Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 17 lut 2020, 7:36

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 08 maja 2013, 1:44 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 mar 2012, 16:17
Posty: 50
Płeć: mężczyzna
Obserwując ludzi którzy zetkneli się z tą "książką"wszelkie próby tłumaczenia i cytowania jeszcze gorzej na nich wpływają,to jest jak zasłona dymna przez którą nie są w stanie się przebić,zawsze mnie to intrygowało,skąd ludzie o niby niesamowitej "świadomości" i jeszcze próbujący prezentować wachlarz pojęć potrafią ugrzęznąć w czymś co ich jeszcze bardziej okłamuje,a potem niby na gruncie tego kłamstwa budują następne klamstwa i tak do śmierci...

_________________
Człowiek nie szuka wiedzy o sobie,ale wyjścia z siebie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

 Tytuł: Re: Archonci
: 08 maja 2013, 1:44 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 08 maja 2013, 3:19 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Zawsze wiedziałem, że jedyną tak naprawdę osobą, którą mogę się zająć jestem po prostu ja.

Z drugiej strony zawsze rozumiałem ludzi, pytanych np. w wywiadzie: "Czemu się tym, a tym zajmujesz, przecież w większości wypadków to nie daje rezultatu." Czy to lekarz, czy ratownik, czy siostra miłosierdzia... Kiedy po prostu odpowiadali: "Nawet jeśli udało mi się uratować tylko jedną osobę, to wiem, że to wszystko czym się zajmowałem całe życie miało sens."

Z trzeciej strony - to tylko książka, papier zadrukowany. :D Nie pierwsza, nie ostatnia.

Z czwartej... Dobra skończę... Mruga

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 08 maja 2013, 12:30 
Kosmiczny Podróżnik pisze:
Nie natrafiłem na żadną wzmiankę mającą źródła w tekstach z Nag Hammadi, która opisywałaby Archontów jako jednostki niecielesne, niematerialne, eteryczne.
Wprost przeciwnie, jest dokładnie zawarte, że są to byty typowo materialne, a więc cielesne.


Dokładnie tak jest, wszystkie teksty o Archonach pochodzą od jednej osoby John Lamm Lasha, on jest jedynym źródłem i pomysłodawcą Lash nie zna koptyjskiego i nie jest jakimkolwiek językoznawcą ani fachowcem od historii...

cytat z fragmentu materiału Heisera

Cytuj:
Jeśli chodzi o dane źródłowe to w całym zbiorze tekstów gnostyckich nie ma jednego fragmentu, którzy mówiłby, że archonci w całości, jako rasa czy przynajmniej znacząca ich liczba, przypominają cokolwiek podobnego do tego o co obecnie uważa się za obcych/kosmitów. Więc Lash naprawdę, naprawdę mocno naciąga materiał dowodowy . Znaleźliśmy dwa przypadki, dwóch archontów. Ale to zaledwie częściowy opis. Nie ma tu mowy o ich dokładnym opisie. Powiedziałbym wiec, ze jest to gruba przesada z jego strony i wprowadzenie w błąd. On chce stworzyć to połączenie pomiędzy archontami i istotami pozaziemskimi ale nie ma do tego żadnych podstaw.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 08 maja 2013, 13:28 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Toście chyba długo nie szukali...

By dotrzeć do źródeł starczy zwykła Wiki, znaleziono 13 kodeksów z Nag Hammadi, na dole jest lista wszystkich. Kodeks II, punkt 4. "Hipostaza Archontów"

http://pl.wikipedia.org/wiki/Biblioteka_z_Nag_Hammadi


Stąd bardzo łatwo (starczy kliknąć :D ) trafiamy na oficjalną stronę praktykujących współcześnie gnostyków o dość wymownym adresie http://www.gnosis.org i mamy tekst Hipostazy Archontów po angielsku, (tłumaczenie na ang. Bentley Layton):

http://www.gnosis.org/naghamm/hypostas.html

który NA SAMYM WSTĘPIE STWIERDZA:

Cytuj:
On account of the reality of the authorities, (inspired) by the spirit of the father of truth, the great apostle - referring to the "authorities of the darkness" - told us that "our contest is not against flesh and blood; rather, the authorities of the universe and the spirits of wickedness." I have sent this (to you) because you inquire about the reality of the authorities.



Co na polski już ktoś zgrabnie przetłumaczył tak:
Cytuj:
Nasz wielki apostoł powiedział o mocach ciemności: "Nasza walka nie toczy się przeciw ciału i krwi, ale przeciw mocom tego świata i duchom zła". Wysłałem ci (to pismo), bo pytasz o hipostazę mocy.

Źródło tłumaczenia, drugie kliknięcie prosto z Wiki:
http://www.pistis.pl/hipostaza-archontow

Natomiast ja przetłumaczę nieco dokładniej ten fragmencik z wersji angielskiej:
Cytuj:
"our contest is not against flesh and blood; rather, the authorities of the universe and the spirits of wickedness."


"Nasza walka nie jest przeciw ciału i krwi; raczej przeciw mocom Wszechświata i duchom zła."




Podsumowując.
1. Archonci to nie jest jedynie wymysł Lasha, bo istnieje nawet cały fragment kodeksów z Nag Hammadi o oficjalnym tytule "Hipostaza Archontów". Do tego tekst na angielski dla współczesnych gnostyków tłumaczył Bentley Layton, a nie Lash.

2. Zdecydowanie już początek tego tekstu stwierdza bardzo wyraźnie, że nie są to istoty z ciała i krwi, czyli że jednak są to, pozwolę sobie tu zacytować złośliwie jednostki niecielesne, niematerialne, eteryczne.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.


