95% ludzi - niemające o niczym, w ogóle o niczym pojęcia.

Oprócz nich jest 5% - albo może nawet nie tyle - takich, którzy czują się ludźmi z przyszłości, zmuszonymi do życia w świecie anachronicznym.

Panie Holey (Helsing), my dysponujemy taką technologią, która już dziś jest na tym poziomie, który uświadamiamy ludziom poprzez hollywoodzkie filmy z gatunku science-fiction. Odwrotu nie ma...


Helsing w rozmowie z iluminatem - Ręce precz od tej książki pisze:
Przyszłością rodzaju ludzkiego jest kosmos. Współpraca z jego mieszkańcami będzie możliwa dopiero wtedy, gdy staniemy się jednym światem...
(...)
Wiara izolująca tych przybyszów z obcych światów albo uznająca ich wręcz za wrogów nie może w tym świecie przetrwać.
Przygotowujemy zatem ten świat do stałego kontaktu z całym kosmosem.
Niejedna grupa naszych partnerów pochodzi spoza tego Układu Słonecznego i wyglądają te istoty inaczej niż my.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 06 sty 2010, 23:07 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Piękny film. Przesłanie jasne. Obejrzałem na komputerze i po raz pierwszy kiedy obejrzałem film na komputerze ide na ten sam do kina. W 3D naprawdę niezła jazda jest.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 07 sty 2010, 9:04 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 05 maja 2009, 8:06
Posty: 12
chciałem zauwazyc ze avatar to ta sama historia co pokahontas bajka nawet bardzo na tej samej historii oprocz zmienionych postaci ..... ale najbardziej to przypomina mi historie nas ludzi kiedy to przybyli na ziemie reptilianie (gady)a my mielismy szczegolne zdolnosci o ktorych mowil credo mutwa i david icke to samo robia ludzie w avatarze niszcza cywilizacje dla potrzeb materialnych i słynne wielkie dzewo ktore zniszczyli a moze na ziemi kiedys tez byla taka matka ziemi ktora czcilismy do poki nie zabrano nam zdolnosci telepatycznych inie tylko a dano nam jezyk mowy i religie kto wie jak bylo ale daje do myslenia.... sami ocencie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 08 sty 2010, 13:38 
guli pisze:
chciałem zauwazyc ze avatar to ta sama historia co pokahontas


Jak najbardziej...jednak i tak film jest niesamowity, super widowisko 3D. :D

http://www.joemonster.org/art/13127/Co_laczy_Avatara_i_Pocahontas_

Obrazek

Nowe dzieło Jamesa Camerona "Avatar" podbija cały świat. Czy historia opowiedziana w tym filmie czegoś Wam jednak nie przypomina? Może ta notatka z pewnymi poprawkami odświeży naszą pamięć...
Obrazek

phpBB [video]


Dzieło Disneya Jamesa Camerona

Cytuj:
Pocahontas Avatar!

W 1607 2154 roku, statek wiozący Johna Smitha Jake’a Sully'ego przybywa do bujnego „nowego świata” Ameryki Północnej Pandory. Przybysze poszukują złota unobtanium pod kierownictwem Gubernatora Ratcliffa Pułkownika Quaritcha. John Smith Jake Sully eksploruje nowe terytorium i napotyka na swej drodze Pocahontas Neytiri. Początkowo jest mu nieufna, ale wiadomość od Babci Wierzby Drzewa Dusz pomaga jej przezwyciężyć wahania. Obydwoje zaczynają spędzać ze sobą czas, Pocahontas Neytiri pomaga Johnowi Jake’owi zrozumieć to, co w życiu jest najważniejsze i jak wszystko w naturze łączy się ze sobą, tworząc łańcuch życia. Ponadto uczy go polowania, uprawy ziemi ujeżdżania smoków i własnej kultury. Dowiadujemy się, że jej ojcem jest Wódz Powhatan Eytukan i że ma wyjść za mąż za Kocouma Tsu’Tey’a, świetnego wojownika i poważnego mężczyznę, którego Pocahontas Neytiri nie pragnie. Po jakimś czasie John Jake i Pocahontas Neytiri zakochują się w sobie. Tymczasem w obozie, facet, który uważa tubylców za dzikusów, postanawia ich zaatakować i zgarnąć całe złoto unobtanium. Kocoum Tsu’Tey chce zabić Johna Jake’a z zazdrości, ale później sam ginie z rąk przybyszów. Podczas gdy oni przygotowują się do ataku, John Jake jest oskarżony przez Indian Na’vi i skazany na śmierć. Tuż przed jego zabiciem pojawiają się nowi osadnicy. Wódz Powhatan Eytukan prawie ginie, a John Jake odnosi rany w starciu z Gubernatorem Ratcliffem Pułkownikiem Quaritchem, którego w końcu jednak dosięga sprawiedliwość grad strzał, yo! Pocahontas Neytiri ryzykuje swoje życie aby ocalić Johna Jake’a. John Jake i Pocahontas Neytiri w końcu są ze sobą i zanika między nimi różnica kulturowa.

