Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 30 mar 2017, 5:58

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 76 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 19 cze 2013, 22:08 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 sty 2011, 10:54
Posty: 218
Płeć: kobieta
Witam
Od dziecka cierpie na alergie konkretnie pyłki traw, jako dziecko przeszlam serię szzepień ktore podobno uratowalo mnie przed astmą, moze i uratowalo ale odpornosc mojego organizmu zostala skutecznie naruszona. Mam pytanie do osob ktore zmagaja sie z podobnymi probleami o to jak sobie radza, nawet teraz ciezko mi sie pisze bo kicham , calyyyyy czas kicham, zapalenie spojowek i trudnosci z oddychaniem to norma, odrzucilam jakiekolwiek konwencjonalne metody leczenia mam na mysli krople do oczu i tabletki z przyczyn wiadomych...... z gory dziekuje i serdecznie pozdrawiam :bużki:

_________________
"Śniło mi się, że poszłam do lekarki, która powiedziała, że zostało mi osiem minut życia. Czekałam w pierdolonej poczekalni pół godziny" Sarah Kane



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 19 cze 2013, 22:08 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 19 cze 2013, 22:43 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 04 gru 2011, 17:42
Posty: 98
Płeć: mężczyzna
Usunąć pasożyty i robaki z organizmu - to one są odpowiedzialne za alergie. Pozbyć się również grzyba i oczyścić organizm.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 cze 2013, 22:54 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 sty 2011, 10:54
Posty: 218
Płeć: kobieta
Odkąd zaczełam medytować i zdrowiej się odżywiać zauważylam że z roku na rok ataki alergii maleją, aczkoklwiek dalej są bardzo bardzo nieprzyjemne, mógłbys bliżej okreslić o jakie pasożyty Ci chodzi? I o jaki grzyb?

-- 19 cze 2013, 22:55 --

Odkąd zaczełam medytować i zdrowiej się odżywiać zauważylam że z roku na rok ataki alergii maleją, aczkoklwiek dalej są bardzo bardzo nieprzyjemne, mógłbys bliżej okreslić o jakie pasożyty Ci chodzi? I o jaki grzyb?

_________________
"Śniło mi się, że poszłam do lekarki, która powiedziała, że zostało mi osiem minut życia. Czekałam w pierdolonej poczekalni pół godziny" Sarah Kane



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 19 cze 2013, 23:25 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 04 gru 2011, 17:42
Posty: 98
Płeć: mężczyzna
Przykład, pierwszy lepszy z brzegu:

Cytuj:
Metabolity pasożytów jako główny czynnik patogenny w powstawaniu astmy i alergii.

Lamblia a astma i alergie.

Dr pediatra Irena Wartołowska prowadziła Poradnię Alergologiczną dla dzieci z województwa warszawskiego.
Na obserwowanych 1748 dzieciach poczyniła spostrzeżenia, że metabolity pasożytów są głównym alergenem uczulającym ludzki organizm.
Usuwając pasożyty w całej rodzinie leczymy wiele chorób, między innymi ustępują bóle kręgosłupa u rodziców chorych dzieci.
Zmiany mogą zachodzić na zasadzie alergii komórkowej, która początkowo objawia się stanem zapalnym, przechodzącym potem w stan degeneracyjny.

Zwłaszcza dzieci przebywające w skupisku, np. przedszkolu, narażone są na inwazje pasożytów. Również przebywanie ze zwierzętami sprzyja inwazjom pasożytów u dzieci. Dlatego należy pilnie, okresowo odrobaczać zwierzątka. Ponadto inwazji sprzyja osłabienie odporności dziecka (immunologia), np. po przebytej kuracji antybiotykowej!

Już na początku mojej samodzielnej pracy zauważyłam, że – tam gdzie znalazłam jaja pasożytów – po podaniu odpowiednich leków dziecko przestawało chorować, ustępowały stany nawrotowej duszności.
Zaczęłam intensywnie szukać pasożytów, ilość badań koprologicznych sięgała 20, 40 a nawet 60 razy.
Na 1000 dzieci w ten sposób przebadanych zaledwie u połowy znaleziono pokrycie laboratoryjne.

U wszystkich dzieci którym podano środki odrobaczające nie tylko zmniejszała się albo ustępowała duszność, ale obserwowałam ustępowanie takich objawów jak: szerokie źrenice, ślinotok, potliwość, obgryzanie paznokci, zgrzytanie zębami, mowa przez sen, lęki nocne, krzyki w nocy (obserwowałam trzy przypadki).

Choroba lokomocyjna spowodowana jest inwazją glisty ludzkiej. Były to objawy charakterystyczne dla robaczycy. Jady robaków są wagotropowe. Wszystkie dzieci chore na astmę mają objawy kliniczne zarobaczenia – objawy podrażnienia układu błędnego.
migrena-pasozyty-dzieci

Wszystkim dzieciom chorym na astmę zaczęłam podawać leki przeciw pasożytom w oparciu o ich kliniczne objawy. W miarę upływu czasu zauważyłam, że:

Dzieci chore na astmę, po podaniu leków przeciwrobaczycowych nie tylko przestają chorować na nawrotowe nieżyty dróg oddechowych, ale są odporne na choroby zakaźne. W czasie epidemii w szkole nie chorują na świnkę, odrę, ospę wietrzną, razem z całą rodziną po kuracji przeciw owsikom i lambliom, nie chorują na grypę. Chciałoby się odważnie powiedzieć: pasożyty torują drogę wirusom. Robaki obłe, będąc jadami wagotropowymi, dają stany spastyczne oskrzeli.

Po podaniu leków przeciw owsikom, gliście i włosogłówce mija kaszel o charakterze spastycznym.

O słuszności wyżej podanych spostrzeżeń mówią doświadczenia wykonywane na zwierzętach: drażnienie za pomocą elektrody gałązki zstępującej nerwu błędnego daje stan spastyczny oskrzeli, po odjęciu elektrody mija duszność bez żadnych następstw. Natomiast blokada tejże gałązki nerwu błędnego, której dokonywał w swoim czasie św.p. prof. Radliński, powoduje ustępowanie ciężkich ataków astmy (obserwowałam dwa takie przypadki), ale pozostają objawy zatrucia organizmu: szarość powłok, sinica warg, potliwość, mocna akcja serca, falowanie naczyń szyjnych, męczliwość.

