Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 17 lut 2020, 17:21

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 506 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 13, 14, 15, 16, 17  Następna
Autor Wiadomość
Post: 19 cze 2012, 9:36 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 paź 2010, 13:59
Posty: 68
Płeć: kobieta
Bąbelki ! :o :buja: :hura:
http://kontakt24.tvn.pl/temat,niebo-w-b ... goryId=496



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 19 cze 2012, 9:36 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 02 lip 2012, 8:43 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1901
Cytuj:
Globalne Ocieplenie, Geoinżynieria, Modyfikacje Pogody i Środowiska, część 1
Posted on 1 lipca 2012 by monitorpolski

Prezentuję pierwszą część obszernego opracowania naukowego na temat geoinżynierii, modyfikacji pogody i tzw. HAARP. Sądzę, że opracowanie to zamknie dyskusje nad tym, czy globalne ocieplenie jest czy nie jest dziełem człowieka oraz czy za pomocą nowoczesnych broni można czy też nie wywoływać zmiany pogody i trzęsienia ziemi z tsunami włącznie. Opracowanie może zawierać pewne błędy wynikłe ze skanowania dokumentu. Będę je systematycznie poprawiał, gdy zostaną wykryte. Proszę mnie o nich informować w komentarzach. Publikacja jest za zgodą autorów.

Globalne Ocieplenie, Geoinżynieria, Modyfikacje Pogody i Środowiska

Jerzy Jaśkowski 1, Wawrzyniec Wawrzyniak.2 K.Leśnikowska-Osielska2
1.FRECH Gdańsk
1.S U T W N o Ż i R Szczecin
2/Katedra Biofizyki GUM w Gdańsku
jjaskow@mp.pl

Niewiedza jest niebezpieczna – XArcybiskup Bolesław Pylak

Streszczenie: Praca jest wstępem do, zarówno rozpoczęcia dyskusji, jak i opracowania programów badawczych, związanych z zastosowaniem nowych technologii znanych pod nazwą geoinżynerii. Opóźnienie Polski w tej dziedzinie jest bardzo duże. Zdaniem autorów należałoby, chociażby wdrożyć odpowiednie tematy na wybranych uczelniach wyższych medycznych i z zakresu ochrony środowiska [kierunki biologia].

W nauce, szczególnie ostatnich dekad musimy rozróżnić tematy modne, od tematów właściwych, niezbędnych dla zrozumienia otaczającego nas świata. Musimy rozróżniać tematy poprawne politycznie, od tych dzięki którym rozwiązujemy problemy i zaspokajamy potrzeby społeczeństwa. Jak bowiem wiadomo, prawdziwa nauka powinna służyć społeczeństwu w rozwiązywaniu problemów, ogólnie mówiąc życiowych.

Jednym z przykładów takich kontrowersyjnych tematów, może być sprawa np.tzw. preparatu Tołpy szeroko reklamowanego, jako leku na chorobę nowotworową, przez wszelkie środki masowego przekazu. Kiedy to jedynym znanym argumentem za finansowaniem badań i rozpoczęciem produkcji było oświadczenie telewizyjne, że “myszki się po nim dobrze czuły” [ TV- 1986]. Tajemnicą poliszynela był fakt, stania za sprawą rodziny byłego ministra Szałajdy. Takimi tematami na skalę globalną, niewiele wspólnego mającymi z nauką, są np. dziura ozonowa, efekt cieplarniany czy też geoinżynieria.

Dziura ozonowa
Sprawa dziury ozonowej była już wyjaśniana wielokrotnie. Wojsko do niszczenia satelitów “szpiegowskich” wykorzystywało impuls elektromagnetyczny wybuchu nuklearnego w stratosferze.
W związku z podpisaniem układu o zakazie prób nuklearnych w atmosferze w 1964r., próby te stały się tajne dla opinii publicznej. Ostatnie takie próby wykonano w 1982 i 1985r. Po teście przeprowadzonym w 1982r, na Hawajach przez 3 dni nie było łączności telefonicznej. Wybuch atomowy w stratosferze, o sile nawet kilku kiloton, powodował wypalenie ozonu na przestrzeni kilkuset do kilku tysięcy km. Dlatego testy te przeprowadzano nad Atlantykiem , ponieważ nie ma pomiędzy Ameryką i Australią zamieszkałych wysp. Niestety ”dziura” przesuwała się w kierunku Australii i została zauważona i opisana. To wydobyło całą sprawę na forum publiczne. Od 1985 roku nie przeprowadza się prób atomowych nie z powodu powstałej dziury, ale z powodu dysponowania grzejnikami jonosfery pod nazwą HAARP.
A swoją drogą brak odpowiedzi na pytanie; dlaczego tak dużo satelitów szpiegowskich znajduje się w tej strefie?

Gwoli wyjaśnienia, wszystkim zainteresowanym ochroną środowiska, „dziura” ta nie miała żadnego znaczenia dla Europu czy Ameryki. Grubość warstwy ozonowej na równikiem to ok. 150 Dobsonów, ze zmienną sezonową zima-lato około 30%. Na półkuli północnej warstwa ta wynosiła od 350 do 450 Dobsonów . Tak więc grubość warstwy ozonowej była ok. 300% większa w Polsce aniżeli nad równikiem. Jak również wiadomo, nikt Murzynów nie namawiał do smarowania się kremami z filtrem czy noszenia specjalnych okularów. Byli za ubodzy do zakupu takich gadzetów. Wiadomo, że od 1994 roku dziura ta zamyka się. Cały więc szum medialny, produkcja różnych mazideł i kremów do opalania nie miały żadnych podstaw naukowych.

Topnienie lodowców
Podobnie wygląda sprawa topnienia lodowców, rzekomo spowodowana nadmierną ilością CO2 produkowanego przez człowieka. Z ogólnej liczby ok. 78 000 lodowców, monitorowanych jest tylko ok 60 największych. Od 1950 roku do dzisiaj wyprodukowano ponad 1000 łodzi podwodnych nie licząc innych okrętów atomowych, np. 10 lodołamaczy o nazwie LENIN. [kolejne numeracje 1...10] o napędzie atomowym. Każdy reaktor w okręcie podwodnym, produkuje ok. 5000 litrów wrzątku na sekundę. Najczęściej rosyjskie okręty podwodne mają po dwa reaktory. Wiadomo, że okręty podwodne, w celu uniknięcia wykrycia, chowają się pod lodowcami. Wiadomo także, że tylko 1/10 lodowca jest na powierzchni, a 9/10 jego objętości jest pod wodą.

Jeżeli taki okręt podwodny, zostaje pod wodą kilka miesięcy, to chcąc nie chcąc, produkowany wrzątek musi stopić lód. Stąd to całe zamieszanie. Wiadomo także, że okręty podwodne zazwyczaj poruszają się parami; jeden swój, jeden obcy. Innymi słowy ilość wrzątku zwiększa się dwukrotnie.

Obrazek

Zdjęcie po lewej pokazuje schowane pod lodowcem okręty podwodne z zaznaczonym działalnie gorącej wody z układu chłodzenia.

Cały problem tzw. globalnego ocieplenia nie ma żadnych podstaw naukowych, ale powoduje zaangażowanie całej masy naukowców, oraz potężne środki finansowe, a w konsekwencji powstawanie wielu absurdalnych przepisów prawnych, ograniczających w istotny sposób funkcjonowanie społeczeństw. Wystarczy wspomnieć, że wszelkie publikacje do lat 1970 mówiły o nadchodzeniu epoki oziębienia, a nie ocieplenia. Topnienie lodowców kryjących atomowe okręty podwodne nasunęło specjalistom wojskowym od public relations stworzenie pojęcia “global warming” – globalne ocieplenie. Aby skanalizować ludzkie poszukiwania, a jednocześnie zarobić, skierowano uwagę na dwutlenek węgla. Wystarczyło kilka przemyślnych grantów i właściwych, opłacanych konferencji z drukiem materiałów, aby temat zaczął żyć własnym życiem. Fakty i rzetelne wyniki badań nie miały żadnego znaczenia, chociaż udowadniały niezbicie, że CO2 produkcji ludzkiej, tj. wszelkiego rodzaju spalania to tylko 4.5 x 10E15 w przeliczeniu na czysty węgiel. Produkcja dwutlenku węgla przez rośliny to aż 450 x10E15. Jeszcze więcej bo aż 1000 000 x 10E15 produkują, w przeliczeniu na czysty węgiel, oceany i morza, pokrywające 78% powierzchni globu. Także my, ludzie, poprzez oddychanie produkujemy aż 5.6 x 10 E15, w przeliczeniu na czysty węgiel, czyli o prawie 20% więcej aniżeli spalanie w piecach.
Tak więc, idąc rozumowaniem zwolenników globalnego ocieplenia, należałoby zakazać np. uprawiania sportów i rozwiązać wszelkiego rodzaju formacje wojskowe ponieważ w czasie wysiłku fizycznego zwiększa się produkcja CO2 nawet o ponad 200%.

Jak to można samodzielnie sprawdzić, jeszcze nikt, z “globalnych ocieplaczy” nie wpadł na pomysł likwidacji zawodów sportowych, a np. w takich Chinach udział w zawodach bierze po kilkanaście tysięcy ludzi [w celu uzyskania wartości przyrostu CO2, należy liczbę ludzi, pomnożyć przez ok 10 litrów CO2, oraz przez liczbę minut takiego, np. maratonu].

Globalne ocieplenie.
Coraz częściej dochodzi do wręcz zabawnych argumentacji takich jak np. A.Andrew i wsp. [CMAJ 19.09.2000,163,6] w jednym zdaniu stwierdzają, że w okresie ostatnich 25 lat średnia temperatura globalnie wzrosła o 04.C, a w następnym zdaniu podają, że wzrost średniej temperatury o 1C do 3.5C nastąpi do 2100 r. A to z kolei spowoduje wzrost pary wodnej o 6% co z kolei nasili ulewne deszcze i susze.
Po pierwsze: stwierdzenie wzrostu globalnego o 0.4 C, jest poza dokładnością obecnie stosowanych przyrządów pomiarowych. Obecnie sprzedawane termometry, szczególnie różnych firm i w dodatku w różnych krajach nie posiadają dokładności większej niż 0.1C, są różnej klasy i w związku z tym faktem ich wskazania nie mogą być bezpośrednio porównywalne. W dodatku w chwili obecnej wprowadzenie elektronicznych systemów pomiarowych jeszcze bardziej zagmatwało sprawę. Nie ma na świecie jednolitej metody kalibracji termometrów. Tak więc o ile można lokalnie danym termometrem się posługiwać z dużą precyzją, to już porównywanie wyników z różnych laboratoriów jest mało dokładne.
Po drugie wzrost o 0.4C, tylko przez ekstrapolacje może sugerować podniesienie temperatury po 100 latach. A na jakiej podstawie dokonano takiej ekstrapolacji? O tym już autorzy nie piszą. Po trzecie stwierdzają, że może to podnieść poziom wód o 40 cm. A na jakiej podstawie? Wystarczy przeprowadzić proste doświadczenie: wrzucić kilka kostek lodu do szklanki i ogrzać, poziom wody praktycznie się nie podniesie. 9/10 bowiem lodu, jest zanurzonych w wodzie. W dalszej części artykułu jest już takie pomieszanie z poplątaniem poprawności politycznej, że czytać się nie daje.

Osoby i placówki zajmujące się klimatem W związku z tzw. Globalnym Ociepleniem bardzo wybiórczo nagłaśniają wyniki pomiarów niekorzystne dla tej teorii. I tak wogóle nie wspomina się w piśmiennictwie naukowym mówiącym o zmianach klimatycznych o wynikach badań z zakresu paleoklimatologii. A przeciez juz w 2003 roku ujawniono dokładny rejestr koncentracji pęcherzyków powietrza w rdzeniach lodowych. Badania wykazały, ze stężenie C02 wzrasta ok. 800 lat [+/-200] pózniej, po ociepleniu klimatu. Czyli jest skutkiem, efektem ocieplenia, a nie przyczyną. Nicolas Caillon, et al., Timing 0f Atmospheric C02 and Antarclic Temperature Changes Across Terminalion III. Science Magazine: Vol 299, March 14, 2003: Page 1728: http://icebubbles.ucsd_edu/Publications/CaillonTermIII .pdf
Podobnie w 2007 roku , Lowell Stott opublikował dane dotyczące temperatury oceanów i wykazał, ze pojawienie się C02 jest opóźnione w stosunku do temperatury o ok. 1300 lat Terah U. DeJong, Clues to End of the Last Ice Age. USC News: September 27, 2007: http://www.usc.edu/uscnews/ stories/14288 .html Tak więc wiadomo, ze za pomocą badań historycznych także, nie można znaleźć zadnego związku pomiędzy C02 a temperaturą.

Podobnie jak nie uwzględnia się badań paleoklimatycznych, także zwolennicy Globalnego 0cieplenia nie biorą wogóle pod uwagę astronomii i jej badań.

Już w 2002 roku zanotowano wzrost temperatury na najdalszej planecie naszego układu tj. Plutonie [Obecnie Pluton nie jest uważany za planetę]. Jak wiadomo rok trwa na nim 248 lat. O działalności człowieka na tej planecie nie nie wiadomo.Robert Roy Britt. Puzzle Pluto. Space.com: 9 października 2002 r.: http://www.space.com/scienceastronomy/p ... 21009.html

Na Jowiszu, w 2006 roku stwierdzono podobne zmiany wzrostu temperatury. Zmiany w wielkości burz wskazują, że temperatura tej planety może się podnieść nawet o 10 C. Sara Goudarzi, Space.com: 4 maja 2006 r.: http://www.space.com/scienceastronomy/0 ... ed_jr.html

Także badania innych planet udowadniają. że ocieplenie jakiejś planety zależy przede wszystkim od jej odległości od słońca, a nie jakieś tam wyimaginowanej działalności człowieka. Jak wiadomo powszechnie. do dnia dzisiejszego, nikt jeszcze nie udowodnił istnienia i pobytu człowieka na Marsie. A pomiary to, temperatury Marsa także wskazują na ocieplenie. Katarzyna Rawilus z Obserwatorium Astronomicznego z Petersburga-Pułkowo stwierdza zmniejszanie się czap lodowych na biegunach Marsa. Kate Ravilious, Mars Melt. National Geographic News: 28 lutego 2007 r.: http://news.nationalgeographic.com/news ... rming.html
Badania NASA potwierdzają, że Mars ulega ociepleniu od 1970 roku. Sunday Times, Mars Chmara (hanga Hits . Times Offline: 27 kwietnia 2007 r.: http://www.timesonline.co.uk/tol/news/u ... 720024.ece

Podobne badania opublikowane w 2006 roku dotyczące Wenus wskazują na wzrost temperatury. A przecież atmosfera Wenus w 95 % składa się z CO2 i od “wieków” nie wzrasta tam stężenie dwutlenku węgla. Robin McKie, Venus: hot spot. The Guardian: 9 .04 2006 r.: http://www.guardian.co.uk/science/2006/ ... xploration
Jeszcze bardziej zaskakujący jest fakt, że petycję o zmianach klimatu na Ziemi i wpływie na to człowieka podpisało tylko ok. 4000 naukowców z całego świata, ale petycję przeciwstawną, tj. o braku wpływu działań człowieka na klimat podpisało prawie o 800% więcej, tj. ponad 31000 naukowców. Robert Ferguson, Science and Public Policy Institute: 15 lipca 2008 r.: http://scienceandpublicpolicy.org/press ... risis.html
OISM, Global Wartning Petition . P: http://www.oism.org/pproject/
Zdziwienie więc budzi fakt, takiego nagłaśniania jednej teorii przez mass media z zupełnym pominięciem innej, przeciwstawnej.

