Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 14 gru 2019, 0:36

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 22 lip 2012, 13:59 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Sposób na astmę

Praktykuję medycynę od dwudziestu trzech lat, zarówno w mieście, jak i na prowincji, a także za granicą. W tym czasie miałem do czynienia z tysiącami przypadków astmy.

Podobnie jak każdy inny sumienny lekarz starałem się być zawsze na bieżąco z ostatnimi osiągnięciami, postępem w technice i farmakologii, aby jak najlepiej pomagać moim pacjentom. Było to dla mnie szczególne istotne, ponieważ bardzo interesowały mnie przypadki chorób dróg oddechowych i na dobitkę większość swojej praktyki odbywałem w Australii, gdzie ta główna choroba układu oddechowego zbiera pokaźnie żniwo.

W Australii i Nowej Zelandii odnotowuje się więcej przypadków astmy w przeliczeniu na głowę mieszkańca niż w jakimkolwiek innym kraju świata. W samej Australii jest ponad milion (według innych nawet dwa miliony) chorych na astmę, w tym 25% dzieci, 15% nastolatków i 10% dorosłych. W Nowej Zelandii na astmę choruje z kolei 700‍ 000 ludzi, czyli prawie 20% mieszkańców tego kraju. W roku 1995 na każde pięć nowozelandzkich dzieci przypadało jedno chore na astmę, a w przypadku Maorysów jedno na trzy.

Liczba przypadków astmy w krajach uprzemysłowionych stale rośnie. W USA cierpi na nią 16 milionów ludzi, a w Wielkiej Brytanii 3 miliony. Częściej na astmę zapadają chłopcy i mniej więcej jedno dziecko na cztery ma ją w jakimś stadium rozwoju. Blisko połowa dzieci cierpiących na łagodną formę astmy wyzdrowieje, jak to się mówi, „wyrośnie z tego” będąc nastolatkami. Pozostali będą musieli zmagać się z tą chorobą. Będzie ona miała negatywny wpływ na ich odczucia dotyczące radości życia, wykształcenie, zainteresowania, możliwości uprawiania sportu, powodzenie, a nawet na stosunki z najbliższymi w rodzinie i przyjaciółmi. Astma u dorosłych, tak zwane „późne przypadki”, występuje częściej u kobiet niż u mężczyzn. Ci pechowcy nie tylko odczuwają wyraźny dyskomfort, ale zaburzeniu ulegają także wszelkie aspekty ich życia, co więcej, mogą nawet zejść z tego świata w wyniku ostrego ataku tej choroby. Przerażające jest to, że w samej tylko Australii z powodu ataków astmy w roku 1996 zmarło ponad 800 osób.

Dwudziestowieczna medycyna nie radzi sobie z tą chorobą. Liczba różnych leków na nią licząc od początku stulecia szybko rośnie, podobnie jak liczba przypadków tej choroby. Australijska Fundacja Astmy podaje, że zapadalność na astmę wśród dzieci w latach 1982–1992 podwoiła się. Jako lekarz nie mogę oprzeć się marzeniu, że znajdzie się wreszcie inny sposób umożliwiający dziecku kontrolę napadów astmy niż uciekanie się do zwiększonej dawki leków, które mu przepisuję. Otóż na początku lat dziewięćdziesiątych po raz pierwszy natknąłem się na materiały dotyczące pewnej metody opracowanej w latach pięćdziesiątych przez profesora Konstantina Pawłowicza Butejkę, specjalistę w dziedzinie diagnozowania chorób układu oddechowego, którą uznano w Rosji za przełom w leczeniu astmy. Dowiedziałem się o niej od dwóch moich pacjentek, matki i córki, które leczyły się w klinice w Sydney i odniosły duże korzyści zdrowotne w wyniku stosowania prostej techniki oddychania, której nauczył ich tam zwolennik metody Butejki.

Zainteresowałem się tą sprawą i obserwowałem stosowanie tej metody przez dłuższy czas. Lekarze często podchodzą z rezerwą do nowych metod i nie byłem pod tym względem wyjątkiem. Dla naukowego umysłu nie ma jednak nic bardziej przekonywającego niż trwałe i weryfikowalne rezultaty, przeto przekonałem się w końcu do tej metody, na własne oczy obserwując wręcz zadziwiające rezultaty leczenia astmy. Zacząłem odsyłać pacjentów do tej kliniki i w rezultacie powierzono mi funkcję lekarza nadzorującego, co z kolei umożliwiło mi jeszcze bardziej efektywne doglądanie moich pacjentów. W rezultacie uzyskałem dostęp do wyników badań 8000 pacjentów leczonych tą metodą w Australii i kiedy poproszono mnie o wyrażenie w radiu i telewizji swojej opinii na ten temat, zgodziłem się bez wahania, opisując dalekosiężne, korzystne efekty tej naturalnej i łagodnej metody. Moja książka “Every Breath You Take” (“Każdy twój oddech”) jest owocem sześciu lat badań tej metody i uzyskanych za jej pomocą wyników w leczeniu astmy. Są one wręcz zadziwiające i wskazują na istnienie bezpośredniego związku między sposobem, w jaki oddychamy, a stanem naszego zdrowia.

TEORETYCZNE PODŁOŻE METODY BUTEJKI

U podstaw teorii Butejki leży twierdzenie, że podstawową przyczyną astmy jest nawykowa i ukryta przesadna intensywność oddychania (wciąganie zbyt dużej ilości powietrza podczas oddychania). Leczenie polega na doprowadzeniu oddechu do normalnego poziomu, czyli eliminacji przesadnego oddechu (hiperwentylacji), i ograniczeniu w ten sposób mechanizmów obronnych organizmu, którymi są zgodnie z teorią spazmatyczny skurcz dróg oddechowych, produkcja śluzu w klatce piersiowej, nosie, gardle i uszach oraz stan zapalny (obrzęk) ścianek oskrzeli.

Metoda Butejki polega na nauczeniu chorego na astmę kontrolowania ilości powietrza, którą zwyczajowo wdycha, dzięki czemu następuje ograniczenie ataków astmy, a co za tym idzie zmniejszenie ilości zażywanych leków oraz stosowania dodatkowej aparatury, a nawet ich zaniechanie.

Wszystkie uprzemysłowione kraje świata zaoszczędziłyby miliardy dolarów wydawane co roku na subsydiowanie leków przeciwko astmie i hospitalizację ostrych przypadków, gdyby osoby odpowiedzialne za służbę zdrowia dostrzegły i zrozumiały korzyści płynące ze stosowania metody profesora Butejki.

W Rosji odnotowano znaczną poprawę stanu zdrowia u 100‍ ‍000 pacjentów i rząd rosyjski uznał oficjalnie tę metodę. Dokumentacja przypadków leczonych przez profesora Butejkę dowodzi, że u większości pacjentów cierpiących na astmę w wieku ponad 4 lat występuje znaczna poprawa stanu zdrowia w wyniku stosowania jego metody (młodszym dzieciom jest trudniej nauczyć się kontrolować oddech) i w większości przypadków pacjenci mogą nawet o ponad 90 procent ograniczyć ilość przyjmowanych leków.

Pierwsze kliniczne próby zastosowania metody Butejki poza granicami Rosji przeprowadził w Australii profesor Charles Mitchell z Akademii Medycznej w Queensland wspólnie z drem Simonem Bowlerem ze Szpitala Mater i Tess Graham z Grupy Butejki. Wyniki pierwszej połowy prób, które zaprezentowano 30 marca 1995 roku na konferencji Towarzystwa Chorób Płucnych (Thoracic Society) w Hobart, potwierdziły rezultaty uzyskane przez profesora Butejkę, o czym poinformowała prasa. Metody Butejki naucza się we wszystkich większych miastach oraz w odległych rejonach Australii, Nowej Zelandii, Europy i Stanów Zjednoczonych.

Przy ponad 10 000 osób, które nauczyły się tej metody w Australii – stan na połowę roku 1999 – liczba wyleczeń jest nadal bardzo wysoka. Pacjenci cierpiący na astmę odkryli, że dzięki odwiedzeniu kliniki i opanowaniu tej metody mogą w znacznym stopniu zmniejszyć ilość zażywanych leków kojących i zapobiegawczych. Nie sposób przecenić tę metodę. Uważam, że stanowi ona wielki przełom w medycynie XX wieku i jestem dumny, że zostałem autorem pierwszej książki na jej temat wydanej poza Rosją.