Moim skromnym zdaniem – Matt Bateman


Jako że nie widziałem Pocahontas to nie zauważyłem tych podobieństw. :D
Schemat że aż boli czytać... :bangheadwall:



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 09 sty 2010, 0:38 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
Piękny film...brak słów;
Hollywood zabiera się za gloryfikację szamanizmu, ciekawe co z tego wyjdzie?
Moja rola: nie pozwolić zawłaszczyć zarządzania falą obudzenia krwiopijczym cwaniakom;
film uderza w ukryte ale mocne ( nie mroczne) sfery naszej podświadomości - kierunek właściwy ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 09 sty 2010, 19:10 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Uderza, uderza, ale wielu ludzi tylko na moment. Po czym wracają do rzeczywistości w której są jak w pudełku (D.Icke). Kilka ważnych spostrzeżeń które chciałbym napisać :
- motyw najazdu/nalotu na planetę, czy też jest to księżyc, sam motyw nie jest zły, lecz w jakim celu... za $$$. Czyli zakładając ze w tym roku 2154, czyli przekładając przesłanie na rzeczywistość dzisiejszą, kiedy nie wyrywamy się z NWO i tego wszystkiego - nalatujemy na obce cywilizacje, tak samo jak robią to gady i ograbiamy ich ze wszystkiego. Coś mi się wydaje że chcą nam pokazać swoje plany poprzez ten film.
- motyw obcowania z przyrodą. Pięknie pokazany, wiecie co ? Gdyby nasza Ziemia była tak szanowana jak tamta, to i u nas nie brakowałoby takich widoków. W filmie powiedziano nam o polu świadomości, nazywając to inaczej, oczywiście ogarnięci skumają o co chodzi doskonale
- motyw walki. W filmie pokazana jest niezła technologia najeźdżców, z drugiej strony mamy pikadorów z łukami, to tak jak woda na młyn. Co zwyciężyło ? Powstanie. Powstanie całego ludu na tej planecie/księżycu. Co jest jeszcze godne uwagi ? Te istoty walczą razem z ich zwierzętami, jest to przykład tego jak potrafi działać pole świadomości w obliczu zagrożenia, kiedy wie się o co tak naprawdę się walczy, czują to zwierzęta, czują to Omaticaya, a u nas jak wygląda wojna ? Ludzie strzelają, zdani sami na siebie.
- motyw miłości, o miłości z tym filmie akurat jest jasne przesłanie
- motyw życia na tej planecie/księżycu. Jak wszyscy widzimy żyje się w stadach, plemieniach. Czy to nie przypadkiem już na Ziemi nie było przerabiane ? To jest coś co nie było obce ludzkości. Czy jest słuszne życie na taki wzór ? Tego nikt nie wie. Jedno jest pewne, tęsknota ludzi za takim rodzajem życia może wrócić, choć nie musi. Kto zbudował miasta ? Ludzie, kto wykładał kasę ? Illuminati / kosmici . Cel ? Oderwanie ludzkości od życia plemiennego / w małych stadach.

Zastanawia mnie tylko cel filmu. Jak wiemy, wiele wiele filmów z Hollywood i nie tylko jest oparta na książkach, powieściach, lub przeszłości która się wydarzyła. A co jeżeli taka wojna naprawdę miała miejsce lub ma mieć miejsce ? Wiem, to brzmi szalenie. To tylko moje myśli przelane tutaj na forum ('głośno' myślę za pomocą pisma). W filmie pokazane jest dużo ciekawych wydarzeń, sytuacji, rozwiązań, motywów. Dla ludzi zafascynowanych fantastyką, czy ogólnie kosmosem jest na pewno ciekawie oglądać i myśleć co by było gdyby.
Od razu żeby nie było, że jestem małym chłopczykiem jeszcze i wiszę w przestrzeni - nie, nie jestem szalony. Dzielę się myślami, gdzieś z wnętrza mnie. Może to głupie dla Was się wyda, może nie. Chciałem się podzielić, poprostu.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 10 sty 2010, 21:59 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
Widziałem film wczoraj i chodzę po nim jak nakręcony. :hi hi: Dawno mnie żaden film tak nie zachwycił, dla niektórych może i płytki (pieprzyć ich :P) dla mnie jedna z lepszych pozycji jakiej od dawna nie widziałem w hollywoodzkim show.

