Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 04 mar 2021, 6:53

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 92 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 13 gru 2012, 0:25 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2009, 21:44
Posty: 588
domini
Cytuj:
Poza tym, trochę dziwi mnie az tak pozytywny i bezkrytyczny odbiór. Mam trochę wrażenie, że Wam to można wszystko sprzedać co tylko skojarzy się z "przebudzeniem". Od razu budzi to Wasz podziw i jaką fantazję... Hehe - bez urazy


Dołączam się do odbioru wrażeń :mrgreen:
A podobno to kobiety są bardziej naiwne;)
Aczkolwiek mnie nie jest w stanie już nic zdziwić chyba ,że ufo wylądowałby mi przed oknem :D ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

 Tytuł: Re: Atlas Chmur
: 13 gru 2012, 0:25 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 13 gru 2012, 19:31 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 maja 2011, 10:32
Posty: 124
Płeć: mężczyzna
Domini i Tańcząca z Wilkami - jakie filmy to dobre filmy? I jakie lubicie? Skoro i historie i przesłanie są dla Was miałkie, to może warto porównać z jakimś wzorcem, hę?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 13 gru 2012, 19:47 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 cze 2009, 21:44
Posty: 588
Salieri

Cytuj:
Domini i Tańcząca z Wilkami - jakie filmy to dobre filmy? I jakie lubicie? Skoro i historie i przesłanie są dla Was miałkie, to może warto porównać z jakimś wzorcem, hę?


hę? ---> co to jest hę.
Ja się nie wypowiadałam na temat filmu tylko na temat odbioru wrażeń.
"Wzorzec filmu." Też mi coś. Nie mam wzorca filmu. Wszystko zależy na co akurat mam ochotę danego dnia czy na film polityczny, historyczny czy psychologiczny itd. (nie oglądam horrorów.)

Natomiast najbardziej rozwalił mnie ostatnimi czasy film pt. 99 franków.. A zakończenie filmu jest the best of. Są dwie wersje zakończenia filmu w zależności od gustu widza :D

Cytuj:
Paryżanin Octave Parango (Jean Dujardin) pracuje dla największej na świecie agencji reklamowej. W praktyce do jego zadań należy kształtowanie gustów konsumentów i narzucanie im określonego stylu życia. Octave odnosi sukcesy zawodowe, zarabia wielkie pieniądze, obraca się w świecie blichtru i splendoru.

Pewnego dnia jednak w cynicznym, nadużywającym kokainy specu od reklamie zaczynają rodzić się wątpliwości. Parango dostrzega, jak niebezpieczna jest wykonywana przez niego profesja, zaczyna więc buntować się przeciw pracodawcom. Kiedy próba nawiązania romantycznej relacji ze współpracującą z nim Sophie (Vahina Giocante) kończy się niepowodzeniem, Octave jest już zdecydowany, by wzniecić prawdziwą rewoltę i zdemaskować mechanizmy rządzące przemysłem reklamowym. Aby to osiągnąć, zamierza doprowadzić do wielkiego sabotażu nowej gigantycznej kampanii.

Opowieść o zbuntowanym marketingowcu pojawiła się początkowo w postaci serii komiksowej “99 francs”, stworzonej przez artystę Frederika Beigbeidera. Oparta na autentycznych doświadczeniach seria, a potem powieść pokazuje kulisy powstawania kampanii reklamowych, które kształtują nie tylko preferencje, ale nawet potrzeby konsumentów. Portretuje także ludzi, którzy sterują rynkiem i trendami konsumpcyjnymi jako nastawionych wyłącznie na zysk, fałszywych i zblazowanych. Autor rzeczywiście pracował w renomowanej agencji reklamowej i dokonał tego samego, co wzorowany na nim Octave. Już na wstępie zaznaczył: “Piszę tę książkę po to, by zostać zwolnionym”. Na szczęście dla niego “99 franków” (po zmianie waluty we Francji sprzedawana pod tytułem “14,99 euro” i “6,20 euro” za wersję w papierowej okładce) przetłumaczono na 21 języków i sprzedaje się znakomicie, dzięki czemu Beigbeder nie żyje w nędzy. Ponadto na fali sukcesu zaproponowano mu m.in. prowadzenie telewizyjnego talk show.

Za kamerą stanął JAN KOUNEN, który zrealizował “99 franków” dziesięć lat po sukcesie swego najsłynniejszego filmu “Doberman” z Vincentem Casselem i Monicą Bellucci. Reżyser cenił sobie wolną rękę przy ekranizacji historii Octave’a: “Dla mnie, filmowca, bardzo pociągająca jest wolność, jaką otrzymuję podczas pracy nad kolejnymi obrazami. W przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych i do świata reklamy reżyser we Francji nie jest traktowany jak technik czy rzemieślnik, lecz jak autor. Ma to znaczący wpływ na efekt końcowy jego wysiłków. Alain Goldman, producent “99 franków”, zwrócił się do mnie z propozycją zrobienia filmu, a nie przeniesienia scenariusza na taśmę”. Dysponując budżetem 15 milionów dolarów, Kounen zrealizował film, zachowując niepokorną aurę oryginału i przesycając go charakterystycznym dla reżysera cierpkim poczuciem humoru. Kounen przyznawał, że szaleństwem jest sytuacja, w której na reklamę przeznacza się rocznie na całym świecie pół biliona dolarów, tylko po to, by nakłaniać konsumentów do kupowania w większości zbytecznych dóbr. W głównego bohatera wcielił się nominowany do Cezara za występ w “OSS 117 – Kair, gniazdo szpiegów” Jean Dujardin.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 14 gru 2012, 11:26 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 gru 2012, 16:13
Posty: 4
Płeć: mężczyzna
Ja się nudziłem i generalnie nie polecam, ale też nie powiem, że to kompletna klapa i strata pieniędzy. Film mógłbym scharakteryzować określeniem "produkt dla Obamoidów" ;)
Nie obawiajcie się wyjść do toalety w trakcie projekcji, mała szansa, że coś ważnego was ominie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 14 gru 2012, 11:57 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 maja 2011, 10:32
Posty: 124
Płeć: mężczyzna
Wrażliwość, wyobraźnia nie każdemu w nadmiarze dane. Jednak nad kulturą wypowiedzi można by popracować. Nawet w tej toalecie :język:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 14 gru 2012, 13:02 
Salieri pisze:
Wrażliwość, wyobraźnia nie każdemu w nadmiarze dane. Jednak nad kulturą wypowiedzi można by popracować. Nawet w tej toalecie :język:


:haha: kultura wprost proporcjonalna do wyobraźni.... tak często bywa.

Recenzja filmu w stylu : OBAMOidzi kontra DODAidzi. :haha: :haha:

THINK TANKI kontra LEMINGI :haha:

Myślę że warto ich posłuchać może wiedza coś o czym my nie wiemy :hmmm:
Obrazek



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 15 gru 2012, 23:39 
byłem, jestem pod wrażeniem, wybieram się jeszcze raz szukać niuansów, metafor i smaczków, motyw łańcuszka/obroży z wisiorkiem perfekcyjny w każdej odsłonie, nawiązanie do Harryego Harrisona tak samo, jak dla mnie, lepszy od matrixa, od nastu lat nie miałem ochoty obejrzeć tego samego filmu po raz kolejny, zwłaszcza dzień po dniu...

dodam jeszcze, że nie wyszedłem na papierosa, co w moim przypadku jest najlepszą recenzją jak mnie film wciągnął, bez fajki 3h...



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 16 gru 2012, 21:08 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 cze 2009, 23:49
Posty: 68
Płeć: kobieta
Cytuj:
jakie filmy to dobre filmy? I jakie lubicie? Skoro i historie i przesłanie są dla Was miałkie, to może warto porównać z jakimś wzorcem, hę?

Salieri,
Myślę, że niewarto porównywać -z innym tytułem czy "wzorcem". Zresztą nie posiadam takowego.

Albo mnie film przekonuje, albo nie.
Czasami jest to coś co pobudza mnie emocjonalnie, czasami jest to "nudny" film, który ujmuje mnie swoją oczyszczającą wymową.
Ogólnie lubię się zaskoczyć. Lubię śmiale posunięcia, przekraczające pewne konwencje i granice, niekoniecznie tylko kina a też psychiczne czy mentalne a może nawet i duchowe – widza.

A najbardziej lubię cos, co jest do konca niewypowiedziane, czasem absurdalne, czasem zagadkowe – a przede wszystkim oddające widzowi przestrzeń do przeżywania, do własnego komentarza czy przemysleń.

Ło jej - a ten "Atlas" był taki do bólu ...przegadany. Wszystko przygotowane i podane na tacy – wystarczy tylko połknąć.
Po tym filmie, ja przynajmniej, czułam się przesycona słowami, frazesami i obrazami i zblokowana na rozmyślania.

W sumie skoro chcesz, dla odmiany coś, co skłania do ciekawych emocji i dostarcza sporo ciekawej wiedzy -w temacie naszej cywilizacji również :język: :

phpBB [video]


Pozdrawiam :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 18 gru 2012, 22:30 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 maja 2009, 22:04
Posty: 316
Płeć: mężczyzna
Wachowscy szykują nowy film:
Cytuj:
Akcja dzieje się w przyszłości, kiedy to człowiek nie jest najbardziej rozwiniętą istotą w kosmosie. W rzeczy samej człowiek ma się tak do nowych władców wszechświata, jak australopithecus ma się do homo sapiens. Główną bohaterką jest emigrantka z Rosjii (Mila Kunis), która żyje szorując podłogi w kiblach. Nie wie nawet, jak cenną jest osobą, a dokładnie jej DNA, które jest idealną kopią kodu genetycznego Królowej Wszechświata i przez to stanowi zagrożenie dla jej nieśmiertelnej władzy. Na usługach Królowej są żołnierze-mutanci, których kod genetyczny powstał z połączenia ludzkiego DNA ze zwierzęcym, co daje im nadludzkie umiejętności.

http://www.filmweb.pl/news/Szczeg%C3%B3 ... a%22-85826

Film był zapowiedziany już w czerwcu, ale jakoś to przegapiłem, może kogoś też to zainteresuje :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 18 gru 2012, 22:58 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 maja 2011, 10:32
Posty: 124
Płeć: mężczyzna
A bo proszę Pań Szanownych z tym "wzorcem" to był taki żart-prowokacja. Spodziewałem się, że coś mi się poprzez to objawi - ale nie. Odbieramy inaczej, czasem nawet nastrój chwili decyduje.

Lubię filmy w które wręcz zatapiam się, refleksje dopadają mnie dopiero po seansie a w kinie daję ponieść się nieuchwytnej materii filmu. Opowieści, akcji albo zawierusze obrazów jak np. w Tree of Life. Z kin akcji lubię Bourne'a i trzy ostatnie Bondziaki, bawi mnie Woody Allen chociaż nie jest to wielkie kino. Wiele lubię...