Jeszcze większym absurdem jest nakładanie przez rządy podatku, na podstawie zupełnie pozbawione danych naukowych dywagacje polityków. Nazwiskiem najczęściej związanym z Globalnym Ociepleniem” nie jest nazwisko naukowca, ale polityka Al.Gore, co samo w sobie budzić powinno zdziwienie.

Jedynym logicznym wytłumaczeniem pojawiania się i finansowania takich artykułów, jest maskowanie działań, nowych technik wojskowych, tematami zastępczymi, niewiele mającymi wspólnego z tzw. działalnością cywilną.

Geoinżynieria
Podobnie wygląda sprawa geoinżynierii. To nie potrzeby cywilne ale wojskowe, zwróciły uwagę na możliwości zamiany pogody w ściśle określonym czasie i miejscu.
Powstał problem, polegający na tym, że na “zachodzie” powstają całe opracowania na temat geoinżynierii. a w Polsce zupełnie ich brak. przynajmniej oficjalnie. Brak nawet jakiegokolwiek zainteresowania tym tematem “niepoprawnym politycznie” zarówno ośrodków naukowych, co jest zrozumiale, od 20 lat granty decydują co wolno robić i czyni się zajmować, ale także centrów decyzyjnych, co także może być zrozumiale, skoro prasa nie pisze to znaczy tematu nie ma. Tymczasem temat istnieje i jest bardzo poważnie traktowany przez rządy dużych państw. Od co najmniej 1996 toku istnieją oficjalne raporty na temat geoinżynierii, i odbywają się nie tylko konferencje naukowe, ale także debaty parlamentarne.

Cel pracy
W tej sytuacji, uważaliśmy za konieczne przybliżenie tego problemu i sprowokowanie dyskusji. Oczywiście zdajemy sobie sprawę z braku ogólnie dostępnych, odpowiednich materiałów naukowych, pozwalających na ścisłe naukowe podejście do tematu. Ale traktujemy to jako wstęp do zagadnienia. Poniższy materiał został opracowany, głównie, na podstawie oficjalnych raportów rządowych tj.:

Materiał

2010 Raport Parlamentu Brytyjskiego, [www.parlament.uk],
2009 Raport Rady stosunków Międzynarodowych -Council on Foregin Relation
Opracowanie Towarzystwa Królewskiego HC (2008-09) 50-I, marzec 2009,
2001 patentów USA np. patent nr. 5003186. www.patentstorm.us nabywca firma Aircraft. 1997 Raport Edwarda Tellera na zlecenie Rządu USA
1996 Raport Sił Powietrznych USA.
Materiałów Międzynarodowej Konferencji w Gondawie 28-30.05.2010r. Global Research 30.07.2010 r.
Oficjalnej strony HARP

Definicja.
Termin Geoinżynieria, stworzony przez Keith, w 2000r. jest używany do opisu specjalnych działań i środków celowo wytworzonych przez człowieka, aby dokonać zmian w globalnym klimacie Ziemi. [Parlament UK]. Geoinżynieria nie jest monolitycznym tematem. http://rsta.royalsocietypublishing.org/ ... ull#ref-15
Metody są różne i różnią się znacznie pod względem właściwo!ci technicznych i możliwych konsekwencji . Dzielimy je na dwie grupy:
a- do usuwania dwutlenku węgla, zwane w skrócie CDR
b- zmniejszenie ilości promieniowania słonecznego dochodzącego do ziemi – SRM

Historia.

Obrazek

Pierwsze zanotowane wpływanie na pogodę opisano już w 1839 roku, w gazetowych informacjach poważni ludzie opisywali jak powodować deszcz. W 1915 roku w San Diego dokonano prawdziwego potopu. Poprzez spalenie środków chemicznych [bliżej nieznanych] na drewnianych wieżach spowodowano ulewy. Trwały one 17 dni i opad wyniósł 28 cali. Śmiertelna ulewa zniszczyła ponad 100 mostów, drogi i tysiące domostw. www.americanheritage.com/articles/magaz ... 2_48.shtml
Zdjęcie obok, pokazuje zniszczoną tamę w czasie sztucznie wywołanych opadów.

W 1946 i 47 roku powtórzono doświadczenie polegające na wrzuceniu suchego lodu do zimnej chmury nad Greylock Peak w Berldshires oraz w Australii. W 1946r. dr Irwin Langmuir, szef amerykańskiego programu naukowego „Cirrus”, wzniósł się nad huragan pustoszący stan Georgia i rozpylił kilkadziesiąt kilogramów suchego lodu. Chciał w ten sposób osłabić siłę żywiołu, a doprowadził do tragedii. Potężna trąba powietrzna zamiast zniknąć, skręciła wprost na miasto Savannah i zniszczyła je, zabijając jedną osobę http://wiadomosci.wp.pl/kat,28434,title ... caid=1c478
W 1949 roku laureat nagrody Nobla Irving Langmuir, General Electric, przeprowadzili doświadczenie wrzucenia 10 uncji jodku srebra do chmur powodując opady, jak oceniono, o objętości – 32x 10E10 galonów deszczu, na pół Nowego Meksyku i pustynię w pobliżu Albuquerque.

W roku 1950 meteorolog Wallace Howell za pomocą jodku srebra i suchego lodu napełnił zbiorniki Nowego Yorku niemal do pełna. Obecnie prowadzi się ponad 80 takich projektów z jodkiem srebra.

Próba przeprowadzona w W.Brytanii w 1952 roku, pod kryptonimem Cumulus, zwiększyła ilość opadów 250 razy powodując duże zniszczenia środowiska.

Obrazek

W 2008 roku rząd chiński użył 1104 rakiet do wywołania opadów przed Olimpiadą w Pekinie. http://radyananda.wordpress.com/2010/07 ... %E2%80%99/

Zdjęcie obok pokazuje wystrzeliwanie rakiety. Jak można zauważyć doszło do znacznej “miniaturyzacji” http://fakty.interia.pl/ciekawostki/new ... gu,1262359

Po raz pierwszy, wojsko wykorzystało geoinżynierę w 1943 roku, podczas nalotów na Hamburg, rozsypując duże ilości blaszek aluminiowych w celu zaklócenia radarów. Co się skutecznie udało. Już w 1957 r. doradcy prezydenta USA ostrzegali, że kontrola i wpływu na pogodę mogła, okazać się skuteczniejszą bronią aniżeli bomba atomowa.
W latach 1966- 72 stosowana jako technika wojskowa, w Laosie, Kambodzi i Wietnamie, geoinżynieria, powodowała zmiany kierunku wiatrów i opady. Ujawnił to w18 marca 1971 roku w Washington Post – Jack Anderson. Stosowano także w tym celu, wybuchy min atomowych. Tak było w latach 1965-67 na Błotach Pifiskich, celu stworzenia pasa “neutralnego”, czy też jeziorze LadoQa oraz na Syberi w celu połączenie rzek.
Podobne “budowle” wykonywane w USA wskazują jednoznacznie, że wykonywano, pod pretekstem “atom dla pokoju” prace na potrzeby wojska.

Konsekwencjami bezpośrednimi np. detonacji min atomowych na Polesiu, jest zanik wód gruntowych i stepowienie tego obszaru. Skażenie przetworów mlecznych. po tych eksperymentach, było porównywalne ze skażeniem po katastrofie w Czarnobylu [prace prof Wolkowa].

W 1986 roku technikę wywoływania opadów zastosowano w Związku Radzieckim. niedopuszczając chmury radioaktywnej do Moskwy. Skażono bardzo duże rejony w okolicach Mohylewa. Doprowadzono nawet do tego, z powodu pomyłki w obliczeniach, że wybudowane olbrzymim kosztem miasteczko na 25000 mieszkańców – ofiar Czarnobyla – Sławuticze, zostało tak skażone, że do dnia dzisiejszego nie może być zasiedlone. Charakterystyczne, że wszelkie służby powołane do ochrony ludności, zarówno w Polsce jak i międzynarodowe, nie informowały o tym zagrożeniu.

Wielokrotne rozpylanie związków srebra w celu wywołania deszczu w odległych miejscach i zapewnienie ładnej pogody było stosowane w ZSRR np. przed olimpiadą oraz ostatnio przed paradami wojskowymi. Takie zmiany można wywołać zarówno wystrzeliwaniem rakiet jak i lotami specjalnych samolotów.

Działania i podstawy prawne geoinżynierii.

W związku z faktem. który dotarł do świadomości części społeczeństw, że takie manipulowanie pogodą może mieć skutki negatywne, 10 grudnia 1976 roku Walne Zgromadzenie Narodów Zjednoczonych uchwaliło rezolucję nr 31/72 o zakazie wojskowych wrogich czy niebezpiecznych technik modyfikacji środowiska. Rezolucja ta wprost mówi, iż uznając . że “wojskowe lub inne wrogie stosowanie takich technik może mieć skutki bardzo szkodliwe dla dobrostanu zwierząt. Chcąc skutecznie zakazać wojskowych lub innych wrogich stosowań modyfikacji środowiska w celu wyeliminowania zagrożeń dla ludzkości uzgodniono.”.

Nasuwają się dwie uwagi, w Konwencji uwzględniono szkodliwe skutki dla zwierząt, ale nie wspomniano o ludziach. Po drugie, art. IV unieważnia jakby całą konwencję mówiąc wprost:, “poszczególne państwa będą postępowały zgodnie ze swoimi wymogami konstytucyjnyimi”. Czyli jeżeli konstytucja jakiegoś państwa nie zabrania działalności takiej to można ją kontynuować np. na terenie Afryki czy na międzynarodowym obszarach oceanów. Tak było np. po traktacie w Rappalo w 1922r. kiedy to pomimo zakazu Traktatu Wersalskiego, Niemcy spokojnie rozwijały armię na terenach sowieckich.

Poza tym. art. III niniejszej Konwencji mówi, że Konwencja nie może utrudniać korzystania z technik modyfikacji środowiska w celach pokojowych, czyli innymi słowy prywatne firmy mają szerokie pole do popisu. Co wykażemy dalej. Konwencja także nie przewiduje sankcji w stosunku do krajów naruszających zakaz stosowania technik inżynieryjnych.
Konwencję ENMOD podpisało do chwili obecnej tylko 85 krajów. Więc eksperymenty w pozostałych krajach, prowadzone przez firmy prywatne są legalne.

Ramowa Konwencja ONZ z 1992 roku. w sprawie zmian klimatu ustaliła, że można i trzeba prowadzić prace w celu stabilizacji klimatu. Przyjęto za poziom niebezpieczny stężenie dwutlenku węgla 450 ppm. Niestety zupełnie brak podstaw naukowych do takiego arbitralnego przyjęcia określonej wielkości stężenia CO2. Obecny poziom oscyluje w granicach 380 ppm, a w historii Ziemi bywały już znacznie wyższe poziomy np. 520 ppm, i życie nie zamierało.

Poza tym Ramowa Konwencja ds Klimatu z 1992r. zupełnie nie brała pod uwagę praw Milutina Milankowica – 1921, o cykliczności zmian klimatu. Teoria ta została potwierdzona i udowodnionej badaniami geologicznymi przekrojów lodowych, w latach 80-ych. Tak np. sama zmiana krzywizny ekliptyki podnosi temperaturę Ziemi o ok 2° C. Udowodniono także cykliczność epoki lodowcowej i malej epoki lodowcowej wracającej z dokładnością szwajcarskiego zegarka co 11500 lat. Tak więc pomimo braku jakichkolwiek podstaw do przyjęcia twierdzenia o ociepleniu, wykonuje się prace inżynierskie mające rzekomo zwalczać to ocieplenie i nakłada podatki uzasadniając to abstrakcyjnymi pojęciami. Innymi słowy jest to dalszy ciąg zabawy w “dziurę ozonową” i zakupy specjalnych okularów. Tylko wydatki są znacznie większe.

Obecnie preferowane techniki usuwania dwutlenku węda z atmosfery możemy podzielić na: zwiększenie naturalnych pochłaniaczy CO2 tj. np. zwiększanie powierzchni zalesionej, nawożenie oceanów itd. oczyszczenie atmosfery z CO2 i deponowanie go np. na dnie oceanów. Biomasa, biowęgiel. Wiadomo, że tzw. sekwestracja także morska, jest metodą szybką. Oceany zawierają ok 40 000 GT rozpuszczonego CO2 [w atmosferze znajduje się ok 750 GT CO2]. Tzw. sekwestracja “powierzchowna” tj tłoczenie CO2 na dębokość ok 1000 m, tak aby ulegał rozpuszczeniu i sekwestracja głęboka tj. tłoczenie na głębokość ok 3000 m aby powstawały tzw. jeziora dwutlenku węda. Rozpuszczanie CO2 w wodzie powoduje jej zakwaszenie z powodu tworzenia się kwasu węglowego. Jeziorka natomiast mogą spowodować nagłe wydzielenie się bańki CO2 z wszystkimi negatywnymi skutkami np. jak w Kamerunie.

W sumie ustalono 3 sposoby obniżenia efektu cieplarnianego za pomocą SRM.
A-1. Pierwszy sposób geoinżynierii. zmierza do obniżenia promieniowania słonecznego docierającego do powierzchni Ziemi. [tzw SRM]. Sposób ten sprowadza się do odbijania światła docierającego do ziemi. Techniki te są znane pod nazwą zwiększania albedo Ziemni. Autorzy tych sposobów postulują “wystrzeliwanie” olbrzymich ilości siarki do atmosfery, podobnie jak to było podczas wybuchu wulkanu Pinatubo w 1991r.
A-2. Innym sposobem odbijania promieniowania słonecznego jest rozpylanie aerozoli z nanocząsteczek aluminium, lub specjalnych tworzyw sztucznych w stratosferze. Ten sposób już wyraźnie wskazuje na wojskowe cele, ponieważ zupełnie podobnie tworzy się specjalne warstwy odbijające promieniowanie radarowe i mikrofalowe. Substancje te mają być rozpylane na wysokości ok 50 lun . Służy to np. tworzeniu radarów pozahoryzontalnych. Oczywiście są jeszcze pomysły malowania dużych przestrzeni białą farbą lub tworzenie pęcherzyków na powierzchni oceanów.
A-3. Kolejnym pomysłem jest wybielanie chmur nad oceanami i nie tylko, tzw. stratocumulusy. Nie są podawane substancje za pomocą których chce sie to przeprowadzać. Nie wiadomo także, jak takie chmury chcą ich autorzy trzymać na uwięzi nad oceanem i niedopuszczać do przesuwania się nad lądy.
A-4. Jeszcze innym sposobem jet stosowanie lusterek odbijających promieniowanie. Sposób ten został zaproponowany już w 1977r. przez dr Lowell Wooda oraz twórcę bomby atomowej Edwarda Tellera. Szacuje się, że zmniejszenie promieniowania o 1% wymagałoby 1.5 miliona kilometrów kwadratowych luster odbijających.

