Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 20 sie 2019, 17:55

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 59 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: ABORCJA
Post: 23 sty 2014, 18:06 
Ponura rzeczywistość

Ciemna strona człowieczeństwa czy tylko zwykłe ,ludzkie rozwiązywanie"problemu"?
Serce się kraje ....bo, to nie tylko matrixowa iluzja,to fakty :!:

Niemy Krzyk film jak mordują dzięcko
phpBB [video]


Tu nie da się ukryć emocji ... i nie trzeba ;
Aborcja - Brak Narodzin
phpBB [video]

ABORCJA- odpowieść Nienarodzonego Dziecka
phpBB [video]


Pozdrawiam



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

 Tytuł: ABORCJA
: 23 sty 2014, 18:06 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 24 sty 2014, 14:25 
Myślę że temat powinien pozostać w Przebudzeniu i warto go odświeżyć. I proszę się wstrzymać z docinkami z powodu umieszczenia tematu w innym dziale to nie jest powód do takich zachowań. Wiele tematów jest zdublowanych i jakoś nikt nie podnosi krzyku. Proponowałbym odnieść się bardziej do zamieszczonych filmów a nie pracy administracji, poradzimy sobie. Intencje Luny dotyczyły Przebudzenia i niech tak zostanie.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 05 lut 2014, 22:32 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
Temat aborcji jest dosc trudnym tematem i bardzo emocjonalnym.

Jednak... aborcja nie istnieje od dzis.
Kiedys kobiety takze szukaly sposobow, aby pozbyc sie niechcianego plodu.
Zawsze bywaly specjalne kobiety (takze mezczyzni) wyszkoleni wlasnie w "pomocy" takim osobom.
Z tego, co czytalam, kiedys nawet "odpowiednio" zaaplikowana nac pietruchy, byla u niemieckich Kräuterhexen (tak mowiono na polozne, doslownie czarownice od ziol) stosowana do spedzenia plodu, czyli zwyczajnie aborcji. A metod takich byla i jest masa. Podobnie, jak mozna wywolywac porody, kiedy sie chce (z doswiadczenia wiem, bo stosowalam rozne metody), tak rowniez z usuwaniem niechcianego plodu.


Wszystko to jest straszne itd. Sa kraje, gdzie aborcja jest zakazana i sa kraje, gdzie aborcja jest dozwolona.
Pytanie, co daja zakazy a co daje tzw. zezwolenie?
Czy kobieta, ktora moze pozbyc sie nienarodzonego dziecka automatycznie skorzysta z tej opcji?
Czy kobieta, ktora nie ma mozliwosci zrobic tego oficjalnie, nie bedzie szukala innych drog, aby to uczynic?

W DE jest opcja aborcji do konca 12. tygodnia ciazy. I lekarze oficjalnie o tym informuja. Pytaja, czy kobieta jest zdecydowana urodzic dziecko, czy tez uwaza, ze nie czas, warunki nie takie itd. Mimo to kobiety rodza.

I sa takie, ktore usuwaja. Ale takie sa tez tam, gdzie jest zakaz.

Spotkalam sie z przykladem, ktory opowiadala mi moja ginekolog, w momencie, gdy bylam w 26. tygodniu ciazy i pani doktor robila mi badanie itd. Opowiedziala mi o kobiecie, ktora z ogromna niecierpliwoscia czekala na wiadomosc (sa testy krwi, ktore juz w 10. tygodniu ciazy na 99% wykazuja plec dziecka), czy chlopiec czy dziewczynka. U niej bylo to juz dosc pozno, po 20. tygodniu juz. Dowiedziala sie ze dziewczynka. Pierwsze pytanie do lekarki bylo "jak sie tego pozbyc?"
Nawet w DE, gdzie aborcja jest dozwolona, nie ma takiej opcji po 12. tygodniu. Wiec lekarka odmowila.
Co zrobila ta kobieta? Poszukala innych mozliwosci.
Jakis czas pozniej wrocila, oznajmiajac radosnie, ze pojechala do Holandii i tam dokonano u niej aborcji w 27. tygodniu ciazy, czyli zabito praktycznie dziecko, ktore gdyby sie wtedy urodzilo, mialoby duze szanse przezyc i byc zdrowe.

Takze... tak to jest... ludzie maja swiadomosc albo jej nie maja. I to wszystko.




Ostatnio natomiast rozmyslalam nad jeszcze jedna konsekwencja aborcji. Z przyjaciolka, ktora zajmuje sie oczyszczaniem karmy, rozmawialysmy na ten temat. Dusza inkarnuje itd.
Doswiadczenie bycia usunietym jeszcze przed narodzinami, jest bardzo mocnym doswiadczeniem. Idzie za tym masa negatywnych emocji, odrzucenie, taka energia niecheci do tego istnienia itd.
Takze dla mnie jeszcze jeden ciekawy aspekt nastepstw aborcji.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 08 lut 2014, 17:22 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 27 sty 2012, 18:23
Posty: 81
Ja natomiast czytałam gdzieś, że wcielenie duszy w ciało ostatecznie następuje dopiero przy narodzinach. Wcześniej dusza krąży raczej wokół płodu, czasem w niego wnika, gdy jest już dość ukształtowany, ale nie przebywa tam cały czas. Ciało zawsze jest niższe niż dusza, mówi się, że to tylko "ubranie" które się zmienia.

Osobiście, gdybym była w ciąży to bym ją usunęła jak najprędzej i co kto o tym myśli to jego sprawa. Nie mówię, że usunęłabym dziecko w ósmym miesiącu, ale w trzecim, czwartym tygodniu - tak. I nie dlatego że coś tam, z powodu gwałtu, choroby etc, tylko dlatego że nie chcę mieć dzieci.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 09 lut 2014, 0:04 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
No ja jak nie chce miec dzieci to sie zabezpieczam. Antykoncepcja, czyli swiadome maciezynstwo. Swiadome, tzn. ze w wybranym przez siebie momencie. Lub wcale.
Ale fakt, to nie moja sprawa.
Kazdy robi, jak mu wygodnie i tak, zeby byc w zgodzie ze soba.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 09 lut 2014, 1:03 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 gru 2013, 9:56
Posty: 50
Płeć: kobieta
ProstaDusza pisze:
Ja natomiast czytałam gdzieś, że wcielenie duszy w ciało ostatecznie następuje dopiero przy narodzinach. Wcześniej dusza krąży raczej wokół płodu, czasem w niego wnika, gdy jest już dość ukształtowany, ale nie przebywa tam cały czas. Ciało zawsze jest niższe niż dusza, mówi się, że to tylko "ubranie" które się zmienia.

