Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 13 sie 2020, 3:34

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 17 ] 
Autor Wiadomość
Post: 28 sty 2014, 20:39 
Witajcie :)

Proszę Was o pomoc - bliska mi osoba choruje na anemię (mięsożerna) - posiadacie jakieś informacje, wskazówki tudzież strony, na których mógłbym znaleźć potrzebne informacje (sprawdzone i konkretne). Będę Wam bardzo wdzięczny

Szukałem tu na forum, ale ale jakoś nic konkretnego nie wpadło do oka.



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 28 sty 2014, 20:39 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 28 sty 2014, 21:25 
tutaj jest świetny, chociaż zatrważający artykuł, poruszony jest w nim również temat przyczyn anemii
sztuczne-zycie-w-smugach-chemicznych-t10199.html?hilit=The%20Hidden%20Cause%20of%20Cancer%20Autoimmune%20Diseases#p140026



Na górę
   
 
 
Post: 28 sty 2014, 21:56 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Thiago pisze:
posiadacie jakieś informacje, wskazówki tudzież strony, na których mógłbym znaleźć potrzebne informacje (sprawdzone i konkretne). Będę Wam bardzo wdzięczny


To może takie wskazówki coś pomogą.

Nadmiar miedzi w pożywieniu powoduje anemię. Niedobór żelaza daje taki sam efekt, ale do tworzenia czerwonych ciałek krwi jest niezbędna witamina B9.

Masz już trzy składniki, które trzeba przeanalizować w jakiej ilości są dostarczane. Jednak aby to zadziałało musi być sprawny układ trawienny, a w szczególności flora bakteryjna jelit. Tu zaczyna się jazdą pod górę, ponieważ nikt ci tego nie powie jak to wygląda w sytuacji danej osoby. Szukaj " probiotyki " może być to przydatna wiedza w tym wypadku.

Cytat:
Kwas foliowy (witamina B9)
Działa przeciwanemicznie, gdyż regeneruje czerwone ciałka krwi. W organizmie ludzkim produkują go bakterie jelitowe.. Niewielkie ilości tej witaminy są przechowywane w wątrobie. Antybiotyki i sulfamidy hamują syntezę kwasu foliowego, gdyż niszczą bakterie jelitowe, które go produkują . Wchłanianie folianów odbywa się przypuszczalnie wzdłuż całej długości błony śluzowej jelita cienkiego. Niski poziom kwasu foliowego może prowadzić do rozwoju anemii megaloblastycznej (makrocytowej).
http://www.poradnia.pl/kwas-foliowy-witamina-b9.html


A więc jak widzisz nie wystarczy połykać duże ilości żelaza aby zapobiec anemii.
.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 sty 2014, 22:53 
Nasze prababki na blednice, czyli anemie stosowaly jablko nabijane gwozdziami na noc. Rano jablko trzeba zjesc. OCzywiscie bez gwozdzi :)
Kobiety w ciazy czasami to stosuja. Podobno pomaga ale trzeba jesc 3 takie jablka dziennie.
Gwozdzie nie moga byc powlekane, np. cyna.

Tak dzisiaj wygrzebalam w necie. Nie znam sie na chemii ale kto wie moze to i dziala. Przeciez w XIX wieku nie bylo suplementow diety :)



Na górę
   
 
 
Post: 28 sty 2014, 23:00 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2010, 16:58
Posty: 373
Płeć: mężczyzna
Proponuje Kontakt z Panem Szafrankiem bliskiej mi osobie z anemią ( spowodowaną ponad 2 letnim karmieniem piersią ) pomógł skutecznie :)

Google Fundacja Zdrowie i życie na www.radiobc.pl masz nawet nr na komurke



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 lut 2014, 16:47 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
Nie chce, zeby to zabrzmialo jak jakas reklama, ale swietny na anemie jest preparat Floradix, "Zelazo i witaminy". Jest w postaci plynnej, do picia i tabletek. Ja bralam (w ciazy) te plynna wersje.
I powiem, ze naprawde ladnie dziala to.

W ciagu krotkiego czasu hemoglobina z 9 poszla u mnie na 10.
Pozniej podczas porodu na 6 i w ciagu 6 tygodni powrot do mojej normy, czyli w granicach 11.