Jupiter Ascending zapowiada się ciekawie, szczególnie dokładnie przyjrzał bym się gołemu DNA Mili Kunis :lol:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 19 gru 2012, 14:37 
Film OK ale brak polskiego udźwiękowienia - lektora czyli tylko napisy PL to już -- jak na kino porażka. Ten film powinien być z lektorami.
Ponadprzeciętnie trwający bo 2 h 40 min. Ogólnie podobał mi się, ciekawe jak bardzo nawiązuje do powieści bo to ekranizacja a ile Wachowscy dodali od siebie. Oglądając w kinie wsparłem więc twórców Matrixa i nie żałuję tych kilkunastu złotych. Wolę wesprzeć to co mi się podoba / odpowiada niż jakiś chłam.
Nie jest to jakieś dzieło a tym bardziej jakoś ponadprzeciętnie wybitne ale swoje założenia spełniło.
Podoba mi się to przeplatanie życiorysów na przestrzeni wcieleń i ciągłe spotykanie się tych samych istnień na linii czasowej w różnych jej miejscach.
Dialogi egzystencjalne mogły być bardziej dopracowane. Gdybym miał taką kasę jak Wachowscy też bym skręcił jakiś egzystencjalny film, nie widzę w Polsce reżysera który by to zrobił, może Kieślowski ale to już w kolejnym wcieleniu albo zrobiłbym najlepiej to sam. Taka kasa raczej mi nie grozi więc scenariusze powstają jedynie w moim umyśle a szkoda, że ten kraj nie potrzebuje czegoś więcej niż "gwiazdy" z tv, mydło i powidło w reklamach.

Na seansie było ok. 100 osób, mało. I tak nie do wszystkich dotarło, przyszli pewnie bardziej z ciekawości niż potrzeby ale wychodzili w skupieniu cokolwiek on znaczył, nie tak jak kilka lat temu na "Wojnie Światów" gdzie zresztą była sala wypełniona na full.

Podobały mis się różne wcielenia Hanks'a. Charakteryzacja, gra aktorska, fajnie zrealizowane.

Chętnie chciałbym to na dvd - w kinie niestety nie można przewijać a warto powrócić do poprzednich wątków (w tym przypadku bardziej wcieleń gł. boh.)

Wachowscy ponownie obsadzili agenta Smitha z Matrixa w swojej niewdzięcznej roli czarnego charakteru tym razem na przestrzeni swoich wielu wcieleń.

Nieposłuchanie Hanksa wieszczki "wróg uśpiony, zostaw żywego" spowodowało, że Hanks znalazł się po zabiciu przywódcy dzikusów w IDENTYCZNEJ sytuacji gdy kiedyś nie pomógł chowając się za kamieniem. Mogło go zabić jego własne przekonanie, że słabi są sadłem / jadłem dla silnych. Zachował się inaczej próbując walczyć z dzikusami i zginął by niemal dokładnie tak samo jak ten któremu nie pomógł a co mówiła "azjatka" ("fabrykant"), że próbowanie choćby było się na z góry przegranej pozycji jest istotniejsze / ważniejsze od bierności i przyzwolenia na to co nas może spotkać jeśli nie zareagujemy właściwie w por ę (Halle Berry). Zmiana jego postawy spowodował zmianę / ingerencję w jego dotychczasowym tchórzliwym losie. Pomogła "kosmitka" i ze względu na to, że wioska w której żył została zniszczona, nie miał już tam czego szukać, za zgodą "obcych " trafił na ich planetę. To wydarzenie zmieniło kolejne ich losy, związało razem w taki a nie inny ciąg zdarzeń, powiązało.

Ten powyższy wątek / motyw najbardziej mi utkwił i podobał mi się.

Nasze drobne pozytywne działania niewiele znaczą, tyle co kropla wody w morzu ale... morze składa się z kropel więc ma ogromne znaczenie jak dla tej jednej przysłowiowej jednej (z tysięcy) rozgwiazdy uratowanej od niechybnej śmierci na brzegu morza.
Jakie to ma znaczenie? dla niej, tej jednej ma.


Przypomina mi się kawał nawiązujący do tego :D
- przychodzi krasnoludek do kawiarni i prosi o ziarnko kawy, otrzymuje je i pyta się ile jest za to ziarenko winien, w odpowiedzi słyszy, że za jedno ziarenko nic się nie należy, na zdrowie. Krasnoludek na to: "to poproszę milion ziarenek". :D

Fajnie i pomysłowo pospinane wątki / dzieje gł. boh. zbiegające się co rusz na przestrzeni wcieleń, o to głównie chodziło oraz o kilka już mniej udanych zagadnień egzystencjalnych, choć wpleciono również wątek innych ras / obcych / planet bardziej rozwiniętych o innych celach / potrzebach / mentalności / technice etc.

Ogólnie jest OK ale jak dla mnie wymaga pewnego ale niewielkiego dopracowania do perfekcji. Dobrze, że są tacy Wachowscy którzy podejmują się tego typu tematów zapewne wiedząc, że film furory (a więc i kasy) u większości widzów nie zrobi.

Arcy-Dzieło to nie jest ale warto / można zobaczyć. Film wielowątkowy z przeskakiwaniem więc trzeba się skupić żeby ogarnąć, na sali wyjątkowa cisza / skupienie więc z tym nie było problemu. Na seans przyszli ci którzy chcieli / potrzebowali zobaczyć.


No i ten oddech Wszechświata na karku...

Wracam po seansie, włączam radio... leci "Pokolenie" Kombi. :zęby: :ninja:

http://www.tekstowo.pl/piosenka,kombi,pokolenie.html

Nic dodać, nic ująć. Ciarki i mrowienie w krzyżu.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 19 gru 2012, 22:58 
timewave pisze:
Film OK ale brak polskiego udźwiękowienia - lektora czyli tylko napisy PL to już -- jak na kino porażka. Ten film powinien być z lektorami.