Jest ona owocem moich własnych badań tej metody, zarówno teoretycznych, jak i praktycznych, zaś zamieszczone w niej wyniki opierają się na mojej ścisłej współpracy z klinikami i pacjentami, którzy są jej beneficjentami. Doświadczeń wciąż przybywa. Mam zgodę profesora Butejki i jego kliniki na ujawnienie tej metody, jej naukowych podstaw i wyników.

ZNACZENIE DWUTLENKU WĘGLA

Niektórzy zapewne sądzą, że w dyskusji na temat płuc będzie przede wszystkim mowa o tlenie. Pierwszy temat, jaki pragnę tu poruszyć, dotyczy jednak roli dwutlenku węgla w ciele. Jak wiadomo, każda komórka ciała potrzebuje pewnego stężenia dwutlenku węgla (CO2) – około 7 procent – do podtrzymywania swojego życia.

Kiedy na naszej planecie zaczęło rozwijać się życie, skład jej atmosfery był zupełnie inny od dzisiejszego – było w niej ponad 20 procent CO2, który wdychały żywe istoty. Jego ilość spadła znacznie i obecnie wynosi zaledwie 0,03 procenta. Nasze ciała musiały się jakoś do tego stopniowo dostosować. Dokonało się to poprzez utworzenie wewnętrznego środowiska gazowego zawartego w małych powietrznych woreczkach (pęcherzykach) znajdujących się w płucach. W przypadku normalnej prędkości oddychania właśnie te woreczki powietrzne lub inaczej pęcherzyki zawierają około 6,5 procent CO2. Zatem kiedy nasz wydech i wdech mieszczą się w granicach normy, w płucach znajduje się owe 6,5 procent CO2 i pozostaje w równowadze z tlenem, który jest nam również niezbędny do podtrzymywania życia.

Ważnym czynnikiem, który poważnie wpływa na zakłócenie normalnego procesu oddychania, jest tak zwany oddech przesadny lub inaczej hiperwentylacja (przewentylowanie). Oznacza to wdychanie zbyt dużej ilości powietrza w stosunku do potrzeb ciała i jednocześnie zbyt gwałtowne wydychanie dwutlenku węgla, w wyniku czego płuca nie są zdolne do utrzymania właściwego poziomu CO2 w pęcherzykach. Kiedy poziom CO2 obniża się w wyniku hiperwentylacji, następuje chemiczna reakcja, której rezultatem jest utrudnione przenikanie tlenu z krwi do tkanek ciała. W rezultacie tkanki cierpią z powodu głodu tlenowego, mimo iż krew jest bogata w tlen. Tkanki cierpiące na niedostatek tlenu nie mogą być zdrowe – występuje podrażnienie i mięśnie gładkie reagują skurczem. Mięśnie gładkie oplatają nasze drogi oddechowe, naczynia krwionośne, arterie i żyły, stanowią także część ścianek jelit.

Głód tlenowy w przypadku istotnych dla życia organów, takich jak na przykład mózg, powoduje pobudzenie w nim ośrodków oddychania i wytworzenie stanu stymulacji oddychania, co z kolei powoduje jeszcze większe przyśpieszenie oddechu, którego następstwem jest odczucie tak zwanego „krótkiego oddechu” u osoby, która już i tak oddycha zbyt głęboko – osoba ta jeszcze bardziej pogłębia oddech, wytwarzając w ten sposób stan błędnego koła, ponieważ wydycha coraz więcej CO2.

SKUTKI HIPERWENTYLACJI

Profesor Butejko wysunął tezę, że większość ludzi oddycha nadmiernie, a u niektórych stan ten jest ostrzejszy. Ponieważ ludzie nie są świadomi tego faktu, nazwał go on „ukrytą hiperwentalacją”, czyli długotrwałym nie uświadamianym przewentylowaniem.

Zauważył również, że w wyniku oczywistego przewentylowania występuje objaw ostrego niepokoju: trzęsące się ręce, niepokój, bóle w klatce piersiowej, głód powietrza, mrowienie w palcach i skurcz (stężenie), kurcze i podwyższenie pulsu. Kontynuując swoje badania doszedł do wniosku, że rezultaty mniej ostrego przewentylowania, których nie zauważamy od razu, mają z czasem nie mniej groźny wpływ na zdrowie człowieka.

Ilość powietrza, którą wdychamy, jest mierzona w litrach. Poniższa tabela przedstawia skutki normalnego oddychania i przewentylowania.

Obrazek

W wyniku nadmiernego wentylowania organizm człowieka staje się generalnie bardziej podatny na choroby odwirusowe i alergie. Przyśpieszenie normalnych czynności organizmu zakłóca normalny przebieg reakcji chemicznych, co powoduje pogłębienie choroby.

Przyjmując, że nadmierne wentylowanie płuc prowadzi do zakłóceń cyklu podstawowego metabolizmu, jak twierdzi profesor, łatwo zrozumieć, skąd biorą się tak różne symptomy: skurcz przewodów oddechowych, skurcz sercowych naczyń krwionośnych i podwyższone ciśnienie. Powyższe symptomy są znane i pomagają nam w diagnozowaniu pewnych chorób: astmy, dusznicy bolesnej i nadciśnienia. Profesor Butejko przypuszcza, że nieskorygowanie oddychania prowadzi do dalszego pogłębienia astmy, sklerozy (stwardnienia) naczyń krwionośnych i płuc, uszkodzenia mięśnia sercowego (zawału serca) i wylewów. Nadmierna wentylacja płuc jest jego zdaniem bezpośrednią przyczyną około 150 chorób. Teoria Butejki mówi, że choroby są wynikiem obrony organizmu przed nadmierną utratą dwutlenku węgla wynikającą z przesadnego wentylowania płuc.

Należy pamiętać, że organizm cały czas usiłuje utrzymać poziom dwutlenku węgla na normalnym, korzystnym dla płuc poziomie. Kiedy przewentylowujemy płuca, wówczas zgodnie z teorią Butejki organizm włącza do akcji system obronny, którego celem jest przywrócenie normalnego poziomu dwutlenku węgla. Oto objawy tego działania:

1. Skurcz pęcherzyków i dróg oddechowych. Kurczą się one, aby zmniejszyć przekrój otworów, a tym samym utrzymać w płucach właściwy poziom dwutlenku węgla.

2. Zwiększone wydzielanie śluzu i flegmy. Kolejny sposób na zmniejszenie otworów w celu zatrzymania dwutlenku węgla.

3. Obrzęk tkanki śluzowej i przewodów płucnych. Następna reakcja zmierzająca do zwężenia przewodów oddechowych.

4. Wzrost produkcji cholesterolu w wątrobie. Reakcja powodująca pogrubienie błon komórkowych naczyń krwionośnych, co z kolei zapobiega transferowi dwutlenku węgla z naczyń krwionośnych do małych pęcherzyków płucnych.

Profesor Butejko doszedł do wniosku, że w celu uniknięcia stanu chorobowego organizmu wynikającego z nadmiernego wentylowania płuc, jak również wyeliminowania niepożądanych skutków reakcji mechanizmów obronnych należy uczyć ludzi ze skłonnościami do nadmiernego wentylowania płuc, aby oddychali płycej, dzięki czemu płuca wrócą do normalnego stanu, to znaczy takiego, przy którym poziom dwutlenku węgla w pęcherzykach płucnych jest na poziomie około 6,5 procent. W celu skutecznej reedukacji oddychania należy uświadomić im przede wszystkim, jakie czynniki zrodziły nawyk przewentylowywania płuc.

CZYNNIKI MOGĄCE WYWOŁYWAĆ HIPERWENTYLACJĘ

Wyniki badań profesora Butejki dowodzą, że większość ludzi oddycha zbyt intensywnie. Niektórzy czynią to przesadnie intensywnie i to właśnie przede wszystkim oni są narażeni na szkodliwe oddziaływanie różnych czynników zewnętrznych.

