Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 17 sty 2020, 19:41

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 226 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna
Autor Wiadomość
Post: 15 gru 2009, 23:11 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 13 gru 2009, 19:22
Posty: 42
Szukam alternatywy dla pasty do zębów z fluorem. Na rynku nie ma past bez fluoru, a wiadomo co robi z naszego mózgu fluor.

Może ktoś stosuje na przykład żel z aloesu? Proszę o podanie nazwy oraz producenta.

Dzięki z góry!

_________________
2010 will be a rollercoaster ride.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 15 gru 2009, 23:11 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 15 gru 2009, 23:17 
Poczytaj opis pasty "elmex", podobno bez fluoru ale droga no i jest jak woda bo próbowałem.
Zapytaj w aptece, powinni przynajmniej wiedzieć jak to jest z tym, ale znowu cena.

Chamstwo, że tanie g... typu pasta z fluorem czy aspartam jest już prawie we wszystkim :wacko:



Na górę
   
 
 
Post: 15 gru 2009, 23:58 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2009, 21:44
Posty: 808
Lokalizacja: NRW
Płeć: kobieta
elmex to szajs. Uzywalam jej bite dwa lata bo miala pomoc mi na nadwrazliwosc zebow i krwawienie dziasel (uzywalam obu, aronal i elmex), tak mi polecal dentysta. Srata tata, wcale mi nie pomogla, do tego po umyciu zebow nie ma sie absolutnie zadnego uczucia swiezosci, zbijaja kase na tym bublu.

_________________
Go to work, send your kids to school
Follow fashion, act normal
Save for your old age, obey the law
Walk on the pavement, watch T.V.
Repeat after me: I am free



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 gru 2009, 0:39 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
Zobacz tu: http://allegro.pl/listing/search.php?string=bez+fluoru&from_showcat=1&category=0

Kiedyś temat był maglowany na prawda2.
Największą popularnością w pastach bez fluoru cieszy się polska Zaja, aczkolwiek trochę w niej innego syfu, jeśli chcesz się całkowicie wyzbyć farmacji z pasty to polecam Logona. Do Polski jest ona jedynie sprowadzana przez prywatnych sprzedawców dlatego nie znajdziesz jej w Polskim opakowaniu, posiada ona całkowicie naturalne składniki, bez chemicznych alternatyw. Używam jej w domu i polecam jest świetna. Co do Elmex to pamiętam, że coś z nim tez było nie tak, ale nie pamiętam gdzie to czytałem. Zdaża się też czasem tak, że pasty na których widnieje napis bez fluoru po prostu mają go obniżoną wartość, spotkałem się z taką pastą dla dzieci w dodatku mała tubka 12zł w aptece masakra XD

_________________
W jedności siła nie w budowanych murach
Wszystko ma swoją głębię
Zdolność do dziwienia się jest początkiem do mądrości
Prawa jednego człowieka kończą się tam, gdzie zaczynają się prawa drugiej osoby.
Na każdym człowieku spływa odpowiedzialność za cały świat!
--> http://zakazaneowoce.pl
:jabłko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 gru 2009, 0:42 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 cze 2009, 21:35
Posty: 279
Płeć: mężczyzna
ja używam tej: Obrazek
dostępna w każdej większej sieci sprzedaży np. Ross**n
Cena ok 12 zł.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 gru 2009, 1:38 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2009, 23:59
Posty: 1069
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
Każdy normalny stomatolog powie wam że nie ważna jest pasta najważniejsze jest dokładne szczotkowanie a wystarczy najzwyklejsza ziołowa pasta. Elmexa polecają stomatolodzy ze względu wiadomo jakich a generalnie to syf niewarty swej ceny.

