Zaloguj się
Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest 02 lip 2020, 9:30

Strefa czasowa UTC [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 23 lut 2011, 17:42 
Witam

Nie znamy się blisko, bo rzadko wypowiadam się na Forum. Mam jednak nadzieję, że uda mi się wywołać dyskusję w temacie, który od jakiegoś czasu zaprząta moją uwagę.

Tytuł posta mówi sam za siebie.

Od dziesiątek lat na niebie pojawiają się Niezidentyfikowane Obiekty Latające, które tłumaczy się na wiele sposobów, choć dwa wyłaniają się z chaosu informacyjnego: to pojazdy Przybyszów z kosmosu lub, to obiekty ludzkiej konstrukcji, których zadaniem jest pod przykrywką UFO realizować m. in. misje szpiegowskie.

Chcielibyśmy, żeby byli to Przybysze, wizja szpiegującego nas czy kogokolwiek człowieka siedzącego za sterami UFO przyprawia nas o strach, niepewność i moralne obrzydzenie.

Od dłuższego czasu bombardowani jesteśmy wiadomościami o chemtrailsach, laboratoryjnie hodowanych śmiertelnych wirusach, epidemiach grypy, szkodliwych szczepionkach, GMO, Kreuzfeldzie-Jakobie, chorobach stad zwierząt ubojnych, konserwantach, szkodliwych działalnościach koncernów rolniczych i produkcycjnych. Chcielibyśmy jeść zdrowo, smacznie, ekologicznie, zielono i zgodnie z własnym sumieniem. Oddychać czystym powietrzem, chronić dzieci przed chorobami i ufać medycynie, że podąża za przysięgą Hipokratesa a nie za smrodem dolara.

Światowa finansjera. Odziera nas z ciężko zarobionych pieniędzy wpędzając w poczucie krzywdy za każdym razem kiedy patrzymy na czek z wypłatą i za każdym razem kiedy miesięczne zestawienie wydatków oscyluje blisko zera. Chcielibyśmy zarabiać na tyle dużo, żeby nasz wolny czas wypełnić rozrywką, podróżami, rozwijaniem największych pasji. Lub nie zarabiać wcale- w świecie gdzie nie ma pieniądza.

CHCIELIBYŚMY tylu wspaniałych rzeczy w świecie gdzie Illuminaci dyktują zasady gry a NWO wisi nad nami jak miecz Damoklesa. Mówimy, że NWO pragnie znieść wszystkie religie światowe, zastopować edukację na wysokim poziomie, postawić miedzy ludźmi granice przy których kasty hinduskie to małe miki. Zakuć nas w kajdany niewolnictwa, pracy i posłuszeństwa wobec Rasy Panów.

NIE DZIWOTA WIĘC, ŻE WSZYSTKO CZEGO CHCEMY ODBIEGA DALEGO OD ŚWIATA KTÓREGO SIĘ BOIMY.

Ale co jeśli.... sami jesteśmy wyznawcami Nowej Religii Nowego Porządku Świata i nie jest nią New Age?

I tutaj hipotetyczna sytuacja: W kulminacyjnym momencie, grudniu 2012 roku na Ziemię przylatują Przybysze: piękni, zdrowi, spokojni, opływający we wszysto czego potrzebuje ciało do tego aby wzrastać duchowo. Z techniką i duchowością idącymi w parze- oferujący Ekologiczne Życie, Ekologiczne Myślenie i Ekologiczne traktowanie Ziemi. Przecież tego właśnie wszyscy chcemy, prawda?

I bierzemy. Jest rok 2012, Przybysze lądują, pokonują Illuminatów, obdarowują nas Eko Kitem.... a w rzeczywistości są jedynie złudą. Byle jakim panem 2m wzrostu i panią czarującą spojrzeniem... Illuminatami, ludźmi z krwi i kości, którzy oferują nam wszystko to co Illuminaci posiadają od lat, cuda techniki i medycyny oraz free energy- dla dobra ludzkości.

I tak zaczynami ich czcić. Jak bogów, bo mają wiedzę, pięknie mówią, sa dowodem na wszystkie teorie, które sami mnożyliśmy od 30-40 lat!

Znacie przypowieść Anastazji o demokracji? Jak to Kratos wymyślił sposób na uwolnienie ludzkości od niewolnictwa i wyniesienie siebie na wyżyny kultu dając im w rzeczywistości jeszcze większą kontrolę, samonapędzającą się zależność, gdzie im więcej dam tym więcej będę znaczył?

A co jeśli to my, poszukujący prawd, mnożący ciekawe filmiki na YouTube, piszący posty, wlepki, artykuły, książki i wygłaszający odczyty- jesteśmy pierwszymi kapłanami Nowej Religii NWO? W takim świecie, gdzie niewolnik ma wszystko, Illuminaci byliby bezpieczni i wielbieni po wsze czasy! Jakaż to idealna manipulacja, jak prosta, przewrotna w swojej złożoności. Projekt realizowany od setek lat, zakładający, że ludzkość pewnego dnia odwróci się od kościołów i trzosów brzęczących srebrem i spyta o coś innego.

Akcja i reakcja, czyż nie? Na skalę o jakiej nam się nie śniło? Chcecie świata pięknego, czystego i uduchowionego- stworzycie go sami w obronie przed nami. A kiedy nadejdzie czas, udamy, że padliśmy na polu walki a interes przejmie ktoś z rodziny, kogo nie podejrzewacie o machlojki- wy sami.

Gdyby poszukiwana przez nas Prawda naprawdę miała nas uleczyć świat już byłby inny. W zbyt wielu przypadkach widać, że poszukiwanie prawdy nigdzie nas nie prowadzi. Fanatyzm, egoizm, ignorancja, samolubstwo i pęd do sławy ciągnie się za każdym większym Truthseekerem. Mówią o jednym, robią inne, my podobnie i tak udając, że wkraczamy na nową ścieżkę w rzeczywistości idziemy tą samą drogą tylko śmiesznym krokiem?

Czy może się mylę?



Na górę
   
 
 

UDOSTĘPNIJ:

Share on Facebook FacebookShare on Twitter TwitterShare on Tuenti TuentiShare on Sonico SonicoShare on FriendFeed FriendFeedShare on Orkut OrkutShare on Digg DiggShare on MySpace MySpaceShare on Delicious DeliciousShare on Technorati TechnoratiShare on Tumblr TumblrShare on Google+ Google+

: 23 lut 2011, 17:42 
Offline
VIP Member
Awatar

Rejestracja: 17 kwie 2009, 22:37
Posty: 10000
Lokalizacja: PL



Na górę
   
 
 
Post: 23 lut 2011, 18:56 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2009, 2:25
Posty: 688
A jakie to ma znaczenie skoro wszystko zostanie w rodzinie? :język:
Nie liczą się wyznane poglądy i pragnienia, nawet przed samym sobą, to tylko nakładka na rzeczywistość (GUI), liczą się tylko działania.
Poruszaj się albo zatoniesz w bagnie wątpliwości, bez wahania zmieniaj kierunek kiedy tylko zechcesz.


Ostatnio zmieniony 23 lut 2011, 19:00 przez huuysuy, łącznie zmieniany 2 razy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lut 2011, 18:58 
Nie zależy ci na tym, że budujesz może nowe kłamstwo żeby pokonać stare? Mnie to martwi.



Na górę
   
 
 
Post: 23 lut 2011, 19:31 
Offline
Sublime Master Elect * 11th Degree
Sublime Master Elect * 11th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2009, 2:25
Posty: 688
Nie nie martwię się, wręcz odwrotnie:celowo lekceważę problem.
Ta strategia potrafi funkcjonować na stabilnym poziomie tysiąclecia, zostało to dogłębnie zbadane i przetestowane wielokrotnie.
Posmakujemy tego tak czy inaczej, jeśli nowe idee i technologię pozwolą mi funkcjonować w nowej/starej rzeczywistości tak jak chcę to czym się martwić?
Jeśli nie pozwolą będę szukał dalej inszych od nowych kłamstw. :hejka:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lut 2011, 19:46 
Offline
Entered Apprentice * 1st Degree
Entered Apprentice * 1st Degree