Wachowscy ponownie obsadzili agenta Smitha z Matrixa w swojej niewdzięcznej roli czarnego charakteru tym razem na przestrzeni swoich wielu wcieleń.



dubbing?!? przecież to by dobiło już i tak moim zdaniem średnie tłumaczenie miejscami...

"agent Smith" jest perfekcyjny znów we wszystkich odsłonach, moim zdaniem nie przypadkowo, by by nie napisać symbolicznie, obsadzony znów przez Wachowskich w takiej/takich rolach, trybiku i obrońcy pasożytniczego i odczłowieczającego systemu sprawowania władzy.

drugi raz się nie wybrałem jeszcze, ale przyjdzie pora, puki co trawię kolejny dzień niektóre wątki i wybieram się nabyć książkę, szkoda, że nie przeczytałem przed filmem...



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 19 gru 2012, 23:52 
Ossosso pisze:
... dubbing?!? przecież to by dobiło już i tak moim zdaniem średnie tłumaczenie miejscami...

"agent Smith" jest perfekcyjny znów we wszystkich odsłonach, moim zdaniem nie przypadkowo, by by nie napisać symbolicznie, obsadzony znów przez Wachowskich w takiej/takich rolach, trybiku i obrońcy pasożytniczego i odczłowieczającego systemu sprawowania władzy.

drugi raz się nie wybrałem jeszcze, ale przyjdzie pora, puki co trawię kolejny dzień niektóre wątki i wybieram się nabyć książkę, szkoda, że nie przeczytałem przed filmem...


Wolałbym oglądać niż czytać tekst tłumaczenia jak na komputerze. Można dubingować Shreka i inne bajki to tym bardziej taki film żeby się skupić głównie na nim.

Smith jako odzwierciedlenie ciemnej strony dobrana rola świetnie zarówno w Matrixie jak i jeszcze dobitniej w A.Ch. aktor pasuje jak ulał a jako "siostra" z domu opieki wymiata. :lol:

Wtedy gdy Zachariasz nie posłuchał "diabła" prowadząc kosmitkę na górę już coś się zmieniło. Potem nie posłuchał wieszczki która wcześniej się wypowiedziała i tak trafił na inną planetę z kosmitką która mu pomogła gdy nie posłuchał wieszczki i nie upuścił jej (kosmitki) na skale choć znalazł się w identycznej sytuacji jak wcześniej (na polanie podczas ataku dzikusów) gdy nie pomógł i mógł skończyć DOKŁADNIE tak samo ale to zostało jego decyzjami zmienione i trafiło na inną / nową linię czasową powiązaną już z losami kosmitki i jej ludu. A jak jego losy i obcych potoczyły by się gdyby ona wtedy na skale zginęła a on nie zabił by przywódcy dzikusów?

Pod tym względem czyli fabuł myślałem kiedyś, że dobry będzie film "Efekt motyla" ale nie przypadł mi do gustu a mógł być dobry.

Kto oglądał Wall-E :cooo?: tam to dopiero dobitnie przedstawiono "wszystkowidzące oko" jako kontrolera wszystkiego a także "ludzkość / cywilizację" w jej obecnym niemal agonalnym stanie, bez celu więc tym samym i bez świetlanej przyszłości.

Książka śmiga w necie, przychomikuj na święta jako lekturę pod choinkę.


Odnośnie tego ztechnicyzowanego postapokaliptycznego świata New Seul (Nowy Seul) jako "spadkobiercy" starego old seul odnoszę wrażenie, że chodzi tu o grę słów i nie chodzi o old czy new Seul ale o...
old SOUL, new SOUL - nowa / stara dusza. Inny nowy świat, stechnicyzowany w wyniku transhumanizmu ale i dehumanizacji ergo nowy kierunek jeszcze gorszy od starego "porządku". Modyfikacje DNA, produkcja fabrykantek bez wolnej woli, degradacja i przetwarzanie jak odpady i karmienie tym "nowych pokoleń" biorobotów.

Zresztą więcej nie recenzuję żeby nie uczyć się latać jak ten krytyk literacki który Hanksowi nie przypadł do gustu. :D

Scena ta pokazała w całej swojej okazałości jak działa propaganda fałszywego sukcesu lub zdobytego sztuczkami PR czyli socjotechnikami, jest trup od razu masy się interesują, wzrasta sprzedaż - pokazano dobitnie ten prosty mechanizm fascynacji czymś / kimś wtedy gdy poleje się krew a nie tym co i kto wniesie korzystnego dla rozwoju cywilizacji etc. np. faktycznie zdolni naukowcy / odkrywcy / wynalazcy.


Prawda jest jedna a jej wersje to nieprawdy (kłamstwa). :spoko:



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 20 gru 2012, 0:26 
hm, nie wiem, moja żona też płakała, że czytać trzeba, mi nie przeszkadza, znam na tyle angielski, że napisami się tylko czasem posiłkuje a dubbing często gęsto kasuje różne smaczki i zabawy słowem.

co do "agenta Smitha" to dla mnie ta rola jest w jakimś wymiarze kontynuacją roli z Matrixa, jak i cały Atlas Chmur w jakimś sensie... ludzkość jako "zielona pożywka"...

nie wiem o co chodzi z tymi "kosmitami", muszę jeszcze raz obejrzeć, może coś mi umknęło, ale ja zrozumiałem, że "profeci" (dobrze pamiętam?) to ziemianie, prawdopodobnie potomkowie tych "czystokrwistych" w skrócie, w jakiś sposób skazani na zagładę (genetyka?), a finalna scena na obcej planecie to zamknięcie wątku z Zachariaszem i wysłaniem wiadomości do ludzkości na skolonizowanych planetach o pomoc.

dla mnie niesamowity film, dyskusja filozoficzna w tle, zmagania Moora z idealizmem, być czy mieć, czym jest dobro, komu i dlaczego wolno o tym decydować?

kwestia genetyki, kwestia tego co wolno zmieniać a czego się nie powinno, gdzie przebiega granica i jakie są konsekwencje?