Po lekach przeciw pasożytom mijają nie tylko ataki duszności, ale ustępują objawy ciężkiego zatrucia wyżej wymienione, spowodowane jadami pasożytów.

Mija powiększona wątroba, często występująca na 3-4 cm spod łuku żebrowego, chowa się pod łuk żebrowy powiększona śledziona – 3 razy obserwowałam u niemowląt. Dr Kowalski (Wiad. Parazytologiczne) stwierdzał degenerację komórek wątroby przy istniejącej infestacji glistą w przewodzie pokarmowym u trzody chlewnej. Antygenowo jady glisty zwierzęcej są podobne do glisty ludzkiej. Zarzuty w stosunku do mnie, że stosuję szkodliwe leki przeciw pasożytom bez ich potwierdzenia w kale są niesłuszne. Gdyby nawet leki były toksyczne (tego nie zauważyłam), działają one krótko, a metabolity pasożytów całymi latami zatruwają organizm.

Obserwowałam kilka razy tzw. „pogorszenie", po pierwszej kuracji przeciw owsikom i gliście, w sensie przyspieszenia spodziewanego terminu ataku duszności, a jeden raz obserwowałam po raz pierwszy wyzwolenie się ataku astmy tam, gdzie dotąd nie występowała duszność. Było to u dziecka z ciężką postacią dermatitis atopica. Tłumaczę to zjawisko jako objaw Herxheimera na skutek uwalniania się większej ilości toksyn przy usuwaniu pasożytów. Dobrze o tym wiedzieć, uprzedzić matkę, dać leki przeciwalergiczne i po ustąpieniu objawów chorobowych od początku rozpocząć kurację. W wyżej wymienionym przypadku ponowne zastosowanie rutynowych leków dało ustąpienie ciężkich zmian na skórze i nie powtórzyły się napady duszności.

... więcej tutaj: http://www.vitanatural.pl/inwazja-robak%C3%B3w-jelitowych-przyczyn%C4%85-chor%C3%B3b-lamblia-a-astma-i-alergie

Wrzuć do wyszukiwarki: alergia i pasożyty. Znajdziesz wiele ciekawych informacji.

Z grzybem jest podobnie, może być on tak samo, jak pasożyty źródłem alergii.
O przeroście grzyba candida jest również cała masa informacji w sieci.

Polecam "Kurację Życia" Huldy Clark na temat oczyszczania organizmu: http://www.powrotdonatury.net.pl/czytelnia/Apteka%20natury%20-%20ksi%C4%85%C5%BCki/Kuracja%20%C5%BCycia%20dr%20Clark%20.pdf/download.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 cze 2013, 8:13 
Atena7777 wyleczyła się z alergii za pomocą blutzappera
http://www.ehealer.cba.pl/
mnie czasem też wiosną atakuje jakieś alergiczne g...o i myślę o tym zapperze.
Ale póki co jeszcze go nie mam.
Faktycznie może chodzić o pasożyty,patogeny i inne zdradliwe stworzenia...a zadaniem zappera jest je zlikwidować.
Pozdrawiam Mruga



Na górę
   
 
 
Post: 20 cze 2013, 17:41 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 sty 2011, 10:54
Posty: 218
Płeć: kobieta
http://www.gronkowiec.pl/detoksykacja.html

A co sądzicie o tym??

_________________
"Śniło mi się, że poszłam do lekarki, która powiedziała, że zostało mi osiem minut życia. Czekałam w pierdolonej poczekalni pół godziny" Sarah Kane



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 20 cze 2013, 21:55 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 04 gru 2011, 17:42
Posty: 98
Płeć: mężczyzna
Ja uważam, że to wyrzucanie pieniędzy w błoto, ale to tylko moje zdanie, nie bierz go sobie do serca Mruga

Na pewno piołun jest dobry na odrobaczanie, lecz trzeba z nim uważać. Piłem codziennie przez 2 tygodnie po ok. pół litra, to pewnego pięknego popołudnia tak mi świat zawirował (zakręciło mi się w głowie), że musiałem go odstawić - to jeden z objawów przedawkowania. No i nie ma mocnych, to najgorsze w smaku zielsko, jakie dotychczas piłem :D

O olejku z oregano słyszałem dobre opinie...

Cytuj:
Jak działa ziele lebiodki?

- hamuje rozwój grzybów Candida albicans,
- wspomaga pożyteczne szczepy bakterii,
- działa przeciwzapalnie – kwas rozmarynowy hamuje aktywność enzymów COX – 2 (cyklooksygenaza-2),
- wykazuje właściwości przeciwpasożytnicze na lamblie ( Giardia lamblia ) oraz Trypanosoma cruzi,
- działa antybakteryjnie – Escherichia coli, Klebsiella pneumoniae, salmonella enterica, Staphylococus
aureus, Helicobacter pylori;
- wykazuje silne właściwości antyoksydacyjne - chroni komórki przed szkodliwym atakiem wolnych rodników
tlenowych – jest silniejszym antyoksydantem niż cytrusy i borówka amerykańska;
- zwiększa wchłanianie żelaza,
- z uwagi na zawartość flawonoidów działa rozkurczająco na mięśnie gładkie oskrzeli, jelit, dróg żółciowych i
moczowodów oraz na macicę w okresie krwawień miesięcznych,
- usprawnia procesy trawienia i przyswajania pokarmów,
- wzmacnia system nerwowy, uspokaja,
- działa moczopędnie i żółciopędnie,
- usprawnia czynność gruczołów potowych oraz nerek, łagodnie zwiększając wydalanie moczu,
- pobudza apetyt, działa wiatropędnie oraz wiąże szkodliwe produkty przemiany materii.

więcej: http://www.noni1.com.pl/158,wielofunkcyjny_oregano_oil.html
Jest tu chyba temat na forum o oregano.

Co do zappera, to miałem jeden model, który nie przyniósł żadnych korzyści.