Rejestracja: 23 lut 2011, 19:08
Posty: 1
Nie ma najmniejszego powodu by rozmyslac nad stroną wiadomo ze jestesmy po dobrej stronie bo juz samo to ze od wiekow nas oklamuja swiadczy o tym ze ufac im nie mozna (skoro istnieja a istnieja , dzialaja i dzialali to wojny i wszystko co sie dzieje i dzialo to rowniez ich prawda straszna prawda nie wygodna ale tak samo ich). Oczywiscie dostaniemy czesc prawdy by rozmyslac nad poprawnoscia ich filozofii - oczywiste ze muszą mowic to co chcemy uslyszec by na tym etapie wciaz zdobywac poparcie.... ale ale ile prawdy by nie powiedzieli to co mowia na koncu tej swojej prawdy? dla kogo jest przewidziana ta ich prawda? bo ja slyszalem z samych ust "mocnych" politykow ze ponoc dla gora miliarda postaci celowo uzywam słowa postaci bo (to juz hipoteza) ludzmi to oni nie sa tylko hybrydami po nefilimach zreszta wsio ryba czym sa ale przyszlosc ktora opisuja jest przewidziana dla.. co dziesiaty wystap z szeregu a reszta "do gazu"

nie ma zadnej potrzeby zawracac sobie "dupy" tymi ich prawdami ich prawda (czesc Noetyki) wiec ja wezmy a ich na sybir w zadnym razie nie widze potrzeby poopierania tej faszystowskiej organizacji :tak:

niech wasze słowa beda TAK TAK - NIE NIE a kto mowi inaczej nie nadaje sie dla Krolestwa
to tylko podli klamcy i zakamuflowane plemie zmijowe
osobiscie nie widze zadnej potrzeby mowic TAK dla bandy planujacej wymordowac 90%populacji, jakiejkolwiek "prawdy" czy prawdy by mi nie przedstawili

nie widze zadnego powodu dla ktorego mialbym oddawac czesc jakims przebranym ufoludkom chca cos dac ok co to ma do czci i uwielbiania ich chcea pomagac niech pomagaja powiem TAK TAK - beda szkodzili to cokolwiek by nie mowili powiem NIE NIE a nie jakies rozmowy a moze jednak bo wydaje sie wiec TAK/NIE oby jakos bylo dobro jest proste , skomplikowane jest klamstwo i polityka w obecnym zaklamanym wydaniu
bardzo latwo mowic tak tak - nie nie , nie potrzeba sie krecic , liczy sie tylko ta obecna chwila i to obecne zdarzenie a to co proponujesz to podejscie bandyty Brzezinskiego ktory dla wyimaginowanej korzysci w przyszlosci jest w stanie wymyslec i poprzec kazda zbrodnie


Ostatnio zmieniony 23 lut 2011, 20:17 przez lopez2, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lut 2011, 21:09 
Pytanie do autora watku:

Co w takim razie proponujesz?



Na górę
   
 
 
Post: 23 lut 2011, 21:34 
Myślę, że pytanie nie leży w tym co zrobić ale czego nie robić? Chodzi o fanatyzm szeroko pojęty. Nie trudno w ucieczce przez jednym złem, zabrnąć w inne, bronic go za wszelką cenę a potem nie miło się rozczarować. Pewnie wielu mogłoby dać przykład ze swojego życia, kiedy poszukując dobrego rozwiązania przedobrzyli i wyszła z tego kaszanka. O, np. bomba atomowa. :) Fanatyzm w każdej dziedzinie nie wychodzi na dobre ani fanatykom ani tym pod kogo podtykają zapałkę.

Dlatego chyba staram się nie budować wokół siebie zamku z piasku w oparciu o to co mówią truthseekerzy czy inni światli, doinformowani ze źródeł które mogą być wszystkim. Manipulacją w manipulacji, pudełkiem w pudełku.

Trudno jest ocenić prawdziwość rzeczywistości bez punktu odniesienia do innej, o której nic się nie wie. Ludzki umysł nie posiada takiej zdolności a wiele bym za nią dał. Wyjście z pudła rozwiązałoby mnóstwo problemów, jak sądzę. Dlatego nie odcinam się od tego co sądzę na temat NWO ale pozostawiam sobie furtkę- może trzeba będzie kiedyś nią uciec:) Ale mamy inną zdolność, elastyczność i giętkość umysłu (jak mam nadzieję) oraz wyobraźnię. Skoro Illuminat miał giętko pod kopułą, ja też mogę. A to już coś patrząc na dzisiejszy świat ludzi, którzy nie potrafią wyjść poza schematy. Ale serio, w moim rozumieniu nie popadanie w fanatyzm daje szansę na odwrót i ratunek. Przecież zadeptanie np wiary w 100 religii nie jest mniej fanatyczne niż budowanie nowego wierzenia na tych gruzach. I to dotyczy wszystkiego.

I mam nadzieję, że ktoś zajmie się powyższym offtopem bo jak zdążyłem się zorientować ofttopy sa tu szczególnie niemile widziane.



Na górę
   
 
 
Post: 23 lut 2011, 22:28 
KaczyKuper pisze:
Nie podoba mi się ten ton, zaczynając od przytyków na temat mojego miejsca zamieszkania, poprzez sugerowane dorobkiewiczostwo a kończąc na przyklejaniu metki na temat emigracji w ogóle. Ponownie zwracam uwagę na oftopa. Ale na pytanie odpowiem, nie zignoruję, choć chciałbym.

Napisałem wyraźnie, że to co tworzymy poprzez nasze poszukiwania może stać się religią NWO. I nie wspomniałem o tym nagle, bo w poście odniosłem się do tego co najmniej 2 razy: "Ale co jeśli.... sami jesteśmy wyznawcami Nowej Religii Nowego Porządku Świata i nie jest nią New Age?". C w tym złego?
O fanatyzm nikogo nie oskarżam. Zauważam jedynie, że wiele osób w kręgach zainteresowanych NWO tak bardzo walczy z fantomem, którego sami do końca nie ogarniają wyobraźnia, że popadają w fanatyzm, który nie służy ogółowi. Wielu ludzi zraża się do nas za siłę z jaką próbujemy przekazać nasze przemyślenia i reakcje jakie wywołuje w nas próba dopytywania się o prawdziwość tych słów.

Nie odczułem nagłej potrzeby niczego co mi zarzucasz z jakiegoś powodu. Chyba zawsze musi yć ten pierwszy raz? Czemu nie teraz?

Właśnie doczytałem kolejny przytyk. Waść raczy ze mnie zejść?


A co tworzymy poprzez nasze poszukiwania?
Konkrety poprosze
Z jakim fantomem walczymy?



Na górę
   
 
 
Post: 23 lut 2011, 22:38 
Może nie doczytałaś albo ja tego nie oddałam wystarczająco przejrzyście. To co powstaje jako efekt uboczny poszukiwań to pewna nowa wizja rzeczywistości: planeta jak myśląca współistniejąca z nami istota, my jako część natury bez postawy żądającej, dbający o harmonię, czystość środowiska, etykę względem zwierząt. My jako odrzucający dotychczasowe dogmaty jako kłamliwe i krzywdzące możemy budować nieświadomie coś z drugiej strony tego medalu co za kolejne 1000 lat zostanie ocenione jako poddanie się manipulacji Illuminati. Nie powiem, z korzyścią dla wielu ale poprzez zaprzedaniu duszy temu którego uważamy za naszego najgorszego wroga.

Czy jeśli okazałoby się, że taka hipoteza stałaby się prawdą, odrzucilibyśmy free energy np tylko dlatego, że pochodziłaby od Illuminatów? Przełykając dumę?

Jeśli chodzi o fantoma to tak długo jak nie będziemy wiedzieć wszystkiego o Illuminati, walczymy/mówimy o fantomie którego macki sięgają nie wiadomo jak głęboko. Walczą ci co walczą, mówią ci co mówią. :tak:



Na górę
   
 
 
Post: 23 lut 2011, 22:43 
KaczyKuper pisze:
Nie podoba mi się ten ton, zaczynając od przytyków na temat mojego miejsca zamieszkania, poprzez sugerowane dorobkiewiczostwo a kończąc na przyklejaniu metki na temat emigracji w ogóle. Ponownie zwracam uwagę na oftopa. Ale na pytanie odpowiem, nie zignoruję, choć chciałbym.


Powiedzmy że mam słabość do Brytyjczyków innych niż The Doctor czyli tamtejszych polaków. Nie ma nic złego w zarabianiu tam pieniędzy, miałem bardziej na myśli kilka osób które już nie raz wyrzucałem z forum...z tych samych powodów co zawsze. Ale do rzeczy...

Cytuj:
Napisałem wyraźnie, że to co tworzymy poprzez nasze poszukiwania może stać się religią NWO. I nie wspomniałem o tym nagle, bo w poście odniosłem się do tego co najmniej 2 razy: "Ale co jeśli.... sami jesteśmy wyznawcami Nowej Religii Nowego Porządku Świata i nie jest nią New Age?". C w tym złego?


Nic nie napisałeś...mało konkretne to i enigmatyczne.

Cytuj:
O fanatyzm nikogo nie oskarżam. Zauważam jedynie, że wiele osób w kręgach zainteresowanych NWO tak bardzo walczy z fantomem, którego sami do końca nie ogarniają wyobraźnia, że popadają w fanatyzm, który nie służy ogółowi. Wielu ludzi zraża się do nas za siłę z jaką próbujemy przekazać nasze przemyślenia i reakcje jakie wywołuje w nas próba dopytywania się o prawdziwość tych słów.


Okeeeej... dokładniej ? Nie rozumiem nic z tego co napisałeś, i taki styl już znam...

Cytuj:
Nie odczułem nagłej potrzeby niczego co mi zarzucasz z jakiegoś powodu. Chyba zawsze musi yć ten pierwszy raz? Czemu nie teraz?


Miałem swoje powody, ale zostawmy ten temat, na pewno kiedyś wrócimy do tego.

Cytuj:
Właśnie doczytałem kolejny przytyk. Waść raczy ze mnie zejść? Sfath też widzi czarne koty w nocy.