2.B Do technik CDR zaliczamy nawożenie oceanów w celu stymulacji wzrostu glonów, a tym samym produkcji tlenu i zmniejszenia ilości dwutlenku węgla. Do tego typu technologii należy także wrzucanie opiłków żelaza do oceanów, co rzekomo ma pobudzić wzrost glonów. Innymi słowy projekt ten zakłada zmianę składu chemicznego wody i składowanie CO2 w formie węglanów na dnie oceanów.

3.C Trzeci sposób na zmianę klimatu to bezpośredni wpływ na huragany i opady. Technologie te są szeroko stosowane przez wojsko od lat 1960. np. w Wietnamie, w celu unieruchomienia wrogich jednostek, poprzez ulewne deszcze, wojska w danym rejonie, lub wstrzymanie jego ofensywy. Sposoby te są najlepiej rozpracowane i poznane, ponieważ stosowane są już w 40 krajach i zanotowano ponad 150 takich przypadków . Projekty te zyskały uznanie zarówno G-8 jak i OECD. Do technologii geoinżynieri zaliczamy także sztucznie wywoływane trzęsienia ziemi oraz tsunami, a także technologie HAARP. Jak powiedział to dr Lee, w czasie obrad Komisji Nauki i Techniki Parlamentu Brytyjskiego, są to techniki szokujące. [www.parlament.uk]

Omówienie oficjalnych dokumentów w sprawie geoinżynierii.

Jako pierwszy pojawił się raport wojskowy Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych w 1996r. Z Raportem tym można się zapoznać na stronie internetowej : www.csat.au.af.mil/2025/ volume3/vol3ch15.pdf.
Raport zakłada, że do roku 2025 USA, cyt.: “mogą posiadać pogodę dzięki posiadaniu nowych technologii i rozwoju ich w celach bojowych. Od poprawy przyjaznych działa” lub zakłócania wrogich działa” za pomocą lokalnego modyfikowania warunków pogodowych kończąc na dominacji nad globalną komunikacją, modyfikacja pogody oferuje szeroki zakres możliwo!ci aby pokonać przeciwnika.”
Wszystko wskazuje na to , że termin ten został już dawno osiągnięty.

Kolejnym dokumentem był raport Edwarda Tellera wykonany za pieniądze i na zlecenie Rządu USA, a przedstawiony w 1997 r. Dokument potwierdza ideę “Globalnego Ocieplenia” , oraz podaje sposoby jej zapobieżeniu. I tak Raport podaje, jako jeden ze sposobów zapobieżenia podnoszeniu temperatury ziemi, technologię zespołu luster oraz rozpylacze tlenków aluminium lub innych tlenków i cząstek stałych.

Następnym dokumentem w tej sprawie był Raport Parlamentu Brytyjskiego, który stwierdzał, że :

1. ”w przyszłości, niektóre techniki geoinżynierii, pozwolą JEDNEMU krajowi na modyfikację klimatu, niektóre techniki są już od dawna praktykowane. Możemy potrzebować planu B w przypadku niepowodzenia planu A” , czyli planu polegającego na zmniejszeniu emisji CO2.

Raport kończy się podsumowaniem, że PT Autorzy Raportu są entuzjastycznie nastawieni do współpracy między krajami, w zakresie tematów o międzynarodowym zasięgu.

Do podobnych wniosków doszedł zespól : The David Rockefeller studies Program ,wykonany przez Council on Foreign Relations, marzec /kwiecień 2009.

Zespół ten stwierdził, że “chociaż większo!ć ludzi uważa geoinżynierię klimatu za zły pomysł , nadszedł czas, aby traktować ją poważnie”.

Jednocze!nie Zespół ten; “nawołuje do wspólnego działania twierdząc, że może to być początkiem Nowego Wspaniałego Świata. Możliwość wyeliminowania ryzyka nie istnieje”.

Zespół stwierdza jednocześnie, że “wiedza na temat geoinżynierii jest znikoma. Niewielu jest naukowców zajmujących się tym zagadnieniem i bardzo mało publikacji. Zespół nawołuje do praktycznego wdrażania technik geoinżynierii.”

Jak widać z przedstawionych dokumentów wszystko zaczęło się od wojska. Kolejne dokumenty wskazują jednoznacznie, że w następnych latach “przekonywano” tylko rządy i instytucje do podjęcia tematu geoinżynierii, a to wymagało czasu.

Po drugie, obserwacja dnia codziennego wskazują, że praktyczne wykorzystanie osiągnięć geoinżynierii stało się codziennością. Przykładem była olimpiada w Chinach, olimpiada w Moskwie, “deszcze” po katastrofie w Czarnobylu w 1986r.

Uwagi do przedstawionych dokumentów.

ad 1A. Rozpylanie substancji pod hasłem ” Pinatubo” nie zostało ani dokładnie zbadane, ani przeanalizowane. Stosowane modele np. rozprzestrzeniania się aerozoli, są coraz bardziej upraszczane i niedokładne. Upraszczanie modeli jest celowe, aby niknąc rozważań odbiegających od założenia. Np. pomimo ewidentnego zmniejszenia ilości opadów i monsunów w Indiach i Afryce w ogóle się tego problemu nie analizuje. Zmniejszenie opadów powoduje olbrzymie perturbacje w rolnictwie i zaopatrzeniu w żywność danych terenów zamieszkałych przez ok 2 miliardów ludzi. Takie nagłe pojawienie się aerozoli z aluminium, spowodowałoby zmniejszenie ilości energii docierającej do ziemi, a więc miałoby bezpośredni wpływ na wegetację roślin, doprowadziłoby do destrukcji warstwy ozonowej, miałoby wpływ na zmiany chemiczne wód w oceanach. Prace byłyby kontynuowane dopóki dane instytucje otrzymywałyby zlecenia i granty, ale z chwilą zastopowania źródeł finansowania cały system aerozoli, niepodtrzymywany, uległby załamaniu. Takie nagłe załamanie zaowocowałoby gwałtownym wzrostem temperatury, odparowywaniem wody, suszami i załamaniem rolnictwa. Konsekwencją tego byłby głód i zamieszki na tle żywnościowym a następnie epidemie i masowe wymieranie ludno!ci na danym terenie. scenariusze takie mogliśmy obserwować np. w początku XXI wieku w Sudanie.

Niestety patenty na produkcję odpowiednich aerozoli w/w zakupiła znana firma zbrojeniowa Raytheon Com. z siedzibą w Waltham [Massachusetts] o obrotach 22 miliardów dolarów zatrudniająca ok. 80 000 pracowników na całym świecie, zajmująca V miejsce na świecie wśród firm zbrojeniowych. [ wikipedia.org, http://www.raytheon.com/]. Podobnie inne firmy np. Boening pracują nad budową odpowiednich pojazdów do rozsypywania aerozoli.

Kolejne firmy np. Monsanto [Swiat_wedlug_Monsanto] pracują nad stworzeniem roślin odpornych zarówno na susze jak i na nadmierną wilgoć. Nie ma ŻADNYCH możliwości prawnych ustalenia czy firmy te nie kooperują. Innymi słowy jedne powodują susze, a w tym samym czasie inne będą reklamowały sprzedaż doskonałych roślin odpornych na brak wody itd. Skoro wiadomo, że obie firmy należą do tego tych samych grup kapitałowych, to taki scenariusz nie jest niemożliwy. Podobnie B.Gates w 2007 roku, przeznaczył 4 500 000 dolarów w ciągu 3 lat na badania, które mogłyby zmienić stratosferę czyli generalnie na geoinżynierię. Pytanie: a na jakie to konkretnie badania te pieniądze przeznaczono, jakie to tematy zainteresowały bisnesmena? [Science 26.01.2010]. Cały pomysł geoinżynierii w ustalaniu klimatu został wyśmiany w Scientific American [20.10.2008] przez Roberta Kunziga.

Następnym pytaniem, związanym z tym sposobem wpływania na klimat, jest ustalenie zasady i wartości do jakiej wielkości mamy oziębić temperaturę. Kto i na jakiej zasadzie ma ustalić właściwą dla Ziemi średnią i maksymalną oraz minimalną temperaturę?? W jaki sposób pogodzić różne, rozbieżne interesy państw? np. Rosji z jej Syberią i Brazylii?

Kto i kiedy zbadał wpływ aerozoli na zdrowie ludzi. Przecież nieznane są do chwili obecnej ani wielko!ci stosowanych cząsteczek aerozoli ani skład chemiczny poszczególnych oprysków. Jest to tajemnicą firm produkujących te cząsteczki. W jaki więc sposób medycyna ma się do tego problemu ustosunkować? W jaki sposób szkolić kadry?
Problem jest o wiele poważniejszy aniżeli wygląda na pierwszy rzut oka. W USA już ok 40 milionów ludzi choruje przewlekle na zapalenia górnych dróg oddechowych. Powoduje to długotrwałe okresy niezdolno!ci do pracy jak również olbrzymie koszty leczenia. W efekcie z jednej strony grupa prywatnych firm zarabia na produkcji leków, ale jednocześnie społeczeństwa tracą z powodu utrzymywania olbrzymiej armii ludzi niepracujących. Podobne przerzucanie środków z budżetu państwowego ma miejsce w produkcji dużych koncernów np. przy produkcji PCB – Snow Creek, – Annistin czy też fosforanów – Wiślinka.

Kto i w jaki sposób ma kontrolować efekt oddziaływania takich aerozoli? I kiedy ewentualnie należy wstrzymać dalsze “wystrzeliwanie” aerozoli, po osiągnięciu jakich punktów docelowych? Wiadomo, po ubiegłorocznych aferach z grypą, że agendy ONZ nie spełniają pokładanych w nich nadziej na właściwe zabezpieczenie jakości kontroli.

Innym problemem do rozstrzygnięcia będą koszty takich eksperymentów. Wiadomo, że tylko bogate państwa, posiadające odpowiednią technologię, będzie stać na wymienione działania. Problem powstanie kiedy np. dana chmura aerozolu przesunie się w stronę państwa, które będzie posiadało możliwość odpowiedzenia zbrojnie. Np. chmura aerozolu, gdzieś znad Pacyfiku zawędruje nad Chiny??? A Chiny potraktują to jako przejaw niszczenia swojego rolnictwa.

2A Rozpylanie nanocząsteczek.
Jak podaje to wymieniony patent cząsteczki powinny mieć wielkość od 10 do 100 mikronów i stworzone powinny być z materiałów Welsbacha, tlenków metali np. tlenek glinu. Materiały takie powinny być rozsiewane na wysokości od 23 do 42 000 stóp, tj. na wysokości utrzymywania się gazów cieplarnianych. Twórcą pomysłu jest David B.Chng z Hught Aircraft Co Manhattan spółki córki General Motors-Hughes Electronic Corp. dla spółki Raytheon [zbrojeniowej].

Obrazek

Bardzo efektywne rozpraszanie może nastąpić przez używanie materiałów wykazujących wysokie przewodnictwo elektryczne. W tym szczególnym przypadku elektrony, poprzez podgrzanie mogą być oddzielone od ich pierwotnych orbit na bardzo duże odległości. Takie wniesienie odpowieniej ilości ton cząsteczek do atmosfery w celu rozproszenia o 1% całkowitego nasłonecznienia Ziemi kosztowałoby wg. szacunków ok 0.14 miliarda euro rocznie.

Tej wielkości cząstki utrzymują się w powietrzu przez okres około jednego roku. Program opracowany przez NATO zakłada pokrycie całej Europy smugami w okresie kilku dni. Korzystając z tzw. prądów strumieniowych wiejących na wysokości od 6000 do 10000 m nad Europą, można rozsiać aerozole nad bardzo dużymi przestrzeniami. Zdjęcie obok pokazuje takie trwałe ślady nad Gdańskiem. Utrzymywały się w powietrzu 6 godzin. Dalsze zdjęcia pokazują zakres skażenia powietrza i kierunki przenoszenia się trwałych smug w Europie.

Jak wiadomo, cząstki poniżej 10 mikrometrów swobodnie dostają się do płuc powodując przewlekłe stany zapalne, odczyn na metal, nowotwory, choroby układu krążenia, a w konsekwencji przedwczesne inwalidztwo i śmierć.

Innym takim materiałem może być tlenek toru. [Chang, David patent nr. 5.003.186]. Tlenek toru jest pierwiastkiem promieniotwórczym. Opadając byłby wprowadzany do układu oddechowego – płuc. Jest to bezpośrednie zagrożenie rakiem. [energia jonizacji -587 KJ/mol , - 110KJ/mol , - 1930KJ/ml. = od 6 do 15 x 10E 24 eV]. Wiadomo, że energia wiązania DNA to tylko 8-10 eV. Czyli jest wielokrotnie [miliony razy] większa.

Tlenek glinu jest również wykorzystywany w tym celu. Jego właściwości pozwalają na stosowanie go jako tafli odbijającej promieniowanie radarowe. Ostatni Raport USA Force został ujawniony w 1997r. Od tego czasu nie publikuje aktualnych raportów. W raporcie tym przyznano się do rozpylenie aluminium na obszarze 50 mil. Jak wiadomo tlenek glinu jest jednym z czynników powodujących przewlekłe zapalenia dróg oddechowych.

Podobnie Raport USA Navy z 2002 roku ujawnia , że rozpylono kilkaset tysięcy funtów aluminium nad stosunkowo małym obszarem Chesapeake Bay. Czyli głównym celem jest wykorzystanie zalet substancji w celach wojskowych. Należy jednakże pamiętać, że taki deszcz nanocząsteczek poważnie grozi wyginięciu owadów, w tym głównie pszczół. Jak wiadomo pszczoły są odpowiedzialne za 95% zapylania kwiatów. Tak więc wyginięcie pszczół w danym obszarze jest rodzajem wojny biologicznej. Poza tym, glin jest odpowiedzialny za powstawanie choroby Alzheimera.
Te nanocząsteczki hamują aktywno!ć cholinesterazy. Jak wiadomo u człowieka występują 3 rodzaje tego związku: w wątrobie, mózgu i krwinkach. Przewlekłe narażenie powoduje zatrucie organizmu, ze wszelkimi negatywnymi skutkami.

Nawożenie oceanów np. poprzez wsypywanie opiłków żelaza, – nadmiar ilości żelaza może spowodować rozrost fitoplanktonu “żelazowego”, który następnie ginąc, powiększy obszary martwych stref w oceanach. A.Kossakowska ;Wpływ żelaza i wybranych związków organicznych na fitoplankton bałtycki- PAN 11/2009. Akademia Morska, http://www.atmosphere.mpg.de/enid/2__Su ... 2_3nm.html http://www.atmosphere.mpg.de/enid/b19ab ... oceanach/-

Poza tym nieznane są dalsze konsekwencje takiego postępowania, dla życia morskiego szczególnie u ujęcia ekosystemów słodkowodnych [dużych rzek].