W skladzie masz tam
Cytuj:
Roztwór wodny (54%) z: marchwi, pokrzywy, szpinaku, korzenia perzu, popru, alg oceanicznych, kwiatu malwy afrykańskiej
Kompozycja koncentratów soków owocowych (29,4%) z: gruszki, winogron, czarnej porzeczki. Wiśni, jabłek, pomarańczy, buraków, cytryny, wyciągu z owoców cleba świętojańskiego.
Wyciąg z drożdzy, miód, wyciąg wodny z dzikiej róży zwierający 4% witaminę C, żelazo, ekstrakt z kiełków pszenicy, witamina C,tiamina, aromat naturalny, ryboflawina, witamina B6 i B12


Rzadko miewam anemie, poza okresem ciazy nie mialam. Ale bardzo szybko preparat stawial na nogi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 lut 2014, 20:41 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
1. kwas foliowy - 5 mg dziennie
2. witamina B12 doustnie 6x5000 mcg (trzymać pod językiem najlepsza now foods)
3. witamina B-50 2x1 (now foods)
4. betaine HCL po 4 kaps. do każdego posiłku należy zacząć od 2 kaps i po kilku dniach zwiększyć do 3,a następnie do 4
5. super enzymes po 1 - 2 kaps do każdego posiłku
Powinno pomóc. Przy okazji chory pozbędzie się innych dolegliwości.
Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 lis 2014, 20:17 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 25 paź 2014, 20:12
Posty: 12
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Białystok
Witam,
bardzo pilnie potrzebuję pomocy. Moje dziecko - 12-miesięczna dziewczynka - od urodzenia boryka się z problemami morfologicznymi - ma za niskie parametry MCV MCHC i MCH oraz niską hemoglobinę i niskie żelazo/ferrytynę - obecnie podejrzenie talasemii, ale na diagnostykę w tym kierunku jeszcze za wcześnie, trzeba poczekać do wakacji. Była na kuracji B6+B9+actiferol, na jakiś czas parametry się poprawiły, ale teraz znów jest cienko... Ostatnio przychorowała, infekcja bakteryjna więc za radą hematologa nie podawałam żelaza, ale zrobiliśmy wyniki i jak dla mnie tragedia... :( hemoglobina 9,00, żelazo 17 (a norma od 50!), do tego antybiotyk bo ma powiększone węzły chłonne, wysięk zapalny w uchu i włókniaki na migdałkach. Po 2-3 dniach od rozpoczęcia antybiotykoterapii mam włączyć żelazo, potem kontrol u pediatry, pewnie powtórka wyników i jeśli nadal będzie tak źle to szpital i przetaczanie krwi... Błagam o pomoc kogoś, kto ma wiedzę/doświadczenie w temacie... Nie chcę się z nią non stop bujać po hematologach, a mam wrażenie, że konwencjonalny lekarz robi za mało w temacie...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lis 2014, 13:20 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Mamissima
Zbadaj poziom wit D3 i rozpocznij suplementację. Tak aby miała poziom minimum 50. Witamina B12 z kwasem foliowym powinna być podawana bez przerwy. Witamina B12 po 5000 mcg do ssania jak cukierek. Dobre w smaku są firmy Now Foods. Kwas foliowy 800 mcg. Nigdy nie podawaj kwasu foliowego bez B12 gdyż kwas foliowy całkowicie wyczerpie zapasy B12. Wiadomo, że córka ma problem z przyswajaniem ale w jaki sposób podać jej enzymy?
Ważne jest przywrócenie odpowiedniego składu flory bakteryjnej w jelicie. Można to osiągną u dorosłego poprzez dostarczenie Betainy HCL z pepsyną ale nie mam doświadczenia w jaki sposób można podawać to tak małym dzieciom.
I jeszcze jedno otóż w przypadku problemów gastrycznych może powinnaś podawać przed jedzeniem odrobinę enzymu o nazwie laktaza.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 10 lis 2014, 13:41 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 03 sty 2013, 21:32
Posty: 58
Płeć: kobieta
Ja czytałam, że małym dzieciom zamiast enzymów daje się po łyżeczce octu winnego przed każdym posiłkiem, najlepiej takiego zrobionego przez siebie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 lis 2014, 12:40 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 25 paź 2014, 20:12
Posty: 12
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Białystok
Dziękuję Bow1[b] i teresad[/b]. Wasze rady są dla mnie niezwykle cenne :)
Bow1
Kwas foliowy miała podawany zimą w dawce 2x 0,5 tabl. - w sumie 5mg na dobę. Mam w domu vit. B complex + vit. B12 1200 mcg puritans pride w kroplach - ostatnio jej to podawałam. Chyba mogłoby być? Cukierków jeszcze ssać nie umie, dlatego krople są wygodniejszą formą.
Kwas foliowy musi być 800 mg czy lepsze będą te większe dawki 5mg?
Po co w zasadzie badać vit. D3? Czy wpływa ona jakoś na procesy krwiotwórcze? I w jakich dawkach ją suplementować tak małemu dziecku? Narazie podaję 400 mg, ale wiem, że to dawka taka co nic...
teresad
Jak wykonać taki ocet? Masz jakiś przepis?