Jak Sfath to nie wiem...ale swoje wiem. No ale kontynuujmy dalej. :ninja:

Sprecyzuj swoją płeć w profilu proszę ...bo raz piszesz "choć chciałbym" a potem "ja tego nie oddałam" - brak precyzji



Na górę
   
 
 
Post: 23 lut 2011, 22:51 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 06 lut 2011, 0:45
Posty: 204
Płeć: mężczyzna
A czy nie jest czasem tak że to poszukiwanie prawdy może nas uchronić. Gdyby dzikie plemiona które pierwszy raz na oczy widziały samolot podczas wojny wiedziały że jest to zwykła maszyna to czy nadal myśleliby że z nieba przylecieli bogowie. Chyba nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 23 lut 2011, 23:33 
TrueOrFalse pisze:
A czy nie jest czasem tak że to poszukiwanie prawdy może nas uchronić. Gdyby dzikie plemiona które pierwszy raz na oczy widziały samolot podczas wojny wiedziały że jest to zwykła maszyna to czy nadal myśleliby że z nieba przylecieli bogowie. Chyba nie.


No to się chyba zgadzamy? Co jeśli "przybysze" użyją technik robiących wrażenie na naszych umysłach i wielu ludzi tak właśnie pomyśli? NIe wiem czy ktoś od czasu "kontaktu" próbował naukowo przewidzieć reakcję rożnych kultur i wyznawców rożnych religii na ewentualne pojawienie się kosmitów? Mahabharata to zapis historii Indii w którym ludzie i bogowie żyją na jednej ziemi, bogowie latali w wedach statkami kosmicznymi i myślę, że Hindusi zareagowaliby inaczej niż Europejczycy- kosmici i statki latające to część ich kultury i najważniejszej epopei narodowej.

A wracając do religii NWO- mam na myśli ewentualny twór jaki mogli by nam podsuwać Illuminati dążąc do jego zakorzenienia w umysłach wielu narodów. Żeby nie było enigamtycznie- załóżmy, że Illuminati na co dzień pokazują swoją złą twarz trując środowisko i bez szacunku dla zwierząt hodowlanych podżegają nasze smaki na hamburgery i inne śmieciowe żarcie. W tym samym czasie tu i tam zaczynają cicho podpowiadać, że tak nie można, że niszczymy siebie i otoczenie, że lepiej jest przypomnieć sobie jak to było przed wiekami, zacząć stosować metody naturalne, naturalne leki, korzystać z dobrodziejstw światła słonecznego itp. My, jako ludzie pragnący poprawy, popadamy w to, kupujemy, stosujemy, widzimy poprawę zdrowia i samopoczucia. A kiedy przylecieliby przybysze w 2012 okazałoby się, że zawsze mieliśmy rację, bo omi tez tak postępują. Na swój sposób rzecz jasna. I od razu płynie w obu kierunkach nić porozumienia. Na tej podstawie buduje się zaplanowane wcześniej zaufanie do przybyszy. Ale moja hipoteza mówi o Illuminatach, więc okazuje się, że najwyczajniej w świecie zamiast zabić 5 mld ludzi, dają nam dostęp do technologii i zapewniają sobie tym samym podziw i miłość. A ludzie lubią nagle coś kochać, nową idee, nowego polityka czy muzyka. A to co my uważaliśmy dotąd za nasze osiągnięcia w wyniku poszukiwań, inni zaczną traktować jako nową religię.



Na górę
   
 
 
Post: 24 lut 2011, 0:19 
Offline
Grand Master Architect * 12th Degree
Grand Master Architect * 12th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 kwie 2009, 0:22
Posty: 835
Lokalizacja: PL Gniezno / UK Elgin
Płeć: mężczyzna
Kaczy czuje coś znajomego ;) i nie chodzi o udka bom wege ;)

Ok. Chcesz rozmawiać o pomyśle iż obcy mogą przylecieć i naśladować upodobania tzw. ludzi budzących się z matrixa,
tworząc z tego religie dla mas... (cóż za zabierający sobie moc.. pełen strachu i bezradności scenariusz)


No więc to NIE jest tak że (nasze) poglądy (nasze w nawiasie bo chodź sie zgadzamy to jednak każdy z osobna
czuje je i rozumie samemu, taką mam nadzieje) są kreowane na podstawie "SYSTEM BIAŁE - TO MY CZARNE,
SYSTEM TAK - TO MY NIE, SYSTEM LEGIA - TO MY LECH;)"

Nasze poglądy są niezależne od systemu, w sensie tworzone są na podstawie rzeczywistości doświadczalnej,
nie na robieniu na przekór NWO. Więc założenia ci sie pomyliły.


To że naturalne leki są dobre to nie jest tak że sa dobre bo system ma inne "złe" wiec te są dobre.
One są dobre ponieważ są takie :)
Ziemie należy szanować i traktować jak żywą istote nei dlatego że "NWO" jej nie szanuje i nie traktuje tylko dlatego
że tak poprostu jest :) Jakby nie było wszystko jej zawdzięczamy i nie wiem czy badałeś sprawe świadomości ale wynika
z dzisiejszej nauki że wszystko jest świadome. Całkiem podobnie jest ze slońcem.
To że religie dzisiejsze niosą więcej złego niz dobrego jest faktem i to że jesteśmy wolnymi istotami, niesamowicie potężnymi
w swojej naturze jednak mamy mase wdruków w naszych głowach stąd warto zajrzeć w głąb siebie zamiast podążać
za czyimiś w punktach wypisanymi kodeksami też jest faktem, a nie jest tak dlatego że NWO robi z nas mięso armatnie
na wojne i zwykłe bydło do kierowania więc jak te głupki bez myślenia robimy odwrotnie.


Także z czego tutaj robić religie ?
Skoro:
-nie uznajemy żadnych religii, tymbardziej czczenia bóstw (no tu pokazujesz ile wiesz o "naszym"
moim podejściu które wtapia sie bardzo mocno w podejście David Icke.)

Przypisujesz nam nie te zasługi, pogubiłeś sie w założeniach oraz nie zapoznałeś się z tym jak patrzy na świat
człowiek który świadomie Mruga loguje się na forum Icke'a.

_________________
They want your soul.. Take your powers back to yourself.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2011, 0:48 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
saJms pisze:
Wiesz, Red.
Sam wszędzie gdzie widzisz swoje nazwisko i imię to straszysz prawem i chcesz by osunięto je.

Jak mam rozmawiać z człowiekiem, który sam na kanale ma badziewiacki filmik z ładną muzyką


normalna, wolna istota działa nieskazitelnie - nie rozmawia z "takim" człowiekiem
kończ ten teatr żałosnego pobytu na tym forum
tolerowanie ciebie przez redmuluca tutaj jest dla mnie od dawna sporą zagadką umysłową



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2011, 1:11 
Offline
Intendant of the Building * 8th Degree
Intendant of the Building * 8th Degree

Rejestracja: 06 lut 2011, 0:45
Posty: 204
Płeć: mężczyzna
KaczyKuper pisze:
No to się chyba zgadzamy? Co jeśli "przybysze" użyją technik robiących wrażenie na naszych umysłach i wielu ludzi tak właśnie pomyśli? NIe wiem czy ktoś od czasu "kontaktu" próbował naukowo przewidzieć reakcję rożnych kultur i wyznawców rożnych religii na ewentualne pojawienie się kosmitów? Mahabharata to zapis historii Indii w którym ludzie i bogowie żyją na jednej ziemi, bogowie latali w wedach statkami kosmicznymi i myślę, że Hindusi zareagowaliby inaczej niż Europejczycy- kosmici i statki latające to część ich kultury i najważniejszej epopei narodowej.


Jeśli te techniki których użyją przybysze lub "przybysze" nie sprawią że będę miał "związany mózg" to ja zwyczajnie sobie pomyślę no w końcu się ujawnili ciekawe co zrobią "oni" a przede wszystkim ludzie wokół mnie bo to od nich może wtedy zależeć moja przyszłość. Moja reakcja a i pewnie niejednej osoby z tego czy podobnego forum nie będzie jakaś nadzwyczajna. W mojej wypowiedzi chodziło mi oto że niewiedza sprawiła że byli oni nieświadomi rzeczy które dla przeciętnego Amerykanina były czymś normalnym. Człowiek miałby umieć latać bez kitu to musi być Bóg. Zbudujmy mu drewniany pomnik może wróci. Dla mnie UFO to jest właśnie taka najnormalniejsza rzecz na świecie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2011, 1:15 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
Witam.

Nie potrzebnie naskoczono na KaczyKuper.
Dlaczego ?
Ponieważ główny post w temacie zawiera PYTANIA ... w stylu " a co jeśli ? "
Ja nie doszukałem się jakichś twierdzeń z grubej rury zasiadnych jak to lubi robić Mason33, rym74, ZimnY144k, saJms.
KaczyKuper zadaje pytania.

Proponuję ochłonąć i przeczytać jeszcze raz post - BEZ EMOCJONALNIE.
Bo widzę że emocje nadal działają, skończył się temat " a co jeśli forum D.I. to sekta " i widać jeszcze nie ochłonięto.
Ten temat natomiast jest potrzebny.
Tylko mało w nim konkretów od autora.
Nie odpowiada na pytanie co mamy robic, które zadała klio1212.