Skoro zostal poruszony temat duszy to Leszek Zadlo pisze dosyc ciekawie na ten temat, ciekawie i dla mnie osobiscie przerazajaco. Mimo wszystko warto tez spojrzec na aborcje z innej strony.

"Dzieci nienawidzące bogactwa, a przy tym chcące zemścić się na rodzicach, wcale nie muszą osobiście rozdrażniać ich i manipulować nimi. Kiedy się pojawiają na świecie, stwarzają dziwną atmosferę wokół rodziców. Prowokują otoczenie do prześladowania rodziców, do wyrzucania ich z pracy, do coraz gorszych relacji z otoczeniem. Wygląda to tak, jakby jakaś wroga siła próbowała zniszczyć wszystko, do czego ci ludzie doszli.
Prawdą jest, że rzadko się zdarza, by takie dziecko przyszło na świat. Zwykle kobieta czując wrogie nastawienie duszy, która wcieliła się w płód, dąży do aborcji. I zwykle tego typu akcja mściciela kończy się aborcją. Pozostaje poczucie winy. A zupełnie niesłusznie.
Do dokonania aborcji trzeba 2 osób. Matki, która nie chce urodzić i dziecka, które nie chce zostać urodzone. Nikt nie jest w stanie zmusić do narodzin dziecka, które naprawdę nie chce żyć. Można za to zmusić matkę, by urodziła niechciane dziecko, jeśli jego wola życia jest silna. Często też układ między dokonującą aborcji matką a dzieckiem jest karmicznie skomplikowany – zwykle chodzi o misję mścicieli. Niektóre matki mają na tyle zdrowe odruchy samoobrony, że nie pozwalają urodzić się mścicielom, by “wykarmić żmiję na własnej piersi” (a te, które pozwoliły, kończą na raka piersi).
Bywa, że dziecko, które ma nieczyste intencje wobec rodziców, potrafi ich tak zmanipulować, że długo nie są świadomi, iż ono “jest już w drodze”. Jedna z moich koleżanek zorientowała się w sytuacji dopiero w 6 miesiącu, a druga dopiero po porodzie(!) i obie mają niezdrowe relacje z dziećmi. Pierwsza, zupełnie nieświadoma intencji, spłaca długi synka i odwiedza go w więzieniu, a druga w porę rozpoznała intencje córeczki i dała jej szkołę samodzielnego życia od najmłodszych lat pozbawiając złudzeń, że da się wplątać w jej dalsze manipulacje."

zrodlo: http://duchowa.pl/leszek_zadlo/karma_re ... ing17.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 09 lut 2014, 8:40 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 27 sty 2014, 14:02
Posty: 10
Płeć: mężczyzna
Aborcja ta bo nie chce mieć dzieci- legalne zabijanie ludzi. Legalne dla prawa nielegalne dla sumienia. Do końca życia nie darowałbym sobie skrobanki bo jestem na studiach (lub z innych przyczyn) i teraz JA nie moge być tatą/mamą. Moje sumienie by mnie zabiło, długo i powoli. Jak można płód (w jakimkolwiek tygodniu) nie nazywać człowiekiem? więc czym "to" jest, rak, pasożyt? Uważam że wpaja nam się propagandę jak Niemcom o żydach, tak łatwo im przychodziło zabijanie żydów bo wpojono im że żydzi to podgatunek, podludzie. Tak samo mówi się o płodzie, nie człowiek, "coś" co nie ma duszy itp. Wygodne tłumaczenie. Później idziesz na skrobankę i chwalisz się wśród znajomych że zabiłaś/eś ważną miłość i szczęście, a teraz możesz spokojnie wrócić do matrixa ciesząc się że masz takiego fajnego smartfona.
Ale przecież to tylko rzeczy... gdyby nasi rodzice tacy byli jak "my" to nie było by 3/4 nas. Pozdrawiam



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 09 lut 2014, 8:43 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
Wreszcie widzę kilka postępowych poglądów, zgodnych z moimi, że aborcja jest OK.

Faktycznie zdarza się, że dusza w kolejnym wcieleniu chce ponownego kontaktu z duszami, z którymi zetknęła się niedawno. Jeśli doznała wtedy jakiejś krzywdy, pozycje społeczne zostają zamienione i ta dusza może sobie "powetować" tą stratę, albo odwrotnie, jeśli było jej za dobrze, to dostaje nowe życie w którym cierpi. Takie jest prawo karmy - równoważenie przeżyć w kolejnych pobytach na Ziemi. Ale to nie jest traktowane przez tych "na górze" jako zemsta, tylko jako lekcja. Ludzie mają poprzez przykre przeżycia wyciągnąć wnioski ze swojego postępowania i zmienić się. Najwyraźniej nie ma na to innego sposobu więc ta metoda jest stosowana powszechnie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 09 lut 2014, 11:37 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
Dusza, jezeli ma sie narodzic a przeszkadza sie jej poprzez aborcje, znajdzie sposob, aby sie narodzic. Np. dokona sie transfer w wieku dzieciecym juz, zostanie pominiety etap ciazy, narodzin i wczesnego wieku dzieciecego. Wiec... co ma byc i tak bedzie.

Karma nierychliwa, ale sprawiedliwa. Pewne rzeczy trzeba odpracowac. Finito.