Ostatnio zmieniony 18 sty 2014, 22:23 przez thozo, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 08 maja 2013, 13:31 
http://terazjesttenczas.blogspot.com/2013/01/eteryczna-siatka-archontow.html



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 08 maja 2013, 14:02 
Cytuj:
Zapisy klinowe to tylko historia, bez krytycznego komentarza. Opis krzyżowania przez obcych występuje w obu przypadkach, ale pisma Nag Hammadi mówią nam, że próby się nie powiodły: Archonci przybyli do Adama. Kiedy zobaczyli Ewę rozmawiali z nią i mówili do siebie, cóż za stworzeniem jest ta świetlista kobieta? Pójdźmy niech się nam położy abyśmy ją posiedli i oddali nasze ziarno w jej łono, tak aby się stała nieczysta i utraciła dostęp do wewnętrznego światła. Wtedy ci, których nosić będzie pod naszą władzą zostaną. Ale Ewa, jako wolna energia (moc), śmiała się z ich decyzji. Umieściła mgłę w ich oczach (i uciekła). (Origin of the World, 116(O Początku Świata)).


http://astromaria.wordpress.com/2012/07/08/john-lash-gnostycy-annunaki-archonci-i-gadzia-agenda-2/

Cytowane przez Ciebie źródło, trochę poniżej:

Cytuj:
Moce zbliżyły się do swego Adama. Gdy jednak zobaczyły, że jego współtowarzyszące mu odbicie (kobieta) rozmawia z nim, zadrżeli wielkim drżeniem i zakochali się w niej. Powiedzieli do siebie nawzajem: "chodźmy, rzućmy na nią nasze nasienie". Ścigali ją, ale ona drwiła z nich, z powodu ich głupoty i ich ślepoty i stała się drzewem z ich powodu, zostawiając im tylko cień, podobny do niej. Moce splamiły go swoim brudem i splamiły pieczęć jej głosu, tak, że skazały siebie same w swym stworzeniu razem z jego odbiciem.


Thozo

Bazowałem na źródle które podałeś, właśnie mi to zdanie które zacytowałeś nie pasowało. Aby problem zrozumieć trzeba zagłębić się w gnostycyzm.
Na jednym zdaniu nie należy opierać myśli, trzeba badać i poznawać.

Pozdrawiam



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 08 maja 2013, 14:20 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Oj trzeba, trzeba...

W sumie fajnie wyszło, zagłębię się mocno w źródła z z Nag Hammadi i to dzięki bzdurom jakie napotkałem napisane na forum. Zawsze wolę źródła. :king:
Ciekawe co odnajdę, skoro pobieżne poszukiwania zajęły mi ok. 5 min. i już wiedziałem, że wciskacie z Redem ciemnotę.

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 08 maja 2013, 14:33 
thozo pisze:
Toście chyba długo nie szukali...


Ujmę to w ten sposób, materiał został zanalizowany fachowo i wkrótce będzie filmik. Link który pokazałeś ....przyjrzyj mu się uważnie i zacznij myśleć ...

http://www.gnosis.org/naghamm/hypostas.html

to link do strony gnostyckiej...POWTARZAM GNOSTYCKIEJ...Archoni to wymysł GNOSTYKÓW nie mający kompletnie nic wspólnego z oryginalnymi koptyjskim tekstami...ta strona gnosis.org...nie ma nic wspólnego z oryginałem...to tak jakbyś wszedł na stronę świadków Jehowy i mówił że ich wersja jest prawdziwa. Gnostycyzm to inny rodzaj religii (wiary) opartej na interpretacji a nie na tłumaczeniach.

Przejrzane zostały kolego materiały źródłowe Institute for Antiquity and Christianity at the Claremont Graduate University w Claremont w Kalifornii za pomocą systemu komputerowego.... a nie głupawe strony gnostyckie pełne bajkowych interpretacji.

Cytuj:
bo istnieje nawet cały fragment kodeksów z Nag Hammadi o oficjalnym tytule "Hipostaza Archontów"


nie taki tekst nie istnieje i nigdy nie istniał W ORGINALE !

Zapamiętaj sobie...GNOSTYCYZM to zlepek rożnych filozofii, oni uznawali za natchnione pisma późnochrześcijańskie które sobie dowolnie interpretowali. Termin Archonów zapożyczyony został od jeden z gnostyckich sekt Archontyków...a to był element ich WIARY termin ten oznacza "rządzący" i nie ma nic wspólnego ani z obcymi w tekstach Nag Hammadi Archontami. Głównym źródłem tej wiary nie były teksty Nag Hammadi w języku koptyjskim, ale dzieła świętego Epifaniusza z Salaminy.

"Według Epifaniusza wierzyli że każdy człowiek posiada duszę, którą żywią się Archontowie. Aby uniknąć unicestwienia należy posiąść wiedzę tajemną, która umożliwi duszy uniknięcie Archontów i sprawi że dostanie się ona do raju gdzie będzie żyła u boku Matki i Ojca wszystkiego"

To tylko gnostyckie filozofie...nie mające nigdy nic wspólnego z Nag Hammadi...ani z obcymi.