Co prawda to temat o kandydozie, ale udziela się tam dużo ludzi, którzy męczą się również z pasożytami.
Sporą wiedzą dysponuje Bogusław_58, poczytaj, popytaj, być może dowiesz się czegoś nowego.
Link: http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=1974873&start=31260



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 cze 2013, 7:03 
Cześć Mortycja,
Jeśli chodzi o wszelkie przewlekłe stany - ostatnio zetknęłam się z tradycyjną medycyną chińską (TCM) - morze wiedzy i praktycznych wskazówek jak ją wykorzystać. Mówiąc w dużym uproszczeniu i hasłowo: TCM nie rozróżnia jednostek chorobowych, a ujmuje człowieka jako funkcjonalną całość i kiedy mamy objaw, to wprawiony w TCM diagnosta (niestety o takich bardzo trudno) wyszukuje organ który jest albo przyblokowany, albo osłabiony, albo przesadnie dominujący ("rozgrzany"). Pracuje się z tym zaburzeniem, głównie dietoterapią, ale i poprzez zmianę niewłaściwych nawyków stylu życia, a także przez radzenie sobie z negatywnymi emocjami (bo trzy powyższe są traktowane przez TCM jako równorzędne czyniki chorobotwórcze) - a objaw znika sam.

Alergia w ujęciu TCM jest łatwa do usunięcia, ale wymaga niestety trwałego pożegnania się z niedobrymi nawykami. Ja mam umiarkowaną alergię na pyłki (katar sienny, kaszel, problemy ze skórą), od 3 miesięcy stosuję jakieś 50% zaleceń (bo na resztę nie starczyło mi wytrwałości) i jeszcze w tym roku nie kichnęłam, a właśnie zjeździłam całe gorące bałkany.

Link z wyjaśnieniami: http://www.logonia.org/archiwalia/passw ... /kp4-3.htm

Ten tekst na początku był dla mnie prawie w ogóle niezrozumiały, teraz po kilku miesiącach rycia w temacie rozumiem, co autor miał a myśli, więc jeśli cię zainteresuje - pytaj, będę wyjaśniać w miarę możliwości:)

Zaznaczyłam wyżej, że trudno o dobrego diagnostę i rzeczywiście tak jest. Jedyny którego znalazłam odmówił mi przyjęcia, bo ma tak wielu pacjentów, że przyjmuje już tylko osoby w poważnych stanach. Jednak nie był całkowicie bezduszny - na otarcie łez przesłał mi mailem zestaw zaleceń i informacji działających na zasadzie złotego środka, regulujących organizm czyli przywracających zdrowie z biegiem czasu we wszystkich jego aspektach. Jeśli chcesz, mogę wysłać Ci te materiały na maila - myślę, że nie popełnię żadnego nadużycia.

A tu wywiad z tym lekarzem, który już nie przyjmuje nowych pacjentów:
http://www.logonia.org/content/view/166/2/



Na górę
   
 
 
Post: 28 cze 2013, 8:18 
BlueDivine pisze:
od 3 miesięcy stosuję jakieś 50% zaleceń (bo na resztę nie starczyło mi wytrwałości) i jeszcze w tym roku nie kichnęłam, a właśnie zjeździłam całe gorące bałkany.



witam kolegów i koleżanki alergików, mam dorodną sztukę na stanie, na pyłki drzew w wyniku czego na 95% owoców i wszystkie orzechy, niektóre pleśnie, białko kocie, na tym tle astma, przyjmuję w pewnych ilościach część leków sezonowo, bo inaczej bym odwalił kite.

Zmiana miejsca przebywania w okresie uczulenia przynosi rewelacyjne efekty, sporo w życiu podróżowałem i przeprowadzałem się i praktycznie każdy pierwszy sezon w nowym miejscu zamieszkania przechodził niemal bezobjawowo, natomiast drugi był z nawiązką intensywny. Pytanie, czy wycieczka po Bałkanach nie była dla organizmu taką "przeprowadzką".

Przez kilka lat udało mi się dość skutecznie ograniczyć alergię przez zmianę diety, tzn. przestałem jeść kupne mięso i warzywa, bo sam zająłem się taką ekologiczną produkcją, objawy znacznie osłabły, co ciekawe ustąpiła częściowo nawet wersja pokarmowa i mogłem np znów jeść śliwki czy dojrzewające gruszki czego nie robiłem z 20lat. Niestety we września ubiegłego roku musiałem się znów przeprowadzić i wrócić w większości do przemysłowego jedzenia i ta wiosna była bardzo ciężka...

pozdrawiam i życzę powodzenia



Na górę
   
 
 
Post: 28 cze 2013, 8:43 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Ossosso pisze:
mam dorodną sztukę na stanie, na pyłki drzew w wyniku czego na 95% owoców i wszystkie orzechy, niektóre pleśnie, białko kocie, na tym tle astma, przyjmuję w pewnych ilościach część leków sezonowo, bo inaczej bym odwalił kite.




Medyczne blokowanie objawów alergii

Alergia jest zjawiskiem bardzo rozpowszechnionym i wciąż nasilającym się, szczególnie w krajach rozwiniętych (z rozwiniętą opieką medyczną), w których co piąta osoba ma katar sienny, co piąte dziecko w wieku szkolnym ma astmę, co szóste choruje na alergiczne zmiany skórne, co dwudziesta osoba ma napady pokrzywki. Innymi słowy: alergia to prężnie rozwijający się biznes dający dochodowe zajęcie alergologom i krociowe zyski firmom farmaceutycznym.

Medycyna, jako sposób zarabiania na ludzkich chorobach, nie uznaje przyczynowego podejścia do choroby – ze względów koniunkturalnych. Toteż działania medyczne skupiają się wyłącznie na doraźnym blokowaniu objawów chorobowych za pomocą kortykosteroidów czy innych leków immunosupresyjnych, czyli de facto wyzdrowienie w ogóle w rachubę nie wchodzi.

Jak wyleczyć alergię

Nie chodzi o to, czy wyleczenie alergii jest łatwe, czy trudne, czy szybko można osiągnąć zamierzony cel, czy też jest to proces długotrwały. Chodzi o to – jak. Otóż nie jest ważne, czy jesteśmy uczuleni na pyłki bylicy czy traw, kota czy psa, odchody roztoczy czy kurz. To w zasadzie jest bez znaczenia, bowiem przyczyną alergii wcale nie jest „nienormalna” reakcja systemu odpornościowego w kontakcie z alergenem, bowiem nienormalny jest sam kontakt.

