Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 23 sie 2019, 13:03

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 380 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 13  Następna
Autor Wiadomość
Post: 25 sty 2012, 6:34 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lut 2011, 0:58
Posty: 150
Lokalizacja: Śląsk.
Płeć: mężczyzna
Sam nie wiem co mam myśleć na ten temat.Z jednej strony piękne jest to że ludzie ruszyli trochę głową i nie podoba im sie to co się dzieje w tej kwestii ale z drugiej strony nie idą krok do przodu i myślą że to tylko kwestia wolności internetu a tak nie jest.
Druga sprawa,manifestacje w miastach.W wielu miastach nawet takich nie za wielkich jak np w moim ok.40tysięcznym mieście organizowane są różne akcje protestacyjne organizowane przez naprawdę dziwnych ludzi,idea jest wspaniała ale coś czuje że poza wykrzyczeniu paru słów i wypiciu paru piwek na rynku się skończy,a na to czasu już nie ma.W sumie taka manifestacja ma pokazać że się sprzeciwiamy temu wszystkiemu co się dzieje w ostatnich dniach ale komu to mamy pokazać? Przecież chyba niemal całość no powiedzmy społeczeństwa internetowego jest przeciwko,nie potrafię sobie wyobrazić ludzi którzy są przeciw swojej wolności,ale jak wiemy żyjemy w dość dziwnym świecie 8-)
I co dalej? ACTA i tak zostanie podpisane chyba nikt zdrowo myślący nie ma wątpliwości,pozostaje wiara w to że Anonimowi nie rzucali słów na wiatr i faktycznie wyjawią te nasze Polskie sekrety,ale co wtedy? Myślę że jedynym rozwiązaniem za kilka dni,tygodni nie będzie dołączanie do akcji na facebooku czy krzyczenie do nie wiadomo kogo na rynkach miast i miasteczek ale rozwiązanie ''siłowe'' chociaż to może nie odpowiednie słowo,raczej zmoblizowanie się w jednym konkretnym miejscu i wtedy wspólne działanie.Jak Wy sądzicie? Co dalej? Chyba już pomalutku nie ma czasu na półśrodki prawda?
Oczywiście mogę się mylić i wszystko to jest sterowane przez tych samych ludzi którzy wywołali rewolucje w Egipcie czy Libii,ze skrajności w skrajność...chory świat.Pierwszy raz w życiu czuje że w najbliższym czasie coś się wydarzy i to nie koniecznie dobrego a nie jestem zbyt podatny na tego rodzaju rzeczy...Najbliższe kilka miesięcy chyba faktycznie może być kluczowe.

_________________
''Zatrzymajmy się w pędzie, nikt nie pamięta po co biegnie.
Czy na pewno po szczęście? Czy sam bieg, nie jest biegu sensem?
Nic nie jest pewne. Ja przecież sam wciąż pytam, szukam sposobu, by kiedyś polecieć
jak Ikar, na skrzydłach tej wolności.
I jeśli mam jak on spaść, to spadnę jak on,
ale szczęśliwy, bo żyłem naprawdę...''



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 25 sty 2012, 6:34 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 25 sty 2012, 8:08 
A ja zauważam już że ACTA ma też na celu do zaszczucia się ludzi, już widzę jak ludzie na siebie donoszą by tylko zyskać jakieś z tego korzyści finansowe :D - pięknie rozegrane, nagle każdy stanie się agentem :mrgreen: było w imię walki z terroryzmem teraz będzie walka z piratami, cóż za ironia losu i pomyśleć że to się dzieje bez planowania :lol: :dope: po prostu to musi być tylko i wyłącznie czysty zbieg okoliczności :spoko:



Na górę
   
 
 
Post: 25 sty 2012, 10:51 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 kwie 2009, 19:38
Posty: 942
Lokalizacja: silesia - hindenburg
Płeć: mężczyzna
Gwoli wyjaśnienia z mojej obserwacji:
1. HAsła, z którymi identyfikują się Anonimowi: "Nie zapomnimy i Nie przebaczymy" - już podpadają - bo przecież to nic innego jak nawoływanie do nienawiści pod piękną planszą "wolności".

2. ACTA to umowa handlowa - nie tylko internet wchodzi tutaj w grę, lecz na jego przykładzie można ludziom bardziej uzmysłowić ograniczenie swobód obywatelskich - co daje się zaobserwować, a coraz większa grupa ludzi zaczyna to rozumieć - więc jest to pozytywne działanie mimo wszystko :spoko:

3. O upublicznieniu danych z serwerów rządowych (ministerialnych) w tym katastrofy Smoleńskiej - mówi Polskie Podziemie - więc prosze czytajcie uważnie zamieszczane tutaj teksty lub słuchajcie z uważnością to co jest mówione w filmikach tej organizacji, która wydała tylko jedno ostrzeżenie - pytanie oczywiście zasadne - KIM ONI SĄ? I czy upublicznią te dane?

4. Jakie mamy gwarancje, że autor powyższego bloga http://radtrap.wordpress.com/o-blogu/ - nie jest taką samą marionetką - jak ci, o których pisze, że są?

5. To wszystko jest TYLKO informacją - można się doszukiwać spisku we wszystkim - słuchając umysłu, a można rozstrzygnąć za pomocą serca i wybrać właściwie, bo o wybieranie tutaj chodzi - cokolwiek w naszym życiu się dzieje - TO JEST WYBÓR!!!

Wobec tego, ja osobiście widzę to tak, że trzeba skorzystać z nadarzającej się okazji i wyjśc do ludzi i im przybliżać istotne fakty - żeby mogli połączyć kropki w jeden pełen obraz (pisałem o tym na stronie nr 3 tego tematu) i dzięki temu uświadomić im skalę manipulacji i możliwość wyboru - TO NIESTETY (dla twórców matrixa) ZOSTAŁO W PROGNOZACH OMINIĘTE I ZIGNOROWANE (jak owy internet zawczasu).

Przestańmy generować lęki - one przyciągają tylko te rzeczy wobec których są kierowane - mówił o tym Dan Winter - zacznijcie wspólnie kreować tę rzeczywistość i dostrzegajcie rozwiązania, bo jest ich całe multum, tylko trzeba się nie otworzyć i zacząć z nich korzystać!!! :uścisk: :spoko: :spox:

_________________
Dziękuję za świadomość wszystkich ludzi oraz miłość i radość wynikającą z wolności umysłu pozwalającej być TERAZ i TU !!!

Odwiedź:
Festiwal Filmów Kontrowersyjnych
http://www.ffk.org.pl
http://video.anyfiles.pl/videoblog/FFK_TV/16839
http://vimeo.com/user4926347/videos
http://www.dailymotion.com/FFK_TV



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2012, 12:14 
Offline
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Knight of the East or Sword * 15th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 gru 2010, 10:50
Posty: 1900
phpBB [video]

_________________
Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2012, 14:53 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 kwie 2009, 19:38
Posty: 942
Lokalizacja: silesia - hindenburg
Płeć: mężczyzna
Coś co daje do myślenia:

Cytuj:
KTO ZASTAWIA SIECI?
Nic mocniej nie dowodzi fasadowości demokracji III RP niż histeria związana z „bitwą o ACTA”. Wywołana przez rządowe media i silnie nagłaśniana „kampania sprzeciwu” wydaje się mieć tyleż wspólnego z walką o wolność słowa, ile rząd Donalda Tuska z wiarygodnością.
Nie sposób oceniać obecnego wrzenia inaczej, jak w kategoriach działań propagandowych i osłonowych, mających na celu ukrycie rzeczywistych zagrożeń lub odwrócenie od nich uwagi. Dla przyszłości polskiego internetu zagrożeniem nie są bowiem enigmatyczne zapisy porozumienia ACTA, a przyjęte już przez rząd lub planowane konkretne regulacje prawne.
Gdy na początku listopada 2011 roku w tekście „RZĄD WPROWADZA CENZURĘ INTERNETU” zwracałem uwagę, że za kilkanaście tygodni grupa rządząca uzyska ustawowe narzędzie cenzury Internetu, świadomość tego zagrożenia podzielała zaledwie część użytkowników sieci, a sprawę zgodnie przemilczały rządowe przekaźniki. Możliwość głębokiej ingerencji w treści internetowe przewiduje bowiem rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz ustawy kodeks cywilny.
Nowelizacja wprowadza dodatkowy rozdział 3a w ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Opisuje on „procedurę powiadomienia i blokowania dostępu do bezprawnych informacji”. Odtąd każdy, kto „posiada informację o bezprawnych treściach zamieszczonych w sieci Internet” będzie mógł zwrócić się do usługodawcy internetowego z wnioskiem o zablokowanie takiej informacji. O tym, co podlega pod definicję „informacji bezprawnej” decyduje wnioskodawca, zaś usługodawca może, choć nie musi przychylić się do jego wniosku. Przepis skonstruowano w taki sposób, by rolę cenzora spełniał administrator portalu internetowego. Ten zaś zawsze może się tłumaczyć, że zablokował informację ponieważ uzyskał wiarygodną wiadomość, że zawiera ona „treści bezprawne”. Włączony do ustawy rozdział 3a, jest w pełni autorskim pomysłem rządu Donalda Tuska. Przywołana w uzasadnieniu nowelizacji unijna Dyrektywa 2000/31/WE nie zawiera bowiem procedury blokowania informacji, pozostawiając jej określenie państwom członkowskim. Co istotne – w unijnych przepisach procedura blokowania dotyczy „informacji, które naruszają prawa lub przedmiot działalności uprawnionego” i odnosi się wyłącznie do utworów chronionych prawem autorskim. Rząd Tuska w oparciu o te przepisy dokonał interpretacji rozszerzającej i wpisał do ustawy procedurę umożliwiającą blokowanie wszystkich „bezprawnych informacji” - uzurpując sobie przy tym prawo decydowania co jest lub nie jest taką informacją.
Grupa rządząca nie potrzebuje zatem podpisywać żadnej „umowy ACTA”, by uzyskać identyczny efekt blokowania treści internetowych pod pretekstem „ochrony praw autorskich”. Ta nowela nie spotkała się jednak z zainteresowaniem mainstreamu i „środowisk pozarządowych”. Przeciwnie – wskazywany dziś przez właścicieli Salonu24 jako uczestnik protestu pan Piotr Waglowski, opublikował wówczas polemikę z moim tekstem, w której dowodził, że w zamysłach rządu „nie chodzi o cenzurę internetu, a o procedurę notice and takedown”, o zabezpieczenie praw osób pomówionych, znieważonych i o ochronę praw autorskich. Zamieszczam link do tej polemiki i interesujących wypowiedzi pana Waglowskiego na moim blogu. Należałoby zapytać: na czym polegają różnice między propozycjami rządowymi, a treścią porozumienia ACTA, że wywołują dziś tak zdecydowaną reakcję? Z jednej strony mamy przecież do czynienia z realnym zagrożeniem, ujętym już w ramy istniejącej regulacji ustawowej, z drugiej z zapisami które nie odnoszą się do konkretów i wymagają dopiero przyjęcia określonych przepisów. Jeśli obecnie wskazuje się, że po podpisaniu ACTA „każdy właściciel strony internetowej będzie musiał kontrolować wszystko, co się na niej dzieje” , że „inwigilacji podlegać będą głównie linki, prowadzące do treści, które będą łamać prawo w nowym wymiarze, czy zamieszczanie filmików, które mogą zawierać w tle melodie "obarczoną prawem autorskim" – czym różnią się te zagrożenia od proponowanych przez rząd zapisów nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną?
Warto mieć świadomość, że środowiska włączone w obecny protest nie wykazywały sprzeciwu, gdy dochodziło do rzeczywistych zagrożeń dla wolności słowa a grupa rządząca dążyła do coraz ściślejszej kontroli internautów.
Nie przypominam sobie wystąpień np. w listopadzie 2009 roku, gdy ABW przejęła kontrolę nad NASK - najważniejszą instytucją polskiego internetu, zajmującą się m.in. przydzielaniem polskich domen i technologicznym zarządzaniem polską częścią sieci. To wówczas minister nauki Barbara Kudrycka mianowała na stanowisko dyrektora NASK czynnego pułkownika ABW Michała Chrzanowskiego - byłego dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Teleinformatycznego i Informacji. Nie pamiętam sprzeciwów w czerwcu 2010 roku, gdy w MSWiA powstała „grupa robocza” mająca opracować zmiany do nowelizowanej ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Przewidywały one możliwość „zdalnego i niejawnego przeszukania informatycznych nośników danych”. Dane te miałyby być gromadzone przez pięć lat, a Policja bądź ABWA mogłyby dowolnie sprawdzać aktywność poszczególnych użytkowników sieci nawet bez formalnych podejrzeń w stosunku do inwigilowanych osób. Nikt też nie wiedziałby, kiedy i wobec kogo takie sprawdzanie się odbywa.
W tym samym czasie decyzją Urzędu Komunikacji Elektronicznej rozpoczęto „spis powszechny” wszystkich polskich internautów, w ramach którego tzw. providerzy internetu zostali zobowiązani do przekazania danych swoich abonentów. Choć jako oficjalną przyczynę spisu wskazano „rozpoczęcie procesu analiz lokalnych rynków usług dostępu szerokopasmowego do Internetu”, nie ma żadnej pewności, że uzyskane tą drogą dane nie zostaną wykorzystane przez służby podległe rządzącym i nie posłużą do inwigilacji użytkowników Sieci.
Nie słyszeliśmy też protestu wobec zapowiedzi Bronisława Komorowskiego o „monitoringu mediów” w październiku 2010 roku . Wspólnie z Krajową Radą Radiofonii i Telewizji lokator Belwederu planował wówczas objęcie stałym monitoringiem materiałów dziennikarskiech, w celu poszukiwania w nich tego „co budzi wątpliwości” i tego „co jest właściwe". Pretekstem do podjęcia tych działań miała być „chęć przeciwdziałania agresji w polityce". Troska mainstreamowych dziennikarzy dotyczyła jednak (niezbyt mądrej) propozycji PiS-u monitorowania internetu pod kątem tekstów nawołujących do popełnienia przestępstwa. Wprawdzie zgłoszony tuż po politycznym morderstwie w Łodzi projekt nie miał nic wspólnego z ingerencją w treści publikacji internetowych, a tym bardziej z ich cenzurą - pan Igor Janke opublikował wówczas żarliwy tekst, w którym nawiązując do propozycji PiS-u straszył nas groźbą cenzury internetu i nawoływał do „bicia na alarm”.
Głosu obrońców wolności zabrakło natomiast, gdy Bronisław Komorowski jako pierwszą inicjatywę ustawodawczą zgłosił nowelizację ustawy o stanie wojennym oraz o kompetencjach Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych, zaś Sejm uchwalił ją we wrześniu 2011 roku. Zawiera ona nieokreśloną definicję „cyberprzestrzeni” i przewiduje możliwość wprowadzenia stanu wojennego lub wyjątkowego na wypadek „działań w cyberprzestrzeni, które nie może być usunięte poprzez użycie zwykłych środków konstytucyjnych”. Gdy w czerwcu i wrześniu 2011 roku opisywałem skutki tej inicjatywy – niewielu odbiorców zdawało się podzielać obawy związane z nowelą.
Być może dostrzegli je dopiero dziś, gdy szef BBN-u Stanisław Koziej w odpowiedzi na „ataki” w sprawie ACTA oznajmił: „Jeśli ataki hakerów zakłócą życie publiczne i na masową skalę nie będą mogły działać instytucje rządowe, wtedy trzeba będzie zastanowić się nad koniecznością wprowadzenia stanu wyjątkowego”. Zapewnił przy tym, że środowisko Bronisława Komorowskiego nadal „pracuje nad kwestią bezpieczeństwa w cyberprzestrzeni” – czego efektem mają być kolejne propozycje prezydenckich „ekspertów od bezpieczeństwa”.

W związku z obecną kampanią, w pełni kontrolowaną przez rządowe przekaźniki, pojawia się pytanie: czy nie jest tak, że sztucznie wywołany szum medialny (zakończony być może jakąś formą spektakularnego „kompromisu”) ma w istocie osłaniać podjęcie rozwiązań prawnych służących ściślejszej cenzurze sieci internetowej?
Czy nie mamy do czynienia z sytuacją podobną do tej z początków 2010 roku, gdy Donald Tusk organizował kontrolowaną „debatę” z koncesjonowanymi internautami i obwieszczając ich zwycięstwo zapowiadał wycofanie rządu z zapisów ustawy o grach, wprowadzających tzw. Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych? Nie ucichły jeszcze echa owej „debaty”, gdy grupa rządząca zgłosiła kolejne projekty w ramach „ochrony cyberprzestrzeni”.
Czy – wreszcie – dostatecznym uzasadnieniem obecnej kampanii nie jest zapowiedź prezydenckiego szefa BBN-u o przedłożeniu przez środowisko Bronisława Komorowskiego „różnych, praktycznych rozwiązań systemowych, organizacyjnych, czy też technicznych, które będą uodparniać system kierowania państwem na zagrożenia w cyberprzestrzeni”?
Mając na uwadze skład „gremiów eksperckich” pracujących nad tzw. strategicznym przeglądem bezpieczeństwa narodowego oraz dotychczasowy kierunek propozycji tego środowiska - możemy być pewni dwóch rzeczy: osławione umowy ACTA w porównaniu z „rozwiązaniami systemowymi” Komorowskiego będą wyglądały niczym deklaracja wolności, a ich wprowadzeniu będzie towarzyszyło milczenie dzisiejszych uczestników protestu.

http://cogito.salon24.pl/384602,kto-zastawia-sieci


Hm, tak czy siak - pójść trza - po to by ludziom przekazać istotne informacje:
"Wszystko Jest w Porządku!!!" :lol:

_________________
Dziękuję za świadomość wszystkich ludzi oraz miłość i radość wynikającą z wolności umysłu pozwalającej być TERAZ i TU !!!