Założę się, że i Mason33 czy saJms nie postrają się o taki spokój emocjonalny w poście jaki posiada użytkownik KaczyKuper i nie napiszą naprawdę konkretnego postu zawierającego odpowiedzi na pytanie np pierwsze z brzegu : JAK TO WY WIDZICIE to rozwiązanie ? Zaproponujcie coś. Ja poczytam. Byle konkrety. Tylko nie filmy Cooper'a i White'a - a Wasze podejście.

Jeżeli któryś z Was czuje się na siłach odpowiedzieć na pytanie - to odpowie.
Jeżeli nie i zignoruje to to tak naprawdę nie widzę sensu Waszego bycia tutaj.
Osoby o odmiennych zdaniach zawsze będą tutaj już proszone o mocne konkrety (bez zaczerpnięć z filmów White'a, czy Coopera - choć ten jest moim zdaniem zasłużony).
To proste. Wy chcecie coś tutaj podać, chcecie coś tutaj wnieść, chcecie pokazać że duża ilość UDZIELAJĄCYCH SIĘ w dyskusjach - jest new age'owcami i zmanipulowanymi "owieczkami" - DAJCIE KONKRETY.

Jeżeli chcemy definicji czym jest konkret, to konkret w moim mniemaniu jest faktem ponad wszystkie SUBIEKTYWNE OCENY.
Subiektywną oceną jest to, że np " COOPER JEST ZAJEBISTY MÓWI PRAWDĘ " oraz subiektywną oceną jest " COOPER JEST DO DUPY, BO SIĘ MYLI " (to skrótowe celowe określenia bez rozszerzeń - dlaczego).
(uczepienie się Cooper'a nie jest specjalne, to tylko przykład, wstawcie sobie Icke'a, czy White'a)

Nie kumacie jednej ważnej rzeczy.
FILTRU PRZEKONAŃ. Czym on jest i jak to w sobie zdefiniować, odszukać, jak zrobić "zamach" na własne wierzenia.

Nie kumacie następnej ważnej rzeczy.
STRACHU PRZED NIEZNANYM. Skąd się bierze, dlaczego istnieje.

Nie znamy tych rzeczy tak dobrze, choć są to rzeczy które nie wzięły się z nikąd (materiał który nazywacie często new age'm) - to są to rzeczy które są tylko informacją. Subiektywna ocenia natomiast pozwoli ocenić czy jest to złe, czy dobre.
Ale co mógłby w tej sytuacji właściwie zrobić człowiek, poszukiwacz, jak większość tutaj - który składa własne puzzle ? Czy powinien stosować się do subiektywnej oceny ? Powinien. W końcu musi mieć jakieś zdanie. Czy powinien później spojrzeć nieco obiektywniej na to co sam myśli ? Powinien. Czy powinien robić co jakiś czas nazwę to "zamach na własne puzzelki" ? Powinien.
Choć wszystkie te operacje powyżej to operacje myślowe, w których można się pogubić i zajmują sporo czasu na przemyślenia - to zdaje się że tak bardzo co po niektórzy ugrzęźli w tym, że Icke to ściemniacz, że UFO to demony, że chrześcijaństwo to nie religia... - że ciężko cokolwiek komukolwiek wytłumaczyć.
Dla Was - zwolenników twierdzeń powyższych wydaje się to być - MEGA PRAWDĄ !
Dla wielu z ludzi tutaj (w tym i mnie) - ciekawostką.
Wy stwierdzacie z grubej rury co jest demonem, wy nadajecie temu emocjonalny obraz (zły, dobry), po czym jedziecie z tematem próbując "udowodnić" że jakiś chrześcijański koleś typu White - ogadł prawdę. Bzdura totalna. To jego punkt widzenia. Jestem też przekonany że jest solidnie opłacany przez kogoś, bo już nie można być takim bezmyślnym pseudo-debunkerem.

Oglądałem ten film White'a który wrzucił Mason33 cały... - i poskładane jest parę rzeczy ciekawych, nie powiem, ale do każdej składanki dodawane są SUBIEKTYWNE oceny White'a, oraz specjalnie wykreowane tylko te "wpadki Icke'a" (a nie wątpliwie istnieją) które są wygodne by akurat mu "pojechać po rajtach" :] Jaki to obiektywizm ? Co to za prawda, jeżeli jest KSZTAŁTOWANA przez WIARĘ, w Lucyfera i jego ciągłe działanie tutaj pod dobrą przykrywką. Dla Was może wydawać się to prawdą, solidnym poszlakiem, ale to jest za słabe, co zauważyło tutaj wielu ludzi i była przecież taka burza. Tylko że to jest słabe, słabiutkie, bardzo słabiutkie wręcz, ja chcę więcej, ja chcę coś lepszego. Nie interesują mnie np jako użytkownika forum - wypociny na te tematy które są ukształtowane przez ukształtowane pewnym rodzajem wiary (np chrześcijańskiej) ponieważ mało to ma spójności z tym co się dzieje chociażby w świecie nauki i teorii naukowych. Redmuluc i Redimix przedstawiają Heiser'a, jest kilku innych ciekawych ludzi. Ale nie. Lepiej pomyśleć " o zrobiłem wake'up, pobawiłem się w new age, ale śmierdzi mi to bo nie rozumiem tego, więc będe się bronił ostatnim filtrem WIARĄ I PRZEKONANIEM "
Czy nie tak robicie ?

:kotek:

Choć nie jest to temat o Chrześcijaństwie, to określę jeden jedyny raz ponieważ jest to dokończenie powyższego - Chrześcijaństwo jest nazwą. Nazwą określa się coś. Czym jest to coś ? Jest to wiara. Czym jest nazwana wiara ? Jest religią. Jaka jest defiinicja zatem religii ? A to już łatwo wyczytać w internecie.
Proponuję spojrzeć na to sucho-bez-emocjonalnie i sto razy przemyśleć czy tak nie jest.
Nauki Jezusa to nie jedyne nauki które mogłyby zbawić ludzkość. Było więcej takich "rewolucjonistów" No ale inni to new age przecież. Chrzanić ich, prawda ? :hi hi:

I teraz do tematu...
KaczyKuper pisze:
Witam

Nie znamy się blisko, bo rzadko wypowiadam się na Forum. Mam jednak nadzieję, że uda mi się wywołać dyskusję w temacie, który od jakiegoś czasu zaprząta moją uwagę.

Tytuł posta mówi sam za siebie.

Od dziesiątek lat na niebie pojawiają się Niezidentyfikowane Obiekty Latające, które tłumaczy się na wiele sposobów, choć dwa wyłaniają się z chaosu informacyjnego: to pojazdy Przybyszów z kosmosu lub, to obiekty ludzkiej konstrukcji, których zadaniem jest pod przykrywką UFO realizować m. in. misje szpiegowskie.

Chcielibyśmy, żeby byli to Przybysze, wizja szpiegującego nas czy kogokolwiek człowieka siedzącego za sterami UFO przyprawia nas o strach, niepewność i moralne obrzydzenie.

Od dłuższego czasu bombardowani jesteśmy wiadomościami o chemtrailsach, laboratoryjnie hodowanych śmiertelnych wirusach, epidemiach grypy, szkodliwych szczepionkach, GMO, Kreuzfeldzie-Jakobie, chorobach stad zwierząt ubojnych, konserwantach, szkodliwych działalnościach koncernów rolniczych i produkcycjnych. Chcielibyśmy jeść zdrowo, smacznie, ekologicznie, zielono i zgodnie z własnym sumieniem. Oddychać czystym powietrzem, chronić dzieci przed chorobami i ufać medycynie, że podąża za przysięgą Hipokratesa a nie za smrodem dolara.

Światowa finansjera. Odziera nas z ciężko zarobionych pieniędzy wpędzając w poczucie krzywdy za każdym razem kiedy patrzymy na czek z wypłatą i za każdym razem kiedy miesięczne zestawienie wydatków oscyluje blisko zera. Chcielibyśmy zarabiać na tyle dużo, żeby nasz wolny czas wypełnić rozrywką, podróżami, rozwijaniem największych pasji. Lub nie zarabiać wcale- w świecie gdzie nie ma pieniądza.

CHCIELIBYŚMY tylu wspaniałych rzeczy w świecie gdzie Illuminaci dyktują zasady gry a NWO wisi nad nami jak miecz Damoklesa. Mówimy, że NWO pragnie znieść wszystkie religie światowe, zastopować edukację na wysokim poziomie, postawić miedzy ludźmi granice przy których kasty hinduskie to małe miki. Zakuć nas w kajdany niewolnictwa, pracy i posłuszeństwa wobec Rasy Panów.

NIE DZIWOTA WIĘC, ŻE WSZYSTKO CZEGO CHCEMY ODBIEGA DALEGO OD ŚWIATA KTÓREGO SIĘ BOIMY.


Wcale nie dziwota, to tęsknota za wolnością, prawdziwą wolnością, dusza pamięta głęboko w pamięci jest to uczucie, przenosi się ono tu, na tą rzeczywistość. :tak:

KaczyKuper pisze:
Ale co jeśli.... sami jesteśmy wyznawcami Nowej Religii Nowego Porządku Świata i nie jest nią New Age?