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 gru 2009, 18:07 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 maja 2009, 20:32
Posty: 96
Płeć: kobieta
Są jeszcze pasty ayurvedyjskie - same zioła, bez chemii (podobno), ale niestety tylko w internecie i dość drogie- ponad 2 dychy za tubkę. Wpisz w google "pasta do zębów ayurveda", to wyskoczy Ci sporo linków :)

_________________
Nic nie muszę, wszystko mogę :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 gru 2009, 18:12 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2009, 20:52
Posty: 70
Zadam pytanie z serii tzw. "głupich" :mrgreen:

Jak, kiedy i czym myli / myją zęby tubylcy w dżungli, eskimosi teraz a także kilkaset lat temu, w odnalezionych czaszkach z dawnych czasów braku uzębienia jakoś nie widać (skądinąd było czyste środowisko co nie jest bez znaczenia ale jednak jedli). :so:

Może tu leży klucz odpowiedzi i rozwiązania naszych dylematów z korzyścią dla naszego zdrowia.
Ach ten rozwój cywilizacyjny :wacko:

_________________
"Żadna marionetka nie może być sterowana tylko jednym sznurkiem"
"Warto płynąć pod prąd, do źródła, bo z prądem płyną tylko śmieci" - Zbigniew Herbert
"Jeśli każdy pomyśli o sobie, to o każdym będzie pomyślane".

"Głupcem jest ten kto twierdzi, że świat jest realny, ale jeszcze większym ten kto uważa, że nie istnieje" - buddyjskie



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 gru 2009, 20:14 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 paź 2009, 20:39
Posty: 186
Lokalizacja: Dania
Płeć: kobieta
Ja używam pasty z lavery i chwale sobie :) :

Zawartość substancji myjących – 5%
nie zawiera fluoru

Pasta do zębów z zawartością kredy i drobinek krzemu skutecznie usuwa osad nazębny. Przeciwzapalne i antybakteryjne działanie echinacei i propolisem uzupełniają całościową higienę jamy ustnej. Wartość pH neutralizuje szkodliwe działanie kwasów na szkliwo. Zapobiega próchnicy, parodontozie i osadzaniu się kamienia nazębnego.

Składniki: wyciąg z echinacei*, sorbitol, drobinki kwasu krzemowego, kreda, ksylit, sól morska, glutamat kwasu tłuszczowego z kokosa, ksantan, nalewka z mirry, wyciąg z arniki górskiej*, wyciąg z krwawnika*, wyciąg z propolisu, aromat
http://www.lavera.com.pl/p29-mietowa.pasta.do.zebow.htm


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 gru 2009, 20:49 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 maja 2009, 20:32
Posty: 96
Płeć: kobieta
monster pisze:
Zadam pytanie z serii tzw. "głupich" :mrgreen:

Jak, kiedy i czym myli / myją zęby tubylcy w dżungli, eskimosi teraz a także kilkaset lat temu, w odnalezionych czaszkach z dawnych czasów braku uzębienia jakoś nie widać (skądinąd było czyste środowisko co nie jest bez znaczenia ale jednak jedli). :so:

Może tu leży klucz odpowiedzi i rozwiązania naszych dylematów z korzyścią dla naszego zdrowia.
Ach ten rozwój cywilizacyjny :wacko:


Dawno temu, za górami, za lasami ;) ludzie w ogóle dość rzadko się myli. Poza tym żywność produkowana i spożywana była naturalna: bez chemii, bez dodatków i, co ważne, bez cukru. Zauważ ile teraz się spożywa cukru w różnej postaci, a to głównie cukier jest odpowiedzialny za powstawanie próchnicy.

Do w miarę zdrowego życia wystarczyła bardzo prosta dieta (myślę tu oczywiście o prostych ludziach) np. chłopu na pole żona przynosiła tzw dwojaki, a w nich zsiadłe mleko (prawdziwe) i kartofle (prawdziwe), często bez omasty, i to wystarczało mu na cały dzień pracy. Żywność jako budulec ciała była zdrowa. To samo tyczy się ludów żyjących z dala od cywilizacji, choć tu sprawa wygląda już gorzej.Teraz nawet na bezludnej wyspie, na krańcu świata nie ma szans na zdrową żywność.
Eskimos nie spożywał cukru w ogóle, bo i skąd? W dżungli, jeśli jedli cukier, to tylko naturalny ze słodkich owoców i miód. Poza tym podobno paradoksalnie doskonale czyści się zęby trzciną cukrową :). Żuto jakieś ziółka, łodygi, które czyściły zęby.