Przeciwciała IgE są elementem środowiska organizmu, alergeny natomiast są elementami środowiska zewnętrznego, więc w normalnych warunkach ich kontakt jest po prostu niemożliwy, a to znaczy, że bez wyłomów w skórze i/lub błonie śluzowej – z powodu braku kontaktu alergenu z systemem odpornościowym – alergii po prostu nie ma, więc nie ma co leczyć.

Toteż zamiast zastanawiać się, który alergen po wniknięciu do organizmu prowokuje reakcje alergiczne, skupmy się lepiej na tym, by do organizmu nie wnikał żaden alergen. W tym celu należy usunąć nadżerki śluzówki górnych dróg oddechowych zakraplając nos kroplami z alocitu, nadżerki dolnych dróg oddechowych przy pomocy naparu ziołowego, a także nadżerki nabłonka jelitowego przy pomocy Mikstury oczyszczającej, i skończyć z alergią.

Autor: Józef Słonecki

całość:

http://www.bioslone.pl/przyczyna-chorob/alergia



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 cze 2013, 9:01 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2012, 16:17
Posty: 434
Płeć: kobieta
Pocieszę Was, że u mnie alergia przeszła tak samo niespodziewanie jak się pojawiła. :D
Po porodzie pierwszy raz mnie dopadła, jak młody miał ponad pół roku - na wiosnę kichaliśmy oboje plus mąż - alergik od zawsze (miał inhalator nawet). Ponieważ nie widziałam jak mąż go używa, to stwierdziłam, że tylko sobie tym szkodzi i z czasem go wyrzucił. Kupowaliśmy jakieś tabletki, spraye, ale niewiele to pomagało. Przez kilka wiosen był ten sam koszmar, jak się zaczynało pylenie - ciągle łzy z oczu, woda z nosa i kichanie...
Aż pewnej pięknej wiosny zauważyłam, że nic takiego nie wystąpiło... Nie zmieniliśmy miejsca zamieszkania, a objawów alergii nie było. I tak jest do dzisiaj. Nawet mąż nic a nic nie bierze. Trudno mi to z czymkolwiek powiązać, ale wydaje mi się, że mogło to być spowodowane tym, że chemia w naszym domu została mocno ograniczona ( w tym kosmetyki), nie bierzemy żadnych leków (poza środkami przeciwbólowymi u męża czasem - trudno reformowalny jest w tym względzie) i przede wszystkim jak ognia unikam syfu w żywności, a więc wszelkiego przetworzonego pseudo-jedzenia, nie jem mięsa, dzieciakom też nie daję, mąż mocno ograniczył i jeśli je, to takie od rodziców z hodowli.

Nie siedziałam nigdy za głęboko w temacie alergii, więc moje spostrzeżenia mogą być jednak mylne.

_________________
Kto chce, zawsze znajdzie sposób, kto nie chce, zawsze znajdzie wymówkę.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 28 cze 2013, 9:15 
Ossosso pisze:
Pytanie, czy wycieczka po Bałkanach nie była dla organizmu taką "przeprowadzką".


Też tak pomyślałam kiedy pisałam, ale że wyjazd był dopiero 8 czerwca, to przecież okazja do kichania była i w Polsce:)



Na górę
   
 
 
Post: 29 cze 2013, 18:25 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 07 gru 2011, 23:32
Posty: 73
Nie wiem skąd to wyczytałem, nie pamiętam skąd to wiem ale mnie pomógł pyłek pszczeli i nawilżanie patyczkami do uszu śluzówek nosa zwykłym olejem roślinnym. Alergia towarzyszyła mi grubo ponad 10 lat, natomiast odkąd pije pyłek pszczeli rozpuszczony w letniej wodzie - jak ręką odjął... Nie wiem od czego to jest uzależnione, ale mnie i najbliższym osobom z mojego otoczenia pomogło, pozdrawiam :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 30 cze 2013, 18:57 
Born2Be3 pisze:
Nie wiem skąd to wyczytałem, nie pamiętam skąd to wiem ale mnie pomógł pyłek pszczeli i nawilżanie patyczkami do uszu śluzówek nosa zwykłym olejem roślinnym. Alergia towarzyszyła mi grubo ponad 10 lat, natomiast odkąd pije pyłek pszczeli rozpuszczony w letniej wodzie - jak ręką odjął... Nie wiem od czego to jest uzależnione, ale mnie i najbliższym osobom z mojego otoczenia pomogło, pozdrawiam :)


hm, obstalowałem sobie u kolegi pszczelarza, zobaczymy czy i mi pomoże :)



Na górę
   
 
 
Post: 30 cze 2013, 19:24 
Ossosso pisze:
Born2Be3 pisze:
Nie wiem skąd to wyczytałem, nie pamiętam skąd to wiem ale mnie pomógł pyłek pszczeli i nawilżanie patyczkami do uszu śluzówek nosa zwykłym olejem roślinnym. Alergia towarzyszyła mi grubo ponad 10 lat, natomiast odkąd pije pyłek pszczeli rozpuszczony w letniej wodzie - jak ręką odjął... Nie wiem od czego to jest uzależnione, ale mnie i najbliższym osobom z mojego otoczenia pomogło, pozdrawiam :)


hm, obstalowałem sobie u kolegi pszczelarza, zobaczymy czy i mi pomoże :)


Tylko weź sobie to delikatnie,bo zdarza się alergia na...pyłek pszczeli... :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 30 cze 2013, 20:19 
RideTheLightning pisze:

Tylko weź sobie to delikatnie,bo zdarza się alergia na...pyłek pszczeli... :tak:


już poczytałem, na początek to sobie strzelę tyle co siarki na zapałce i zobaczę jak zareaguje, potem będę pomału zwiększał dawkę, dzięki za troskę :)

pozdrawiam



Na górę
   
 
 
Post: 05 lip 2013, 19:29 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 sty 2011, 10:54
Posty: 218
Płeć: kobieta
Hej :))