Odwiedź:
Festiwal Filmów Kontrowersyjnych
http://www.ffk.org.pl
http://video.anyfiles.pl/videoblog/FFK_TV/16839
http://vimeo.com/user4926347/videos
http://www.dailymotion.com/FFK_TV



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2012, 15:00 
Wojciech Cejrowski na face book
Na temat ACTA myślę tak: ZAGROŻENIE.

Należy zwalczać ten akt prawny, należy zwalczać władze, które chcą ACTA wprowadzać.
Zwalczać... mało powiedziane! Władze, które wpadają na takie pomysły są niebezpieczne i należy je obalić, bo nawet jeśli dziś powstrzyma się ACTA, to jutro oni wymyślą coś następnego.
Już teraz pełno jest kamer w miastach, pełno śledzenia obywatela w internecie, w sklepie, w zbliżeniowej karcie kredytowej, w komórce, w odciskach palców na granicy, w skanerach całego ciała przed wejściem do samolotu, w tych numerach pesel i NIP, które nam nadają, w kolczykowaniu każdej krowy na Twoim polu, w numerowaniu jajek w sklepie, znacznikowaniu każdego telewizora i komputera w fabryce, w montowanych na stale GPSach, które śledzą ruchy Twojego auta zawsze, chcesz, czy nie, w czytnikach do oka, które mają zastępować klucze do drzwi, w identyfikatorach głosu, które mają być "ułatwieniem dla Ciebie", do obsługi "wyłącznie Twojego sprzętu"... Tęczówka, siatkówka, fale mózgowe, odciski palców, pomiary izometryczne głowy, kod kreskowy przypisany do obywatela... ZAGROŻENIE.

A zatem władzę, która wprowadza ACTA należy obalić. Dla własnego bezpieczeństwa.

A piractwo w sieci?
Z piractwem się nie wygrywa zakazami - z piractwem należy walczyć poprzez wyprzedzanie piratów na zakrętach.
Steve Jobs - ten od firmy Apple - wyprzedził piratów, gdy zaczął sprzedawać legalnie piosenki po 99 centów za sztukę. Skończyło się nielegalne kopiowanie , bo większość ludzi woli za dolara kupić sobie porządny plik z piosenką, okładką, opisem, niż niepewny od pirata za... no właśnie - za ile piratowi się opłaca, w sytuacji, gdy legalnie można kupić za 99 centów?

W podobny sposób należy zwalczać piractwo we wszystkich miejscach - to znaczy, należy legalny towar oferować tanio w dobrej jakości.
Pirackiej płyty DVD w USA się już nie kupi.
Dlaczego?
Bo nie ma klientów. Nie ma chętnych na pirackie kopie.
A nie ma dlatego, że można sobie za 9 dolarów miesięcznie wykupić usługę NETFLIX, podłączyć internet do telewizora i oglądać wszystkie filmy świata w ramach tych 9 dolarów miesięcznie. Wykupiłem. Jestem w Polsce - działa, jestem w Meksyku - działa, a teraz jestem w USA na prerii, i też działa - odpalam laptopa, podłączam kabelek do telewizora i oglądam na co mi akurat przyjdzie chęć. Stare programy telewizyjne, stare filmy czarno-białe, najnowsze filmy z kina, wczorajszy mecz futbolowy... co tylko mi się podoba.

ACTA wprowadzane dzisiaj jest potrzebne wyłącznie władzy.
Dziesięć lat temu jakoś się za to nie brali, a wtedy piractwo było problemem prawdziwym. Dzisiaj już nie jest.

I przypomnę Państwu kto to pisze: facet, który żyje ze sprzedaży dzieł w rozumieniu prawa autorskiego, czyli facet, którego wkurza, gdy jest okradany przez internetowych piratów. Okradają mnie i denerwują codziennie. Wywieszają nielegalne wersje moich książek, audycji radiowych, moich programów telewizyjnych, potem kasują za to pieniądze, ale ze mną się nie dzielą - ZŁODZIEJE wartości intelektualnej. Ja z obrotu prawami do moich utworów utrzymuję rodzinę i kilkunastu pracowników, z których większość ma swoje rodziny i dzieci... A zatem pisze to wszystko facet, którego osobiście dotyka problem piractwa w internecie.
I z tej mojej pozycji, osoby okradanej, poszkodowanej, piszę, że ACTA jest zagrożeniem większym dla mnie osobiście, niż wszyscy ci piraci. Bo ACTA to ograniczenie wolności osobistej, swobód obywatelskich, to wpieprzenie się władzy w przestrzeń, gdzie władzy być nie powinno.
A ponieważ władza raczej nie zrezygnuje sama, to trzeba jej pomóc - OBALIĆ.

Nawet lewacy zaczynają się orientować, że Tuski to zagrożenie. Nawet lewacy zaczynają się orientować, że wrogiem nie jesteśmy my katole, narodowcy, homofoby, tylko władza. Z lewakiem mogę żyć na jednym osiedlu; nie lubię go, nie cenię jego poglądów ani stylu życia i tu się kończy konflikt. Wojna między nami zaczyna się dopiero wtedy, gdy ponad nami pojawia się władza. To władza napuszcza ludzi na siebie. To władza jest inżynierem konfliktów. To władza wydaje zezwolenia na dwie manify na tej samej ulicy o tej samej porze. To władza jednym wydaje licencję na nadawanie, a innym nie daje. To władza ustawia starych ludzi w kolejkach do aptek. To władza zabrania Ci zatrudniać tanią ukraińską sprzątaczkę. To władza każe Ci zapłacić cło za komputer, który chcesz sobie sprowadzić z USA. To władza za twoje pieniądze zamawia autostradę u Chińczyków, ale jednocześnie ta sama władza nigdy w życiu nie kupiłaby swojej własnej córce chińskiego samochodu, ani chińskiej liny alpinistycznej, ani niczego, od czego zależy bezpieczeństwo i zdrowie. To władza produkuje dziesiątki tysięcy magistrów i zapewnia im zero miejsc pracy. To władza obiecuje Ci konkretne rzeczy w exposee premiera, a potem nigdy nie rozlicza się z ich wykonania.

Obudziłeś się lewaku, lemingu, czy kim tam chcesz być?
Widzisz już, gdzie jest Twój wróg?
To nie ja, nie Jarosław, nie Dyrektor - my mamy po prostu radykalnie odmienne poglądy w większości spraw. A wrogiem Twoim, moim, naszym jest ta władza.
I nawet nie proszę Cię byś mi ją pomógł obalić - po prostu obalaj ją sam ze swojej strony, a ja z mojej.
Będę wdzięczny, jeśli ktoś popchnie tę władzę w tym samym czasie, gdy ja popycham.
Zacznie się kiwać, raz w lewo, raz w prawo i w końcu runie w cholerę.

wc



Na górę
   
 
 
Post: 25 sty 2012, 15:13 
Offline
Master Mason * 3rd Degree
Master Mason * 3rd Degree

Rejestracja: 21 sie 2011, 17:24
Posty: 29
Plansza rozłożona...... pionki ruszyły do gry – jak powiedział Gandalf. W ciągu niespełna tygodnia udało się IM rozp….. cały naród. Zasiali tak niesamowitą dezinformację i chaos że aż sam jestem zaskoczony jak szybko do tego doszło. Zauważcie co się dzieje !!!!!!!!!! Coraz więcej ludzi wpada w panikę . Co godzinę przetacza się taki nawał informacji że zaczynamy się gubić . Już nikt nie wierzy nikomu. Tak naprawdę nie wiadomo kto służy komu , kto działa na czyją korzyść i kto jest kim. Rozwalają nas koncertowo . Pokonują naszą własną bronią !!!! A swoją drogą ( pisałem to już dawno ) ANONIMOWI śmierdzieli mi od samego początku !!!! Sytuacja zmierza w bardzo złym kierunku. Te protesty nie przyniosą niczego dobrego. Przygotujmy się na wielką zawieruchę która już za parę tygodni przetoczy się przez Polskę .