Autorka powyższego opracowania L.Spokes Z Uniwersytetu East Anglia. stwierdza jednoznacznie : [rycina obok KenBuesseler, Woods Hole Oceanographic Institution]

Obrazek

Podawanie żelaza zmienia całkowicie ekosystem morski. Obumieranie ogromnych zakwitów fitoplanktonu powoduje obniżenie ilości tlenu rozpuszczonego w wodzie. Procesy życiowe mikroorganizmów rozwijających się w wodzie o niskiej zawartości tlenu produkują duże ilości metanu, CO2 podtlenku azotu. Metan jest gazem cieplarnianym 62 razy silniejszym od dwutlenku węgla o podtlenek azotu aż 275 razy silniejszym. Ze względu na warunki hydrologiczne eksperymenty takie można byłoby przeprowadzać tylko na półkuli południowej, ponieważ tylko tam wody opadają na dno zabierając ze sobą węgiel.

Nawożenie oceanów nie złagodzi także ciągłego, postępującego zakwaszenia oceanów. System nawożenia może tylko zaostrzyć ten problem.

Sposób na magazynowanie CO2 jest bardzo skomplikowany, a jego konsekwencje nieprzewidywalne. Już kilka razy w okresie ostatnich 25 lat doszło do niespodziewanego uwolnienia tak zgromadzonego dwutlenku węgla, z drastycznymi skutkami dla !rodowiska i ludzi. Science Daily 30.04.2011.

Taka katastrofa miała miejsce 21.08.1986 roku w Kamerunie nad jeziorem Nos. Zginęło co najmniej 1700 osób i ponad 3500 sztuk zwierząt hodowlanych. Powodem była limniczna erupcja z dna jeziora, która uwolniła ok 1.6 miliona ton CO2. Podobna katastrofa wydarzyła się wcześniej także w Kamerunie 15 sierpnia 1984 rokiem nad jeziorem Monoun.

http://www.monitor-polski.pl/globalne-ocieplenie-geoinzynieria-modyfikacje-pogody-i-srodowiska-czesc-1/#more-2044

_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lip 2012, 11:31 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Wklejam to w tym wątku, aby nie siać paniki o promieniowaniu. Niby tłumaczą to zdarzenie wysokimi temperaturami, a wcześniejsze opadami deszczu, ale jest to mało prawdopodobne, gdyż w Lublinie dzisiaj w nocy nie było deszczu i temperatura nie przekraczała 18 stopni C . Nie ma też wyjaśnienia jakie to promieniowanie spowodowało taki skok na wykresie.
Dyskusja na ten temat odbywa się na tym blogu:
http://www.monitor-polski.pl/alarm-zagrozenie-radioaktywne-w-polsce/
Wykres pochodzi z tej strony:
http://www.radioaktywnosc.umcs.lublin.pl/?id=0

Obrazek

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 lip 2012, 9:37 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Zobaczcie na wykres z poprzedniego postu. Jest on aktualizowany automatycznie. Czy nadal można nazwać to anomalią pogodową, czy jest to już poważna sprawa?

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 lip 2012, 12:03 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
Czy to może być spowodowane przez nagłą aktywność słońca (flara x-ray)?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 lip 2012, 21:23 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 21 cze 2011, 5:16
Posty: 78
Płeć: kobieta
Cytuj:
Alarm! skażenie radioaktywne. To nie był błąd aparatury

Posted on 13 lipca 2012 by monitorpolski

•To zaczyna być bardzo niepokojące. Oto dzisiejsze wskazania radioaktywności UMCS.


http://www.radioaktywnosc.umcs.lublin.pl/?id=1

Uwaga: ponieważ jestem na Pomorzu ze Stowarzyszeniem Przeciw Bezprawiu, nie mam możliwości stałej moderacji i monitorowania komentarzy. Bardzo proszę o podkreślanie grubą czcionką tylko bardzo ważnych merytorycznie komentarzy, a nie prywatnych przepychanek. Te najlepiej w ogóle pominąć – jak widzicie, sytuacja się zaognia. Trzeba się skupić na istotnych dla naszego przetrwania sprawach.
Oczywiście, bardzo życzyłbym sobie jak najwięcej komentarzy na temat od ludzi ze stopniami naukowymi – niezależnymi ekspertami z medycyny, bilologii, fizykami itd (oczywiście, nie tymi na usługach prywatnych firm). Te będą faworyzowane i utrwalane w następnych wpisach.
Każdy z nas ma dużo do powiedzenia, lecz oddajmy reczej pierwszeństwo tym, którzy zajmują się poruszanymi sprawami profesjonalnie.


http://www.radioaktywnosc.umcs.lublin.pl/?id=1

Całość za http://www.monitor-polski.pl/alarm-skazenie-radioaktywne-to-nie-byl-blad-aparatury/

Cytuj:
Zmowa milczenia wokół odnotowania wielkiego wzrostu promieniowania w Lublinie

12 Lipiec 2012 Autor: mocniejszy



http://mocniejszy.wordpress.com/2012/07/12/zmowa-milczenia-wokol-odnotowania-wielkiego-wzrostu-promieniowania-w-lublinie/



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 lip 2012, 15:18 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 sie 2009, 21:18
Posty: 142
Może to nie ma powiązania, ale często gdy ostatnio zbliża się burza, co teraz bardzo często ma miejsce, mam swego rodzaju alergiczny atak. Wiadomo katar, duszności i nie mogę spać jeżeli to w nocy, dosłownie ostatnio budziłem się kilka minut przed wyładowaniami. Co ciekawe, nigdy wcześniej nie zauważyłem takiej korelacji, mało tego uwielbiam burzę. :hi hi:

Wiadomo nie od dziś, pogodą można (nieoficjalnie, choć wszyscy to wiedzą) sterować przez rozpylanie jodków i nie jodków. I tu taki krejzi pomysł, gdyby chcieć zanieczyścić w jakiś sposób ziemię z powietrza, dobrze by było rozpylić co nieco wraz z jodkami. :ninja:

Stwierdzono też biological hazard w Saxony-Anhalt w niemczech.

_________________
"Wiem, że nic nie wiem..."



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 15 lip 2012, 17:09 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree

Rejestracja: 16 mar 2010, 22:10
Posty: 652
zwróćcie uwagę na skalę tego co się dzieje w Japonii
http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/juz-400-tysiecy-osob-ewakuowanych-w-wyniku-powodzi-w-japonii



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 lip 2012, 8:37 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 29 paź 2010, 13:48
Posty: 24
Płeć: mężczyzna
Artykuł z syntezą, ostatnio przybierających na sile, zjawisk na ziemi i niebie:

http://pracownia4.wordpress.com/2012/07 ... ymieranie/



Joe Quinn and Niall Bradley
Sott.net
5 lipca 2012


© Reuters – „Przeklęta al-Kaida!” 2 lipca 2012 – amerykańska flaga powiewająca przed domem zrównanym z ziemią przez pożar w Mountain Shadows, dzielnicy Colorado Springs, w stanie Kolorado.
W ciągu ostatnich 18 miesięcy coraz bardziej niepokoiliśmy się o przyszłość życia na Ziemi. Jasne, sygnały, że robi się coraz gorzej, były widoczne już przez jakiś czas, ale z początkiem 2011 roku zaczęliśmy się niepokoić na dobre, kiedy na całym świecie zaczęły spadać z nieba martwe ptaki. Zjawisko utrzymywało się przez kilka miesięcy, a ptaki nadal umierają z oficjalnie nieznanych powodów. Żaden z martwych ptaków nie wykazał jakichkolwiek śladów przebytej choroby, ale w kilku wypadkach zwierzęta miały “zewnętrzne obrażenia”, jakby zostały “uderzone jakimś tępym narzędziem”. Oferowano wszelkiego rodzaju możliwe przyczyny (jak fajerwerki lub zderzanie się ptaków ze sobą nawzajem), nie obyło się też bez łatwych do przewidzenia prób zbagatelizowania przez „specjalistów” znaczenia tych dziwnych wydarzeń. Ale wśród całej lawiny spekulacji jedna rzecz szczególnie się wyróżniała.

Główny meteorolog stacji NewsChannel5, Mark Johnson, postanowił przyjrzeć się obrazom z radaru dopplerowskiego z nocy w Beebe, w stanie Arkansas, kiedy na ziemię spadło mnóstwo martwych kosów, i odkrył coś ciekawego.

– Dostrzegłem ogromne pasmo turbulencji nad ptactwem nad Beebe, dokładnie wtedy, kiedy rozpoczęły swój szaleńczy lot – powiedział Johnson.

Turbulencja nad stadem pojawiła się na wysokości około 2-3,5 km. Johnson doszedł do wniosku, że zjawisko to można wyjaśnić tylko na kilka sposobów.

A jednak, trafiwszy na prawdopodobną przyczynę, Johnson wstawia jakieś bzdury:

Ptaki nie latają tak wysoko, szybko wykluczył działania wojskowe, huk związany z przekroczeniem bariery dźwięku przez samolot, deszcz meteorów i inwazję obcych.

Chociaż możemy zrozumieć, dlaczego Johnson wykluczył działania wojskowe lub huk odrzutowca (w owym czasie nie było żadnych lotów nad tym obszarem), to nie wyjaśnia on, dlaczego wykluczył “deszcz meteorytów”, choć możemy zrozumieć intencję wtrącenia “inwazji obcych” – takie zestawienie miało na celu ośmieszenie przy okazji idei “deszczu meteorów” lub innego związanego z meteorytami zjawiska.

Dalej, Johnson powiedział:

- Tamtej nocy w atmosferze nad Beebe zdarzyło się coś tajemniczego [...] I jestem przekonany, że miało to swój udział w poderwaniu się ptaków do lotu, a następnie ich śmierci.

Rzeczywiście, ale mając odpowiedź pod samym nosem, Johnson przestaje myśleć racjonalnie:

Badanie przeprowadzone przez Johnsona ujawniło niespotykaną inwersję temperatury dokładnie nad miejscem ptasiego noclegu, na wysokości około 500 metrów nad ziemią. Ta „inwersja” temperatury zadziałała jak megafon, wzmacniając wszystkie hałasy dochodzące w tym czasie z Beebe. Kiedy eksplodowały fajerwerki, dźwięk został wzmocniony przez inwersję i stał się o wiele głośniejszy niż normalnie. To zaskoczyło ptaki tak bardzo, że zerwały się do lotu, wpadając na siebie i na pobliskie budynki. Następnie tysiące zdezorientowanych ptaków runęło na ziemię, umierając z powodu odniesionych tępych urazów.


© Obraz z radaru dopplerowskiego wykorzystany przez Johnsona do wyjaśnienia śmierci ptaków. Dodaliśmy niebieską strzałkę, ilustrującą trajektorię meteoru osiągającego tę wysokość, zanim wybuchł w niższych warstwach atmosfery.
Inwersja temperatury? Na 500 metrach? Ale wcześniej Johnson stwierdził, że “zawirowania” wystąpiły między 2000 i 3500 metrów. Stworzył nawet wykres z obrazów radaru dopplerowskiego, który to pokazuje. Chociaż inwersje temperatury się zdarzają i mogą wzmocnić dźwięk, to jednak zaskoczone hałasem ptaki zazwyczaj nie wpadają masowo na siebie i na budynki. Najbardziej prawdopodobne jest to, że wypadki śmierci ptaków ze stycznia 2011 r. (i późniejsze) były spowodowane wybuchem meteorytu lub fragmentu komety (MoCF) w atmosferze, a ptaki zabiła albo fala uderzeniowa (powodując trwałe tępe urazy), albo związane z tym zjawiskiem efekty “usmażenia” ich “obwodów”. Ten elektryczny efekt może również wyjaśniać masową śmierć ryb w tym samym czasie [i w tym samym stanie]. Weźmy ten dzisiejszy raport o dwójce dzieci tajemniczo porażonych prądem ze skutkiem śmiertelnym podczas kąpieli w jeziorze w stanie Missouri w dniu 4 lipca. Tysiące martwych ryb znalezionych na Sylwestra 2010 r. w rzece powyżej Beebe także mogły mieć usmażone obwody z powodu silnego wyładowania elektrycznego, jakie towarzyszyło nadziemnej eksplozji fragmentu kosmicznej skały. A teraz spójrzcie na tę symulację eksplozji tunguskiej, sporządzoną przez laboratorium Sandia. Nadlatujący bolid, eksplodujący w atmosferze, wywołałby falę uderzeniową w promieniu proporcjonalnym do siły wybuchu. Prawdopodobnie również strąciłby z nieba samoloty – więcej o tym poniżej

Dlaczego naszym zdaniem teoria o meteorycie bądź fragmencie komety jest najbardziej prawdopodobna? Otóż głównie z powodu olbrzymiego wręcz wzrostu ilości tego typu obserwacji oraz nadziemnych eksplozji w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Mało który tydzień w tych latach wolny był od doniesień z całego świata o bolidach czy tajemniczych wybuchach trzęsących domami. Wiele takich doniesień odnotowano w miesiącach poprzedzających wymieranie ryb i ptaków ze stycznia 2011, jak i późniejszych. Więcej dowodów znajdziecie na blogu Sott.net.

Rok 2011 miał zatem bardzo niepokojący początek, ale i przez kolejne miesiące stwarzał światu okazję do poważnej zadumy. Tylko czy ktokolwiek z niej skorzystał?

W zeszłym roku byliśmy świadkami „największego w historii” cyklonu Yasi, który spustoszył zachodnią Australię; potężnego trzęsienia ziemi, które nawiedziło Nową Zelandię; 9-stopniowego trzęsienia i tsunami w Japonii, skutkujących katastrofą elektrowni atomowej (w dalszym ciągu nie opanowaną); oraz potężną erupcją zespołu wulkanicznego Puyehue-Cordón Caulle w Chile.


© Unknown – Zarejestrowana przez radar dopllerowski duża plama nad Beebe w Arkansas.
Poprzedni rok obfitował też w anomalia pogodowe na całym świecie, począwszy od wielkich mrozów i śnieżyc w USA, Wlk. Brytanii czy Azji, po niespotykane dotąd powodzie, które nawiedziły Amerykę, Wyspy Brytyjskie oraz Chiny. Wprawdzie trzęsienia ziemi spotykane są dość często, podobnie jak cyklony i erupcje wulkanów, ale kiedy ostatni raz nasza planeta doświadczyła takiego splotu katastrof naturalnych w ciągu zaledwie jednego roku? O czym to może świadczyć? Pozostając przy trzęsieniach, czy wiedzieliście, że w latach 1980-1999 na całym świecie odnotowano 106 wstrząsów o sile 5 stopni i większej, a w okresie 2000-2011 było ich już 429?