Bogu dzięki za to forum... :D

-- 11 lis 2014, 12:43 --

A i jeszcze jedno. Szperając w necie dowiedziałam się, że ibuprofen straaasznie obniża żelazo.... A ja swojemu dziecku podczas infekcji podawałam nurofen dla dzieci... i po tym strasznie wyniki poleciały. Szkoda tylko, że szanowni hematolodzy o tym nie informują :/
To tak jako ciekawostkę - może komuś się przyda.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 lis 2014, 15:28 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 03 sty 2013, 21:32
Posty: 58
Płeć: kobieta
Tu przytaczam urywek z http://davidicke.pl/forum/betaina-hcl-wszechstronnym-lekiem-t13313.html
Warto przeczytać całość.
,,...Trudno pojąć, jak lekarze mogli nie zauważyć tego, co powinien wiedzieć każdy student pierwszego roku medycyny! Pierwszym podejrzanym w przypadku stwierdzenia anemii powinien być poziom kwasu żołądkowego, zaś pierwszą rzeczą, której należy szukać, gdy zachodzi podejrzenie występowania pasożytów, jest, oczywiście, kwas solny.
Ponieważ nie jestem lekarzem i nie wolno mi przepisywać leków, zasugerowałam staroświeckie i bezpieczne lekarstwo: łyżkę octu jabłkowego na szklankę wody pitą pół godziny przed posiłkami. No i udało się, chłopiec po raz pierwszy w swoim życiu jest już normalny. Gdyby nie mała porcja jabłkowego octu, to bezbronne dziecko mogłoby zostać nieodwracalnie uszkodzone przez zbędne procedury medyczne. Gdy matka powiedziała lekarzowi, że jej syn czuje się teraz dobrze za sprawą tego środka, arogancko odrzekł: „Och, proszę się nie ośmieszać! "

Jeśli chodzi o ocet jabłkowy to w necie jest dużo przepisów, podobno też ocet jabłkowy z Rossmana też jest dobry bo bez chemii.
https://www.google.pl/search?q=ocet+jab%C5%82kowy&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&channel=sb&gfe_rd=cr&ei=BxdiVPGLCIOI8QfM44H4Ag#rls=org.mozilla:pl:official&channel=sb&q=ocet+jab%C5%82kowy+przepis



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 11 lis 2014, 22:49 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 25 paź 2014, 20:12
Posty: 12
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Białystok
SUPER! Ogromne dzięki teresad :)
wątek o betainie hcl przeczytałam, ale jakoś głupio nie powiązałam sytuacji mojej córki z anemią, dlatego mi to umknęło... Sama stosuję betainę hcl (narazie kaps. po 900 mg) - 3 kaps. do posiłku ii czuję ogroooomną różnicę! Nie jestem senna po posiłkach, dosłownie czuję, jak pożywienie jest rozbijane,a składniki pokarmowe roznoszone po całym organizmie... Może to się wydać dziwne, ale tak jest. Efekt? Spadek brzucha i - najważniejsze - rezygnacja z kawy! Po prostu nie czuję potrzeby jej picia, po posiłku czuję taką dawkę energii jak po kawie - a do tej pory dnia bez kawy wytrzymać nie potrafiłam...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 lis 2014, 0:27 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Już wiesz, że powinnaś obniżyć pH w żołądku dziecka. Ocet jabłkowy jest jednym ze sposobów. Oczywiście lepsza byłaby betaina z pepsyną.