Z tym Seulem chyba bingo, też krążyło mi to po głowie, choć nie mogłem złapać o co mi chodzi :)

książkę chyba i tak kupię, lubię książki :) wydruki czy czytanie z ekranu to nie to samo dla mnie :)



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 20 gru 2012, 0:46 
Profeci jako ci "kosmici", potomkowie po ewakuacji / opuszczeniu ziemi, ci co przetrwali / przeżyli tych co zmarli / zginęli - zwłoki w tej czaszy / antenie na górze. Halle Berry jako "kosmitka" z misją ratunkową / pomocową. Wcześniej wysłana wiadomość "z góry" a na końcu domknięcie wątku z nią i Zachariaszem już jako "kosmitami" na tej innej planecie.

Nie do końca jestem pewien bo profeci byli zbyt rozwinięci jak na jedynie potomków, oni raczej chcieli lub byli kolonistami ale właśnie coś nie wyszło / stało się / poszło nie tak. Sam chętnie obejrzałbym ponownie ale już na dvd z racji możliwości przewijania.

Wielowątkowy, wielotorowy, wymagający film. Jak przeczytasz książkę napisz może na ile jest to ekranizacja epopei (wcześniej prawdopodobnie błędnie napisałem powieść) a na ile aranżacja / interpretacja Wachowskich, nie oni są autorami książki a "jedynie" reżyserami filmu.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 20 gru 2012, 0:58 
książka już zamówiona, pewnie po świętach dopiero dotrze, 500 stron, hm, myślę, że tydzień maks i dam znać :)



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 20 gru 2012, 1:24 
OK :)

Jednak łatwo nie będzie, blisko 500 str. ale nie o ilość chodzi a zawartość. Łatwiej to sobie ułożyć / przyswoić oglądając film czyli zobrazować natomiast lektura tego w postaci tylko tekstu to wyzwanie. Gdyby nie okres świąteczny to może też bym wziął na tapetę. Nie uprzedzam - bo już przeglądałem pobieżnie - żeby nie popsuć lektury.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 20 gru 2012, 10:58 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 maja 2011, 10:32
Posty: 124
Płeć: mężczyzna
Genialnie z tym New Seul, mam na myśli wyjaśnienie ukrytego znaczenia. Sam pomysł też genialny, prosty i w sumie jednoznaczny. Gdy zastanawiałem się nad tym, dlaczego Seul, to doszedłem do wniosku że może chodzić o azjatyckie traktowanie człowieka jako drobinki wielkiego mechanizmu. Człowiek jedynie służy, nie jest podmiotem.
A to o nasze dusze chodzi, spotykające się w różnych czasach. Nawet na mgnienie oka - jak Hally Berry w scenie biczowania. Tylko wymiana spojrzeń, z nią wcześniej, z biczowanym marynarzem potem. Tylko dwa spojrzenia... Jedno okazało się najważniejszym w życiu dla patrzącego notariusza i dla biczowanego.

Takich momentów jest wiele, wiele drobnych wydarzeń zmieniających linię życia. Słusznie ktoś na początku tematu napisał, że to film do wielokrotnego obejrzenia, bo za każdym razem coś nowego dostrzec można.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 20 gru 2012, 16:22 
Ciekawa interpretacja, Azjaci faktycznie się nie patyczkują nawet ze swoimi choć też mimo wszystko nadal przecież mają ludzkie odruchy, są czującymi ludźmi mimo swej pozornej? (nie znam Azjatów na tyle żeby wyrobić sobie zdanie) "gruboskórności" skoro popełniają samobójstwa jak w fabryce Foxcon. O losie północnych Koreańczyków to strach nawet pomyśleć co tam się dzieje.
Faktycznie w Azji byłoby taki ztechnicyzowany system łatwiej zaimplementować ale kto wie czy nie spowodowałoby to pojawienia się takiej Sonmi która poczuła wewnątrz zew Wszechświata / imperatywu ewolucji, rozwoju, działania / bycia czymś więcej / ponadczasowej idei.

Sonmi od profetów, motyw "zstąpienia z nieba bogów" czyli przedstawicieli obcych których czczono w plemieniu Zachariasza. Czasem przynoszą naukę jak uświadomiona Sonmi a czasem coś gorszego jak "system" podporządkowania / wyzysku / zniszczenia / degradacji duchowej (transhumanizm - degradacja-odczłowieczenie), zdziczałych obyczajów, zniszczenie odczuwania: Equlibrium. Na górze w antenie był jej wizerunek. Biorobot "fabrykant" który odkrył, że jest czymś więcej niż tylko ciałem (przesłuchiwana przez Archiwistę odpowiadała jak robot, sztucznie, beznamiętnie, bez emocji jak automat). Ale odkryła naturę sił Wszechświata które popchnęły ją w rewolucyjnym kierunku przeciwko s-twórcom odhumanizowanego i stechnicyzowanego "systemu" prowadzącego do "wzniesienia". Jak wyglądającego naprawdę kto oglądał to wie. Swoją wiedzę o prawdzie przekazała kolejnemu, przesłuchującemu Archiwiście zasiewając w nim niepewność i zwątpienie w jego dotychczasowej roli w (i) systemie. Ciekawe odniesienia jakich wiele w filmie.