Jest pewien zespół czynników sprzyjający wytworzeniu niekorzystnych okoliczności, zwłaszcza w przypadku osób ze skłonnościami do astmy:

1. Przekonanie, że głębokie oddychanie jest właściwe i jest czynnikiem wspomagającym nasze zdrowie. Jest to panujący w świecie Zachodu pogląd, ale nie w kulturach Wschodu, tam bowiem płytkie oddychanie jest ćwiczone jako czynnik wzmagający zdrowie, zarówno mentalne, jak i fizyczne. To prawda, że kiedy wykonujemy jakieś ćwiczenia, wdychamy więcej powietrza, lecz z tego nie wynika, że regularny głęboki oddech jest korzystny. Każdy może to sprawdzić na sobie. Wystarczy na przykład zacząć wdmuchiwać na palenisko rożna w celu podsycenia żaru węgla duże ilości powietrza, wdychając je do płuc a następnie wydmuchując. Szybko zaczniemy odczuwać zawroty głowy. Przyjrzyjmy się atletom i pływakom. Ci nadzwyczaj sprawni ludzie mają najwolniejszy puls i najpłytszy oddech ze wszystkich. Sprawne, zdrowe ciało oddycha powoli i dosyć płytko. Pływanie jest najlepszym sportem dla astmatyków, ponieważ pływacy wstrzymują w trakcie pływania oddech, zupełnie nieświadomie ćwicząc metodę Butejki.

2. Stres wywoływany, zarówno przez pozytywne, jak i negatywne emocje. Zarówno ekscytacja, jak i depresja wywołują stres. Z kolei badania dowodzą, że ludzie przeżywający stres oddychają zbyt intensywnie.

3. Obżarstwo. Kiedy jemy za dużo, nasz organizm musi ciężko pracować, aby przetworzyć spożyty pokarm, co powoduje wzmożenie oddychania. W celu uniknięcia tego nie powinno się za dużo jeść. Wiadomo również, że zwierzęce białko zmusza organizm do cięższej pracy. Wielu cierpiących na astmę zauważa, że czerwone mięso i ser (zwierzęce proteiny) wyraźnie zwiększają nadmierną wentylację płuc. Aby uniknąć przewentylowania płuc wywoływanego przez pożywienie, należy jeść więcej produktów roślinnych niż zwierzęcych. Powinno się również jeść więcej produktów surowych niż gotowanych lub smażonych, jako że nie powodują one tak wielkiego przewentylowania płuc.

4. Brak regularnych ćwiczeń. Ćwiczenia fizyczne powodują dla odmiany uwalnianie dwutlenku węgla z komórek ciała i podniesienie poziomu tego gazu w płucach. Przy energicznych ćwiczeniach (z wyjątkiem pływania) oddychamy oczywiście głębiej, co wywołuje krótkotrwały spadek poziomu dwutlenku węgla, niemniej długotrwałym skutkiem zwiększenia sprawności fizycznej jest wzrost poziomu CO2 w płucach oraz lepsze odżywienie wszystkich komórek ciała.

5. Nadmiar snu. Badania profesora Butejki wykazują, że długotrwałe leżenie w czasie snu lub obłożnej choroby, zwłaszcza na plecach, jest przyczyną ostrej hiperwentylacji płuc. Techniki, które należy stosować, aby tego uniknąć znajdując się w pozycji horyzontalnej, opisane są w dalszej części tego artykułu. Pacjenci winni spać od 6 do 7 godzin i jeśli to możliwe, na lewym boku, oraz oddychać przez nos z zamkniętymi ustami.

6. Gorąca i duszna atmosfera. Mamy tendencję do przewentylowywania płuc, ilekroć nasz organizm stwierdza, że powietrze, którym oddychamy, nie zawiera wszystkiego, co jest mu potrzebne. Z drugiej strony niskie i umiarkowane temperatury powodują płytszy oddech. To spostrzeżenie jest owocem dziesięcioletnich pomiarów i badań. O słuszności tego wniosku łatwo przekonać się w saunie – pocenie powoduje odtrucie ciała, ale jest także przyczyną przewentylowywania płuc. Kiedy przemieszczamy się z klimatu chłodniejszego do cieplejszego może wystąpić podobny efekt.

7. Standardowe leki stosowane w przypadkach astmy powodujące rozszerzenie oskrzeli. Przynoszą one początkowo krótkotrwałą ulgę, lecz profesor twierdzi, że w rzeczywistości powodują pogłębienie stanu przewentylowania płuc, ponieważ ich działanie polega na rozszerzaniu przewodów oddechowych i utrzymywanie ich w tym stanie przez 4 do 12 godzin, pozwalając cierpiącemu na kontynuowanie tego, co uważa on za „normalne oddychanie”. Z badań profesora Butejki wynika, że osoba cierpiąca na astmę ma przewentylowane płuca, z związku z czym trwający od 2 do 12 godzin stan obniżonego poziomu dwutlenku węgla prowadzi do kolejnego spazmu przewodów oddechowych i konieczności podania leku powodującego rozszerzenie oskrzeli. To błędne koło.

8. Nadmierna aktywność seksualna. Przewentylowanie płuc w trakcie stosunku płciowego jest sprawą oczywistą i normalną. Gdy aktywność seksualna staje się nadmierna w wyniku uzależnienia od seksu, przewentylowanie płuc staje się problemem, ponieważ obniża poziom dwutlenku węgla w płucach.

9. Palenie i skażenie środowiska. Kiedy wejdziemy do pomieszczenia, w którym jest dużo dymu tytoniowego, możemy zakrztusić się dymem i zacząć kaszleć, ponieważ wkraczamy do środowiska o charakterze alergicznym i toksycznym. Organizm odbiera również sygnał brzmiący „brak dostatecznej ilości powietrza” i zaczynamy intensywniej oddychać. Niektórzy ludzie, zwłaszcza astmatycy, reagują znacznie ostrzej na takie sytuacje i doznają takich samych objawów w przypadku zetknięcia się ze skażonym środowiskiem – doświadczają wówczas hiperwentylacji płuc.

10. Alkohol i środki odurzające. Substancje te wprawiają organizm w stan stresu za sprawą swojej toksyczności i nadmiernego pobudzania. Badania profesora Butejki dowodzą, że one również prowadzą do hiperwentylacji płuc.

FIZJOLOGIA ODDECHU

Wszystkim wiadomo, że oddychanie odgrywa witalną rolę w ludzkim organizmie. Odżywianie ma dla nas zasadnicze znaczenie, jednak możemy się bez niego obejść tygodniami, z kolei bez wody – kilka dni. Natomiast pozbawienie organizmu powietrza przez kilka minut, sprawi, że zginie on. W normalnym trybie oddychamy od 20‍ 000 do 30‍ 000 razy na dobę.

Optymalny poziom dwutlenku węgla w komórkach lub w pęcherzykach płucnych wynosi około 6,5 procent. Jeśli ten poziom spada z jakichkolwiek powodów (na przykład przewentylowania), następuje stopniowe odkwaszenie organizmu noszące nazwę oddechowej alkaliozy. W przypadkach ekstremalnych, kiedy poziom dwutlenku węgla spada poniżej 3 procent podnosząc pH do 8, organizm umiera. Kiedy poziom dwutlenku węgla w płucach spada, przenosi się to na krew i poziom CO2 we krwi również się obniża Nerki starają się zbuforować, poprawić ten brak równowagi. Częściowo kompensuje to brak CO2, lecz jednocześnie powoduje cały szereg działań, które pogarszają skuteczność działania witamin i enzymów, a są to systemy, które zarządzają naszą energetyką i siłami życiowymi.

Kiedy powietrze znajduje się w płucach, składające się nań molekuły przenikają przez ścianki pęcherzyków do krwi, która roznosi je po całym organizmie i odżywia tkanki. Tlen jest przenoszony przez krew przy pomocy molekuł hemoglobiny (część składowa czerwonej krwinki; oznaczenie Hb). Kiedy poziom CO2 obniża się w wyniku przewentylowania płuc, hemoglobina mocniej niż zwykle przytrzymuje tlen, który połączony jest z nią wiązaniem chemicznym i nie może się od niej oddzielić. W rezultacie tkanki otrzymują niewystarczającą ilość tlenu i odczuwają głód tlenowy. Ten głód nosi nazwę hipoksji.