Przede wszystkim dziękuję wam wszystkim za posty, każdy jest dla mnie na wagę złota, tym bardziej że liczyłam na odpowiedzi zachowane właśnie w takim alternatywnym do "medycyny" tonie :D
Powiem wam coś w sumie dla mnie ciekawego, tego dnia gdy pisałam pierwszego posta byłam na prawdę już na skraju załamania, katar setki chusteczek, zaropiałe oczy kaszel ogólnie bardzo złe samopoczucie, i nagle bum przestań jeść mięso , wcześniej po prostu chciałam go wyeliminować i jakoś słabo sobie z tym radziłam. Od dnia założenia wątku nie tknęłam ani grama , i na prawdę nie wiem nie chcę tutaj wprowadać jakiegokolwiek zakłamania w tym temacie ale czuje się na prawdę świetnie --> wcześniej miałam bardzo poważne problemy zdrowotne do połowy lipca mniej więcej, a teraz jak ręką odjął. Powtarzam jeszcze raz nie wiem czy ma to jakikolwiek związek ale to największa radykalna zmiana w moim życiu ostatnio... od czegoś trzeba zacząć Pozdrawiam :)) :milosc:

_________________
"Śniło mi się, że poszłam do lekarki, która powiedziała, że zostało mi osiem minut życia. Czekałam w pierdolonej poczekalni pół godziny" Sarah Kane



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lip 2013, 20:32 
Mortycja pisze:
Hej :)) Pozdrawiam :)) :milosc:


:)
i absolutnie, pod żadnym pozorem i w ogóle i w szczególe, nie wolno nawet patrzeć na papierosy ! :hi hi:

Jesteś jeszcze (i długo będziesz :) ) młoda i piękna :tak:
ale dobrze ,że pomyślałaś o zdrowiu już teraz,a nie wtedy jak Ci się zepsuje :o

Jest tutaj kilka odpowiednich wątków,które na pewno Ci pomogą,a jak nie,to...wiesz :pisze:

Pozdrawiam :uśmiech:



Na górę
   
 
 
Post: 05 lip 2013, 21:21 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 04 gru 2011, 17:42
Posty: 98
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
... przestań jeść mięso , wcześniej po prostu chciałam go wyeliminować i jakoś słabo sobie z tym radziłam. Od dnia założenia wątku nie tknęłam ani grama , i na prawdę nie wiem nie chcę tutaj wprowadać jakiegokolwiek zakłamania w tym temacie ale czuje się na prawdę świetnie...

Alergia nie mija tak hop siup, po prostu rośliny na które jesteś uczulona przestały pylić i nagle zniknęły objawy.
Akurat, gdy rozpoczęłaś wątek, było ogromne zapylenie lipy, trawy i innych szczypiorków Mruga
W chwili obecnej alergicy mogą odpocząć... do czasu :język:
Życzę Ci oczywiście zdrowia :kwiatek: (to sztuczny kwiatek, żebyś nie smarkała :język: )



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lip 2013, 21:40 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Sensor pisze:
Alergia nie mija tak hop siup, po prostu rośliny na które jesteś uczulona przestały pylić i nagle zniknęły objawy.


Nie odrobiłeś zadania i nadal wprowadzasz ludzi w błąd.

Pyłki są tylko przyczyną tych objawów o których piszesz. Problemem jest uszczelnienie organizmu i wyleczenie go od środka. To tak na chłopski rozum w jednym zdaniu.

Więc zmiana diety z mniejszą ilością toksyn i oczyszczającą organizm jest tu jak najbardziej na miejscu.

Całość:

http://www.bioslone.pl/przyczyna-chorob/alergia



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lip 2013, 22:19 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 04 gru 2011, 17:42
Posty: 98
Płeć: mężczyzna
Homorek, a możesz coś powiedzieć o własnych doświadczeniach, czy cała ta Twoja wiedza opiera się na filmidłach youtube i artykułach z sieci? Fajnie, że umiesz czytać, lecz doradzając komuś po wcześniejszej lekturze zupełnie przypadkowego materiału z sieci jest trochę głupie i nieodpowiedzialne.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lip 2013, 22:34 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree

Rejestracja: 23 lip 2010, 10:45
Posty: 1823
Sensor pisze:
umiesz czytać, lecz doradzając komuś po wcześniejszej lekturze zupełnie przypadkowego materiału z sieci jest trochę głupie i nieodpowiedzialne.


Że głupie i nieodpowiedzialne????

Jeżeli są lepsi ode mnie, którzy potrafią coś mądrego napisać, to dlaczego nie mam się nimi posługiwać. To nie są przypadkowe materiały z sieci. Wejdź na stronę bioslone, a zobaczysz, że jest tam ogrom pożytecznej wiedzy. Moje doświadczenie jest niczym w porównaniu do tego co tam możesz znaleźć.

Ja też miałem potężną alergię i wyleczyłem się z niej zmianą diety, a nie szczepieniami, lekarstwami i uciekaniem od pyłków. Nie nastąpiło to z dnia na dzień jakby tak niektórzy chcieli. Byłem cierpliwy i tak po około dwóch latach pracy nad sobą stwierdziłem, że jestem jak nowo narodzony. Pomogła mi wiedza, którą teraz tobie i innym polecam jako słuszną. Mam nadzieję, że za chwilę to docenisz.

W myśl zasady, że "człowiek uczy się całe życie i umiera głupi" nadal "wiem, że nic nie wiem".

.

.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lip 2013, 22:52 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 cze 2013, 19:03
Posty: 225
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk
Ossosso pisze:
Zmiana miejsca przebywania w okresie uczulenia przynosi rewelacyjne efekty, sporo w życiu podróżowałem i przeprowadzałem się i praktycznie każdy pierwszy sezon w nowym miejscu zamieszkania przechodził niemal bezobjawowo, natomiast drugi był z nawiązką intensywny.

Witam w klubie.
Przedstawię się , jestem sezonowym alergikiem od 35 lat to jest od 15 roku życia ( nie trzeba płakać :) też Was kocham)

Zdecydowanie podpisuję się pod powyższymi obserwacjami. Ossosso
Wahania intensywnośći objawów zależą od miejsca i jego mikroklimatu.
Zawsze przy zmianie miejsca pobytu zauważałem poprawę.
Mówiono mi " spoko po 40-stce samo przejdzie.Przyznam się , że czekałem na to , na próżno.
Ostatnie lata by były dla mnie w miarę łaskawe. Przy drobnym farmakologicznym wspomaganiu dało się żyć.
Od dwóch lat nie palę ale nie zauważyłem związku palenia papierosów z alergią.
Więc ten wątek jest ślepą uliczką ( każdy lekarz ja nie potrafi pomóc to zaleca rzucanie palenia)
Ale ten rok to masakra.!!!
Mam objawy tak silne i gwałtowne jakich nie pamiętam od 20 lat!!
Gdzie tkwi haczyk?