Ossosso miłej lektury. Motyw "zielonej pożywki" wziąłeś z filmu czy... :cooo?:

W przypisach znalazłem odniesienie do tego co zawarte w filmie:

Pamiętne zdanie z filmu Soylent Green z 1973 r. – w finale ludzie odkrywają straszliwą prawdę o pochodzeniu żywności, którą są karmieni (przyp. tłum.).

Soylent Green
Zielona pożywka
(1973)
http://www.filmweb.pl/film/Zielona+po%C5%BCywka-1973-36318

Obrazek

Na plakacie "Riot Control".

Cytuj:
Akcja filmu rozgrywa się w niedalekiej przyszłości. Nowojorski policjant odkrywa szokującą prawdę o syntetycznej żywności, którą władze karmią wygłodniałą ludność. Film ten utrzymany w klimacie horroru jest ciekawą próbą opowiedzenia futurologicznej historii bez uciekania się do technicznych tricków. Autorzy postarali się przedstawić sugestywnie wizję, której ludzie mogą się naprawdę obawiać - świata zaludnionego wygłodzoną, przerażoną masą ludzką, świata oferującego swoisty komfort jedynie tym, którzy zdecydowali się na dobrowolne samobójstwo...


O ile się nie mylę to w 1976 r. powstał film z de Funesem "Skrzydełko czy nóżka" w którym też jest motyw karmienia ludzi przez korporację byle czym / śmieciowym żarciem i prezes takiego koncernu - Tricatel mówi: wkrótce tylko takie żarcie będzie (nie będzie innego).

Filmy z lat 70-tych...


Ważny motyw dot. "agenta Smitha" - jednego z jego wcieleń jako kobiety, "siostry" / "opiekunki" w domu opieki. Jedno z jego wcieleń jako kobiety choć charakter nadal ciemny / perfidny / paskudny niesiony na fali wielu jego istnień / wcieleń. Bez zmian. Sonmi, nawet Zachariasz zaczęli się zmieniać.
Wolna wola i na ile jest wolna i do kogo naprawdę należy i od kogo pochodzi, w jakim stopniu nią faktycznie jest i czy w ogóle istnieje. Nie da się tego stwierdzić z krótkiej perspektywy ale można już próbować z perspektywy kilku wcieleń np. "agenta Smitha". Jego przykład pokazuje, że ciemność jest niezmienna ale już przykład Sonmi, że zawsze jest czas na zmianę ale najpierw trzeba odkryć ten dualizm i próbować przejść na drugą / jasną stronę choć tego nadal samego "medalu" yin-yang.


Kuszenie "diabła" "agenta Smitha" z Matrixa, tu w innych rolach / wcieleniach ale nadal reprezentującego ciemną stronę:

Cytuj:
... Niedawne me przygody nielichego filozofa ze mnie zrobiły, osobliwiej nocą, gdy nie słyszę niczego, prócz strumienia, co głazy obraca w kamyki przez nieśpieszną wieczność. Tako
płyną moje myśli. Naukowcy w historii rozróżniają ruchy i na podstawie tych ruchów zasady formułują, jakie rządzą cywilizacji powstaniem i upadkiem. Moje przekonania jednak w przeciwną stronę biegną. Mianowicie: historia żadnych reguł nie dopuszcza, a jedynie skutki.
Cóż doprowadza do skutków? Złe czyny i czyny szlachetne.
Cóż doprowadza do czynów? Przekonania.
Przekonania zarówno nagrodą są, jak i polem bitwy – w głębi umysłu, jak i w jego zwierciadle: w świecie. Jeśli wierzym, że ludzkość drabiną jest plemion, areną starć, wyzysku i bestialstwa, to ludzkość taka z całą pewnością jest wtenczas powołana do istnienia, a historia Horroksów, Boerhaave’ów i Goose’ów zwycięży. Wam i mnie, zamożnym, uprzywilejowanym, do których los się uśmiecha, nie będzie działo się tak źle w tym świecie, pod warunkiem że fortuna będzie nam nadal sprzyjać. I cóż z tego, że sumienie gryzie? Po cóż podważać dominację rasy naszej, okrętów naszych wojennych, naszej schedy i naszego dziedzictwa? Po cóż walczyć z „naturalnym” (och, pokrętne słowo) rzeczy porządkiem?
Po cóż? Z takiego powodu: pewnego pięknego dnia świat z samych drapieżców złożony pożre sam siebie. Tak, diabeł pochwyci, co najbardziej z tyłu, i pociągnie tak, że to, co z przodka było samego, będzie tym, co najdalej w tyle. W pojedynczym człowieku samolubność szpeci duszę; dla rodzaju ludzkiego samolubność jest zagładą.
Czy to właśnie ową entropią jest, zapisaną w naszej naturze?
Jeśli wierzym, że ludzkość wznieść się może ponad kieł i pazur, jeśli wierzym, że różnorodne rasy i religie mogą w tym świecie współistnieć tak spokojnie, jak sieroty siedzą razem na drzewie kukui, jeśli wierzym, że przywódcy muszą być sprawiedliwi, że na przemoc nałożyć trzeba kaganiec, z władzy się rozliczyć, a bogactwa Ziemi i jej Oceanów sprawiedliwie rozdzielić, taki świat nadejdzie. Nic mię tu nie zwodzi. Najtrudniejszy to ze światów do urzeczywistnienia. Nieprosty postęp, jaki pokolenia wypracowały, zaprzepaścić może jedno pociągnięcie piórem krótkowzrocznego prezydenta czy cios szablą próżnego generała.
Życie poświęcone kształtowaniu świata, jaki chcę, by Jackson odziedziczył, a nie, jaki boję się, że odziedziczy – taka Idea życia zdaje mi się godną. Po powrocie do San Francisco oddam się sprawie Abolicjonistów, bo życie zawdzięczam niewolnikowi, co sam wyzwolił się z niewolnictwa oraz ponieważ od czegoś zacząć muszę.
Już słyszę teścia ripostę: „Oho, wybornie, sentymenta Wigów, Adamie. Wszelako mnie o sprawiedliwości nie praw! Jedź do Tennessee na ośle i przekonaj wieśniaków, że są ledwie malowanymi na biało Negrami, a ich Murzyni to Biali malowani na czarno! Płyń do Starego Świata, mów im, że prawa niewolników ich Imperium tak niezbywalnymi są, jak prawa belgijskiej Królowej! Och, ochrypniesz, zbiedniejesz i posiwiejesz na wiecach! Będą na ciebie pluli, strzelali do ciebie, linczowali, urabiali medalami, wiejskie prostaczki będą tobą gardzić. Ukrzyżują cię! Adamie, marzycielu naiwny. Ten, kto do walki chce stanąć z wielogłowym smokiem ludzkiej natury, okupić musi zmagania okrutnym bólem, a jego rodzina razem z nim płacić jest przymuszoną! I dopiero, gdy wydasz śmiertelne tchnienie, pojmiesz, że żywot twój więcej nie znaczył niźli jedna kropla w nieskończonym oceanie!”.