A co do tematu to Watykanowi się nie podobał, zarzucają filmowi brak emocji (emocje tubylców się nie liczą), propagowanie działań antywojennych i propagowanie ekologi. Tak więc katoliku nie oglądaj! Kościół już sprawdził ten film i nie jest on dla ciebie. :evil: :lol:

Cytuj:
Watykańskie media krytykują "Avatara"

Watykańskie media skrytykowały film "Avatar" Jamesa Camerona. - To technologia bez emocji - tak podbijającą kina na całym świecie superprodukcję oceniły Radio Watykańskie i dziennik "L'Osservatore Romano".


Watykańska gazeta zwróciła uwagę na "ogromne koszty i efekty specjalne najnowszej generacji" przypominając, że film wyprodukowano za rekordową sumę ponad 400 milionów dolarów. Ale za tymi obrazami kryje się niewiele - podkreślono w recenzji, opublikowanej w związku z włoską premierą 15 stycznia.

- Tyle zdumiewającej technologii, która oczarowuje, ale mało prawdziwych emocji, ludzkich emocji w świecie alienów, choć jest on nadzwyczajnie wymyślony i przedstawiony - czytamy na łamach dziennika.

Według "L'Osservatore Romano" efekt wizualny jest "fascynujący", ale pozbawiony głębi. "Wszystko sprowadza się do bardzo prostej antyimperialistycznej i antymilitarnej paraboli, ledwie naszkicowanej, która nie ma takiej żarliwości, jak filmy bardziej zaangażowane na tym froncie".

Radio Watykańskie negatywnie oceniło zaś "panteizm" filmu Camerona wytykając mu, że "zręcznie wyżyma wszystkie pseudodoktryny, które czynią z ekologii religię tego tysiąclecia" i że "popada w sentymentalizm".

"Avatar" ze wszystkimi jego "technologicznymi cudami" nie przejdzie do historii kina i to mimo spodziewanych także we Włoszech rekordowych wpływów do kas - zaznaczyły watykańskie media.

z: http://wiadomosci.onet.pl/2108327,12,watykanskie_media_krytykuja_avatara,item.html

Ktoś dobrze zauważył, że jeżeli spece z Watykanu nie odczuwali emocji przy oglądaniu filmu to nie powinni się do tego przyznawać... (nie świadczy to o nich za dobrze) Szkoda słów, ta katolicka szopka już dawno powinna być spuszczona z wodą w sedesie :bangheadwall:

_________________
W jedności siła nie w budowanych murach
Wszystko ma swoją głębię
Zdolność do dziwienia się jest początkiem do mądrości
Prawa jednego człowieka kończą się tam, gdzie zaczynają się prawa drugiej osoby.
Na każdym człowieku spływa odpowiedzialność za cały świat!
--> http://zakazaneowoce.pl
:jabłko:


Ostatnio zmieniony 10 sty 2010, 22:37 przez divinorum, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 10 sty 2010, 22:20 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2009, 18:47
Posty: 705
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: mężczyzna
Brak mi słów, chodzę trzeci dzień do tyłu...
A na spokojnie: dwa momenty dają po bani: "... stworzyć sobie wrogów, a później ich zaatakować...", oraz "... walka z terrorem..."

_________________
To my dajemy im władzę. Ich pożywieniem są nasze negatywne myśli, emocje, żądze, lęki. Demaskujcie ich, ale nie walczcie z nimi. Przebaczcie im, a potem przesyłajcie światło i miłość. Miłości nikt się nie oprze, bo nikt nie wynalazł broni przeciwko bezwarunkowej miłości.
Wszyscy wyszliśmy z tej samej Iskry Monadycznej i wszyscy do niej wrócimy. „In lak’ech, ala ken” – „JA jestem w TOBIE, tak jak TY jesteś we MNIE”.