Jak mogliście (lub powinniście byli) zauważyć, zabawa nie skończyła się 31 grudnia 2011. W tym samym bowiem dniu, dokładnie rok po zdarzeniu z Beebe, na to miasto ponownie spadł deszcz martwych ptaków, a obraz z radaru ponownie ukazał „dużą masę nad Beebe” na krótko przed spadnięciem ptaków. Tak jak piorun może dwa razy trafić to samo miejsce, nie powinno się wykluczyć powtórzenia podniebnej eksplozji z udziałem kosmicznych kamieni.

W pierwszym półroczu 2012 roku północną półkulę nawiedziły fale coraz ostrzejszych mrozów, a śnieg zawitał w lutym nawet na Saharę. Lato przyszło do Europy i wschodniej części USA wcześnie, bo pod koniec marca, jednak już po kilku tygodniach nagle ustąpiło miejsca zimie, co wiąże się z poważnymi konsekwencjami dla tegorocznych zbiorów. Następnie na Wyspach Brytyjskich mieliśmy powodzie z praktycznie niespotykanymi tam tornadami i “superkomórkami” burzowymi. Przyczyny tego pogodowego chaosu meteorolodzy upatrują w nietypowym przebiegu polarnego prądu strumieniowego, który przesuwał się coraz bardziej na południe, przynosząc ze sobą zimne masy powietrza na niższe niż do tej pory szerokości geograficzne. Ale dlaczego polarny prąd strumieniowy zachowuje się tak dziwnie – tego meteorolodzy albo nie wiedzą, albo nie chcą zaakceptować.

Na ziemski klimat w dużym stopniu wpływa słoneczne (oraz kosmiczne) promieniowanie. Dosięga nas ono w postaci naładowanych cząstek emitowanych przez plamy słoneczne, rozbłyski, włókna, dziury koronalne, etc. Owe cząstki mają bezpośredni wpływ na ziemskie pole magnetyczne, które oddziałuje na prądy oceaniczne i prądy strumieniowe, co z kolei może doprowadzić do ekstremalnej pogody i zmian w zachowaniu ludzi. Chociaż możemy zaobserwować słoneczne wybuchy itp, znaczna część tego promieniowania jest niewidzialna dla naszych oczu, stąd o jego obecności lub wzroście aktywności musimy wnioskować na podstawie skutków, jakie odczuwa nasza planeta. Biorąc pod uwagę chaos, jaki od kilku lat panuje na Ziemi, możemy wysnuć wniosek, że jesteśmy faktycznie bombardowani wysoką dawką słonecznego i kosmicznego promieniowania. Wystarczy dodać, że ziemski klimat zdaje się przygotowywać do radykalnej zmiany, najpewniej w postaci nowej epoki lodowcowej. A jak niedawno odkryto, podczas ostatniego zlodowacenia półkula północna została skuta lodem w ciągu zaledwie kilku miesięcy.

W celu uzmysłowienia sobie, jak chaotyczne stało się życie na ziemi, przejrzyjcie tę listę anomalii, zebraną z zaledwie dwóch ostatnich miesięcy.

W czerwcu USA doświadczyły zarówno rekordowo wysokich, jak i rekordowo niskich temperatur. Wschodnie Wybrzeże nawiedziły pod koniec czerwca gwałtowne i potężne burze, które pozbawiły miliony ludzi prądu na co najmniej tydzień, podczas gdy na zachodzie, w Kolorado, „wybuchły” wielkie pożary. Obok tego wszystkiego, nie przestały pojawiać się doniesienia o meteorach czy podniebnych „eksplozjach”, słyszanych i obserwowanych niemal każdego dnia. (Pod tym linkiem znajdziecie szokującą liczbę obserwacji meteorów i innych obiektów, dokonanych w samym tylko kwietniu, maju i czerwcu b.r.).


Tsunami w Japonii, marzec 2011. Dwa potężne i niszczycielskie tsunami w ciągu siedmiu lat to jasny znak, że dzieje się coś szczególnego.
Przykładowo, 20 czerwca mieszkańcy stanu Kolorado dostrzegli za dnia oślepiający meteor, kiedy strażacy walczyli z pożarem w okolicy Lake George na terenie lasu im. Zebulona Pike’a, jednym z wielu dzikich, „apokaliptycznych” i „potężnych” pożarów lasów, jakie nawiedziły przedmieścia Colorado Springs. Doszczętnie spłonęły setki domów, a setki tysięcy mieszkańców zostało zmuszonych do ewakuacji.

To był jeden z owych „niezwykle rzadkich, dziennych meteorów” (w rzeczywistości czwarty taki znany nam obiekt, widziany nad USA w tym roku), który przecinając zadymione niebo napędził strachu strażakom z całego stanu i tymczasowo uziemił wszystkie samoloty strażackie. Te ponownie zostały uziemione 1 lipca po katastrofie maszyny C-130 walczącej z pożarem w rejonie Black Hills w Dakocie Południowej. Siły Powietrzne USA natychmiast nakazały wylądować pozostałym siedmiu samolotom. Co prawda przy tej okazji nie było żadnej wzmianki o „nieczystym zagraniu” ze strony kosmicznych kamieni, ale zastanawiając się, czy to nie one były przyczyną nagłego uziemienia maszyn, natrafiliśmy na istotną wskazówkę. Otóż dzisiaj (5 lipca) opublikowano „końcowy raport techniczny” dotyczący przyczyn katastrofy lotu 447 linii Air France nad Atlantykiem z maja 2009 roku. Czas jego opublikowania, staranne przesiewanie informacji na temat katastrofy, ciągłe ukrywanie jej prawdziwej przyczyny oraz przeciągające się śledztwo, które dopiero po trzech latach zakończono wnioskiem o „winie pilotów” i „problemach technicznych”, jedynie wzmacniają teorię Joe Quinna, że katastrofę lotu 447 mógł spowodować meteor lub fragment komety.


© Don Davis – Ilustracja możliwego wyglądu i skutków wybuchu fragmentu kometarnego nad Tunguską z 30 czerwca 1908 roku. Zauważcie, że bolid nie musiał uderzyć w ziemię, by spowodować tak olbrzymie spustoszenie okolicy.
20 czerwca, w dniu obserwacji owego jaskrawgo obiektu, szeryf z hrabstwa Chaffee W. Peter Palmer otrzymał kilka zgłoszeń, że jakiś kamień z kosmosu faktycznie uderzył w ziemię. Szef ochrony pożarowej tego hrabstwa Jim Wingert wyraził zaniepokojenie, że pożar mógł wywołać fragment komety lub meteorytu. Jako że meteory obserwowano na całym Środkowym Zachodzie, a niektóre doniesienia dzieliło tylko kilka godzin, bardziej wiarygodne wydają się wcześniejsze relacje o dużej liczbie bolidów, jakie spadły na tym obszarze, niż wersja o pojedynczym obiekcie. Dla przykładu, załogi dwóch samolotów komercyjnych zaobserwowały meteor lub kometę przelatującą nad Kansas, podczas gdy Denver Post doniósł o „jakichś kulach ogniach na niebie”.

Niedawno słychać było inny głośny wybuch nad Kolorado, więc kolejna możliwość jest taka, że doszło do eksplozji pojedynczego, większego obiektu, i rozsypania jego licznych fragmentów na większym obszarze. W tym doniesieniu Associated Press bez ogródek stwierdza się, że przyczyną pożaru w Kolorado był jeden lub więcej meteorów/fragmentów komet. Na chwilę obecną wydaje się prawdopodobne, że większość, jeśli nie wszystkie, tych pożarów spowodował deszcz kosmicznych kamieni. Być może więc ptaki i ryby nie są jedynymi stworzeniami zagrożonymi wymarciem, a ludzie wcale nie są tak wyjątkowi?

Jeśli pożary rzeczywiście były wynikiem „ognia z niebios”, niedopuszczenie dziennikarzy do stref pożarowych zaczyna nabierać sensu (jednego dziennikarza wręcz aresztowano w jednej z takiech stref). Nasze podejrzenia, że amerykański rząd zmaga się z czymś więcej niż pożary lasów, potwierdziła ta niezwykle na czasie informacja z oficjalnego periodyku „al Kaidy”, Inspire, wedle której ulubieni przez CIA bliskowschodni „terroryści” wezwali dżihadystów z całego świata do „podpalania lasów w ramach islamskiej wojny z Zachodem”. W ślad za tym Departament Bezpieczeństwa Krajowego wydał „najnowszy raport”, gdzie podano, że od ponad dekady „międzynarodowe grupy terrorystyczne i ich zwolennicy rozważały pomysł podpaleń na terenie USA jako taktyki mającej spowodować straty ekonomiczne, zubożenie surowców, a także zasiać strach i stworzyć kryzys humanitarny”. Cóż za zbieg okoliczności! Jakże przydatni są ci terroryści z al-Kaidy.

W międzyczasie program COINTELPRO ruszył pełną parą pomagając rządowi USA wykiwać społeczność alternatywnych portali, zarzucając ją sprawdzonym chłamem o supertajnej broni skalarnej (sic), plazmowej czy broni HAARP, testowanej na nieświadomych niczego mieszkańcach stanu Kolorado.


© Google Crisis Response – Zasięg pożarów na Środkowym Zachodzie USA z 3 lipca 2012
W artykule Laury Knight-Jadczyk opublikowanym na Sott.net w Sylwestra zeszłego roku, wśród prognoz na rok 2012 znalazł się taki scenariusz: „Istnieje też możliwość, że nadziemne eksplozje komet zostaną przypisane terrorystom”. I stało się, w połowie 2012 roku słyszymy doniesienia o bolidzie (lub kilku) odpowiedzialnym za pożary w stanie Kolorado, a zaraz potem „al-Kaida” i Departament Bezpieczeństwa Krajowego „przestrzegają” obywatelską masę przed terrorystami planującymi zmasowane podpalenia w pobliżu zaludnionych obszarów w całych Stanach.

Jako że pożary szaleją już od Montany po meksykańską granicę, bolidy raczej nie są odpowiedzialne za wszystkie te przypadki. Jednakże warunki sprzyjające pożarom, jakie panują przy powierzchni ziemi, złowróżbnie przypominają opisy duszącego żaru, „spontanicznych zapłonów” i „zjawisk elektrycznych” z czasów wielkiego pożaru w Chicago z 1871 roku (który strawił znaczną część Wisconsin, Michigan i Illinois), kiedy to resztki z ogona komety w połączeniu z suszą doprowadziły do pożarów „pochłaniających budynki od środka”.


© Unknown
Nie przypadkowo tym nagłym i ekstremalnym falom upałów, połączonym z niezwykle intensywnymi burzami – przy których niebo wygląda jakby płonęło [wideo zostało usunięte z YouTube – przyp.] – towarzyszą liczne obserwacje bolidów. Nie potrzeba przy tym komety przelatującej akurat teraz blisko Ziemi. „Spadające gwiazdy”, inaczej „deszcze meteorów”, to efekt okresowych kontaktów naszej planety z pyłem i odłamkami pozostawianymi przez komety (lub ich pozostałości), których orbity przecinają naszą. Wobec tak wielu niespodziewanych obserwacji bolidów na niebie można spokojnie przyjąć, że przechodzimy przez o wiele gęstszy pas kosmicznego gruzu niż zazwyczaj, i stąd się bierze coraz większy ruch na górze. Mainstreamowe media przez ostatnich dziesięć lat ignorowały to zagrożenie, jednak teraz, w obliczu kosmicznych kamieni sypiących się na naszą planetę w alarmującym tempie, muszą w końcu zmierzyć się z tym problemem.

Jednym z głównych tematów kasjopeańskich przekazów, który pojawił się już w latach 90., jest cykliczność globalnych katastrof wywoływanych rojem komet przechodzącym przez Układ Słoneczny co 3600 lat. Wynika to z przebiegu orbity mniejszego i ciemniejszego towarzysza naszego Słońca, który pozostawia po sobie dostrzegalne ślady – te same zjawiska, które, jak wykazały badania geologiczne, poprzedzają epoki lodowcowe. Teoria słonecznego towarzysza jest dość powszechnie znana i prawdopodobna. Co prawda naukowcy próbują zlokalizować taką gwiazdę, jednak tego typu badania zostały utajnione, od kiedy armia amerykańska zabroniła naukowcom dostępu do danych satelitarnych dotyczących zbliżających się skał kosmicznych. Nie oczekujmy zatem, by informacja o odkryciu takiego towarzysza pojawiła się w najbliższym czasie w nagłówkach gazet.

Nadzorcy tego świata posuną się do wszystkiego, byleby społeczeństwo nie odkryło, że rządzący, ani ich przełożeni z kręgów międzynarodowej finansjery, nie mogą nic zrobić, by zatrzymać kosmiczne koło, które już ruszyło i które zagraża CAŁEMU życiu na Ziemi. W starożytności instynktowna potrzeba zawierzenia autorytetom i powierzenia im swojego losu, jaką odczuwali „zwolennicy autorytaryzmu”, miała charakter religijny – namaszczeni przez bóstwa przywódcy byli pośrednikami społeczeństwa w jego relacjach z bogami. Gdy nastawały ciężkie czasy, społeczeństwa te usuwały swoich przywódców w przeświadczeniu, że ci NIE byli umiłowani bogom. Innymi słowy, w każdym społeczeństwie przywódcy pełnią rytualną rolę, a gdy ludzie zorientują się, że rytuał nie spełnia swoich funkcji, pozbywają się przywódcy. To dlatego „terroryści” i groźby wojen tak bardzo przydają się obecnie rządom. Ustanowiona władza może zapewniać społeczeństwu ochronę tylko przed niebezpieczeństwem, które sama stworzyła. Ale kosmiczne bombardowanie i groźba szóstego wymarcia, nadchodząca „z góry”? To akurat jest całkowicie poza ich zasięgiem, a gdy ludzie w końcu to dostrzegą, z miejsca porzucą swoją zależność i oddanie wobec władz.

W raporcie zleconym przez amerykańskie Siły Powietrzne brytyjski astronom Victor Clube, autor książek The Cosmic Serpent oraz The Cosmic Winter, zwięźle podsumował fundamentalną zasadę geopolityki:

„Nie potrzeba nam zagrożenia z kosmosu do zamaskowania Zimnej Wojny; to Zimna Wojna jest potrzebna, by zamaskować kosmiczne zagrożenie!”

Nie, Clube nie miał na myśli kosmitów i statków kosmicznych – mówiąc o zagrożeniu z kosmosu miał na myśli znaki pojawiające się na naszym niebie w czasach przełomu i wstrząsów społecznych, ostrzegające przed niepewną przyszłością ludzkości. Owe znaki obejmują też wszelkiego rodzaju dziwne zjawiska, jak choćby tajemnicze dźwięki dochodzące z nieba czy inne elektromagnetyczne anomalie, coraz częstsze i intensywniejsze. Zalewająca Internet dezinformacja o smugach chemicznych przekonała niektórych, że rządy są w stanie naśladować najgroźniejsze siły Natury. Dla całej reszty wystarczy straszak w postaci terrorystów czy globalnego ocieplenia z winy człowieka, by nie zapomniała, dlaczego potrzebuje Wielkiego Brata.