Lecz czymże jest każdy ocean, jeśli nie morzem kropel?



Na onecie czy czymś takim piszą, że A. Ch. bije rekordy popularności, ja tego nie zauważyłem, nie wiem jak w innych lokalizacjach.

Kiedyś na dvd wrócę do tego filmu ponownie.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 20 gru 2012, 22:01 
"zielona pożywka jest z ludzi" wykrzykuje do pensjonariuszy domu starości podczas ucieczki wydawca, motyw kanibalizmu przewija się przez wszystkie odsłony Atlasu. Osobiście polecam książkę, "przestrzeni! przestrzeni!", dużo lepsza niż film.

co do Sonmi i religii, to znów cały wątek trzeba by przeanalizować, bo w każdej odsłonie jest w jakiś sposób poruszony wątek mistyczny wydaje mi się, cały film ma dla mnie mocny antyreligijny wydźwięk, "wzniesienie" w neoseulu jest w całej historii najmocniejszym akcentem, wzniesienie to wniebowstąpienie/zbawienie, pada kilka mocnych zdań o okłamywaniu przez całe życie, niewoleniu, Chrystusie, inny niesamowity dla mnie układ to narodziny religii której prorokinią staje się Somni, główną jej wykładnią jest sprzeciw wobec przemocy i gwałceniu godności, zgrabnie sformułowane to jest, zaczerpnięte z filmu na oko klasy B oglądanego przez fabrykantki, wypowiedzianego w oryginale przez nieuczciwego wydawcę, człowieka który babrze się w życiowym szambie, przespał się z żoną brata, próbując zdobyć pieniądze dla gangsterów próbuje dodatkowo wyrwać dla siebie dziesięć tysi od brata itp itd, ojciec religii odwołującej się do godności sam jest praktycznie jej pozbawiony, mus jeszcze raz obejrzeć film, pewnie nie raz, żeby wszystko wyłowić, generał w starym seulu nazywa się Apis itp, itd...

nie wytrzymałem, książkę już kupiłem dzisiaj, zamówiony egzemplarz pójdzie na prezent :)



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 21 gru 2012, 9:52 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2012, 16:17
Posty: 434
Płeć: kobieta
U mnie w kinie na Atlasie tez nie było tłoczno, raczej pusto, może kilkadziesiąt osób (ok.50), ale też i godzina wczesna, bo 15... Może na wieczornych seansach było więcej.


Z niecierpliwością czekam na dvd, albo chociaż na bezpłatną wersję online. Muszę rozgryźć ten wątek z tym znamieniem. To trochę takie zagmatwane, bo znamię sugeruje, że to jakby ta sama dusza, a jednak w innym ciele. A agent Smith przez cały film jakby w tej samej roli. I tylko on bodajże w każdym wątku pojawia się jako postać negatywna. Ciekawe...