Hanna Kotwicka
http://www.maya.net.pl



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 10 sty 2010, 23:01 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
a mnie rozbawił ten komentarz ubogich franciszkanów z Watykanu oburzonych wydatkami przemysłu z Hollywood :lol:
i "niestety" mylą się:
- film na pewno przejdzie do historii
- jak dobrze pójdzie, to zwróci uwagę na konieczny szacunek dla tzw. "niecywilizowanych" narodów

film dla mnie był niesamowity, a moment pasowania na mężczyznę po prostu mnie rozwalił, czyli jestem sentymentalnym idiotą, albo przekaz trafił do głęboko ukrytych tęsknot za harmonią pomiędzy człowiekiem a przyrodą; przy czym nigdy nie miałem fioła na punkcie ekologii...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 10 sty 2010, 23:40 
Dla mnie również rewelacja! Byłem w kinie oczywiwiście. gdybyśmy mieszkali w Czechach np. to bym wam polecał tą historię, blancik i 3D hehe Piękny film i mam tą zaletę ,że moja wyobraźnia pozwala mi oglądać tak jakby to na prawdę się działo, całkiem możliwe że ta historia opiera się na prawdziwych wydarzeniach. Chciałbym mieć takiego avatara, Al Bielek mówił ,że obcy inkarnowali duszę jego brata z powrotem kiedy to zginął podczas jednego z eksperymentów. Ja się mogę z każdym założyć, że takie rzeczy są osiągalane :lol:



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 11 sty 2010, 4:51 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Chciałbym jeszcze nadmienić, że jak się czyta te wszystkie komentarze np na takim filmwebie o tym filmie to aż mnie normalnie mdli. od 0 do 5% ludzi w ogóle kuma jakie jest przesłanie filmu. 95% przyszło na film, obejrzało i popatrzyło na to jak na ot... kolejną produkcję Hollywood'u.
Sam widzę po znajomych, tak, podoba się film, owszem, ale nie próbują ani trochę przełożyć na rzeczywistość chociaż kilka motywów np o których wyżej wspomniałem, żadnej lekcji - bo jak to się zwykło tłumaczyć - " to tylko film ". ehhh

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 11 sty 2010, 9:34 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 05 maja 2009, 8:06
Posty: 12
widze ze i tak po czesci nie rozumieja ze film ma przesłamie odnoszące sie do naszej historii ziemi a indianie jak zostali wytzrewieni ze swoich ziem tylko po to aby paru bogatych moglo zagarnac ziemie i jej bogactwo i to samo robia teraz z nami ile trzeba co nie ktorym pisac zeby zrozumieli ze elita od dawna pokazuje nam w filmach co zamierzaja i jaka maja technologie.... a sama amazonka dlaczego rocznie w amazonii wycinaja tyle tysiecy hektarow lasu a wiemy ze sa tam rosliny lecznicze ktore lecza aids i kazdego rodzaju raka sa nawet rosliny poprawiajace i zwiekszajace inteligencje dlaczego to niszcza bo maja nas w dupie i nasze losy liczy sie tylkjo ich plan zrujnowania flory i fauny a co za tym i dzie nas tez ... mysle ze mars tez kiedys wygladal jak ziemia ale po wielkoeij wojnie jaka sie tam odbyla nie zostalo nic a ci co przetrwali po czesci przeniesli sie na ziemie i tak robia co samo a pewnie reszta dotrze do 2012-2015 do ziemi jako nasze ocalenie co wiemy ze bedzie katasrofa dla ludzkosci i tak jest juz za pozno by nas uratowac chyba ze pomoga nam inne cywilizacje nam pzyjazne. teraz mam 30lat ale od 13 roku zycia mniewam sny apokaliptyczne tak do 20roku zycia co najlepsze we snie wygladalem jak teraz czyli domniewam ze cos moze sie wydarzyc juz niedługo nie bez powodu mowi sie o 2012 ale nie bedzie tak jak w filmie potezne katastrofy ale cos wrodzaju choroby wirusa ktory wytrzewi w sumie cala populacje...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 11 sty 2010, 10:22 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 maja 2009, 21:56
Posty: 569
Lokalizacja: galactic heart
Płeć: kobieta
phpBB [video]


phpBB [video]

_________________
All of it was made for you and me
cause it just belongs to you and me
So lets take a ride and see whats mine...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 11 sty 2010, 12:14 
Cytuj:
Ja się mogę z każdym założyć, że takie rzeczy są osiągalane

:)

Andromedan:

Dokładnie...