To pytanie i sobie zadawałem wiele razy. Wiesz co ?
Jeżeli wiedza zaczyna dopływać do ludzi + świadomość że jest o wiele więcej niż " myślałem / myślałam do tej pory " to ja tu nie widzę niczego złego i jakiejś współpracy z Illuminati.
Mało tego. Tu już jedynie ta niewidoczna technologia, wprost bardzo bardzo fantastyczna mogłaby spowodować jedynie to, że człowiek który chce wolności - będzie do zatrzymania.
Ale co czuje człowiek, kiedy dostaje wiedzę, pach, pach, pach - leci ona, zaczyna ją odkrywać, tu, tam, kontempluje, zaczyna składać puzzle i tak dalej... - co czuje ? Czujesz się wtedy bardziej doinformowany, czujesz się wtedy bardziej świadomym człowiekiem że jest o wiele więcej rzeczy i że 90% albo i więcej ludzi na około nie zamierza sięgnąć poza swoją percepcję dotychczasową (small page vision) ?
Skąd się bierze strach i tytułuje się go " new age " ?
ZE STRACHU PRZED NIEZNANYM.
Ludzką rzeczą jest się bać.
Dlaczego się boimy nieznanego ? Czym jest " NIEZNANE " ?
Jest tym czymś co nasza percepcja do tej pory nie wychwytywała. To proste. To proste jak włączenie komputera.
Nie rozumiem czemu tego się nie pojmuje.
Nie rozumiem czemu coś nowego (znanego z resztą już innym kulturom starożytnym) - musi być kolejnym " PLANEM " ? Rozumiem natomiast skąd się bierze obawa przed tym - ZE STRACHU, podświadomego.
Nie lepiej jest obserwować poprostu wszystko i nie oceniać pochopnie ?
Ilu z Was potrafi BYĆ OBSERWATOREM ? Czym jest pojęcie bycia obserwatorem ?
Jak można zdefiniować obserwującego zdarzenia ? Najprościej byłoby opisać, iż nie zapędza się w doktryny, jest elastycznym składaczem puzzli. Trochę tego, trochę tego, tego i tego + weryfikacja (bez filtra wierzeń i nauk z pism jakichkolwiek).

KaczyKuper pisze:
I tutaj hipotetyczna sytuacja: W kulminacyjnym momencie, grudniu 2012 roku na Ziemię przylatują Przybysze: piękni, zdrowi, spokojni, opływający we wszysto czego potrzebuje ciało do tego aby wzrastać duchowo. Z techniką i duchowością idącymi w parze- oferujący Ekologiczne Życie, Ekologiczne Myślenie i Ekologiczne traktowanie Ziemi. Przecież tego właśnie wszyscy chcemy, prawda?


Mogą się wypchać :)
Dopóki ludzie nie będą rozumieć, że Ziemia jest bastionem dla dusz, które chcą od środka to wyprzątać - dopóty będą czekali na zbawienie, czy to Jezusa, czy to kosmitów.

KaczyKuper pisze:
I bierzemy. Jest rok 2012, Przybysze lądują, pokonują Illuminatów, obdarowują nas Eko Kitem.... a w rzeczywistości są jedynie złudą. Byle jakim panem 2m wzrostu i panią czarującą spojrzeniem... Illuminatami, ludźmi z krwi i kości, którzy oferują nam wszystko to co Illuminaci posiadają od lat, cuda techniki i medycyny oraz free energy- dla dobra ludzkości.


Właśnie dlatego mogą się wypchać. Wszyscy.

KaczyKuper pisze:
Znacie przypowieść Anastazji o demokracji? Jak to Kratos wymyślił sposób na uwolnienie ludzkości od niewolnictwa i wyniesienie siebie na wyżyny kultu dając im w rzeczywistości jeszcze większą kontrolę, samonapędzającą się zależność, gdzie im więcej dam tym więcej będę znaczył?

A co jeśli to my, poszukujący prawd, mnożący ciekawe filmiki na YouTube, piszący posty, wlepki, artykuły, książki i wygłaszający odczyty- jesteśmy pierwszymi kapłanami Nowej Religii NWO? W takim świecie, gdzie niewolnik ma wszystko, Illuminaci byliby bezpieczni i wielbieni po wsze czasy! Jakaż to idealna manipulacja, jak prosta, przewrotna w swojej złożoności. Projekt realizowany od setek lat, zakładający, że ludzkość pewnego dnia odwróci się od kościołów i trzosów brzęczących srebrem i spyta o coś innego.


A co jeśli tak nie jest do końca ?
A co jeśli przegrali już ? A to ostatnie ich podrygi ? Przegrali, bo ludzie się budzą z ROBOTYCZNEGO TRYBU ŻYCIA (rodze się, idę do szkoły, robię karierę, jakaś rodzina, emerytura, śmierć - a po drodze tego - nie zadaję pytań, nie kwestionuję niczego) + upakujemy w to jakąś religię, jakiś dogmat, jakieś nauki, bądźcie posłuszni, MIEJCIE POCZUCIE WINY jeżeli robicie odchyły od norm społecznych i tak dalej...

KaczyKuper pisze:
Akcja i reakcja, czyż nie? Na skalę o jakiej nam się nie śniło? Chcecie świata pięknego, czystego i uduchowionego- stworzycie go sami w obronie przed nami. A kiedy nadejdzie czas, udamy, że padliśmy na polu walki a interes przejmie ktoś z rodziny, kogo nie podejrzewacie o machlojki- wy sami.


Na czym opierasz swoje przypuszczenie ? Mógłbyś/mogłabyś szerzej wytłumaczyć tą obawę ?

KaczyKuper pisze:
Gdyby poszukiwana przez nas Prawda naprawdę miała nas uleczyć świat już byłby inny. W zbyt wielu przypadkach widać, że poszukiwanie prawdy nigdzie nas nie prowadzi. Fanatyzm, egoizm, ignorancja, samolubstwo i pęd do sławy ciągnie się za każdym większym Truthseekerem. Mówią o jednym, robią inne, my podobnie i tak udając, że wkraczamy na nową ścieżkę w rzeczywistości idziemy tą samą drogą tylko śmiesznym krokiem?


Nazwiska, dowody że tak robią i konkrety poproszę :) Chętnie spojrzę.

KaczyKuper pisze:
Czy może się mylę?


Wszyscy możemy się mylić. Dosłownie. Jak jeden mąż. Dopóki zostajemy w "kokonie"/otoczce że jesteśmy kupą mięcha, która rozmnaża się i żre i jest bezużyteczna dla Wszechświata - dopóty będziemy nadal w etapie "dyskusji" a co jeśli.

Pozdrawiam :)

saJms pisze:
KaczyKuper - tak trzymaj. Miej włączona opcje krytyki, bo oczywiste jest, ze tylko ten mniejszy odsetek mysli poprawnie!


Nie zapędzaj się tak w tego typu stwierdzeniach, chyba masz o sobie niezłe mniemanie.
Zatem, zechcesz mnie oświecać, bardziej poprawny człowieku ?
Masz monopol na rację ?
Zdanie powyższe które postanowiłem skomentować - jest obrazą w stosunku do innych.

saJms pisze:
a w dobie coraz większej ilości złapanych płotek na nową Świadomość,
osoby ktore nie do konca idą za głownym nurtem,
są w znacznej mniejszości,
i nie pogadasz z ludzmi, ktorzy juz obrzucą Cie 100 teoriami i wykresami...


A co, nauka taka trudna jest ? :) Bo nie rozumiem, czemu bolą Cię wykresy i teorie ?

saJms pisze:
Wszystko idzie jak zaplanowano. Ja na szczęście się nie boję Mruga


Heh...

saJms pisze:

Na forum faktycznie zostaną Ci ktorzy nie piszą nic,
i VIPowie (kącik wzajemnej... - bo jak to inaczej nazwać?)


Boli Cię to ? To proponuję opuścić forum.
A i tak przy okazji. Dzięki za proroctwo, jasnowidztwo. Okaże się w praniu kolego.


KaczyKuper pisze:
TrueOrFalse pisze:
A czy nie jest czasem tak że to poszukiwanie prawdy może nas uchronić. Gdyby dzikie plemiona które pierwszy raz na oczy widziały samolot podczas wojny wiedziały że jest to zwykła maszyna to czy nadal myśleliby że z nieba przylecieli bogowie. Chyba nie.


No to się chyba zgadzamy? Co jeśli "przybysze" użyją technik robiących wrażenie na naszych umysłach i wielu ludzi tak właśnie pomyśli? NIe wiem czy ktoś od czasu "kontaktu" próbował naukowo przewidzieć reakcję rożnych kultur i wyznawców rożnych religii na ewentualne pojawienie się kosmitów? Mahabharata to zapis historii Indii w którym ludzie i bogowie żyją na jednej ziemi, bogowie latali w wedach statkami kosmicznymi i myślę, że Hindusi zareagowaliby inaczej niż Europejczycy- kosmici i statki latające to część ich kultury i najważniejszej epopei narodowej.