Poza tym ludzie żyli krócej, więc i zębów wielu nie zdążali pogubić ;). Choć mam pewne wątpliwości co do tego, co napisałeś, że nie widać braku uzębienia u naszych dawnych przodków.

_________________
Nic nie muszę, wszystko mogę :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 gru 2009, 21:20 
http://www.flpp.com.pl/produkty/9/77 -cena u dla dilera 24zł.



Na górę
   
 
 
Post: 16 gru 2009, 21:36 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 maja 2009, 20:32
Posty: 96
Płeć: kobieta
Jeszcze coś mi się przypomniało odnośnie postu monstera, co prawda o włosach, ale jest analogia:
Jakiś czas temu czytałam o kobiecie w USA, która zrobiła na sobie eksperyment i przestała myć włosy. Podobno najgorszy był pierwszy miesiąc. Potem stan włosów i skóry na głowie tak się ustabilizował, że nie było widać, że te włosy są niemyte. Podobno wyglądały i były zdrowe. Niestety nie pamiętam, gdzie to czytałam, więc nie mogę podać źródła.
Znów podobno ;) są ludzie, którzy i zębów nie myją i ich zęby mają się całkiem dobrze. Flora bakteryjna jamy ustnej osiąga równowagę i organizm sam eliminuje szkodliwe mikroorganizmy.
W ogóle mycie jest przereklamowane :lol: - częste mycie skraca życie ;). Za często się myjemy i w ten sposób rozregulowujemy sobie warstwę ochronną skóry. Moda na wyszorowaną skórę i białe jak śnieg zęby jest dość świeża.

_________________
Nic nie muszę, wszystko mogę :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 gru 2009, 22:32 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 maja 2009, 18:32
Posty: 28
Lavera - bardzo dobra pasta. Szukaj w sklepach z ekologiczną żywnością-są pasty bio.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 gru 2009, 23:07 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 wrz 2009, 21:44
Posty: 808
Lokalizacja: NRW
Płeć: kobieta
Angua, ale jak ta kobieta po tym strasznym pierwszym miesiacu pozbyla sie brudu z glowy ktory sie tam nagromadzil? :) Musze przyznac, eksperyment dosc obrzydliwy, ale znam osoby ktore moga nie myc glowy przez kilka tygodni i nie widac roznicy, jednak tyczy sie to osob z wlosami bardzo kreconymi.

_________________
Go to work, send your kids to school
Follow fashion, act normal
Save for your old age, obey the law
Walk on the pavement, watch T.V.
Repeat after me: I am free



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 16 gru 2009, 23:19 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
Wiem, że świetnie czyszczą zęby niektóre owoce jak np. jabłka. Zamiast myć zęby lub faszerować się wybielającymi gumami do żucia przed ważnym wieczorem :mrgreen: lepiej zjeść jabłko albo i 2 :D W chinach stosowano do mycia zębów specjalne ździebła trawy, choć jak wyżej napisano ludzie jedli mniej syfu, prawie wyłącznie naturę tak więc ich ząbki nie były tak atakowane jak dziś i narażane na próchnice.