Watykan jest przeciwnikiem tego filmu bo wolałby gdyby to ludzie byli po drugiej stronie czyli męczennikami - to tylko pokazuje jak nasza religia jest fałszywa i manipulowana, ponadto bardzo egoistyczna. Niestety, film mówi prawdę i wielu reżyserów (ludzi którzy chcą pokazać prawdę) do tego dąży, jesteśmy jedyną rasą która potrafi przeciwstawić się naturze dla własnego dobra materialnego i mentalnego. Obawiam się że nie da się tego zmienić, dla tego wiele innych ras pozaziemskich prawdopodobnie chciała by się nas pozbyć, bo wiedzą że zostaliśmy do tego stworzeni, by niszczyć, to co dobre. Moje przemyślenia 8-)

Mała Ciekawostka:

Planeta obok tej na której dzieje się akcja w filmie która jest raptem 2-3 razy pokazana, przypomina mi Jowisza ;)



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 11 sty 2010, 12:38 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
rekrul pisze:
Mała Ciekawostka:

Planeta obok tej na której dzieje się akcja w filmie która jest raptem 2-3 razy pokazana, przypomina mi Jowisza ;)


Wiesz co ? Miałem to samo skojarzenie jako pierwszą myśl, taki prześwit dosłownie ułamek sekundy że to Jowisz w tle, a Pandora to księżyc. Ale nie dałem tej myśli swobodnie płynąć i pochłonęła mnie akcja i fabuła filmu.
Dla mnie to już jakiś misz-masz że i Watykan się wypowiada w sprawie filmu, itp. Zastanawiam się jaki jest cel tego filmu z punktu widzenia illuminati i tych nad nimi. Watykan mają dla siebie, więc jak mogliby negować swoją produkcję. Film ma poruszyć serca i umysły, czy tylko pokazać co mają zamiar zrobić.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 11 sty 2010, 13:04 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
nabieram coraz większego przekonania, iż w tej chwili rozgrywa się na Ziemi akcja pod patronatem kosmosu pn. "bezwzględnie szanujemy prawo wolnej woli, którego emanacją jest prawo do swobodnej wymiany informacji"
zobaczymy co Ziemianie sobie wybiorą;
toteż manipulacja iluminatów jest konfrontowana z napływem oświeconej wiedzy, a jeśli wyżej wymieniona reguła będzie egzekwowana, to Światło zgasi Ciemność;
na razie w tej "bitwie" wynik nie jest zły: szczepionki- porażka, NWO - na razie nie realizują grafika (remis?), proces uświadamiania - narzut new age nie wypalił, ludzie w coraz większej liczbie szukają prawdy na własną rękę (remis ze wskazaniem na Światło);
Avatar wydaje się być produktem oświecenia, choć jeszcze może być druga jego część, która może pokazać inny obraz rzeczywistości- według mnie ten film na razie doskonale rezonuje z wibracjami wyższych ciał subtelnych i liczę że w odpowiednim czasie zaowocuje to pozytywnymi myślokształtami;
na świadomą reakcję przeciętnego śpiącego nie liczę, na szczęście być może nie tylko iluminaci (w tej chwili) mają dostęp do pokładów ludzkiej podświadomości - chciałbym aby Avatar był tą jaskółką kosmicznych inspiracji :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 11 sty 2010, 13:36 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
jasne, wydaje się że gdzieś 20 lat temu utracili sterowalność procesami światowymi;
tragikomiczna sztuczka 9/11 jest przykładem skrajnej desperacji, która (o dziwo :!: ) zdynamizowała procesy przebudzenia; czyli im mocniejszy nacisk - tym mocniejsza reakcja(ale odwrotna od spodziewanej :) )
ale na pewno trzeba zachować maksymalną czujność;
Pandorianom zabrakło właśnie tej czujności...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 11 sty 2010, 13:52 
konserwa pisze:
na razie w tej "bitwie" wynik nie jest zły: szczepionki- porażka, NWO - na razie nie realizują grafika (remis?), proces uświadamiania - narzut new age nie wypalił, ludzie w coraz większej liczbie szukają prawdy na własną rękę (remis ze wskazaniem na Światło);


Ja bym powiedział że ich plany już nie wypaliły już w pomiędzy 1995 a 2000 rokiem, i coraz bardziej się sypią, jednak to temat na osobny post i ciekawą dyskusję. Na pewno to nie koniec, ceny złota są wyśrubowane na max, waluta światowa spada, obozy Fema, itp itd, ruchy wokół Rosji...nie to na pewno nie koniec, tylko początek.