A wracając do religii NWO- mam na myśli ewentualny twór jaki mogli by nam podsuwać Illuminati (...). A to co my uważaliśmy dotąd za nasze osiągnięcia w wyniku poszukiwań, inni zaczną traktować jako nową religię.


Kapitalne zdanie-pytanie.

Mam jedno ale.
Definicja new age'u jako religii.
Temat wałkowany chyba tutaj setki razy.
Jak ktoś nie ogarnia podstaw, co można nazwać religią, a co osiągnięciem to my tu widzimy właśnie takie awantury forumowe. TYLKO I WYŁĄCZNIE DLATEGO :)

I tak na koniec.

Proponuję naprawdę bez ataków na założyciela obchodzić się w tym temacie. Wiele rzeczy założył, a nie powiedział że TO JEST PRAWDA.
Normalną sprawą, DLA KAŻDEGO, jest zakładać i pytać. Jest to pierwszy wstęp do odkryć.
Bez teorii, bez założeń - nie ma nigdy postępu. Zanim wytłuszczają się FAKTY, najpierw są teorie, aby dojść do faktów.
Tylko stale coś odkrywamy... a to okazuje się, że jeszcze nie jest tą prawdą...
Wszechświat jest fraktalny :) nie ma końca (zakładam poprawność teorii Harameina).
Prawda jest w nas, a my jesteśmy tym Wszechświatem.

Pozdrawiam.

_________________
Nie.


Ostatnio zmieniony 24 lut 2011, 1:26 przez The Lantian, łącznie zmieniany 1 raz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2011, 1:49 
Kaczy Kuper poczekaj nieco na film który zrobimy z wywiadu
radiowego Dra. Heisera dotyczącego zarówno motywów
stojących za propagandą Sitchina jak i potencjalnym ujawnieniem
dużych i małych aliensów.

Elity od dobrych 40 lat promują stwierdzenia w rodzaju
zostaliśmy stworzeni przez kosmitów i temu podobne
[wg. Icke'a, Credo Mutwy, Heisera i tuzinów innych
badaczy mogli nas co najwyżej w dalekiej przeszłości
zmodyfikować i w poważnym stopniu okaleczyć].
I nie ważne czy są z innych wymiarów czy z kosmosu,
większość badaczy zgadza się co do tego, że przybysze
są mieszanką wszystkich tych czynników czyli, że część z nich
pochodzi z innych wymiarów a część z naszego kosmosu itd...

Heiser tak jak i my zresztą przypuszcza, że potencjalne ujawnienie
będzie podstawą do stworzenia nowej wspólnej światowej
wiary z obcymi jako naszymi stwórcami w roli głównej.
Będą to rzeczy w stylu Jezus był naszym czlowiekiem na misji
tutaj, Mahometem kierowali obcy, przekazali wiedzę Buddzie itd.,
i większość ludzi na świecie na to poleci bez większych wątpliwości.
Oczywiście elity nie omieszkają nam przy tej okazji powiedzieć, że zostały
tu zasiane na Ziemi przez naszych "stwórców" z "boskim" prawem
do rządzenia nad populacją planety co może doprowadzić
do nowej fali ludobójstwa bo tak zwykle się kończyły podobne pomysły
w myśl których jakaś grupa była lepsza od innych lub "wybrana".

Jeden "naród wybrany" już na tej planecie mamy niestety.

I jeśli prawdą się okaże to co mówił Swerdlow, że po pewnym czasie
od rozpoczęcia fałszywej inwazji pojawią się nasi "wyzwoliciele" z gwiazd
którzy przepędzą "najeźdźców" i podarują nam technologiczne odpowiedniki
szklanych paciorków dla tubylców to efekt dla nowej religii NWO będzie murowany.

Watykan już się pali do chrztu kosmicznych braci,
inne główne religie pójdą za ich przykładem.
Jak zwykle serial "V" dostarcza tutaj świetnego przykladu:
phpBB [video]


Jeśli chodzi o odpowiednią stronę barykady to jesteśmy na liście
stron do ewentualnego zablokowania lub opodatkowania za nasze
"teorie konspiracji" gdy ustawę którą przyjmują teraz w USA nasi
i europejscy politycy jak zwykle zmałpują. Więc chyba jesteśmy
po właściwej stronie.

.



Na górę
   
 
 
Post: 24 lut 2011, 3:01 
Cytuj:
Dlaczego się boimy nieznanego ? Czym jest " NIEZNANE " ?

ja boję się nieznanego, ponieważ mogę coś zepsuć, zaszkodzić. Mam wrażenie, że bierze sie to u mnie z pamięci odległej, kiedy próby doprowadziły do nieoczekiwanych efektów, np. zabawa z DNA.
A do głównego tematu - też stawiam sobie podobne pytania, a co może się ukrywać tak na widoku, pod latarnią? Czego jest tak dużo, ze tego nie widać?
NWO, religie, newage, teorie spiskowe... , to jest widoczne.
Zasilamy energią to, na co kierujemy uwagę, więc co tworzymy?

Andromedan - po całości do Twej wypowiedzi :tak: :tak: :tak:
Redimix - czekam z niecierpliwością na tłumaczenie
promyczki dla wszystkich układających puzelki



Na górę
   
 
 
Post: 24 lut 2011, 11:30 
Offline
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Master of the Ninth Arch * 13th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2009, 5:05
Posty: 1218
Lokalizacja: Lyrae/Terra
Płeć: mężczyzna
redmuluc pisze:
Andromedan pisze:
Nie potrzebnie naskoczono na KaczyKuper.
Dlaczego ?
Ponieważ główny post w temacie zawiera PYTANIA ... w stylu " a co jeśli ? "


Wiesz mnie zastanawia "matematyka" lubię prowadzić portrety "numerologiczne" :tak: W szczególności dotyczy to osób myślących o zbawieniu świata z UK mających sami poważne problemy na tle rodzinnym (tylko zauważam). Wiedzące jakoś "zawsze wszytko na temat UFO, New Age, Finansjery, NWO, mówiących o jakiś schematach w które MY niby wpadliśmy...kiedy ich własne "podstawy" kuleją. Są pewne rzeczy które są "pewne". Tak jak pisałem wszystkie drogi prowadzą do UK a religię importujemy z USA. Klasyka, a może tylko specyficzny wyspiarski klimat.
Tylko zauważam, nie żeby mnie to jakoś specjalnie interesowało. Taka zagadka na miarę Danikena...


Też to zauważam Redmuluc, to widoczne jest, nie trudno to zauważyć, ponieważ to rzuca się w oczy dobitnie.
Jednak wciąż... - on (KaczyKuper) zadaje tylko pytania. Nie ma co ganić. Gdyby napisał stos bzdur typu " New age, to prace Redmuluc'a, radoslawa i paru innych bo to Lucek " albo " New Age to walka z chrześcijanami (w głównej mierze) " gdzie widzieliśmy już tego typu mega-bystre podyktowane brakiem zrozumienia bochomazy (czyt. źle namalowany obraz, inaczej zakrzywione znaczenie) - w dodatku bez uzasadnień swoich, podpartymi również White'm (ten żałosny insynuator jest the best) -
no to wtedy mamy do czynienia z podobnym zjawiskiem które było już na forum dziesiątki razy heblowane.
Tymczasem nie brałem udziału w dyskusji poprzedniej chociażby ostatniego gorącego tematu (Czy forum D.I. to sekta) i w tym też nie chciałem, ale autorowi tematu dużo dużo brakuje do ulubionych forumowych odkrywców prawdy, których boli właśnie matematyka i fizyka, a na myśl o pracach Wintera czy Harameina dostają intelektualnego bólu głowy.
Zgadzam się co do wysypu tych "nie pomylonych" myślących, tych "poprawnych" w większości z UK (na tym forum przynajmniej) - i matematyka w tym przypadku - dobitnie wskazuje że mało ich nie jest. Zastanawiać by się można dlaczego taki czynnik rzuca się na pierwszy rzut oka, ale nie jest to czynnik który generalnie jakąś regułą dla tego typu "odkrywców". I nie ma co się tam doszukiwać dlaczego akurat Ci z Wysp tak sądzą.
Ostatnio oglądałem znowu "Przekroczyć Horyzont Zdarzeń" Nassima Harameina.
Lubię obejrzeć te podstawy co jakiś czas (4-6 miesięcy). Dlaczego ? By osobiście sam - znaleźć haka/haki na tą twórczość, że może coś pominąłem, że może coś przeoczyłem, że może gdzieś się grubo grubo myli. Dlaczego o tym ? A to dlatego, że w swoim pierwszym poście w tym temacie napisałem o "zamachu na własne puzzle" co jakiś czas. Warto to robić. I robię to ja. Oni natomiast (Ci którym ban chlebem powszednim) - dostają chyba bólu głowy z powodu matematyki i fizyki no i włącza im się podświadome poczucie " jeżeli czegoś nie rozumiem - pójdę kwestią już tylko wiary " .
Tak jak napisałeś... MATEMATYKA.
Może "wyspiarze" stoją na bakier ze zrozumieniem pewnych koncepcji ?
O... koncepcja nie zrozumiała - zjadę ją na maxa, bo jej nie rozumiem.
I mamy problem :hi hi:
Problem typu tego, że Ci którzy kumają cokolwiek (np Nassima, bo Dan się odnosi do biblii dosyć często) - nie szukają wszędzie Lucyfera, new age'u, Illuminati, Biblii i nauk Jezusa w tym no i powiązań z Blavatzky, Bailey, czy Pike'm.
To już obsesja.
Generalnie, kiedy ma się trochę wyrobionego sprytu - można na chama wcisnąć wszystko w to pudełko new age, Blavatzky, Bailey, Lucek i tak dalej. To jest tatajstwo które wywodzi się z wyniku braku zrozumienia właśnie matematyki i fizyki, fizyki w szczególności, oraz teorii fizyki, którymi niewątpliwie posługują się Ci kwantowi.
To na siłę pudełkowanie wynika też oprócz z nie zrozumienia, również tym - że każdy może mieć i tak własne zdanie, w sumie proste :tak:
Wynika to i również z tego, że jakby to i powiedzieli oni " na co mi fizyka, skoro Jezus nauczał Kochać i to takie proste ". Tak, proste. Ale jak ma się do czynienia z pewnymi odkryciami które nieco dewastują niektórym pewne poglądy i nie potrafi się ich zrozumieć - to wrzuca się je w bezpieczne pudełko i zakopuje najlepiej w bardzo zatęchłej we własnej intelektualnej dziurze i nazywa " NOWĄ WIARĄ - new age ". Tak łatwiej, nieprawdaż :hi hi: ?
A jak prosisz o odniesienie się - to jest milczenie i zbywanie, zmiany tematu, krażenie wokół innych byle wyglądało to jako "argument"... i tak dalej.

