Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 20 lis 2017, 12:26

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Aluminium
Post: 18 lis 2014, 9:57 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 sie 2009, 9:33
Posty: 194
Płeć: mężczyzna
Czy ktoś wie jakie są normy dla przyjmowania przez organizm ludzki (na kilogram masy ciała) dawek aluminium? Mam wątpliwości co do jednostek - miligramy czy mikrogramy...

_________________
Przyciągasz to, czego się boisz. Utrwalasz to, przed czym się bronisz. Doświadczasz tego, co wybierasz.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

 Tytuł: Aluminium
: 18 lis 2014, 9:57 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Aluminium
Post: 18 lis 2014, 13:51 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 06 wrz 2014, 21:27
Posty: 81
Lokalizacja: podkarpacie
Nie słyszałem żeby organizm potrzebował Al. Czy chcesz czy nie i tak sypią go nam na głowę. Trzeba robić detoxę z metali ciężkich, a suplementować się innymi pierwiastkami, jak jod, bor, selen itp.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Aluminium
Post: 18 lis 2014, 14:22 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1077
Płeć: mężczyzna
Pytanie jeszcze w jakiej postaci i przez jaki okres czasu.

Najlepiej odwołać się do kilku dokumentów. Jednym z nich jest Material Safety Data Sheet
Mamy tam typy ekspozycji, czasy, i różnego rodzaju formy aluminium. W tym wypadku jest to Aluminium Oxide czyli tlenek aluminium.

Jest tam: Component Exposure Limits

Cytuj:
Aluminum oxide (non-fibrous) (1344-28-1)
ACGIH 10 mg/m3 TWA (particulate matter containing no asbestos and <1% crystalline silica)
OSHA 15 mg/m3 TWA (total dust); 5 mg/m3 TWA (respirable fraction)


Na samym dole masz też legendę co znaczą oznaczenia jak OSHA i ACGIH, TWA itp
Są opisane jednostki czy to miligramy czy mikrogramy. Nie jest łatwo to czytać i można się w tym pogubić.



Polecam też lekturę Profilu Toksylogicznego Aluminium i badan na nim, aczkolwiek tekst jest średni.
Za to ciekawszym fragmentem są dawki LD50 (dawka śmiertelna) dla wybranych zwierząt.



W Polsce jeszcze obowiązuje Karta Charakterystyki substancji chemicznej. Każda substancja powinna mieć taki dokument. Nie ma tam wartości i dawek, ale są dość precyzyjne instrukcje co robić w przypadku kontaktu ze skórą, oczami, połknięciem itp. Może się przydać.



Jeszcze jest ciekawy dokument WHO odnośnie Aluminium w wodzie pitnej. Również przytaczają sporo statystyk. Znalazłem to szperając o Eboli.

http://www.who.int/water_sanitation_hea ... ndex6.html

Cytuj:
The oral LD50 of aluminium nitrate, chloride, and sulfate in mice and rats ranges from 200 to 1000 mg of aluminium per kg of body weight (WHO, 1997).



Prostsza odpowiedz jest taka:

5 mg / m3 pyłu aluminiowego który można wdychać.
10-15 mg/ m3 jeśli chodzi o przebywanie w środowisku gdzie jest średnio stężenie 10-15 mg/m3 w czasie 8 godzin (tyczy się to ludzi pracujących w szkodliwych warunkach pracowników)

Są to dopuszczalne limity które według różnych instytucji nie powinno powodować problemów.

LD50 (dawka śmiertelna) Dla myszy i szczurów jest to 200 do 1000 mg na kilogram masy ciała.
tyczy się to chlorków, azotanów i siarczanów aluminium. To tekst z WHO.

Tak naprawdę różne kraje będą miały różne zalecenia co do limitów ekspozycji.
Warto też pamiętać (z tego co ja pamiętam) aluminium przekracza barierę krew-mózg i tam też się odkłada.
Więc dla bezpieczeństwa przyjąć margines błędu i nie przekraczać połowy tego o czym piszą w tych dokumentach.