Ano( to moja teoria) w zmiennych środowiskowych.

1.Pożywienie- dalekie od naturalnego , i nie jest to kwestia czy ktoś je mięso czy nie, czy pije kawę czy nie...kwestia źródła pożywienia , jego czystości. tak-sie-szprycuje-mieso-chemia-t12373.html
2.Woda- jej czystość pozostawia wiele do życzenia- kontrola tego co pijemy napewno pomoże. Ale ilu z nas ma wybór? Polecałbym oczyszczać wodę orgonitem
3.Powietrze - większość trucicieli w moim mieście już nie istnieje- więc dlaczego powietrze wciąż jest chore- popatrzcie czasem w górę - polecam przestudiowanie działu o chemtrails chemtrails-smugi-chemiczne-t113.html
4.Klimat - zaburzenia cyrkulacji prądów na Europąhttp://davidicke.pl/forum/znikajacy-golfstrom-natura-czy-manipulacja-t12343.html ( powodują anomalie pogodowe. Zmienione są cykle wegetacyjne roślin które nas uczulają a dodatkowo pojawiają się w atmosferze pyłki "egzotyczne" nawiewane z obszarów dotąd dla nas, alergików , niedostępnych.

Co do sposobów leczenia.
Przeszedłem dłuuuugą drogę ze swoim obolałym nosem i oczami jak podniecony królik.

Nie ma , powtarzam nie ma leku , który jest pomoże każdemu !!
Możecie oczywiście próbować i róbcie to. Ale każdy z nas ma inny organizm, dietę, miejsce zamieszkania... na każdego podziała coś innego.
Po części każdy ma rację, opisując swoje sukcesy w walce w alergią.
Ale każdy musi tą drogę przejść osobiście. Nie powiem czego próbowałem bo to niczego nie zmieni.

Wszelkie metody , jedynie pomagają nam żyć. Jednak zwalczyć alergię jest niemożliwością. w tym warunkach egzystencji.
I nie ważne czy będą to pasożyty (żyjemy z nimi od tysięcy lat), papierosy( palenie zabija od jakiś 30 lat), czy nadmiar słodyczy.(słodycze tuczą od kilkunastu lat)
Nie , nie będę tutaj nawoływał do ekologi, to puste hasło , slogan jeśli się o tym tylko mówi.
Raczej starajcie się , na miarę swoich potrzeb, stworzyć mikroklimat wokół siebie.
No, zasmarkane nosy w górę i starajcie sie , choć odrobinę , zmienić egzystencję.
Ariessa :spoko:
Ariessa pisze:
wydaje mi się, że mogło to być spowodowane tym, że chemia w naszym domu została mocno ograniczona ( w tym kosmetyki), nie bierzemy żadnych leków (poza środkami przeciwbólowymi u męża czasem - trudno reformowalny jest w tym względzie) i przede wszystkim jak ognia unikam syfu w żywności, a więc wszelkiego przetworzonego pseudo-jedzenia,

_________________
Cała wiedza pochodzi z doświadczenia
reszta to informacja



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 05 lip 2013, 23:23 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 04 gru 2011, 17:42
Posty: 98
Płeć: mężczyzna
Może moja czcionka jest niewyraźna, ewentualnie używam niezrozumiałego akcentu.
Napiszę raz jeszcze...

Cytuj:
... tego dnia gdy pisałam pierwszego (19 czerwca) posta byłam na prawdę już na skraju załamania, katar setki chusteczek, zaropiałe oczy kaszel ogólnie bardzo złe samopoczucie, i nagle bum przestań jeść mięso , wcześniej po prostu chciałam go wyeliminować i jakoś słabo sobie z tym radziłam. Od dnia założenia wątku nie tknęłam ani grama , i na prawdę nie wiem nie chcę tutaj wprowadać jakiegokolwiek zakłamania w tym temacie ale czuje się na prawdę świetnie...

Dziś jest 5 lipca, więc minęły dwa tygodnie i dwa dni. Nawet, gdyby Mortycja zmieniła swoją dietę o 180 stopni (w sensie ze złej na dobrą), to i tak nie wyleczyłaby się z alergii w tak krótkim czasie. Tym bardziej, że jej objawy alergii sugerują, iż jest stanie zaawansowanym.
Uważam, że jedynym powodem, jaki sprawił, że Mortycja przestała kichać i smarkać, jest zmniejszenie się zapylenia i ogólnie kwitnięcia roślin. Powiem więcej, wegetarianizm nie jest lekarstwem na alergię. Za miesiąc, dwa lub trzy, Mortycja wróci na forum z takimi samymi objawami, jak sprzed dwóch tygodni.

Cytuj:
Więc zmiana diety z mniejszą ilością toksyn i oczyszczającą organizm jest tu jak najbardziej na miejscu.

Cytuj:
Nie nastąpiło to z dnia na dzień jakby tak niektórzy chcieli. Byłem cierpliwy i tak po około dwóch latach pracy nad sobą stwierdziłem, że jestem jak nowo narodzony.

No właśnie, na efekty trzeba poczekać... na pewno nie dwa tygodnie.

ps.
Cztery lata spędzone w kraju, gdzie wyrżnięto w pień przyrodę i ani razu nie doświadczyłem objawów alergii i to w okresie, kiedy mój organizm był poważnie zanieczyszczony.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 06 lip 2013, 6:19 
jeśli alergen znajdował się w jedzeniu, to zmiana diety może z dnia na dzień przynieść efekty, ja reaguje na orzechy dodane w niewielkich, niewyczuwalnych smakowo, ilościach, podobnie jeden z moich psów, który ma alergię na jajka, wystarczy, że się zagapię i wbiję jedno jajko do wielgachnego gara w którym gotuję kilka kilogramów ryżu z mięsem dla watachy i psiak następnego dnia ma całe pachwiny i brzuch w drobnych krostach które goją się kilka dni.