_________________
Kto chce, zawsze znajdzie sposób, kto nie chce, zawsze znajdzie wymówkę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 22 gru 2012, 10:53 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lut 2011, 0:58
Posty: 150
Lokalizacja: Śląsk.
Płeć: mężczyzna
W zasadzie byłem jedną z pierwszych osób która podzieliła się opinią o tym filmie tutaj na forum, jednak ''po czasie'' i po wielu chwilach zastanowienia i myślenia nad tym obrazem muszę stwierdzić że tak jak tutaj ktoś wcześniej pisał jest to film mimo wszystko do mas, ale czy to źle? Po czasie podzielę się nieco dłuższą, subiektywną opinią o tym obrazie. Nie rozumiem ludzi którzy ''jadą'' po tym filmoe bo nie jest on dla przesadnie wyrafinowanego widza. Niestety, żyjemy w takich czasach (kto jak kto, ale większość ludzi tutaj chyba to wie) w których produkcja zrobiona za grube miliony (budżet filmu to 100 milionów dolarów :!: ) musi się po prostu sprzedać, czy się nam to podoba czy nie.
Moim zdaniem jednak, nie należy ganić tego filmu za ''masowość'', przedstawia on historie w sposób długi, dokładny i bardzo zawiły (co wcale nie musi być wadą) która dla wielu zjadaczy popcornu pijących litry coca-coli na seansie może być powodem do zatrzymania się na chwilę i pomyślenia nad tym, kim tak naprawdę jesteśmy, po co tutaj jesteśmy i dokąd zmierzamy. Patrząc w tych kategoriach ''Atlas chmur'' jest pozycją wartą uwagi, mimo tego że moim skromnym zdaniem zabrakło tego czegoś aby móc nazwać ten film bardzo dobrym...Ale myślę że może być on wzorem dla innych, przyszłych produkcji które mogą bazować na tym pomyśle filmu, chyba wszyscy przyznamy że tematyka ''Atlasu'' jest bardzo ważna. Moja ocena to: 7/10 Mruga

_________________
''Zatrzymajmy się w pędzie, nikt nie pamięta po co biegnie.
Czy na pewno po szczęście? Czy sam bieg, nie jest biegu sensem?
Nic nie jest pewne. Ja przecież sam wciąż pytam, szukam sposobu, by kiedyś polecieć
jak Ikar, na skrzydłach tej wolności.
I jeśli mam jak on spaść, to spadnę jak on,
ale szczęśliwy, bo żyłem naprawdę...''



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 31 gru 2012, 16:03 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 kwie 2009, 19:38
Posty: 942
Lokalizacja: silesia - hindenburg
Płeć: mężczyzna
     
 

http://creafile.net/cg4ccsex52se/CL0UD_ATL4S_2012_PL.SUBBED.RBRRip.XviD-LaNK.avi.html

 

_________________
Dziękuję za świadomość wszystkich ludzi oraz miłość i radość wynikającą z wolności umysłu pozwalającej być TERAZ i TU !!!

Odwiedź:
Festiwal Filmów Kontrowersyjnych
http://www.ffk.org.pl
http://video.anyfiles.pl/videoblog/FFK_TV/16839
http://vimeo.com/user4926347/videos
http://www.dailymotion.com/FFK_TV



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 31 gru 2012, 17:28 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1802
Poczekamy co wniesie w życie ta produkcja, jeszcze nie widziałem, zatem na razie tylko przyglądam się całej sprawie. Bracia Wachowscy - czy też rodzeństwo aktualnie, zrobili od czasu matriksa trochę ciekawej pracy, i z zaciekawieniem przyglądam się ich twórczości.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 31 gru 2012, 17:37 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 kwie 2009, 19:38
Posty: 942
Lokalizacja: silesia - hindenburg
Płeć: mężczyzna
Hakun pisze:
(...) jeszcze nie widziałem, zatem na razie tylko przyglądam się całej sprawie. ...

Możesz to zrobić - link powyżej :king: , ja właśnie pobieram i na wieczór jak znalazł :spox: toast Kraskowianką :winko: (czyli Wodą Życia z Kraskowa).

_________________
Dziękuję za świadomość wszystkich ludzi oraz miłość i radość wynikającą z wolności umysłu pozwalającej być TERAZ i TU !!!

Odwiedź:
Festiwal Filmów Kontrowersyjnych
http://www.ffk.org.pl
http://video.anyfiles.pl/videoblog/FFK_TV/16839
http://vimeo.com/user4926347/videos
http://www.dailymotion.com/FFK_TV



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 31 gru 2012, 18:02 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1802
:) dziękuję za wszelakie serdeczności :)

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 31 gru 2012, 19:11 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2012, 16:17
Posty: 434
Płeć: kobieta
etznab, :bużki: :milosc:


Zaraz dzieci spać kładę, robię drina i idę oglądać drugi raz :muza:

_________________
Kto chce, zawsze znajdzie sposób, kto nie chce, zawsze znajdzie wymówkę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 31 gru 2012, 19:21 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1802
pomyślności i dobrego oglądania życzę

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 31 gru 2012, 20:23 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 kwie 2009, 19:38
Posty: 942
Lokalizacja: silesia - hindenburg
Płeć: mężczyzna
Ariessa, Jak masz dobre łącze to pociągnąc powinno szybko,
bo ten plik jest 1,5 GB - więc troche poleci, mój dopiero dobiera 70% ...

Także akurat z fajerwerkami odpalimy z lubą :zęby: :winko: :serce: :zakochany:

Serdeczności :przytul:

Hakun - dzięki raz jeszcze :uścisk:

_________________
Dziękuję za świadomość wszystkich ludzi oraz miłość i radość wynikającą z wolności umysłu pozwalającej być TERAZ i TU !!!

Odwiedź:
Festiwal Filmów Kontrowersyjnych
http://www.ffk.org.pl
http://video.anyfiles.pl/videoblog/FFK_TV/16839
http://vimeo.com/user4926347/videos
http://www.dailymotion.com/FFK_TV



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Atlas Chmur
Post: 31 gru 2012, 20:58 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2012, 16:17
Posty: 434
Płeć: kobieta
Ja już mam, ściągnął się dość szybko, chyba ok 1,5 godzinki to trwało. Mój luby coś nie w sosie, więc będę oglądać sama. Przynajmniej mi chrapać nic nie będzie przy uchu :okok: Miłego oglądania życzę :)

_________________
Kto chce, zawsze znajdzie sposób, kto nie chce, zawsze znajdzie wymówkę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 92 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group