Jednym z rodzajów „głodujących” tkanek są te, które tworzą mięśnie, których mamy trzy rodzaje:

1. Mięśnie proste, to znaczy bicepsy i tricepsy.

2. Mięśnie gładkie, otaczające oskrzela i oskrzeliki, przewody oddechowe, naczynia krwionośne, arterie i żyły, oraz będące częścią ścianek jelit. Stąd prosty wniosek, że mięśnie gładkie odgrywają dużą rolę w astmie.

3. Mięśnie serca, to znaczy wyspecjalizowane komórki mięśniowe, z których każda jest zdolna do samodzielnego skurczu.

Jak już powiedzieliśmy, tkanki doznające głodu tlenowego nie mogą być zdrowe – są w stanie podrażnienia, zaś mięsień gładki reaguje na taki stan skurczem. Jest więc oczywiste, że gdy poziom CO2 w pęcherzykach płucnych nie jest właściwy (6,5%) i wskutek nadmiernej wentylacji spada, tlen wiąże się silniej z hemoglobiną i zmniejsza się jego zdolność do uwalniania się z niej i odżywiania tkanek.

Dzieci Zachodu uczy się zazwyczaj, że im głębiej oddychają, tym więcej tlenu dostaje się do ich „wnętrza”. Większość dorosłych również tak uważa i jest przekonana o racjonalności całej gamy ćwiczeń związanych z tak zwanym „głębokim oddychaniem”. To prawda, że w czasie głębokiego oddechu wdychamy więcej tlenu, powstaje jednak pytanie, ile tego tlenu jest następnie uwalniane z krwi do tkanek? Stopień tego uwolnienia określa tak zwany efekt Verigo-Bohra, według którego obniżony poziom CO2 wzmacnia wiązania między hemoglobiną i tlenem i w ten sposób zmniejsza stopień natleniania tkanek. Celem metody Butejki jest odwrócenie skutków efektu Verigo-Bohra.

Podsumowując, tlen wchodzi do płuc, skąd przenika do krwi, która przechwytuje go poprzez molekuły hemoglobiny. Stopień uwalniania tlenu z hemoglobiny zależy od poziomu dwutlenku węgla. Tlen uwalniany jest łatwo, jeśli poziom CO2 w płucach jest wysoki. Jeśli jest on niski, tkanki cierpią na głód tlenowy, który ma z kolei wpływ na wszystkie witalne organy, a zwłaszcza jeden – mózg, w którym następuje pobudzenie mieszczącego się tam ośrodka oddechowego i w rezultacie wprowadzenie przezeń stanu zwanego „pobudzeniem oddychania”. Stan ten prowadzi do dalszego pogłębienia oddechu, wywołując u osoby, która już i tak oddycha zbyt intensywnie, odczucie „krótkiego oddechu”, co w dalszym ciągu pogłębia oddech. Prowadzi to do jeszcze większego obniżenia poziomu CO2 z powodu wydychania go z płuc.

Aby odwrócić ten proces, należy oddychać płycej, zachowując w ten sposób wyższy poziom dwutlenku węgla w płucach i przywracając jego normalny w nich poziom. Kiedy poziom dwutlenku węgla wraca do stanu normalnego, tlen wyzwala się z większą łatwością z hemoglobiny i może odżywiać tkanki i komórki.

Warto zauważyć, że niewielu zachodnich ekspertów z dziedziny medycyny przywiązuje jakąkolwiek wagę do płytkiego oddechu. Z drugiej strony Wschód od wieków podkreśla niezaprzeczalne korzyści, jakie można uzyskać, jeśli uda się powstrzymać nadmierne oddychanie i uczynić kontrolę oddychania częścią szeroko zakrojonego programu ćwiczeń, zarówno ciała, jak i umysłu, którego przykładem mogą być medytacje, joga (oddychanie pranajama), TaiChi, ChiGong i Judd-Shi z Tybetu.

Obrazek

Oto schemat tego, co zachodzi, kiedy molekuły tlenu przechodzą z pęcherzyków płucnych przez ściany naczyń kapilarnych do krwi. Molekuły tlenu zostają zaabsorbowane przez krwinki czerwone (po lewej) i kiedy poziom dwutlenku węgla we krwi jest wystarczająco wysoki, są z nich łatwo uwalniane, po czym przenikają przez ścianki naczyń kapilarnych do tkanek ciała (po prawej). Jeśli poziom dwutlenku węgla nie jest dostatecznie wysoki, molekuły tlenu „przyklejają się” do molekuł hemoglobiny (w środku) i zostają w nich uwięzione, powodując spadek ilości tlenu przenikającego do tkanek.

CEL METODY BUTEJKI

Przewentylowanie to nic innego jak nadmierna praca płuc zwana również hiperwentylacją. Znaczenie odkryć Butejki polega na zdiagnozowaniu tego, co nazywa on „ukrytą hiperwentylacją” – nie uświadamianym długotrwałym przewentylowaniem płuc.

Odkrycie to sprawiło, że profesor Butejko zainteresował się różnymi aspektami oddychania i zaczął analizować zjawiska zachodzące na wszystkich poziomach między normalnym oddechem i hiperwentylacją.

Stwierdził, że nadmierne przewietrzanie płuc zachodzi już przy wdychaniu 30 litrów powietrza na minutę. Każdego, kto spróbuje oddychać w ten sposób (nie radzę próbować), czeka atak silnego niepokoju, który może objawić się drżeniem rąk, głodem powietrza, mrowieniem w palcach i tężyczką, kurczami i przyśpieszonym tętnem.

Dorosła osoba chora na astmę wdycha zazwyczaj od 5 do 10 litrów powietrza na minutę, gdy czuje się „dobrze”. W czasie ataku astmy ilość wdychanego powietrza rośnie do 10–20 litrów na minutę. Prostym i osiągalnym celem metody Butejki jest doprowadzenie ilości wdychanego powietrza do poziomu normalnego, czyli 3–4 litrów na minutę.

Istnieje szereg regulujących oddech ćwiczeń, które stosuje się, aby nauczyć osobę oddychającą zbyt intensywnie normalnego oddechu. Tysiące pacjentów, którym przyniosło to ulgę, dowodzą, że jest to możliwe. Ta technika jest tak prosta, że może ją opanować nawet dziecko i jeszcze dobrze się bawić podczas jej nauki.

ĆWICZENIA ODDECHOWE BUTEJKI

Nauka metody oddychania Butejki odbywa się w czasie pięciu do dziesięciu sesji trwających od 1 do 2 godzin. Zwykle wystarcza pięć do siedmiu jednogodzinnych sesji, aby pacjent przekonał się, że jego samopoczucie ulega poprawie, i aby nabrał zaufania do tej metody. W bardzo ostrych przypadkach, które wymagają regularnych pobytów w szpitalu, na osiągnięcie zadowalających rezultatów potrzeba czasami nawet dziewięciu miesięcy ćwiczeń. W ramach tej metody pacjenci uczeni są sposobu normalizacji oddechu. Podczas nauki zaleca się im:

1. Wdychać i wydychać powietrze wyłącznie poprzez nos w celu ograniczenia nadmiernej wentylacji płuc.

2. Zaklejać usta taśmą na czas snu, o ile chory nie ma, oczywiście, żadnych problemów z nosem (nieżyt, katar). Dorośli bardzo łatwo przyzwyczajają się do tego, jednak w przypadku dzieci rodzice często boją się stosować tę technikę. Muszę podkreślić, że w czasie siedmiu lat stosowania tej metody nie spotkałem dziecka, które ucierpiałoby z tego powodu. Początkowo można stosować częściowe zalepianie ust, aż dzieci i rodzice przekonają się, że jest to nieszkodliwe. Zaleca się stosowanie do tego celu bardzo delikatnej, dającej się łatwo odkleić taśmy z mikroporami.

3. Spać na lewym boku i unikać spania na wznak. Spanie na wznak jest główną przyczyną nadmiernego przewietrzania płuc. Badania profesora Butejki wykazały, że spanie na lewym boku w najmniejszym stopniu naraża organizm na nadmierne przewietrzanie płuc.