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Aluminium
Post: 19 lis 2014, 7:52 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lip 2014, 6:20
Posty: 239
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Wrocław
chyba tylko rtęć z metali przekracza barierę krew-mózg.
na tej drodze mamy filtry , które nie dopuszczają do przenikania tej bariery.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Aluminium
Post: 19 lis 2014, 10:53 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1077
Płeć: mężczyzna
Nie tylko, wiele razy było już to mówione w kontekście Chemtrails.
Aluminium jest w budowie chemicznej bardzo podobne do Żelaza.
Dlatego ma możliwości przekraczania tej bariery, tego te naturalne filtry nie wyłapią

Żelazo jest głównym składnikiem hemoglobiny która transportuje tlen. To właśnie dzięki
elementowi Żelaza tlen ma się gdzie "chwycić" w cząsteczce. A jak wiemy krew nie ma problemu z dopływem do mózgu, no może z wyjątkiem głów naszych polityków. Co prawda Żelazo związane w Hemoglobinie to nie to samo co wolne, ale samodzielnie również uczestniczy też w sporej ilości procesów metabolicznych. Zresztą nadmiar Żelaza też nie jest zdrowy dla organizmu bo przyspiesza utlenianie się organizmu i powoduje choroby jak Hemochromatoza.

Tylko, że w odróżnieniu od Aluminium, Żelaza można się dość łatwo pozbyć z organizmu. I jego poziom można dość szybko wyregulować (organizm sobie z tym dobrze radzi). Aluminium już nie je takie takie proste do usunięcia, bo odkłada się z mózgu powodując chociażby Alzheimera.

Wtedy pozostają zabiegi Chelatacyjne które usuwają nadmiar ciężkich metali z organizmu jak np ołow (również nadmiar Żelaza).

Cytuj:
Nie słyszałem żeby organizm potrzebował Al. Czy chcesz czy nie i tak sypią go nam na głowę. Trzeba robić detoxę z metali ciężkich, a suplementować się innymi pierwiastkami, jak jod, bor, selen itp.


Właśnie z ciekawości wstukałem sobie naturalne metody Chelatacyjne i wyskoczyło mi, że Kolenda posiada takie właściwości. Nie wiem na ile to prawda, ale warto chyba sprawdzić. Wcinanie Kolendry nie powinno nikomu zaszkodzić :) Tu by trzeba było zapytać w szczególności @Bow1

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Aluminium
Post: 19 lis 2014, 20:24 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 04 gru 2011, 17:42
Posty: 99
Płeć: mężczyzna
levibc pisze:
Aluminium już nie je takie takie proste do usunięcia, bo odkłada się z mózgu powodując chociażby Alzheimera.

Z tego co się orientuję, to nie ma żadnego naukowego dowodu, który by jasno obwiniał aluminium za główne źródło choroby Alzheimera. To że chorzy na tę chorobę mają wyższy poziom aluminium w organizmie nie oznacza, że metal ten jest przyczyną.

levibc pisze:
Wcinanie Kolendry nie powinno nikomu zaszkodzić

Osoby, które wiedzą, że są zatrute rtęcią powinny unikać kolendry ze względu na jej niewiadomy czas rozpadu.
To dosyć istotna kwestia podczas chelatacji, gdyż redystrybucja rtęci może bardziej zaszkodzić niż pomóc.
Można się wspomóc kolendrą w trakcie chelatacji np. za pomocą kwasu alfa liponowego, ale już chelatacja samą kolendrą jest bardzo ryzykowna.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Aluminium
Post: 19 lis 2014, 21:18 
W tym dokumencie:

http://www.health.qld.gov.au/ph/Documents/ehu/4177.pdf

jest temat o nazwie Health Effects a fragment tego mówi tak:

"Kwas krzemowy i fluorek chroni przeciwko wchłanianiu się aluminium, ale wchłanianiu aluminium sprzyja kwasowość [jedzenie słodyczy cukru >sacharoza< jogurtów i tego typu badziewia zakwasza organizm - moja "wcina"]. Jest godne uwagi, że aluminium gromadzi się wraz z wiekiem w płucach, kościach i tkankach mózgu
co doprowadziło do sporu o powiązanie aluminium z chorobą Alzheimera. Kiedy aluminium gromadzi się w tkankach mózgu wywołuje poważne efekty neurologiczne: trudności mowy, otępienie drgawki"

I piszą, że organizm chroni się przez aluminium przyjmując tylko 1% z diety i skutecznie wydala ten 1% przez nerki. Ale wszyscy wiemy, że przy obecności aluminium pochodzącego z oprysków może to nie być do końca
prawda i nie wiadomo jak nerki radzą sobie z tym nadmiarem?..N...