Roztargnieni mieszkańcy Colorado Springs stoją bezradnie i obserwują jak silne wiatry rozprzestrzeniają pożar z Waldo Canyon na rejony Garden of the Gods i Mountain Shadows.
Prawdziwe oblicze zmyślonej Wojny z Terrorem odsłoniła ostatnia próba zamaskowania realnego zagrożenia z kosmosu fałszywą groźbą ze strony al-Kaidy. Wizja faszystowskiego przejęcia w tym roku planety, przewidzianego przez Laurę Knight-Jadczyk, która odczytała prawdziwy sens „końca świata w 2012 roku” właśnie w tym kontekście, sprawdza się co do joty:

Jeśli bombardowanie naszej planety przez krótkookresowe komety bądź pył kometarny jest rzeczywiste (a coraz bardziej na to wygląda), zaś skutki takich zdarzeń są ekstremalnie zgubne, i jeśli faktycznie kolejny spektakl takich wizytacji już się spóźnia (na co również wygląda), jaki efekt może wywrzeć na status quo planety społeczna świadomość owych wydarzeń? Czy nie straciłaby na znaczeniu fałszywa „wojna z terrorem” i czy ludzie na całym świecie nie zażądaliby natychmiast od swoich politycznych przywódców powtórnego rozważenia priorytetów i podjęcia wszystkich możliwych działań w celu zmniejszenia tego zagrożenia? A jeśli polityczni przywódcy odmówiliby i stałoby się jasne, że to poważne zagrożenie dla życia miliardów ludzi od dawna było powszechnie znane wśród politycznych elit (wraz z konsekwencjami, jakie niesie), co wtedy? Rewolucja? Ostatnie hura przed szóstym wymarciem?

Kto wie. Wiemy jedynie, że wiedza ta, w całej rozciągłości, jest zatajana i marginalizowana.

Prawda jest taka, że nasza planeta i wszystko, co na niej żyje, tworzą razem inteligentny i żyjący system, w obrębie którego istnieje mechanizm regulujący każde zaburzenie równowagi w jego funkcjonowaniu. Spójrzmy chociażby na świat zwierząt, utrzymywany pod kontrolą w naturalny sposób przez drapieżniki lub choroby. Mechanizm ten ma na celu ochronę systemu jako całości i niedopuszczenie, by jakikolwiek czynnik pokrzyżował ewolucyjny plan żyjącego systemu. Ludzie dotarli w swojej ewolucji do punktu, gdzie nie ma dla nich naturalnych drapieżników i chociaż każdego roku choroby nadal pochłaniają wiele ofiar, współczesnej medycynie udało się (jak dotąd) zapobiec takiej pandemii, która zmiotłaby ludzkość z powierzchni ziemi. Jednak nierozsądnie byłoby myśleć, że ów „żyjący system” przeoczył rodzaj ludzki, jeśli chodzi o przywrócenie równowagi po wyrządzonych przez ludzkość szkodach, stanowiących zagrożenie dla celu całego systemu. Naszym zdaniem wszystko to, co napisano powyżej, powinno być wystarczającym dowodem, że „system” zaczął się już o nas upominać.

Mamy również nadzieję, że nie ulega wątpliwości, iż ludzkość jako gatunek poważnie zachwiała równowagę systemu, zarówno w odniesieniu do samej planety i żyjących na niej istot, jak i do własnej ewolucji, rozumianej jako rozwój wiedzy i świadomości. Mówiąc prościej, ludzkość zatrzymała się w rozwoju. Mało tego, nasz gatunek zdaje się cofać w alarmującym tempie, głównie w wyniku oddziaływania wypaczonej ideologii, szerzonej przez psychopatów u władzy na całym świecie. Wystarczy przypomnieć, że miliardy ludzi uwierzyły w kłamstwo, jakim jest psychopatyczna „wojna z terrorem”, i wspierają je; kłamstwo, służące za pretekst do mordowania i rozciągnięcia kontroli nad możliwie największą liczbą niewinnych ludzi. Cóż więc sam ten fakt (pośród wielu innych oszustw, łykanych przez większość) mówi o poziomie wiedzy i świadomości całej ludzkości?

~ * ~ * ~

Interesujący komentarz czytelnika SOTT.net:

Już ponad rok śledzę wiadomości o bolidach zaobserwowanych nad USA, od kiedy po raz pierwszy zwróciło moją uwagę wyraźne ich nasilenie się. Miejcie na uwadze, że te dane dotyczą tylko USA, czyli ułamka światowych wydarzeń.

Pracując z bazą danych ams.org i badając wcześniejsze raporty sięgające stu lat wstecz, odkryłem, że częstotliwość odnotowywania bolidów przez bardzo długi czas utrzymywała się na stałym poziomie, około 1,2 – 1,3 dziennie.

Począwszy od roku 2006, z wyjątkiem roku 2009, obserwujemy następujący schemat stałego wzrostu:

2005 – 1,28
2006 – 1,41
2007 – 1,61
2008 – 1,98
2009 – 1,90
2010 – 2,59
2011 – 4,46

I jak dotąd, na rok 2012, do dnia 2 lipca: 5,03

Wykreślcie te punkty, a otrzymacie dość strome nachylenie.

Zaczynam podejrzewać, że kalendarz “Majów”, który wcale nie jest Majów, ponieważ odziedziczyli go po Olmekach, którzy dostali go od bóg wie kogo, jest w rzeczywistości kalendarzem odliczającym punkciki przecięcia z gęstym strumieniem fragmentów kometarnych, który spowodował nastanie młodszego dryasu jakieś 12,5 tysiąca lat temu.

Moje rozumowanie jest takie, że jeśli impakty, które prawdopodobnie zabiły megafaunę i kulturę Clovis, rozgrywały się przez pewien okres czasu, powiedzmy miesiąc, a nie kilka godzin, wówczas jest możliwe, że ci ludzie, a właściwie ci, którzy przeżyli, byli w stanie określić orbitę i odkryć, że orbita ta jest bardzo długa.

Jak ostrzeglibyście przyszłość, gdybyście wiedzieli, że za kilka tysięcy lat ma powrócić coś niszczycielskiego?

Niemalże jedyną rzeczą, która miałaby szansę wytrzymać próbę czasu, byłby system kalendarzowy. Jeśli więc skonstruujecie kalendarz, który kończy się na początku przecięcia, jest jakaś mała nadzieja, że zaintryguje to ludzi i będą zwracali większą uwagę na to, co się wokół nich dzieje, wyłapią znaki ostrzegawcze. Niewielka to nadzieja, ale lepsza taka niż żadna.

Taka jest w każdym razie moja teoria, cokolwiek ona warta.

Mam nadzieję, że się mylę, ale zważywszy na tak gwałtownie rosnącą częstotliwość występowania bolidów, nie jestem wcale pewny, że faktycznie się mylę. Myślę, że wchodzimy obecnie w przednią gęstą chmurę skał lub fragmentów komet i do grudnia sprawy przybiorą mocno na sile.

Myślę, że wzrost tej aktywności ma wiele wspólnego z dziwaczną pogodą na całym świecie; do górnych i średnich warstw atmosfery wędruje tyle dodatkowej energii, a wyraża się ona właśnie w zjawiskach pogodowych. Nie wspominając o tym, że sami porządnie podgrzewamy atmosferę tu na dole. W połączeniu z dodatkową dawką promieniowania słonecznego, spowodowaną większą aktywnością plam słonecznych, całość zdaje się zwiastować bardzo nieprzyjemną pogodę na przyszłość.

Większość ludzi martwi się, że w naszą planetę przyrżnie jakaś duża asteroida i zabije wszystko za jednym zamachem. Co do mnie, martwi mnie raczej perspektywa efektu wystrzału ze śrutówki – trafianie nas przez znacznie mniejsze fragmenty przez długi okres czasu.

Uwaga na głowy!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sie 2012, 11:36 
Nawałnice nad Środkowa Europą
Cytuj:
Silne nawałnice z gradem i śniegiem przeszły w nocy i nad ranem w niedzielę nad Czechami i Austrią. Zginęła jedna osoba, ponad kilka tysięcy gospodarstw nie ma prądu, strażacy walczą z 50 pożarami i usuwają dziesiątki powalonych drzew.
Nawałnice przeszły najpierw nad południowymi i środkowymi Czechami. Temperatura spadła z 22 do kilku stopni powyżej zera. Wyżej położone drogi pokryły się gradem i śniegiem. Zaskoczeni kierowcy mówili o "białej mgle" oświetlanej wyładowaniami atmosferycznymi.

Doszło do wielu wypadków drogowych, w których odniosło obrażenia osiem osób. W pobliżu Czeskich Budziejowic pociąg pośpieszny najechał na powalone wiatrem drzewo. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Strażacy nadal walczą z 55 pożarami. Usuwanie skutków nawałnic potrwa co najmniej do wieczora. Zniszczone są dachy domów, grad uszkodził plony na polach, zniszczył karoserie i szyby w zaparkowanych samochodach.

Nawałnice pojawiły się potem w Górnej Austrii i Karyntii. W południowym Tyrolu, w miejscowości Sterzing, zginęła kobieta pod lawiną błota, która zalała jej dom. W wyższych partiach Alp spadł śnieg. Wiele lokalnych dróg i połączeń kolejowych zostało zablokowanych przez osuwiska błotno-żwirowe.

W pobliżu Linzu ewakuowano 1000 dzieci z letniego obozu namiotowego. Kilka tysięcy gospodarstw nie ma prądu. Ponad 1000 strażaków i ochotników usuwa połamane drzewa i wypompowuje wodę z zalanych piwnic.

Kolejne nawałnice mają przejść przez Europę Środkową w nocy z niedzieli na poniedziałek. Synoptycy zapowiadają znów intensywne opady deszczu. Wszystkie drogowe połączenia tranzytowe prowadzące przez Austrię są obecnie przejezdne, ale policja prosi kierowców, by podczas nawałnic przerwali jazdę i zatrzymywali się na parkingach.

http://fakty.interia.pl/swiat/news/nawalnice-nad-srodkowa-europa,1829062

3 maja ubiegłego roku przy tym wymięka. :shock:



Na górę
   
 
 
Post: 05 sie 2012, 12:27 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
Och, to wszystko jeszcze zupełnie nic w porównaniu z tym co będzie za kilka miesięcy. Zmiany w przyrodzie będą niewyobrażalne.

I trzeba się z tego cieszyć, bo te zmiany w dużym stopniu przyczynią się do tego, że ludzie zaczną szukać informacji odnośnie tego co się właściwie dzieje na świecie i dowiedzą się całej prawdy. To ułatwi obalenie rządu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 sie 2012, 12:39 
MrSpock pisze:
Och, to wszystko jeszcze zupełnie nic w porównaniu z tym co będzie za kilka miesięcy. Zmiany w przyrodzie będą niewyobrażalne.

I trzeba się z tego cieszyć, bo te zmiany w dużym stopniu przyczynią się do tego, że ludzie zaczną szukać informacji odnośnie tego co się właściwie dzieje na świecie i dowiedzą się całej prawdy. To ułatwi obalenie rządu.

Ta jasne za kilka miesięcy to ja mam sesje i to jest pewne.
Wydarzy się coś albo nie. Nikt nie ma pewności co do przyszłości.



Na górę
   
 
 
Post: 08 sie 2012, 8:49 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1901
Cytuj:
Geoinżynieria była wykorzystywana już w latach 60 i 70, na co dowodem jest poniżej zamieszczony wywiad z Benem Livingstonem -ojcem geoinżynierii: :shock:

phpBB [video]


http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/programy_geoinzynieryjne,p916969128

_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 sie 2012, 20:36 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Chciałbym zwrócić uwagę na aktualną sytuację pogodową jaka obecnie jest nad Atlantykiem. To właśnie stamtąd przybywa do nas większość frontów atmosferycznych decydujących o naszej pogodzie. Tajfuny mają do do siebie, że niosą ze sobą olbrzymie ilości wody w postaci chmur, a jest ich w tej chwili aż trzy. Oczywiście większość tej wody spadnie głównie na terenach gdzie tajfuny wygasają, ale jakaś część jednak dotrze nad Europę. Można się spodziewać więc za dwa trzy tygodnie sporych opadów na terenach nam bliższych. Są to oczywiście tylko moje przypuszczenia poparte tylko skromnymi obserwacjami, a czy się sprawdzą to do czas pokaże.



Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 29 wrz 2012, 11:11 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Katastrofalne ulewy na południu Hiszpanii

Obrazek

Ulewne deszcze, które nawiedziły południe Hiszpanii spowodowały jak dotąd 6 ofiar śmiertelnych oraz wielomilionowe straty. Na niektórych obszarach spadło więcej niż 200 litrów na m2 w ciągu kilku zaledwie wieczornych godzin.

W skutek podmycia zawalił się most na autostradzie A7 miedzy Mursją a Lorcą. Ruch zatrzymano również na autostradzie A13. Na szczęście na drogach nie było ofiar. Nadal trwają poszukiwania wielu osób, a setki rodzin musiano przesiedlić z ich zalanych domów. Trudna sytuacja jest zwłaszcza w okolicy Malagi. Wszystko utrudniają nieprzejezdne drogi i brak dostaw prądu.

phpBB [video]


W chwili gdy to piszę niż nieco osłabł i przesunął się nad Madryt powodując opady wielkości ok 50 litrów na m2. Według prognozy opady przesuwają się w górę półwyspu iberyjskiego. W linkach poniżej znajdziecie kilka materiałów filmowych na gorąco.




http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/katastrofalne-ulewy-poludniu-hiszpanii



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 21 sty 2013, 21:22 
Witam, bardzo dziwna pogoda w Krakowie. Od rana pada deszcz a jet MINUSOWA temperatura. Cały dzień leje i nadal pada a jest -4. Nie wiem jak to możliwe że przy minusowej temperaturze pada deszcz ale efekty są bardzo ciekawe. Krople spadają i natychmiast zamarzają, po pół godzinnym spacerze miałem całą kurtkę w lodzie.

Wszystko jest pokryte lodem, utworzyła się warstwa około 0,5 do 1 cm lodu. Wszystko jest pokryte lodem, świat wygląda jak by był oblany lukrem :język: Ale ogólnie jest nieciekawie ponieważ chodzenie i jeżdżenie autem jest wykluczone.


Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Chodzić można tylko po śniegu ale to nie takie łatwe jak by się mało zdawać. Śnieg zamarzł i trzeba się przebijać przez wierzchnią warstwę lodu aby móc normalnie iść.