Na górę
   
 
 
Post: 06 lip 2013, 7:48 
Sensor pisze:
Alergia nie mija tak hop siup, po prostu rośliny na które jesteś uczulona przestały pylić i nagle zniknęły objawy.


Racja...ale jest też coś takiego jak siła umysłu :)

Oczyszczenie organizmu --czyste jelita ,wątroba--to podstawa.

Odrobaczyć się jeśli trzeba,jak organizm się wzmocni to i pasożyty wykończy na bieżąco :tak:

Dotleniać się !!! Bez tlenu ciało umiera w ciągu kilku minut ---papieros to nie dotlenienie --ale głupi nawyk,kompletnie niepotrzebny.
Oddychać spokojnie,głęboko,4/5 cykli- wdech/wydech na minutę.

Ruszać się !!! Lekka gimnastyka rano,wieczorem...masaż ciała,z partnerem/partnerką ,a jak nie chcą ,to samemu.

Podczas siedzenia przed kompem,co jakiś czas wstać i zrobić jakieś ćwiczenia.

Co do diety,to każdy musi wypracować sobie taki sposób posilania,żeby jak najmniej obciążać żołądek,a najwięcej z tego było pożytku dla ciała.

Nie bać się witamin i minerałów...jak ma się kasę na duperele,to tym bardziej na suplementy.

Pozdrawiam :)

ps.jest sobota,wyciągać rower i do lasu !! :tak:

I jeszcze jak już się tak rozpisałem...wywalcie te szpanerskie okulary przeciwsłoneczne,bo może wyglądacie jak gwiazda rocka,ale na skutek braku dopływu światła słonecznego do tęczówki oka skutecznie blokujecie produkcję witaminy D!!!

Miłego dnia :hejka:



Na górę
   
 
 
Post: 01 sty 2014, 1:05 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 02 lut 2013, 22:08
Posty: 432
Płeć: mężczyzna
temat przed scaleniem zaczynał się od samego cytatu nieistniejącego posta [d66]
:
zadiar pisze:
Uhh. To nie jest takie hop siup i u mnie trwało trzy miesiące a oprócz tego dalej mogę mieć nawrót w każdej chwili. Dlaczego?


To co napiszę, NIE jest oparte na wiedzy książkowej, aczkolwiek możliwe że były prowadzone takie badania. Jednak wydaje mi się że zbyt duże pieniądze za tym stoją, żeby te informacje były publikowane.
Korzystając z okazji chciałem powiedzieć TU JESTEM, mimo, że to ryzykowne. Obserwowałem siebie swoje zachowania swój umysł i reakcje ciała na różne rzeczy. Także analizowałem fakty.

Podstawowy
FAKT nr1! Jedząc areszenik umierasz!
Fakt nr2 Fosfor jest bardzo podobny do arszeniku i przejawia bardzo podobne właściwości
Fakt nr3 Nie wiedziałeś o tym.
Fakt nr4 Ludziom wydaje się, że są niezniszczalni a tu co? Uppps rak, ups alergia, ale z tym da się jakoś żyć
Fakt nr5 Jeśli jesteś nie świadom tego co dopuszczasz do organizmu możesz za niedługo umrzeć, a na pewno wydasz sporo na lekarstwa i lekarzy.
Fakt nr6 Badania trwają, nie wszyscy ludzie są pełnowartościowi, czyli myślący. Są też zombie, których nikomu nie szkoda, nawet mnie czy Tobie.
Fakt nr7 tabletki blokujące receptor H1 czy H2 nie pamietam teraz dobrze sie sprzedaja i są bez recpety. Te z loratadyną.

Alergia została nazwana alergią, a jest to najzwyczajniej reakcja obronna przed ciałami obcymi.
Zażywając tabletki te żeby nie kichać blokujesz receptor H1. To bardzo źle. Już piszę dlaczego.
Twój organizm został znakomicie przystosowany do tego żeby żyć tu na ziem. Posiada swoja informację o położeniu we wszechświecie. To fakt.
Nawet noszenie okularów przyciemnianych może zaburzyć gospodarkę witaminy D i powodować poparzenia, albo w lepszym wypadku szybsze opalanie.

Alergia.
Załóżmy, że fosfor to trucizna. Nie takie coś co ludzie mówią, że aaa alkohol też trucizna, czy papierosy, ale fosfor to prawdziwa trucizna. Fosforany są potrzebne nie zaprzeczam tak jak chrom siarka czy też faktem jest że posiadamy w sobie pier radioaktywne.
Załóżmy, że jednak spożywasz ten związek i co się teraz dzieje?
1. Zakwaszasz organizm. Twój organizm broni się przed nadmiarem fosforu, fosforanów i asymiluje ten fosfor. Robi to w taki sposób, że oddaje zapasy wapna, magnezu i innych kationów. Łączą sie one z fosforem, krystalizują i wydalają się przez nerki.
2. w pewnym momencie np. po 5 latach chodzenia za dnia w ubraniach pranych (w najtańszej chemii, byle na ilość) z fosforanami, proszki płyny do płukania, to wszystko to fosforany. To po tych latach jeszcze uzywania super kremów, na dzień na noc, które posiadają zwiazki przyspieszające wchłanianie się. Nazbierałeś w swojej tkance pod skórą, kostnej, w narządach sporo tego związku. Oczywiście jakaś równowaga pozostaje, ale organizm jest raczej osłabiony. Fosfor zawsze będzie dążył sam do stworzenia soli. Taki już jest, że łączy się z wapnem i magnezem i zawsze będzie przez nie przyciągany, czyli migruje w kierunku kości, tam może się krystalizować również i powodować zwyrodnienia kości osteoporozę jeśli limfa i krew ładnie wypłuka wapno, które woli połączyć się z tyn nadmiarem fosforu niż pozostać na miejscu.
3. W tych miejscach gdzie po prostu organizm wysyła związki wapna czy magnezu naturalnie zawsze pojawi się chętnie fosfor, czy inny kwas. Od razu chętnie połączy się, albo może nwet stworzy nową tkankę po prostu zaczynają dziać się jaja.
4. Lubią Cię po prostu pyłki! Dla nich jesteś super pożywką. Fosfor to naturalny nawóz dla organizmów żywych. Sprawdź eutrofizacja wód i gleb i zobaczysz jaki to kataklizm. To samo dzieje sie w Twoim organizmie. TO STRASZNE! Twój organizm nie może sobie poradzić z atakującą Cię florą! Wnika ona głęboko i penetruje to co może, śluzówki, płuca, potem w krwiobiegu łączy się z odłożony fosforem
Tabletki NIE są wyjściem, bo ta flora potem dostaje się wgłąb, bo Twój układ immunologiczny jest zablokowany. Co potem? Potem to coś kumuluje się w Tobie i powoduje z roku na rok jakieś zwyrodnienie. Organizm mimo, że stara się to gdzieś odłożyć, to robi to, ale przez nerki nie daje rady już wydalić. Dlaczego? Bo ta ilość magnezu i wapna nie wystarczy aby ugasić tą truciznę, aby ten fosfor mógł naturalnie połączyć się i wydalić nerkami. W ten sposób organizm odkłada sobie w jedno lub parę miejsc tak aby przetrwać. Wykonuje dodatkową pracę, zazwyczaj jak leżysz przed TV i się leczysz oglądając nowe najlepsze tabletki patrząc na to co się dzieje tak aby nie chciało Ci sie walczyć o swój los tylko sie poddać.
5 Ludzie kichają dopiero po odejściu od jakiegoś ośrodka zakwaszającego, albo po zrobieniu ruchu. Dlatego ludzie często wolą trwać w odrętwieniu niż się poruszać, bo BOJĄ się ataku anafilaktycznego. Wyjście do roślin to juz w ogóle egzorcystę wołać, albo apteczkę spałaszować. Dla zdrowych to zupełnie inne życie, ale nie można jeść lub dopuszczać do siebie trucizny po prostu.