4. Zwiększać długość pauzy kontrolnej i pauzy maksymalnej (o których będzie mowa dalej).

PAUZA KONTROLNA

Pauza kontrolna to czas obejmujący okres wydechu i powstrzymania się od wdechu aż do wystąpienia pierwszych objawów dyskomfortu. Po jej zmierzeniu ćwicząca osoba oddycha dalej normalnie, lecz płytko przez nos. Odpoczywając większość ludzi osiąga przerwę trwającą od 10 do 20 sekund. Są tacy, którzy wytrzymują normalnie bez oddechu 40 sekund, ale są i tacy, którym trudno powstrzymać się od niego przez 1 sekundę. Celem jest osiągnięcie czasu powstrzymywania się od oddechu – w stanie wydechu do pierwszych oznak dyskomfortu – wynoszącego od 50 sekund do 1 minuty. Taki wynik oznacza sukces.

Jeśli pauza kontrolna pacjenta wynosi początkowo 15 sekund, oznacza to, że wdycha i wydycha on ilość powietrza wystarczającą dla czworga ludzi. Jeśli długość pauzy kontrolnej wynosi 30 sekund, wdycha i wydycha on ilość wystarczającą dla dwojga ludzi. Pauza kontrolna o długości 60 sekund oznacza pełną kontrolę oddechu i osoba wdycha i wydycha akurat tyle powietrza, ile jej potrzeba.

PAUZA MAKSYMALNA

Pauza maksymalna to czas obejmujący wydech i maksymalnie wydłużony za sprawą odpowiednich ćwiczeń okres bezdechu. Dzięki ćwiczeniom i wytrwałości niektórym ludziom udaje się ku ich własnemu zdziwieniu wydłużyć tę pauzę aż do dwóch, a nawet więcej minut.

Pacjenci są zapraszani na lekcje, na których uczy się ich i zachęca do kontynuacji ćwiczeń w oddychaniu oraz omawiania własnych problemów i takich zdarzeń, jak na przykład przechodzone choroby etc. Często do udziału w tych lekcjach zaprasza się także członków ich rodzin, aby jeszcze bardziej zachęcić pacjentów do uczęszczania na nie.

W okresie między lekcjami pacjenci namawiani są do przestrzegania czterech wyżej wymienionych zasad (oddychanie nosem, spanie na lewym boku etc.) oraz stosowania się do twardego reżimu ćwiczeń oddechowych. Ćwiczenia muszą być wykonywane dwa razy dziennie po około 20 minut za każdym razem.

Niektórzy ludzie cierpiący na stosunkowo łagodną formę astmy zaprzestają ćwiczeń po dwóch miesiącach i okazuje się, że ich oddech stał się płytszy i wdychają mniej powietrza lub ich oddech stał się krótszy. Mogą oni w zasadzie zaprzestać dalszych ćwiczeń, jako że nie występuje już u nich hiperwentylacja. Tak więc w celu maksymalnego przedłużenia pauzy pacjent wykonuje na początku pod nadzorem maksymalny wydech, zaciska nos i trzyma usta zaciśnięte – wszystko to w pozycji siedzącej. Ten bezdech (stan wydechu z opróżnionymi z powietrza płucami) utrzymuje do chwili, w której zaczyna odczuwać dyskomfort.

Następnie pacjent kontynuuje ćwiczenie na wydechu i jednocześnie wykonuje jakąś czynność mającą odwrócić jego uwagę, jak na przykład:

1. Obroty ciała. Poruszanie tułowiem trzymając zaciśnięty nos – obracanie ciałem na boki, opuszczanie głowy w kierunku kolan, a także bujanie się na boki oraz do tyłu i do przodu.

2. Ćwiczenia ruchowe. Ćwiczenia wykonywane w pozycji siedzącej nie odwracają uwagi pacjenta w wystarczający sposób, w związku z czym powinien on wstać i chodzić po pokoju cały czas trzymając zaciśnięty nos. Może również wyjść z pokoju i chodzić aż do chwili, kiedy nie już w stanie dłużej wstrzymywać oddechu. To ćwiczenie nazywamy w naszej klinice „chodem Groucho Marxa”.

3. Oddychanie nosem. Aby zapobiec przewentylowaniu płuc, pacjent stara się następnie oddychać wyłącznie nosem. Siada i rozmyślnie stara się odzyskać równowagę płytkiego oddechu. Po trwającym od dwóch do trzech minut odpoczynku z płytkim oddechem przeprowadzana jest kolejna pauza kontrolna.

4. Zabawy. Dzieci zamieniają zwykle ćwiczenia w zabawę. Kiedy zaczynają mieć kłopoty z powstrzymaniem oddechu i bardzo chcą zaczerpnąć powietrza, będąc pochylone i trzymając zaciśnięty nos, zaczynają chodzić po pokoju i liczyć w pamięci ilość kroków, niektóre robią przysiady, a inne podskakują w miejscu. Potem porównują swoje wyniki z wynikami innych. Zarówno dzieci, jak i dorośli, bardzo lubią współzawodniczyć w osiąganiu jak najlepszych wyników.

Dorośli astmatycy przyzwyczajeni są często do używania mierników o nazwie peak-flow-meter (chodzi o przyrząd do mierzenia drobnych zmian w ilości wdychanego powietrza – przyp. tłum.). Podopieczni Butejki wolą jednak używać stopera, niemniej jeśli ktoś chce może używać peak-flow-metera. Miarą sukcesu jest wydłużający się czas pauzy kontrolnej.

Maksymalna pauza może być wydłużona do imponującej długości, lecz ostateczną miarę sukcesu stanowi długość pauzy kontrolnej. Jeśli uczucie dyskomfortu nie pojawia się przed upływem 40–60 sekund pacjent może być pewny, że jego kłopoty z oddychaniem ulegają istotnej poprawie i nadmierna wentylacja płuc została skorygowana, zaś poziom dwutlenku węgla unormowany. Jeśli jednak pacjent ma wrażenie, że zbliża się atak astmy, może wykonać jedną pauzę maksymalną, następnie przez trzy minuty oddychać płytko, po czym przeprowadzić jeszcze jedną pauzę maksymalną. Jeśli nie odczuje ulgi, może zaaplikować sobie jedno zaciągnięcie się środkiem rozszerzającym przewody oddechowe i jeśli zajdzie konieczność, jeszcze jedno po pięciu minutach.

Obrazek

Przebieg typowej sesji ćwiczeń zalecanych przez Butejkę przedstawia tabela obok.

CZAS TRWANIA ĆWICZEŃ WEDŁUG METODY BUTEJKI

1. Łagodne przypadki astmy mają charakter epizodyczny i mogą być sprowokowane przez różnego rodzaju wysiłek lub infekcję wirusową. Jeśli pacjent nauczył się ćwiczeń Butejki i ćwiczył prawidłowo, wówczas bardzo rzadko występuje konieczność zażywania środków rozszerzających, podobnie jak i ćwiczeń oddechowych.

2. Umiarkowane przypadki astmy charakteryzują się częstymi nawrotami lub formą ciągłej łagodnej astmy i pacjenci często zażywający środków rozszerzających przewody oddechowe oraz inhalatora steroidów powinni ćwiczyć od dwóch do czterech razy dziennie przez 20 minut.

3. Ostre przypadki astmy wymagają zazwyczaj podawania dwóch rodzajów leków – środków rozszerzających przewody oddechowe oraz inhalacji steroidowych wraz z lub bez doustnie podawanego steroidu oraz z lub bez innych środków, takich jak methotrexate. Pacjenci ci wymagają częstych wizyt w szpitalu. Ci, którzy narażeni są na częste ataki i muszą czasami długo przebywać w szpitalu, muszą początkowo ćwiczyć od trzech do pięciu razy dziennie przez 20 do 30 minut za każdym razem. Po pewnym czasie ćwiczenia te można ograniczyć do dwóch sesji dziennie. W celu osiągnięcia zadowalających wyników pacjenci muszą ćwiczyć od 3 do 12 miesięcy.

UWAGI KOŃCOWE I OSTRZEŻENIE

Celem tego artykułu jest zapoznanie czytelnika z metodą Butejki. Nie jest on instruktażem stosowania tej metody. Ćwiczeń Butejki nie należy uczyć się bez porady eksperta. Jeśli ktoś chce rozpocząć naukę, powinien najpierw skonsultować się z instruktorem metody Butejki lub stosownym ośrodkiem zdrowia.