PS: Postepowosc to wtedy, gdy inni sie z nami zgadzaja? Z naszymi pogladami? O... nie wiedzialam. Dobrze wiedziec. Bo mi np. jest to obojetne, czy ktos zgadza sie z tym, co pisze. To moje (subiektywne zdanie) i nic wiecej.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 09 lut 2014, 11:55 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 27 sty 2012, 18:23
Posty: 81
Zabezpieczać się trzeba, jednak żadna metoda nie jest w 100% pewna. Zdarzają się nawet dzieci "cud" jak kobieta ma wczepioną spiralę i teoretycznie możliwość, że zajdzie w ciąże wynosi mniej niż 1% a ona i tak jest w ciąży. Być może dlatego, że jakaś dusza strasznie dąży do tego żeby się tu zasiedlić. Ostatnio była mowa o tym, że w tych czasach było wielu chętnych żeby wskoczyć na Ziemię.

Cytuj:
Aborcja ta bo nie chce mieć dzieci- legalne zabijanie ludzi. Legalne dla prawa nielegalne dla sumienia. Do końca życia nie darowałbym sobie skrobanki bo jestem na studiach (lub z innych przyczyn) i teraz JA nie moge być tatą/mamą. Moje sumienie by mnie zabiło, długo i powoli. Jak można płód (w jakimkolwiek tygodniu) nie nazywać człowiekiem? więc czym "to" jest, rak, pasożyt? Uważam że wpaja nam się propagandę jak Niemcom o żydach, tak łatwo im przychodziło zabijanie żydów bo wpojono im że żydzi to podgatunek, podludzie. Tak samo mówi się o płodzie, nie człowiek, "coś" co nie ma duszy itp. Wygodne tłumaczenie. Później idziesz na skrobankę i chwalisz się wśród znajomych że zabiłaś/eś ważną miłość i szczęście, a teraz możesz spokojnie wrócić do matrixa ciesząc się że masz takiego fajnego smartfona.
Ale przecież to tylko rzeczy... gdyby nasi rodzice tacy byli jak "my" to nie było by 3/4 nas. Pozdrawiam


Obchodzą mnie realni ludzie i narodzone dzieci, które wielokrotnie głodują i są bite, jak to 6tygodniowe niemowlę ostatnio. Może mniej by cierpiało gdyby się nie urodziło, a i jego dusza lepiej by na tym wyszła, bo może by trafiła do miejsca gdzie są normalni rodzice?

Traktujesz trochę osoby, które chciałby usunąć ciążę, jak lekkoduchów i niedorozwojów. Ja bym się tym nie chwaliła nikomu i sądzę że większość kobiet które dokonały aborcji nigdy nie powiedziała o tym nikomu poza partnerem, z którym musiały to wcześniej uzgodnić. Jest ogrom takich kobiet, ale nigdy tego od nich nie usłyszysz.
Partner często naciska żeby kobieta urodziła. Właśnie mężczyźni są najbardziej zagorzali w walce o dziecko, dziwne bo to nie oni będą musieli przechodzić całą ciążę z myślą, że okropnie nie chcą tego dziecka. Nie nazywam zygoty rakiem, nie jest to choroba, są to komórki, które się mnożą. Tak się składa, że to nie Ty musiałbyś sobie do końca życia nie darowywać "skrobanki" tylko Twoja partnerka, to na nią spada większa część odpowiedzialności.

Tak się też składa, że w tej chwili w magazynach jest zamrożonych duża ilość zarodków, które miały być użyte do in vitro. Nikt tego nie kontroluje, bo Polskie prawo tego w żaden sposób nie ujmuje. Dopóki rodzice płacą to są one zamrożone w azocie, jak przestają płacić, to po prostu przestaje się je mrozić. Albo rodzice się rozmyślają i nie chcą więcej dzieci. I co, nie ma obrońców tych zygot? Nikt się nie włamuje i nie protestuje? Nie ma transparentów, że to są przecież ludzie?

Podobnie jak eksperymenty medyczne. Waszym zdaniem to jest moralne i dobre, jak ktoś poprawia naturę i tworzy jakieś hybrydy? Albo nawet eksperymenty na urodzonych już dzieciach. To są kwestie które człowiek powinien sobie przemyśleć i ewentualnie protestować, zamiast dyktować innym jak ma wyglądać ich życie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 09 lut 2014, 12:06 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
Wiesz ProstaDuszo... napisalam, ze to co np. ja pisze, to tylko moje subiektywne zdanie. Co do wpadek, owszem, zdarzaja sie, ale.... nie musza. Nie trzeba ekstra metod, wystarczy znac swoj organizm, jego funkcjonowanie i niespodzianek nie ma.

Super, ze obchodzi Cie zycie narodzone i cierpienie na ziemi. Mi nie przeszkadza natomiast to patrzec szerzej i rozciagac tego na wszystko, co zyje. Ale to znowu ja. Wiec to sie tyczy tylko mnie.


Cytuj:
Traktujesz trochę osoby, które chciałby usunąć ciążę, jak lekkoduchów i niedorozwojów.



Powody aborcji sa rozne. Jezeli powodem jest brak zabezpieczenia podczas seksu i "uda sie/nie uda - usunac mozna" to tak, traktuje wlasnie w ten sposob takich ludzi. Natomiast, jak pisalam, wolna wola, ich sumienie czy co tam. I mi nic do tego.

Sa inne sytuacje, inne powody itd. I wierze, ze sa powody, gdzie kobieta sie na to decyduje, bo... i ma tu dla siebie samej realny powod.



Gorzej, ze znam pare kobiet, ktore dokonaly aborcji... i powiem jedno. Dobrze im z tym pozniej nie bylo. Powaznie.
Moze akurat one tak mialy. Kto wie. Dobrze z nimi nie bylo. Wiec powiem... nie zazdroszcze im. Tyle ode mnie. Wg mnie raczej strzelily sobie w kolano ta cala aborcja. Tyle.