Co do Avatara to jak pisałem film super, fabuła jakoś bez wyobraźni (kopia Pocahontas) amerykanie widać już nie potrafią wymyślić nic oryginalnego(np scenariusza :D ). Film faktycznie odzwierciedla kult Gaii, jednak to jeszcze nie duchowość to tylko zwykły szacunek dla życia. Przemoc przeciwko przemocy...fajnie, tośmy się posunęli, zemsta jako rozwiązanie problemu, to dosyć głupie i powszechne, a to dlatego że nadal uczy się nas poprzez takie filmy że liczy się tylko przemoc.
Pomijając całą resztę genialnej techniki filmowania i świetnych scen, pół miliarda dolarów na film - nie rusza mnie to, nie zachwycam się, znowu kasa w błoto a ludzie nadal cierpią. Chleba i i igrzysk... Film z duchowym przesłaniem to "Pajęczyna Charlotty" lub "Niebiańska Przepowiednia" . Jak to mówił Osho (chyba) "Kto nie ma wizji ten ma telewizję". Film fajny, ale jakoś nie zmienił mnie duchowo i nie wzbogacił emocjonalnie. Nadal jestem ten sam. Jeśli chodzi o przeżycia na filmie, to więcej mi dostarczył serial Stargate.
Watykan się wkurza i jest przeciwny wszystkiemu od Harrego Pottera począwszy...liczy się tylko ich doktryna, broń boże czcić przyrodę, lepiej gościa torturowanego na krzyżu...co nie?

Cytuj:
...chciałbym aby Avatar był tą jaskółką kosmicznych inspiracji


Szczerze...? mowy nie ma ...totalna rozwałka destrukcja, fajnie wygnali ziemian i co... w drugim odcinku wracają i wytłuką ich pewnie gazem, ;) lub zamkną w rezerwatach. Kolejna zbyt droga fantastyka i tyle, ciągłe odwracanie uwagi, coraz droższymi zabawkami.

Takie moje luźne przemyślenia... ;)



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 11 sty 2010, 14:12 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
"Pajęczyna Charlotty" - dzięki za przypomnienie, to rzeczywiście dzieło z doskonałym przekazem, choć jak to oglądałem (3 lata temu?), to nie miałem całej tej wiedzy zaabsorbowanej w czasie ostatniego roku;
a co do Avatara, no właśnie zobaczymy czy będzie druga część? jak będzie to rzeczywiście niestety miałeś rację...z tą kopią Pocahontas, nie przesadzajmy - po prostu taki mamy zapisany archetyp i nie dziwne że go kopiujemy na różne sposoby;
nie widzę od czego taki film ma odwracać uwagę? chyba, że ogólnie entertainment odwraca uwagę od życia, to wtedy racja;
natomiast Avatar to dobry katalizator dla tych co już czegoś instynktownie szukają, czują że coś jest nie tak - znam takich...
wiesz, już samo wpisanie do googli hasła Avatar, może skierować ludzi na naszą witrynę i ....super!
internet to taki ersatz umysłu zbiorowego - często działa w świetlistym kierunku
zanim ja trafiłem na DI, też miałem różne inspiracje, które w oderwaniu (same w sobie) dzisiaj wydają mi się śmieszne....ale dotarłem tutaj i jeszcze w parę innych ciekawych rejonów Świadomości;
tak tez postrzegam rolę Avatara :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 11 sty 2010, 15:28 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
rekrul pisze:
Planeta obok tej na której dzieje się akcja w filmie która jest raptem 2-3 razy pokazana, przypomina mi Jowisza ;)

Jasne, że to tekstura Jowisza, aż rzuca się w oczy zmieniono tylko jej tonację kolorów. Jowisza od innych planet gazowych charakteryzuje ten potężny cyklon który trwa nieustannie w jego atmosferze już od 400lat, a w którym spokojnie zmieściła by się kilka ziemi. Cyklon o takim kształcie i rozmiarze na razie odkryto tylko na Jowiszu, zresztą to bardzo ciekawa planeta która sama w sobie jest układem planetarnym razem ze swoimi księżycami. Skoro z Pandory zrobiono księżyc to ciekawe jak wygląda tam życie gdy zajdzie za tego Jowisza :)