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2012, 15:32 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 paź 2010, 13:59
Posty: 68
Płeć: kobieta
dokladnie zakonnik
chaos
i łamigłówka do rozwiazania dla nas rodem z trillerów, kryminałow,matrixa razem wziętych
komu ufać? swiadomosc rozrozniajaca w tym wypadku chyba sie przyda
intuicyjne wyczuwanie ludzi i intryg,
cos juz wiemy, a jakbysmy biegali niczym szczury w klatkach
moze trzeba rozwalaic ich siłą naszych pozytywnych mysli, w których zdjemujemy ich z rzadzenia
I to teraz!
mentalne rozbrajanie rakiet na odległosc tez by sie przydało :D
oj duzo tych mysli, a tu trzeba zachowac przytomnosc i rozwage

A gdyby tak caly swiat nie poszedł do pracy, ciekaweco by rzady zrobily?
kazali by wojskom i sluzbom aresztowac?
A jesli wojska tez by nagle poczuly wolnosc i tupneły noga...

Rockefelerzy i ich pobratymcy wraz z gorylami musieliby sami zaiwaniac ;)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2012, 16:03 
Niby oczywiste ale dla wielu jest to wygodne, jest papu z puszki z biedronki, uspokajające komunikaty z telAvizji: "wszystko jest w porządku a będzie jeszcze lepiej" ale i powróz, Trzeba zmienić hierachię wartości i zrezygnować z wielu drogich dóbr doczesnych a to mało kto lubi o czym mówi art. z przedostatniej Angory z ub. tygodnia p.t. "Minimaliści". Konformizm i relatywizm moralny zabija niepostrzeżenie.

Obrazek



Na górę
   
 
 
Post: 25 sty 2012, 19:55 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree

Rejestracja: 26 lis 2011, 16:09
Posty: 48
Płeć: mężczyzna
Anonimowych nie można porównywać do grup które działają według ściśle ustalonych schematów. To nie grupa kilkudziesięciu czy kilkuset osób jak Bildenberg. Są to różni ludzie którzy swoje działania podejmują w desperacji. Nie należy wrzucać ich do jednego wora z elitą NWO. Nie działają jak Wikileaks - od początku śmierdzieli kontrolowanymi przeciekami. Nie mam pojęcia czy anonymous mają jakiegoś guru/przywódcę - ale obstawiam że nie. Dokonują spontaniczych działań które mają utrudnić rządowi życie jak ostatnie ataki. Są to zwykli ludzie którzy nie koniecznie muszą mieć wiedzę o planach globalistów. Wystarczy komputer, odpowiedni program i adres strony.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2012, 20:37 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 13 paź 2011, 8:35
Posty: 145
Lokalizacja: zadupie
Płeć: mężczyzna
Obalenie rządu raczej da niewiele. Albo pogorszy sprawę, jak to się stało np. we Włoszech.
Cała ta banda ryżych zdrajców, która dorwała się do koryta w naszym kraju i otoczyła kordonem bezmózgich tępaków, którym co chwilę podnosi pensje (ostatnio o 300 zł), żeby mieli większą motywację do krycia dup tych szmacianych kukiełek, które podskakują na pociąganych sznurkach przez trochę większe pacynki, tamte z kolei są pociągane przez następne "mapety".
Aż dziw, że jeszcze te wszystkie sznurki się nie poplątały i szlak tego wszystkiego nie trafił.

Tu Red masz cholerną rację, że to jak żyje się ludziom zależy od rządu. I obalenie rządu miałoby sens, jeśli mielibyśmy pewność, że wybrane osoby nie będą podatne na stanie się pacynkami za kilka srebrników.

Mały przykład z południa Europy. Co zrobili Włosi? Zmusili Berlusconiego i jego rząd do podania się do dymisji. Świętowali całą noc, radościom nie było końca, teraz płaczą, strajkują, wszystko stoi. Z tym, że jak tam strajkowały np. stacje paliwowe, to 5 dni 99,9% było zamkniętych.
Co zrobił nowy rząd? Przywrócił podatek od nieruchomości, ale nie kościołowi, gdzie byłoby ok. 2 mld € z podatku , tylko zwykłym ludziom.
W około 2 miesiące ceny paliwa skoczyły w górę o 35 do nawet 40 centów i tak aktualnie paliwo mają już i po 1,79€ za litr !!!
Mają nowy rząd. Dopiero się cieszyli, że pogonili "bunga-bunga", a teraz tęsknią za poprzednikiem Monti'ego.
Teraz na Sycylii zaczyna brakować jedzenia, bo ciężarówki, Tiry od 4 dni blokują autostrady i nie dowożą praktycznie niczego. W Neapolu i innych miastach część stacji już nie ma paliwa, bo ciężarówki nie dowiozły.

Ale wracając do ACTA jest też chyba rozwiązanie i coś widzę, że samo się rozwiązać może i coś mi mówi, że po podpisaniu acta nie minie dużo czasu i to całe "Mupet Show" poplącze się w tych wszystkich sznurkach. To tak obrazowo, a dosadnie wszystko pójdzie w pizdu. Jeśli podpiszą ACTA to chyba będziemy mogli wykorzystać tą broń przeciwko nim samym!!! Jak?

Dopiszę później, bo muszę "wyskoczyć" od kompa...

_________________
[i][color=#FF0000][size=120][b]Tu był kiedyś podpis.[/b][/size][/color][/i]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2012, 20:43 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 06 lut 2011, 0:45
Posty: 204
Płeć: mężczyzna
Zwykłym przesuwaniem premier w kinie sami zwiększają skalę piractwa. Czasami jest tak że gdy u nas film jeszcze nie wszedł do kin to na zachodzie jest już ładna kopia a więc u i nas z napisami w internecie.W zależności od tego jaka to jest produkcja to film powinien maksymalnie po pół roku być dostępny w internecie na całym świecie oczywiście nie za darmo.
Muzyka na pewno są tacy co pragną mieć w swej kolekcji wszystkie utwory ulubionego artysty ale jest to na pewno mniejszość.

Jeśli taka ACTA wprowadzała by obowiązek równego dostępu do własności intelektualnej to nie było by tak źle.
Po co podpisywać amerykańskie porozumienie jeśli przeciętny Amerykanin ma szybszy i łatwiejszy dostęp:

Sorry, Netflix is not available in your country... yet

Jak widać UE z tym do dzisiaj sobie nie radzi marne pocieszenie że większość tzw. zachodu też na razie nie ma dostępu.

Co jest na serwisach typu Megaupload każdy wiedział jakby bardzo chcieli ukrócić to zjawisko to za zgłoszenie odpowiednim organom można by oferować pieniądze. Np. 10 dol. za tysiąc trefnych linków. Cennik to nie problem. Skoro tracą gigantyczne kwoty na piractwie to to były by grosze. No chyba że bliżej prawdy są ci co twierdzą że pobrany film czy mp3 z sieci nie oznacza automatycznie że ktoś taki kupi Płytę z filmem lub muzyką. W każdym bądź razie pretekst do lepszego kontrolowania internetu mają może o to chodziło.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2012, 21:05 
Cytuj:
Zamknięcie Megauplod było ogromnym szokiem dla internautów. Organom odpowiedzialnym za ten ruch przypisywano różne intencje, ale dopiero teraz zostało rzucone trochę światła na prawdziwe przyczyny, dla których tak się stało.

W grudniu ubiegłego roku, na parę tygodni przed całym zajściem, serwis Digital Music News doniósł o projekcie właściciela Megauploadu, który miał zostać niebawem uruchomiony. Chodziło o serwis przewracający przemysł muzyczny do góry nogami.

Mowa o Megabox, sklep muzyczny inny niż wszystkie, oparty w całości na chmurze i oferujący artystom efektywniejsze sposoby zarobkowania niż jakakolwiek wytwórnia muzyczna.
- UMG (Universal Music Group) wiedziało, że zamierzamy z nimi konkurować za pomocą naszego własnego muzycznego przedsięwzięcia nazwanego Megabox.com, strony, która w niedługim czasie pozwoli artystom na sprzedaż swojej twórczości bezpośrednio konsumentom, co pozwalałoby im zatrzymać 90% zysków - przekonywał Kim 'Dotcom' Schmitz w wypowiedzi dla Torrentfreak.

Co więcej, nie chodziło jedynie o możliwość zachowania wspomnianych 90% zysków ze sprzedaży, Megabox zamierzał płacić twórcom nawet za piosenki, które użytkownicy mieli ściągnąć za darmo, dzięki systemowi Megakey.