Mamissima pisze:
Po co w zasadzie badać vit. D3? Czy wpływa ona jakoś na procesy krwiotwórcze? I w jakich dawkach ją suplementować tak małemu dziecku?

To nieco dłuższy temat i żeby to zrozumieć należy zacząć od wirusów. Tu zamierzam przedstawić moją opinię na której poparcie mam liczne dowody.
Otóż wirus jest nośnikiem informacji i tylko tym. To taki mały pendriwie, który posiada fragment RNA lub DNA. Wirus nigdy sam nie dostanie się do wnętrza komórki. (zaznaczam, że piszę w wielkim skrócie) aby tam się dostał komórka musi wykonać wiele czynności. To jest dość skomplikowany proces.
Komórka tylko wtedy umożliwi wstęp do wnętrza dla wirusa jeżeli jej "program operacyjny" uległ uszkodzeniu.
Otwiera drzwi przed wirusem z nadzieją, że on zawiera programik bądź fragment programu jaki naprawi jej system operacyjny. Zresztą wcześniej wysłała zamówienie do "centrali" z prośbą o dostarczenie programu serwisowego. To oczywiście uproszczenie gdyż w rzeczywistości bierze w tym udział wiele systemów.
Czasami jednak zamiast programu naprawczego do wnętrza komórki dostaje się wirus z programem, który służy wyłącznie do powielania wirusów (infekcja wirusowa)
I teraz dochodzimy do meritum.
Witamina D3 powoduje, że oczyszczany na bieżąco organizm (efekt niedźwiedzia opisywany wcześniej) ma niewielką liczbę komórek wymagających naprawy systemu operacyjnego więc żadne wirusy nie mogą spowodować infekcji.
Dlatego między innymi warto suplementować wit D3, a to tylko jedna z wielu jej funkcji.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 lis 2014, 22:46 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 25 paź 2014, 20:12
Posty: 12
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Białystok
Bow1 pisze:
Już wiesz, że powinnaś obniżyć pH w żołądku dziecka. Ocet jabłkowy jest jednym ze sposobów. Oczywiście lepsza byłaby betaina z pepsyną.

A gdyby tak zamiast octu zawartość kapsułki z betainą rozpuścić w niewielkiej ilości wody? Wiem, że stężenie będzie już nie to, ale innego sposobu na podanie kapsułki tak małemu dziecku nie widzę... Pytanie tylko, czy ten sposób podawania, nie podrażni jamy ustnej, gardła i reszty przewodu pokarmowego? Bo jednak po coś to zamknięto w kapsułce, by jej zawartość uwolniła się dopiero w żołądku.
Nie bardzo bowiem widzę wciśnięcie w córeczkę aż szklanki płynu przed posiłkiem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 12 lis 2014, 23:57 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1103
Płeć: mężczyzna
Prowadzę badania na temat zwiększenia przyswajania paszy przez ryby. Dodaję po prostu betainę do paszy, a następnie granuluję. Przy niewielkim stężeniu jest to niewyczuwalne a nawet powiedziałbym, że pasza ta jest chętniej zjadana niż ta bez dodatku.
No ale to ryby i z pewnością mają inne preferencje smakowe.
Powinnaś jednak dodać zawartość kapsułki do tego pokarmu jaki serwujesz dziecku i zjeść. Sprawdzisz czy takie stężenie betainy i pepsyny podrażnia. Wiem, że połknięta kapsułka i nie popchnięta pokarmem po rozpuszczeniu się w przełyku nieco podrażnia jednak w takiej sytuacji jest duże stężenie.
Oczywiście posiłek ma być taki sam i w identycznej ilości.
Warto spróbować i podzielić się doświadczeniem.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 13 lis 2014, 14:15 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 03 sty 2013, 21:32
Posty: 58
Płeć: kobieta
Nie wiem dlaczego łyżkę octu trzeba rozpuścić w szklance wody, może dlatego żeby dziecko nie czuło co pije, przecież octu winnego nie ma potrzeby aż tak rozcieńczać. Ja bym spróbowała łyżeczkę octu rozcieńczyć w 50-100 ml wody i to podała dziecku, bo szklanki wody to wiadomo, że dziecko tak małe nie wypije.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 17 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group