_________________
W jedności siła nie w budowanych murach
Wszystko ma swoją głębię
Zdolność do dziwienia się jest początkiem do mądrości
Prawa jednego człowieka kończą się tam, gdzie zaczynają się prawa drugiej osoby.
Na każdym człowieku spływa odpowiedzialność za cały świat!
--> http://zakazaneowoce.pl
:jabłko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 gru 2009, 1:10 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 08 wrz 2009, 9:03
Posty: 21
Wystarczy zęby palcem wypucować i gotowe. No chyba że ktoś je "g*wno" to wtedy tylko Domestos zostaje :P



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 gru 2009, 9:53 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2009, 23:59
Posty: 1069
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
divinorum pisze:
Wiem, że świetnie czyszczą zęby niektóre owoce jak np. jabłka. Zamiast myć zęby lub faszerować się wybielającymi gumami do żucia przed ważnym wieczorem :mrgreen: lepiej zjeść jabłko albo i 2 :D

Tylko nie za dużo tych jabłek, bo będzie tak jak z tym posłem co na wpierdzielał się niby jabłek i wykazało mu promile jak jechał samochodem :lol:

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 gru 2009, 15:31 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 maja 2009, 14:25
Posty: 7
Lokalizacja: Jelenia Góra
Płeć: mężczyzna
Moja alternatywa to sposób mojego dziadka. Woda z solą i szczotkowanie. Ewentualnie woda utleniona i szczotkowanie.

_________________
Mieć słuszne poglądy i nie realizować ich, to jakby nastawiać zegarek, który nie chodzi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 gru 2009, 17:18 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
użytkownik pisze:
Wystarczy zęby palcem wypucować i gotowe. No chyba że ktoś je "g*wno" to wtedy tylko Domestos zostaje :P

no nie przesadzajmy, dieta jaką się obżeramy jednak trwale się odbija na naszej jamie ustnej i jednak jakaś higiena się przydaje, wybierajmy tylko te bardziej naturalne metody zachowywania jej :)

_________________
W jedności siła nie w budowanych murach
Wszystko ma swoją głębię
Zdolność do dziwienia się jest początkiem do mądrości
Prawa jednego człowieka kończą się tam, gdzie zaczynają się prawa drugiej osoby.
Na każdym człowieku spływa odpowiedzialność za cały świat!
--> http://zakazaneowoce.pl
:jabłko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 gru 2009, 17:45 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 maja 2009, 20:32
Posty: 96
Płeć: kobieta
Cytuj:
Wiem, że świetnie czyszczą zęby niektóre owoce jak np. jabłka.
Tak to prawda, tyle że po jabłku należy wypłukać jamę ustną, żeby zmyć kwasy zawarte w jabłkach. Jesli ktoś ma wrażliwe zęby musi uważać, tak samo z solą: przy wrażliwości zębów boli piekielnie.

Można jeszcze myć zęby węglem drzewnym, może być taki z apteki - rozkruszony. Zdrowo, a i zęby stają się coraz bielsze. Każdej z tych metod próbowałam, ale nie wszystkie okazały się dla mnie.
Teraz myję zęby pastą bezfluorową, a przed samym pójściem spać płuczę roztworem wody utlenionej (1 łyżeczka na 1/4 szklanki wody) - i mam wrażenie, że moje zęby są coraz bielsze :D

_________________
Nic nie muszę, wszystko mogę :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 17 gru 2009, 18:27 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 kwie 2009, 0:22
Posty: 835
Lokalizacja: PL Gniezno / UK Elgin
Płeć: mężczyzna
To moze ktos odrazu zapoda gume do zucia bez aspartamu ... ? ;)

Ja nie znalazlem takowej ..

_________________
They want your soul.. Take your powers back to yourself.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 gru 2009, 2:10 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 wrz 2009, 13:38
Posty: 301
Płeć: mężczyzna
Wszyscy zwracanie uwagę głownie na fluor
W komercyjnych pastach do zębów poza fluorem walą masę czystej szkodliwej chemii m.in: Sodium Lauryl Sulfate który jest w piance do golenia, szamponie do włosów , mydle po prostu chyba wszędzie poczytajcie sobie czasem składy kosmetyków. inne nazwy to
Sodium Laureth Sulfate
Ammonium Lauryl Sulfate
Sodium Myreth Sulfate
Laurylosiarczany sodu
Sodium Lauryl Sulfate = SLS
Sodium Laureth Sulfate = SLES

