Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 13 sie 2020, 9:12

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 226 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna
Autor Wiadomość
Post: 08 kwie 2010, 12:30 
niby tak... Ale ja dochodze do wniosku, że coraz mniej rzeczy jest mi niezbędnych.. Wejdź do byle jakiej drogerii .. Krem do łokci, krem do pięt, krem do nosa, do ucha... obłęd! :lol:



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 08 kwie 2010, 12:30 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 08 kwie 2010, 14:33 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 maja 2009, 21:56
Posty: 569
Lokalizacja: galactic heart
Płeć: kobieta
chciałabym również zwrócić uwagę na gumy do żucia jako kolejną zabójczą mieszankę pod przykrywką świeżego oddechu.
czy wiecie, że można żuć np. liście mięty, anginki lub tatarak dla świeżego oddechu? to na pewno lesze niż aspartam

_________________
All of it was made for you and me
cause it just belongs to you and me
So lets take a ride and see whats mine...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 08 kwie 2010, 20:06 
Gumy, tic tac, mentosy wszystko słodzone aspartanem 8-) masz świętą rację Alijaa :spox:



Na górę
   
 
 
Post: 09 kwie 2010, 19:15 
Offline
Secret Master * 4th Degree
Secret Master * 4th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 kwie 2010, 15:46
Posty: 30
monika pisze:
Gumy, tic tac, mentosy wszystko słodzone aspartanem 8-) masz świętą rację Alijaa :spox:


zastanawia mnie czy jakaś instytucja faktycznie kontroluje skład produktów, a nie liczy na prawdomówność producentów.. w końcu aspartam jest chyba tańszy od cukru.. a może sie mylę?

_________________
~podważam wszystko i nie wykluczam niczego~



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 09 kwie 2010, 22:21 
Jednego się nauczyłam -nie ma prawdomówności :so: niestety jak w miarę swobodnie poruszam się teraz po składach tak mogę względnie sama ocenić co jest ok ale wcześniej masakra... Bardzo polecam książkę 'E213 Tabele dodatków i składników chemicznych czyli co jesz i czym się smarujesz' jednym słowem świetna!



Na górę
   
 
 
Post: 12 kwie 2010, 14:39 
dziś zakupiłem ten "bioaktywny żel do zębów bez fluoru"na bazie tołpy za 6zł.50gr.w zielarskim.co tu mamy napisane:"Główną przyczyną problemów przyzębia i jamy ustnej są defekty układu immunologicznego.Do tych dolegliwości zalicza się różnego rodzaju infekcje dziąseł,języka i jamy ustnej.Specjalistyczny żel do zębów bez fluoru TOŁPA CHAMOSAL DENT dzięki innowacyjnej recepturze torfowo-ziołowej wykazuje doskonałe działanie profilaktyczne,łagodzi dolegliwości przyzębia i nadwrażliwości zębów.Wyciąg torfowy Tołpa przyspiesza regeneracje,wzmacnia i zapobiega zmianom błony śluzowej jamy ustnej,rumianek i szałwia działają antyseptycznie,ściągająco,łagodzą podrażnienia oraz sprzyjają odbudowie dziąseł.Regularne stosowanie żelu...zapewnia świeży oddech,poprawia kondycje dziąseł i błon śluzowych oraz łagodzi objawy paradontozy"


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.



Na górę
   
 
 
Post: 12 kwie 2010, 19:19 
O to właśnie ja takową posiadam :) i jest ok.



Na górę
   
 
 
Post: 12 kwie 2010, 19:56 
to weż następny awatar obetnij trochę niżej ok? :D



Na górę
   
 
 
Post: 12 kwie 2010, 20:02 
:P chodzi o ząbki moje...? W sobotę idę wybielać więc efekty pasty będą niewymierne ;)



Na górę
   
 
 