- Tak, to prawda, płacilibyśmy artystom nawet za bezpłatne pobrania. Model biznesowy Megakey był testowany na milionie użytkowników i działa - zapewniał były szef Megaupload.

Co sądzicie na temat tej sprawy? Czy Kim 'Dotcom' Schmitz próbuje znaleźć okoliczności wybielające go w tej całej sprawie, zaskarbić sympatię opinii publicznej i kreować się na ofiarę systemu, czy też winą należy obarczać wszechwładne macki bezwzględnego przemysłu muzycznego, który nie tylko nie dba o klientów, ale nawet o własnych artystów?


http://pej.cz/Dlaczego-tak-naprawde-zamknieto-Megaupload-a1837



Na górę
   
 
 
Post: 25 sty 2012, 21:09 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2010, 12:49
Posty: 883
Płeć: mężczyzna
Panowie spokój, opanować się. Poczekajmy do jutra - nie co panikować.

Pewne rzeczy trzeba po prostu przyjąć na klatę.

B.popieram art.Cejrowskiego - streścił cały problem w kilku linijkach. I taka prawda - to wszystko co się dzieję wokół nas jest powodem tego, że sobie na to pozwoliliśmy. Brak jedności wśród społeczeństwa, napuszczanie jednych na drugich, wg.zasady dziel i rządź, - kurcze jak to się sprawdza już setki lat i nadal się na to nabieramy mimo naszych rzekomych przebudzeń.

Tylko zjednoczenie narodu min.80% ludzi musi mówić jednym głosem, wystarczy 1 generał o prawdziwym autorytecie w wojsku i policji - i rząd ma pozamiatane - nie można czekać kolejnych 4 lat bo nie będzie co zbierać moi drodzy.

To nie rząd ani anonimowi nam pomogą - możemy pomóc sobie sami ale wyłacznie zjednoczeni w 1 działaniu.
Ten rząd ze swoimi kłamstwami nie może nadal prowadzić tego narodu.
Czas na wielkie zmiany ale mądre zmiany - czas zmienić całkowicie obraz Polaka - który jawi się jako osoba zakompleksiona, z niskim poczuciem wartości, naiwna (wierząca że ktoś za nich coś zrobi) a jak będę wpierdalał chpisy przed TV, która kocha wszystko co zachodnie a swoje polskie odrzuca i co najgorsze poddaję się licznym manipulacjom ze strony mediów.

Tych rzeczy jest wiele - szkoda że tu na tym forum więcej się przekopiowanych materiałów niż samych wypowiedzi forumowiczów.
Niech nikt nie wierzy że rząd się cofnie w sprawie ACTA bo jest to szeroko zakrojona akcja światowa, w USA w SOPA i Nas ACTA itd.
Kolejny krok w niewoleniu społeczeństwa. Nasza bezczynność doprowadzi do katastrofy - jeśli się w porę nie obudzimy.

Pozdr



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2012, 21:16 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 13 paź 2011, 8:35
Posty: 145
Lokalizacja: zadupie
Płeć: mężczyzna
Za dużo szmir jest w tych niby twórczościach. 90% filmów, muzyki, czy gier nikt by, nie oglądnął, czy nie używał, gdyby trzeba było zapłacić. Ile razy była sytuacja, że ściągniętego za darmo filmu nie dało się do końca oglądnąć?

Tu nie chodzi o piractwo!!! Tylko wyje..anie nam ostatniego medium, gdzie możemy odsłaniać kulisy tego cyrku.


Ale jeśli chodzi o ACTA, to nie wiem czy nie ukręcą tym też bicza na siebie. Jeśli chcą zrobić przestępcę z każdego, kto przechowuje kopię czyjejś "twórczości", to możliwe, że będziemy mogli to wykorzystać przeciwko nim. Jak?

Jeżeli artysta stworzy np. muzykę, to później upraszczając jest ona zapisywana w formie pliku dźwikekowego (nie ważne mp3 czy na cd, nawet kasecie) jeżeli inny artysta tworzy obraz, maluje go zamazując po prostu kawal płótna jakimiś kolorami to tworzy dzieło, lub rzeźbiarz rzeźbę, firma tworzy logo (to już jest kompletna bzdura wg mnie, że za jakieś kreski czy kropki może grozić nam więzienie), ich obraz może być zapisywany w formie graficznej w postaci pliku w jednym z wielu formatów np. jpg.
Teraz dzięki acta chcą zrobić z każdego złodzieja, kto choćby ściągnie na dysk w formie elektronicznej coś, do czego ktoś rości sobie prawa jako twórca, albo właściciel. Tak?
Czyli przeglądając stronę np. apple mój komputer zapisuje automatycznie na dysk "kopię" przeglądanej strony i mamy przestępcę, który "przechowuje" coś, do czego nie ma prawa. To jest w sumie albo koniec internetu, albo chcą prawić, że każdy człowiek na ziemi będzie przestępcą. Starszych ludzi, którzy nie wiedzą co to jest komputer załatwią drogimi lekami.


-----------------------------------------------------------------------------------


Teraz odwracamy sytuację.
Przed chwilą, co rzadko robię napisałem SMS'a i go wysłałem. Jestem twórca(!) treści w tym SMS-ie.


Jeśli jakakolwiek firma będzie przechowywała kopie jego treści na dysku (a to robią wszystkie sieci), której JA jestem TWÓRCĄ, to po podpisaniu acta umawiamy sie wszyscy na pisanie smsów (może być nawet "wierszem", nieważne) i bierzemy prawnikow robimy pozwy zbiorowe przestępczym firmom telekomunikacyjnym za przechowywanie kopii naszej twórczości !! A to tylko jeden przykład.

Idac dalej.

Jeśli mam dziecko, to jestem w jakimś stopniu jego "twórcą". To rodzice tworzą nowe życie, człowieka, osobę, która w świecie fizycznym posiada wizerunek oraz wkladają swoja energię, aby ta nowa osoba nauczyła się mówić, tak więc mamy oprócz wizerunku i dźwięk. (Wiem jest to uproszczenie, a w tej chwili piszę to na szybko zanim myśl mi umknie).

Tak więc nie zgadzam się, aby ktokolwiek, gdziekolwiek przechowywał na jakimkolwiek dysku kopię elektroniczną wizerunku dziecka, jak również elektroniczny dźwięku brzemienia jego mowy, bo np. rozmawia przez telefon a dźwięk jest nagrywany!!!

Jeśli mam tatuaż, a jakakolwiek kamera zrobi mi zdjęcie, to będzie to to samo. Twórcą Twojej fryzury jest fryzjer, któremu zapłaciłaś, to nikt nie będzie miał prawa przetrzymywać na dysku elektronicznej kopii takiej twórczości również. Czy będzie to można wykorzystać? Np. w pozwach zbiorowych? Nie wiem. Możliwe, że tak. Po prostu dzielę się pomysłem, który właśnie mi się nasunął. :spoko:

------------------------------------------------------------------------------------

_________________
[i][color=#FF0000][size=120][b]Tu był kiedyś podpis.[/b][/size][/color][/i]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2012, 21:33 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2011, 18:56
Posty: 136
Płeć: mężczyzna
no to teraz się pochwalcie

Kto był na demonstracji przeciwko ACTA ?

lubicie teoretyzować czy komuś udało się odkleić dupę od fotela ?

Ja byłem we Wrocławiu - media podaja 3 tyś uczestników - na moje oko było 30 tyś.

phpBB [video]



" A Ty z daleka, bo tak lepiej. I w razie czego nie tracisz nic........"


Ostatnio zmieniony 25 sty 2012, 21:53 przez camel, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2012, 21:48 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 21 cze 2011, 5:16
Posty: 78
Płeć: kobieta
Cytuj:

Rząd kłamał ws. ACTA!





(foto. Małgorzata Armo)
Przedstawiciele rządu informowali, że „wszystkie kraje europejskie” podpisały ACTA. Portal Niezależna.pl ustalił, że że jest to nieprawda, a Polska będzie pierwszym sygnatariuszem paktu.

Na antenie RMF FM minister administracji i cyfryzacji Michał Boni zapewniał, że Polska nie może się wycofać z podpisania ACTA i podkreślał, że porozumienie podpisały już „wszystkie kraje europejskie”.

- Ja myślę, że jest trochę za późno. Ten proces przecież trwa tak naprawdę od 2006 r., Polska w nim uczestniczy od 2008 r. i on ma też bardzo duże pozytywne znaczenie, jeśli chodzi o walkę przeciwko podróbkom, szczególnie z państwami trzecimi, to jest także ochrona polskiego biznesu. Nie możemy tego nie podpisać – powiedział Boni.