Dr H.Różański opisał ten specyfik w ten sposob:
Cytuj:
Typowe detergenty syntetyczne, stosowane od dawna w przemyśle do odtłuszczania i mycia urządzeń oraz pomieszczeń. Obecnie są niemal w każdym toniku, balsamie, żelu myjącym, zmywaczu, szamponie i płynie do kąpieli. Powodują przesuszenie skóry, zaburzają wydzielanie łoju i potu, upośledzają czynności gruczołów apokrynowych, podrażniają skórę, wywołują świąd i wypryski. Przyczyniają się do powstawania plam, guzków zapalnych i cyst ropnych (w tym prosaków). Szczególnie szkodliwie działają na skórę dzieci, niemowląt oraz na skórę w okolicach narządów płciowych. Powodują podrażnienie oczu i zapalenie spojówek. W razie dostania się do jamy nosowej, np. podczas mycia powodują nieżyt nosa. Przenikają ze skóry do krwi wywołując działanie ogólne. Ulegają kumulacji w ustroju. Są metabolizowane w wątrobie. Uszkadzają układ nerwowy i układ odpornościowy skóry. Obniżają stężenie estrogenów, mogą wzmagać niekorzystne objawy menopauzy. Wcierane w piersi i narządy płciowe mogą indukować nowotwory i uszkadzać spermatogenezę oraz owogenezę. Uszkadzają osłonki włosów powodując łamliwość i rozdwajanie włosów.

SLS i SLES wchodzące w skład kosmetyków mogą być zanieczyszczone rakotwórczymi dioksanami (dioxane).

SLS są mutagenami uszkadzającymi materiał genetyczny.

Nazwy handlowe składników sugerują, że są to naturalne produkty, a tak nie jest. Nie stosować w czasie laktacji i ciąży.


miłego kupowania kosmetyków :twisted: --> http://luskiewnik.strefa.pl/acne/toksyny.htm
Gdyby problem był tylko z pastą do zębów to byłoby pięknie
Ale chemia jest wszędzie i nie pozostaje ona obojętna dla naszego organizmu.

*********
Osobiście używałem tej alosesowej Zaji , pardontaxu classic (czerwona) tez bes fluoru , teraz używam jakiejś ekologicznej drogiej jak ***. Zaja w smaku w porządku ale skład nie odpowiadał, paradontax za duża komercja i cos za dużo dziwnych chemicznych skladników bylo, w temacie wydaje mi się ze najlepij robić własną pastę do zębów :D <tylko jak?> :)
Pozdrawiam


Ostatnio zmieniony 18 gru 2009, 11:43 przez Anonymous, łącznie zmieniany 1 raz
***



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 gru 2009, 11:50 
Kilka lat temu specjalnie kupiłem tygodnik Wprost w który był artykuł o toksycznych substancjach w kosmetykach, w którejś
z ostatnich Angor bodajże też coś mi mignęło na ten temat (14 trujących substancji w kosmetykach czy coś w tym guście).

Moje "kosmetyki" to m. inn. mydło, szampon, jakiś krem ale rzadko, "psikadło" ewentualnie antyperspirant też nie za często, i nawet nie pianka do golenia, gdyż preferuję elektr. maszynkę do golenia, która sprawdza się wyśmienicie choć nie u każdego ze względu na potencjalną możliwość podrażnienia (zaczerwienienie) skóry.
Co do opalania to preferuję tylko naturalne - słoneczne bez żadnego smarowania (przynajmniej jak dotąd) ale za to z rozsądnym czasem ekspozycji czyli nie długo.


Może ktoś ma pomysł na własną pastę do zębów, w sumie niewiele potrzeba, jakiś składnik czyszczący i jego "nośnik" - krem, gęsta substancja czy coś podobnego, może na bazie roślinnej (ziołowej).