Obrazek

Można śmiało powiedzieć że nadchodzi zlodowacenie :D



Na górę
   
 
 
Post: 22 sty 2013, 0:53 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1901
Cytuj:
Jedli ktoś ma ochotę i możliwość

W Berlinie odbędzie się ważne wydarzenie na temat GEOINŻYNIERII !!! dnia 01.02.2013 .

http://www.politaia.org/umwelt-und-gesundheit/chemtrails/geoengineering-veranstaltung-neuer-termin-am-01-02-2013-in-berlin/


W internecie pojawiła się oficjalna, polska petycja przeciwko programom geoinżynieryjnym znanym również jako chemtrails. Jeśli chcesz ją podpisać, to znajduje się pod tym linkiem:

http://www.avaaz.org/en/petition/petycja_aby_powstrzymac_oraz_ujawnic_osoby_odpowiedzialne_za_tzw_CHEMTRAILS_STOP_CHEMTRAILSpetition_to_stop/?fASgpdb&pv=3

-- 02 kwie 2013, 23:24 --

tigeroo9 pisze:
Cytuj:
Jeśli ktoś ma ochotę i możliwość

W Berlinie odbędzie się ważne wydarzenie na temat GEOINŻYNIERII !!! dnia 01.02.2013 .

http://www.politaia.org/umwelt-und-gesundheit/chemtrails/geoengineering-veranstaltung-neuer-termin-am-01-02-2013-in-berlin/


W internecie pojawiła się oficjalna, polska petycja przeciwko programom geoinżynieryjnym znanym również jako chemtrails. Jeśli chcesz ją podpisać, to znajduje się pod tym linkiem:

http://www.avaaz.org/en/petition/petycja_aby_powstrzymac_oraz_ujawnic_osoby_odpowiedzialne_za_tzw_CHEMTRAILS_STOP_CHEMTRAILSpetition_to_stop/?fASgpdb&pv=3


-- 05 kwie 2013, 23:35 --

phpBB [video]

_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 kwie 2013, 17:06 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Aktywność wulkanów na Kamczatce zagraża lotom

Wybuchającym na Kamczatce wulkanom Szywiełucz, Kizimen i Płoskij Tołbaczyk nadano pomarańczowy kod zagrożenia dla lotnictwa, który jest jednym z najwyższych.

„Drobne cząstki popiołu z tych wulkanów mogą przedostać się do mechanizmów samolotów i śmigłowców i wywołać katastrofę” – powiedział przedstawiciel Służby Geofizycznej.

Wulkan Szywiełucz wyrzucił wczoraj słupy popiołu z gazem na wysokość 5500 metrów nad poziomem morza. Wulkan Kizimen wyemitował gazy i popiół na wysokość 4000 metrów. Te wulkany na razie nie stwarzają zagrożenia dla zamieszkałych miejscowości.

http://polish.ruvr.ru/2013_04_23/Aktywn ... aza-lotom/

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 kwie 2013, 8:23 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1901
Sami zobaczcie efekty geoinżynierii pogodowej,załamka. :? :o :shock: :shock: :shock:

phpBB [video]

_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 maja 2013, 15:42 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
W Rosji 30-stopniowe upały zastąpiły opady śniegu

W sobotę, 11 maja, w Kraju Ałtajskim na południowym wschodzie Zachodniej Syberii doszło do gwałtownego załamania pogody. 30-stopniowe upały, które trwały przez kilka dni, zastąpiły opady śniegu. W mieście Barnauł śnieg zasypał kwitnące klomby z tulipanami. Pod jego ciężarem łamią się drzewa, które zdążyły już wypuścić liście. W ciągu najbliższych kilku dni temperatura spadnie do -2o C.

http://polish.ruvr.ru/2013_05_11/W-Rosj ... dy-sniegu/

-=-
kuźwa...50stopni różnicy.... :shock:

================

EDIT 15.05:

Zbliżający się cyklon Mahasen zagraża ponad 8 mln ludzi

- Cyklon Mahasen zagraża 8,2 mln ludzi w Indiach, Bangladeszu i Birmie - poinformowała ONZ. Władze Birmy i Bangladeszu ogłosiły ewakuację setek tysięcy osób z miejscowości położonych nad Oceanem Indyjskim.
Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA) ostrzegło, że Mahasen najpewniej dotrze do mocno zaludnionych wybrzeży Zatoki Bengalskiej. - Cyklon powinien uderzyć w północną część prowincji Ćittagong (na południowym wschodzie Bangladeszu), i w zależności od końcowej trasy może zagrażać ok. 8,2 mln ludzi w północno-wschodnich Indiach, w Bangladeszu i w Birmie - napisało OCHA w komunikacie.

Setki tysięcy ludzi do ewakuacji

Birmański rząd poinformował, że zamierza przetransportować w bezpieczne rejony ponad 166 tys. mieszkańców zachodniego stanu Arakan, głównie członków muzułmańskiej mniejszości Rohingya. Według oficjalnych danych dotychczas ewakuowano ok. 27 tys. ludzi.

Silne opady deszczu towarzyszące monsunowi mogą podtopić nisko położone przeludnione obozy, w których w namiotach przebywa ok. 140 tys. muzułmańskich uchodźców. W zeszłym roku opuścili oni swoje domy, uciekając przed przemocą na tle religijnym. W starciach między Rohingya a buddystami zginęło wówczas ok. 200 osób.

Jak pisze agencja AP, niektórzy członkowie tej mniejszości w mieście Sittwe odmówili ewakuacji. - Gdy powiedzieliśmy, że nadchodzi cyklon, nie uwierzyli nam. Nie chcą się stąd ruszać - powiedział przedstawiciel wojska birmańskiego. Rohingya nie mają zaufania do birmańskich władz.

Wielka mobilizacja

- Władze Bangladeszu nakazały ewakuację ludności zamieszkującej rejony nadmorskie - powiedział przedstawiciel lokalnych władz w drugim co do wielkości banglijskim mieście Ćittagong. Dodał, że chodzi o kilkaset tysięcy osób.

Decyzję podjęto po opublikowaniu komunikatu meteorologicznego, z którego wynika, że cyklon może uderzyć już w czwartek - wyjaśnił przedstawiciel władz.

W Bangladeszu zmobilizowano 113 ekip medycznych. - Przeprowadziliśmy wszystkie niezbędne przygotowania, by stawić czoło cyklonowi - powiedział przedstawiciel obozu Rohingya w mieście Cox's

Bazar, Mohammed Kamruzzaman. "Zgromadziliśmy zapasy żywności, przetransportowaliśmy ciężarne kobiety do szpitali. Ekipy medyczne i karetki pogotowia są w gotowości" - dodał Kamruzzaman.

W 2008 roku cyklon Nargis zniszczył deltę rzeki Irrawaddy, na południu Birmy. Zginęło ponad 130 tys. ludzi. Rok wcześniej w wyniku przejścia cyklonu Sidr w Bangladeszu śmierć poniosło ponad 3 tys. ludzi, a 800 uznano za zaginionych.

źródło:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... BoxWiadTxt

-=-
od siebie:

phpBB [video]



phpBB [video]

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 maja 2013, 12:33 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 kwie 2009, 19:38
Posty: 942
Lokalizacja: silesia - hindenburg
Płeć: mężczyzna
DOdam tylko na marginesie, że zbliża się do nas Mała Epoka Lodowa, o której pisał już od 2009 roku na swoim blogu Tadeusz Mroziński, a teraz na swej stronie http://www.apokalipsa-eden.pl/ ( zachęcam do poczytania artykułów nie tylko w kwestii pogodowej), tutaj szczególnie polecam (odnośnie tego wątku) sam dział POGODA:
http://sasiad.lhosting.info/wordpress-3.5-pl_PL/wordpress/?cat=5.

A żeby poprzeć jego badania i przewidywania, to popatrzcie na ten artykuł z głównego nurtu medialnego:

Cytuj:
Pogodowa paranoja! Śnieg w maju w Hiszpanii

Obrazek

To, co dzieje się z pogodą w ostatnich latach nie jest normalne. Do tej pory naukowcy zwykli uspokajać ludzi, tłumacząc im, że okresowe różnice aury są normą, a anomalie też mają prawo się zdarzać. Zdziwienie budzi jednak charakterystyka zmian w europejskiej pogodzie w ostatnich latach. Stąd wniosek, że jednak nie mamy do czynienia z czymś typowym.

Niemal wszyscy mieszkańcy zachodniej i południowej Europy przeklinają bieżący maj, ponieważ to, co się u nich dzieje, wykracza poza granice wyobraźni największych pesymistów. Śnieg spadł choćby w Hiszpanii, gdzie jest niezwykłą rzadkością nawet w styczniu, a w maju może uchodzić za zjawisko, wręcz, paranormalne. W piątek w środkowej i północnej części tego kraju leżało kilka centymetrów mokrego śniegu, padły też majowe rekordy zimna.

Jeszcze nigdy w Hiszpanii w maju temperatura nie spadła bowiem do minus pięciu stopni, a nawet tak niskie temperatury odnotowano tam w ostatnim tygodniu. Nawet w chłodnej Polsce byłoby to odebrane jako absolutna anomalia. Zimno jest nawet w Madrycie, gdzie w nocy z czwartku na piątek pojawiły się przygruntowe przymrozki i poranne opady śniegu. W dzień, dzięki silnemu słońcu, robi się ponad 10 stopni na plusie, co i tak, jak na ten ciepły kraj jest wartością rozczarowującą mieszkańców.

Nie tylko Hiszpania zmaga się z ekstremalnie zimną, jak na tę porę roku, pogodą. Podobnie jest w Wielkiej Brytanii, gdzie pojawiły się nawet burze śnieżne. Tak było w Szkocji, a więc w najzimniejszej części Wysp Brytyjskich. W wielu szkockich i angielskich miastach na ulicach i chodnikach nieoczekiwanie pojawił się biały puch i jest po prostu zimno. Po raz pierwszy w historii kilkusetletnich pomiarów meteorologicznych w Anglii w maju pojawił się śnieg.

Co jest przyczyną takiegor stanu rzeczy w pogodzie? Mamy do czynienia z blokadą kontynentalną, która wyjątkowo zimne powietrze dostarcza mieszkańcom krajów nadatlantyckich, a nie... nam (wszak to wschodnia Europa jest zwykle najbardziej poszkodowana meteorologicznie). Nad Atlantykiem zalega ogromny wyż, a drugi, podobny znajduje się nad północno-wschodnią Rosją.

W tej sytuacji wpływ prądu zatokowego na Europę jest nieznaczny, a nad zachodnią część naszego kontynentu spływa zimne, arktyczne powietrze. Dla odmiany, niezwykle ciepło jest na wschodzie Europy. W krajach, w których wiosna rozwija się bardzo powoli, temperatury stały się nadspodziewanie wysokie. W Finlandii i w Estonii odnotowano ponad 30 stopni, podobnie zresztą jak na Białorusi i w północnej części Rosji.

Posługując się analogią piłkarską, można powiedzieć, że klimat jest jak liga - są kraje ciepłe i zimne, natomiast pogoda bywa jak krajowy puchar i w tych rozgrywkach nawet najzimniejsze kraje mogą pokonać te, które słyną z ciepłej i słonecznej pogody. Taką właśnie sytuację obserwujemy aktualnie w Europie. Czy jest to wynik stałych zmian klimatycznych? Trudno jednoznacznie sprecyzować, niemniej jednak tematyka siły prądu zatokowego, który jest jedną z głównych determinant klimatu w Europie, jest warta poruszania.

Źródło:
http://pogoda.wp.pl/kat,1034985,title,Pogoda-stala-sie-paranoiczna-Snieg-w-maju-w-Hiszpanii,wid,15663279,wiadomosc.html?ticaid=110a1c



Dodatkowo posłużę się jesszcze artykułem TM odnośnie zmian i anomalii klimatycznych, tych właściwych - widocznych:

Cytuj:

POTĘŻNE NASILENIE ANOMALI PRZYRODNICZYCH

Koniec miesiąca marca zwiastuje olbrzymie nasilenie anomali w przyrodzie, tak w atmosferze jak i w aktywności sejsmicznej i tektonicznej. Aktywność przyrody wystąpi w wielu rejonach świata, przede wszystkim objawi się znacznymi spadkami temperatury odpowiednio spadki znacznie przekroczą średnie wieloletnie dla poszczególnych obszarów, opady czy to śniegu czy deszczu znacznie przekroczą normy. Atlantyk i Pacyfik nawiedzi okres bardzo silnych sztormów, czym zagrozi poważnie krajom wyspiarskim i

nabrzeżnym.

Najpoważniejszym zagrożeniem będą trzęsienia ziemii połączone z wybuchami wulkanów,objawiające się z niespotykaną siłą, szczególnie na terenach aktywnych sejsmicznie i tektonicznie. Dotyczy to szczególnie Japonii, Filipin, oraz Indonezji.

Wzmożona aktywność przyrody pojawi się i narastająco pogarszanie warunków atmosferycznych postepować będzie już od 16-17.03. ,kiedy to zagrożnie pojawi się w stopniu małym, ale odczuwalnym z tendencją wzrostową. Od dnia 23.03. zagrożenie wzrośnie do stopnia dużego i nadal będzie wzrastać do stopnia bardzo dużego, kiedy to od 26.03. nastąpią stany szczególnie ekstremalne przy apogeum 31.03. Po tym okresie nasilenie złych warunków atmosferycznych i sejsmicznych zacznie spadać . Od dnia 03.04

stan anomali zacznie zanikać, natomiast od 6i 7 kwietnia pojawi się stan znakomitej pogody, przy czym zmniejszy się także znacznie aktywność sejsmiczna i tektoniczna ziemii.

Zwiększona aktywność przyrodnicza idzie także w parze z ekstremalnymi zachowaniami ludzkimi, zarówno w sferze społecznej, ekonomicznej jak i politycznej. Tak też w tym czasie należy się spodziewać wzmożonej aktywności społecznej.Demonstracje i zamieszki uliczne na bardzo dużą skalę w krajach, gdzie atmosfera jest już od dłuższego czasu napięta. Takie kraje to Portugalia, Hiszpania, Włochy, czy Grecja. Trzeba przyznać nie jest to trudne do przewidzenia, jednak niepokoje społeczne mogą

również objąć kraje o znacznej stabilności politycznej i ekonomicznej, takie jak kraje skandynawskie bądź Szwajcaria i Izrael, czy Arabia Saudyjska. Na ten okres planowe legalne demonstracje w bardzo wielu krajach mogą przybrać bardzo niespodziewany i niekorzystny dla władzy obrót, z nasileniem zmuszającym do użycia sił porzadkowych.

W krajach przeżywających ciągle arabską wiosnę nastąpi poważna kontrofensywa popierająca stare pokojowe rządy, ze zwiększającymi się szansami powrotu do wcześniejszej sytuacji politycznej.

Bardzo napięta sytuacja polityczna w wielu rejonach świata stojąca na pograniczu wojny o dużym zakresie może zostać wstrzymana. Ze względu na wewnętrzne perturbacje społeczne krajów zmierzających do takiej wojny doprowadzić , do głosu dojdzie drugi koniec kija.

W najbliższym czasie nastąpią poważne przetasowania na arenie politycznej polegającej na nieoczekiwanej zmianie sympatii. Może się okazać, że Korea Północna nie jest zagrożeniem dla USA, a wspólnie z Koreą Południową jest zagrożeniem dla swoich sąsiadów, czyli Japonii, Chin i Rosji, gdyż stan obecny jest zwykłym blefem.

W naukach ekonomicznych zarzucenie zasady Kopernika, że ? Zły pieniądz wypiera dobry? i przewrotne tworzenie olbrzymich ilości złego pieniądza da znać o sobie. Znacznie wzrośnie ilość malwersacji fiansowych, co spowoduje poważne perturbacje giełdowe do krachu włącznie. Całkiem możliwe, że wycofywanie środków rozpocznie się od najbliższego poniedziałku lub wtorku.