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: Aluminium
Post: 19 lis 2014, 21:42 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1087
Płeć: mężczyzna
Sensor pisze:
Z tego co się orientuję, to nie ma żadnego naukowego dowodu, który by jasno obwiniał aluminium za główne źródło choroby Alzheimera. To że chorzy na tę chorobę mają wyższy poziom aluminium w organizmie nie oznacza, że metal ten jest przyczyną.

Aluminium wypiera, zastępuje inne pierwiastki takie jak chrom, żelazo, wapń, cynk, jod i na tym polega jego wyjątkowa szkodliwość. W przyszłym miesiącu zamieszczę streszczenie bardzo dobrej książki traktującej na temat różnych związków glinu oraz w postaci metalicznej.
Trzeba tu pamiętać, że nawet mało szkodliwe związki glinu (nie w postaci metalicznej) mogą stać się szkodliwymi ponieważ ulegają rozpadowi w środowisku kwaśnym, a właśnie takie środowisko mamy w żołądku.
Tak w nawiasie dodam, że pewna Pani Prof. stosuje związki glinu jako koagulanty w procesie rewitalizacji zbiorników wodnych. Ręce opadają kiedy prof nie wie, że bezpieczne związki glinu w układzie pokarmowym ryby np (podczas pobierania pokarmu bentosowego) stają się wysoce toksyczne dla ryby, a następnie dla człowieka.
No, ale skręcam na bakburtę.
Kolendra jest ok i kwas alfa liponowy (ALA) jest ok. Zarówno kolendra jak i ALA chelatują metale w tym aluminium i w każdym przypadku należy zachować ostrożność choćby dlatego by nie wylądować w szpitalu bez klamek lub na cmentarzu.
Ja już mam to za sobą, mam na myśli wyprowadzenie metali ciężkich poza organizm ale gdybym miał to teraz robić to:
ALA do każdego posiłku
mnóstwo czystej wody (nie herbaty, kawy, mleka, soku)
całe góry witaminy C łącznie z MSM
witamina D
płyn Lugola
Glin moim zdaniem jest w pierwszej 4 najbardziej szkodliwych pierwiastków - pluton, rtęć, ołów, glin. Np używam patelni z powłoką ceramiczną. W przypadku choćby maleńkiego uszkodzenia powłoki patelnia ląduje w koszu. Nie używam folii al. kosmetyków zaw al. itd.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Aluminium
Post: 19 lis 2014, 21:55 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 04 gru 2011, 17:42
Posty: 99
Płeć: mężczyzna
Bow1 pisze:
Zarówno kolendra jak i ALA chelatują metale w tym aluminium...

Bow1, mógłbyś podać jakieś wiarygodne źródło odnośnie skuteczności ALA w chelatowaniu aluminium? Nie spotkałem się z takim info.
Podobno trzeba usunąć rtęć z organizmu, dopiero wtedy "zejdzie" aluminium i inne metale.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Aluminium
Post: 19 lis 2014, 23:10 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1087
Płeć: mężczyzna
Sensor pisze:
Bow1, mógłbyś podać jakieś wiarygodne źródło odnośnie skuteczności ALA w chelatowaniu aluminium? Nie spotkałem się z takim info.