W tym opracowaniu są przetłumaczone na angielski wszystkie teksty z Nag Hammadi z koptyjskiego na angielski i w prowadzone w system komputerowy. Teksty NH NIGDY NIE BYŁY ŹRÓDŁEM MITU ARCHONTÓW...tym źródłem są tylko i wyłącznie GNOSTYCY.

http://books.google.pl/books/about/The_Nag_Hammadi_library_in_English.html?id=UiSFUJ6al1IC&redir_esc=y

Powtarzam NIE ISTNIEJĄ jakiekolwiek źródła poza gnostyczną sektą Archontyków. Nie istnieją jakiekolwiek teksty mówiące że to gady czy szaraki.

strona gnosis.org to strona gnostyczna a nie historyczna...innymi słowy to gnostycyzm to zwykła religia,
w necie namnożyło się pełno idiotycznych tekstów pełnych gnostyckich bzdur które radośnie rozpowszechniacie, jak nie channelingi to brednie Lasha. Analizy dokonał Dr. Mike Heiser.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 08 maja 2013, 15:15 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
redmuluc pisze:

Dokładnie tak jest, wszystkie teksty o Archonach pochodzą od jednej osoby John Lamm Lasha, on jest jedynym źródłem i pomysłodawcą Lash nie zna koptyjskiego i nie jest jakimkolwiek językoznawcą ani fachowcem od historii...



No to przynajmniej nie od jednej osoby, jak widać jest ich jakoś tak więcej. Nie oceniam gnostyków, nie wiem czym oni się dokładnie teraz zajmują,wiem że zaciekawiły mnie odwrotności w stosunku do NT jakie odnalazłem w ich tekstach. Odwrotności, które przeczuwałem.



Dzięki Red za źródła głębsze.

Koptyjski.... hmmm... może to coś dla mnie....hm.... e chyba nie aż tak :geek:

Kiedyś przekopywałem się przez dzieła Jakuba Boehme - gnostyka, ale nie dałem rady... Fajnie bo mieszkał w moim mieście, czego dowiedziałem się później. Teraz lokalne władze robią z tego wielkie halo i jest impreza doroczna, bardzo ciekawa o nazwie Jakuby.
[url]http://pl.wikipedia.org/wiki/Jakub_Böhme[/url]

Pozdrawiam



EDIT:
Red, czyli twierdzisz, że ten link podaje oryginalne koptyjskie teksty przetłumaczone na angielski, bo do końca nie zrozumiałem?:


http://books.google.pl/books/about/The_Nag_Hammadi_library_in_English.html?id=UiSFUJ6al1IC&redir_esc=y

EDIT2:
Też przejrzałem Institute for Antiquity and Christianity at Claremont Graduate University... Wygląda godnie, po prostu publikacje naukowe uniwersyteckie, żadnych gnostyckich oszołomów.
http://iac.cgu.edu/publications/index.html

Co mamy tu za kwiatki
Nag Hammadi Studies (NHS): The Coptic Gnostic Library, piąty link od góry.

Nasi naukowcy jakoś od początku twierdzą, że są to teksty Gnostyckie

Klikamy...

Mamy bardzo poważną listę naukowych publikacji na powyższy temat.
Taki rzut okiem:

Obrazek

Przewijamy... I nagle:
Obrazek

Layton, B., ed. The Rediscovery of Gnosticism: Proceedings of the International Conference on Gnosticism at Yale, New Haven, Connecticut, March 28-31, 1978. Vol. 1. The School of Valentinus. Studies in the History of Religions 41 (Supplements to Numen). Leiden: Brill, 1981.

Czyli w skrócie: "Ponowne odkrycie gnostycyzmu." B. Layton.
Hmmm, to chyba znaczy, że nasi naukowcy stwierdzają, że ponownie odkryli Gnostycyzm dzięki odkryciu Nag Hammadi, że dotarli do jego źródeł. Przynajmniej jeden z nich. B.Layton - czekaj czekaj, gdzie ja to nazwisko widziałem. LOL
Właśnie, to ten sam, na którego tłumaczenia tekstów z Nag Hammadi powołują się "ci tak bardzo przez admina sponiewierani" współcześni Gnostycy czyli Bentley Layton.

http://www.gnosis.org/naghamm/hypostas.html

rzut okiem:
Obrazek

No chyba, że to jego brat bliźniak Borys L.

LOL czy nie LOL o to jest pytanie.



Teraz z czystym sumieniem też mogę napisać, że przejrzano Institute for Antiquity and Christianity at Claremont Graduate University. :king: :king: :king:



ps. Proszę o odpowiedź na zadane w punkcie EDIT pytanie, dla porządku właśnie pogrubiłem.

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 18 maja 2013, 19:39 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 cze 2010, 22:52
Posty: 1712
Płeć: kobieta
primo - długo mnie nie było na forum i po powrocie zobaczyłam kilka nowych osób.
dar66 - wrzucasz ciekawe materiały, niezależnie od tego, czy źródło jest true or not.
Ważne, że można poznać różne wersje rzeczywistości i dzięki temu - mieć możliwość rozważenia w sobie różnych spraw.

Tematu Archontów nie znałam prawie wcale. Oczywiście - sprawa kontroli, bądź nawet pasożytowania na ludzkości jest poruszana wielokrotnie w wielu niezależnych od siebie źródłach. Ale samo określenie Archonci - tu zostało ciekawie rozwinięte.

Temat rzeka.
Tak się składa, że doświadczyłam wielu rzeczy opisanych w początkowym poście i dzięki temu mogę napisać, że nie są to bzdury wyssane z palca.
Zalecam nawet zapamiętanie tych info, aby mogły nam się przydać w razie "W".
Gdybym miała te informacje w momencie, w którym doświadczałam pewnych historii - na pewno byłoby mi łatwiej.

Trochę się ten temat skomplikował w pewnym momencie - Red ma jakby inną koncepcję na temat Archontów niż thozo - i szczerze mówiąc, namieszało się na tyle, że ja, jako laik - nic z tego juz nie kumam.

może zostawiając temat wiarygodności źródeł - chciałoby się wam, a przede wszystkim Redowi - napisać, co myslicie WY sami o tej sprawie? Jakie są wasze osobiste przemyślenia, bądź odczucia?

O ile (RED) oczywiście, ten temat jest bezpieczny.....