Z niespotykaną siłą potoczy się proces upadku autorytetów we wszystkich sferach życia nie wyłączając kultury czy nauki. Powoli zaczyna sie okazywać,że dla społeczeństwa większość owych autorytetów ma do przekazania jedynie mądre zamyślone miny, a kierunek ich pracy czy działalności to dbałość o własny interes i swoją pozycję . Podobnie rzecz ma się z władzą, szczególnie w krajach tzw. Demokratycznych gdzie fałszerstwa wyborcze są normą, a władza chroni jedynie interesy

wybranych grup społecznych. Zapwene proces ten nie ominie królestw mających jakoby mistyczną ochronę autorytetu władzy państwowej, gdyż proces ten zapoczątkował już upadek autorytetu Watykanu uznawanego za królestwo nad królestwami. Skoro jesteśmy przy mistyce to należy zuważyć to koronowane głowy szczególnie w krajach protestanckich pełnią rolę zwierzchników miejscowych religii, czyli swoiście pojmowanych papieży. Podobna sytuacja istnieje w krajach islamskich, gdzie dynastia Saudyjska dąży

do panowania nad całym światem islamskim, jest to podstawowy powód upadku innych królestw w tych krajach. W Stanch Zjednoczonych zwierzchnikiem Kościoła Episkopalnego jest prezydent , jego każde wystąpienie kończone jest nawoływaniem do modlitwy, czym dodaje sobie prawo do rządu nad duszami poddanych. Nawołaniem do modlitwy kończone są również wystąpienia papieży, bez podawania kierunku modlitwy do kogo. Pośpieszne wybranie nowego, ale czarnego (jezuity) papieża w sferze mistyki można odnieść

jako kontrę na czarnego prezydenta (papieża) Baraka Obamę . W tym miejscu należy zauważyć powagę z jaką traktuje się przepowiednie.

Stan poważego zamieszania powinien ustąpić miejsca bardziej pokojowym zachowaniom od drugiej dekady kwietnia, ale będzie to przejście w stan bardzo czujnego uśpienia, kiedy to dojdzie do tworzenia całej masy struktur poziomych organizowania się w celu stawiania oporu władzy. Władzy na siłę wprowadzającej Nowy Porządek Świata,z małym zastrzeżeniem, że każdy z ośrodków czy to Watykan, czy USA, bądź Unia Europejska ma swój najlepszy szatański plan, choć odwołuje się do Boga. Zapewne

istnieje więcej ośrodków dążących do panowania nad światem i sprzeczność ich interesów bez wątpienia doprowadzi do wojny czy to jawnej czy ukrytej między nimi, zgodnie z powiedzeniem ?jak czart czarta będzie gonił kamień na kamieniu nie pozostanie?. Każdy bez wyjątku powinien pamiętać, że na tym świecie ciągle siedzimy na walizkach, których i tak nie zabierzemy ze sobą.

Należy sobie uświadomić , że stoimy na początku Małej Epoki Lodowej, cyklicznego zjawiska przyrodniczego powtarzającego się co około 200 lat, którego zamierzchłym opisem tego stanu przyrody są tzw. Plagi Egipskie. MEL charakteryzują się bardzo dużym nasileniem anomali przyrodniczych występujących w krótkim przedziale czasowym. Dotyczy to zarówno zjawisk atmosferycznych jak też sejsmicznych i tektonicznych. Po ustąpieniu skrajnego atku zimy na przełomie marca i kwietnia, oraz

wzmożonej aktywności sejsmicznej i tektonicznej należy spodziewać się długotrwałej suszy, która potrwa do końca września. Po ustąpieniu wspomnianej suszy nastąpi krótki okres stabilizacji pogodowej. Zima będzie długotrwała połączona ze znacznymi opadami śniegu, oraz bardzo niskimi temperaturami. Jednak jeszcze ten czas nie będzie apogeum MEL. Latem tego roku nastąpi bardzo znaczny wzrost populacji owadów, co uruchomi nowe łańcuchy pokarmowe, a to z koleii przeniesie się na wzrost populacji

zwierząt wyżej zorganizowanych do stanu plag egipskich. Takie zachowania przyrody bez wątpienia wywołają szereg różnego rodzaju chorób zakaźnych, przechodząc w stan epidemii. W Europie, Azji i Afryce sprawy wyżywienia poza suszą może pogorszyć nalot szrańczy, a stan zdrowia masowe występowanie kleszczy. W Ameryce przekroczony zostanie stan krytyczny w populacji mrówek ognistych i pszczół z południa, które już dziś stwarzają poważne zagrożenie.

MEL-Mała Epoka Lodowa

Trzebnica dnia 16.03.2013r

Tadeusz MRoziński
mar 17th, 2013

Źróło:
http://sasiad.lhosting.info/wordpress-3.5-pl_PL/wordpress/?p=348


Także - zacznijcie zbierać zapasy na zimę, bo przyjdzie ostra i długo potrwa, akurat w tej kwestii mogę Tadkowi wierzyć, bo jego przewidywania pogodowe na poprzednie miesiące - sprawdziły się wszystkie co do joty, a na domiar tego potwierdzają je inni badacze oraz zachodzące zjawiska - jak w artykule powyżej!

Manipulacje pogodą pozostawiam, bo dotyczą one innych kwestii i chyba przestali to robić, bo nie umieją ogarnąć tego co jest, ci co nią mogą sterować!!!

MEL już blisko!!!

_________________
Dziękuję za świadomość wszystkich ludzi oraz miłość i radość wynikającą z wolności umysłu pozwalającej być TERAZ i TU !!!

Odwiedź:
Festiwal Filmów Kontrowersyjnych
http://www.ffk.org.pl
http://video.anyfiles.pl/videoblog/FFK_TV/16839
http://vimeo.com/user4926347/videos
http://www.dailymotion.com/FFK_TV



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 22 maja 2013, 14:43 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Tak wygląda prognozowany rozkład temperatur na 25 maja 2013r w Europie na godzinę 5 rano.
Kolor niebieski to temperatury poniżej zera. Zobaczymy czy się sprawdzi.

Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 maja 2013, 11:02 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Tornado nad Rosją. Są ranni i zniszczenia

Chaos w Jefremowie. Policjanci usiłują odpędzać szabrowników

Tornado przeszło przez Jefremow, miasto w środkowej Rosji - a to w tym regionie praktycznie się nie zdarza. W następstwie jego przejścia kilkanaście osób zostało rannych.

Żywioł nadciagnął nad leżący 300 km od Moskwy Jefremow w środę. 15 osób odniosło obrażenia, 80 budynków zostało uszkodzonych, a 50 samochodów - zniszczonych.

Tysiące bez prądu

Na ziemi zalegały dziesiątki połamanych drzew, a pośród nich można było się natknąć na 15 złamanych słupów elektrycznych. Jak podają rosyjskie media, około 15 tysięcy mieszkańców Jefremowa zostało pozbawionych prądu.
Zapobiec kradzieżom

Miasto, co doskonale widać na amatorskim nagraniu zamieszczonym powyżej, jest w gigantycznym nieładzie. Jego dzielnice patrolują poilicjanci, którzy usiłują uniemożliwić działalność szabrownikom.

Źródło: Reuters TV

Autor: map/mj

http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje/swi ... 9,1,0.html

na powyższym linku jest krótki filmik

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2013, 10:28 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1901
phpBB [video]

_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2013, 21:34 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 cze 2010, 22:52
Posty: 1712
Płeć: kobieta
Golfsztrom naprawdę zanika?! Są kolejne dowody

Niestety wygląda na to, że wieści o rychłej śmierci Golfsztromu mogły nie być mocno przesadzone - parafrazując Marka Twaina. Swoją drogą, ten znakomity pisarz stwierdził kiedyś, że najgorszą zimą jaką przeżył, było lato w San Francisco. To jednak nie pora na dygresje, ponieważ wygląda na to, że mamy bardzo poważny problem, który może przynieść opłakane konsekwencje.

Golfsztrom to spolszczone "Gulf Stream", a więc prąd zatokowy. Jest to prąd morski płynący pod północnym Atlantykiem. Jego znaczenie dla klimatu Europy oraz wschodnich wybrzeży Ameryki Północnej jest niebagatelne. Golfsztrom pompuje bowiem ciepłą wodę m.in. z Zatoki Meksykańskiej - później owa woda nagrzewa europejskie powietrze, dodając nam zimą kilka, do nawet kilkunastu stopni. Latem jego działanie jest mniejsze, może jednak pełnić rolę chłodzącą.

Najnowsze badania amerykańskich naukowców z NASA i NOAA dowodzą, że Golfsztrom, który do tej pory pełnił funkcję "grzejnika" dla północno-wschodniej Europy, od jakiegoś czasu zdecydował się płynąć w okolice Islandii i Grenlandii. Efekt jest porażający - zimy w tych miejscach staną się cieplejsze, a takie kraje jak Polska, Niemcy, Szwecja, czy Wielka Brytania, staną się zimniejsze niż kiedykolwiek.

Następstwem zmiany kierunku prądu zatokowego (który nawet po zmianie kierunku ciągle jednak ma pozytywny wpływ na nasz klimat), może być niestety jego zupełne zagaśnięcie. Wtedy będziemy mieli bardzo poważny problem, ponieważ zimy staną się nieznośnie mroźne, Bałtyk będzie zamarznięty przez pół roku, a lata dla odmiany przyniosą wielkie fale upałów, będą jednak bardzo krótkie. Wzrośnie amplituda temperatur w Polsce, możliwe staną się zarówno 45-stopniowe mrozy w styczniu, jak i 45-stopniowe upały w lipcu. Niezbyt to korzystna perspektywa.

Niestety, pojawił się kolejny dowód na słabnięcie Golfsztromu. Zachód Europy w 2013 roku przeżywa niemalże epokę lodowcową. W Wielkiej Brytanii już siódmy z ostatnich dwunastu miesięcy zapisuje się jako wyjątkowo zimny. W Szkocji, w górach, pada śnieg, co do tej pory było w maju na Wyspach Brytyjskich zjawiskiem niewyobrażalnym.

Do absolutnej meteorologicznej paranoi dochodzi natomiast na Wyspach Kanaryjskich. Jest to miejsce na Ziemi, które do tej pory uchodziło za pogodowo idealne. Temperatura jest tam stabilna, zimą rzadko spada poniżej 15 stopni (nawet w nocy), latem w dzień notuje się przyjemne 25 stopni. Tym razem jest inaczej - temperatury z trudem przekraczają 20 stopni w dzień, do tego wieje zimny i porywisty wiatr.

Niezwykle zimno jest także we Francji oraz w kontynentalnej części Hiszpanii, a także w Portugalii. Dość powiedzieć, że już od wielu dni utrzymują się tam wskazania termometrów dużo niższe niż choćby w Polsce. Na przełomie kwietnia i maja w Madrycie ludzie poczuli nawet zaledwie... 3 stopnie, a więc znacznie mniej niż nawet w środku zimy.

W Polsce maj jest zupełnie ładny, ale tak naprawdę nie mamy z czego się cieszyć. O tej porze roku Golfsztrom nie ma aż tak wyraźnego wpływu na nasz klimat jak zimą. Polacy tradycyjnie przeżyją swój pogodowy dramat w okresie od listopada do marca i najnowsze odkrycia naukowców, podobnie jak praktyka, każą nam sądzić, że mrozy będą wraz z kolejnymi latami coraz silniejsze.

http://pogoda.wp.pl/kat,1035641,title,Golfsztrom-naprawde-zanika-Sa-kolejne-dowody,wid,15650268,wiadomosc.html?ticaid=110a56&_ticrsn=3

_________________
// \\
\\ //



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2013, 23:19 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1901
phpBB [video]

_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 maja 2013, 8:57 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lut 2013, 16:42
Posty: 3412
Płeć: mężczyzna
Arktyka pęka. Zarządzono ewakuację stacji polarnej

Rosyjska dryfująca arktyczna stacja naukowa "Biegun Północny-40" zostanie ewakuowana. Wszystko z powodu wywołanych topnieniem pęknięć pola lodowego wokół stacji - poinformowało w czwartek ministerstwo ds. zasobów naturalnych i ekologii Rosji. Szef resortu Siergiej Donskoj zarządził przygotowanie w ciągu trzech dni planu ewakuacji stacji, gdzie obecnie jest 16 osób.

Pęknięcia pola lodowego wokół stacji "Biegun Północny" nie tylko zagrażają dalszej jej pracy, ale też stwarzają groźbę zanieczyszczeń ekologicznych w rejonie dryfowania, czyli w pobliżu strefy ekonomicznej Kanady, a także utraty sprzętu.

Do ewakuacji, którą zaplanowano na czerwiec, ma zostać wykorzystany lodołamacz atomowy "Jamał".

Rosyjskie media podkreślają, powołując się na szefa ekspedycji, przedstawiciela Instytutu Arktyki i Antarktyki Władimira Sokołowa, że ewakuacja ma charakter planowy i zostanie przeprowadzona po to, by uniknąć sytuacji, gdy dla ratowania życia ludzkiego trzeba by było stosować nadzwyczajne środki.

To druga w ciągu kilku lat ewakuacja rosyjskiej stacji polarnej. Do poprzedniej doszło w roku 2010. Decyzję zamknięcia stacji naukowej "Biegun Północny-37" podjęto, gdy dryfująca wielka kra, na której znajdowali się polarnicy, pękła na kilka części.

http://niewiarygodne.pl/kat,1017181,tit ... omosc.html

PAP/mmp/ mc/

_________________
doświadczenie jest prawdziwe wewnątrz pudełka,ale samo pudełko już nie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 cze 2013, 23:06 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1901
Powodzie w Europie wywołane przez HAARP przy wydanej pomocy Chemtrails!!!!Nasi sąsiedzi dobrze o tym wiedzą.... :boisie:

phpBB [video]

_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.


Ostatnio zmieniony 24 cze 2013, 21:42 przez tigeroo9, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 cze 2013, 3:41 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
Zwróćcie uwagę na nadzwyczajnie deszczową pogodę. W ostatnich dniach dwa razy spadł grad. W czerwcu!



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 cze 2013, 18:11 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 kwie 2009, 19:38
Posty: 942
Lokalizacja: silesia - hindenburg
Płeć: mężczyzna
Kontynuując wątek zmian pogody na niekorzystną, proponuje krótki wywiad nagrany 30 maja 2013
z Tadeuszem Mrozińskim w kwestii "Małej Epoki Lodowej":



Produkcja Studio FFK_TV

_________________
Dziękuję za świadomość wszystkich ludzi oraz miłość i radość wynikającą z wolności umysłu pozwalającej być TERAZ i TU !!!

Odwiedź:
Festiwal Filmów Kontrowersyjnych
http://www.ffk.org.pl
http://video.anyfiles.pl/videoblog/FFK_TV/16839
http://vimeo.com/user4926347/videos
http://www.dailymotion.com/FFK_TV



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 506 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 13, 14, 15, 16, 17  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group