Co do samego faktu tzw. "trudnych dzieci", ktore tu niby sa mscicielami (zreszta, kto wie), bardziej podchodzi mi to, co na temat takich dzieci mowi Hellinger... i tu wina za takie zachowania lezy raczej w chorych strukturach (nieprzepracowanych) lezacych w rodzinie, czasem od pokolen. I zamiast zabijac dzieciaka, mozna to zwyczajnie przepracowac i uzdrowic. Tyle ode mnie.


Powtarzam, to tylko moje zdanie. Kazdy niech sobie, jak chce. Ja nikogo nie oceniam. Itd. Wyrazam tylko swoja opinie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 10 lut 2014, 11:11 
Offline
Fellow Craft * 2nd Degree
Fellow Craft * 2nd Degree

Rejestracja: 27 sty 2014, 14:02
Posty: 10
Płeć: mężczyzna
"Tak się też składa, że w tej chwili w magazynach jest zamrożonych duża ilość zarodków, które miały być użyte do in vitro."

To są zadki nie zapłodnione. Czyli mam rozumieć że co miesiąc kobieta przechodzi naturalną aborcje? Życie powstaje tylko i wyłącznie gdy dochodzi do połączenia komórki kobiety i plemnika mężczyzny.

"Podobnie jak eksperymenty medyczne. Waszym zdaniem to jest moralne i dobre, jak ktoś poprawia naturę i tworzy jakieś hybrydy? Albo nawet eksperymenty na urodzonych już dzieciach. To są kwestie które człowiek powinien sobie przemyśleć i ewentualnie protestować, zamiast dyktować innym jak ma wyglądać ich życie."

Gdzie są takie eksperymenty? Skończyłem medyczne studia i nie było nigdzie mowy o eksperymentach, ani o poprawianiu natury. Masz własną wole, aborcja to morderstwo a nie żaden postęp. Jeśli uważasz że morderstwo (aborcja) powinna być legalna to takie poglądy prowadzą do wprowadzania innych poglądów takich jak- pedofilia to choroba. Małymi kroczkami stajemy się mniej ludzcy.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 10 lut 2014, 15:39 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 mar 2012, 18:13
Posty: 178
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: kobieta
przemek1 pisze:
"Tak się też składa, że w tej chwili w magazynach jest zamrożonych duża ilość zarodków, które miały być użyte do in vitro."

To są zadki nie zapłodnione. Czyli mam rozumieć że co miesiąc kobieta przechodzi naturalną aborcje? Życie powstaje tylko i wyłącznie gdy dochodzi do połączenia komórki kobiety i plemnika mężczyzny.


Nie ma czegoś takiego jak "niezapłodnione zarodki", no chyba że jako oksymoron. Okres zarodkowy zaczyna się z chwilą pierwszego podziału zygoty. I tak, przechowuje się i zamraża zarodki ludzkie, to jeden z elementów techniki wspomagania rozrodu od jakiś 30 lat. Zresztą sama nazwa "in vitro" mówi o zapłodnieniu pozaustrojowym. Podstawy embriologii się kłaniają.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Krioprezerwacja#Embriony
http://artnewsletter.pl/artykuly/2/Kriokonserwacja-zarodkow-niezbedny-element-procedury-zaplodnienia-pozaustrojowego.php


przemek1 pisze:
"Podobnie jak eksperymenty medyczne. Waszym zdaniem to jest moralne i dobre, jak ktoś poprawia naturę i tworzy jakieś hybrydy? Albo nawet eksperymenty na urodzonych już dzieciach. To są kwestie które człowiek powinien sobie przemyśleć i ewentualnie protestować, zamiast dyktować innym jak ma wyglądać ich życie."

Gdzie są takie eksperymenty? Skończyłem medyczne studia i nie było nigdzie mowy o eksperymentach, ani o poprawianiu natury.


Pierwsze z brzegu:
http://www.pum.edu.pl/__data/assets/file/0014/15332/Eksperyment_medyczny_na_dzieck_2477.pdf albo: http://www.ratmed.pl/newsy/news.php?id=1887. I jak by nie było, to badania nad metodami wspomagania rozrodu czy badania nad genomem to jak najbardziej "poprawianie natury", np. http://www.biomedical.pl/aktualnosci/in-vitro-pierwszy-noworodek-z-idealnymi-genami-11484.html



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 13 lut 2014, 15:28 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree

Rejestracja: 27 sty 2012, 18:23
Posty: 81
Jedne kobiety nawet nie wiedzą, że były w ciąży i poroniły. Inne wiedzą, że są i nie bardzo tego nie chcą. Inne mimo, że nie chcą, to rodzą. Lub przeciwnie - bardzo się cieszą z ciąży, ale wtedy nadchodzi poronienie i jest cierpienie. Mimo, że to był piąty tydzień.
Ilu ludzi, tyle reakcji a wszystko zależy od ich indywidualności.

Jak się okazuje kwitną też inne procedery, czyli oddawanie spermy czy komórek jajowych dla par które nie mogą mieć dzieci:
http://natemat.pl/11887,jajeczka-na-spr ... azy-wiecej



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 13 lut 2014, 17:24 
Offline
Intimate Secretary * 6th Degree
Intimate Secretary * 6th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 gru 2013, 9:56
Posty: 50
Płeć: kobieta
http://gloria.tv/?media=569392 Aborcja dziecka wazacego 700g jest legalna ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 16 lut 2014, 0:13 
Offline
Globalny moderator
Globalny moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 14:46
Posty: 1111
Płeć: mężczyzna
intact aborted fetus living in amniotic sack
phpBB [video]

_________________
Czas przestać zgrywać oświeconych dupków i stać się po prostu ludźmi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 19 lut 2014, 8:41 
Cytuj:
Wreszcie widzę kilka postępowych poglądów, zgodnych z moimi, że aborcja jest OK.