BADANIE!
Zauważ rano od którego momentu zaczynasz kichać. Powąchaj proszek i zobacz po jakim czasie następuje atak anafilaktyczny. Porównaj swój sen w starej pościeli, nie pranej a w świeżej.

YY nie wiem co dalej miałem pisać, ale chyba to wystarczy...

A może jak leczyć?
Dbać o to, żeby nie zakwasić organizmu, to sobie poradzi. Dbać można spożywając kationy, magnez, wapno i inne, ale te chyba najłatwiej. takie pierwiastki które bardzo łatwo reagują z innymi, które łączą sie z kwasami.
Prać w płatkach mydlanych, bez płynów do płukania. Ja używam pewnego sposobu spożywania magnezu.
Ten z apteki nie polecałbym go. Tak samo wapno spożywać.
Unikać chemii! To nie jest tak, że się wyleczysz z alergii, bo to NIE choroba. To poprostu reakcja na truciznę. Przejdą Ci objawy i po prostu zwiększysz swoją tolerancję na tą chemię. Coca Cola też zakwasza i posiada kwas fosforowy.
Jarosze zachwalą dietę dlatego właśnie, że spożywanie dużej ilości warzyw odkwasza organizm. Mięso zaś zakwasza.
Sery białe też zawierają fosforany, mleko też.
Myć się mydłem szarym.
Nie będę się chwalił do końca swoimi metodami walki ale są to ściśle chemiczne metody i działają. Nie ufam farmacji, bo kiedyś zjadłem dużo tabletek z magnezem i też miałem reakcję alergiczną co jest po prostu SKANDALEM!


Ciekawostka.
Łojotok i inne pryszcze są powodowane tym, że organizm odrzuca całą chemię. Dziewczyny często maja na twarzach wypryski bo nakładają Bóg wie co na głowę na noc a potem wsmarowują to sobie w twarz gdy śpią. To dobry efekt dla tych co na tym zarabiają, czyli koncernów kosmetycznych. Włosy są MARTWE a jakośc zależy od jedzenia, tak jak i skóry. Często syfki takie przymieszkowe zapalenie które miałem też, to po prostu poparzenie od chemii, albo inna obumarła skóra przez chemię, albo inne rzeczy. Mycie szarym mydłem nie boli a wiele daje, szczególnie polecam potasowe.


Na koniec chciałbym aby ta informacja była dla mnie z pożytkiem, a nie że ktoś komu pomogła moja rada potem będzie mi stawiał kłody pod nogami. Często los tak właśnie robi, że tak się dzieje, ludzie zachowują się czasem jak zwierzęta.


Wszystko piękne, powiedz mi tylko, dlaczego nie napiszesz wprost w jaki sposób suplementujesz wapń i magnez? Czy to jakaś tajemnica? Przecież wielu z nas może się to przydać, więc jeżeli już podzieliłeś się z nami informacjami powyżej, to chyba nie powinno być z tym problemu. Kawa na ławę, proste konkrety, co, gdzie, jak i kiedy



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 sty 2014, 9:00 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 22 wrz 2013, 21:21
Posty: 117
Płeć: mężczyzna
Skąd założenie, że fosfor to taka trucizna jak arszenik?
Różnica pomiędzy fosforem a arszenikiem jest taka, że fosfor masz w każdej komórce ciała, a arszenik chyba niekoniecznie ;)
Dodatkowo - fosfor to pierwiastek, arszenik to związek chemiczny. Zupełnie inne rzeczy. Jak to porównać?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 sty 2014, 10:01 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 gru 2013, 9:56
Posty: 50
Płeć: kobieta
Bialy jest b.trujacy,wystarczy 50mg, ale mysle , ze chodzi tu o to , ze zjadamy za duzo dziennie. Fosforany dodawane sa do zywnosci, to sa te nr E339, E340, E341, E450, E451, E452, dodaje sie do mleka, serow,wedlin, kawy, budyniu,proszku do pieczenia, coli. Nawozem z fosforem podlewa sie rosliny. Nie jestesmy w stanie kontrolowac tak jak wprzypadku fluoru czy jodu ile tego dziennie spozywamy.
A nadmiar odpowiedzialny jest za choroby nerek ,ukladu krazenia i serca, alergie, adhs.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 01 sty 2014, 12:53 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 22 wrz 2013, 21:21
Posty: 117
Płeć: mężczyzna
fosfor a fosforan, to 2 kompletnie różne rzeczy.
Tlen ogólnie działa odrobinę inaczej, niż np tlenek węgla.

Oczywiście, że w tej wersji jest groźny dla człowieka. Nawet tlen potrafi być groźny - ozonu nie radzę wdychać za dużo ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 76 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group