Post: 14 kwie 2010, 7:53 
Odnośnie Emexu, to polecę ją wszystkim. Jest chyba najlepszą pastą na rynku. Pomarańczowa przeciw próchnicza, zielona na nadwrażliwość.
Co się zaś tyczy zawartości fluoru w pastach to nie jest to zwartość, która by miała jakiś szczególnie zły wpływ na zdrowie. Ilość fluoru w pastach dla dzieci nie powinna przekraczać 500ppm, dla dorosłych 1500 ppm. Proponowała bym sprawdzać zawartość fluoru w produktach spożywczych np: mleku, które bywa często fluorowane. Nie wspominając o wodzie pitnej, ale tej sprawdzić się nie da. w każdym razie fluoroza - nadmiar floru - często jest powodem białych, beżowych i rdzawych przebarwień na zębach. Nie mylić z kamieniem:P



Na górę
   
 
 
Post: 14 kwie 2010, 8:07 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree

Rejestracja: 16 mar 2010, 22:10
Posty: 652
Aniszai pisze:
Odnośnie Emexu, to polecę ją wszystkim. Jest chyba najlepszą pastą na rynku. Pomarańczowa przeciw próchnicza, zielona na nadwrażliwość.
Co się zaś tyczy zawartości fluoru w pastach to nie jest to zwartość, która by miała jakiś szczególnie zły wpływ na zdrowie. Ilość fluoru w pastach dla dzieci nie powinna przekraczać 500ppm, dla dorosłych 1500 ppm. Proponowała bym sprawdzać zawartość fluoru w produktach spożywczych np: mleku, które bywa często fluorowane. Nie wspominając o wodzie pitnej, ale tej sprawdzić się nie da. w każdym razie fluoroza - nadmiar floru - często jest powodem białych, beżowych i rdzawych przebarwień na zębach. Nie mylić z kamieniem:P


Ilość fluoru w pastach dla dzieci nie powinna przekraczać 0ppm, dla dorosłych 0 ppm. !!! :czytaj:
fluor ma tyle wspólnego z zębami - co koń z koniakiem (wróć do lektury skąd się wziął fluor w paście i kto za tym stoi ,zacznij od przełomu lat 20 i 30 ubiegłego wieku)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 kwie 2010, 8:31 
Pomijając fakt, ze do XX wieku past jako takich nie stosowano, to fluor jak i wapń i sód, które też w pastach są, występuje w rożnych postaciach w przyrodzie i jako taki dostaje się do organizmu ludzkiego. Więc tak czy inaczej nosisz go w sobie. Czy tego chcesz czy nie. Taką ilością jaka jest w pastach nikt cie nie otumani :P Problemem jest fluorowanie wody i pożywienia. Pasty możesz nie używać, jeść musisz.



Na górę
   
 
 
Post: 14 kwie 2010, 10:00 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2009, 12:45
Posty: 132
Płeć: mężczyzna
aniszai mow co chcesz, nie wiem co, nie wiem jak, nie wiem dlaczego, ale wiem, ze po umyciu zebow takim zwyklym colgatem przez caly dzien chodzilem skolowany i czulem sie podobnie zmulony jak po wyżuciu gumy (z aspartamem). i zeby nie bylo ze to autosugestia, mowie o czasach kiedy nie mialem pojecia jaki wplyw na zdrowie ma aspartam/fluor. po prostu odstawilem te rzeczy i nagle cale to otepienie zniknelo, a dopiero pozniej w ogole dowiedzialem sie co jak dlaczego i przez co.
moze jestem po prostu wrazliwy na takie rzeczy, ale nikt mi nie wmowi ze fluor w pascie do zebow nie ma wplywu na samopoczucie czlowieka ;)

_________________
kiedy spotykasz szermierza
staw mu czolo z mieczem w dloni
nie recytuj wiersza komus
kto nie jest poeta.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 kwie 2010, 10:10 
A czy ja o Colgate polecałam ;) ? Prawdą jest że to największe gówno wśród past. Podobnie jak blendamedy i inne sruty tuty ;) Generalnie jedyną pasta jakiej używam jest Elmex. to, że nie czuć tzw świeżości w ustach po Elmexie, to brak chemicznych świństw właśnie. Wracając zaś do past wspomnianych powyżej, to wiem z autopsji że nabawić się po nich można bardzo dużej nadwrażliwości. Szczególnie używając tych pseudo wybielających. Mają zbyt dużo środków ściernych, które drażnią śluzówkę, powodują mikro ubytki szkliwa, a efekt jest znikomy.