Ja jestem tym źródłem ponieważ podczas oczyszczania monitorowałem metale w moczu. Przed ALA w moczu nie było aluminium po ALA było bardzo dużo. Aluminium jest też wypierane przez jod i cynk.
Problem jednak polega na tym aby nie przesadzić z tempem usuwania metali szkodliwych. ALA wprowadza do "obiegu" te metale, a to skutkuje obniżeniem samopoczucia. Głęboka depresja, zmniejszenie sprawności intelektualnej, rozregulowanie pracy gruczołów i wiele innych - to wszystko może wystąpić u pacjentów zatrutych metalami.
Te niepożądane objawy można złagodzić lub zupełnie zniwelować poprzez dobranie odpowiedniej dawki ALA oraz przez jednoczesne suplementowanie preparatami jakie wymieniłem w poprzedniej wypowiedzi.
- kwas askorbinowy w połączeniu z MSM poprawia samopoczucie, pobudza wydalanie z jelit uwolnionych toksyn, wzmaga wydalanie moczu, a wraz z nim również toksyn, znosi negatywne skutki zatrucia
- jod poprawia pracę części gruczołów, wypiera metale ciężkie, podnosi sprawność intelektualną
- cynk zwiększa produkcję kilku hormonów, wypiera metale ciężkie, usprawnia przyswajanie pokarmu
- wit D3 oczyszcza cały organizm dzięki przestawieniu go w tryb dostatku czyli w tym okresie ciało pozbywa się wszystkiego co jest zbędne
- dużo czystej wody pomaga wypłukać, wyrzucić ze stolcem i moczem te metale
Picie dużej ilości czystej wody jest bardzo istotne w tym okresie. celowo piszę tu o czystej wodzie aby organizm nie zajmował się jej "trawieniem" tylko prawie natychmiast się jej pozbywał.
Zauważyłem, że osoby, które mają obniżone samopoczucie często mogą go sobie poprawić pijąc dziennie np 3 L czystej wody. W tym czasie należy unikać kawy i herbaty.
Warto też zastosować dodatkowo ziemię okrzemkową. Szczególnie na czczo tuż po przebudzeniu.
Należy jednak pamiętać, że każdy z nas jest inny, każdy może mieć różne reakcje i różne potrzeby.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Aluminium
Post: 19 lis 2014, 23:24 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 04 gru 2011, 17:42
Posty: 99
Płeć: mężczyzna
Wybacz, że Cię pomęczę pytaniami? ;-)
Obecnie sam przeprowadzam chelatację za pomocą ALA i DMSA, stąd moja ciekawość.
Jak długo się chelatowałeś (ile cykli)?
Do jakiej dawki (mg) ALA doszedłeś?
Czy wzorowałeś się na protokole Cutlera tzn. dawkowanie co 3 godziny?
Czy po całym okresie chelatacji Twoje zdrowie się polepszyło?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Aluminium
Post: 20 lis 2014, 10:33 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1087
Płeć: mężczyzna
Sensor pisze:
Jak długo się chelatowałeś (ile cykli)?
Do jakiej dawki (mg) ALA doszedłeś?
Czy wzorowałeś się na protokole Cutlera tzn. dawkowanie co 3 godziny?
Czy po całym okresie chelatacji Twoje zdrowie się polepszyło?