Autor: dr Paul J. Ameisen
Tłumaczenie: Jerzy Florczykowski
Źródło: Nexus

O AUTORZE

Paul J. Ameisen, MBBS, ND, DipAc, CACNEM, jest praktykującym od 23 lat lekarzem. Po raz pierwszy zaczął pracować jako lekarz w szpitalu St Vincents Hospital w Sydney. Następnie pracował w Liverpool Hospital w Sydney, Farmingham Union Hospital w Bostonie w USA, Baragwanath Hospital w Republice Południowej Afryki oraz Mudgee District Hospital w Nowej Południowej Walii w Australii. Ma dyplom neurologa i specjalisty w dziedzinie akupunktury wydany przez Medicina Alternativa (Medycyna Alternatywna) i jest członkiem Australijskiego Kolegium Medycyny Żywienia i Środowiska. Obecnie prowadzi prywatną praktykę. Jest autorem książki Every Breath You Take (Każdy twój oddech) wydanej nakładem wydawnictwa Lansdowne Publishing z Sydney w roku 1997.

http://wolnemedia.net/zdrowie/sposob-na-astme/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 22 lip 2012, 13:59 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 22 lut 2016, 15:15 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1901
Jan Taratajcio: leczenie astmy w trzy tygodnie :spoko:

phpBB [video]


Jan Taratajcio pomógł swoimi biorezonatorami tysiącom osób. Tym razem na przykładzie swojej przyjaciółki podaje jak w szybki i prosty sposób wyleczyć astmę. I nie tylko astmę. Kluczowa jest tu marihuana lecznicza (nie mylić z konopiami).


-------------------------------
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 lis 2016, 7:06 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 18 lis 2016, 6:56
Posty: 14
Płeć: mężczyzna
Witam macie jakieś sposoby leczenia Astmy, Alergi dużo teraz mówi się o sokoterapii, zdrowej diecie, czy ktoś wyleczył się mając takie choroby ?? Jeśli tak to proszę napiszcie sposoby. Ja osobiście mogę osobiscie polecić napar ziołowy, który bardzo pomaga oczyścić drogi oddechowe.

Składniki: 2 łyżki stołowe siemienia lnianego, 2 łyżki stołowe kwiatu wrzosu i po jednej łyżce stołowej: korzenia omanu i liści melisy.

Napar należy przygotować wieczorem. Składniki wsypać do litrowego termosu i zalać wrzątkiem. Uzyskane 3 szklanki naparu należy wypić następnego dnia w przerwach między posiłkami, tj. co najmniej 30 minut przed posiłkiem i 40 minut po posiłku, najlepiej małymi łykami.

Napar należy stosować 6 tygodni. W przypadku, gdy stan zdrowia tego wymaga, kuracje należy ponawiać, robiąc między nimi trzytygodniowe przerwy.

Działanie naparu
Napar ma działanie ogólnie wzmacniające, nieco moczopędne oraz świetnie oczyszcza drogi oddechowe i przełyk, przynosząc szybką ulgę, również przy refluksie żołądkowo-przełykowym.

Naturalnym objawem usuwania przez organizm grzybicy dróg oddechowych jest uwalnianie olbrzymiej ilości gęstej wydzieliny.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 lis 2016, 23:10 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Bardzo ciekawe są dane podawane przez osoby diagnozujące na urządzeniach BRT:

* astma jest w 100% wypadków związana z małymi larwami askaryd (glist)
* cukrzyca to następstwo porażenia trzustki trematodami (nie jest to przyczyna wszystkich wypadków choroby, lecz znacznej ich części)
* liszaj (egzema) i łuszczyca – to choroba, wywołana przez glisty.
* żelazodeficytowa anemia – związana jest z zarażeniem tęgoryjcem i glistami.
* pierwotniakowe organizmy jednokomórkowe (chlamydie, rzęsistki, stafilokokki) porażają dzieci już w łonie matki. Łożysko zakażonej kobiety nie jest w stanie przefiltrować toksoplazm i innych pierwotniaków.
* utajone choroby pasożytnicze są przyczyną zatrzymania rozwoju psychicznego i fizycznego dzieci i obniżenia zdolności do pracy u dorosłych ludzi

(...)
https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q= ... uJXKB6ivYw



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lis 2016, 6:17 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 18 lis 2016, 6:56
Posty: 14
Płeć: mężczyzna
A ktoś zna skuteczna kuracje akurat co mu pomogła na Astmę, duszności ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lis 2016, 12:53 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Podałem wyżej, kup nebulizator, np. taki i pozbądź sie tego:
http://allegro.pl/inhalator-nebulizator ... 69908.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lis 2016, 18:21 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 18 lis 2016, 6:56
Posty: 14
Płeć: mężczyzna
greg2015 pisze:
Podałem wyżej, kup nebulizator, np. taki i pozbądź sie tego:
http://allegro.pl/inhalator-nebulizator ... 69908.html


Ale miałeś z ta choroba jakieś doświadczenie, chorowałeś na Astmę ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 lis 2016, 23:50 
Astma niestety jest chorobą nie uleczalną czasami jednak występuje jej remisja dlatego pacjent może mieć wrażenie że ozdrowiał. Szczerze wątpię żeby jakiś inhalatorek wyleczył astmę może zmniejszy objawy ale na pewno nie wyleczy.



Na górę
   
 
 
Post: 21 lis 2016, 8:43 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
duchs pisze:
Astma niestety jest chorobą nie uleczalną

Mam pytanie do kolegi.
Ilu pacjentów miałeś z astmą? Na podstawie ilu doświadczeń twierdzisz, że choroba ta jest nieuleczalna?
Skoro masz tak ogromne doświadczenie dlaczego nie podzielisz się z nami?
Czy po prostu pojawiłeś się tu by powtarzać wyświechtane i dalekie od prawdy dogmaty?
Bardzo proszę napisz o swoich doświadczeniach na podstawie których twierdzisz jednoznacznie, że choroba ta jest nieuleczalna. Jeżeli tego nie zrobisz będę wyrzucał do kosza twoje niczym niepoparte stwierdzenia, które mogą mieć negatywny wpływ na osoby szukające pomocy.

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 lis 2016, 9:10 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Mefisteo pisze:
Ale miałeś z ta choroba jakieś doświadczenie, chorowałeś na Astmę ?

Nie chorowałem, nie mam, jestem zdrowy, nebulizator posiadam.
O skuteczności tych metod świadczą doświadczenia lekarzy amerykańskich, linki
podałem, spróbowałbym.
Masz pięterko wyżej film z Taratajcio, daje do myślenia..

-- 21 lis 2016, 9:14 --

duchs pisze:
Astma niestety jest chorobą nie uleczalną

Bez zmian niestety, ta sama zdarta płyta z nieciekawą muzyczką.
Jest uleczalna, tak samo jak ''nieuleczalna'' łuszczyca, RZS i inne choroby.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 lis 2016, 20:13 
@Bow1
Nigdy nie widziałem ani nie słyszałem o przypadku wyleczenie astmy dlatego tak napisałem.
Nie jestem lekarzem ani znachorem więc nie mam swoich pacjentów zdrowiem interesuję się hobbistycznie i dbam o swoje.

Jeżeli potrafisz udowodnić że astma jest uleczalna to śmiało pisze jestem ciekaw.

Jeśli używasz słowa "dogmat" to warto abyś znał jego znaczenie.
Dogmat - nienaruszalna, podstawowa teza, pewnik. Więc jeśli pisze dogmaty to są one prawdziwe bo inne nie mogą ;)



Na górę
   
 
 
Post: 22 lis 2016, 22:04 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
Dogmat jest urzędową wersją, oficjalną wersją ale nie oznacza to, że jest prawdą.
Sprawdź jeżeli znasz język polski - https://pl.wikipedia.org/wiki/Dogmat
duchs pisze:
Jeżeli potrafisz udowodnić że astma jest uleczalna to śmiało pisze jestem ciekaw.

Nie mam zamiaru wklejać tu linków bo sam możesz znaleźć setki więc się pofatyguj.
szkoda mi czasu dla ciebie.
duchs pisze:
Nie jestem lekarzem ani znachorem więc nie mam swoich pacjentów zdrowiem interesuję się hobbistycznie i dbam o swoje.