Innego zdania jest europoseł Christian Engström, członek Partii Piratów. Eurodeputowany zwraca uwagę, że żaden z 27 krajów członkowskich UE nie podpisał jeszcze porozumienia ACTA. Oznacza to, że Polska będzie pierwszym krajem, który podpisze pakt.

Engström zauważa, że co prawda Rada Unii Europejskiej podjęła decyzję, o chęci podpisania przez UE porozumienie, oczywiste jest jednak, że nie jest to równoznaczne z podpisaniem ACTA.

Na antenie RMF FM Michał Boni twierdził, że Polska będzie chciała dodać do umowy ws. ACTA klauzulę, która będzie dotyczyła interpretacji poszczególnych zapisów porozumienia.

- Myślę, że będziemy bardzo czuli na wszystkie argumenty, które będą się tutaj dzisiaj pojawiały. Myślę, że powinniśmy dobudować do tej umowy klauzulę, która będzie pokazywała, jak my interpretujemy te punkty, które należą do polskiej kompetencji. Ten dokument w 10 proc. daje kompetencje Polsce i polskiemu rządowi. To dotyczy obszaru spraw karnych i na pewno nie będziemy tu niczego w polskim prawie zmieniali – tłumaczył Boni.

Także w tym przypadku europoseł Christian Engström zarzuca ministrowi administracji i cyfryzacji kłamstwo. Szwedzki polityk z Partii Piratów tłumaczy, że nie ma możliwości dodania jakiejkolwiek klauzuli do porozumienia ACTA. Ustalenia w tej kwestii zostały już zakończone i kraje członkowskie UE mogą jedynie powiedzieć „tak” lub „nie” dla ACTA.

Rozmowa z Christianem Engströmem i więcej na temat ACTA w jutrzejszym numerze "Gazety Polskiej Codziennie".



http://niezalezna.pl/22371-rzad-klamal-ws-acta



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2012, 21:51 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 13 paź 2011, 8:35
Posty: 145
Lokalizacja: zadupie
Płeć: mężczyzna
Media zawsze podają swoją wersję. W warszawie było wg. "mendiów" kilkaset :wysmiewacz:

_________________
[i][color=#FF0000][size=120][b]Tu był kiedyś podpis.[/b][/size][/color][/i]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2012, 22:00 
http://palikot.blog.onet.pl/ACTA,2,ID449269007,n

Cytuj:
Skandaliczny dokument. Przygotowany w niedopuszczalnych trybie! Anachroniczny w metodologii. Za pozorem ochrony własności intelektualnej kryje się tak naprawdę przywrócenie politycznej kontroli nad internetem. Dziś nikt, kto jest kompetentny, nie twierdzi, że ochrona własności intelektualnej sprzyja rozwojowi. Odwrotnie - to brak zbyt sztywnych regulacji w tym sensie daje gwarancje rozwoju.

Ale nie o to chodzi! To pozór, a nie realna intencja. Dziś Ameryka jest państwem policyjnym bardziej niż kiedykolwiek. To samo zaczyna się niestety dziać w Europie. Pod płaszczykiem walki z terroryzmem, z hakerami etc. wprowadza się coraz więcej kontroli. Trzeba się bronić. Apeluję do rządu aby nie podpisywał dokumentu. A swoją drogą zdumiewające jest jak wiele jest niedoróbek w pracy rządu, który rządzi drugą kadencję.


http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/376239,ruch-palikota-atakuje-polityke-rzadu-w-sprawie-acta.html

Cytuj:
Ruch Palikota sprzeciwia się podpisywaniu porozumienia ACTA - poinformował w poniedziałek lider partii Janusz Palikot. Jego zdaniem porozumienie to ogranicza wolność internetu i zawiera anachroniczne rozwiązania. Ryzyko utraty niezależności przez internet i fatalna, anachroniczna polityka społeczna, które się kryje za tym porozumieniem międzynarodowym, to są główne powody, dla których chcemy to odrzucić i chcemy zaapelować do prezesa Rady Ministrów o niepodpisywanie tego porozumienia - powiedział Palikot na konferencji prasowej w Lublinie.

Zapowiedział, że list Ruchu Palikota do szefa rządu Donalda Tuska będzie opublikowany na stronie internetowej partii. Według Palikota ACTA jest pewnego rodzaju rewolucją" dlatego, że próbuje egzekwować ochronę własności intelektualnej, ale przy tej tej okazji ma miejsce próba wpisania "czegoś w rodzaju cenzury czy też kontroli politycznej nad internetem w skali świata. Palikot uważa, że ACTA znacznie ograniczy wolność wymiany myśli w internecie, który jego zdaniem jest "współczesną ateńską agorą", czyli miejscem gdzie spotykają się ludzie i dyskutują, o czym chcą i kiedy chcą.

Palikot podkreślił, że internet może mieć ogromną siłę, co szczególnie widać w systemach totalitarnych; podał tu przykłady walki o wolność internetu w Chinach czy rolę internetu w rewolucji w krajach arabskich. "Dzisiaj internet jest jedynym masowym miejscem na świecie niekontrolowanym przez świat polityczny" - ocenił.

Według posła problem ACTA staje się szczególnie ważny w przededniu rewolucyjnych zmian w kształcie i funkcjonowaniu mediów. Przywołał w tym kontekście prognozy mówiące o zanikaniu gazet w papierowych wydaniach, zacieraniu różnic między prasą, radiem, telewizją i rosnącej w tym procesie roli internetu. Palikot uważa, że wprowadzenie mocniejszych narzędzi kontroli w tej dziedzinie może być próbą zablokowania tej "niezależnej rzeczywistości medialnej".

Respektowanie restrykcyjnych przepisów dotyczących praw własności intelektualnej - w ocenie Palikota - jest dobre dla wąskiej grupy ludzi, która czerpie z tego zyski, ale nie służy rozwojowi całego świata. Jego zdaniem anachroniczne jest myślenie, że sposobem na rozwiązywanie problemów jest stosowanie opartych o karanie mechanizmów nadzoru.

Proszony o ocenę sposobu protestu przeciwników ACTA poprzez blokowanie stron rządowych, Palikot powiedział, że to błąd, bo politycy mogą to wykorzystać skutecznie na swoją korzyść. Ja bym zachęcał tych animatorów i raczej dokuczał prywatnie. Tusk ma swego facebooka, Platforma ma swoją stronę internetową. Dokuczać nie państwu, dając argument w sprawie bezpieczeństwa czy niebezpieczeństwa, a dokuczać tym ludziom, żeby odczuwali presję z tym związaną - powiedział.

Według Palikota "taki rodzaj ściemy, jaką Graś zaserwował, że rząd jest tak popularny, że zawiesiły się strony" było kompromitacją dla rządu. "Jak się przesadza z kłamstwem i propagandą, to się staje to śmieszne. Rząd Platformy stał się śmieszny" - mówił Palikot.

ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) to układ między Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i USA, do którego ma dołączyć UE. Jego nazwę można przetłumaczyć jako "porozumienie przeciw obrotowi podróbkami", dotyczy jednak ochrony własności intelektualnej w ogóle, również w internecie. Zdaniem obrońców swobód w internecie może prowadzić to do blokowania różnych treści i cenzury w imię walki z piractwem.

W związku z tym porozumieniem w weekend internauci zablokowali w Polsce kilka stron internetowych administracji państwowej. Nie można było wejść m.in. na strony Sejmu, premiera, kancelarii premiera, MON i resortu kultury.

Rada UE decyzję o podpisaniu ACTA podjęła podczas polskiej prezydencji na posiedzeniu 15-16 grudnia 2011 z udziałem ministrów rolnictwa i rybołówstwa, pod przewodnictwem Marka Sawickiego. Podpisanie miało nastąpić 26 stycznia w Tokio, ale w poniedziałek minister administracji i cyfryzacji Michał Boni powiedział, że w tym terminie może do tego nie dojść.



http://www.ruchpalikota.org.pl/wiadomosci/ruch-palikota-kategorycznie-sprzeciwia-sie-podpisaniu-umowy-acta

Obrazek

Cytuj:
Lublin, dnia 23 stycznia 2011 roku
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów,
Al. Ujazdowskie 1/3, 00-583 Warszawa

Szanowny Panie Premierze!

Ruch Palikota kategorycznie sprzeciwia się podpisaniu umowy ACTA

ACTA ("ma za zadanie zapewnić skuteczniejszą ochronę praw własności intelektualnej - informuje w komunikacie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego") zawiera przepisy które naruszają wolność słowa i prawo do prywatności.