Druga sprawa - bardzo, ale to bardzo bardzo bardzo ciekawy tekst o seksie wrzucił thozo.
Daje wiele do myślenia i według mnie - bardzo precyzyjnie opisuje różne aspekty, konflikty, traumy i porażki związane z sexem. Poza tym - jasno wskazuje na moc jaką ma w sobie energia seksualna i na to, że właśnie nią karmią się również sterujące nami istoty.
Dzięki niej mogą też w okreslony sposób manipulować społeczeństwem.

Uspienski był od dawna w moim polu zainteresowania - jak widzę, intuicja dobrze mi podpowiadała kierunek, bo po części z tym rezonuję.

_________________
// \\
\\ //



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 18 maja 2013, 20:20 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Taki filmik, trochę straszą szarakiem i gadziną, ale COŚ w tym jest, zwłaszcza badając cały temat archonów. Niewiele tego jest, pasożyt nie lubi być ujawniony.

phpBB [video]

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 21 maja 2013, 17:54 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 cze 2012, 16:25
Posty: 93
Lokalizacja: Śląsk
Płeć: mężczyzna
Teraz już totalnie się zamieszałem. To znaczy Red zmieniłeś swój pogląd na temat Archonów? post159948.html?hilit=cienie#p159948 (artykół opiera się między innymi na obserwacjach właśnie John Lasha) Co z Horus-Ra, jako "archonem", między wymiarową istotą, tak zwanym cieniem, któremu podlegli są Reptilianie. Wyraźnie mówi o tym Icke. Mówi o tym (chyba) Arizona Wilder (cytat z tego samego wątku):
Cytuj:
Pragnęłabym przynieść pokój między ludzką rasą i wężowymi ludźmi. Jednakże czuję, że obecnie na Ziemi jest bardzo zła grupa, która żeruje na nas - oni sami są ofiarami "wyższych" sił o złej woli. Te isoty są obecnie dostrzegane/znane przez osoby z umiejętnością psychicznego widzenia. Noszą nazwę - "Cienie"("The Shadows"). To one są niezmiennie prawdziwymi wrogami ludzkości, całego życia na Ziemi i innych planet naszej galaktyki.

Myślę, że Cienie stworzyli kilku z wężowych ludzi, jako wehikuł dla ich świadomości i medium, poprzez które mogą zamanifestować swój obłąkany, demoniczno-archoński, grupowy umysł. Można więc powiedzieć, że tak zwani Reptilianie, które robią tyle złego na tej planecie, sami są opętani.


Osobiście mówiąc w uproszczeniu to do tej pory sądziłem, że właśnie te istoty są odpowiedzialne za opętania.

Z niecierpliwością czekam na film o którym mówił Red i jakieś wyjaśnienia dokładne ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 21 maja 2013, 21:49 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 cze 2010, 22:52
Posty: 1712
Płeć: kobieta
No właśnie - ja też sie zagubiłam lekko, chętnie dowiem sie co nieco więcej :)

_________________
// \\
\\ //



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 21 maja 2013, 22:44 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 cze 2010, 17:52
Posty: 1629
Lokalizacja: Poland
Płeć: mężczyzna
Zdecydowanie ja też czekam na WSZELKIE informacje. Film podsumowujący jakiś fragment tej wiedzy byłby super!!!

Wiem, i nie tylko ja wiem :D jak trudno jest przekazywać info o tej sprawie. Te ścierwa potrafią nieźle mieszać w umysłach i doprowadzając do konfliktów międzyludzkich starają się zrobić wszystko, by prawda o ich działalności pozostała w ukryciu - odwrócić uwagę.

Należy być twardym i skoncentrowanym, nie poddawać się iluzjom, prostota i cel - jeśli masz jakieś ciekawe info to je po prostu tu zamieść. :spoko:

Pozdrawiam

_________________
Rzuć orgonit pod wieżę komórkową którą widzisz. Starczy.
Pod znaczy w zakresie 40-400m od niej, tak jest najlepiej.
An eye for an eye will make us all blind. M. Gandhi
Pamiętaj, że nawet najmniejszy wysiłek przyniesie korzyści w przyszłości. Tutaj nie chodzi o ideę, a o twoje życie! Warto się starać, choć w danej chwili może to wydawać się zupełnie bez sensu.
Miłość i Wdzięczność - najlepsza medytacja, modlitwa, ochrona. Patrz M. Emoto, woda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 09 wrz 2013, 9:55 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 cze 2012, 16:25
Posty: 93
Lokalizacja: Śląsk
Płeć: mężczyzna
Hm, odświeżam temat bo cisza od kliku miesięcy. Ponawiam pytanie do Pana Reda - o jakim filmie podsumującym wiedzę o archontach mówiłeś :)? Z angielskim nie ma problemu...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 09 wrz 2013, 10:32 
Windu pisze:
Hm, odświeżam temat bo cisza od kliku miesięcy. Ponawiam pytanie do Pana Reda - o jakim filmie podsumującym wiedzę o archontach mówiłeś :)? Z angielskim nie ma problemu...