Wstawiłeś jednoznaczne oświadczenie - "astma jest nieuleczalna" - więc pomyślałem, że jesteś co najmniej profesorem nauk biologicznych.
W przyszłości takich oświadczeń nie składaj bo sam twierdzisz że jesteś laikiem, a wielu doświadczonych naukowców takiego oświadczenia nigdy nie złoży.
Czy zrozumiałeś?

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 lis 2016, 22:48 
hahah wiem ale nie powiem ciekawe podejście, myślę że inni użytkownicy forum też są ciekawi jak to uleczalną chorobą jest astma i jakie są na to dowody ?

a ja to tylko tu zostawię http://www.zawszeokrokprzedastma.org/as ... uleczalna/

Nie muszę być profesorem nauk żeby wygłaszać tak powszechne i oczywiste twierdzenie.



Na górę
   
 
 
Post: 22 lis 2016, 23:38 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 11 cze 2010, 15:53
Posty: 495
Płeć: kobieta
To jest cytat ze strony, ktora podales, duchs:

Cytuj:
Jak do tej pory astma jest chorobą nieuleczalną. Napiszę to jeszcze raz dla pewności. Astma jest nieuleczalna. Nie ma lekarstwa, które doprowadza w sposób bezpośredni do wyleczenia astmy. Naukowcy pracują nad wieloma lekami – bardzo się z tego cieszymy – ale nie ma leku na astmę.


Pisza wyraznie i zgodnie z prawda, ze nie ma lekarstwa na astme. Nie ma i nie bedzie. Tak jak nie ma na raka czy wiele innych chorob. Bo jak chemia mialaby pomoc. To juz nie trzeba byc geniuszem zeby zobaczyc idiotyzm, ze chemia moze z czegos wyleczyc.

Jak sie zmieni podejscie do choroby i zrozumie chociaz troche samego siebie, to nagle otwieraja sie rozne drzwi do sposobow uleczenia "nieuleczalnego".



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lis 2016, 0:43 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1101
Płeć: mężczyzna
duchs pisze:
hahah wiem ale nie powiem ciekawe podejście, myślę że inni użytkownicy forum też są ciekawi jak to uleczalną chorobą jest astma i jakie są na to dowody ?

Bliska mi osoba wyleczyła się z astmy i co mam zamieścić jej zdjęcie nr telefonu adres i nr PESEL?
Nie o to mi jednak chodziło. Może teraz pojmiesz to swoim ograniczonym umysłem.
Czy niemożliwa jest wyprawa załogowa na Marsa?
Jest czy nie?
Powiesz, że nie bo nie znasz nikogo kto tam był.
Jeżeli jesteś podstawiony to już zniknij bo nie potrafisz nikogo przekonać.
ech skąd biorą się takie osły?

_________________
Dobrze się bawię.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lis 2016, 10:26 
Wystarczy badanie spirometrii zrobione w trakcie choroby i badanie spirometrii po wyleczeniu z choroby.
Napisałem wyraźnie żebyś udowodnił ...
Właśnie tutaj przydaje się logiczne myślenie.
Nie wiem czy wiesz ale na świecie jest tak że jak uważasz że coś jest to musisz to udowodnić.
Np. Kopernik odkrył że ziemia się kręci w okół słońca i udowodnił swoją tezę.
Nie da się udowodnić że czegoś nie da się zrobić więc trzeba udowodnić że coś da się zrobić.
Mam nadzieje że nadążasz i nie jest to zbyt skomplikowane dla Ciebie;)
I jak zwykle kończą się argumenty to zaczyna się atak ad personam.


ps. moja babcia jest kosmitą;) i nie nie udowodnię tego musicie mi uwierzyć na słowo:P



Na górę
   
 
 
Post: 23 lis 2016, 12:54 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 11 cze 2010, 15:53
Posty: 495
Płeć: kobieta
Z przekonaniami to jest tak, ze kazdy ma racje. Ten kto wierzy, ze astma jest nieuleczalna bedzie sie trzymal tez ekspertow lekarskich, bo oni tak twierdza. I bedzie sobie zyl z astma byc moze dlugo, ale czy szczesliwie?
Ten kto czuje, uwierzyl, ze jest uleczalna znajdzie sposoby na uleczenie. I to jest dobre, bo jak ktos nie chce to nie musi nalezec do sekty nieuleczalnosci.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lis 2016, 16:30 
A z dowodami i faktami jest tak że albo one są albo ich nie ma:)
Są one na tyle lepsze że nie trzeba nikomu wierzyć ani zapisywać się do żadnej sekty.



Na górę
   
 
 
Post: 23 lis 2016, 19:21 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2015, 8:01
Posty: 289
Płeć: mężczyzna
Szanowny Panie duchs. :)
Nikt Panu nie poda konkretnej recepty na uleczenie chorób nieuleczalnych czy też przewlekłych wg medycyny konwencjonalnej - tak jak to jest u lekarza rodzinnego, że dostaje się receptę. Recepta tutaj mogłaby mniej więcej wyglądać tak: 3x1 10.000IU D3, 3x5g wit. C i jeszcze coś dorzucić zależnie od przypadku np. ALA. Tylko że sprawa jest dużo bardziej skomplikowana. Trzeba wiedzieć kiedy brać dany suplement, co ograniczyć lub usunąć z diety a co włączyć.
Jeśli ktoś urodził się w miarę zdrowy, później na coś zachorował i jest skazany na branie leków do śmierci, to nie pozostaje nic innego jak szukać sposobu na siebie i przywrócenie stanu początkowego, czyli homeostazy organizmu.
Kto zechce, poczyta, zagłębi się w temat i znajdzie sposób na siebie. Ja usunąłem u siebie co najmniej kilkanaście objawów chorobowych dzięki temu forum i późniejszej własnej pracy nad zdrowiem.
To forum ma służyć głównie temu, żeby odzyskać siły do działania i rozwikłać tą zagadkę zdrowotną. Człowiek chory często jest tak skołowany i bezsilny, że nie ma sił na nic. To tyle. Nie wiem czy jest sens dalej dyskutować.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lis 2016, 21:58 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 sty 2016, 23:40
Posty: 189
Płeć: kobieta
homorek pisze:

. Otóż na początku lat dziewięćdziesiątych po raz pierwszy natknąłem się na materiały dotyczące pewnej metody opracowanej w latach pięćdziesiątych przez profesora Konstantina Pawłowicza Butejkę, specjalistę w dziedzinie diagnozowania chorób układu oddechowego, którą uznano w Rosji za przełom w leczeniu astmy. Dowiedziałem się o niej od dwóch moich pacjentek, matki i córki, które leczyły się w klinice w Sydney i odniosły duże korzyści zdrowotne w wyniku stosowania prostej techniki oddychania, której nauczył ich tam zwolennik metody Butejki.
W rezultacie uzyskałem dostęp do wyników badań 8000 pacjentów leczonych tą metodą w Australii i kiedy poproszono mnie o wyrażenie w radiu i telewizji swojej opinii na ten temat, zgodziłem się bez wahania, opisując dalekosiężne, korzystne efekty tej naturalnej i łagodnej metody. Moja książka “Every Breath You Take” (“Każdy twój oddech”) jest owocem sześciu lat badań tej metody i uzyskanych za jej pomocą wyników w leczeniu astmy. Są one wręcz zadziwiające i wskazują na istnienie bezpośredniego związku między sposobem, w jaki oddychamy, a stanem naszego zdrowia.



Wracając do sedna tematu założonego przez Humorka

Moja Klientka właśnie metodą prof . Butejki wyleczyła się z astmy, na którą chorowała przez 15 lat . Aż ciężko mi było na początku w to uwierzyć .

Tylko, że pierwszą i zasadniczą kwestią w tej całej historii jej leczenia było i jest ODROBACZANIE siebie i całej swojej rodziny oraz kota .

Raz na pół roku robi taką kurację. Robale przyczyniają się m.in. do powstawania alergii, która źle leczona później przeradza się w astmę . Zresztą kwestia robali była już poruszana w wielu wątkach na tym forum .