Na górę
   
 
 
Post: 14 kwie 2010, 10:16 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2009, 12:45
Posty: 132
Płeć: mężczyzna
aniszai chodzi mi o fakt otumaniania przez ilosc chemii zawartej w pascie (napisalas ze taka ilosc jak tam jest nikogo nie otumani ^^)

_________________
kiedy spotykasz szermierza
staw mu czolo z mieczem w dloni
nie recytuj wiersza komus
kto nie jest poeta.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 kwie 2010, 10:25 
Wiem :)
Ale w międzyczasie poczytałam topik i stad wycieczki miedzy innymi. I wierz mi z racji zawodu miedzy innymi interesuje mnie skład past, stad niejakie zaufanie jakim darzę Elmex i niechęć do używania innych środków, które mają fluoru więcej, co prawda nie zabije to nas ale i nie wzmocni;)
Co dzień jemy masę środków, często nie zdając sobie z tego sprawy, które wpływają niekorzystnie na nasze samopoczucie i zdrowie. Past, kremów czy innych środków służących do pielęgnacji nie musimy stosować, ale powtórzę: jeść musimy. A jemy rzeczy, w których fluor, to jeden z wielu pikusiów, które razem wzięte mogą spowodować duże problemy. Tak jak z bombą - osobno materiały z których jest zbudowana nie uczynią nikomu wielkiej szkody, połączone razem umieją zrobić bum.



Na górę
   
 
 
Post: 14 kwie 2010, 14:44 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 sie 2009, 12:45
Posty: 132
Płeć: mężczyzna
och moglbym sie znow przyczepic, bo wierz mi jesc tez nie musimy ;) a nawet jak juz musisz to zawsze mozesz wybrac mniejsze zlo (naturalne w miare czyste rzeczy zamiast zupek chinskich ;)

_________________
kiedy spotykasz szermierza
staw mu czolo z mieczem w dloni
nie recytuj wiersza komus
kto nie jest poeta.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 14 kwie 2010, 16:59 
Zupek chińskich nie jadam. Generalnie jem niewiele :P
Obecnie nawet własne bydełko i warzywko z własnego ogródka nie są zdrowe. Chemia w powietrzu robi swoje.



Na górę
   
 
 
Post: 14 kwie 2010, 21:28 
Oczywiście że fluor w paście do zębów ma znaczenie...! Nie licząc faktu że w kranach płynie fluorowana woda 8-) Nieświadomie potęgując jego działanie naprawdę człowiek robi się zamotany.. Jestem za tym a żeby wykluczać chemię na każdym możliwym polu. Od kosmetyków po jedzenie :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 17 kwie 2010, 21:58 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 lut 2010, 14:53
Posty: 138
Płeć: mężczyzna
A ja p******* takie coś, myję zęby sodą oczyszczoną, unikam trujacych środków, oddycham na pełny full ćwicząc rytuały i odtruwam się mechanicznie:)
dziękuję, koniec zebrania ;p

_________________
"Nie wystarczy zdobywać mądrości, trzeba jeszcze z niej korzystać." (Cyceron)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 kwie 2010, 0:37 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2009, 23:59
Posty: 1070
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
przemo4898 pisze:
A ja p******* takie coś, myję zęby sodą oczyszczoną, unikam trujacych środków, oddycham na pełny full ćwicząc rytuały i odtruwam się mechanicznie:)
dziękuję, koniec zebrania ;p

Cała resztę rozumiem, tylko to "odtruwanie mechaniczne" mnie zaciekawiło, może coś bliżej napiszesz? :roll: 8-)

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 18 kwie 2010, 0:42 
Napisałabym coś o odtruwaniu mechanicznym ale byłby totalny off :mrgreen: Za to proszę o wskazówki jak myć zęby sodą? Są jakieś proporcje czy na czuja palcem? :D



Na górę
   
 
 
Post: 18 kwie 2010, 15:08 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 lut 2010, 14:53
Posty: 138
Płeć: mężczyzna
Sypię na szczoteczkę powiedzmy dwie szczypty.W trakcie sami ocenicie jaka ilość jest odpowiednia- nie można za dużo bo podrażni dziąsła i tez z początku może podrazniać ale należy to wytrwać:)max 2,3dni i nie polecam szczotkowania sodą więcej niż 2razy dziennie.jeśli ktoś lubi często myć zęby niech "dodatkowe razy" robi bez środków wspomagających czyli suchą czy też mokrą szczoteczką.
Co do mechanicznych spraw--> temat Rak,metoda dr Ashkar'a.