Krzysztofa, nie Reda 8-) Reda ju nie ma przeszedł do historii. Mam temat na uwadze tylko nie mam czasu aby to zakończyć z powodów zawodowych i osobistych, muszę tylko zsynchronizować napisy. Niestety nie mogę poświęcać tyle czasu na stronę i materiały ile bym chciał. Postaram się to zrobić jak najszybciej.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 09 wrz 2013, 11:27 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 cze 2012, 16:25
Posty: 93
Lokalizacja: Śląsk
Płeć: mężczyzna
Rozumiem Krzysztofie ;). Jestem na tyle niecierpliwy, że nie pogardziłbym informacją czy film o którym mówisz jest w sieci.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 10 wrz 2013, 11:11 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 17 kwie 2012, 12:36
Posty: 22
Czyżby naukowo udowodniono istnienie pasożytów energetycznych?
phpBB [video]

http://treborok.wordpress.com/astralna-infekcja/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 10 wrz 2013, 12:40 
Ten pan po medycynie prawdopodobnie ma schizofrenie:

-spadek libido
-urojenia i omamy
-spadek aktywności życiowej, brak ochoty na (...)
-manie prześladowcze

To objawy schizofrenii. Widocznie to mu się podoba skoro z tym nie walczy a raczej zaakceptował.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 10 wrz 2013, 18:32 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 08 lip 2013, 18:01
Posty: 34
Płeć: kobieta
Proszę nie krytykowac mnie zbyt zajadle, bo przecież tylko dyskutujemy. Osobiście jestem przekonana o istnieniu Archontów (mała grupa), rozkazujących Drakonom (miliony), mających pod sobą reptilian (miliardy), zawiadujących bytami amebopodobnymi - pasożytami, doczepionymi do splotu słonecznego każdego człowieka, a może i każdego ziemskiego bytu.
Przez wiele lat zajmowałam się nauką Huny, w której cudowne spełnianie życzeń polegało na podjęciu szeregu kroków, a to napełnieniu siebie energią (poprzez głębokie oddychanie), wizualizacji pożądanej, oczekiwanej sytuacji i wysłaniu tej prośby do Niższego Ja, bo tylko za jego posrednictwem prośba może dotrzec do Wyższego Ja i ewentualnie zostac spełniona.
Niższe ja, jak uczy Huna, ma miec naturę dziecka - kaprysnego i upartego - co powoduje blokadę w przekazywaniu Wyższemu Ja naszego życzenia - bo, wg. oceny Niższego Ja, nie zasługujemy na łaskę, bo jesteśmy grzeszni, a więc nagroda się nie należy.
Otóż owo Niższe Ja (jungowskie Id) to z pewnością pasożytująca na nas Ameba - inaczej Sumienie, inaczej Anioł Stróż, inaczej enektroniczny pasterz strzegący członków stada - nas ludzi, energetycznego źródła pożywienia.
Aby zapewnic ciągłośc hodowli, po śmierci, zanim trafimy do Domu, jesteśmy przechwytywani i manipulowani. W zależności od tego, jaki program urabiający na nas działał - np religia kk - pokazuje się nam św. Piotr, babcia czy inny anioł, i namawia do ponownego na Ziemi wcielenia. Wytyka nam rzekomo popełnione grzechy, grozi piekłem i potępieniem. Ze strachu godzimy się ponownie narodzic na Ziemi, z amnezją w pakiecie. Im większe wygenerowane w nas poczucie winy, to tym większa szansa, że zgodzimy się na jakieś marne, bolesne wcielenie - np. kalekę w rodzinie alkoholika.
Chodzi o to, żebyśmy z ciągłego strachu i frustracji ciągle produkowali negatywne emocje, tak pożądane przez onych.
Z tego właśnie powodu ziemskie życie urządzone jest w sposób najgorszy z mozliwych - wszystko jest nie tak, lekarstwa szkodzą, jedzenie truje, pogoda zabija.
Niby powód do rozpaczy, ale wcale nie. Bo my tu na Ziemi odgrywamy jedynie role, co do których scenariusz został nam narzucony po Tamtej Stronie, przed kolejnym wcieleniem. Nie ma więc żadnego grzechu, bo np. zgodziliśmy się, zmanipulowani, na odegranie roli mordercy - i zabijamy, bo musimy, bo dba o to Ameba pasożyt, co nam "szepcze" zrób to.
Jest sposób, aby się bronic - wystarczy stanowczo zaprotestowac, szczególnie po Tamtej Stronie.
Tu na Ziemi takie protesty nie były respektowane, choc od jakiegoś czasu - gdy siatka Archontów się przeciera - jakoś mądrzejemy. Bo prawda jest prosta, wszyscy, tzn. wszystkie byty - w tym psy, reptilianie i nawet planety, mamy w sobie cząstkę energii Absolutu. On, będąc oceanem, podzielił się na krople, aby doświadczac wrażeń. Te krople, te cząstki energii, udają się na wczasy - np do trzeciego wymiaru na Ziemię. Tam przybierają ciało ludzkie, zwierzęce, rośliny i in.
Pierwotne ludzkie ciała na Ziemi były inne, ale najechały gady z czwartego wymiaru i dalej wiadomo. Kręcimy się w kolejnych ziemskich wcieleniach, jak g. w przerębli.
Przepraszam za chaotyczne przedstawianie swojej bajki, ale pewnie i tak zostanę skrytykowana oraz wyśmiana.
Tym serdeczniej pozdrawiam.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 11 wrz 2013, 12:00 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 29 cze 2013, 22:35
Posty: 5
Płeć: mężczyzna
emma57 pisze:
Przepraszam za chaotyczne przedstawianie swojej bajki, ale pewnie i tak zostanę skrytykowana oraz wyśmiana.
Tym serdeczniej pozdrawiam.