Po tej całej zabawie po miesiącu czuła się dużo lepiej w międzyczasie uzupełniała minerały, witaminy ,ZKT.

Robiła kurs oddychania w Lublinie w/w metodą.
Pilnuje diety ,nie je nabiału ,nie pije mleka ,suplementuje się i uzupełnia ZKT

Link na yt do tej metody , może komuś się przyda . Wstawiam I część , pozostałe 4 są dostępne na yt

phpBB [video]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lis 2016, 19:11 
vindpust pisze:
Z przekonaniami to jest tak, ze kazdy ma racje. Ten kto wierzy, ze astma jest nieuleczalna bedzie sie trzymal tez ekspertow lekarskich, bo oni tak twierdza. I bedzie sobie zyl z astma byc moze dlugo, ale czy szczesliwie?
Ten kto czuje, uwierzyl, ze jest uleczalna znajdzie sposoby na uleczenie. I to jest dobre, bo jak ktos nie chce to nie musi nalezec do sekty nieuleczalnosci.



Ostatnio czytałem trochę o efekcie placebo i w tym kontekście masz 100% racji. Jeśli człowiek uwierzy że coś może mu pomóc to jest szansa że tak się stanie. Psychika ludzka działa cuda.
Czytałem o przypadku pacjenta chorego na raka który uwierzył że dany "lek" go uleczy i faktycznie po paru dniach wyzdrowiał. Jednak minęło parę miesięcy on przeczytał artykuł w którym negatywnie napisano o danym leku i choroba wróciła.
Naiwność ludzka w tym przypadku może być błogosławieństwem bo ktoś łatwo uwierzy i ma jakieś szanse na ozdrowienie.
Jednak nadal nikt nie wstawił dowodów na wyleczenie z astmy :(

ps. https://www.youtube.com/watch?v=9_wVRQta-uU&t=8s

Pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 25 lis 2016, 9:19 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 18 lis 2016, 6:56
Posty: 14
Płeć: mężczyzna
To teraz wam powiem słów kilka o userze duchs jest to konował, który siedzi pod przykrywka na paru innych forach i wmawia ludzia ze ta lub tamta choroba jest nie uleczalna, aby ludzie stracili ostatki wiary i biegli do apteki po leki, od których owy duchs ma prowizje, bo ma podpisane umowy z koncernami, ja na miejscu moderatorów tej strony pożegnał bym tego uczestnika forum i powiedział mu papa, a wy ludzie nie przejmujecie się wszystko da się uleczyć i to nie są efekty placebo !!!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lis 2016, 9:47 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
Mefisteo pisze:
ja na miejscu moderatorów tej strony pożegnał bym tego uczestnika forum i powiedział mu papa, a wy ludzie nie przejmujecie się wszystko da się uleczyć i to nie są efekty placebo !!!

To wiemy, ale sam ma kłopoty ze zdrowiem chyba, jeszcze skorzysta z tych metod.
Jak trwoga....

duchs pisze:
vindpust pisze:
Ostatnio czytałem trochę o efekcie placebo i w tym kontekście masz 100% racji. Jeśli człowiek uwierzy że coś może mu pomóc to jest szansa że tak się stanie. Psychika ludzka działa cuda.

To po jaką cholerę przepisujecie ludziom statyny, IPP, antybiotyki, sterydy?
Przecież wystarczy placebo ! :język:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lis 2016, 10:25 
@Mefisteo bardzo ciekawa teoria.
Wytłumacz mi tylko proszę w jaki sposób dostaję te prowizję ?
Skąd wiadomo od ilu ludzi mam tą prowizję niby odebrać?
Przecież w aptekach tysiące ludzi kupuję dziennie leki?
To skąd wiadomo że ta prowizja dla mnie a druga prowizją nie dla mnie bo ktoś sam sobie chce kupić lek?

Dawno tak głupiej teorii spiskowej jak Twoja nie słyszałem.
Masz jakieś dowody na to ? Czy tylko piszesz tak bo Ci się wydaje ?
Ja nikomu nic nie przepisuję. Spójrz kiedy piszę posty w których godzinach myślisz że jakikolwiek lekarza może sobie pozwolić na przeglądanie forum i dyskusję na forum w godzinach pracy?
Serio?

Jeśli chodzi o sterydy to w przypadku Astmy to powstrzymują one objawy choroby.
A wy tylko te robaki robaki grzyby grzyby robaki robaki i grzyby i jeszcze czasem inne biorezonansy:)
Z tego co czytam to forum to rzadko który użytkownik piszę że te wasze kuracje cokolwiek mu dają ;)



Na górę
   
 
 
Post: 25 lis 2016, 10:35 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 18 lis 2016, 6:56
Posty: 14
Płeć: mężczyzna
Pier.....s te same bajki na forum bioslone itd i wszędzie Cię pogoniły, tutaj tez miejsca raczej nie zagrzejesz, śmieszny jesteś doktorzyno za 1 grosza, załóż sobie oddzielne forum i tam załóż koło wzajemnej adoracji z naiwnymi ludźmi i wmawiaj im ze nic nie da się uleczyć. Ile już zarobiłeś kasy na biednych ludziach, którym przepisywałes leki, gdzie przez nie całkowicie traciły zdrowie. Jak to się mówi abyś sam skosztowała tego chleba co Ci ludzie, gnij.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lis 2016, 10:39 
Tylko jaki sens ma niby pisanie na forum kiedy według ciebie pacjenci sami przychodzą do gabinetu i proszę o leki ?
hmm ciekawa logika :P



Na górę
   
 
 
Post: 25 lis 2016, 11:13 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
duchs pisze:
A wy tylko te robaki robaki grzyby grzyby robaki robaki i grzyby i jeszcze czasem inne biorezonansy:)
Z tego co czytam to forum to rzadko który użytkownik piszę że te wasze kuracje cokolwiek mu dają ;)

Co ty pierd...isz, sam się pozbyłem poważnej grzybicy i cukrzycy II.
Bow1 postawił tylu ludzi na nogi, że książkę można napisać w kilku tomach,
zielarze ratują ludziom zdrowie i życie.
W tvn-ie, polsacie czy innych farmaceutycznych ścierwomediach o tym nie powiedzą.
Cytuj:
Statystyka roli, jaką pełnią pasożyty w przypadkach raka
Dane WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) – 1996 r., Genewa

Lokalizacja raka w organach
Ilość przypadków rocznie
Przypadki spowodowane przez pasożyty

Żołądek
996 000
55 %

Organy kobiece, szyjka macicy
529 390 000
80,83 %

Wątroba
527 000
82 %

Płuca
1 020 000
90 %

Chłoniaki limfatyczne
303 000
100 %

Leukemia
275 000
1 %

Rak macicy
500 000
100 % (schistosomatoza)

Pęcherz moczowy
200 000
100 % (schistosomatoza)

Pęcherz żółciowy
10 053
90 %

Twoi zleceniodawcy nawet to wiedzą, ale leczyć nie potrafią, albo nie chcą... :język:
Ludzie mają już dość tych nigdy niekończących się historii ''leczenia'', szczepień i innego trucia.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lis 2016, 11:24 
Greg2015 zamieść badania z czasu choroby i gdy już wyzdrowiałeś to uwierzę i przyznam Ci rację :)



Na górę
   
 
 
Post: 25 lis 2016, 11:33 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 11 lut 2015, 14:14
Posty: 1697
Płeć: mężczyzna
duchs pisze:
Greg2015 zamieść badania z czasu choroby i gdy już wyzdrowiałeś to uwierzę i przyznam Ci rację :)

Wiesz gdzie mam twoja wiarę? Właśnie tam!
Od 3 lat nawet się nie przeziębiam, z cała rodziną, a składki na szczepionki idą do złodziei.
Przyjedź do mnie to ci pokażę :język:
Tylko jeszcze nie wiem co :lol:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 lis 2016, 11:43 
A już był cień nadziei że faktycznie da się uleczyć choroby nie uleczalne no niestety Greg zbyt zadufany w sobie aby cokolwiek udowadniać. Musicie drodzy użytkownicy uwierzyć mu na słowo :)
Greg wam nie pomoże znaczy pomoże możecie łyskać jego ziółka i inne bajery ale potwierdzenia czy to jest skuteczne wam nie pokaże :)



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 15 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group