_________________
W jedności siła nie w budowanych murach
Wszystko ma swoją głębię
Zdolność do dziwienia się jest początkiem do mądrości
Prawa jednego człowieka kończą się tam, gdzie zaczynają się prawa drugiej osoby.
Na każdym człowieku spływa odpowiedzialność za cały świat!
--> http://zakazaneowoce.pl
:jabłko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 11 sty 2010, 15:51 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 07 sty 2010, 10:07
Posty: 414
Płeć: mężczyzna
Przyznaję za Redmulucem że film graficznie zapierający dech w piersiach ale pod względem fabuły to wychodzi z niego straszny schemat. To juz District 9 mnie pozytywnie zaskoczył, bo tam przynajmniej przemiana osobowości głównego bohatera była pokazana w sposób zaskakujący ale wiarygodny. Za to w Avatarze chyba najbardziej odrzucił mnie widok szarżujących pandorskich nosorożców - to już było rodem z bajki dla najmłodszych - według mnie przyroda nie miesza się do ludzkich wojen i lepiej żeby tak pozostało.

_________________
Akceptacja bramą miłości !!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 11 sty 2010, 16:15 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2009, 2:25
Posty: 688
Z tego co pamiętam to inne olbrzymy mają podobne cyklony na swojej "facjacie".
Tylko nie tak wyraźne.
W świetle obecnych badań nasz układ słoneczny jest wybrykiem,inne mają olbrzymie planety głównie i to nawet bardzo blisko gwiazdy,widać tylko takie są łatwe do zaobserwowania.
Jowisz ma księżyce większe od naszego Księżyca a nawet zbliżone wielkością do Merkurego więc kto wie co tam sobie lata w przestrzeni, choć w sumie nie wiadomo jak ten obraz wszechświata mógł zostać zmanipulowany.
Obrazek
Ktoś tam sobie pomyślał, o to będzie dobre! :lol:

ps. wymyśliłem taką zabawną dziurę w całym w wizji Camerona:przy niskiej grawitacji miejscowe drzewa mogą mieć dosyć gąbczastą strukturę (jeśli wszystko ma być podbudowane naszą obecną wiedzą) więc z czego Na'avi robią swoje łuki i strzały? :hejka:


Ostatnio zmieniony 11 sty 2010, 17:06 przez huuysuy, łącznie zmieniany 2 razy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 11 sty 2010, 17:00 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
No tak takie burze na pewno występują na wielu gazowych planetach ale ta na Jowiszu jest szczególna ze względu na swoją skalę, to jakby jego znak rozpoznawczy :)
O innych układach to na razie za mało wiemy, potrafimy tylko te giganty dostrzegać ze względu na ich masę ale przy skali samej naszej galaktyki na pewno znajduje się tam tysiące jak nie miliony podobnych układów słonecznych do naszego pod względem rozmieszczenia planet. W samej naszej galaktyce jest tyle gwiazd, że jeżeli przyjmiemy, że główka szpilki to gwiazda ilość ich poukładana koło siebie pokryła by mniej więcej obszar stanów zjednoczonych. Nasza galaktyka sama w sobie jest dla nas całym wszechświatem.
Ganimedes jest większy od Merkurego, jego 4 największe księżyce widziane przez zwykłą lunetę z ziemi spokojnie mozna by było podpiąć pod planety. Dla mnie Jowisz to fascynująca planeta,no ale chyba offtop się zrobił :P

_________________
W jedności siła nie w budowanych murach
Wszystko ma swoją głębię
Zdolność do dziwienia się jest początkiem do mądrości
Prawa jednego człowieka kończą się tam, gdzie zaczynają się prawa drugiej osoby.
Na każdym człowieku spływa odpowiedzialność za cały świat!
--> http://zakazaneowoce.pl
:jabłko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 11 sty 2010, 17:26 
Cytuj:
według mnie przyroda nie miesza się do ludzkich wojen i lepiej żeby tak pozostało.


Szkoda że jesteś tak krótkowzroczny, na naszej ziemi póki co króluje natura i nie potrafimy jej do dnia dzisiejszego ujarzmić, gorzej jak to zrobimy, wtedy... przegra z kretesem 8-)



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 11 sty 2010, 19:31 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2009, 21:44
Posty: 808
Lokalizacja: NRW
Płeć: kobieta
IvanKruk pisze:
przyroda nie miesza się do ludzkich wojen


Na Ziemi moze nie, ale na Pandorze przyroda miala tak jakby inny stan swiadomosci. Mozna sie z nia porozumiec, odpowiada czasem na pytania. Jake poprosil ja o wsparcie w starciu z Ziemianami, a ona dala mu wsparcie, bo nie chodzilo tylko o wojne, ludzi i dobro Na´vi, ale i o bezpieczenstwo Pandory i samej przyrody. To nie bylo mieszanie sie w sprawki ludzi i rdzennych mieszkancow planety, ale samoobrona przed eksploatacja i dewastacja.