Faktycznie zdarza się, że dusza w kolejnym wcieleniu chce ponownego kontaktu z duszami, z którymi zetknęła się niedawno. Jeśli doznała wtedy jakiejś krzywdy, pozycje społeczne zostają zamienione i ta dusza może sobie "powetować" tą stratę, albo odwrotnie, jeśli było jej za dobrze, to dostaje nowe życie w którym cierpi. Takie jest prawo karmy - równoważenie przeżyć w kolejnych pobytach na Ziemi. Ale to nie jest traktowane przez tych "na górze" jako zemsta, tylko jako lekcja. Ludzie mają poprzez przykre przeżycia wyciągnąć wnioski ze swojego postępowania i zmienić się. Najwyraźniej nie ma na to innego sposobu więc ta metoda jest stosowana powszechnie.

Jestem po lekturze "Nasz Dom" Chico Xavier-a. Czy to wiarygodne źródło informacji czy nie, grom wie. Musiałbym dłużej pisać o czym książka jest ale mi się nie chce, poszukajcie gdzieś sami opisu jak wam się chce, ALE była tam porusza sprawa aborcji. W tym całym świecie pośmiertnym u bram "Naszego domu" pojawiła się istota-kobieta która w poprzednim wcieleniu była kimś kto dokonywał aborcji na masową skalę. W wyglądzie tej istoty były czarne dziury które symbolizowały ilość dokonanych aborcji, istota ta nie została wpuszczona do "Naszego domu" gdyż zostało oceniona mówiąc w skrócie jako zła. Gdy przyszła do bram "Naszego domu" sprawiała wrażenie osoby zagubionej, biednej, potrzebującej pomocy itp. gdy została zidentyfikowana jako osoba dokonująca aborcji właśnie - w poprzednim wcieleniu, nagle zmieniła się w istotę pałającą złem i nienawiścią, została odprawiona z kwitkiem i zaleceniem że sama musi sobie poradzić ze swoim jarzmem.

Także tylko na tym jednym przykładzie to co piszesz MrSpock nie jest zdrowe i normalne tak jak sama aborcja. Ślepo wierzysz w te brednie pani jadczyk. To co piszesz jest zaprzeczeniem wszelkich pozytywnych wartości które obowiązują we wszechświecie. A jako takie nie mogą być prawdziwe.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 19 lut 2014, 12:12 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 18 gru 2011, 5:38
Posty: 315
Jedynym powodem dla którego aborcja nie jest dobrze widziana przez wyższe cywilizacje jest to że ona trochę przeczy istocie reinkarnacji. Po to została wprowadzona reinkarnacja, żeby dusze odbywały lekcje i ta potrzeba nakłaniania dusz do reinkarnacji jest tak obsesyjnie duża, że przesłania wszystko. W szczególności dusze nakłania się świadomie do reinkarnacji w ciałach ludzi sparaliżowanych lub kalekich przez całe życie, albo wtedy, gdy jest wiadomo z dużą pewnością, że dusza będzie bardzo cierpieć w tym życiu na skutek różnych zdarzeń życiowych. Już ta sama idea napawa niepokojem i jest wystarczającym tematem do poważnej dyskusji, czy takie nakłanianie dusz do inkarnowania w złym świecie jest moralnie słuszne!! Jak zrozumiałem, takie nakłanianie jest robione na szczeblu przewodników z piątej gęstości ale pewnie nakaz idzie jeszcze bardziej z góry.

Druga sprawa jest taka, że gdyby ludzie powstrzymywali się od seksu to mielibyśmy taki sam efekt - dusze nie inkarnowałyby na Ziemi. W zasadzie, z tego punktu widzenia, należałoby moralnie karać tak samo ludzi, którzy po prostu nie mają dzieci, bo oni nie dopuszczają do lekcji tym duszom które mogłyby wejść do ciał. W praktyce jest inaczej, ludzie na masową skalę chcą mieć dzieci, więc nie będzie masowej aborcji. Gdyby ludzkość doszła do takiego stopnia rozwoju społecznego, że dzieci nie byłyby im potrzebne, to po prostu oznaczałoby że nadają się już do piątej lub szóstej gęstości, gdzie nikt nie umiera ani nie rodzi się.

Ostatnio jest film w kinach Hannah Arendt. Ona miała skomplikowane wypowiedzi filozoficzne, odnośnie odpowiedzialności oprawców za ludobójstwo w czasie Drugiej Wojny Światowej, na swoich wykładach i w wydanej książce i przez to była ostro krytykowana przez niektórych jej znajomych, jednak studenci ją rozumieli i podziwiali. Są trudne problemy które należy rozważać dokładnie i spokojnie, bez emocji.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 19 lut 2014, 12:47 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2011, 0:01
Posty: 883
Lokalizacja: Alpha Orionis
Płeć: mężczyzna
Cytuj:
Gdyby ludzkość doszła do takiego stopnia rozwoju społecznego, że dzieci nie byłyby im potrzebne, to po prostu oznaczałoby że nadają się już do piątej lub szóstej gęstości, gdzie nikt nie umiera ani nie rodzi się.


Sam jesteś szósta gęstość kislu w głowie :język:

MrSpock - napewno masz w domu drzwi-albo ścianę.... nie wiem co na ten temat powiedzą casjopejanie- ale powinieneś spróbować staranować je z rozpędu parę razy....(WAŻNE- NIE ZAKŁADAJ KASKU :) )

I za każdym razem, jak w głowie będzie powracał głos " według channelingów..." to weź kolejny rozpęd i znowu spróbuj staranować głową drzwi lub scianę... powtarzaj do skutku.... dopóki nie będziesz czuł ze "myślisz i czujesz sam za siebie" ..... ja innego ratunku dla ciebie nie widzę :D

_________________
Mundus vult decipi, ergo decipiatur



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 19 lut 2014, 15:32 
MrSpock ale czy istoty istniejące/rodzące się są tylko po to żeby dusze miały poligon doświadczalny? Mi się wydaje że z naszej perspektywy nie i każde życie czy to zwierząt, ludzi czy nie narodzonych dzieci trzeba chronić. Co to za argument że mniej dusz by inkarnowało gdyby była mniejsza płodność dzieci?