Nic dziwnego nie jest w zadawaniu pytań które zadaje KaczyKuper.
Gorzej właśnie z tymi punktami widzenia, które na myśl chociażby o fizyce i odkryciach, czy tym co zauważa Bruce Lipton (biologia) - bezczelnie wrzucają to w jakąś doktrynę.
Dlatego uważam, że forum przeszło pewne etapy "weryfikacji" pewnych odkryć no i jedziemy dalej z koksem. Uważam też, że skoro tak - ludzie o innych poglądach - mają nie lada wyzwanie by wyszukać ewentualne haki, niedociągnięcia. Tylko czemu ja takich nie widzę ? Czemu takich nie widzimy ? To prosta psychologia. Odpowiedź jest prosta. Ponieważ ich system wierzeń wypacza te odkrycia i nie ma opcji rozmowy na poziomie, dopóki nie pozbędą się tego tzw : przybijania etykiet na siłę. Nie ma opcji z nimi rozmowy już. To będzie tylko wojna już intelektualna, wojna na łapanie za słówka, wojna na filmiki, a nie dyskusja. Ja się nie dziwię że Ty się Red wkurzasz niektórymi ludźmi. Wiesz co, dostałeś etykietę gratis jako : wódz sekty, bardzo egoistyczny dzięki temu że odważasz się BAN'ować (mimo, że regulamin forum jest prosty, dla niektórych nie bardzo, sami go komplikują).
Czekam na prace Heisera. Czekam na nowe tłumaczenia :) Forum dalej idzie i krucjaty go nie zniszczą.
Najlepsze w tym wszystkim jest to i najbardziej niepojęte to to, że chrześcijaństwo (które jest powodem przekomarzań na forum) nie jest uważane przez niektórych jako religia. :haha: . Na to prosty argument jest, że to mimo wszystko - jest religią. A argument brzmi : 8.000, 10.000, 12.000 lat temu nic nie wskazywało na to, że Chrześcijańska wiara i nauka - jest potrzebna i ZBAWIENNA by istnieć jakoś na tej planecie. Oglądałem te budowle wiele wiele razy (Ci rosyjscy badacze np) ... - nie ma tam nic o jakiejkolwiek wierze - a mimo to udało się zrobić budowle i struktury a Chrześcijanie nawet nie chcą podjąć dyskusji na ich temat. Powodem jest co ?
Te struktury wykazują że były tu zaawansowane cywilizacje i technologicznie, można by i rzecz że niekiedy i duchowo. I to są grube grube tysiące lat przed "naukami Jezusa, które są Chrześcijaństwem" - BA KTÓRE STAŁY SIĘ I SĄ RELIGIĄ, nie przez KK, a przez intelektualną ucieczkę w bezpieczny zakątek - WIARA. "To w co ja wierzę to ja wierzę i Tobie nic do tego" - zakątek wiary, jakże wielce niepodważalny :wacko: Ale dyskusja, nie przepychanka z takim kimś kto uważa że Chrześcijaństwo to nauki Jezusa, które są uniwersalne - skończyłaby się na tym samym - w każdym temacie - na cytowaniu kopii, z kopii kopii - biblii - gdzie jest to zwyczajnie i nie potrzebne i jest wypaczeniem w poszukiwaniach.

Wiem że Ty to wiesz. Inni tego nie kapują.
Napisałem to tutaj, niech i inni się odniosą do tego bałaganu.

Dobrze że KaczyKuper pyta.
Gdyby więcej osób pytało i składnie budowało argumentację czemu takie wątpliwości, a nie jarało się insynuacjami z grubej rury dyktowanymi przez najlepszych " z branży debunkerów " to mielibyśmy ciekawe tutaj dyskusje.
Ale nie ma i nie będzie tutaj takich.
Dlatego ja osobiście uważam że to było pisane temu forum to, że tego typu sytuacje się stworzą. Tematyka jest ogromna, sam Red mówisz że jesteśmy w tyle z materiałem w stosunku do tego co już jest ogarnięte.
Dlatego liczę na nowe opracowania i tłumaczenia.
:spoko:

KaczyKuper - odpowiadaj proszę na pytania Ci postawione, będzie Ci łatwiej rozmawiać, tak to widzę. :nauka:

Pozdrawiam.

_________________
Nie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2011, 11:40 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 kwie 2010, 18:59
Posty: 111
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
...mam od pewnego czasu wrażenie że nie ma strony barykady.
Poszukując odpowiedzi na nurtujące nas pytania błądzimy i trafiamy też czasem w sedno, zdobywamy
coraz większą wiedzę "illuminujemy".
Sposób widzenia rozumienia pewnych rzeczy zależy od poziomu wiedzy jej przetrawienia po swojemu i ułożenia dla siebie w logiczną całość do tego dążymy czyż nie?
Na poszczególnych szczeblach zdobywania wiedzy, pewną odrzucamy a inną przyjmujemy
by za jakis czas znowu powtórzyć ten schemat. Coś co wydawało się oczywiste po zdobyciu pewnej wiedzy staje się slepą drogą itd.
To tak jak w piramidce illuminatów wkładają ci do łba pewne dogmaty na pewnym stopniu by potem je podważyć i oświecić.
Aby zrozumieć w pełni trzeba doświadczyć - poczuć by móc stwierdzić iż to nie tak.
Przecież robimy dokładnie to samo tylko za przewodnków mamy jakiś ludzi co pokminili trochę wcześniej niż my i nam to przekazują przeważnie w celach czysto zarobkowych.
"Wstępując" do illuminati za przewodników masz ludzi lub istoty które posiadają tą wiedzę ze "żródła".
Czy mają dobre intencje to już inna sprawa a wręcz jej sedno!
Wiele rzeczy może nam sie wydawać straszne nie do pojęcia na naszym etapie wiedzy i jej zrozumienia,
dlatego z tym walczymy bo dla naszej logiki to jest złe. Na razie.
Podam przykład - depopulacja! Jestem coraz bardziej ZA! Miliony istnień które odbijają się od siebie i nie robią nic bardziej złożonego od puszczania bąków.
Niszczą wszystko co się wokół nich znajduję konsumując coraz więcej i więcej bez produktywnie generując wibracje na poziomie prostej lini :cooo?: .
A do wora z nimi!
Ave LUCYFER!!! :twisted:

KaczyKuper napisał(a):
Ale co jeśli.... sami jesteśmy wyznawcami Nowej Religii Nowego Porządku Świata i nie jest nią New Age?
Zgadzam się z tobą, też mam takie przeczucie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2011, 12:02 
Offline
Master Elect of Nine * 9th Degree
Master Elect of Nine * 9th Degree

Rejestracja: 07 sty 2011, 18:56
Posty: 310
Chwilowo odniosę się tylko do dwóch punktów, bo mam mało czasu.

Wydaje mi się niemożliwym, abyśmy długotrwale przystali na jakiekolwiek zniewolenie. Wystarczy spojrzeć na historię dowolnej osoby, która tu wpadła. Każdy z nas osiągnął tyle zrozumienia, aby wpaść na to, jak szkodliwie funkcjonuje obecny system. Wszyscy zajmują się osiągnięciem wolności bezwarunkowej. Większość umie myśleć krytycznie. Wokół pełno informacji o przyjściu fałszywego Jezusa/statków STS/Blue Beam/i tak dalej. Czy można by nas nabrać na pierwsze lepsze "zbawienie"? Jasne, ale na dłuższą metę takie wydarzenie nie przejdzie.