Obawy nasze budzi ewentualna przyszłość, w której możliwa będzie zmiana przyjętej umowy, przez komitet powołany w toku procedur dalekich od pełnej transparentności.

Obawy dodatkowo podsyca świadomość tego, co znajdowało się w ACTA, kiedy treść umowy była jeszcze tajna (znamy ją z przecieków) oraz zapisy, do jakich w Stanach Zjednoczonych dążą podmioty lobbujące za ACTA.

Nie możemy nie zauważyć asymetrii, z jaką ACTA traktuje właścicieli praw autorskich (głównie majątkowych) i odbiorców, przyznając prawa pierwszym, a nie zapewniając drugim jakiejkolwiek ochrony przed nadużyciami.

Nie możemy też przejść obojętnie obok nieprecyzyjnych zapisów, które mogą wprowadzić penalizację dotychczas neutralnych postaw właścicieli witryn i dostawców Internetu.

W zakresie pierwszego problemu należy zauważyć, że już w samej preambule ACTA czytamy:

"Skuteczne dochodzenie i egzekwowanie praw własności intelektualnej ma decydujące znaczenie dla trwałego wzrostu gospodarczego we wszystkich gałęziach przemysłu na całym świecie.”

Według ONZ, dokładna analiza nie pozwala stwierdzić istotnego wpływu egzekwowania praw własności intelektualnej na wzrost gospodarczy.

Biorąc powyższe pod uwagę, preambuła ACTA nie jest zgodna z ekspertyzami ONZ

Wreszcie chcemy podkreślić nasz niesmak, jaki wywołuje zawłaszczenie dyskusji na temat twórczości przez aspekt jedynie ekonomiczny, z pominięciem takich wartości jak kultura, sztuka, nauka i cywilizacja.


Z upoważnienia Janusza Palikota Michał Kabaciński Poseł na Sejm RP

Załączniki:
Opinia na temat Umowy Handlowej dotyczące zwalczenia obrotu towarami obrotowymi ACTA
https://docs.google.com/viewer?a=v&pid=explorer&chrome=true&srcid=0B_xPW83jYkJLMTEwMWU2YzEtY2Y5MS00NDYxLWIxZDgtY2M5NWJkMTUxYzgz&hl=en_US

Autorem opinii jest Konrad Gliściński, doktorant w Katedrze Prawa Cywilnego UJ.

Opinia powstala z inicjatywy biura poselskiego Anny Grodzkiej.



Na górę
   
 
 
Post: 25 sty 2012, 22:12 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 cze 2009, 21:18
Posty: 841
syriuszA-nin pisze:

To co mamy e-wojne????


Najprawdopodobniej jeszcze nie, gdy zaczną znikać z sieci strony alternatywnego obiegu informacji IMHO będzie można mówić o "e-wojnie".

To mi coraz bardziej wygląda na wielki test, być może chcą się dowiedzieć jak bardzo polubiliśmy internet w obecnej formie i chyba jego wynik nie za bardzo im się spodobał.
Chociaż na chwilę obecną nie do końca rozumiem z kont ten nagły zryw w narodzie, a może to tylko telewizyjny fakt.
To przyklejanie się do ludu rzekomej opozycji parlamentarnej, chyba świadczy o tym że raczej próbują kontrolować pewne ruchy oddolne niż są ich kreatorami.

Można nie dać psu kiełbasy, ale próbować mu ją odebrać .... to tak nawiasem.

Odnośnie Anonymus itp. generalnie jestem podobnego zdania co @:Lipton jednak wątpię żeby ACTA mogła wywołać pożądane efekty, tym bardziej że włożyli sporo wysiłku w jej ukrywanie, podobnie było z "Codex Alimentarius".
Sami Anonymos są niejednorodni i na dzień dzisiejszy nie wnieśli niczego pozytywnego i wątpię żeby byli w stanie.
Z prostego powodu, prawdziwe "gorące kartofle" znajdują się w sieciach izolowanych fizycznie, inny stan rzeczy byłby oznaką ignorancji i głupoty ze ze trony "Iluminantów".
Oczywiście równie dobrze mogą być kontrolowani w jakimś stopniu, albo służyć jako wabik i zarazem narzędzie kontroli nad co bardziej zdolnymi hakerami.


Cytuj:
Wojciech Cejrowski na face book
Na temat ACTA myślę tak: ZAGROŻENIE.
...
I nawet nie proszę Cię byś mi ją pomógł obalić - po prostu obalaj ją sam ze swojej strony, a ja z mojej.
Będę wdzięczny, jeśli ktoś popchnie tę władzę w tym samym czasie, gdy ja popycham.
Zacznie się kiwać, raz w lewo, raz w prawo i w końcu runie w cholerę.

Ok jak zwykle mądrze gada, tylko czy byłby skłonny pomóc mi w obaleniu władzy która ustawiła kamyczek jak niżej.
ObrazekPlac świętego piotra w watykanie

stach paluch pisze:
Nie wykluczam, że wiele spraw poddawanych dyskusji jako przejawy SPISKÓW ELIT (nazwijmy tak ogólnie tą materię) jest w gruncie rzeczy powodowane głupotą, niewiedzą czy naiwnością Tuska i rządu a może jest to zwyczajna banalna gra o kasę

Ja natomiast jestem zdania, że ten cały chaos umożliwiający łajdaczenie się "widocznych" elit nie powstaje ot tak, przeciwnie jest trakrtowany jako narzędzie, co prawda niezbyt precyzyjne ale za to skuteczne.
W praktyce nęci się chciwców możliwością zarobienia jeszcze większej kasy, po to aby na ich garbie przenieść istotne dla NICH zmiany.
To dość skuteczna zasłona dla prawdziwych intencji, bo większość ludzi sama widzi kasę jako motyw "najwyższy".
Gdy tym czasem tak naprawdę nigdy nie chodziło o kasę :!:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2012, 22:16 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 07 sty 2011, 18:56
Posty: 310
camel pisze:
Ja byłem we Wrocławiu - media podaja 3 tyś uczestników - na moje oko było 30 tyś.

Też wpadłem, ale na oko moje, organizatorów, TVN24, TVP Wrocław i w sumie policji przyszło 5-6 tysięcy osób, ale raczej 6. Oczywiście to tylko spore przybliżenie.
EDIT: Przeglądam relacje z wydarzenia na Facebooku... Jak na razie wszyscy utrzymują 6-9k.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2012, 22:29 
Offline
Perfect Master * 5th Degree
Perfect Master * 5th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 kwie 2011, 23:13
Posty: 44
phpBB [video]


Kraków, Nie było mnie, bo mieszkam na totalnym zadu... ;] Że wiochy prawie że na mapie nie ma ;]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2012, 22:37 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2011, 18:56
Posty: 136
Płeć: mężczyzna
Aver pisze:
camel pisze:
Ja byłem we Wrocławiu - media podaja 3 tyś uczestników - na moje oko było 30 tyś.

Też wpadłem, ale na oko moje, organizatorów, TVN24, TVP Wrocław i w sumie policji przyszło 5-6 tysięcy osób, ale raczej 6. Oczywiście to tylko spore przybliżenie.


Aver - przypomnij sobie co mówiły media po zabawie sylwestrowej - "na Rynku bawiło się 200 tyś ludzi" - a teraz prawie połowa rynku była zajęta



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2012, 22:41 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lis 2009, 20:04
Posty: 536
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: mężczyzna
A ja się zraziłem. Jak zobaczyłem że ta manifestacja to krzyki niezadowolonej gówniarzerii powtarzające teksty typu "komor matole...." z czego część poowijała się szalikami jak na zadymie,itd. to mi się rzygać zachciało :dobani:. Prezentując taką postawę manifestowanie nie ma jakiegokolwiek sensu...bo nie bedzie poparcia reszty społeczeństwa dla takich wybryków sfrustrowanych użytkowników peb i megaupload... http://www.youtube.com/watch?v=D9-aWmA1OZ0 to sa ci oswieceni którzy to nagle na oczy przejrzeli? :shock: :shock:

I jak większość dobrych intencji zostanie to ośmieszone, sponiewierane i zniszczone przez media. A władza jak ma to w dupie-tak będzie miała jeszcze głębiej.. brak optymizmu u mnie w temacie...