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 19 lut 2014, 16:30 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 04 lis 2012, 8:21
Posty: 497
Płeć: mężczyzna
Możemy tu snuć rozważania etyczne, w szczególności na tle religijnym, lecz zwracam uwagę, że jest już społeczna przyczyna dla której matki decydują się na aborcję - z przyczyn ekonomicznych. Tak jak nie da się oszukać praw fizyki w 3D, tak nie da się oszukać praw ekonomii i przyrody. Ludzi jest zwyczajnie za dużo. Stres ekonomiczny, terytorialny, prowadzi do nieustannych konfliktów, wojen, mordów, czystek etnicznych itd. Ludzie rywalizują nieustannie o energię życiową (uwarunkowania socjalno ekonomiczne), przestrzeń do życia i szczerze się nienawidzą na każdym kroku. Są sprowadzeni do poziomu wyścigu szczurów po kęs. Aborcja, czy nam się to podoba czy nie, masowo i to z kanibalizmem występuje w przyrodzie. Jak nie ma warunków utrzymania przy życiu n potomstwa, matka, wyrzuca z gniazda, zagryza itd. cześć populacji lub nawet całą, jeśli jej to zagraża. Tak to wygląda na poziomie istot o szczebel niżej od ludzi. Łatwo jest oczywiście wypowiadać się krytycznie o aborcji, lecz jakoś już życiem poczętym - trwającym nikt się za bardzo nie przejmuje (vide stosunki ekonomiczne, służba zdrowia czy 14 samobójstw dziennie tylko w Polsce). A czy ci co walczą z aborcją mają świadomość ile poczętych, urodzonych dzieci każdego dnia umiera z głodu? A jakaż to różnica, czy dojdzie do aborcji czy do śmierci głodowej. Ludzi jest za dużo, nie ma tyle zasobów, nie ma przestrzeni, nie ma warunków - stąd ludzie mający świadomość, że nie mogą tym dzieciom nic zaproponować poza śmiercią głodową lub życiem w beznadziei decydują się na aborcję. Przykre to jest - wiem, ale niestety w dużej mierze tak to wygląda. Dusimy się na tej planecie. Od 1950r. przybyło nas 4 mld., a zasoby coraz mniejsze.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 19 lut 2014, 17:22 
Cytuj:
Stres ekonomiczny, terytorialny, prowadzi do nieustannych konfliktów, wojen, mordów, czystek etnicznych itd.

Mylisz się, to pogoń za materializmem, pieniędzmi które prowadza do ogólnego skurwienia a co z kolei prowadzi do takich sytuacji a nie że ludzi jest za dużo. Na ziemi jest wystarczająco miejsca żeby żyło tutaj i 3 razy tyle ludzi.
Cytuj:
Ludzie rywalizują nieustannie o energię życiową (uwarunkowania socjalno ekonomiczne), przestrzeń do życia i szczerze się nienawidzą na każdym kroku.

Patrz wyżej.
Cytuj:
Jak nie ma warunków utrzymania przy życiu n potomstwa, matka, wyrzuca z gniazda, zagryza itd. cześć populacji lub nawet całą, jeśli jej to zagraża

Co? Akurat zwierzęta mają chyba bardziej normalne zachowania w kwestii potomstwa niż cała masa ludzi.
Cytuj:
A jakaż to różnica, czy dojdzie do aborcji czy do śmierci głodowej.

:bangheadwall: A może po prostu taka że nienarodzona istota jest bezbronna, a urodzone dziecko nawet jeśli głoduje to istnieje szansa że ktoś może pomóc, jeśli nie matka to zwyczajnie ktoś obcy, ablo samo znajdzie coś do jedzenia, ktoś przygarnie, ktoś adoptuje, a może nawet jakieś zwierze przygarnie, opcji przeżycia jest cała masa.
Cytuj:
Ludzi jest za dużo, nie ma tyle zasobów, nie ma przestrzeni, nie ma warunków - stąd ludzie mający świadomość, że nie mogą tym dzieciom nic zaproponować poza śmiercią głodową lub życiem w beznadziei decydują się na aborcję.

Bredzisz człowieku. Za mało zasobów? :lol: Chyba za dużo idiotboxa się naoglądałeś. Nawet jeśli matki nie stać na wychowanie dziecka, to może je zanieść do kościoła, domu dziecka, mopsu, policję czy do organizacji która się tymi sprawami zajmuje. To że nie stać utrzymać dziecko to nie powód żeby je zabijać, a tak w ogóle to jak nie stać to trzeba było się zabezpieczać albo nie kurwić.


Ostatnio zmieniony 19 lut 2014, 17:27 przez skurg, łącznie zmieniany 2 razy


Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 19 lut 2014, 17:26 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
Seks jest dla swiadomych ludzi a nie dla dzieci. Wiem, ze jezeli mam seks, moze powstac nowe zycie.
Tak, moze byc nawet wpadka.

To kwestia swiadomosci.


Aborcja to nie regulacja plodnosci. To nie forma antykoncepcji. Antykoncepcja to swiadome maciezynstwo, czyli takie sterowanie swoja plodnoscia (takze naturalne, wynikajace ze znajomosci wlasnego organizmu), gdzie kobieta w pelni swiadomie wybiera moment pasujacy w zyciu na poczecie dziecka (jest odpowiedni partner, oboje tego chca, sa odpowiednie warunki materialne, jest gotowosc).

Tyle... To kwestia dojrzalosci.

Fakt, ze seks uprawiaja nawet dzieci. Fakt, ze duzo doroslych posiada mentalnosc dziecka.

Fakt, ze przez niektorych aborcja bywa traktowana jak srodek antykoncepcyjny. "A tam wpadeczka, zawsze mozna usunac".

Nie oceniam... ale pytanie, czy o to chodzi w regulacji urodzen?

Co do nadmiernej ilosci ludzi, to wiemy, ze to sciema. Ze ziemia az tak przeludniona nie jest, ze specjalnie tworzy sie biede, tworzy sie sytuacje, gdzie zywnosc jest marnowana, aby tylko nie wpadla w rece biedniejszej czesci ludzkosci. Specjalnie tworzy sie ubostwo i nieludzkie warunki zycia.
Zarzadza w sposob robunkowy zasobami ziemi, do ktorych kazdy jej obywatel ma naturalne prawo.