Czy to przypadkiem nie strach? :D
Miło się czyta Twoje "bajki". :bangheadwall:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 12 wrz 2013, 19:02 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 08 lip 2013, 18:01
Posty: 34
Płeć: kobieta
Dzięki t-mike, pewnie, że się trochę obawiam, głównie reakcji otoczenia.
Sprawa jest poważna, bo niewatpliwie wbiłam sobie do głowy teorię, której zarys podałam. Od czasu ukucia owej wersji rzeczywistości, wszystko co czytam, także tutaj, stanowi uzupełnienie układanki.
Nagle znajduję odpowiedź na szereg nurtujących pytań typu : skoro wszystkie państwa świata są zadłużone - to kim, u licha, jest ów globalny wierzyciel. Nagle rozumiem, dlaczego życie jest takie niesprawiedliwe i gówniane.
A jednocześnie jest dla mnie jasne, że wszystkie byty - także pasożytujące na nas gady- pozostają tożsame. Zwyczajnie, udając się z Domu (w Zaświatach) na wczasy na Ziemi, wiązaliśmy ten pobyt z przywdzianiem ciała ludzkiego - tak jak podobne nam cząstki energii - z korzystaniem z ciała gadziego, w innym Wymiarze, stworzonym, jak każdy z Wymiarów, w celach rekreacyjnych.
Tyle, że w trzecim, zmiemskim Wymiarze utknęliśmy na długo. Niczego nie pamiętamy, kim naprawdę jesteśmy, koncentrujemy się na łykaniu bzdur, jak to marny, grzeszny człowieczek winien cierpiec w milczeniu, a może zasłuży na niebo. Po zyciu pełnym wzlotów i upadków, trafiamy na Drugą Stronę, ale zamiast wrócic do Domu, godzimy się na ponowne ziemskie wcielenie z amnezją w pakiecie.
Na skutek kreciej roboty gadów, Ziemia stała się Kosmicznym Eksperymentem.
Cząstki energii Absolutu, wcielone w ciała "Plejadian", czy innych "Orionidów", obserwują, co się na Ziemi teraz dzieje - czy damy radę przebic się przez kokon archontów. Nikt nam nie pomoże, bo to jest zbędne. My gramy wyznaczone nam role, a oni ten film oglądają. I jest świetnie, byle się zbytnio nie przejmowac.
I jeszcze powiem, że decydenci naszej egzystencji ziemskiej naprawdę się postarali, abyśmy wiele nie kombinowali i w pokorze przymowali znojny los. Np. pomieszali nam języki, a także zadbali, żeby nie doszło do powstania wspólnej światowej mowy. Zamiast akcji w kierunku ustalenia lub wytworzenia języka wspólnego, za cnotę uznaje się przyswojenie znajomości kilkunastu języków - co stanowi przecież znaczną stratę czasu, na naukę poświęconą.
Inny przykład - skoro po konsumpcji zmodyfikowanej zywości prawie wszyscy mają nadwagę, to nagle modne są modelki w rozmiarze XXL.
Ile to czasu człowiek przeznacza na tzw. rozwój duchowy - kształci się, umartwia, daży do doskonałości - a przecież to wszystko --wiedza i osiągnięcia - przepadają po zgonie. I w nastęnym wcieleniu zaczynamy od zera.
Chodzi więc o to, byśmy mieli wypełniony czas, i nie wpadło nam do głowy zerknąc za zasłonę i dostrzec sterującego tym bajzlem.
Okolicznośc, że niektórym otworzyły się oczy, powyższemu nie przeczy, a jedynie świadczy, że system się sypie. I dobrze.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 13 wrz 2013, 5:35 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 04 lis 2012, 8:21
Posty: 499
Płeć: mężczyzna
Zarysowany przez Ciebie - Emma 57 obraz sytuacji, jest w mojej ocenie bardzo bliski prawdy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 13 wrz 2013, 9:27 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 cze 2010, 22:52
Posty: 1712
Płeć: kobieta
emma57 - też sądzę, że w większości masz rację. Niestety :(

_________________
// \\
\\ //



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 13 wrz 2013, 10:26 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 gru 2011, 12:14
Posty: 367
Lokalizacja: Płd. - wsch. Łodzi
Płeć: mężczyzna
@emma57

Masz rację i sam wymyśliłem bardzo podobny model ale w całej sytuacji jest wiele ciekawych smaczków.

Nie znamy pierwotnych okoliczności i powodów powstania naszych ciał.

Nie wiemy jak mogła wtedy wyglądać i funkcjonować ta planeta, ani nawet jakie było jej oryginalne słońce. Cykl "Kult śmierci Saturna" i "Teoria elektrycznego wszechświata" to znakomity materiał do przemyśleń.

Droga Mleczna nie jest naszą galaktyką - my tylko na nią od długiego czasu, wraz z naszą karłowatą galaktyką i znajdującym się w nim naszym układem słonecznym, spadamy lub inaczej jesteśmy wchłaniani. W związku z powyższym mam 3 poniższe tezy.

1. Mieszkańcom Drogi Mlecznej niekoniecznie musi podobać się burdel, który do nich przybywa.

2. Nie przybywamy na Ziemię, "oblekając" się w ciała, na równych prawach i możliwościach, ani z tego samego "odgałęzienia" Wyższego Ja.

3. Najprawdopodobniej została podjęta próba zmiany stanu rzeczy na naszej planecie, w sposób, że tak powiem, absolutnie poza zasięgiem kontr-działania sił, które doprowadziły do obecnego stanu ale jest i powolna, i dość subtelna.

Dodatkowo tak sobie kombinuję, że gdyby chodziło tylko o usunięcie z Ziemi ludzi i ich pasożytów, to nastąpiłoby to dawno temu i błyskawicznie.

:hejka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 13 wrz 2013, 10:41 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 cze 2010, 22:52
Posty: 1712
Płeć: kobieta
punkt numer 1 jest naprawdę świetny :)
I może właśnie ten punkt jest tu kluczowy... w aspekcie ratunku dla tej planety.