_________________
"Nie wystarczy zdobywać mądrości, trzeba jeszcze z niej korzystać." (Cyceron)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 maja 2010, 22:02 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 cze 2009, 19:25
Posty: 787
Lokalizacja: Sopot
Płeć: mężczyzna
zastanawiam się czy do tematu pasuje jedna z metod przedstawionych w temacie założonym przez Hakuna:
http://davidicke.pl/forum/oczyszczanie-organizmu-t2494.html#p31088
punkt trzeci - oczyszczanie twarzoczaszki - ssanie i tłoczenie oleju roślinnego przez zaciśnięte zęby - trochę jak płukanie ich olejem. Pozostawia przyjemny orzechowy posmak (po oleju słonecznikowym) i na dłuższą metę dba o paszczę ;) mnie się podoba :spoko:

_________________
Evolution - the greatest show on Earth !



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 maja 2010, 7:48 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 21 maja 2010, 8:03
Posty: 138
Lokalizacja: Małopolska
Płeć: kobieta
Na forum Biosłone robią pastę do zębów z oleju z pestek winogron i kitu pszczelego :

30 g kitu pszczelego
120-150g oleju z pestek winogron

Olej podgrzewamy na małym ogniu, wrzucamy propolis i mieszamy ok. 10-20 min. aż większość kitu rozpuści się,
( cały kit się nie rozpuści). Potem zlać do jakiegoś słoiczka i wstawić do lodówki, aby zmieniło konsystencję na stałą.

Raz dziennie, najlepiej na noc, nałożyć troszkę pasty na szczoteczkę i umyć zęby. Po umyciu wypluć co się da i nie płukać ust, aby pasta wykonała swoją pracę.

Składniki kitu pszczelego, zabijają bakterie paciorkowce, a szczególnie Streptococcus mutans, która jest odpowiedzialna za powstawanie próchnicy.Składniki propolisu zapobiegają też dalszej mineralizacji zębów.

Doskonała na mleczaki, dla dzieci - zatrzymałam w ten sposób próchnicę u mojego synka.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 maja 2010, 2:44 
Melody mogę tylko zapytać jaki to ma smak? I czy można dodać jakiś olejek eteryczny?



Na górę
   
 
 
Post: 27 maja 2010, 10:14 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 21 maja 2010, 8:03
Posty: 138
Lokalizacja: Małopolska
Płeć: kobieta
Smak taki dość specyficzny....coś jak te herbatki jaśminowe, nie każdemu to pasuje...obawiam się, że żaden olejek nie zabije tego smaku. :bużki:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 27 maja 2010, 10:30 
Tak myślałam ponieważ sam kit jest nie do zniesienia dla niektórych ;) Bardziej bałam się o to czy olejek nie rozbije struktury :tak: ale jak zawiodą mnie konwencjonalne pasty to każdy nowy sposób jest dobry. Jeden minus to przewożenie na wyjazdach takich specyfików, choć pewnie kit może być naturalnym konserwantem :hi hi:



Na górę
   
 
 
Post: 31 maja 2010, 14:47 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 31 maja 2010, 13:43
Posty: 5
Płeć: mężczyzna
W wątku (Czy wiesz co oznaczają “te” paski ?) powróciła sprawa past bez fluoru - pozwolę sobie
podpiąć link z zestawieniem...
http://www.twenga.pl/dir-Zdrowie-i-Urod ... bow-020205

jest jakiś problem z wyświetlaniem - należy wpisać: Pasta do zębów Bez fluoru



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 31 maja 2010, 16:35 
Pasta Ziaja i dla dorosłych i dla dzieci ma kupę niepotrzebnych konserwantów które wmasowujecie sobie w dziąsła 8-)



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 226 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group