Mialam znajoma, ktora rodzila dzieci, jedno za drugim (w Polsce), bo twierdzila, ze nie stac jej na srodki antykoncepcyjne, ze bieda.

Jest opcja... podwiazac jajniki (ewentualnie mezczyzna poddaje sie takiemu zabiegowi - sterylizacji) i jest git.
Jakby nie bylo, wychowywanie dziecka zdecydowanie wiecej kosztuje, niz zabezpieczanie sie przed.

Czy teraz aborcja jest wyjsciem?

No jezeli jest, to ciekawe to wyjscie, nie powiem.




Tak jeszcze jedno. Wyzej bylo wspomniane o tym, ze kobiety tez doswiadczaja poronien. Jednak naturalne poronienie, to nie aborcja. Naprawde nie wydaje mi sie, zeby mozna bylo stawiac znak rownosci. To tak, jakby stawiac znak rownosci pomiedzy: umarl smiercia naturalna a ktos go zadzgal.
Poronienia doswiadcza w zasadzie kobieta, aktywna seksualnie, jakies 2 razy w zyciu. Co druga ciaza w najwczesniejszym stadium konczy wlasnie w ten sposob. Co 3-cia do 12. tygodnia ciazy. I dalej rowniez zdarzaja sie i poronienia (do 24-go tygodnia), jak i sytuacje, gdzie dziecko zwyczajnie umiera w lonie matki.
Jednak, powaznie, nie porownywalabym tego do aborcji. ;)


Podsumowujac natomiast temat... czy to dobre, czy to zle. Kazdy powinien sam o tym decydowac.
Kwestia swiadomosci i kwestia sumienia.
I powinno byc kwestia swiadomego wyboru kobiety. Nie czyms z gory narzuconym.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 19 lut 2014, 17:31 
Cytuj:
Podsumowujac natomiast temat... czy to dobre, czy to zle. Kazdy powinien sam o tym decydowac.
Kwestia swiadomosci i kwestia sumienia.
I powinno byc kwestia swiadomego wyboru kobiety. Nie czyms z gory narzuconym.

Z tym się nie zgadzam, ochrona życia powinna być powszechna a nie dawać prawo decydowania jak sama napisałaś dzieciom do tego czy mogą zabijać dzieci czy nie.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 19 lut 2014, 17:42 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
Pisalam tu juz o doroslych ludziach i ich prawie do decydowania.

Ze jest prawo do decydowania, nie znaczy, ze ktos z niego skorzysta.

Ja mieszkam w kraju, gdzie aborcja jest dopuszczalna. Nie skorzystalam z tego prawa, wiele kobiet z tego prawa nie korzysta.

Natomiast w Polsce, gdzie aborcja jest zabroniona, tych aborcji dokonuje sie po kryjomu.

Co jeszcze. Jezeli aborcja jest dozwolona to to wyglada nieco inaczej, niz duzo osob moze sobie wyobrazac.


Kobieta, ktora chce usunac ciaze, mowi o tym swojemu ginekologowi. Ten daje je skierowanie do miejsca, gdzie sa psychologowie, opieka itd. I tam jest szereg rozmow z taka kobieta, dlaczego sie na to decyduje, co mozna poprawic w jej sytuacji. Moze jest jakies wyjscie i tej decyzji daloby sie uniknac.
I tu kobieta nie jest z tym problemem sama.

W PL jest inaczej, czy wszedzie tam, gdzie aborcja jest zabroniona. Tam idzie po cichociemnemu. Kobieta decydujaca sie na to, zazwyczaj nikomu o tym nie mowi, jest z tym sama i nawet nie ma czystego wgladu w to, co robi.

Takze kij ma dwa konce. Nie wszystko jest takie zle, jak na pierwszy rzut oka wyglada i nie wszystko jest takie pozytywne, jakby sie wydawalo.


O to chodzi mi, gdy pisze, ze jestem za mozliwoscia decydowania.

Czyste zakazy nic nie daja, bo kto chce je ominac i tak znajdzie droge. Czyt. moj pierwszy wpis. Aborcja istniala zawsze. Kobiety od zawsze mialy sposoby na pozbycie sie niechcianego plodu. Teraz uroslo to do rangi zabiegu wykonywanego przez lekarzy. Kiedys byly to roznej masci ziola.
Jak byla potrzeby i chec, droga sie znalazla. I tak jest do dzis.

Tylko problem taki, ze kobieta wtedy nie ma nikogo, kto by mogl jej trzezwo spojrzec na sytuacje, robi to czesto w nieciekawych warunkach, ryzykujac rowniez swoje zycie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 19 lut 2014, 18:03 
Cytuj:
Kobieta, ktora chce usunac ciaze, mowi o tym swojemu ginekologowi. Ten daje je skierowanie do miejsca, gdzie sa psychologowie, opieka itd. I tam jest szereg rozmow z taka kobieta, dlaczego sie na to decyduje, co mozna poprawic w jej sytuacji. Moze jest jakies wyjscie i tej decyzji daloby sie uniknac.

A co stoi na przeszkodzie żeby pomóc w taki sposób kobiecie która nie chce dziecka w kraju gdzie aborcja jest zakazana? Swoją drogą zakaz aborcji to nie to samo co prohibicja narkotykowa, alkoholowa czy inne błachostki tu chodzi o ochronę życia i w tej kwestii nie może być wolnej ręki. To tak jakby dał przywolenie na zabijanie bronią, nożem, czy duszenie, ot co kto woli.
Cytuj:
Pisalam tu juz o doroslych ludziach i ich prawie do decydowania.

Pisałaś też o dorosłych zachowujących się jak dzieci.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 19 lut 2014, 18:06 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
Co stoi na przeszkodzie? Ano moze to, ze taka kobieta w takim kraju nie pochwali sie swoimi zamiarami, bo chociazby, zeby jej nikt nie przeszkodzil?