_________________
// \\
\\ //



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 13 wrz 2013, 11:06 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree

Rejestracja: 08 lip 2013, 18:01
Posty: 34
Płeć: kobieta
Kochani, oczywistą konsekwencją oceny, że być może turlam się blisko prawdy, jest zanegowanie istnienia tzw. wolnej woli.
No bo, jeżeli faktycznie, będąc po Tamtej Stronie, zgodziliśmy się na odegranie konkretnej roli, określonej w stworzonym przez onych scenariuszu, to w rzeczywistości od narodzin do zgonu idziemy jak po sznurku. Linia życiowa jest wyznaczona w szczegółach - czyli, to co ma być, zdarzyć się musi. Nasz wkład w proces odgrywania roli jest nieistotny, bo sprowadzający się do podejmowania decyzji o żadnym znaczeniu - np. możemy zadecydować, czy podczas zrywania z chłopakiem (skutkiem czego on się następnie upije i wpadnie pod samochód) będziemy mieć włosy rozpuszczone, bądź związane, buty czarne, bądź granatowe, itp.
Razem z nami do odgrywania roli w spektaklu zaangażowane są inne energetyczne cząstki Absolutu. W ciągu kolejnych wcieleń bowiem obracamy się wśród tych samych bytów. Obecna żona mogła być poprzednio ulubionym kotem, bądź bratem.
Zaistniała już teoria tłumacząca występowanie homoseksualizmu - to wtedy, jak ktoś wiele kolejnych wcieleń był samcem, a nagle dostał ciało samiczki.
Liznęłam też trochę astrologii i uważam, że owa wiedza - tak potępiana przez kk i innych onych - daje pojęcie na temat treści scenariusza, jaki mamy, razem z innymi ze swojej grupy odegrać. Gdyby prawidłowo odczytać tzw. tranzyty i progresje, mielibyśmy wgląd w przyszłość, a więc moglibyśmy się przygotować na zdarzenia, które zwalą nas na kolana.
No, ale wówczas produkowane przez nas emocje byłyby znacznie uboższe, a przecież chodzi właśnie o to, żebyśmy w dużych ilościach wydzielali negatywne uczucia, tak smakujące gadzinom.
Logicznie konstatując - jak to możliwe, że być może Prawda się ujawnia.
Przypomnę okoliczność rodzenia się - falami - dzieci indygo, kryształowych i coś jeszcze, nie pamiętam dokładnie.
Mogło tak być, że oglądający ziemski film byty z innych Wymiarów (takie same cząstki energii Absolutu, które na wczasy udały się w np. piąty Wymiar), będąc amatorami "sportów ekstremalnych", uległy gadziej reklamie, i zgodziły się na "ziemskie wcielenie z niepamięcią zaszłości". Takie byty, nie mające za sobą ziemskich wcieleń, zdarzało się, że jako dzieci bardzo protestowały - często żądały zakończenia "ziemskiego doświadczenia". W dorosłym życiu u tych osób może dojść do odmiennego niż powszechnie przyjęte myślenia i innej oceny rzeczywistości. Najprawdopodobniej takie osoby nie mają Anioła Stróża, czyli gadziego szpiega.....ale tylko tak sobie dowolnie kombinuję.
Ogólnie postrzegam życie, jako dość ciekawe - w szczególności fajnie jest, mając za podstawę założenia, jak wyżej - spokojnie obserwować, co się zadzieje. Nie ma bowiem końca istnienia, jest tylko zmiana częstotliwości z jaką drga energia - czyli, zwyczajnie, zmiana widzialnego ubrania.
Całuski



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 13 wrz 2013, 11:13 
MaksK pisze:
2. Nie przybywamy na Ziemię, "oblekając" się w ciała, na równych prawach i możliwościach, ani z tego samego "odgałęzienia" Wyższego Ja.


Jeśli byśmy nie pochodzili z tego samego odgałęzienia "Wyższego Ja", i nie przychodzili na równych prawach i możliwościach to byłoby zbliżone do koncepcji że jesteśmy strworzeni/hodowani w niewoli przez ... "obcych" "........."?!

Takiej koncepcji na pewno sprzeciwi się Krzysztof R.


MaksK pisze:
3. Najprawdopodobniej została podjęta próba zmiany stanu rzeczy na naszej planecie, w sposób, że tak powiem, absolutnie poza zasięgiem kontr-działania sił, które doprowadziły do obecnego stanu ale jest i powolna, i dość subtelna.


Czy masz na myśli modyfikacje genetyczne DNA człowieka ?


Niktu



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 13 wrz 2013, 11:17 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 886
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Niestety większość ma całkowitą amnezję zarówno za życia jak i po śmierci. Z drugiej strony zamiast odzyskiwac pamięć człowiek jest dosłownie wiązany różnymi oszukańczymi programami które za życia sterują zachowaniami, w bardziej subtelnych światach tworzą projekcje, lub zakotwiczenia/przywiązania do danej masy świadomości. Jeśli za życia nie odzyskamy w sobie tej cząstki która pozwoli "otwierać" drzwi do domu - albo innego "miejsca" gdzie ktoś chciałby się znaleźć po "śmierci" to będziemy jak liść na wietrze - albo tam gdzie "przyjazny duchowy pomocnik" i inne duchowe hierarchie pokierują owieczki. Ten cyrk nie dotyczy zresztą tylko ludzi –i można wdepnąć w pułapkę bardziej wyrafinowanego rodzaju- dla bardziej zaawansowanych w tej rozgrywce, ze tak powiem – będąc częścią zupełnie innych grup świadomości( ras). Nawet jak masz całkowitą pamięć poprzedniego „wcielenia”- które nawet nie jest wcielaniem tylko transferem świadomości do gotowego, nowego i w pełni rozwiniętego ciała- to i tak nie pamiętasz tego co znajduje się poza obszarem zdolności odczuwania masy zbiorowej, do której w danym momencie przynależysz i która trzyma cię niczym ogromny magnes opiłki metalu chcące się ewentualnie oderwać od tej masy bo powiedzmy „dostrzegły przebłysk” tego właśnie „poza”.