Po drugie, nie jesteśmy żadną religią, raczej własnowiercami. Powszechne systemy wierzeń określają dogmaty i nakazują trzymanie się ich. My staramy się być otwarci, niczego nie nakazujemy, chcemy rozwoju. Wszelkie przekonania wynikają tylko z wiedzy, jaką do tej pory zdobyliśmy. Nawet jeśli popełniamy rażący błąd, wyjdziemy z niego w odpowiednim dla nas czasie.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2011, 13:15 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
System jest prosty.

Strony barykady są iluzją.
I czy to dupa kaczki czy masoneria - wszystko jedno,
jak załatwi wolną energię
zniesie niewolnictwo ludzi i zwierząt
i uwolni od cierpienia wszystkie czujące istoty
to choćby miało rogi ogon i metrykę w dziale ekskomuniki
niech działa.

Już nie jedna klawiatura została zatarta zespołowo - a jakie są konkrety.

Może załóżmy temat - co by było gdyby się wszyscy okazali agentami NWO.
i co z tego.

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2011, 13:42 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
Hakun pisze:
Może załóżmy temat - co by było gdyby się wszyscy okazali agentami NWO.
i co z tego.


nic - barokowy umysł latawca będzie produkował kolejne nieskończone iluzje
na gadaczy i zastanawiaczy w tym systemie działania istoty człowiek jest zawsze urodzaj
pytanie o konkrety pozostaje zazwyczaj bez odpowiedzi

większość z nas tutaj ma za dużo czasu i za mało REALNYCH problemów
czyli takich, z którymi zmierzenie wymaga konretnego działania

praca z/nad własnym umysłem - od tego fundamentu warto zacząć, to daje szansę wyjścia ze stada niewolników
to już jest bardzo dużo...

siedzę sobie teraz z ludźmi, którzy nie wiedzą co to jest/czy jest nwo - chore bardzo dzieci mają
jedni cierpią mniej, drudzy więcej
ale każdy z nich działa i coś robi - coś konkretnego
czy rzeczywiście człowiek potrzebuje "dostać cios w nos" aby zacząć działać :bangheadwall: ?



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2011, 13:48 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
jest takie powiedzenie
że nikt nie oświeca się po dobroci... :)

no - ale na szczęście jest coraz więcej osób które działają
zanim dostaną po dupie i nie mają wątpliwości że jest źle

jest wystarczająco źle żeby działać - już teraz...
Cytuj:
Mądrość przychodzi z wiekiem, niestety u większości to wieko od trumny
Sebastian Minor :)


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

JAK BARDZO MUSI ŚMIERDZIEĆ
ŻEBYŚ RUSZYŁ DUPĘ ??? !!!


ALBO JESTEŚ CZĘŚCIĄ ROZWIĄZANIA
ALBO JESTEŚ CZĘŚCIĄ PROBLEMU

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2011, 13:53 
Hakun pisze:

Strony barykady są iluzją.
I czy to dupa kaczki czy masoneria - wszystko jedno,
jak załatwi wolną energię
zniesie niewolnictwo ludzi i zwierząt
i uwolni od cierpienia wszystkie czujące istoty
to choćby miało rogi ogon i metrykę w dziale ekskomuniki
niech działa.



Jasna deklaracja. Tak jak mówiłem podpisałbys pakt z samym diabłem byleby osiągnąć zamierzone cele. Niczym się nie różnisz od Illuminatów toteż nic dziwnego, że Ci nie przeszkadzają zupełnie. Oni też mają cel identyczny jak Ty - uczynienie Ziemi planetą powszechnej szczęśliwości i podobnie jak Ty stosuja zasadę, że cel uświęca środki.
Jak to wygląda w praktyce wszyscy wiemy. Jeszcze tylko jedna globalna rozpierdolka, która otworzy ludziom oczy a potem juz nastaną czasy wspaniałej utopii.

Jesteś gotów sprzedać duszę diabłu za darmowe światło w kiblu? No to gratulacje...



Na górę
   
 
 
Post: 24 lut 2011, 13:55 
Offline
Provost and Judge * 7th Degree
Provost and Judge * 7th Degree
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 kwie 2010, 18:59
Posty: 111
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
KaczyKuper pisze:
Poproszę również Blacksunwheela o rozwinięcie myśli

...proszę cię bardzo KK.
Jak dla mnie Illuminati to ludzie oświeceni w ten czy iny sposób lecz oświeceni, posiadają większe zrozumienie świata niż my to napewno. Zgodnie z tym co się wydało na światło dzienne za cel mają zjednoczyć ludzkośc pod jednym dogmatem religijnym by potem go obalić ukazując nam prawdę. Myślę że New Age ( znam temat pobieżnie ) jest czymś w rodzaju mostu pomiędzy Chrześcijaństwem a doktryną lucyferjańską w celu lepszego zrozumienia tego co nas czeka.
Ludzie porzucając Chrześcijaństwo kierują się ku New Age bo poszukują prawdy nie narzuconej - wskazanej palcem tylko takiej do której sami dojdą. Zakładając że to illuminaci wymyslili owy ruch społeczny aby odciągnąć ludzkość od Boga ma to sens na pewnym etapie, można by rzec że jest to swego rodzaju wąż kuszący jabłkiem - poznanie czy ślepa wiara? Jak już człowiek zacznie samodzielnie myśleć to może być tylko mały kroczek do przyjęcia Lucyfera w swe objęcia.
Ludzkość ma tak wbite do łba że Lucyfer to Szatan = ZŁO że boją się nawet o nim myśleć a co dopiero go zrozumieć. Co innego w jaki sposób ludzie u władzy, oświeceni wykorzystują tą wiedzę.
Muszą być przeciwstawne bieguny, swoiste kolumny J i B aby między nimi i dzięki nim powstał - Nowy Porządek Świata ze swoim Lucyferem na szczycie piramidy.
A jaki to będzie "Porządek" to mam nadzieję się przekonać jeszcze za mojego pobytu tu na ziemi.



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2011, 13:59 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009, 10:11
Posty: 1806
Masonku - uwolnij wszystkie istoty od cierpienia
pamiętaj o tym podczas paktu z diabłem


Jak to załatwisz - i nikt nie będzie już nigdy musiał cierpieć
NIKT - to może nauczysz się na całe posty odpowiadać
i zniknie sporo z Twoich niedomówień.

Na razie zamiast konkretów
dalej starasz się przyczepić do czegoś
zamiast podać praktyczne rozwiązania.

Cytuj:
Owsik do owsika
dlaczego siedzimy w tej dupie
bo to nasza ojczyzna...

_________________
Wszystko jest umysłem...



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2011, 14:02 
Przecież światowa religia istnieje i istniała od tysięcy lat.
Obrazek



Na górę
   
 
 
Post: 24 lut 2011, 14:05 
Offline
Grand Elect Mason * 14th Degree
Grand Elect Mason * 14th Degree

Rejestracja: 04 cze 2009, 15:23
Posty: 1448
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Płeć: mężczyzna
Mason33 pisze:
Jasna deklaracja. Tak jak mówiłem podpisałbys pakt z samym diabłem byleby osiągnąć zamierzone cele. Niczym się nie różnisz od Illuminatów toteż nic dziwnego, że Ci nie przeszkadzają zupełnie. Oni też mają cel identyczny jak Ty - uczynienie Ziemi planetą powszechnej szczęśliwości i podobnie jak Ty stosuja zasadę, że cel uświęca środki.
Jak to wygląda w praktyce wszyscy wiemy. Jeszcze tylko jedna globalna rozpierdolka, która otworzy ludziom oczy a potem juz nastaną czasy wspaniałej utopii.

Jesteś gotów sprzedać duszę diabłu za darmowe światło w kiblu? No to gratulacje...


jedyna utopia jaka ostatnimi wiekami pętała ludzkość - zafałszowana i wypaczona historia jezusa
ale przynajmniej wiemy, że nie interesuje Cie szczęśliwa planeta
to jasna deklaracja
o osądzaniu nie wspomnę - odsyłam do Twojego guru Jezusa
tak wygląda chrześcijaństwo w praktyce
kolejny raz :mrgreen:
najlepiej wszystkich inaczej myślących wysłałbyś do diabła
on w Twojej głowie mieszka
karykaturalna bezradność :tak:



Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Post: 24 lut 2011, 14:07 
Mason33 pisze:
Jesteś gotów sprzedać duszę diabłu za darmowe światło w kiblu? No to gratulacje...


A masz jakiś plan wobec jego duszy ? Czemu Ci na niej zależy ? czemu poczuwasz się do obowiązku ratowania jego duszy ? Byli kiedyś tacy...

Może Ci zależy nie tylko na jego duszy ale na naszych duszach. Czy dobrze myślę ?

Na jakich duszach Ci zależy i dlaczego Ci zależy ?
Dlaczego poczuwasz się zobowiązany do ratowania duszy Hakuna?
(nie żeby mnie specjalnie obchodziła, tak sobie tylko pytam...)

Czy moja dusza też się łapie na ten proces ?
Oczekuję wyjaśnień, wszak o duszę chodzi.

Jesteś jakimś "łowcą dusz" ?



Na górę
   
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów | Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group