Czasem warto popatrzec nieco szerzej.


Jak widze, nie rozumiesz jednego. Zakaz aborcji nie sprawia, ze osoba, ktora chce jej dokonac, jej nie dokona i mozliwosc jej dokonania nie sprawia, ze osoba, ktora by jej nie dokonala, zaraz pobiegnie i to zrobi.



Patrzac z kolei na sprawy finansowe. Dajmy na to mloda dziewczyna, czy ogolnie kobieta, wpada. Jak to wyglada w PL, jak to wyglada np. w DE?

W DE ma mozliwosc miec rozsadne mieszkanie, dostaje pieniazki na to dziecko i ma mozliwosc do 3. lat byc z dzieckiem, ma utrzymanie panstwa, moze poswiecic sie wychowaniu tego dziecka, bez koniecznosci odsylania go po przedszkolach itd. Pozniej moze rozejrzec sie za praca itd. Jest przedszkole, mozna pracowac. Stac nadal na utrzymanie mieszkania i siebie, jak tez dziecka. Nadal dostaje sie pieniazki na dziecko. Do ukonczenia przez nie 18. lat, ewentualnie do momentu, gdy ukonczy dzienne studia.

Jak to wyglada w PL?

Nie tlumacze tym niczego. Ale tam wlasnie, gdzie jest niby opcja, ze kobieta moze te ciaze usunac, tam dba sie tez o zycie narodzone. Zeby zylo godnie. W PL nie wolno usuwac nienarodzonego a narodzone moze zyc jak, jak chce, cierpiec glod, cisnac sie ciasnym mieszkaniu... i pare innych znaczacych a tak waznych zyciowo elementow.


Ostatnio zmieniony 19 lut 2014, 18:16 przez Alraune, łącznie zmieniany 2 razy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 19 lut 2014, 18:09 
Cytuj:
zeby jej nikt nie przeszkodzil?

Oh, no to jak ktoś ma myśli o aborcji to chyba nie ma znaczenia czy aborcja jest legalna czy nie legalna? I nie ma znaczenia:
Cytuj:
Kobieta, ktora chce usunac ciaze, mowi o tym swojemu ginekologowi. Ten daje je skierowanie do miejsca, gdzie sa psychologowie, opieka itd. I tam jest szereg rozmow z taka kobieta, dlaczego sie na to decyduje, co mozna poprawic w jej sytuacji. Moze jest jakies wyjscie i tej decyzji daloby sie uniknac.

Cytuj:
Zakaz aborcji nie sprawia, ze osoba, ktora chce jej dokonac, jej nie dokona i nie sprawia, ze osoba, ktora by jej nie dokonala, zaraz pobiegnie i to zrobi.

To ty nie rozumiesz. Jeśli będzie za to surowa kara to oczywiście istnieje szansa na to że tego nie zrobi, tak samo jak kara śmierci może odwieźć mordercę od popełnienia zbrodni. Nawet jeśli jedno życie w ten sposób da się uchronić to jest to warte, a jeśli mimo to ktoś się na to decyduje i ponosi konsekwencje zdrowotne to chcącemy nie dzieje się krzywda.
Cytuj:
Nie tlumacze tym niczego. Ale tam wlasnie, gdzie jest niby opcja, ze kobieta moze te ciaze usunac, tam dba sie tez o zycie narodzone. Zeby zylo godnie. W PL nie wolno usuwac nienarodzonego a narodzone moze zyc jak, jak chce, cierpiec glod, cisnac sie ciasnym mieszkaniu... i pare innych znaczacych a tak waznych zyciowo elementow.

Co to ma wspólnego z tematem? Jak można mieszać kwestie ekonomiczne czy gospodarcze państwa z ochroną życia tzn. z aborcją? Jak kogoś nie stać to nie powinien się puszczać i państwo nie ma nic do tego.



Na górę
   
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 19 lut 2014, 18:23 
Offline
Elect of Fifteen Super * 10th Degree
Elect of Fifteen Super * 10th Degree

Rejestracja: 05 lut 2014, 20:23
Posty: 406
Płeć: kobieta
Co maja kwestie ekonomiczne? Ano duzo maja. Jezeli dziewczyna czy kobieta, ktorej wpadlo sie w ciaze, ma na widoku opcje tego, ze bedzie mogla sobie jakos poradzic w zyciu, ze bedzie miala gdzie mieszkac, za co sie utrzymac itd. mysle, ze duzo latwiej zdecydowac sie jej, aby to dziecko utrzymac, nawet jezeli mysli o aborcji.


Nie odda go rowniez.


Poza tym, konczac juz, bezsensowna w sumie przepychanke slowan w tym temacie, napisze tylko, ze owszem, mam swoje zdanie itd. w temacie powyzszym, wiem czy bym to zrobila czy nie, ale jednego jestem pewna. Nie mamy prawa do konca oceniac powodow, jakie kieruja ludzmi, ze decyduja sie na to czy na tamto.

Czesto wynika to z roznych czynnikow, o ktorych mozemy nie miec pojecia. Za taka decyzja kobiety moga stac nie tylko glupota, ale np. lek, niewiadoma, co dalej, no masa tego moze byc... i chcac oceniac taka kobiete, zabawiamy sie w kogos, kto lepiej wie itd.


Na pewno tez takie potepianie jej i pogardzanie, bo mogla uwazac, nie jest i nie bedzie, w zadnym razie jakakolwiek pomoca.



Pozdrawiam serdecznie i nie bede wiecej odpowiadac... bo i nic do dodania nie mam. Temat z mojej strony wyczerpany. :hejka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: ABORCJA
Post: 19 lut 2014, 18:28 
Cytuj:
Nie mamy prawa do konca oceniac powodow, jakie kieruja ludzmi, ze decyduja sie na to czy na tamto.

Spoko, ale idąc tym tokiem rozumowania można usprawiedliwiać w ten sposób trynkiewiczów i puszczać ich wolno, bo przecież każdy może się decydować na to czy na tamto.



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 59 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group