Przechodzenie przez światy to kwestia umiejętności wywoływania specyficznego "odczucia" będącego niczym kod zmieniający „frekwencję”. Przykładowo gdybym chciał się znaleźć w świecie gdzie wszystko jest radością – to musiał bym umieć na zawołanie, wywołać w sobie to odczucie radości i do tego o odpowiedniej intensywności i paru innych detalach jakości energii określającej docelowe „miejsce”. Jest to pewnego rodzaju rezonans - jak wewnątrz tak i na zewnątrz.

Samo powiedzenie „nie” będzie co najmniej nieskuteczne bo pozbawione jest świadomości celu i odpowiedniej energii ukierunkowanej wolą. Przeciętny człowiek nie ma prawdziwej woli żeby zrobić cokolwiek.

Innymi słowy co z tego że nie chcesz czegoś jak nie wiesz co chcesz w zamian….nawet (szczególnie) jeśli w zamian, oznacza całkowite wyjście. Ktoś może będzie i na tyle przytomny że będzie wiedział czego chce- ale bedą to rzeczy pochodzące z jego życia na ziemi albo tego co mu się wprogramowało jako "życie po śmierci".

Jeśli chcesz się wydostać poza ziemską klatkę Trzeba uzyskać choćby posmak tego co jest poza klatką- niczym posmak potrawy której na ziemi nie serwują, ale smak której trzeba koniecznie "zakodować" i umieć na zawołanie odtworzyć w sobie aby trafić tam gdzie ją podają. Jeśli chcesz opuścić więzienie to musisz poczuć siebie poza nim. Na początku to tylko przebłysk- lekki posmak odczucia, trzeba to wzmacniać, powiększać i umieć wywołać w dowolnej sytuacji... szczególnie sytuacjach utrudniających jego przywołanie.... od siebie dodam ze jest to poważne wyzwanie.


WAŻNE jest że nie możesz chcieć aby coś, ktoś ci dał wolność czy otworzył bramę do spełnienia- samemu trzeba wiedzieć gdzie się udać, i to zrobić. Tylko samemu sobie można dać wolność, która nie będzie jakimś substytutem albo co gorsza po prostu kolejną ułudą.

Z Absolutyzmem absolutu był bym ostrożny. Dobry z niego krawiec – ale wmawianie klientom którzy wchodzą do jego warsztatu ze ich stworzył- tylko dlatego że uszył im garnitur na miarę jest moim zdaniem lekkim nadużyciem jego ego/dość mocno męskiego w dodatku ( ale to też jest pewien poziom iluzji).

Światło to tylko „substancja”, cegły. To co jej używa jest poza formą. Ale to taka właśnie pułapka zaawansowana o której mówiłem. Są rożne poziomy amnezji. Nie mniej jednak ma to swój sens dla zebrania pewnych doświadczeń.



Cytuj:
Tu na Ziemi takie protesty nie były respektowane, choc od jakiegoś czasu - gdy siatka Archontów się przeciera - jakoś mądrzejemy. Bo prawda jest prosta, wszyscy, tzn. wszystkie byty - w tym psy, reptilianie i nawet planety, mamy w sobie cząstkę energii Absolutu.


Z mojego osobistego doświadczenia i perspektywy wygląda to inaczej. Nie czuję aby "pole otępiające" osłabło - wręcz przeciwnie, dodatkowo wzmacniane przez pola elektro-magnetyczne naziemnych nadajników kom. i innych elektromagnetycznych technologi np na księżycu ( ktory jest ponoć wielkim magnesem samym wsobie)

Poziom świadomości ogólnej masy świadomości ludzi NIGDY nie był jeszcze tak niski. O jednostkach nie mówię - co ciekawe efekt zdaje się być odwrotnie proporcjonalny w/s do ogłupienia "ogółu".

Ja patrzę na to co się nazywa ludzkością jak na tonący statek ( chyba nie po raz pierwszy). Chciało by się go uratować ( to co jest prawdziwa esencją czlowieka- dziecko....) ale jak to zrobić. Zabrać w sobie niczym na szalupie ratunkowej "wzorzec ludzkiej matrycy" - wkomponowany w swój własny.
Myślę że to jedna z opcji- nawet jak nie masz sił by uratować płonący las- wystarczy że zabierzesz ze sobą szyszki i inne nasiona...

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Archonci
Post: 13 wrz 2013, 11:38 
angelrage pisze:
WAŻNE jest że nie możesz chcieć aby coś, ktoś ci dał wolność czy otworzył bramę do spełnienia- samemu trzeba wiedzieć gdzie się udać, i to zrobić. Tylko samemu sobie można dać wolność, która nie będzie jakimś substytutem albo co gorsza po prostu kolejną ułudą.


Ciekawa jest obserwacja w jaki sposób umysł sprzeciwia się wolnej woli na przykładzie chociażby rzucania nałogu. Kiedy już znasz drogę i drzwi przez które masz (chcesz) sam przejść, jakich wtedy nasz własny umysł (zakłądając, że jest naszym własnym) dopuszcza się hipokryzji aby dać sobie z tym rzucaniem spokój lub przełożyć to na nastepną okazję. W tym przypadku wiemy gdzie się udać i co zrobić i dlaczego to takie trudne?
Można sobie wyobrazić wzrost poziomu trudności większych wyzwań niż zwykłe rzucenie palenia i na tym porównaniu wywnioskować dlaczego otworzenie bramy do spełnienia się wolności jest tak trudne że wręcz nieosiągalne.

Ale nie byłoby dyskusji gdyby nie było to możliwe.

Niktu



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group