Chelatowałem się około 18 miesięcy. Początkowo brałem 5x1200 mg jednak okazało się, że taka dawka jest zbyt duża wtedy zmniejszyłem 5x600 mg. Następnie na 4x600 mg, a później zwiększałem stopniowo.
Trzeba obserwować organizm i dobrać optymalną dawkę. W przypadku gdy następuje pogorszenie samopoczucia należy pić dużo wody. Np kiedy poczujemy się podle to po wypiciu 3 szklanek wody i po kwadransie samopoczucie poprawia się. Istotne jest również aby zadbać w tym okresie o poziom witamin z grupy B. Ja nie miałem takiej sytuacji ale mój kolega stracił na kilka dni węch jednak po odstawieniu ALA i uzupełnieniu wit B węch powrócił. Później wrócił do oczyszczania już bez niespodzianek.
Obecnie biorę ALA do każdego posiłku po 600 mg.
Tu napiszę jak najprościej przeprowadzić test na czystość wątroby.
Bierzemy wacik do uszu wycieramy nim dokładnie wnętrze ucha i jeżeli wacik pozostaje idealnie czysty to oznacza, że nie potrzebujemy ALA. Tzn woskowina nadal znajduje się w uchu ale pozostaje idealnie przeźroczysta. Wystarczy, że jest minimalnie zabarwiona to oznacza, że wątroba wykorzystuje wszystkie dostępne drogi ewakuacji zanieczyszczeń w tym wydzielinę jaką jest woskowina.
Nie stosowałem protokołu Cutlera gdyż w moim przypadku organizm był zbyt zanieczyszczony i czułem się okropnie. Zwiększałem kiedy mogłem i zmniejszałem dawkowanie gdy moje samopoczucie się pogarszało.
Myślę, że ma tu znaczenie wiek i stopień w jakim zawalona jest wątroba. Zresztą kiedy rozpoczynałem chelatację nie wiedziałem nic o znaczeniu wit C i MSM oraz piciu dużych ilości wody. Na to wpadłem znacznie później i piszę o tym aby inni mieli łatwiej.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Aluminium
Post: 20 lis 2014, 12:59 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 23 lip 2014, 6:20
Posty: 239
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Wrocław
ALA biorę już cały miesiąc ale dalej wacik jest zabarwiony.
chyba jest pora aby zwiększyć dawkę ALA.
wit. C oraz woda zjonizowana jest brana w odpowiedniej ilości, tak samo jak B6, B12 i kwas foliowy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Aluminium
Post: 20 lis 2014, 13:52 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 438
Płeć: mężczyzna
Przy okazji mały offtop. Co sądzicie nt naturalnej wody butelkowanej, niegazowanej. Ale nie takiej, która jest oczyszczana a następnie mineralizowana. Chodzi mi o wodę typu "Piwniczanka" etc?
(pomijając kwestię plastiku ofc)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Aluminium
Post: 20 lis 2014, 22:14 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 04 gru 2011, 17:42
Posty: 99
Płeć: mężczyzna
Dzięki Bow, za podzielenie się doświadczeniem.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Aluminium
Post: 25 lis 2014, 0:22 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 mar 2011, 0:45
Posty: 1087
Płeć: mężczyzna
Aluminium zdaniem niektórych badaczy jest bardziej niebezpiecznym pierwiastkiem niż ołów.
Jest wyjątkowo aktywne chemicznie wchodzi w reakcję natychmiast gdy znajdzie się wewnątrz lub na zewnątrz naszego ciała. Dodane do dezodorantu i rozpylone na skórę reaguje z komórkami zmienia ich strukturę, wiele z nich mutuje inne zabija. Tu pojawia się efekt jaki sprawia, że konieczne jest ciągłe stosowanie dezodorantu gdyż w innym wypadku cuchniemy. Producenci tych specyfików bardzo to cieszy.
Kremy do opalania również często zawierają aluminium. Wcieraniem kremów chroniących nas przed słońcem to kilka gramów tej toksyny w ciągu kilku dni. Z tkanki skórnej metal ten wędruje do mięśni, mózgu i innych narządów. Wydalenie wbrew temu co dotychczas sądzono trwa wiele lat czyniąc w tym okresie bardzo poważne szkody.
W szczepionkach również często stosowane jest aluminium jako adiuwant. Można go znaleźć 2/3 szczepionek.
Aluminium jako dodatek do żywności? Ależ tak, dodaje się do wielu produktów.
E127 erytrozyna - barwnik,
E132 indygotyna - barwnik,
E173 aluminium jako barwnik np deserów,
E520 siarczan glinu - substancja wiążąca i stabilizująca, np w kawałkach owoców
E522 siarczan potasowo glinowy - utwardzanie stabilizator, np w deserkach z owocami mniam, mniam
E523 siarczan amonowo glinowy - j.w
E541 kwaśny fosforan glinowo - sodowy np w biszkoptach i angielskich ciasteczkach, pychota
E544, E555, E556, E559 jako substancje przeciwzbrylające. Podobno nie przyswajane jednak w kwaśnym środowisku żołądka stają się niebezpieczne.
W starożytnym Rzymie wodę pitną transportowano dzięki ołowianym wodociągom, a Rzymianki używały barwników na bazie ołowiu do poprawienia wyglądu, obecnie w szminkach jest aluminium, w żywności i lekach też. Za czas jakiś...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Majestic-12 [Bot] i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group