_________________
Obrazek



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2012, 22:44 
Mruga :)


Obrazek



Na górę
   
 
 
Post: 25 sty 2012, 23:01 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 maja 2010, 19:55
Posty: 8
Lokalizacja: Lublin/Częstochowa
Płeć: kobieta
Sory ale coś nie halo...skoro maja jakieś swoje dane ponad 180 GB to co im zależy upublicznić dla dobra społeczeństwa w takim razie!?Tym bardziej że są to rzekomo dokumenty w baardzo ważnych sprawach... Czy nie działają dla dobra społeczeństwa? I nie chcą abyśmy się dowiedzieli prawdy???I zostali uświadomieni jeszcze bardziej co tak naprawdę rząd robi sobie za naszymi plecami...
Kwestia zastanawiająca straszliwie...Poza tym nie wydaje mi się aby najważniejsze dokumenty były przechowywane w postaci multimedialnych plików na serwerach- na pewno są gdzieś głęboko pod ziemią "zakopane" czyż nie?;p Przykre jest patrzeć na agresję, ale wynika ona pewnie ze strachu przed zakazem ściągania filmów zamiast pójść czasem do kina :wacko: taki agresor wzbudza we mnie jedno słowo: "fffuuuuu" taka manifestacja jest do niczego :/
ALE AKCJA POKAZANIA ŻE JEDNAK MOŻNA SIĘ ZORGANIZOWAĆ JAK NAJBARDZIEJ WZBUDZA NADZIEJĘ NA ZJEDNOCZENIE NASZEGO SPOŁECZEŃSTWA I POKAZANIE, ŻE RAZEM MOŻEMY TO JAKOŚ WZIĄŚĆ W GARŚĆ

p.s. osobiście wybieram się dopiero jutro na STOP ACTA w Lublinie zobaczymy co z tego wyniknie :uśmiech:

_________________
po prostu "słuchaj uchem a nie brzuchem" :)



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2012, 23:45 
Akcja p.t. "Occupy ... " dała szacunkowe wskaźniki oddziaływania serwisów internetowych.
Skrupulatnie zarejestrowano miasta w jakich doszło do demonstracji, oszacowano ilość ich uczestników, liderów, etc. , być może - oszukanych setek tysięcy idealistów działających w dobrej wierze, pod akcją fałszywej flagi.
Ratyfikacja ACTA w tym kontekście jest możliwym następstwem hipotetycznej decyzji jaką być może podjęto w oparciu o dane z "Occupy".

Ograniczenie swobody w cyberprzestrzeni bardzo koresponduje z polityką utrzymania i wzmocnienia podziałów w społeczeństwach, pozornej jednostkowej niemocy działania.
Dlaczego "pozornej"? - pewnie ktoś zapyta.
To bardzo proste.
Przyglądajmy się internetowi, jaki znamy.
Może nie od razu (choć tu ciekawy przykład usuniętych plików z dzisiejszej wrzuty http://davidicke.pl/forum/gry-wojenne-war-games-t9238.html), lecz kiedy rzeczy jakich szukamy naprawdę znajdziemy niewiele, może oznaczać to moment na podjęcie decyzji o rezygnacji z medium mainstream-netu, dokładnie tak jak w przypadku telAvizji.
Bierny opór, nieuczestniczenie, to piękna lekcja Ghandiego - jak sprzeciwić się Imperium.
:stop: :stop: :stop:


Ostatnio zmieniony 25 sty 2012, 23:51 przez Vortex7, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
   
 
 
Post: 25 sty 2012, 23:51 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 lis 2010, 12:49
Posty: 883
Płeć: mężczyzna
lordi222 pisze:
A ja się zraziłem. Jak zobaczyłem że ta manifestacja to krzyki niezadowolonej gówniarzerii powtarzające teksty typu "komor matole...." z czego część poowijała się szalikami jak na zadymie,itd. to mi się rzygać zachciało :dobani:. Prezentując taką postawę manifestowanie nie ma jakiegokolwiek sensu...bo nie bedzie poparcia reszty społeczeństwa dla takich wybryków sfrustrowanych użytkowników peb i megaupload... http://www.youtube.com/watch?v=D9-aWmA1OZ0 to sa ci oswieceni którzy to nagle na oczy przejrzeli? :shock: :shock:

I jak większość dobrych intencji zostanie to ośmieszone, sponiewierane i zniszczone przez media. A władza jak ma to w dupie-tak będzie miała jeszcze głębiej.. brak optymizmu u mnie w temacie...


Prawdę pogrubiłem - wystarczy zmanipulowanym umysłom zabrać neta i nieszczęście gotowe - społeczeństwo uzależnione od neta/ portali społecznościowych itd. Nie łudźmy się że tą młodzież nagle oświeciło hehe
Część może coś zrozumie że są poddawani coraz to większej kontroli .

ACTA nie wyciszono a tu już następny problem się pojawia i to o wiele większy.

Kontrolerzy NIK będą mogli zbierać informacje nt. preferencji seksualnych, poglądów politycznych, wyznania, a nawet informacji genetycznej - podaje "Polityka". - To rzecz przerażająca - komentuje była szefowa GIODO dr Ewa Kulesza

Projekt nowelizacji ustawy o NIK nie wzbudził sprzeciwu posłów. Został przyjęta przez Sejm i wejdzie w życie w czerwcu. Jednak jak okazuje się, kontrolerzy NIK uzyskali dzięki ustawie ogromne uprawnienia. Będą mogli zbierać i gromadzić informacje ze wszystkich sfer życia obywateli m.in. na temat pochodzenia rasowego, preferencji seksualnych, poglądów politycznych, wyznania, a nawet informację genetyczną, nałogów oraz stanu zdrowia

Chodzi o dość enigmatyczny art. 29 pkt. 2, odsyłający do innego artykułu ustawy o ochronie danych osobowych, który wylicza dane szczególnie wrażliwe.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 25 sty 2012, 23:54 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree

Rejestracja: 13 paź 2011, 8:35
Posty: 145
Lokalizacja: zadupie
Płeć: mężczyzna
Sylis pisze:
Sory ale coś nie halo...skoro maja jakieś swoje dane ponad 180 GB to co im zależy upublicznić dla dobra społeczeństwa w takim razie!?Tym bardziej że są to rzekomo dokumenty w baardzo ważnych sprawach... Czy nie działają dla dobra społeczeństwa? I nie chcą abyśmy się dowiedzieli prawdy???I zostali uświadomieni jeszcze bardziej co tak naprawdę rząd robi sobie za naszymi plecami...
Kwestia zastanawiająca straszliwie...Poza tym nie wydaje mi się aby najważniejsze dokumenty były przechowywane w postaci multimedialnych plików na serwerach- na pewno są gdzieś głęboko pod ziemią "zakopane" czyż nie?;p Przykre jest patrzeć na agresję, ale wynika ona pewnie ze strachu przed zakazem ściągania filmów zamiast pójść czasem do kina :wacko: taki agresor wzbudza we mnie jedno słowo: "fffuuuuu" taka manifestacja jest do niczego :/
ALE AKCJA POKAZANIA ŻE JEDNAK MOŻNA SIĘ ZORGANIZOWAĆ JAK NAJBARDZIEJ WZBUDZA NADZIEJĘ NA ZJEDNOCZENIE NASZEGO SPOŁECZEŃSTWA I POKAZANIE, ŻE RAZEM MOŻEMY TO JAKOŚ WZIĄŚĆ W GARŚĆ

p.s. osobiście wybieram się dopiero jutro na STOP ACTA w Lublinie zobaczymy co z tego wyniknie :uśmiech:


Obawiam się, choć bardzo bym chciał, że raczej nie mają takich danych. 180 GB to sporo danych.

Tym bardziej widząc jak tusk "demokratycznie" ma totalnie w dupie opinię narodu, już powinni nie mieć oporów przed ich udostępnieniem, choćby jakiejś ich części.

A co, jeśli to kolejne badanie reakcji ludzi i ich zainteresowania informacjami spoza mainstreamowych źródeł.
Jest też opcja, że tak jak wikileaks podrzucą jakieś spreparowane ochłapy ku uciesze gawiedzi.

Wolałbym się mylić od moich skrajnych w tą stronę rozważań, ale warto rozważać zawsze oba bieguny.

_________________
[i][color=#FF0000][size=120][b]Tu był kiedyś podpis.[/b][/size][/color][/i]



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 26 sty 2012, 0:06 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 kwie 2009, 19:38
Posty: 942
Lokalizacja: silesia - hindenburg
Płeć: mężczyzna

_________________
Dziękuję za świadomość wszystkich ludzi oraz miłość i radość wynikającą z wolności umysłu pozwalającej być TERAZ i TU !!!

Odwiedź:
Festiwal Filmów Kontrowersyjnych
http://www.ffk.org.pl
http://video.anyfiles.pl/videoblog/FFK_TV/16839
http://vimeo.com/user4926347/videos
http://www.dailymotion.com/FFK_TV



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 380 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 13  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group