Na górę
   
 
 
Post: 18 gru 2009, 17:52 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
Sprawę chemii w kosmetyka poruszą ten film:
phpBB [video]

_________________
W jedności siła nie w budowanych murach
Wszystko ma swoją głębię
Zdolność do dziwienia się jest początkiem do mądrości
Prawa jednego człowieka kończą się tam, gdzie zaczynają się prawa drugiej osoby.
Na każdym człowieku spływa odpowiedzialność za cały świat!
--> http://zakazaneowoce.pl
:jabłko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 gru 2009, 13:10 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
szare mydło + szczotka do zębów
spotkałem się z opinią
że w zupełności to wystarczy
i zwykła pasta do zębów powoduje dodatkowy nalot
zamiast pomagać - osłabia

sama szczotka do zębów
tak często ludzie gór - tybet itp
lub Afrykanie w plenerze - widziałem myli zęby
czasem kijek i nim szorowali zęby.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 gru 2009, 0:37 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2009, 18:47
Posty: 705
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: mężczyzna
Przejrzałem dostępne mi pod ręką mydła (i podobne kosmetyki) na zawartość Sodium Lauryl Sulfate = SLS Sodium Laureth Sulfate = SLES - krótko: jest wszędzie. Nawet w mydle dla niemowląt, takim "ekskluzywnym" (nie cierpię tego zwrotu :lol: ), niedostępnym w każdym sklepie...
"Ludzie ludziom..." pasuje tu jak ulał.

_________________
To my dajemy im władzę. Ich pożywieniem są nasze negatywne myśli, emocje, żądze, lęki. Demaskujcie ich, ale nie walczcie z nimi. Przebaczcie im, a potem przesyłajcie światło i miłość. Miłości nikt się nie oprze, bo nikt nie wynalazł broni przeciwko bezwarunkowej miłości.
Wszyscy wyszliśmy z tej samej Iskry Monadycznej i wszyscy do niej wrócimy. „In lak’ech, ala ken” – „JA jestem w TOBIE, tak jak TY jesteś we MNIE”.

Hanna Kotwicka
http://www.maya.net.pl



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 gru 2009, 23:25 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 paź 2009, 20:39
Posty: 186
Lokalizacja: Dania
Płeć: kobieta
Sonial13 pisze:
Przejrzałem dostępne mi pod ręką mydła (i podobne kosmetyki) na zawartość Sodium Lauryl Sulfate = SLS Sodium Laureth Sulfate = SLES - krótko: jest wszędzie. Nawet w mydle dla niemowląt, takim "ekskluzywnym" (nie cierpię tego zwrotu :lol: ), niedostępnym w każdym sklepie...
"Ludzie ludziom..." pasuje tu jak ulał.


Co do SLS to istnieje spora liczba produktow na naszym rynku bez tego detergentu, spora czesc opisana jest tutaj:
http://laboratoriumurody.pl/forum/produkty-do-oczyszczania-skory-warte-uwagi,t317.html
Takze wiekszosc kosmetykow w sklepach Eko nie zawiera tego dodatku.

Jeszcze wracajac do past, takze trzeba zwracac uwage i omijac pasty z gliceryna w skladzie. Wlasnie ona tworzy nienaturalny filtr na naszych zebach co uniemożliwia odbudowe i ochrone szkliwa .


Ostatnio zmieniony 03 sty 2010, 16:08 przez Anonymous, łącznie zmieniany 1 raz
Poprawiono link



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 03 sty 2010, 16:10 
Poli pisze:
... Jeszcze wracajac do past, takze trzeba zwracac uwage i omijac pasty z gliceryna w skladzie. Wlasnie ona tworzy nienaturalny filtr na naszych zebach co uniemożliwia odbudowe i ochrone szkliwa .


a jak działa gliceryna zawarta w mydle? czyżby stwierdzenie "częste mycie skraca życie" odzwierciedlało - choć po części - prawdę ;)



Na górę
   
 
 
Post: 03 sty 2010, 16:17 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 maja 2009, 11:51
Posty: 980
Płeć: mężczyzna
Jak już lecimy po reszcie kosmetyków, to może warto obejrzeć ten film:

Czystość niebezpieczna dla zdrowia 1/3
phpBB [video]


2/3: http://www.youtube.com/watch?v=6Uz8iEcyIsE
3/3: http://www.youtube.com/watch?v=qgAKjs12WO8

_________________
W jedności siła nie w budowanych murach
Wszystko ma swoją głębię
Zdolność do dziwienia się jest początkiem do mądrości
Prawa jednego człowieka kończą się tam, gdzie zaczynają się prawa drugiej osoby.
Na każdym człowieku spływa odpowiedzialność za cały świat!
--> http://zakazaneowoce.pl
:jabłko:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 lut 2010, 23:59 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 kwie 2009, 23:09
Posty: 116
Płeć: mężczyzna
Jak wspomnial detro czesto wiele osob zwraca uwage tylko na fluor. A co z reszta rownie szkodliwycgh substancji dodawanych do kosmetykow jak:

parabeny
SLS'y
formaldehydy
konserwanty
szereg substancji pochodnych ropie
sztuczne zapachy czy barwniki
zwiazki PEG

by wymienic tylko maly ich procent.

Czy tylko w pastach znajduja sie trujace substancje? Co z mydlami, szamponami, odzywkami, dezodorantami, antyperspirantami, kremami, balsamami, maseczkami, makijazami, pudrami, tonikami, lakierami do paznokci, wlosow, perfumami, zelami, srodkami czystosci, proszkami i plynami do prania, odswierzaczami, sztucznymi zapachami, produktami UV, zapachowym papierem toaletowym i chusteczkami higienicznymi?

Byc moze czesc z nich warto zaprzestac uzywac, ktore i tak naprawde sa zbedne i przynosza wiecej szkody niz pozytku, a czesc zamienic na bardziej nam przyjazne?

Badz swiadom faktu, iz skora to jeden z najwiekszych organow eliminacji toksyn i cokolwiek nakladasz, wcierasz czy rozpryskujesz na nia przedostaje sie bezposrednio do Twojego krwioobiegu. Jesli cos zjesz masz jeszcze przynajmniej watrobe, ktora i tak u wiekszosci ludzi nie pracuje jak powinna.

A propos tematu w/w watku, czyli alternatywy dla past do zebow.
Jesli nie wystarcza Ci sama H2O+szczoteczka, badz ewentualnie soda oczyszczona czy tez sol, byc moze warto zaznajomic sie z tym Ajurwedyjskim proszkiem:


Obrazek


dostepny m.in tutaj:
http://www.deesis.com.pl/sklep/product_ ... ucts_id=32
lub:
http://www.nieznany.pl/Ayurwedyjski-pro ... -1872.html

badz ewentualnie pasty Weleda:
Obrazek

dostepne np. tutaj:
http://www.sklep.zdrowe-kosmetyki.pl/pa ... w,167.html


Warto zadac sobie jedno pytanie: w jakim celu uzywamy past do zebow? jaka korzysc mamy z ich uzywania? Jaka korzysc maja z niej nasze zeby, ktorej nie uzyskalibysmy zwykla woda+szczoteczka? Jak korzysc daje nam w ogole wiekszosc kosmetykow? Byc moze bardziej szkodza niz pielegnuja nasze cialo?

Jesli ktos chcialby poszerzyc swoja wiedze nt. kosmetykow i ich szkodliwosci (i nie tylko), warto zaznajomic cie z ta pozycja:
Obrazek

dostepna np. tu:
http://www.nexus.media.pl/zakupy/produc ... cts_id=273


Byc moze warto rozpoczac pielegnacje ciala rowniez od wewnatrz bo byc moze to wazniejsze?


Pamietaj jestes czescia calego ekosystemu.

_________________
Neti Neti


Ostatnio zmieniony 02 lut 2010, 0:27 przez LCH, łącznie zmieniany 6 razy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 226 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group