_________________
Go to work, send your kids to school
Follow fashion, act normal
Save for your old age, obey the law
Walk on the pavement, watch T.V.
Repeat after me: I am free



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 11 sty 2010, 21:33 
Filmowa Pandora to: księżyc Polyphemusa okrążającego gwiazdę Alfa Centauri A

„unobtainium” (w jęz. angielskim słowo to jest humorystyczną nazwą nieistniejącego materiału, który np. rozwiązałby dany problem), ;)

Mitologiczna Pandora to: pierwsza kobieta na Ziemi, którą Zeus zesłał jako karę dla ludzi za to, że Prometeusz
wykradł bogom ogień z Olimpu.

...znowu ta pochodnia 8-)



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 12 sty 2010, 16:19 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
Avatar nie tylko obraża Watykańskie duchowieństwo ale i amerykańscy dowódcy Meines poczuli się zniesmaczeni, post przyklejam z prawda2:
agharto pisze:
"Avatar" nie podoba się Marines, bo "przedstawia ich w złym świetle"

Cytuj:
W filmie możemy znaleźć liczne odniesienia do bieżącej polityki. Atak na Pandorę był porównywany do amerykańskich interwencji w Afganistanie i Iraku.

To oburzało amerykańskich wojskowych. Nie chcieli być utożsamiani z brutalnymi i agresywnymi kolonistami. Swój sprzeciw wobec filmu przedstawił w liście opublikowanym w "Marine Corps Times", pułkownik Bryan Salas, rzecznik Marines.

- "Avatar" pokazał infantylny obraz naszej kultury wojskowej i użył przejaskrawionych stereotypów Marines, żeby przyciągnąć widzów. To nie służy Korpusowi Marine, ani naszemu wizerunkowi - napisał w liście. Dodał, że w odróżnieniu do bezwzględnych i brutalnych żołnierzy pokazanych w filmie, Marines starają się zrozumieć i szanować kulturę oraz mieszkańców kraju, w którym stacjonują.



a tu link do całego artykułu http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7443948,_Avatar__nie_podoba_sie_Marines__bo__przedstawia_ich.html

i kilka komentarzy:

Cytuj:
Ha ha...przecież motto Marine Corps - sprywatyzowanej bojówki "corporate america" to:"travel to other countries, meet nice and interesting people and KILL them."


Cytuj:
Musialo zabolec pokazanie prozaicznej rzeczywistosci do tej pory zaslanianej przez patos. Zamiast honoru - garsc dolarów, zamiast demokracji - surowce kopalne, zamiast wolnosci - zyski

quote from: http://prawda2.info/viewtopic.php?t=10102&start=75

_________________
W jedności siła nie w budowanych murach
Wszystko ma swoją głębię
Zdolność do dziwienia się jest początkiem do mądrości
Prawa jednego człowieka kończą się tam, gdzie zaczynają się prawa drugiej osoby.
Na każdym człowieku spływa odpowiedzialność za cały świat!
--> http://zakazaneowoce.pl
:jabłko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: AVATAR film
Post: 12 sty 2010, 23:30 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 20 kwie 2009, 19:49
Posty: 105
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
konserwa pisze:
film dla mnie był niesamowity, a moment pasowania na mężczyznę po prostu mnie rozwalił, czyli jestem sentymentalnym idiotą, albo przekaz trafił do głęboko ukrytych tęsknot za harmonią pomiędzy człowiekiem a przyrodą; przy czym nigdy nie miałem fioła na punkcie ekologii...


Podpisuje się pod tym rękami i nogami, miałem takie same odczucia. Dla mnie osobiście zarąbisty film.Widocznie też jestem sentymentalnym frajerem ale to pasowanie i momenty rozpaczy tych postaci po tym jak wierzyli że wszystkie rośliny są ze sobą i z nimi połączone i potem niszczeniu ich czczonej natury wywoływały we mnie jakąś chęć zbratania się z nimi, pomocy im i wewnętrznego niezrozumienia jak można niszczyć takie piękno tylko dla pieniądza (tak wiem że to film i tylko dobrze dobrany obraz z muzyką) ale sam fakt.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 100 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group